Rasiak z Niedzielanem wystąpią na Old Trafford?
Paweł Janas dowołał do reprezentacji na mecz Anglią napastnika NEC Nijmegen, Andrzeja Niedzielana. Powodem tego, jak podaje portal Onet.pl jest kontuzja Macieja Żurawskiego. Niedzielan dołączył już do ekipy, która ma podbić Wyspy. Jeżeli wieści o niezdolności Żurawia do gry na Old Trafford potwierdzą się, a lekarze naszej reprezentacji nie zdołają doprowadzić napastnika Celtic Glasgow do stanu używalności, zestawienie linii ataku może być dość eksperymentalne
Wobec takiego obrotu wypadków można być niemal pewnym, że w pierwszym składzie wystąpi Grzegorz Rasiak. Czy obok niego na boisku pojawi się Frankowski czy Niedzielan, tego najstasi górale nie wiedzą. Teoretycznie bliżej pierwszego składu wydaje się popularny "Franek", niemniej jednak, znając selekcjonera naszej kadry, niczego nie można być pewnym. Mimo, iż Frankowski strzelił już w tych eliminacjach MŚ kilka dość istotnych bramek, od jakiegoś czasu przypada mu dość niewdzięczna rola "pierwszego rezerwowego", zaś w ostatnim sprawdzianie biało-czerwonych, czyli w meczu na Łazienkowskiej przeciwko ekipie Islandii w ogóle nie pojawił się na boisku (mimo, iż trenerzy obu drużyn mogli dokonać 6 zmian w trakcie spotkania).
Wszyscy ci, którzy spodziewali się, iż snajper z Elche, pojawi się na boisku do dziś nie mogą zrozumieć dlaczego ostatnią zmianą Janasa było wprowadzenie Kłosa za Jopa? Imiona niby się zgadzają, może na ławce padło hasło "Tomek wchodzisz" a Kłos był bliżej trenera? Coż... dobrze że Rząsa (także Tomek) już na boisko wejść nie mógł ;)

6 Comments:
Niedzielan? A dlaczego nie Saganowski? Nic nie rozumiem...
By
Anonimowy, at 10:18 PM
Janas coś ściemniał że Franek miał jakiś drobny uraz przed meczem z Islandią i dlatego nie grał.
By
Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 10:30 PM
Mecz z Islandią to w ogóle wyglądał jak jedna wielka zasłona dymna. Pierwsza połowa - nie wierzyłem własnym oczom, jak można taki piach grać. Górne piłki bez ładu i składu, nic się nie kleiło (myślałem przez chwilę, że za dużo piwa wypiłem, i to ja czegoś nie kleję ;). A potem nagle przyspieszenie, kilka zmian (Baszczu za Rząsę przede wszystkim z przeniesieniem Żewłaka na lewą stronę), kilka ładnych akcji (widać że ćwiczonych) prawym skrzydłem i wszytko pięknie. Ciekawy jestem jakie wnioski z tego meczu wynieśli angielscy "szpiedzy" (bo z pewnością byli na stadionie Legii)?
By
mareczek, at 10:37 PM
Nie sadze by Janas pomylil Franka z Klosem;) Lowca Bramek caly mecz przesiedzial na trybunach:/
By
ANTYrassiak, at 7:40 AM
to byla taka figura retoryczna. śmieszne miało być i zabawne ;) ale zostałem rozszyfrowany
By
ankh, at 8:39 AM
Aha. już wiadomo, że Zurawski wystąpi. Czyli kontuzja to ściema była pod Anglików.
By
ankh, at 10:48 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna