Zbliża się godzina „0”
Za dwie godziny z hakiem polscy piłkarze wybiegną na Old Trafford by stanąć do konfrontacji z Anglią w kolejnej bitwie o Anglię. Czy stać ich na pokonanie Anglików na ich terenie? Historia i moja żona mówią, że nie – serce podpowiada, że jednak tak.
Sygnały o tym, kto zagra i w jakim ustawieniu docierają co prawda do mnie, ale przestałem już to analizować, wyciągać wnioski. W naszym ataku Rasiak i Żurawski? Moim zdaniem dobry wybór. W 70 minucie chętnie zobaczę na boisku Frankowskiego, bo moim zdaniem, wchodząc pod koniec meczu sprawdza się najlepiej.
Smolarek na ławce? No cóż... Kosowski to dobry piłkarz, ale wg mnie Ebi jest lepszy. Z drugiej strony: czy Janas nie zapracował sobie na kredyt zaufania? Może taka taktyka... przetrwać pierwszą godzinę, a na podmęczonego przeciwnika wypuścić świeżych i niebezpiecznych Smolarka i Franka.
Anglicy.... najbardziej obawiam się Rooneya. To młodzieniec o wyglądzie młodego warchlaka, ale niesamowicie niebezpieczny gość. W tej chwili jeden z najlepszych napastników na świecie. Jest dla mnie trochę taką nowszą wersją Wojtka Kowalczyka. Wielokrotnie udoskonaloną w każdym elemencie. Różnica jak między Terminatorem z pierwszej części i tym z ostatniej.
Cóż, zobaczymy jak będzie... czas przestać myśleć, analizować, przewidywać. Jeśli nasi zawodnicy nie przegrają (a mocno wierzę, że nie przegrają) w szatni będzie dobrze. Nawet, jeśli wygra Anglia....
A co do mojej żony.... powiedziała dziś, że będzie 0-0. Nie zna się na piłce, ale trafiła wyniki z Austrią i z Walią... Jeśli dzisiaj też trafi, to chyba zacznę sprzedawać jej typy :)
POLSKA GOLA!

29 Comments:
ha. ebi gra. szkoda, ze krzynek zlapal kontuzje. emocje rosna :)
By
ankh, at 8:31 PM
o, krzynek jednak w rezerwie. czyli nie chodzi o jakis uraz. znowu sciema? janas to magik ;)
By
ankh, at 8:44 PM
franek, franek - łowca bramek. any questions? :))))
By
ankh, at 9:32 PM
sek w tym ze jeszcze 45 minut...
ale szansa sie otworzyła
na pochybel herbaciarzom :)
By
Anonimowy, at 9:36 PM
po pierwszej połowie:
srodek praktycznie nie istnieje, lewandowski bojazliwie, sobolewski walczy ale nie daje rady, ebi spekal
rasialdo na razie nic nie pokazl (i raczej sie nie zanosi)
reszta sobie jakos radzi
no i franek - rewelka. 2 dotkniecie pilki i bramka. to jest napastnik
By
ankh, at 9:45 PM
no niestety. w 10 nie byliśmy w stanie Anglików pokonać. żal to mówić w tym miejscu, ale tym, którego nie było był Grzegorz Rasiak. Dla mnie ten mecz odpowiedział na 2 pytania:
1) Artur Boruc jest już bramkarzem wielkiej klasy
2) Grzegorz Rasiak nie jest napastnikiem, który może coś tej reprezentacji dać. Na pewno nie grając tak jak dzisiaj
szkoda.
By
ankh, at 10:33 PM
Boruc bronil swietnie, nic dziwnego czemu Arsenal chce go kupic, ale Rasiaka sprzedadza chyba do 4 ligi holenderskiej...
By
Anonimowy, at 10:47 PM
Panie Grzesiu!Troche lipnie w panskim wykonaniu było
By
Anonimowy, at 10:47 PM
faktycznie brawo dla ciebie za wybranie sobie osobistoci ktora jest tematem tego bloga :) super gosciu jest jednym ze slabszych zawodnikow jakich widzialem . W A klasie nie wiem czy wychodzilby w pierwszym skladzie :) oki pozdro szkoda :(
By
Anonimowy, at 10:50 PM
ech... no co można powiedzieć, żeby się nie powtarzać? linka dam, do jednego z tekstów, którymi zaczynaliśmy swą radosną twórczość, czyli dlaczego nie chcę Rasiak w kadrze. Niestety nie myliłem się :(
By
ankh, at 10:57 PM
aha, o ile się nie mylę, to nawet mimo tej porażki, gdyby Holandia nie pokonała Czechów, to wobec zwycięstwa Armenii nad Andorą (Czesi strzelili Finlandii 3 bramki) to byśmy i tak awansowali... czy coś źle policzyłem?
By
ankh, at 10:59 PM
Nie bardzo miał kto grać w środku, to samo ze skrzydłowymi.
Kosowski z Frankowskim bardzo dobrze wykorzystali pogubienie się w obronie Angielskiej.
Potem nie było już żadnej składnej akcji ofensywnej - Anglicy nie popełniali błędów. Wogóle w drugiej połowie nasi dwaj napastnicy może kilka razy powąchali piłkę.
Rasiak niczym się nie popisał, ale w sumie nie miał za bardzo okazji z powodu słabości całej formacji napadu i pomocy. Nie miał ani jednej sensownej wrzutki na głowę.
Ekspert Szpakowski bardzo chciał "ściągnąć z boiska" Rasiaka.
Np. przy podobnych sytuacjach pojawiały się komentarze: "strata Rasiaka", albo "złe podanie do Frankowskiego".
Obrona raczej pozytywnie. Wydaje mi się że przy drugiej bramce Baszczyński mógł spokojnie wystawić Anglików na spalony. Ale trzeba by zobaczyć powtórkę.
Ale w sumie, biorąc pod uwagę że gra się jak przeciwnik pozwala, to najgorszej nie było...
By
Anonimowy, at 11:11 PM
Na pewno nie można powiedzieć, że przez Rasiaka przegraliśmy. Kluczem była słaba postawa w środku pola. Niemniej jednak, pomijając fakt, że Greg był tak samo bezproduktywny jak w meczu z Islandią, dołożył do tego kilka niezwykle denerwujących strat piłki, z których co najmniej jedna mogła się skończyć tragicznie. Ogólnie, to kontrowali nas Anglicy niemiłosiernie, trochę inteligemcji na boisku zabrakło
By
ankh, at 11:23 PM
chłopaki fajnego macie idola. Gratuluję. Są jeszcze wojciech skupień, tomek rząsa, piotrek włodarczyk. Grzesiek jest doskonałym piłkarzem i ma świetną fryzurę. Pajac. Nie rozumiem tej słabości Janasa do waszego idola. Może Janas go tego tak i tak dalej. Franek na ławce a drewnaldo na w meczu z agnlią. Dramat.
By
Anonimowy, at 11:29 PM
No sorry...ale to co Rasiak pokazal w tym meczu to było śmieszne poprostu.On se normalnie truchtał po boisku jak na rozgrzewce.Na dodatek grał strasznie samolubnie...przynajmniej w jednej akcji mógł podać do Kosowskiego który był sam przed polem karnym i mógł strzelać!!ale Rasiak postanowił wejść w obrone anglików co zakończło się 100% niepowodzeniem...Rasiak może i jest dobry..ale w tym meczu można go było tylko wyśmiać:/
By
Anonimowy, at 11:44 PM
witam Panie Grzesku.jestem kabicem legii jednak kibicuje i Panu. mecz z Anglia nie wyszedl-wyjdzie asteony i nastepny. jedziemy dalej. kadra bez rasiaka to nie kadra. moj_nick2@wp.pl
By
Anonimowy, at 11:47 PM
Nie no, bez przesady, zagrał conajmniej o klasę lepiej niż z Islandią.
Wygrywał trochę pojedynków główkowych w środku (mimo że często nie miało to sensu, bo w koło byli tylko Anglicy), kilka razy dobrze się zastawił, zdaje się od niego zaczęła się sytuacja bramkowa (znowu przydałaby mi się powtórka, mój TV trochę śnieżył, a Szpakowski kontrolował to co się dzieje na boisku nie "gorzej" niż nasi środkowi :), kiedy przetrzymał piłkę po prawej stronie boiska i dał czas na wyjście do ataku kolegom... poza tym, było widać o wiele większą pewność w jego grze niż z Islandią.
Do myślenia daje że Frankowski miał właściwie jedną akcję w meczu -świetnie się znalazł.
ps. ostatni post mój był, zapomniałem się podpisac :)
By
Alai, at 11:49 PM
a moim zdaniem zagral tragicznie - wstydzilem sie za niego, jako rasiakowy zwolennik... :)
inna sprawa ze w grze ofensywnej dawal rade tylko krzynek, no i miejscami Franek i Kosa
By
Karewicz, at 12:05 AM
Przypomina mi się, jak kiedyś siąkałem na Szymkowiaka. Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale jego brak był bardzo widoczny na boisku.
A Rasiaka dziś już oceniać nie będę. Może jutro, bez emocji, będzie czas na jakieś podsumowanko. IMHO graliśmy w 10, a biorąc pod uwagę także Lewandowskiego to w zasadzie w 9 (No, w drugiej połowie się trochę obudzili obydwaj - niech będzie więc że w 10 - każdy zagrał jak połowa piłkarza). Ale nie kopmy leżącego.
By
ankh, at 12:17 AM
zara zaraz - w pierwszej polowie to gralismy w zasadzie w 4 (oboronców) + 1 (boruc) + 1 (kosowoski - bo reszta ofensywy nie ostaniała), czulo lącznie w 6
(franka mimo gola zaliczam raczej do aktoeów deugiej odslony)
w drigiej polowie dolączyli jeszcze krzynówek i frankowski czyli gralismy w 8, no powiedzmy w 9 sklecając cos z lewandowskiego i sobolewskiego
o ile mozna bylo sie spodziewac slabego rasiaka, o tyle bardzo zawidl mnie zuraw i smolarek
By
Karewicz, at 12:26 AM
Ten post został usunięty przez administratora bloga.
By
Anonimowy, at 12:43 AM
Fakt. Szczególnie Smolarek chyba się jednak przestraszył renomowanych rywali. Jednak kompleks Anglików dał chyba znać o sobie. Ciekawe, jakie wnioski Janas wyciągnie z tej lekcji
By
ankh, at 1:04 AM
E tam, jakbyśmy mieli wyliczać ilu na boisku było wartościowych graczy to pewnie pozostalibyśmy przy Borucu i obrońcach...
By
alai, at 8:13 AM
Ten post został usunięty przez administratora bloga.
By
Anonimowy, at 8:31 AM
Eh.... Grzesiek, napewno jesteś sympatycznym chłopakiem, ale daj sobie spokój z piłką, przynjamniej w reprezentacji. Panie trenerze, przegrał pan mecz na życzenie... gratuluje decyzji zdjęcia Smolarka, i nie zmienienia Rasiaka !
Po co my wogóle na te mistrzostwa jedziemy ? Wpier... zbierzemy i wrócimy do domu... dobrze że chociaz bilety tanio wyjdą bo Niemcy nie daleko :P
By
Anonimowy, at 9:12 AM
Kto ty jestes?-Rasiak zdrowy
Jaki kraj twoj?-Las olchowy,Czym twa noga?-Jest konarem,Kim ty jestes?-Van der drwalem
By
Anonimowy, at 4:47 AM
Nie jestem etatowym kibicem reprezentacji: może to zabrzmi dziwnie, ale skąd wziął się przydomek "Drzewo" dla Rasiaka? Facet gra jak ostatnia łamaga i ciągle jest wystawiany w składzie. Co on synek Janasa jest?
Pomóżcie z tym drzewem...
By
Anonimowy, at 9:07 AM
Ten post został usunięty przez administratora bloga.
By
Anonimowy, at 7:27 PM
Dla mnie najlepiej spisal sie Kamilek. Co by nie mowic o Kosie ale nie przestraszyl sie.
Pozdro
By
Anonimowy, at 1:15 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna