Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

niedziela, październik 16, 2005

Grzechu poznal smak trybun :(

Mamy za soba kolejny mecz Spursow, po dluzszej przerwie spowodowanej rozgrywanymi meczami reprezentacji narodowych w eliminacjach do MS. Jak dobrze wiemy nasz ulubieniec nie pokazal nic nadzwyczajnego w meczech w Warszawie z Islandia i w Manchesterze z Anglia.

Ten drugi mecz na 100 % ogladal Martin Jol, ktory pewnie po tym co zobaczyl w wykonaniu Grzegorza na Old Trafford, postanowil posadzic go na trybunach White Hart Lane. Tradycyjnie rozpoczynajac prace w czasie meczu, spotkalem wraz z moim kolega Grzesia, ktory na parking pod stadionem podjechal calkiem wypasiona BMK-a numer 5, w kolorze black! Pogadalismy z nim o meczach reprezentacji, pytalem o jego slaba dyspozycje - mowil, ze czasami tak po prostu jest, ze brakuje formy. Poza tym zadowolony jest z pobytu w Tottenham Hotspur i twierdzi, ze na czas podpisanego 4-letniego kontraktu nie zamierza sie z White Hart Lane nigdzie ruszac. Grzegorz wiedzial, ze nie zagra w tym meczu i miny nie mial najweselszej. Wraz z Tomkiem zlozylismy gratulacje z okazji awansu do MS i zyczylismy mu lepszych chwil w kolejnych meczach, oby tym razem na murawie.

Mecz z Evertonem /ostatnie miejsce w tabeli, po wczorajszej kolejce/, zapowiadal sie na raczej lekka potyczke, goscie w boxie numer 21 obstawiali wyniki 3-0, 4-1 itd. Jednak pierwsza polowa nie nastrajala tak optymistycznie, mimo kilku dogonych sytuacji, Spursi remisowali ciagle 0-0. Dopiero druga czesc meczu przyniosla bramki i to na dodatek w wykonaniu Mido, najwiekszego konkurenta Grega w skladzie Tottenhamu. Druga bramke zdobyl, dosc krytycznie oceniany jak do tej pory Jermaine Jenas, a Tottenham, dzieki temu wynikowi znalazl sie na pozycji vicelidera.

Niepodzianke w tej kolejce sprawili pilkarze West Bromich Albion /w bramce ciagle Chris Kirkland/, ktorzy pokonali u siebie, odwiecznych rywali Tottenhamu z polnocnego Londynu - Arsenal. Wielkie derby juz za za dwa tygodnie i wydaje sie, ze Spursi maja duza szanse pokonac w koncu Kanonierow! A za tydzien kolejny wazny i trudny mecz, na wyjezdzie z Manchesterem United. Ciekawe czy Grzegorz Rasiak dostnie szanse, ponownie wybiec na murawe Old Trafford??

16 Comments:

  • nie powiem, ze sie cisze, ale rasiak w koncu wyladowal tam gdzie jego miejsce. mam nadzieje, ze na trybunach zagosci conajmniej do MŚ....
    chlopakowi wcale zle nie zycze, ale chyba tylko to, ze w ogole nie bedzie gral daje nam jakas nadzieje, ze janas w koncu go nie powola. skoro on twierdzi, ze czasem sie trafia slabszy mecz to sie pytam kiedy byl ten dobry????czy on zagral jakis dobry mecz w eliminacjach??? w jego sytuacji jest odwrotnie: trafia mu sie wypadek przy pracy i wtedy zagra dobry mecz.
    pal licho jego klub jesli tam kaleczy to tylko jego sprawa i jego druzyny (jednak kazdy pracodawca szybko poznaje sie na slabym zawodniku i wyciaga stosowne konsekwencje). jednak jesli on gra w reprezentacji to gra takze na moje konto i reszty polakow. reprezantuje on CALY KRAJ a nie tylko siebie!!!!!prosty wniosek, ze osmiesza nie tylko siebie ale i nas. a tego sobie STANOWCZO NIE ZYCZE!!!!

    p.s. teraz czekam na jakies merytoryczne odpowiedzi. ostrzegam ze wszystkich janeczkow, ktorych slownictwo wystarcza tylko do niewyszukanych obelg zbluzgam jeszcze bardziej :]

    By Anonymous da_markos, at 6:37 PM  

  • to ja merytorycznie w takim razie - zyczmy sobie wszyscy , zeby Rasiak zaczal w Tottenhamie grac regularnie - od razu jak nie gra w skladzie ma fatalne obnizki formy, a w reprezentacji grac bedzie i tak.

    wiec skoro grac bedzie, niech gra dobrze - a do tego niezbedne sa wystepy w pierwszym skladzie Tottenhamu.

    dlatego nie moge sobie wyobrazic gorszej sytuacji niz to, ze Grzegorz Rasiak siedzi na trybunach w klubie. i naprawde niezaleznie od tego, czy sie Rasiaka lubi czy nie, kciuki trzeba sciskac zeby gral (podobnie jak wszyscy nasi stranieri).

    howgh

    By Blogger ankh, at 9:18 PM  

  • i to jest wlasnie tragedia!!!!!!"...i tak bedzie gral" co to jest jakis nepotyzm, czy co(coraz czesciej sie zastanawiam czy rasiak z janasem nie sa rodzina, albo czy nie laczy ich co innego...)?? ponoc juz nie tkwimy w poprzednim ustroju, gdzie wszystko sie zalatwialo ukladami. na pewno to nie dotyczy pzpn-u i calej polskiej pilki. wlasnie taka postawa "czy sie stoi czy sie lezy, miejsce w skladzie sie nalezy" sprawia, ze coraz wiecej osob przestaje tolerowac janasa i a zwlaszcza rasiaka.
    pozdrawiam

    By Anonymous da_markos, at 9:41 PM  

  • ja natomiast odpowiedzialem ci merytorycznie na posta ponizej

    By Anonymous Michal Wójcik, at 9:44 PM  

  • "nie powiem, ze sie cisze, ale rasiak w koncu wyladowal tam gdzie jego miejsce. mam nadzieje, ze na trybunach"

    - to jest wlasnie cos czego nie moge pojac. Yak jak ne moge pojac, ze jak wisla gra w pucharach to widze w wartszawie ludzi ktorzy kibicuja Panata, tylko zeby Wisła odpadła.

    Ja zycze jak najlepiej wszystkim naszym pilkarzom grjacym za granicą, i wszystkim polski klubom, ktore graja w pucharach

    By Blogger Karewicz, at 10:01 PM  

  • @michal wojcik
    1. engel wygral grupe, a janas nie. nie wazne ile mielismy pktow. musielismy liczyc, ze w innych grupach ktos zdobedzie mniej. engel od nikogo nie byl zalezny.
    2. prawda z frankeim jest brutalna. janas zobaczyl, ze jego koncepcja nie zdaje egzaminu, ze najprawdopodobniej straci zaraz posade (nikt nie lubi ochodzic jako przegrany) i wtedy jak na talezu wszyscy podali mu najlepszego jak sie okazalo zawodnika eliminacji.
    3. kazdy selekcjoner ma swoich ulubiencow, swoje koncepcje, ale kazdy z nich powinien byc czlowiekiem myslacym. boisko weryfikuje ich zalozenia i pomysly.
    janas sie do tej pory tego za bardzo nie nauczyl. moment w ktorym odstapil od swojej wizji (przede wszystkim franek za rasiaka) uratowal mu posade; wygrane: austria i walia. bez tych 6 pktow moglibysmy zapomniec o bezposrednim awansie. a w barazach pewnie poleglibysmy.
    janas wrocil jednak do swojej koncepcji i sie znow przejechal w meczu z anglia.
    4. janas nie jest trenerem a selekcjonerem (trener to jest w klubie). on ma wybrac jak najlepszych zawodnikow w danej chwili i jako tako ukierunkowac ich taktycznie. co moze dokonac czlowiek w przeciagu kilku dni przed meczem i kilkunastu w roku? przeciez on ich nie nauczy teraz zadnych skomplikowanych schematow w stylu mourinho!!na boisku nie gra trener ani selekcjoner. najlepszym przygladem tego, ze pilka w wydaniu druzyn narodowych stoi na wiele nizszym poziomie taktycznym niz futbol klubowy jest nasza reprezentacja. dlatego wlasnie nasi chlopcy moga walczyc niemal jak rowny z rownym z wlochami, jugoslawia,czechy (wprawdzie tylko towarzysko ale zawsze wygrane, anglia (jakas blokada psychiczna). del piero +totti + vieri nie rowna sie wcale genialna druzyna dopoki nie beda z soba jakis czas grac. tu wlasnie jest nasza szansa. i chwala, ze jako tako ja wykorzystalismy. nie ma wiec podstaw mowic, ze janas jest jakims wielkim strategiem.
    5. masz racje jesli janas wygra mundial. to nawet jesli w skladzie bedzie 11 rasiakow to nam nic do tego. ale TYLKO ZWYCIEZCOW SIE NIE SADZI. nawet jesli zdobylibysmy vice mistrzostow swiata, to będą pojawiac sie krytyczne glosy, jesli bylo widac ewidentne bledy. bo wyeliminowanie takich oczywistych bledow moglo poprawic wynik.
    6. co ma wiek frankowskiego do rzeczy???? selekcjoner ma wybrac druzyne ktora bedzie na eliminacje i dana wielka impreze (ME MŚ). w danej chwili maja grac najlepsi, chocby to byli sami 30-latkowie. perspektywicznie to moga sobie dzialac kluby a nie pierwsza kadra reprezentacji. to już jest rola PZPN- u i klubow żeby zapewnic odpowiedi rozwoj młodych zawodnikow

    @karewicz
    rasiak nie gra w klubie ==> nie gra w reprezentacji ==> reprezentacja ma sie lepiej. rasiak wystarczajaca juz zaszkodzil reprezentacji. to jest czysto pragmatyczne podejscie. w dodatku znajac slabosc janasa do rasiaka to wystarczy, ze grzesiu kopnie raz bardziej prosto lub krzywo pilke i miejsce ma gwarantowane. w.g. mnie tak bedzie lepiej dla calej polskiej reprezentacji.

    By Anonymous da_markos, at 11:20 PM  

  • To dobry początek, teraz niech pozna ten sam smak na meczach reprezentacji Polski i bedzie super :D, Grzesiu jestesmy z Toba, odejdz !!!!!!!!!!!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:48 AM  

  • da_marcos- bardzo dobry komentarz tylko trzeba dodac ze chybe nie ma trenera w Europie ktoremy nie mozna by bylo cos zarzucic, np Sven-Goran Ericksson i jego powolany Tim Crouch, gdybys widzial jakie byly po tym meczu komentarze- Shearer mowil ze ten zawodnik wogule nie powinien byc powolywany etc.

    kilka uwag- jak wrocilem do hotelu w Manchester mialem okazje obejrzec powtorke meczu na BBC o pogadac przy piwko z Angielskimi kibicami(Polacy tez byli, ale nie gadatliwi), jeden gosc byl kibicem Derby County i mowil mi ze nie lubi Rasiaka bo ma bardzo slaby "first touch" - znaczy odbior pilki, i jest za wolny, i jego zdaniem raczej nie poradzi sobie w Tottenhamie, (apropo cala Polska druzyna razila wlasnie tym mankamentem- odbior pilki byl wrecz fatalny szczegulnie perwsza polowa meczu.)

    Kto blyszczal w naszej druzynie: napewno Boruc(nie martwilbym sie tym ze podpisal 4 letni kontrakt z Celticiem, lepsze kluby napewno zaczna stukac do drzwi, jesli nie na przerwe zimowa to napewno po WC 2006, takie jak Man U. czy wspomniany Arsenal. Drugi pewniak na transfer/awans do Premiership to Kosowski. Wczoraj czytalem ciekawy komentarz w London Times, ze Kosa jest wrecz zadobry na druga lige, i napewno bedzie gral w Premiership w przyszlym sezonie(jesli Southampton nie awansuje).

    Na koniec podsumuwujac cale eliminacje to mysle ze reprezentacja przerosla nasze oczekiwania pod kazdym wzgledem. Jesli pomyslec jak fatalnie wypadla z eliminacji za kadencji Bonka, a jak gra teraz, to naprawde powinnismy im oddac wielkie DZIEKUJEMY za emocje i zwyciestwa, szczegulnie utkwi mi w pamieci mecz na wyjezdzie do Walii, wspanialy come-back w wielkim stylu.

    I bylismy 10 minut od remisu z Anglia, badz co badz w scislej czolowce najlepszych druzyn na swiecie...

    By Anonymous polakwnyc, at 4:14 PM  

  • dokladnie: tego dziekuje, przedewszystkim skierowanego do trenera mi tutaj brakuje.

    malo osob zadje sobie sprawe z tego jakiej rzeczy dokonał Janas, mając do dyspozycji pilkarzy, z ktorych zaledwie kilku ma predyspozycje aby grac w niezlych europejskich klubach.

    Powiedz mi da_markos.. czy w jakiejkolwiek dziedzinie zycia osiagnales tyle co Janas w trenerce?
    (awansdo MS, cwercifinal LM z Legia..)?

    Pomijam juz ile osiagnal jako pilkarz, bo rozumiem , ze krytykujesz go jako trenera.

    By Blogger Karewicz, at 5:16 PM  

  • @karewicz
    po pierwsze wiadomo, ze sie ciesze z awansu do MŚ. jednak jako prawdziwemu kibicowi zalezy mi na dobru reprezentacji.nie ma co sie za bardzo podniecac na wyrost. juz byl ten blad popelniony za engela
    oczywiscie, ze janasa krytykuje jako trenera a nie pilkarza. chocby z tego prostego wzgledu, ze nie pamietam tego jak janas gral.
    krytyka z mojej strony dotyczy glowne za uporczywe lansowanie rasiaka. jak juz pisalem sztuka jest wyciagac odpowiednie wnioski. przeciez bledow nie popelnia tylko ten co nic nie robi. skoro erikssona media krytykowaly za croucha (a gral niecala polowe)to tym bardziej nie powinna nikogo dziwic krytyka za rasiaka. u grzesia mocno drazni mnie jego postawa po meczu z anglia. uwaza, ze tylko wyszedl mu slabszy mecz a wine w znacznej mierze upatruje w postawie kolego z druzyny.... ze mu za malo gornych pilek dogrywali etc. tak to sie dzieci w przedszkolu tlumacza. ciekawe ze nizszy o 20 cm frankowski wykorzystal taka jedna pilke.
    ciagle mam nadzieje, ze janas rzeczywiscie zacznie wystawiac najlepszych. dotychczas roznie z tym bywalo. nie nalezy przeciez zapominac co janas osiagnal z legia w LM. wiec trenerem (selekcjonerem) potrafi byc.

    a co do moich osiagniec: dopiero wkroczylem w dorosle zycie wiec wszystko przede mna. oczywiscie zycze sobie jak i innym, zebysmy choc w czesci osiagneli w swoich dziedzinach to co janas osiagnal w futbolu.

    jedno natomias wiem na pewno. jesli swoje obowiazki bede wypelnial jak rasiak w reprezentacji (zdecydowana wiekszosc meczow to porazka totalna) to nikt nie da mi kolejnej szansy. i pretensje bede mogl miec wylacznie do siebie

    pzdr

    By Anonymous da_markos, at 6:54 PM  

  • ok - nie dziwie sie twmu ze to czy tamto cie denerwuje, mnie niektore rzeczy tez denerwuja.

    chodzi mi o zachoanie pewenych proporcji, ktore moim zdaniem w twoich wypowiedziach sa zachwiane

    By Blogger Karewicz, at 7:59 PM  

  • "młodość musi się wyszumieć" ;))

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 9:05 PM  

  • @ karewicz

    mozliwe, ze przeginam w jedna strone, ale podobnie jak ty w druga. to "przeginanie" ma na celu tylko uwypuklenie pewnych faktow.

    p.s. ryszard ochudzki & stanisla paluch rulezz :]

    By Anonymous da_markos, at 9:54 PM  

  • Łubu dubu, łubu dubu niech żyje nam prezes naszego klubu. ;)

    By Anonymous Jarząbek Wacław, trener II klasy, at 12:58 AM  

  • @ Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza


    he he he ... trzeba sie wyluzowac? ;)

    By Blogger Karewicz, at 4:29 PM  

  • @Karewicz
    :) jak najbardziej,... czego życzę wszystkim dyskutantom :)

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 6:48 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna