Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

piątek, wrzesień 30, 2005

Dawni Koledzy Rasiaka odpadli

Wczoraj w pucharze UEFA Groclin, dawna drużyna Rossiego, przegrał z francuskim RC Lens 2-4. Tym samym nie udało się wyeliminować renomowanego rywala, tak jak to miało miejsce 2 lata temu, kiedy Rasiak, Niedzielan, Mila, Wieszczycki, Sobolewski, Kriżanas i spółka odprawili z kwitkiem Hertę, a potem Manchester City. Obawiam się, że na dobre rezultaty, nie tylko Groclinu, ale jakiejkolwiek polskiej drużyny w europejskich pucharach przyjdzie nam czekać bardzo długo.

Uważam, że Groclin i tak zaprezentował się najlepiej ze wszystkich polskich drużyn. Do 70 minuty wczorajszego meczu świtała przynajmniej jakaś nutka nadziei na sensację. Groclin naciskał i było widać, że Francuzi nie są wcale tak pewni swego, jak byli po 50. minutach, kiedy to prowadzili 3-0. To, że ekipa z Grodziska nie przyniosła wstydu nie zmienia faktu, że Groclin nie awansował do fazy grupowej pucharu EUFA, będąc w przekroju dwumeczu wyraźnie słabszy niż Lens.

To, co zrobiły inne polskie drużyny woła o pomstę do nieba. Wisła przeważał i kontrolowała grę przez 150 minut w meczu z Panata. Gol Sobolewskiego na kilka minut przed końcem miał jej otworzyć drzwi do upragnionej Ligii Mistrzów. Nie tylko jednak ich nie otworzył, ale zamknął wrota do rundy grupowej UEFA. Pobici i osłabieni Wiślacy przegrali w kompromitującym stylu z portugalską Vitorią, a ich katem okazał się Marek, Saganowski, który był wyróżniającym się piłkarzem polskiej ligi, ale na pewno nie gwiazdą pokroju Żurawskiego czy Frankowskiego.

Druga Wisła, ta z Płocka, nie dotarła nawet do 1. rundy pucharu, przegrywając z Grasshopers Zurych. Oczywiście, można powiedzieć, że przeciwnik był bardziej renomowany, że sędzia popełnił rażące błędy. No cóż… te mecz dostarczył, chociaż jakiś emocji w przeciwieństwie do spotkań rozgrywanych w przedsionku pucharu UEFA pomiędzy Legią a FC Zurych. Tu od razu było widać, kto jest lepszy, a Legii nie starczyło umiejętności na podjęcie próby walki.

Co by nie napisać, fakt, że żaden polski klub nie zagra w fazie pucharowej UEFA, świadczy o zatrważającym poziomie naszej ligi. Dodajmy jeszcze, że w zeszłym sezonie awans do tej właściwie pierwszej poważnej rundy europejskiego „pucharu dla biedniejszych” po heroicznych bojach wywalczyła wroniecka Amica. Jednak sam nie wiem co lepsze. Wstydliwe porażki w rundach wstępnych, czy kompromitująca postawa w rundzie pucharowej.

O co w tym wszystkim chodzi? Kto jest za to odpowiedzialny? Dlaczego 40 milionowy naród, zamieszkujący duży kraj w centrum Europy, nie ma żadnej drużyny, której postawa nie wzbudza salw śmiechu na europejskich stadionach. Zostawmy już stadiony w Turynie, Mediolanie, Londynie czy Madrycie. Z naszych piłkarzy śmieją się na prowincjonalnych obiektach europejskich.

Jak to się dzieje, że w tym syfie rodzą się jednak piłkarze, którzy mogą kopać piłkę, na przyzwoitym Europejskim poziomie, jak Rasiak, Krzyżówek czy Żurawski?

I jeszcze jedno: jakim prawem reprezentacja Janasa jest wg rankingu FIFA 17. drużyną globu? Wszak składa się z zawodników, których trzy macierzyste kluby staną w przyszłym sezonie do rywalizacji w eliminacjach do eliminacji pucharu EUFA i tam stoczą heroiczne (niekoniecznie zwycięskie) boje z ekipami z San Marino, Kazachstanu, Armenii i Andory.

PS.Przepraszamy wszystkich czytelników, że w ostatnich dniach trochę mniej piszemy, ale mamy sporo poza Rasiakowej roboty

13 Comments:

  • wiemy jak jest, liga jest cienka i unużana w bagnie. polską piłką (i szerzej polskim sportem) rządzą leśne dziadki z komuszym rodowodem, którzy nadają się tylko do machlojek i szemranych interesów. w mętnej wodzie najlepiej się czują, dlatego nikomu z nich tak na prawdę nie zależy na uzdrowieniu sytuacji. Nieliczne wyjątki jak Cupiał i Drzymała, ludzie którym z niewiadomych przyczyn jeszcze chce się inwestować w polską piłkę, są skazani na walenie głową w mur. Ich kluby muszą grać w sezonie kilkadziesiąt meczy z marnymi klubikami ze środka i dołu polskiej ligi żeby mieć szanse rozegrania jakiegoś meczu o prawdziwą stawkę i pieniądze. Nic dziwnego że ich piłkarze osiągnąwszy jakiś poziom pogrążają się w marazmie i marzą tylko o tym żeby zwiać z tego bagna choćby do drugiej ligi. musi powstać silna liga która będzie medialna i która będzie na siebie zarabiać, tak jak swego czasu miało to miejsce w lidze koszykówki. mam niestety wrażenie ze w obecnych warunkach jest to niemożliwe.

    By Anonymous Jacko, at 12:31 PM  

  • cos w tym jest co napisales
    ale dklaczego artmedia ptrzalka moze grac w LM a wisla nie moze w UEFie?
    nie chce mi sie wierzyc aby na slowacji organizacja ligi stala na tak wysokim i porofesjoinalnym poziomie. Ba... nie dowierzam nawet ze tamtejsze kluby sa silniejsze niz nasze. Zasytanawiam sie , jakby polaczyc lige slowacka i nasza to jakby to wygladalo na koniec rozgrywek. Budzet artmedii toi mala czesc budzetu wisly.

    a mimo to artmedia gr, a my nie

    By Anonymous Anonimowy, at 2:50 PM  

  • a ja powtórze swoje pytanie:

    "jakim prawem reprezentacja Janasa jest wg rankingu FIFA 17. drużyną globu? Wszak składa się z zawodników, których trzy macierzyste kluby staną w przyszłym sezonie do rywalizacji w eliminacjach do eliminacji pucharu EUFA i tam stoczą heroiczne (niekoniecznie zwycięskie) boje z ekipami z San Marino, Kazachstanu, Armenii i Andory."

    By Blogger Karewicz, at 2:58 PM  

  • Nie znam sytuacji piłki nożnej na Słowacji. Być może sytuacja jest zdrowsza. Prawdopodobnie też jest to jakiś jednorazowy wyskok typu występ Legii i Widzewa w LM i Wisły w UEFA pare lat temu, po którym cała drużyna rozjechała się po świecie. Chyba nam wszystkim chodziłoby bardziej o to żeby nasze kluby trzymały równy poziom (niech chociaż regularnie występują w rundzie grupowej P. UEFA) i żebyśmy kilku niespodziewanych zwycięstw w Pucharze UEFA nie traktowali od razu jako przyczyny do narodowej fety.

    By Anonymous Jacko, at 3:07 PM  

  • karewicz postawil dobre pytanie w swoim felietonie :)

    dlaczego my, mieszkancy duzego panstwa, mamy nie oczekiwac po naszych druzynach gry na pozimoe druzyn hiszpanskich, niemickich, wloskich, angielksich, francuskich?

    dlaczego mamy jednego Rasialdo w lidze angielskiej, (dudek to btramkarz), a nie jak czesi 20 zawodnikow?

    czy wszysko da sie wytlumaczyc pieniadzmi? Nie wiem czy czechy to bogatszy od nas kraj, ale jesli nawet to nie tak bardzo. A juz rumunia, bulgaria, na pewno sa od nas biednioejsze, a mimop to ich zawodnicy graja w lepszych klubach

    w czym tkwi powod ze hestesmy zapleczem europejskiej pilki?

    moi zdaniem potencjal ludzki mamy ogromny

    By Anonymous Bartek Filipiak, at 3:14 PM  

  • Karewicz- swietny komentarz, kilka innych uwag:
    Jak to mozliwe ze w calym kraju nie ma praktycznie ani jednego stadjonu klasy Europejskiej? (nowoczesny, 35,000 plus). (Polska startuje do organizacji Euro? smiechu warte panowie...)

    Jak to mozliwe ze w kraju gdzie pilka jest sportem numer jeden nadal do dzisiejszego dnia nie mozemy sie uporac z kibolami na meczach? (patrz np. dla kontrastu Anglia)

    Jak to mozliwe ze korupcja/zlodziejstwo w PZPN jest tolerowana? Mowie tu o dystrybucji biletow na mecz Polska-Walia na Legii, i wyjazdowy na Anglie. Kto ile na tym wszystkim zarobil i dlaczego prokurator sie tym nie interesuje?

    Na razie basta, jak odpowiemy na te pytania to moze w koncu uzdrowimy nasz sport...

    By Anonymous polakwnyc, at 3:17 PM  

  • Jurek - nie znam odpowiedzi na Twoje pytania, ale dzieije sie tak jak pisales.

    czyli korupcja , zlodziejstwo, burdy, salbi pilkarze, stare stadiony, slabi sedziwie

    to wszyscy wiemy ze tak jest (dlaczego to inna sprawa). Ale wiedzac ze tak, a nawet TYMBARDZIEJ jest pytam sie po raz kolejny:

    "jakim prawem reprezentacja Janasa jest wg rankingu FIFA 17. drużyną globu? I tpoczy w grupie wyrownany, a byuc moze zwycieski boj z Anglimkami? "

    By Blogger Karewicz, at 3:24 PM  

  • Nie znam sytuacji piłki nożnej na Słowacji. Być może sytuacja jest zdrowsza. Prawdopodobnie też jest to jakiś jednorazowy wyskok typu występ Legii i Widzewa w LM i Wisły w UEFA pare lat temu, po którym cała drużyna rozjechała się po świecie. Chyba nam wszystkim chodziłoby bardziej o to żeby nasze kluby trzymały równy poziom (niech chociaż regularnie występują w rundzie grupowej P. UEFA) i żebyśmy kilku niespodziewanych zwycięstw w Pucharze UEFA nie traktowali od razu jako przyczyny do narodowej fety.

    By Anonymous Jacko, at 3:26 PM  

  • a co sie kolega tak powtarza? :)

    By Blogger Karewicz, at 3:28 PM  

  • sory, wysłałem 2 razy to samo przez pomyłkę. :)

    myślę że porównywanie się do Hiszpanii czy Niemiec jest nieporozumieniem jak dla mnie z oczywistych względów.

    co do kadry Janasa to akurat grają w niej teraz głównie uciekinierzy z polskiej ligi, którzy są prezentują przyzwoity średni europejski poziom i dzięki wyjazdowi na zachód częściej udaje im się _ocierać_ o prawdziwy futbol. Taki też poziom reprezentuje nasza kadra (17 te miejsce czyli jeśli wierzyć temu rankingowi ledwie wyjdziemy na mistrzostwach z grupy).

    Polscy kadrowicze są dodatkowo bardzo zmotywowani bo nie grają w jakichś wielkich klubach (może poza Rasiakiem :) ) więc występując w kadrze mają jedyną w swoim rodzaju szansę promocji.

    Z resztą reprezentacja to też jest trochę osobna bajka. Hiszpania ma jedną najsilniejszych lig a reprezentację ma od dawna grającą poniżej oczekiwań, podobna sytuacja jest w tej chwili w przypadku Anglii. Mimo wszystko drużyny te generalnie rzecz biorąc poniżej pewnego poziomu nie schodzą

    By Anonymous Jacko, at 3:49 PM  

  • druzyny z wloch, italii, hiszpanii maja wiecej kasy na to aby sciagac naprawde dobrych beazylijczykow, argentynczykow i pilkarzy z afryki.

    to co do nas trafia to sprzxedawcy lodow z Copacabany, 3-4 sort.

    gorzej ze z takim potencjalem ludzkim nie jestesmy w stanie "wyprodukowac" tylu dobrych pilkarzy, aby nasza liga moze nie byla w czoloce europejskiej, ale aby reprezentowala solidny poziom

    to jest dla mnie nie zrozumiale

    By Blogger Karewicz, at 4:02 PM  

  • Działacze chcą się nachapać jak najszybciej i nie patrzą w przyszłość. Dlatego wolą kupować jakieś zagraniczne (i Polskie też :) odrzuty, zamiast inwestować w młodzież.

    Z tego co mi się o uszy obiło to drużyna (do podziału) z ligi okręgowej, o ile nie ma bogatego sponsora, zarabia około 2k za wygrany mecz. Oczywiście takie kokosy "skutecznie zachęcają" młodzież do całkowitego poświęcenia się temu sportowi :).

    Poza tym, czemu nasza bidna liga nie idzie w TVP? Przecież tam byłoby więcej widzów, reklam i kasy. A w konsekwencji wszystkiego większa popularyzacja sportu i być może więcej osób chcących wiązać z nim swoją przyszłość :D

    By Anonymous Alai, at 6:15 PM  

  • Może dlatego że mało kto chce ten chłam oglądać??

    By Anonymous Ochucki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 7:06 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, wrzesień 27, 2005

Korespondencja z Londynu: W koncu zwyciestwo!!!

Na kolejne trzy punkty zdobyte przez Tottenham czekalismy od 27 sierpnia, kiedy to na wlasnym boisku koguty pokonaly Middlesbrough. Bramke, jak sie okazalo na wage zwycienstwa, zdobyl juz w 8 minucie ulubieniec fanow z White Hart Lane J. Dafoe, ktory w piekny sposob zrechabilitowal sie za niewykorzystany rzut karny z Aston Villa.

Mecz z Fulham byl ostatnim ze spotkan zaplanowanych w 7 kolejce angielskiej ekstraklasy. W poniedzialkowy wieczor na White Hart Lane zasiadlo 35,427 widzow, czyli nieco mniej niz zwykle. Po raz pierwszy Grzegorz Rasiak usiadl na lawce rezerwowych od poczatku spotkania, a na boisku ogladalismy jego rywala Mido, ktory moim zdaniem nie zaprezentowal nic nadzwyczajnego w tym spotkaniu, szkoda oczywiscie bardzo dobrej sytuacji, ktorej nie wykorzystal w 1 polowie strzelajac tuz nad poprzeczka bramki gosci. W ustawieniu Spursow, mielismy kolejne zmiany, Martin Jol szuka jak widac optymalnych rozwiazan, aby prowadzic swoja druzyne do kolejnych zwyciestw. Mnie osobiscie cieszy powrot Edgara Davidsa, ktory tradycyjne napracowal sie za trzech w srodku pola. Zdobyte 3 punkty pozwolily Kogutom zajac 4 miejsce w tabeli, ale juz 1 pazdziernika, to tym razem Tottenham bedzie w roli goscia na stadionie lokalnego rywala - Charlton Athletic, ktory niespodziewanie zajmuje 2 miejsce w tebeli i ma w skladzie Darren'a Bent'a, ktory prowadzi na liscie strzelcow Premieship z 5 strzelonymi golami. Z White Hart Lane na The Velley autokarem mozna dojechac w ciagu 45 minut, ale czy po kolejnych 90 minutach bedziemy mieli powody do radosci przekonamy sie juz w sobote!

Znowu udalo mi sie spotkac Grzegorza Rasiaka, tuz po wczorajszym meczu. Grzechu w klubowym garniturze, rozdawal autografy i mimo wszystko, ze zagral tylko kilka minut, byl usmiechniety i zadowolony. Widac, ze atmosfera wielkiego klubu, jakim jest Tottenham ciagle robi na nim duze wrazenie. Wspominalem mu o http://www.rasiak.pl/ i mam nadzieje, ze zajrzy tu przy okazji. Przy kolejnym meczu u siebie postaram sie namowic Grzegorza do udzielenia krotkiego wywiadu, specjalnie dla naszych czytelnikow. W programie na mecz z Fulham dwie strony zostaly poswiecone naszemu zawodnikowi, w znajdujacym sie tam wywiadzie Grzegorz mowi m.in.: "otrzymalem fantastyczna szanse na gre w jednym z najlepszych klubow angielskich, moge pracowac z bardzo dobrym menadzerem i bardzo dobrymi zawodnikami. To wspaniala mozliwosc dla mnie. Bede pracowal ciezko i mam nadzieje, ze uda mi sie strzelic duzo goli dla Tottenhamu".

Pozdrawiam.

8 Comments:

  • zwycienstwo?
    moze bede upierdliwy ale jak można takie byki wsadzać
    BTW ciekawe co Rossi pomysli o tej stronce jak ja zobaczy

    By Anonymous Anonimowy, at 12:05 PM  

  • White Hart LANE...pozdrawiam-Wujo-www.spursmania.org

    By Anonymous Anonimowy, at 12:18 PM  

  • White Hart LANE...pozdrawiam.wujo-www.spursmania.org

    By Anonymous Anonimowy, at 12:19 PM  

  • Przepraszam za popelnione bledy - nie wiem do konca, gdzie bylem wczoraj myslami.
    Pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 3:52 PM  

  • Profesor sie znalazl...

    Adam- dobry komentarz! Pozdrawiam, za tydzien jestem w Londynie, jak myslisz gdzie jest fajne miejsce (jakis sport bar lub pub) zeby zobaczyc jak Austria bije Anglikow?

    By Anonymous polakwnyc, at 4:03 PM  

  • na opcje ze austria dokopie anglikom to ja bym specjalnie nie liczyl. wlasnie zwolnili trenera.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:22 PM  

  • no i dobrze - nowy trener, nowe zaangazowania Autryjaków

    By Anonymous Anonimowy, at 10:20 PM  

  • " na opcje ze austria dokopie anglikom to ja bym specjalnie nie liczyl. wlasnie zwolnili trenera." - nie boj, nie bój - po meczu z ssutria Angole tez zwolnia swojego :)

    By Anonymous Anonimowy, at 10:21 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Składamy się na czerwień dla Mido!

W jednym z komentarzy do postów na naszym blogu, padała propozycja abyśmy wszyscy złożyli się na czerwona kartkę dla Mido. A co? Przecież Polak potrafi!

Nasz blog odwiedza dziennie między 2000 – 3000 użytkowników. Wierzę, że gro z nich stanowią zwolennicy talentu Grześka. Jeden z naszych autorów pracuje na stadionie Tottenhamu.
A więc panie i panowie – pokażmy Anglikom jak u nas załatwia się takie sprawy. Każdy z nas zrzuca się po 10 – 15 pln, zbieramy kasę, wieziemy do Adama do Londynu, Adam znajduje kogoś z kontaktami z sędziami..... i sadzamy Mido na ławce.

Keanowi można powiedzmy wysłać list z pogróżkami, że jak się nie uspokoi to może go spotkać los Egipcjanina...

A jak raz nie poskutkuje to najwyżej zrzucimy się ponownie
Co wy na to?

5 Comments:

  • Ja to bym byl za tym ze fundujemy Grzesiowi jakies piwo czy wodke(co woli...) jak bedzie dobrze(za kazdego gola np.), albo przekazac forse dla sierot na zabawki etc.

    cos takiego...

    By Anonymous polakwnyc, at 8:20 PM  

  • widze ze jestes poprawny politycznie... a fe!

    By Anonymous Anonimowy, at 8:47 PM  

  • he he he ... ciekawa propozycja, ja jestem za!

    By Anonymous bart, at 9:27 AM  

  • moge dorzucić plik używanych banknotów różnych serii z Eurobiznesu ;)

    By Anonymous Alai, at 4:45 PM  

  • ja moge dorzucic wszystkie banknoty co mam ze starej polskiej gry "Fortuna" - banknoty nieznakowane!

    By Anonymous Anonimowy, at 10:53 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, wrzesień 26, 2005

Wybieramy Skład napadu na Anglię!

Na Rasiakowym forum ruszyla ankieta dotycząca wyboru napastników na mecz z Anglikami.Nie zmarnuj okazji aby pomóc w wyborze Selekcjonerowi.

Na mieście już huczy od tego, że Janosik przy ustalaniu składu kieruje sie przedewszystkim analizą naszego serwisu.

A więc rodaku - los Ojczyzny w twoich rękach. Nie pozwól aby inni decydowali za Ciebie. Już teraz wskaż napastników, którzy mają dać nam zwycięstwo na Old Trafford!!!

Głosuj na :http://dyskusje.rasiak.pl/viewtopic.php?t=24

3 Comments:

  • no tym obrazkiem to mnie kolega rozwalil :)

    By Blogger ankh, at 12:14 AM  

  • buahahahahah - obrazek dobry myslalem ze pekne ze śmiechu!

    By Anonymous Anonimowy, at 9:38 AM  

  • rozbawilo mnie to zdjecie :)

    By Anonymous Jerry, London, UK, at 12:39 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

4 minuty Grześka

Grzegorz Rasiak wszedł na boisko na 4 minuty w meczu przeciwko Fullham. Mimo, że czasu miał nie za wiele, to aprezentował się całkiem dobrze.

Rasiak zastąpił Egipcjanina Mido, którego wystep nie jest dla mnie prosty do ocenienia. Mido harowal na całym boisku. Dogrywał i rozgrywał w środku i na obu skrzydałach. A jednak stworzył mizerne zagrożenie pod brmaka Fullham. Co więcej, na początku spotkania zmarnował idealną szasnę.

Wejście Grzeska wzmocniło siłę napadu Spurs. W ciągu tych 4 minut 3 razy zdążył się on pokazać z dobrej strony, stwarzając (w swoim stylu) zagrożenie pod bramką Fullham. Grał bardzo krótko, ale występ należy ocenić pozytywnie.

Słowem: w następnej kolejce Rossi wychodzi od początku!

ps
w ostateczności na dłużej

8 Comments:

  • w ostatecznosci na dluzej - 10 minut to by bylo cos :)

    By Blogger ankh, at 11:08 PM  

  • troche bezsensowne bedzie istnienie tej strony jak jej bohater bedzie tylko grzal lawe.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:37 PM  

  • nie doceniasz nas ;) jak bedzie grzal lawe, to ja bede mial wiecej pretekstow do pisania...

    By Blogger ankh, at 11:41 PM  

  • rasiak gra raz na tydzien a na stronie codziennie jest cos w miare ciekawego. takze przesadzasz

    By Anonymous mareczek, at 11:50 PM  

  • janas zawsze bedzie stawial na Rasialdinio :)

    By Anonymous Anonimowy, at 12:10 AM  

  • Zgadzam sie z ocena kolegi Karewicza.

    Wypadalo by dodac ze gol byl zdobyty w dosc kontrowersyjnych okolicznosciach (czy Mido byl na pasywnym off-side i zmylil przciwnika i sedziego bocznego?) Komentatorzy Angielscy byli zgodni ze raczej chyba byl off-side(rozmawiali o tej sytuacji moze 20 minut!)Trudno mi to ocenic bo kat kamery byl nie zadobry wiec napewno nie byla to latwa decyzja. Trzeba dodac ze Defoe swietnie akcje wykonczyl- rajd 20 metrow i efektowny gol. Daje duzo do myslenia czy ewentualnie nasi Polscy obroncy dadza rade z upilnowaniem tego groznego zawodnika za 3 tygodnie...

    By Anonymous polakwnyc, at 3:10 PM  

  • Rasiak wszedlby wczesniej, ale, jak mi sie wydaje, trener chcial chociaz przez kilkanascie minut potestowac pare Mido - Kaene.

    Kolejny mecz raczej zacznie raczej na lawie, ale potem kto wie :)

    PS. moze zrobimy zrzute na czerwona kartke dla Mido? :) W Polsce tanio by bylo, ciekawe ile w UK to kosztuje chm.

    By Anonymous Alai, at 6:17 PM  

  • jestem za!

    By Blogger Karewicz, at 7:20 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Rasiak rzeczywiście na ławie

Zaczynają sie małe derby Londynu. Niestety Grzegorz Rasiak, rzeczywiscie zaczyna na ławce.

Nie jest to najlepsza wiadomośc dla wszystkich zwolenników talentu Grześka, choć oczywiście liczymy, że nasz zawodnik wyjdzie i pokaze na co go stać.

A więc abonamenci Canal Plus - przed telewizory marsz :)

6 Comments:

  • Mido na spalonym w 3 minucie. Kibice Sours krzyczą Mido- Mido - Mido!!!

    By Blogger Karewicz, at 9:10 PM  

  • 8 chyba minuta - trafienie Defoe.

    1-0 dla Spurs.

    mido "niestety" widoczny i grozny

    By Blogger Karewicz, at 9:11 PM  

  • 27'

    Mido marnuje swietna okazje!

    By Blogger Karewicz, at 9:29 PM  

  • 89' - wchodzi Rossi

    nie za pozno?

    By Blogger Karewicz, at 10:48 PM  

  • "... dokonywał bardziej zmian taktycznych niż zmieniających taktykę zespołu..." ;))

    Dariusz Szpakowski (TVP)

    By Blogger ankh, at 10:52 PM  

  • "Grzegorz rozegral dobre spotkanie" ? ;)

    Nie martwcie sie chlopaki. To bylo do przewidzenia. Moze nastepnym razem.

    By Anonymous Anonimowy, at 10:57 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Grzegorz "siedze na lawie" Rasiak

Niestety, wedlug zrodel zblizonych do serwisu Tottenhamu Grzegorz Rasiak, ku rozpaczy milionow kibicow z calego swiata, zasiadzie na lawie niedocenionych. W ataku Kogutow przeciwko Fulham zobaczymy duet egzotyczny Mido/Defoe. Nie czas i miejsce krzyczec "a nie mowilem" , gdy w kraju rozpacz po niezrozumialej decyzji M.Jola. O Holender. A zapowiadala sie taka piekna kariera...

Widac, ze redaktor serwisu internetowego "Kogutow" rowniez jest oszolomiony wybrykiem niderlandzkiego szkoleniowca (swoja droga, mogliby w Premiership uwazac, komu daja licencje trenerskie, czy co oni tam na Wyspach maja), gdyz uparcie twierdzi, iz sklad ktory podal na dzisiejszy mecz dotyczy potyczki z Charlton, ale coz... sam jestem w szoku, wiec moge zrozumiec - w rozpaczy czlowiek do roznych rzeczy jest zdolny ;)

A w kontekscie reprezentacji - zwolennicy spiskowej teorii dziejow z pewnoscia zauwazyli drobny, lecz dla wtajemniczonych z pewnoscia znaczacy, niuans: Anglicy dogadali sie poprzez Jola z Holendrami - Holendrzy podloza sie Czechom 8 pazdziernika, Jol nie wystawi na mecz Rasiaka, za to Fulham i inni patriotycznie oddadza Tottenhamowi punkty. A wszytko to aby naszych przed meczem na Old Trafford zdeprymowac. Przypadek? ;)

P.S. Zastanowiwszy sie glebiej nad istota problemu, dochodze do wniosku, ze w cala sprawe z pewnoscia zamieszani sa rowniez Szwedzi (Sven Goran Eriksson), Chorwaci, Ormianie i reprezentacja Andory. Nie widze, co prawda jakichs bezposrednich zwiazkow przedstawicieli tych skad inad dosc sympatycznych nacji (poza Szwedami oczywiscie - juz raz nam nabruzdzili z Lotwa w spolce) z dumnymi synami Albionu, ale wiadomo... licho nie spi

14 Comments:

Prześlij komentarz

<< Strona główna

POWOŁANIA JANASA I SYTUACJA ROSSIEGO

Lektura dzisiejszych gazet przyniosła nam wiadomości o powołaniach dla kadrowiczów reprezentacji Polski na mecze z Islandią i Anglią, które odbędą się już za kilkanaście dni. Prasa zauważa dość nieoczekiwane docenienie przez selekcjonera gry lewoskrzydłowego Korony Kielce, Marcina Kaczmarka. Jeśli zagra on choć minutę w którymś z tych spotkań, będzie to jego debiut z Orzełkiem na piersi. Janas powołał także będących ostatnio w wysokiej dyspozycji środkowego pomocnika Przemysława Kaźmierczaka i napastnika Pawła Brożka. Zaskakuje też powołanie Jerzego Dudka, chyba tylko i wyłącznie po to, by był z kolegami na zgrupowaniu i dodawał im otuchy, gdyż na pewno powracając po kontuzji nie będzie zdolny do gry a jeśli już, to można się bać o jego formę.

W gronie powołanych nie mogło oczywiście zabraknąć Target Mana z Tottenhamu Hotspur. Jakie są realnie patrząc jego szanse na grę w obu meczach? Przyjrzyjmy sie temu i rozważmy kilka wariantów. Oprócz Grześka (Tottenham Hotspur Londyn, Anglia, 22A-6 goli) do pozycji napastnika będą kandydować jeszcze 3 gracze: Paweł Brożek (Wisła Kraków, 1A-1 gol) , Maciej Żurawski (Celtic Glasgow, Szkocja, 46A-15 goli) i Tomasz Frankowski (Elche, Hiszpnia, 15A-9 goli). Jestem przekonany, że Janas nie będize ekspeymentował z różnymi diamentami i innymi ustawieniami, tylko postawi na stare, dobre 4-4-2. W tej sytuacji na obu tych rywali, grających siłowy kondycyjny futbol, przydałby się nam bardzo Target Man w duecie z szybkim, bardziej wszechstronnym i skutecznym napastnikiem: jednym z trójki Franek, Brożek, Żuraw. Czy tak się jednak stanie, zobaczymy...

Żurawski w meczach z Walią i Austrią pokazał, że nawet w słabszej dyspozycji jest bardzo groźny i potrafi przechylić losy meczu. Myślę, że będzie pewniakiem Janasa w meczu z Anglią, jeśli oczywiście odpukać nie przytrafi mu się jakiś uraz. Tak więc o miano drugiego napastnika powalczą Rossi, Franek i Brożek. Jest bardzo mało prawdopodobne, by Janas zdecydował się wpuścić na Old Trafford nieopierzonego jeszcze jeśli chodzi o grę w reprezentacji Brożka od pierwszych minut, chyba że ten pokaże się udanie np. w czwartkowym meczu Wisły Kraków z Vittorią Guimaraes. W takiej sytuacji na placu boju pozostaliby Franek i Grześ. Jestem przekonany, że którykolwiek z nich by nie zaczął meczu z Anglią w podstawowym składzie, zostanie zmieniony przez tego drugiego, bo ostatnio zmiany Franka na Rossiego lub odwrotnie Janas ćwiczy dość często :).

Który jednak wybiegnie w pierwszym składzie? Na razie trudno coś wyrokować, zwłaszcza przed dzisiejszym meczem Tottenhamu z Fulham, czyli małymi derbami Londynu. Sytuacja Rossiego jest o tyle kiepska, że ten nie jest pewniakiem w swojej drużynie. Na razie wydaje się, że jest napastnikiem nr 3, przed Keane'm, ale za Mido i DeFoe w kolejce do składu. Dzisiaj wydaje się, że to Egipcjanin zagra w parze z Jermaine'm DeFoe i jeśli zanotuje dobry występ, wróci na stałe do składu. Wtedy szanse Rossiego na grę w składzie Kogutów (a także niestety reprezentacji Polski) w najbliższym czasie zmaleją drastycznie. Przed meczami z Islandią i Anglią bowiem będzie on miał jeszcze tylko jedną szansę na pokazanie się w barwach Kogutów: w meczu wyjazdowym z bardzo dobrze spisującym się do tej pory Charltonem Athletic. Wątpliwym jest, by w meczu z tak trudnym rywalem Martin Jol dał odpocząć swoim "asom", czyli DeFoe i Mido odpocząć. Dodatkowym aspektem, który przemawia na niekorzyść Rossiego...może być jego narodowość. Brytyjska prasa zwykła wywierać presję na menadżerów Premiership jeśli chodziło o wystawianie Polaków (a konkretnie do tej pory Polaka - Jerzego Dudka) przed meczami reprezentacji Polski, gdy ta rywalizowała w grupie z Anglią. Dlatego zamiast Dudzia w bramce zdarzało się, że stał Chris Kirkland, który bramkarzem jest zaledwie przyzwoitym, a ponadto boli go jeszcze częściej niż naszego Olego. Teraz ten felerny Kirkland nie dopuszcza do miejsca w składzie W.B.A naszego Tomka Kuszczaka. Znowu jest na siłę forowany przez gazety, które widzą w nim następcę Davida Seamana. Rasiak nie ma takiej renomy na wyspach, poza tym trudno powiedzieć jak Martin Jol poddałby się presji, gdyby takowa została stworzona przez opinię publiczną, ale Anglicy muszą kojarzyć rosłego napastnika, który był bohaterem ostatniego transferu do Premiership i jest ostatnio podporą ataku reprezentacji Polski. To może na notowania Rossiego wpłynąć tylko niekorzystnie, bo w obliczu porażki z Irlandią Północną Anglicy będą łapać się każdego sposobu, by zwiększyć swoje szanse na grę w MŚ 2006.

Co do Franka, to ten w przededniu meczu z Anglią (bo to mimo wszystko on, nie sparing z Islandią jest mimo wszystko ważniejszy:) nie jest może w najlepszej formie, jednak ciężko to określić do końca, bo nie wiadomo gdzie można zobaczyć choćby gola Franka lub skrót meczu z jego udziałem, ale pamiętamy słabą dyspozycję, w jakiej Franek wyjeżdżał z Polski, co w połączeniu z zawirowaniami wokół jego osoby w hiszpańskiej Segunda Division nie mogą wpływać dobrze na formę. Franiu będzie miał jeszcze okazję się pokazać w niedzielnym meczu domowym swojej drużyny Elche z LLeidą.

To właśnie te 3 spotkania, czyli dzisiejsze Tottenhamu z Fulhamem, rewanż pucharowy Wisła z Vittorią (czwartek) i mecz Elche-Lleida powinny odpowiedzieć na wiele pytań...lub jeszcze bardziej zaciemnią sprawę :) Wtedy pozostaje czekać na skład w sparingu z Islandią i na tej postawie synuwać wnioski. Cóż, pożyjemy - zobaczymy, jednak na szanse Rossiego można patrzeć w miarę optymistycznie - sądzę, że dostanie szansę pokazania się na murawie w Machesterze minimum na 20 minut jeśli nawet nie zacznie od pierwszych minut, a wszyscy wiemy, że to wystarczający dla Grześka czas, by strzelić 2 gole i odwrócić losy meczu:)

Pozdrawiam!
Gajwer

2 Comments:

  • Dobry felieton, tylko pod jednym wzgledem sie z Toba nie zgadzam- ze Angielska prasa(nie mowiac o trenerach lub pilkazach) itp robi jakies presje zeby przeszkadzac swoim ewentualnym rywalom w eliminacjach. A nawet jesli robi to jakas gazeta to jest wymysl glopich zurnalistow ktorym brakuje tematow.

    W Angli(i zreszta w calej Europie) pilka ligowa jest minimum na takim samym poziomie zainteresowania dla kibicow jak narodowa(jesli nie bardziej!). Wiec takie pogloski ze trener bedzie szkodzil swojej druzynie zeby pomoc narodowej to jest lekka paranoja.

    Sprawa Dudka kontra Kirkland- jestem przekonany ze nie miala zadnych podlozy o tym zeby zaszkodzic Jurkowi bo jest Polakiem. Gdyby Jurek nie puszczal takich szmat juk mu to czesto sie zdazalo to nie byloby zadnej kontrowersji. No i teraz jak Reina zacznie puszczac szmaty(trzymam za to kciuki, haha) to w Liverpool'u znowu beda sie zastanawiac na kogo postawic.

    pozdro, Jurek

    By Anonymous polakwnyc, at 5:18 PM  

  • grzesiek zaczyna z lawki dzisiaj. zobaczymy co mido pokaze. za 20 minut odpalam TPS foot i ogladamy male derby....

    By Anonymous Anonimowy, at 8:36 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

STRIKER OF THE MONTH - Będzie nim Grzesiu? Z twoją pomocą - TAK!

Zanim nasz Grześ zostanie w realnym świecie królem strzelców Premiership, możecie pomagać mu zgarnąć tytuł "Striker of the month" grając w fajną gierkę.

W kilku słowach: chodzi o to, że wybieramy sobie naszego ulubionego napardziora z Premiership (chyba nie muszę dodawać, kto powinien nim być dla was;). W linku, który zamieszczam wybór zostal już za was dokonany :D, ale jak ktoś by chciał zagrać jakimś słabszym graczem, np. Henry'm, van Nistelrooy'em itd. (do czego nie zachęcam, jest przecież tylko jeden "słuszny" napastnik w Premiership;) - wybieracie go z listy. Czyli: najpierw gra się ładuje (napis loading itd.), później znający angielski mogą sobie poczytać co i jak, ja jednak wam tutaj wytłumaczę i tak o co chodzi i za co dostaje się punkty. Jak już poczytamy, dajemy "LET'S PLAY!" i wybieramy gracza. Należy pamiętać, że gracze są ustawienie wg klubów i to kluby są ustawione alfabetycznie, choć nazwa klubu jest dopiero na drugim miejscu. Wprowadza to lekki chaos, ale spragnieni gry Rossim z pewnością go znajdą i sobie poradzą :) Następnym krokiem po wybraniu jest klinkięcie "PLAY?"....i gramy!
Chodzi o to, by poruszać myszką graczem w lewo lub prawo i naciskać lewy przycisk myszy, gdy chcemy uderzyć futbolówkę (trafienie w nią nie jest z początku proste i potrzeba wielu ćwiczeń!) i...staramy się zdobyć jak najwięcej goli dla Rossiego. Na stronie piszą, żeby uderzać wcześnie piłkę, by ta leciała w lewo i później, by leciała w prawo, ale to lepiej samemu do tego dojść i wyczuć grę. Wysokość na jakiej uderzymy piłkę odpowiada wysokości strzału. Punktacja wygląda następująco:

4000 pkt - gol z woleja
500 pkt - wymuszenie interwencji bramkarza (czyli po prostu rzuci się a my w niego trafimy)
200 pkt - trafienie w słupek lub porzeczkę100 pkt - za samo trafienie konarem...eeekhem..nogą w piłkęUWAGA! punkty są dzielone przez 2 jeśli piłka najpierw odbije się od ziemii, np. wtedy za gola mamy tylko 2000 pkt.

Mamy łącznie 15 piłek do wykorzystania + dodatkowa piłka za każdego strzelonego gola. Jeśli uzbieramy w ten sposób więcej niż 10 tys., możemy wysłać nasz wynik, o czym zaraz napiszę. Jeśli zbierzemy ponad 20 tysięcy, będizemy dopuszczeni do strzelania karnego. Wygląda to tak, że wybierasz sobie liczbę punktów, za ile strzelasz. Do wyboru masz 5000, 8000 lub 10000. Jeśli wybiorę 5000, to w wypadku trafienia karnego, punkty te są dopisywane do moich poprzednich, ale jeśli zawiodę kibiców Kogutów, to te 5000 odpisuje się od sumy moich wcześniejszych punktów. Jeśli zgromadzimy podczas normalnej gry (tj. strzelanie na bramkę z dośrodkowań) 40 000 lub więcej, zmienia się stawkowanie karnych (zamiast 5k, 8k i 10k mamy 10k, 20k i 30k).

Dobrze, załóżmy, że skończyliśmy grać, ew. strzelać karne itd. Jeśli w sumie uzyskaliśmy wynik lepszy niż 10k, możemy go "submitować" czyli wysłać na stronę. Zostanie on doliczony do wyniku Rossiego w tym miesiącu, dlatego jest to ważne, żeby zawsze klikać na SUBMIT YOUR SCORE - tym samym pomagamy Grześkowi. Oczywiście można wpisać 3 litery jako ksywkę.

Jeśli będziecie dobrzy w tą grę i będziecie dużo grali, być może ujrzycie tę ksywkę na liście najlepszych wyników z ostatniej pół godziny. Znajduje się ona po lewej stronie ekranu (TOP 20 PLAYERS IN LAST 30 MINS). Wyniki tam podawane są w ułamkach miliona punktów, np. zdobywca 0,2m ma na koncie 200k, bo 200 tysięcy to 0,2 miliona. Proste, czyż nie;)? Wypada dodać, że punkty na tej liście są sumą WSZYSTKICH naszych "zsubmitowanych" wyników z ostatniej pół godziny. Tak więc jeśli ktoś przez pół godziny ugrał np. 10 razy po 20 tysięcy pkt, to będzie na liście (jeśli się zmieście z takim wynikiem, co czasem się zdarza) z wynikiem 0,2m (=200k= 10x 20k).

Jeśli jesteście ciekawi jak tam stoi Rossi w rankingach tej gry, kliknijcie na czerwony banner STRIKER OF THE MONTH nad ekranem z polem gry. W chwili gdy piszę te słowa, Grzesiu lideruje klasyfikacji (mając realne szanse na detronizację Henry'ego, który rządził do tej pory niepodzielnie tą listą tylko w jednym miesiącu w ciągu pół roku oddając komuś innemu pierwsą lokatę). Pomóżcie mu, zagrajcie dla niego i ...dla własnej przyjemności - gra wciąga :)

3 Comments:

  • he he he ... no ladna gierka - wlasnie zdobylem Rossim pierwsza bramke

    By Anonymous Anonimowy, at 12:46 PM  

  • dobre, dobre
    grajmy dla drewniaka :)

    By Anonymous Anonimowy, at 3:16 PM  

  • rossi jest zawodnikiem miesiaca!!

    By Anonymous Anonimowy, at 9:59 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, wrzesień 25, 2005

Złoto dla naszych siatkarek!

Dzisiaj w Zagrzebiu nasze siatkarki po wspaniałym finale z Włoszkami obroniły tytuł Mistrzyń Europy! Dziękujemy! Serdecznie gratulujemy.

Dziewczyny nie przegrały żadnego meczu w grupie eliminacyjnej. Potem przyszedł zakończony happy-endem horror w piątym secie w walce o finał z Rosjankami. Mecz z Włochami również nie należał do łatwych, ale tym razem dziewczyny oszczędziły nam nerwów wygrywając 3-1.
Brawo! Jesteście najlepsze.

Jednocześnie apelujemy do naszych piłkarzy o podobne sukcesy. Apelujemy do Grzegorza Rasiaka – niech Pan zostanie reprezentacyjną Małgosią Glinką lub Dorotą Świeniewicz i poprowadzi naszą kadrę do tak wspaniałych wyników!!!

5 Comments:

  • hey, panowie - nie obrazajacie naszych dziewczyn

    rasiak jest brzydki a one ladne :)

    By Anonymous Anonimowy, at 9:25 PM  

  • najładniejsza jest Skowronska!

    By Anonymous Anonimowy, at 9:26 PM  

  • bez przesady Drewnialdo nie jeste taki brzydki, a dziewczyny takie ladne. Gdyby Rasiak gral w tej druzynie nie bylby wcale najbrzydszy :)))))

    By Anonymous Anonimowy, at 9:38 PM  

  • Katarzyna Skowronska to takze i moja liderka :)

    By Blogger adam lakomiec, at 10:13 PM  

  • moja tez! jest super

    niestey na tych mistrzostwach nie grala tak dobrze jak na poprzednich, co absolutnie nie spowodowalo ze stracilem do niej sympatię :)

    By Blogger Karewicz, at 10:24 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Ruszyło Rasiakowe Forum!!!

Zapraszamy wszystkich do rozkręcania dyskusji na rasiakowym forum pod adresem http://www.dyskusje.rasiak.pl.

Forum oddalismy do użytku dzisiaj, a więc nie zrażajcie się małą ilościa wpisów , tylko pomóżcie nam aby nasze forum stało się popularnym miejscem rozmów o piłce, kadrze i oczywiście o Grześku Rasiaku.

Jeszcze raz: zapraszamy na http://www.dyskusje.rasiak.pl.

4 Comments:

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Korespondencja z Londynu: Male derby Londynu x 2

Jestesmy w trakcie 7 kolejki ekstraklasy angielskiej, oczywiscie z niecierpliwoscia czekajac na jutrzejszy mecz Spursow z Fulham. Tak sie zlozylo, ze tej kolejce dwa kluby z polnocnego Londynu maja mecze w stolicy. Wczoraj Arsenal wybral sie do wschodniej czesci naszego miasta, aby zmierzyc sie na z beniaminkiem West Ham United i mysle, ze ku zaskoczeniu wielu kibicow Arsenal tylko zremisowal 0-0. Trener Wenger nie ma pewnie zbyt szczesliwej miny po tym spotkaniu, a i trzeba przyznac, ze macierzysty klub Jermain'a Dafoe z Upton Park radzi sobie calkie niezle na poczatku tegorocznych rozgrywek, zajmujac miejsce w czolowce tabeli.

Zupelnie inaczej ma sie sprawa z Fulham, ktore po 6 spotkaniach zgromadzilo na swoim koncie tylko 5 punktow i zajmuje 16 miejsce w tebeli. Jak wiemy, przed sezonem druzyna z Carven Cottage stracila swoj mocny punkt, jakim byl Edvin van Der Sar - jeden z moich ulubionych bramkarzy / poza oczywiscie Poulem Robinsonem :) /, ktory zdecydowal sie na gre w Man Utd. W minionym sezonie Tottenham na wyjezdzie przegral z Fulham 2-0, a u siebie pokonal ich w takim samym stosunku bramkowym. Bramki w tym meczu zdobyl Keane i byly juz zawodnik Spursow Fredi Kanoute. Czy Koguty poradza sobie z Fulham przekonamy sie jutro poznym wieczorem. Trzymajmy kciuki za ich gre i za to abysmy znowu mogli na boisku ogladac naszego ulubienca Grzegorza R. !!

Poniedzialkowe derby, maja zupelnie inna skale od tego na co kibice z polnocnego Londynu czekaja najbardziej, czyli na "swieta wojne" Tottenham-Aresnal, mecz jak wiemy odbedzie sie 29 pazdziernika i jak zawsze bedzie ogromnym wydarzeniem. Ubiegloroczna potyczka na White Hart Line miala dramatyczny przebieg, emocje byly niesamowite, gol padal jeden z drugim,ale w konsekwecji to kannonierzy wygrali 5-4. Na ten mecz musimy poczekac jeszcze ponad miesiac, a tymczasem zadowolimy sie jutrzejszymi "malymi derbami" Londynu.

Na marginesie: Chelsea stracila w końcu gola!!! Jak gdzieś wyczytalem, brukowy The Sun obiecal bodajze 10 tys funtow dla pilkarza, ktory jako pierwszy pokona Petera Cecha. Gratulacje zatem zbiera Luke Moore z AstonVilli. ktory zdobyl gola we wczorajszym meczu na Stamford Bridge.

2 Comments:

  • Dodajmy- Emocjonujacy mecz Liverpool-Birmingham. Birmingham City naprawde wypadli dobrze i to oni chyba byli blizej zwyciestwa. "Pepe" Reina popelnil blad w bramce- wypuscil pilke przed siebie przy drogim golu, wiec moze lekki spadek w formie dla Hiszpana, drzwi lekko otwarte na powrot Dudka miedzy slupki?

    Pozastaje wiec MondayNightFootball- mozemy ogladac Tottenham i Grzesia w akcji na TV w USA jutro (Poniedzialek) na zywo o 3-ciej czasu wschodniego (na zywo), lub powtorka o 11 wieczorem, na kanale FoxSoccer( kanal 124 w Nowym Jorku na Time Warner cable).

    By Anonymous Polakwnyc, at 11:26 PM  

  • mi sie podobalo zaangazownaie obroncy ktory wybijal pilke reka z bramki.

    bylo widac ze sa gotowi na wszystko. Co prawda niewiele im to dalo , ale bylem pod wrazeniem

    By Blogger Karewicz, at 12:19 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Rasiak coraz bliżej słynnej Barcy?

Wczoraj otrzymaliśmy od naszego czytelnika felietonik o Rossim. Postanowiliśmy go opublikować, a autor obiecał, że będzie do nas pisał na stałe. Tym samym drużyna Rasiak.pl zwiększyła sie do 4 osób. Witamy :)

Polska to dziwny kraj, gdzie bardzo szybko tworzą się pewne stereotypy, wzorce zachowań i postrzegania pewnych osób/zjawisk. Taką zjawiskową osobą :) jest z pewnością nasz Grzesiu Rasiak. Wypada powiedzieć, że jest to gracz wysokiej klasy - poza jego oczywistymi walorami czysto boiskowymi, takimi jak brylantowa technika i przede wszystkim zastawianie się, gra tyłem do bramki i gra głową (w czym doszedł chyba do perfekcji), posiada bardzo silną psychikę (kto inny by wytrzymał tyle szyderstw i poniżeń na forach internetowych i w polskiej prasie?), umie szybko się przystosować do gry drużyny, nie ma kłopotów z aklimatyzacją (przychodząc do Derby w trakcie rozgrywek został czołowym strzelcem zespołu), poza tym urzeka swoim poczuciem humoru (który inny gracz po miesiącu gry w angielskiej 2.lidze, miesiąc po tym jak był bezrobotny i nikt go nie chciał, otwarcie w wywiadzie przyznaje, że Derby County to tylko przystanek na drodze do FC Barcelona?).

Wtedy wyznanie Grega śmieszyło mnie do łez. Teraz jednak, gdy z brzydkiego kaczątka polskiego futbolu przeistoczył się w pięknego...no cóż, na razie Koguta :) , ale z czasem, być może przywdzieje trykot Barcy i stanie się prawdziwym łabędziem polskiego futbolu? Czy wtedy też moje uczucia jako kibica będą szargane, gby oglądając w barze powietrzyny balet w wykonaniu Rossiego dalej będę słyszał kąśliwe uwagi w stylu: "O, drewnialdo wygrał pojedynek główkowy"?. Piszę o tym nie bez kozery, bo ostatnio właśnie taki komentarz zawistnego "kibica" usłyszałem, gdy ten zgrał piłkę Żurawskiemu na wolne pole w meczu z Austrią. Był to wspaniały sposób na uciszenie żartownisia, bo po tej akcji zdobyliśmy gola z karnego. Bliźniacza akcja, również po zgraniu Rossiego miała miejsce w meczu z Walią. Obie te bramki dawały zwycięstwo naszej drużynie. Dodajmy do tego fakt, że nasz Target Man wszedł na boisko na kilkanaście minut przed końcem meczu Polska - Izrael w finale Memoriału Walrego Łobanowskiego i zdążył strzelić 2 gole, dając Polsce wygraną w całym turnieju a sobie zapewniając koronę króla strzelców imprezy (wcześniej gol w meczu z Serbią i Czarnogórą) oraz tytuł dla najlepszego gracza finału.

Czy nadal będziemy teraz śmiać się z Grega, nazywać go pogardliwie "Drewnialdo" albo mówić, że gra w kadrze po protekcji ze strony Janasa? Czy za sezon-dwa, gdy Rossi będzie strzelał gole dla swojej wymarzonej Barcy w finale Ligi Mistrzów, czy my nadal będziemy mówić: "aa tam, strzelił bramkę konarem" ? Oczywiście, że tak:) Co zrobić, żarty o Rasiaku śmieszą prawie wszystkich i nawet Ci, którzy znają się na piłce i wiedzą, jak dobrym Target Manem jest Rossi uśmiechają się czytając kolejne zabawne wierszyki o nim w sieci. Kto wie, być może to co nas śmieszy jest wodą na młyn dla Grześka? Nie przestawajmy więc, śmiejmy się z Grega i pozwólmy mu przez to dotrzeć na sam szczyt jego marzeń, na stadion Camp Nou.

Gajwer

5 Comments:

  • fajnie napisane Moglbys pisac felietony zamiast Steca w wyborczej

    By Anonymous adam malecki, at 1:30 PM  

  • ...gdy Rossi będzie strzelał gole dla swojej wymarzonej Barcy w finale Ligi Mistrzów, czy my nadal będziemy mówić: "aa tam, strzelił bramkę konarem" ?...

    W finale LM to niech strzeli bramke chocby nawet stozkiem wzrostu ;)

    By Blogger ankh, at 1:51 PM  

  • proponuje abys miał w takim razie na rasiak.pl ksywke, nie "Gajwer", ale "Stecu"

    By Blogger Karewicz, at 2:39 PM  

  • Heh, nie no, nie będę podgryzał sympatycznego skądinąd pana Rafała i zostanę przy swojej ksywce :)
    Dzięki za ciepłe słowa Adamie Małecki;)

    By Anonymous Gajwer2, at 4:38 PM  

  • Obawiam sie ze Rossi strzeli bramke dla Barcy ale samobojcza ( gdy jego klub w eliminacjach LM trafi na Barce )


    Pozdro.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:00 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, wrzesień 23, 2005

Rasiak czy Mido na Fullham?

Kogo chcą zobaczyć w napadzie Spursów kibice w starciu przeciwko Fullham? Takie pytanie padło na forum dyskusyjnym Tottenhamu. Niestety dla nas, większość z nich optuje za szybkim powrotem na boisko Egipcjanina Mido.

Oto niektóre z wypowiedzi:

Powinien zagrać Mido. W parze z Keanem, który w tej chwili spisuje się dużo lepiej niż Defoe!
Edgar The Tottenham Pitbull

Chciałbym zobaczyć Mido i Keana, ale myślę, że wyjdzie Keane z Rasiakiem. (…)
Mike_the_Spur,

Mido – to proste!
Quiet-at-the-library

Mido – bez cienia wątpliwości!
The Icon

Mido trenował, więc jest gotowy i dobrze przygotowany. Jol zacznie z nim i Defoe. Taki układ sprawdzał się w dwóch pierwszych meczach, nieprawdaż?
El Ham Sandwich

Mido! Oj jak się za nim stęskniliśmy…
dave_420

Czyli Rasiak nie przekonał swoją grą kibiców Hotspurs do końca. No cóż, szkoda, zwłaszcza nie uznanej bramki przeciwko the Reds, a także tego strzału w meczu z Liverpoolczykami kiedy po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki Reyny.
Uważam jednak, że Jol da Rasiakowi szansę i wypuści go na co najmniej jedną połowę. Wierzę, że tym razem szczęście będzie przy Grześku i uda mu się zagrać tak, aby przekonać do siebie kibiców i dać dłużej odpocząć Mido na ławce rezerwowych.

więcej na forum Tottenhamu

9 Comments:

  • Ja sie nie zastanawiam kto wyjdzie w wyjsciowej 11... musi to byc Rasiak, bo ide na ten mecz :) Proste

    By Anonymous Keraj, at 10:44 PM  

  • zazdroszcze - i zycze ci zeby rossi wyszedl. ja tez bym chcial aby gral. bo bede ogladal na canal plus. Ale troche watpie :) mysle ze zaczna z mido i keano / defoe

    By Blogger Karewicz, at 11:16 PM  

  • tez ide na ten mecz lecz do pracy hehe, mimo wszystko bede uwaznie obserwowal wydarzenia na boisku1
    mysle, ze Greg zagra od poczatku!
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 11:28 PM  

  • no daj mu Boze... i dobrze by bylo jakby cos strzelil, bo jak nie to sie zacznie presja. choc wierze zeo on wytrzyma presje, bo z tym akurat nie mial problemów.

    By Blogger Karewicz, at 12:12 AM  

  • Jak cos to on presje wytrzyma, tylko, zeby bylo na tyle sytuacji... zeby cos ustrzelic :)

    By Anonymous Anonimowy, at 10:37 AM  

  • Jak cos to on presje wytrzyma, tylko, zeby bylo na tyle sytuacji... zeby cos ustrzelic :)

    By Anonymous keraj, at 10:38 AM  

  • O której godzinie ten mecz?

    By Anonymous Anonimowy, at 4:50 PM  

  • 20:55 na canal plus Sport w poniedzialek

    By Blogger Karewicz, at 6:15 PM  

  • O 8 pm na White Hart Lane :P

    By Anonymous keraj, at 10:56 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Martin Jol oczekuje goli.

"...The players have to develop themselves and score goals. I’m not talking about Jermain Defoe and Robbie Keane because they are proven goalscorers, but we need more goals from elsewhere..." - tak na stronie Tottenhamu ocenia sytuację przed poniedziałkowym meczem z Fulham trener "Kogutów", Martin Jol.

Czyli generalnie oczekuje goli. Ciekawe do kogo pije Holender w tej wypowiedzi? Jeżeli wykluczyć Defoe i Keane, zostają Mido i Rasiak. Ciekawe, który z nich strzela więcej bramek na treningach. Odpowiedź poznamy zaraz po weekendzie
.

Wywiad z Grzegorzem Rasiakiem na polskiej Spursmanii

"...Holender [M. Jol] preferuje ustawienie z dwoma napastnikami posiadającymi odmienne predyspozycje, wówczas ich umiejętności uzupełniają się. Oczywiście moja rola nie sprowadza się tylko do zgrywania piłki głową – trener wymaga ode mnie również oddawania strzałów i w perspektywie strzelania goli. Chciałbym oprócz zdobywania bramek ciężko pracować dla dobra zespołu. Wbrew pozorom nie preferuje górnych piłek, tylko dogrania do nogi, kiedy mogę rozegrać z kimś piłkę na jeden, dwa kontakty i wypracować dogodną sytuację sobie, albo koledze..." mówi Grzegorz Rasiak w wywiadzie udzielonym polskiemu serwisowi fanów Tottenhamu (www.spursmania.org).

Wywiad jest dość ciekawy, mowa jest między innymi o atmosferze w drużynie, metodach treningowych Jola i jego wymaganiach wobec "Rossiego". Grzegorz Rasiak ocenia też swoje dotychczasowe występy w barwach "Kogutów" (wyżej stawia swoje dokonania w meczu z Aston Villą niż z Liverpoolem, twierdząc, iż w drugim swoim spotkaniu w barwach Tottenhamu dużo lepiej rozumiał się z kolegami z drużyny).

czwartek, wrzesień 22, 2005

Ballada o Target Manie.

Wszyscy znają zapewne "Balladę o Janku Wiśniewskim". Niektórzy pamiętają także "Balladę o Januszku". Od dziś do kanonów naszej kultury wejdzie z pewnością "Ballada o Target Manie". Oddajmy więc głos poecie.

Ballada o Target Manie

O Target Manie to będzie ballada
O Target Manie, że mucha nie siada
O Target Manie, o ruchomym celu.
O Target Manie jakich jest niewielu.

On przybył na Wyspy z nadwiślanskiej krainy
Robi wielką karierę bez najmniejszej przyczyny.
Już dumny Albion imię jego sławi
Choć w Premiership ledwo sie pojawił.
Barany już płaczą, że Kogutem został.
Koguty w ekstazie, że to im się on dostał.
Ten strzelec wybitny, technik wyśmienity
Drybler niezrównany, piłkarz znakomity.
Jego zalet wymienić (choć w części) nie sposób.
Stał się wzorem, idolem, Celem wielu osób.

Jakąż zrobi furorę, gdy już strzeli gola,
Choć to sztuka niełatwa, on to zrobić zdoła.
Może nie od razu, może nie w tym roku.
Może gdzieś w rezerwach, może gdzieć na boku.
Ale bramka padnie. To jest pewna sprawa.
A wtedy z wrażenia uschnie w Anglii trawa.
Byki sie ocielą, Kogut jajo zniesie
(O czym rasiak.pl Wam z pewnością doniesie).
Jeszcze poczekajmy, trochę cierpliwości.
Rok czy dwa to nic przecież jest wobec wieczności.

Taki los Target Mana, taka jego dola
Że w drużynie są inni od strzelania gola.
On ma robić wrazenie, ma ściągać uwagę
Absorbować obronę, udawać łamagę.
Rola może niewdzięczna, ktoś powie złośliwy,
Że napastnik w napadzie musi być ruchliwy.
Jednak w cel ruchomy ciężko jest wcelować
Target Man nie może za szybko dryblować.
Co by bowiem bylo, gdyby ustawicznie
Target Man kolegom zwiewał błyskawicznie?

Nie na tym wszak angielska piłka dziś polega
By się męczyć i pocić czy za piłką biegać.
Bramki jakieś strzelać, techniką czarować
Lecz by w Target Mana szmacianką wcelować.
Chodzi o to, by jednym kąśliwym zagraniem
Target Mana ustrzelić, trafić go podaniem,
Które on wnet z maestrią niechybnie przedłuży
Do leżącej pod samą trybuną kałuży.
Kibice szaleją, stadion wniebowzięty,
Target Man trafiony, cel jest osiągnięty.

O Target Manie to była ballada.
Ballada, która (tak jakoś się składa)
Pointę zawiera. A pointa jest taka:
Nie ma Target Mana nad Grześka Rasiaka.

10 Comments:

  • No to pojechałes....
    Mimo , że się nie zgadzam , to cóż...
    świat nie bylby taki piękny gdyby wszystcy mieli takie same zdanie

    By Blogger Karewicz, at 12:15 AM  

  • GE-NIAL-NE!
    mimo, że raczej należę do jego zwolenników :)

    By Anonymous NiLok, at 12:30 AM  

  • dla mnie srednio to sie podoba, zbyt wiele ironii, rozmawiajmy o faktach , sytuacjach, zdarzeniach...
    poza tym takie wypowiedzi beda rodzily kolejne szyderstwa.
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 12:53 AM  

  • spokojnie, spokojnie Panowie :)

    napiszemy równie kąśliwy utwóe wymierzony w przeciwników i krytyków Grześka!

    Jak wojna to wojna!!!!!

    By Blogger Karewicz, at 1:32 AM  

  • W sumie głupia rymowanka skleciona na podstawie kilku zdań z brukowców...

    Wszystko co ukazało się w prasie o Rasiaku możnaby spokojnie zmieścić na jednej stronie A4, ale poza tym były jeszcze tłumaczenia i przeróbki redakcyjne (inne w każdej gazecie co dawało złudzenie że Rasiaka wszędzie pełno). W związku z tym myśle że autor powinien dać sobie spokój z czytaniem w kółko tego samego - bo, jak widać, to wpędza go w kompleksy :D

    By Anonymous Alai, at 11:06 AM  

  • Cóż... nikt nie jest doskonały ;)

    Ale czy naprawdę wszystko trzeba traktować tak śmiertelnie poważnie? Czy widzisz różnicę między wyżywaniem się słownym na kimś a lekką ironią (która nie wyklucza wcale sympatii do przedmiotu tejże ironii)?

    Czy w jakimkolwiek tekście na rasiak.pl pada choć jedno obraźliwe słowo w stosunku do Grzegorza Rasiaka? Nie. Jak myślisz dlaczego?

    Czy jeżeli nie kadzi się cały czas i nie pieje z zachwytu to jest to równoznaczne, że komuś źle życzysz, wyżywasz się, leczysz frustracje czy kompleksy?

    Ludzie... dystansu trochę :)

    By Blogger ankh, at 11:17 AM  

  • Różnica między wyżywaniem się, a lekką ironią nie tkwi w tym co się pisze, ale raczej w zawziętości pisania.
    Skomentowanie kogoś, od czasu do czasu, w ironiczny sposób za jego złą postawę (czy też cokolwiek innego) jest spoko i nikt normalny nie powinien się za to pogniewać :) Natomiast kiedy ktoś ciągle, niezależnie od sytuacji, pisze o kimś w uszczypliwy sposób, mamy już do czynienia z wyżywaniem się (imho).

    Nikt nikomu nie każe się Rasiakiem zachwycać - ale powiązanie akcja/reakcja być powinno...

    I to nie jest kwestia dystansu, czy też poczucia humoru (którego mi nie brakuje), ale jak widze że ktoś komuś non stop siedzi na karku, to mnie lekko szlag trafia.

    Hehe, jak na złość ;) twoje kolejne newsy są coraz bardziej rzetelne... i za to dzięki wielkie.Bo strona, wbrew mojemu pierwszemu wrażeniu, jest bardzo fajna do poczytania.

    By Anonymous Alai, at 2:59 PM  

  • Dzięki. Może być momentami lekko prześmiewczo, jednak poziom trzeba trzymać!

    ...ale nie uprzedzajmy faktów ;)

    By Blogger ankh, at 3:09 PM  

  • fajnie ze ta strona to nie jest fan club Rasiaka, podoba mi sie ze piszecie na "dwa glosy"

    ps
    zapisalem sie na Rasiakowego newslettera - mam nadzieje ze bedzie cos fanego :)

    aha - i przydalo by sie forum

    By Anonymous Sham69, at 4:29 PM  

  • DOSKONAŁE !!!

    Gratuluje Autorowi :)

    By Anonymous Wowo, at 12:48 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, wrzesień 21, 2005

List od przyjaciela Rasiaka: "Często się śmiejecie z Grzegorza i źle mu życzycie!!!"

Dostaliśmy dzisiaj maila nastepującej treści (pisownia oryginalna):

Fajnie ze powstał strona o moim przyjacielu.Czesto się śmiejecie z Grzegorza żle mu życzycie i to jest smutne .Ja poznałem go 4 lata temu i przyjażnie się z nim . Jestem z tego dumny, czesto jeżdze na mecze kadry i mało tak fajnych piłkarzy.Poznałem go jak grał w Odrze Wodzisław,póżniej Groklin , Derby a teraz Tottenham i co najwazniejsze on sie wogole nie zmienił jest dalej skromnym i ambitnym chłopakiem.Szkoda że my Polacy nie potrafimy czerpac wzoru z osiągniec innych a potrafimy tylko śmiać sie i krytykować .Bądzmy dumni że nasz rodak osiąga sukcesy kibicujmy mu.Życze wszystkim prześmiewcą zeby zmądrzeli i swoje flustracje przełożyli na innych.A sobie dalej takiego przyjaciela jak Grzegorz Rasiak!!!!
Waldek

No cóż... faktem jest, że Ankh czasami się z Grega pośmiewa, że niby nie umie grać w piłkę, ale ja i Adam jesteśmy innego zdania! Uważamy Grega za dobrego piłkarza i fajnego człowieka. Więc prosimy nas nie wrzucać do jednego kotła z tym heretykiem Ankhiem....

6 Comments:

  • ja tez kibicuje rasiakowi i zycze mu jak najlepiej. On reprezentuje polske i powinnismy byc dumni z tego ze mamy takiego pilkarza.

    By Anonymous rafikoza, at 11:42 PM  

  • Rozumiem, że ta strona jest w konwencji ironicznej... Więc za komentarz niech posłuży jeden suchy fakt. Naśmiewasz się z pisowni Waldka, a sam walnąłeś pięknego byczka, bo nie ma czegoś takiego jak "orginalna" pisownia... Może być oryginalna, ale i to troche niezbyt leksykalnie poprawne... Pozdrawiam, do książek!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:55 PM  

  • Kurde, ni nie da sie z wami spokojnie!

    nie nasmiewam sie z niczyjej pisowni - napisalem pisownia orginalna i tye, bo akurat Waldka bledów nie chcialem poprawiac. Ja nie jestem profesjonalnym redaktorem , edytorem i wogóle i tez robie byki... jasne. Zwlaszcza ze pisze na szybko na kompie i nie sprawdzam za bardzo

    A wiadomo, w mailach, na gg często sie sadzi błąd za błędem...

    i nie ironizuje wcale - naprawde lubie Rasiaka!!!

    Także spokojnie :)

    By Blogger Karewicz, at 12:07 AM  

  • Jesli wystukasz Rasiak na google, to Rasiak.pl jest na 6-tym miejscu!

    PS- Sorry, ja takze nie mam polskich czcionek, i na dodatek wyjechalem z Polski jak mialem 10 lat, Polska szkola skonczylem na 3-ciej klasie. Wiec przepraszam za moje bledy ortograficzne... a moze ktos wie jak zaladowac polskie czcionki i slownik na MS Word versja amerykanska?

    By Anonymous PolakwNYC, at 5:36 AM  

  • u mnie Rasiak.pl jest juz na 2 miejscu na hasł "Rasiak"... zalezy jaki serwer google sie zglasza do odpowiedzi.

    Ale bedzie na pierwszym niebawem - kwesta krótkiego czasu

    By Blogger Karewicz, at 9:21 AM  

  • rasiak moim zdaniem jest debeściak!

    By Anonymous Anonimowy, at 1:21 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Korespondencja z Londynu: nieprzewidziana porażka

Nie zdecydowalem sie na wczoraj na wyprawe do pubu aby obejrzec mecz Tottenhamu z Grimsby Town no i chyba postapilem slusznie! Musialo to byc rzeczywiscie watpliwe widowisko w wykonaniu moich ulubiencow. Pierwsza polowe sledzilem przez interent, po zakonczeniu drugiej sprawdzilem tylko wynik i bylem zszokowany!

Wiadomo, ze puchary rzadza sie swoimi prawami i czesto sie zdarzaja niespodzianki, a klubom ze slabszych lig udaje sie czesto zajsc wysoko w tego typu rozgrywkach. Koguty w tym spotkaniu wystapily w swoim podstawowym skladzie i zadzwiajace jest, ze ta druzyna nie potrafila ograc lidera Coca Cola League Two. Chyba nikt z kibicow Spursow nie przypuszczal, ze zakoncza oni rozgrywki w Carling Cup na drugiej rundzie.

Rok temu Tottenham odpadl w rundzie piatej po zacientym meczu z Liverooplem, w bramce ktorego rewelacyjnie bronil Jerzy Dudek i to dzieki niemu glownie The Reds mogli grac dalej, w konsekwecji dochodzac do finalu gdzie przegrali, bodajze 2-3 z Chelsea. Rozne mecze rozegral Tottenham od momentu przejecia rok temu druzyny przez Martina Jola, ale ten wczorajszy rzeczywiscie zapadnie na dlugo w pamiec zawodnikom, kibicom i dzialaczom klubu z White Hart Line.

Wszyscy na pewno jestesmy ciekawi konsekwecji tej porazki i tego jak bedzie wygladal sklad druzyny na mecz Fulham, ktory odbedzie sie w poniedzialek 26 wrzesnia. Czy Grzegorz Rasiak dostanie kolejna szanse na gre od poczatku spotkania, czy zglodnialy gry po czerwonej kartce Mido wejdzie na boisko i bedzie sie staral udowodnic swoja wartosc? Czy cala druzyna bedzie starala zrechabilitowac za porazke z Grimsby Town przed wlasna publicznoscia?

Inne pytanie to czy nienajlepsza gra Tottenhamu w ostatnich meczach spowoduje spadek frekwencji na stadionie /jak do tej pory na kazdym meczu w nowym sezonie byl komplet widzow/. Mecz z Fulham ma kategorie C i specjalne znizki dla kibicow do lat 16 i powyzej 65 lat, zasiadajacych na poludniowej trybunie. Na odpowiedzi musimy poczekac do poniedzialku.

Ps. Koledzy z pracy, ktorzy sa fanami Arsenalu mieli dzisaj sporo radosci, komentujac wczorajszy mecz :(:(:(

Adii

2 Comments:

  • Adii- help!

    Niestety wskakuje dzis rano na strone Tottenham'u, ale mecz Tottenham-Everton jest jusz wyprzedany, czy masz jakis pomysl na zdobycie biletu? Chetnie odkupie 1 bilet jesli znasz kogos kto by chcial sprzedac.

    Z gory dzieki, moj e-mail- georgekrz@aol.com

    By Anonymous polakwnyc, at 2:41 PM  

  • spytam kolegi, wiem ze on kupil w kasie bezposrednio tydzien temu - tyle ze ma membership
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 12:56 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Grimsby 1-0 Tottenham: z Keanem i Defoe w napadzie Tottenham przegrywa z drugoligowcami.

W pierwszej rundzie Caring Cup Koguty doznały upokarzającej porażki z drugoligowcem z Grimsby! Przypomnę, że w tym meczu z przyczyn formalnych nie mógł zagrać Rasiak, a z powodu czerwonej kartki na boisku nie pojawił się także Mido. W związku z tym w ataku Hotspurs wybiegli od początku Defoe z Keanem i zagrali „po europejsku” (tzn. bez wysokiego napastnika), jak pisał wczoraj kolega Ankh.

Na przewidzeniu składu napadu skończyła się jednak trafność przepowiedni Ankha. Niestety, Tottenham nie zagrał błyskotliwie, a już na pewno szczególnie błyskotliwie jak pisał wczoraj Ankh. Keane i Defoe to na pewno dobrzy piłkarze, ale jak widać po wyniku na Wyspy po prostu brakuje im centymetrów. Bez wsparcia Rasiaka lub Mido, nie byli w stanie pokonać bramkarza z prowincjonalnego Grimsby.

Po meczu niepocieszony był menadżer Tottenhamu, Martin Jol. „Ta porażka to moja najgorsza chwila odkąd przyszedłem do klubu” – powiedział. Szczególnie niezadowolony był właśnie z postawy napastników.

A więc Tottenham bez „target-mana” ? Chyba jednak nie bardzo kolego Ankh….
A my oczywiście mamy nadzieje, że w roli wysokiego napastnika Jol będzie widział Rasiaka, a nie Mido.

8 Comments:

  • Widze ze ludzie z tej stronki wymyslili sobie pozycje target man, bo sie czesto przejawia - piekny okaz nowo mowy

    By Anonymous Anonimowy, at 12:45 PM  

  • Warta Poznan pozdrawia Grzeska!

    By Anonymous Anonimowy, at 12:46 PM  

  • "Widze ze ludzie z tej stronki wymyslili sobie pozycje target man, bo sie czesto przejawia - piekny okaz nowo mowy"

    W błędzie waść jesteś. Target Man to pojęcie od lat funkcjonujące w angielskiej piłce. A u nas się czesto pojawia bo jest

    a) śmieszne
    b) trafne
    c) idealnie oddaje charakter futbolu na Wyspach ;)

    By Blogger ankh, at 1:08 PM  

  • Nie widzialem meczu, ale szok i niedowiara, i cale szczescie ze Rasiak nie gral bo by wszystko zwalili na niego.
    Jol byl wsciekly na napastnikow, wiec porponuje na pol serio nastepny mecz stawic na duet Rasiak-Mido.
    Apropo "target man'a" a my to nigdy nie stawialismy na takie duety? A moze ktos pamieta Lato-Szarmach, lub Juskowiak-Kowalczyk? cos w tym rodzaju...

    By Anonymous polakwnyc, at 4:53 PM  

  • Jusko i Kowal to rzvzej nie bardzo....Jusko i uderzyc noega i glowa potrfail, byl silny, ale i szybki.

    niestey nie chialo mu sie jakos.

    By Anonymous Anonimowy, at 6:38 PM  

  • Naszym na ogół się niechce. Kowalczyk też preferował grzanie ławy w Hiszpanii niż grę w jakiejś tam Turcji na przykład.

    By Anonymous Anonimowy, at 7:01 PM  

  • nie to co Mirek Kebab

    By Anonymous Anonimowy, at 7:25 PM  

  • Kean i Defoe chyba coś średnio umieją razem grać. A może ten pierwszy zbytnio chciał udowodnić, że to jemu należy się miejsce w podstawowym składzie?
    Niestety dla nas, ale w kolejnym meczu trener raczej postawi na Mido - w końcu on coś strzelił dla swojej drużyny przed tym jak dostał kartkę.
    Ale z drugiej strony, to Jol jest na treningach, więc on wie lepiej kto jest w najlepszej dyspozycji... zatem miejmy nadzieję :)

    By Anonymous Alai, at 1:02 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, wrzesień 20, 2005

Grzegorz Rasiak na trybunach

Grzegorz Rasiak nie wystąpi w dzisiejszym meczu Tottenhamu (Koguty w II rundzie Carling Cup zmierzą się z Grimsby), ponieważ w pierwszej rundzie tych rozgrywek występował w barwach Derby ("Barany" uległy wtedy właśnie Grimsby 0:1).

Czyli pozna smak trybun. Możliwe, że będzie się musiał do tego powoli przyzwyczajać. Dzisiejszy mecz będzie bowiem ostatnim z trzech, jakie musiał odsiedzieć za kartki konkurent Rasiaka do gry w napadzie Tottenhamu, Egipcjanin Mido. Czyli z Fulham Mido będzie już mógł grać. Czy dotychczasowe występy Rasiaka były na tyle udane, żeby być spokojnym o jego grę od pierwszej minuty w kolejnym meczu Premiership? Wielu jest takich, którzy uważają, że raczej niekoniecznie...

Z ostatniej chwili: Jeśli wierzyć popularnemu na Wyspach serwisowi www.myfootballnews.co.uk, w meczu z Grimsby w ataku Hotspur od pierwszej minuty wystąpią (razem!) Jermain Defoe oraz Robbie Keane. Ponieważ Mido pauzuje za kartki, a Rasiak nie może grać ze względów regulaminowych, Tottenham zagra w ataku "po europejsku". Czyli bez Target Mana ;) A jeśli taki układ wypali? Jeżeli bez Target Mana Spurs zaprezentują się szczególnie błyskotliwie?

16 Comments:

  • Rasiak musi odejsc!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:22 AM  

  • wpisujcie swoje miasta jesli myslicie ze Rasiak sie nie nadaje - ja pierwszy.
    Legnica!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:25 AM  

  • Co tak skromnie! Najlepiej ad razu wpisywać kraje. Albo, żeby zaoszczędzić miejsce, planety.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:38 AM  

  • > A jeśli taki układ wypali?
    > Jeżeli bez Target Mana Spurs
    > zaprezentują się szczególnie
    > błyskotliwie?

    O tak mecz z liderem 3 ligi jest bardzo miarodajny ;-)

    By Anonymous Anonimowy, at 11:42 AM  

  • Słaby (teoretycznie przynajmniej) przeciwnik to okazja do przećwiczenia różnych wariantów taktycznych. Jol, chociaż preferuje grę z Target Manem (uwielbiam to pojęcie) nie wyklucza ataku Defoe/Keane. W Premiership rzadko ma okazję do takich eksperymentów, tu taj jednak wszystko może się zdarzyć.

    Kibicie Tottenhamu pragną skutecznej gry w ofensywie, na Wyspach presja kibiców (czyt. wpływy z biletów) jest bardzo duża. Jeżeli gra z atakiem Defoe/Keane będzie się układała, kto wie?

    By Blogger ankh, at 11:53 AM  

  • he he
    niech Wisła poćwiczy nowe ustawienia z np. Kmitą Zabierzów to potem z pewnością rozgromi Vitorię Guimaraes (no chyba, że Kmita jej (czyli Wiśle)wleje ;-) )

    By Anonymous Anonimowy, at 1:41 PM  

  • Właśnie z Vittorią widać było, że takich gierek "taktycznych" było zdecydowanie za mało ;))

    By Anonymous Anonimowy, at 1:51 PM  

  • trener Totenhamu ma podobny dylemat jak Janosik jednym slowem. Ma dwóch szynkich sprytnych (Zurawski, frankowski) i jednego drewnianego Polaka oraz tego Mito.
    Musi sie zastanowic czy grac z wysokim zawodnikiem, czy dwoma malymi szybkimi pilkarzami, ja bym gral malymi, no ale to Angole, czyli lubią pilke taką jak drwale dlatego nasz Drewnialdo tam pasuje

    By Anonymous Anonimowy, at 2:51 PM  

  • a nie lepiej dwoma wysokimi? Skoro Anglicy to tacy drwale to proponuje zeby atak Totenhamu tworzyła para Rasiak - Hajto wspierani wchodzacym z tylu janem Kollerem!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 2:56 PM  

  • Najwazniejsze wedlug mnie zeby mozna bylo uznac transfer pana Rasiaka do Tottenhamu za sukces to:

    1. Tottenham ma udany sezon- znaczy top 4 finish, lub finalista pucharow.

    2. Pan Grzegorz wklada w to swaja chwalebna cegielke. wiec nie mosi byc krolem strzelcow etc.(czego nikt od niego nie oczekuje!) wystarczy ze wykonuje swoje zadania taktyczne i miesci sie w scislej 16-ce zawodnikow(pamietajcie ze w tej chwili Tottenham ma najbardzie rozbudowana kadre w Premiership- 30+ zawodnikow.)

    3. Co do Mido vs Rasiak- to wcale nie byl bym zaskoczony jesli Mido wroci do wyjsciowej jedenasti w najblizszym meczu, biorac pod uwage ze mial duzo czasu na odpoczyne, a Rasiak praktycznie gral co trzeci dzien w reprezentacji i w lidze. I wcale nie uwazam ze to bedzie jakas porazka jesli tak sie stanie, bo sezon jest dlugi.

    Pozdrawiam fanow pana Rasiaka i Tottenham'u

    By Anonymous polakwnyc, at 3:28 PM  

  • M.Jol w którejś ze swoich wypowiedzi stwierdził, iż oczekuje od Rasiak 10 bramek w sezonie.

    Wtedy prawodpodobnie transfer uzna za udany

    By Blogger ankh, at 3:31 PM  

  • no tak 10 goli dla Rasiaka jest ok, ale najwazniejsze jest zdobycie miejsca w 1-ej czworce(co oczywiscie daje karte o gre w Champions League). Jesli Grzesio strzeli 10 a Tottenham skonczy na 10-tym miejcu to bedzie jednak porazka...

    Apropo "Target Man'a", ogladaliscie wczoraj mecz Arsenal-Everton? Bylo duzo mowy wlasnie o tej pozycji, jak Duncan Ferguson wszedl na zmiane w 2-giej polowie.

    By Anonymous polakwnyc, at 3:53 PM  

  • ha ha Hajto i Rasiak w napadzie Tottenham - niezle sie ubawile. Samiast Kolera proponowalbym , aby za nimi zagral ofensywnie ustawiany Jacek bak :)

    a powaznie:
    Rasiak ma strzelic 10 bramek? moim zdaniem calkiem mozliwe... Jestem pewien ze niebawem zaladuje pierwsza

    By Anonymous Janus Bunik z Dortmund, at 4:02 PM  

  • Moze powinni kupoic nie rasiaka a szakila onila, nauczyc go grac glowa i grac na niego?!!

    Ludzie! w pilce nie chodzi o centymetry!!

    ps
    tak jak w seksie zresztą

    By Anonymous Anonimowy, at 4:05 PM  

  • spokojnie - na O'Neila na eazie ani Totenhamu, ani nawet Velski chyba nie stac. To rasiak moze spac spokojnie

    By Anonymous Anonimowy, at 2:06 AM  

  • yyyps! chcialem napisac Chelski a napisalem Velski ...

    By Anonymous Anonimowy, at 2:06 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, wrzesień 19, 2005

Korespondencja z Londynu: Martin Jol potrzebuje napastnika w takim stylu.

Tak się złożyło, ze pracuje z kolega, ktory jest wieloletnim kibicem Spursow, wiec postanowilem zapytac go o jego przygode z ta druzyna i oczywiscie o naszego Grega.

Witaj Jimii, powiedz od jak dawdna jestes kibicem Tottenhamu Londyn

- Tak sie zlozylo, ze kibicuje Kogutom od prawie 30 lat

Kiedy zobaczyles pierwszy raz mecz Totenhamu na zywo?

- To bylo w 1979 roku, kiedy Tottenham podejmowal na White Hart Line Brighton w meczu ligowym i tak sie zlozylo, ze w druzynie Brighton gral wtedy moj rodzony starszy brat John Gregory ( to byly zawodnik takich klubow jak: Broghton, Aston Villa, QPR, a takze 6-krotny reprezentant Anglii). W tym meczu w druzynie Spursow debiutowal Argentynczyk Ricki Villa.

A ktory mecz z widzianych do tej pory zapadl Ci najbardziej w pamieci?

- Na pewno potyczka z Arsenalem w 1991 roku, kiedy to w polfinale FA Cup Tottenham pokonal swego odwiecznego rywala 3-1, mecz odbywal sie na stadionie Wembley. Wspaniala bramke z rzutu wolnego zdobyl wtedy Paul Gascoigne. W finale Pucharu Anglii Koguty pokonaly Nottihgam Forest.

Twoj ulubiony zawodnik w historii Tottenhamu to:

- Glenn Hoddle

Jaka jest Twoja opinia o nowym nabytku Spursow Grzegorzu Rasiaku?

- Jak do tej pory ogladalem dwa mecze z udzialem Rasiaka z Liverpoolem i z Aston Villa, trudno mi zatem wyrazic jednoznaczna opinie na jego temat. Menadzer Tottenhamu Martin Jol potrzebuje napastnika w takim stylu. Widac, ze Polak potrfi grac glowa i robi to niezle - tak jak w Meczu z The Reds. Jestem ciekaw czy bedzie radzil sobie dobrze z dolnymi pilkami, tak jak potrafi to robic np. Peter Crouch?

Czy Twoim zdaniem Rasiak ma szanse na gre w pierszym skladzie Hotspur?

- Uwazam, ze po powrocie Mido to wlasnie on bedzie wychodzil w podstawowej jedenastce na boisko, a Rasiak bedzie rezerwowym.

Ktorych z nowych zawodnikow Tottenhamu zasluguje na szczegolna uwage?

- Moim zdaniem sa to pomocnicy Edgar Davids, Teemu Tainio i Koreanczyk Young Pyo Lee.

Jaki wynik obstawiasz w meczu Spursow z Fulham?

- Mysle, ze bedzie 2-0 i zycze Ci aby to Grzegorz Rasiak strzelil te dwie bramki.

Dziekuje serdecznie za rozmowe

- Ja takze dziekuje i pozdraiwam kibicow Tottenham Hotspur z Polski

rozmawial Adii
ps. wybaczcie brak polskich literek

4 Comments:

  • - witaj jimmy, którego zawodnika w hiostorii Totenhamu uważasz za największe drewno?

    - hm, gę, słuchaj, myśle, ze w calej hostorii klubu było wielu drewniaków, ale nkt nie moze rownac się z Gregiem "Rosi" Woodenlegsem... ten chlopka ma naprawde talent, gra jak mlody Buk.

    By Anonymous Anonimowy, at 10:32 PM  

  • nie zgadzam sie, ale przyznam ze zabawne ;)

    By Blogger Karewicz, at 10:33 PM  

  • Adii- Swietny wywiad, zgadzam sie z tym gosciem, Glenn Hoddle byl the best, i nie slusznie go wyleli z roli trenera reprezentacji.

    By Anonymous polakwnyc, at 3:12 PM  

  • Wywiady z kibicami to świetny pomysł! Od normalnych ludzi dowiemy się co naprawdę myślą o Rasiaku w Anglii i jak on tam gra, bo na "Super (gówniany) Express" czy "Fuckt" liczyć nie można:/

    By Anonymous m.e.x, at 9:34 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

„Zagraj w Rasiaka” - już wkrótce !!! Czekamy na wasze sugestie !!!

Wpadliśmy z Ankhiem na pomysł aby stworzyć flaszową gierkę o Rossim w którą niebawem będzie można zagrać na Rasiak.pl (Ankh nawet powiedział, że zrobi wersje na telefon komórkowy – trzymamy go za słowo ;) )

Mamy nadzieje, że uda nam się zdążyć z produkcją przed meczem z Anglią.

Macie może jakieś sugestie co do fabuły gierki? Co tam ma się dziać? W jaki sposób zdobywane mają być punkty?

Gierka musi być prosta, łatwa i wciągająca – tak jak bijąca niedawno rekordy popularności gra o Małyszu. Jak wymyślicie cos fajnego to piszcie w komentarzach.

10 Comments:

  • gra o Drewnie!? Pojebało was? Nie ma juz w polsce dobrych pilkarzy zeby im kibicowac, tylko Rasiak?

    By Anonymous Anonimowy, at 1:43 PM  

  • Gierka o Rasialdinio może być fajna :) jak wymysle cos fajnego to napisze wam.

    pozdrowienia z Iławy

    By Anonymous Mietek, at 1:44 PM  

  • eeej, no - jakby byla fajna gra na koma z Gregiem to bym sobie sciagnał dla mnie bomba

    By Anonymous poznaniak, at 1:46 PM  

  • to powinna byc gra na czas - wygrywa ten, kto Rasiakeim wyczysci buty najszybciej frankowkisemu i Zurawiowi - NIE DLA RASIAKA

    By Anonymous Anonimowy, at 1:49 PM  

  • a jakie będą wymagania sprzętowe?

    By Anonymous Anonimowy, at 2:18 PM  

  • nie starszy niz 15 letni komputer i przegladarka z zainstalowanym pluginem flasha

    By Blogger Karewicz, at 2:33 PM  

  • zrobcie cos takiego jak volley game na stronie chelsea lub liverpoolu ale troche podrasujcie

    By Anonymous Anonimowy, at 12:51 PM  

  • proponuje wykonywanie zawodnikiem Noname rzutow wolnych z 30. metra - celem oczywiscie nie byloby trafienie do bramki, a ustrzelenie miotajacego sie po polu karnym Rasiaka.

    By Anonymous Anonimowy, at 3:20 PM  

  • He, he ;) ja jestem za.

    By Blogger ankh, at 3:42 PM  

  • niech strzela wolne karne i glowki po wrzutkach z rogu

    By Anonymous Anonimowy, at 12:40 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, wrzesień 18, 2005

Korespondencja z Londynu: Przygoda ze Spursami

Sierpień przyniósł kolejny sezon w Premiership i oczywiście kolejne mecze Tottenhamu, które mogę oglądać z perspektywy boksu numer 21, wraz z kibicami, którzy dość słono płaca za taką przyjemność.
Pracuję tam jako kelner, lecz głównie po to, aby móc oglądać na żywo mecze swojej ulubionej drużyny.

Przed rozpoczęciem pracy na stadionie przy White Hart Line nigdy nie przypuszczałem, ze w czasie jednego meczu można serwować ok. 3 tys. eksluzywnych posiłków podawanych w wielu restauracjach i boksach na stadionie, no ale tak właśnie na wyspach robi się pieniądze przy okazji futbolowych wydarzeń. Boks 21 mieści się między dolna a górna trybuna zachodnia, właściwie na środku boiska, więc widok na murawę mam niezły.

Po naprawdę ciekawym początku sezonu: dwóch zwycięstwach, remisie z Balackburn, nastąpiła porażka z Chelsea. Następnie był Liverpool, kiedy to nasz ulubieniec Grzegorz Rasiak zadebiutował przed publicznością.



Właśnie wtedy miałem okazje spotkać go po raz pierwszy i przez chwile porozmawiać! Jak wiemy Rasiak przeszedł do Spursow kilka minut przed zamknięciem okna transferowego i sprawił wszystkim polskim kibicom Tottenhamu miłą niespodziankę. Mecz z Liverpoolem był naprawdę niezły w wykonaniu Grzegorza, a do szczęścia ( czyli pierwszego gola ) zabrakło niewiele. Wymażony debiut na White Hart Line miał konkurent Grzegorza, Egipcjanin Mido, który w swoim pierwszym meczu /z Portsmouth (3-1) 5 lutego 2005/ strzelił dwa gole.

Być może to mecz z Fulham 26 września w poniedziałek, okaże się szczęśliwy dla naszego zawodnika i będzie się on mógł wpisać na liste strzelców goli dla Kogutów w Premiership. Wcześniej we wtorek 20 września mamy pierwszą rundę FA Cup, kiedy to Tottenham gra na wyjeździe z Grimsby Town.

Adii

7 Comments:

  • wooow - tez chce pracowac na stadionie w Angli. Zalatw mi prace, prosze!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 10:17 PM  

  • HA HA HA - rozbawilo mnie to zdjecie :)

    Zobaczcie - drewniakowi z głwowy wyrastają jakies gałęzie :)

    HA HA HA HA

    By Anonymous Pawel Janas, at 10:18 PM  

  • prosze bardzo, sluze pomoca...
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 10:19 PM  

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Blogger Karewicz, at 10:39 PM  

  • gratuluje spostrzegawczosci...
    aby bardziej podkreslic swoja inteligencje powinniennes sobie robic fotki na tle paczki gwozdzi

    By Blogger Karewicz, at 10:41 PM  

  • Super! serwis sie rozwija, gratulacje dla autorow. Jak tak dalej pojdzie to moze nawet pan Grzegorz tu zagosci?

    Adam- bylem na Spurs.co i bilety w ogolnej sprzedazy beda dopiero od tego czwartku, wiec czekam zniecierpliwiony na ten dzien!(Teraz to tylko moga nabyc bilety czlonkowie fan-clubu). Na mecz Polska - Anglia to kupilem na Angielskim sektorze i dobrze bo PZPN oszukalo polskich fanow z tymi biletami(agencje turystyczne dostaly). Moj adres na e-mail- Georgekrz@aol.com

    Napewno sie jakos zgadamy, w Londynie to mam zakwaterowanie niedaleko od Russell Square.

    Czesc, Jurek

    By Anonymous Polakwnyc, at 12:46 AM  

  • wczoraj blednie napisalem o jutrzejszym meczu - Tottenham zagra z Grimsby Town w w 2 rundzie Carling Cup.
    przepraszam za pomylke.
    Adii

    By Blogger adam lakomiec, at 2:22 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Welcome Aboard!

Serwis Rasiak.pl zyskał nowego człowieka! Jest nim Adii z Londynu. Napiszę nieco tajemniczo, że jest to osoba bardzo blisko związana z Tottenhamem ;)

Miejmy nadzieję, że nasz londyński łącznik będzie dostarczał nam wszystkich ciekawych informacji z pierwszej ręki.

Witamy na pokładzie!

7 Comments:

  • Witamy, witamy :)

    Wyglada na to, ze jestem teraz w mniejszosci i bede sie musial mocno sprezac, aby rownowage zachowac. Ale latwo sie nie poddam ;)

    By Blogger ankh, at 10:42 PM  

  • he he :)

    By Blogger Karewicz, at 10:43 PM  

  • I przekabacic Wam sie nie dam.

    No chyba, ze 12 Pazdziernika ujrze cos takiego:

    Anglia 0 : 2 Polska (Rasiak 30' , 64')

    :))

    By Blogger ankh, at 10:48 PM  

  • kto wie Ankh, kto wie...
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 12:53 AM  

  • I found this site using [url=http://google.com]google.com[/url] And i want to thank you for your work. You have done really very good site. Great work, great site! Thank you!

    Sorry for offtopic

    By Anonymous Anonimowy, at 2:41 AM  

  • I found this site using [url=http://google.com]google.com[/url] And i want to thank you for your work. You have done really very good site. Great work, great site! Thank you!

    Sorry for offtopic

    By Anonymous Anonimowy, at 9:15 AM  

  • Who knows where to download XRumer 5.0 Palladium?
    Help, please. All recommend this program to effectively advertise on the Internet, this is the best program!

    By Anonymous Anonimowy, at 3:29 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Rasiak? Good - Impressive, eye-catching.

Wszystkim marudom, które uważają, że Rasiak zagrał fatalnie, bo nie strzelił bramki polecam zapoznanie sie z popularnym w Anglii rankingiem Sky Sports.

Redakcja serwisu oceniła wystep Rasiaka na 7, wyższe noty przyznając tylko Robinsonowi i Keanowi.

W rankingu kibiców Rossi otrzymał 6,7 i wyprzedzili go: Keane, Young-pyo Lee, Ledley King oraz Paul Robinson.

Liczba 7 oznacz w rankingu: Good - Impressive, eye-catching.

10 Comments:

  • Ogladalismy mecz w pubie, a zobaczyc po raz drugi na murawie Grzegorza!Rzeczywiscie mecz w jego wykonaniu nie byl najgorszy, chc zdarzylo mu sie popelnic pare bledow!Prawda jest,ze wszystkie podania gorne staja sie jego lupem.Poza tym bardzo ladnie zagral pieta do Dafoe przy bramce Keana.Jestem ciekaw jak dalej beda sie toczyly losy naszego ulubienca.Widac,ze Keane jest spragniony gry i strzelania bramek i na pewno w ataku Sprusrow bedzie ostra rywalizacja!
    A tydzien temu udalo mi sie chwilke porozmawiac z Grzegorzem /i zrobic z nim fotke/ tuz przed wejsciem do recepcji stadionu przy White Hart Line, gdzie mam przyjemnosc pracowac jako kelner a przy okazji ogladac wszystkie mecze Spusrow.
    Pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 1:22 PM  

  • Rasiak to ogóras jakich mało. Tylko nam narobi wstydu w UK... dziwie sie wam ze ogladaliscie mecz w pubie i sie przyznawaliscie ze drewno to wasz rodak... Przeciez to wstyd na cała wies

    By Anonymous Anonimowy, at 3:58 PM  

  • W ataku Sursów Rasialdinio powinien rywalizowac z Timem Duncanem, a nie z jakim Keanem

    By Anonymous Anonimowy, at 4:00 PM  

  • Drewniany ojciec, drewniana matka
    Drewniany sąsiad i z drewna sąsiadka
    Drewniane ubrania, drewniany koc
    Drewniany księżyc w gwieździstą noc
    Z drewna tależe, książki i szafy
    Drewniane chmury, ptaki, żyrafy
    Drewnianą piłką drewniaki grają
    Drewniane trąbki kibice mają
    W drewnianym domu drewniany blat
    To jest Rasiaka bajkowy świat

    By Anonymous rafikoza, at 5:34 PM  

  • Nie widze powodow abym mial sie czegokolwiek wstydzic, poza tym sprobuj osiagnac choc ulamek tego co udalo sie Rasiakowi...
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 5:36 PM  

  • "a handful"- pelne rece dla obroncow.

    Adam: dzieki ze potwierdzenie o wkladzie Rasiaka przy bramce(zobacz moj post z watku o meczu).
    Nikt nie mowi ze Rasiak to jakis nastepny George Weah, ale napewno wartosciowy zawodnik. Wybieram sie do Angli na Polska-Anglie i potem na mecz Spurs - Everton 3 dni pozniej, czy sie orientujesz czy mozna zdobyc replike Grzesia koszulki pod stadjonem? Czy numer i nazwisko robia od reki czy czeba zlozyc zamowienie? Dzieki z gory za informacje...


    I jeszcze raz powtarzam, Rasiak to jest taki typ jak Jak Koller lub Olaf Bierhoff, a nie jak Robbie Keane czy Defoe. I mysle ze jesli Rasiak bedzie sie wywiazywal ze swoich zadan to bedzie gral, bo ten schemat(tradycyjnie) sie gra w Angli- z jednym niskim/szybkim(ala Defoe/Keane) i drugim wysokim/silnym(Rasiak).

    By Anonymous Polakwnyc, at 5:56 PM  

  • i to co czytam w Gazecie potwierdza to co napisalem w ppd postcie:

    "Rasiak, do powrotu pauzującego za czerwoną kartkę Egipcjanina Hasana Mido, może być spokojny o miejsce w składzie Tottenhamu. Trener Jol po raz kolejny stwierdził po meczu, że nie będzie wystawiał razem Keana i Dafoe. - Nie mogę tego robić, choćby ze względu na stałe fragmenty gry. Musimy mieć na boisku jednego wysokiego gracza - powiedział szkoleniowiec Tottenhamu."

    By Anonymous Polakwnyc, at 6:17 PM  

  • Pozdrawiam polakwnyc!
    Fajnie, ze bedziesz mial okazje ogladac Spursow w meczu z Ewertonem, ja tradycjnie bede ogladal ten mecz, bedac w pracy.
    Jesli chodzi o koszulke z nazwiskiem Grzegorza, to pewnie bez problemu kupisz ja w Spurs Megastors, ktory jest tuz obok stadionu tottenhamu, fakt ze cena takiej koszulki to pewnie ok. 40 funtow, ale pewnie warto wydac taka na kase na pamiatke po wizycie na White Hart Line.Poza tym zajrzyj na www.spurs.co.uk tam tez jest oferta gadzetow. Jesli masz ochote to po meczu mozemy sie gdzies spotkac i przy piwku wymienic wrazenia?

    By Blogger adam lakomiec, at 6:25 PM  

  • Czesc Adam- no oczywiscie, przyjmuje zaproszenie, dzieki!
    Mam nadzieje ze strzeli Anglikom gola na Old Trafford, wtedy be dopiero bylo o czym gadac, no nie?
    W Angli jestem od 7 Paz. do 16, 11-12 jade do Manchester(wybierasz sie na mecz?)i potem z powrotem do Londynu.

    Na Spurs.com to bywam, masz racje o cenie, plus dodaj literki, numer i "Premiership badge" to bedzie ok 60-70 GBP ale napewno warto! Jesli sie nie myle to bilety na ten mecz beda na sprzedaz od jutra? Jak tylko kupie bilet to dam Ci znac.

    Pozdrawiam, Jurek

    By Anonymous Polakwnyc, at 6:42 PM  

  • no to bedziemy w kontakcie Jurek, fajnie byloby sie spotkac pod White Hart Line i zrobic sobie pamiatakowa fotke! moj kolega kupil bilety na Everton juz w miniona srode, placil bodajze 38 funtow.
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 9:35 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Rasiak zagrał dobre spotkanie

Wcale nie musi być tak, że jak wróci Mido to Rossi usiądzie na ławie. Ten chłopak udowodnił już nie raz, że zawsze potrafi wywalczyć sobie miejsce.

Wszyscy co widzieli mecz, widzieli równiez że nie zagrał źle. Ba! Rossi rozegrał naprawde dobre zawody. A że nie strzelil bramy? Trudno.... nie zawsze się strzela.

Rasiaka ciężko porównywać z Keanem (z Saganowskim też trudno kolego Ankh) - to innego typu zawodnik. Grzegorz naprawde, robił przez cały mecz dużo dobrej roboty absorbując zawodników Aston.

Na forach Tottenhamu gra Rasiak oceniana jest pozytywnie. Kibice doceniają rolę Grześka jako tzw Target Mana, czyli napastnika, który robi miejsce innym atakującym.

Najważniejsze jest w piłce, aby zespół miał dobre wyniki. Z taką grą, Rossi wygra rywalizację z Mido. A bramki przyjdą. Spokojnie. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

5 Comments:

  • "Na forach Tottenhamu" to ja znalazlem watek o dosc intrygujacym (zwlaszcza jak na "pozytywne opinie") tytule: Rasiak is worthless

    oni sie tam nawet ostro zastanawiaja czy w ogole nie zrezygnowac z target mana i nie wypuscic na Fulham Defoe i Keana od poczatku.

    By Blogger ankh, at 1:15 AM  

  • to albo kolega dal zly link, albo zdjeli, albo jestem slepy, bo nie widze tam takiego watku

    By Blogger Karewicz, at 1:17 AM  

  • link dziala (chociaz poczatkowo nie dzialal, bo mi ucielo jedna cyferke :)

    By Blogger ankh, at 1:18 AM  

  • zreszta jak wchodzi Keane, to wchodzi raczej za kogos z drugiej linii, nie za rasiaka i wzmacniaja sile ataku na koniec.

    takze to nie jest stak, ze jak ma grac Keane to kosztem rasiaka.

    Keane wechodzi na jokera, tak jak Frankowski u nas w kadrze i trafaia na zmeczonych obroncow.

    By Blogger Karewicz, at 1:19 AM  

  • ok, teraz link dziala. coz, Angole maja podzielone opinie o Rossim, podobnie jak my....

    przypomnie tylko ze tak samo bylo z Zurawiem w Celtiku. Juz była panika ze kupili napastnika co nie strzela bramek.

    powtarzam: Rasiak zacznie strzelac, bo jest po prosry dobry. Kwestia czasu.

    By Blogger Karewicz, at 1:24 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, wrzesień 17, 2005

A gdyby tak obejrzec mecz?

Z dziennikarskiego obowiazku (bo wszelakim piractwem sie brzydzimy, czujac do sieci P2P nieklamany wstret i obrzydzenie) wypada podac adresy, pod ktorymi mozna napotkac tramsmisje (w takim przypadku to juz chyba retrasmisje? ;) drugiego wystepu Grzegorza Rasiaka w angielskiej PremierShip.

  • pierwsza polowa meczu Aston Villa : Tottenham

  • druga polowa meczu Aston Villa : Tottenham


  • Szczegolna uwage radzimy zwrocic na zawodnika w bialej koszulce z numerem 9. Czytelnikow o slabszych nerwach nalezy uprzedzic, iz material filmowy zawiera sceny mrozace krew w zylach ;)

    Aston Villa 1 : 1 Tottenham

    Na Villa Park Tottenham zremisowal 1:1 z Aston Villa. Strzelcem bramki dla "Kogutow", ku naszemu ogromnemu zdumieniu okazal sie... (jak to mozliwe?) Robbie Keane.
    Na bramke Polaka na Wyspach jeszcze sobie poczekamy.


    Robbie Keane pojawil sie na boisku w 67 minucie i juz 10 minut potem pokonal stojacego w bramce Aston Villi Thomasa Sorensena. Udalo mu sie to prawdopodobnie tylko dlatego, ze nasz rodak (i jego bajeczna technika) tak czarowal przez caly mecz obroncow rywali, ze ci ze zdumienia ledwo byli w stanie biegac.

    Jego imponujacy bilans w tym meczu (rozegral cale spotkanie, 2 razy faulowal, 2 razy byl faulowany, 2 razy byl na spalonym, raz zostal uderzony pilka w glowe - o dziwo jednak bez efektu bramkowego) z pewnoscia zamknie usta niedowiarkom, ktorzy nie moga jakos dostrzec w naszym bohaterze wschodzacej gwiazdy Premiership ;).

    Na koniec, wyjatkowo i cokolwiek niechetnie musze sie zgodzic z Karewiczem w jednej sprawie. Bukmacherzy z pewnoscia zmienia stawki przed nastepnym meczem Hotspurs. Cos czuje, ze obstawiajac bramke Rossiego bedzie mozna znacznie podreperowac swoje konto. I to w mocnej walucie :)

    P.S. Zdjecie Rasiaka z meczu z Aston Villa, w typowym dla siebie "tancu z pilkami" ujrzec mozna na stronie Tottenham Hotspurs. Fotoreporter uchwycil moment, gdy nasz napastnik z wlasciwa sobie determinacja i agresja w grze, zmusza rywala do rozpaczliwej interwencji. Klekajcie narody.

    20 Comments:

    • rasiak gola !

      By Anonymous Anonimowy, at 7:44 PM  

    • czegoście się tak czepili tego biednego Rasiaka. Czy rzeczywiście uważacie, że to najgorszy piłkarz świata i tylko qrde wyście się na tym poznali a te głupki angielskie nie. BTW czy sądzicie, że taki np. wańka-(nie)wstańka Mila jest lepszym pomocnikiem niż Rasiak napstnikiem?

      By Anonymous Anonimowy, at 8:45 PM  

    • ile osob odwiedza ta strone ? wiadomo?

      By Anonymous Anonimowy, at 8:46 PM  

    • szczerze mowiac, Mila rowniez nalezy do moich ulubiencow ;) lub tez parafrazujac zdanie bodajze z "Pilkarskiego pokera": "... ten Pan nie jest moim faworytem" ;)

      a tak powazniej nieco - nikt sie Rasiaka nie czepia. nie jest to jednak "gwiazdor", jakim zaczeto go gdzieniegdzie oblowywac. Chlopak do wszystkiego co ma dochodzi bardzo ciezka praca, co zreszta wszyscy podkreslaja. I za to nalezy mu sie szacunek. Ale robienie z niego "cudownego technika" czy kreowanie na idola czasem zwyczajnie bawi.

      oczywiscie wszyscy zycza mu jak najlepiej, niech zrobi na Wyspach furore. Ale Premiership to nie Championchip. Tottenham to nie Derby. Jezeli Rasiak nie wykorzysta swojej szansy teraz (czyt. dopoki Mido pauzuje za kartki) potem bedzie mu naprawde bardzo ciezko

      By Blogger ankh, at 8:50 PM  

    • Jak padl gol- Rasiak dostaje pilke na 18 metrze plecami do bramki, 3 oboncow wokol siebie, skladnie pieta zagrywa do Defoe, ktory strzela ale strzal jest zablokowany, pilka trafia do Keana na 16 metrze ten z 3 obroncami technicznym strzalem umieszca pilke w siatke, w tym czasie Rasiak przemescil sie na lewo czekajac na ewentulna dobitke.

      I jeszcze jedno zagranie przedtem- Robinson wybija pilke do srodka pola, Rasiak wymusza na obrocy zle zbicie pilki golowa do przodu, pilka trafia na noge do Defoe ktory strzela mocno z pierwszej pilki w poprzeczke.

      I tak jak komentatror w Angielskiej tv mowil, nie wchodzi w rachube zeby zmieniac Rasiaka za Keena bo Rasiak to "target man" na podania ze skrzydl.

      I jeszcze jedno- przy kazdym prawie zagraniu Rasiak mial dwoch obroncow kolo siebie.

      Tak to ja widzialem, nie pisz bzdur

      By Anonymous PolakwNYC, at 8:55 PM  

    • wszystko sie zgadza. Rasiak w Totthamie gra dokladnie to, do czego juz przyzwyczail w reprezentacji. Caly mecz szarpie sie z obroncami, ale bramki strzelaja inni. I tak jest jego rola. I tak jest ustawiana gra Tottenhamu (zawsze jest duet napastnikow - jeden wysoki do zgrywania, drugi niski do strzelania). I tak probuje ustawiac w reprezentacji Rasiaka, Janas. I ten styl gry wlasnie mi nie pasuje

      By Blogger ankh, at 8:59 PM  

    • Ok, teraz to napisales cos co moge przyjac, ale to co napisales w komentarzu to bzdura, o tym co Rasiak robil w maczu.

      By Anonymous Polakwnyc, at 9:09 PM  

    • nie wazne w jakim stylu to robi wazne ze skutecznie i oby tak dalej polska wygrywala dzieki rasiakowi to bedzie gitarka

      By Anonymous Anonimowy, at 9:12 PM  

    • Mamy okazje porownac gre Rasiaka (w tej chwili "czolowa" postac reprezentacji Polski) w meczu z Aston Villa i Saganowskiego (w dalekim kregu zainteresowan selekcjonera) w tragicznym meczu Wisly z Vittoria Guimares. Sagan byl kluczowa postacia meczu, praktycznie sam wypracowal 2 bramki (chociaz sam rowniez nie strzelil). O Rasiaku dzis chyba nie mozna powiedziec tego samego?

      "I jeszcze jedno- przy kazdym prawie zagraniu Rasiak mial dwoch obroncow kolo siebie.": moge sie mylic ale napastnik w takiej sytuacji albo (jezeli jest szybki) uwalnia sie "fizycznie" spod ich opieki, albo (jezeli dysponuje odpowiednia technika) zwodem, lub nawet samym przyjeciem pilki kladzie tychze obroncow na kolana ;).

      To, ze w dzisiejszej pilce, obroncy klasowych druzyn praktycznie caly czas "siedza" na napastnikach nikogo chyba nie dziwi?

      By Blogger ankh, at 9:30 PM  

    • polakwnyc: Ha, jeszcze jedna rzecz. Piszesz tak (o tym jak padla bramka):

      "Pilka trafia do Keana na 16 metrze ten z 3 obroncami technicznym strzalem umieszca pilke w siatke, w tym czasie Rasiak przemescil sie na lewo"...

      ... a zaraz potem tak:
      "przy kazdym prawie zagraniu Rasiak mial dwoch obroncow kolo siebie."

      Irlandczyk moze, a Polak? przeciez potrafi :)

      By Blogger ankh, at 9:40 PM  

    • No potrafi, bo w pieknym stylu pieta zagral do Defoe!
      Saganowski a Rasiak - zobacz warunki fizyczne, to wogule inny typ zawodnika, tak samo jak nie porownasz np. Defoe lub Keana do Rasiaka. Rasiak nigdy nie bedzie taki zwinny czy szybki jak Keane lub Defoe, ale ktory zawodnik bedzie bardziej przydatny np przy rzutach roznych, w pojedynkach powietrznych w srodku pola?

      By Anonymous Polakwnyc, at 10:00 PM  

    • "ktory zawodnik bedzie bardziej przydatny np przy rzutach roznych, w pojedynkach powietrznych w srodku pola?"

      ten, ktory je wygrywa? ile pojedynkow glowkowych Rasiak dzisiaj wygral? podobno gra swietnie glowa (bramka po rzucie wolnym Frankowskiego z meczu z Izralem - OK, stadiony swiata), ale w meczach o stawke ostanio tego nie widac. tak w reprezentacji, jak i w Premiership.

      By Blogger ankh, at 10:04 PM  

    • tfu, tfu. nie z Izraelem, tylko z Serbia oczywiscie

      By Blogger ankh, at 10:06 PM  

    • a kto w meczu z austria podal do kosowskiego (głowa)?

      By Anonymous Anonimowy, at 10:23 PM  

    • drewno w ogóle grało w tym meczu ? i do której minuty ? ja pierdziele ! blog o drewniaku ! ludzią to się naprawde nudzi ! idiotyzm !

      By Anonymous Anonimowy, at 10:27 PM  

    • " a kto w meczu z austria podal do kosowskiego (głowa)?"

      punkt dla Ciebie :)

      By Blogger ankh, at 10:28 PM  

    • ciekawe czy grzesiu natrafi na ten blog i poczyta jak sobie o nim tu slodko piszemy

      By Anonymous Anonimowy, at 10:55 PM  

    • > a tak powazniej nieco - nikt sie
      > Rasiaka nie czepia. nie jest to
      > jednak "gwiazdor", jakim zaczeto
      > go gdzieniegdzie oblowywac.

      Przykro mi ale jest to rodzaj prawdy określanej mianem "gówno prawda". Czepiasz się (i Tobie podobni) Rasiaka a nie jego wielbicieli (przy czym do tego grona szczodrze zaliczasz wszystkich, którzy nie czerpią radości z nabijania się z niego).

      A tak na marginesie bycie antyfanem to naprawdę bardzo głupie zajęcie.

      By Anonymous Anonimowy, at 11:08 PM  

    • "A tak na marginesie bycie antyfanem to naprawdę bardzo głupie zajęcie.".

      dokladnie takie samo, jak bycie fanem ;)

      zreszta, mniejsza o orzeszki. niezaleznie od tego czy Grzegorz Rasiak jest futbolista wybitnym, takim sobie, czy zupelnie do bani (o gustach sie nie dyskutuje), z cala pewnoscia jest zjawiskiem w naszej pilce wyjatkowym.

      dlatego staramy sie prezentowac jego postac z mozliwie roznych punktow widzenia zawsze jednak z delikatnym przymrozeniem oka (co moze - ale nie musi - oznaczac rowniez ze jego gre czy talent traktujemy z przymrozeniem oka, a rownie dobrze moze nie oznaczac nic ;)

      pytanie podstawowe jest takie: jak to sie stalo, ze Grzesiek Rasiak w ciagu kilkunastu miesiecy zmienil lawke w Grodzisku (Ok, siedzial na niej ze wzgledu na konflikt z prezesem) na pierwszy sklad druzyny z czolowki Premiership (dla wielu "ligi marzen").

      podchodzac do sprawy bez dystansu nie dowiemy sie tego.

      By Blogger ankh, at 11:27 PM  

    • > "A tak na marginesie bycie
      > antyfanem to naprawdę bardzo
      > głupie zajęcie.".

      > dokladnie takie samo, jak bycie
      > fanem ;)

      Przykro mi ale całkowicie się mylisz.

      Uwielbienie (bycie fanem) kogoś/czegoś może osiągnąć poziom chorobliwy.
      Czerpanie radości z cudzych porażek/niepowodzeń/ułomności (nie ważne czy rzeczywistych czy urojonych) jest chore od samego początku.

      By Anonymous Anonimowy, at 8:23 AM  

    Prześlij komentarz

    << Strona główna

    Rasiak będzie grał z Aston?

    Wg "The Sun" Grzegorz Rasiak wybiegnie dzisiaj na boisko w pierwszej jedenastce. Obok Rossiego zagrają dwaj inni, debitujący w niedawnym meczu z Liverpoolem piłkarze Hotpurs; pomocnik Jermaine Jenas oraz Koreańczyk Lee Young-Pyo.

    Wspołpracująca z The Sun firma bukmacherska, Paddypower przewiduje, że mecz będzie zacięty i wyrównany. Za zwycięstwo zarówno Aston, jak i Kogutów płacą 8/5, zaś za remis 11/5.

    Jeśli postawimy jednego funta na to, że Rossi pierwszy strzeli gola wygramy 6,5. Bardziej niebezpiecznymi napastnikami są wg buków Defoe (5-1), oraz Keane (6-1).

    Ja jednak myslę, że już dzisiaj doczekamy się pierwszego, po kilkunastu latach, trafienia Polaka w Premiereship! Zobaczycie - kilka trafień Rasiaka i juz niedługo bukmacherzy będą musieli zmienić stawaki :)

    Wasze opinie jak zwykle mile widziane!

    20 Comments:

    • Ja tez twierdze ze Rasiak dzisiaj trafi. Trzymam za niego kciuki! niech pokaze niedowiarkom swoja klase

      By Anonymous rafikoza, at 1:27 PM  

    • Gregory Wooden stoi po 13/2 ??? Tpoz to mistrzostwo swiata! jak Mido wroci do gry Wooden nie powącha murawy - i dobrze zresztą, bo jest takim drewniakiem ze moze grac najwyzej w Warmii Olsztyn jako joker :)

      Zrobic strone o Woodenie, to tak jak zrobic strone o kawałku drewna!

      By Anonymous Anonimowy, at 1:50 PM  

    • jeszcze sie przekonasz ze nie miales racji

      By Anonymous Anonimowy, at 2:13 PM  

    • rasialdo to pilkarz ktory nigdy nie bedzie wielki bo nie ma charakteru ani umiejetnosci na to to zwykly chrupek ktory ma duzo szczescia ......tak jak janas z reprezentacja :)

      By Anonymous Anonimowy, at 2:40 PM  

    • szczęście też trzeba mieć... ;)

      By Anonymous NiLok, at 4:49 PM  

    • 3:45 GOAL - James Milner
      Aston Villa 1 - Tottenham 0

      9:09
      Foul by Grzegorz Rasiak (Tottenham) on Juan Pablo Angel (Aston Villa). Free kick taken right-footed by Olof Mellberg (Aston Villa) from own half, passed.

      By Anonymous Anonimowy, at 6:31 PM  

    • 31:41
      Grzegorz Rasiak (Tottenham) caught offside.

      By Anonymous Anonimowy, at 6:53 PM  

    • 54:14
      Grzegorz Rasiak (Tottenham) caught offside.

      By Anonymous Anonimowy, at 7:34 PM  

    • 67:23
      Foul by Wilfred Bouma (Aston Villa) on Grzegorz Rasiak (Tottenham).

      By Anonymous Anonimowy, at 7:46 PM  

    • 73:20
      Foul by Liam Ridgewell (Aston Villa) on Grzegorz Rasiak (Tottenham).

      By Anonymous Anonimowy, at 7:54 PM  

    • 77:57 GOAL - Robbie Keane Aston Villa 1 - Tottenham 1

      By Anonymous Anonimowy, at 7:56 PM  

    • YEAH Rasiak pewnie podawal:P

      By Anonymous Anonimowy, at 7:57 PM  

    • 77:57 GOAL - Robbie Keane
      Aston Villa 1 - Tottenham 1
      Goal by Robbie Keane (Tottenham) drilled right-footed (top-left of goal) from centre of penalty area (18 yards).Aston Villa 1-1 Tottenham.

      By Anonymous Anonimowy, at 7:58 PM  

    • na jakiej stronie jest ten mecZ?

      By Anonymous Anonimowy, at 7:59 PM  

    • 81:40
      Foul by Grzegorz Rasiak (Tottenham) on Gareth Barry (Aston Villa).

      By Anonymous Anonimowy, at 7:59 PM  

    • By Anonymous Anonimowy, at 8:00 PM  

    • dziekowac:) anonymousie ... a moze jestes adminem stronky?

      By Anonymous Anonimowy, at 8:02 PM  

    • ja nie być admin - ja być autentyczny fan Grzegorza Rasiaka (Tottenham) :-)

      By Anonymous Anonimowy, at 8:14 PM  

    • to jest nas dwoch... szkoda ze nie strzelil, moze nastepnym razem mu sie uda.. trzymam kciuki za naszego drewnianego wyspiarza

      By Anonymous Anonimowy, at 8:16 PM  

    • Adminy tez sa autentyczne fany ;) Jeden za, drugi przeciw. Ale obydwa wierne

      By Blogger ankh, at 8:29 PM  

    Prześlij komentarz

    << Strona główna

    piątek, wrzesień 16, 2005

    BBC: Kurtuazyjna wypowiedź Rossiego

    Na serwisie bbc.co.uk pojawiła się przed meczem z Villa wypowiedź Rossiego:

    „Zmiana klubu to dla mnie naprawdę duży krok naprzód. tutaj mogę stać się lepszym piłkarzem. Wszystko dzieje się tu dużo szybciej niż w Derby, dlatego być może potrzebuję jeszcze kilku meczy, ale gra z takimi piłkarzami jak Jermain Defoe, może tylko poprawić moje umiejętności. Menadżer wierzy we mnie, więc w każdym meczu staram się grać jak najlepiej i dać z siebie 100%”

    Trudno się nie zgodzić z wypowiedzią Rasiaka. Oczywiście, nie jest ona wielce odkrywcza, ale wolimy żeby Grzegorz błyszczał na boisku niż w mediach. Co do jednego możemy być spokojni - sodówka nie uderzy mu do głowy nawet w Hotspurs.

    5 Comments:

    • Dokladnie - Rasiak to nie Kowalczyk, ktory jak go wzieli do Betisu, to 3 lata pozniej juz kopal pilke na podworkowych boiskach na cyprze

      By Anonymous Marcin Mięciel, at 7:45 PM  

    • Tottenham striker Grzegorz Rasiak:
      "It is a very big step for me to move club, I can learn better football.
      "Everything is faster than it was at Derby, so maybe I need a few games but playing with the likes of Jermain Defoe can only help me play better.

      "The manager believes in me, so I want to play the best I can in every game and will give 100% each time."

      Widac ze Grzesio gada bez tlumacza po Angielsku, brawo za skromnosc, po prostu chlopak ze 100% klasa

      By Anonymous polakwnyc, at 8:37 PM  

    • eee, tam - pilkarz, a szegolnie napastnik musi miec jaja. Jak jest taki grzeczny to niebawem go zrownaja z ziemia

      By Anonymous Anonimowy, at 9:17 PM  

    • mam dla was pysł jak zwiekszyć zainteresowanie stroną wpisujcie jej adres przy artykułach o Rasiaku w komentarzach ludzie napewno zajrza tak jak ja dzisaj pozdro :)

      By Anonymous tomek, at 11:00 PM  

    • Rasiak to zwykły patałach, nie umiejący ani dobrze dryblować ani szybko biegać -= jest takim orórasem że aż szkoda słów.

      By Anonymous Wojtek Kowalczyk RULEZ, at 8:28 AM  

    Prześlij komentarz

    << Strona główna

    Uważasz, że Rasiak wyjdzie jutro od pierwszych minut w meczu z Aston Villa? – skomentuj ten post!

    Jutro Koguty zmierzą się na wyjeździe z Aston Villa. Uważasz, tak jak ja, że Rasiak powinien wyjść w pierwszym składzie? Napisz komentarz do tego posta, aby poprzeć Grega.
    Wg mnie polski napastnik wyjdzie w podstawowej jedenastce ponieważ:


    • gra głową lepiej niż Jermain Defoe i Robbie Keane razem wzięci !

    • najbardziej ze wszystkich innych napastników będzie absorbował obrońców Aston !

    • jego obecność na boisku gwarantuje przynajmniej jedną bramkę !

    • nie po to sprowadzono Rasiaka do Tottenhamu aby siedział na ławce !



    Jeśli zgadzasz się ze mną skomentuj tego posta! Pokażmy marudom, że oprócz biadolenia krytykantów Grzesiek może liczyć na słowa uznania swoich fanów!

          14 Comments:

          • Jasne że wyjdzie w pierwszym składzie trzymam kciuki, Grzesiu powodzenia !!!

            By Anonymous Anonimowy, at 10:59 AM  

          • No jasne że zagra w pierwszej jedenastce!!! Bo ma chłop jaja i serce do gry!

            By Anonymous Anonimowy, at 11:42 AM  

          • gps said (haha)

            Wyjdzie w pierwszym składzie, bo grał w debiucie dobrze. Niedługo może być najlepszą "główką" w lidze angielskiej. Nie "nogą" bo z tym ma faktycznie problemy.
            Pokażcie mi innego polaka, który gra w lepszym klubie (Celtic, Leverkusen, Dudka nie liczę).

            By Anonymous Anonimowy, at 11:58 AM  

          • jakie problemy ma rasiak w grze nogami? bez przesady! Greg wyjdzie w pierwszym skladzie bo powoli wyrastan na prawdziwa gwiazzde Totenhamu i calej ligi angielskiej.

            przyznaje ze sie tego nie spodziewalem i wiezalem na nim psy rok temu

            By Anonymous Figo, at 12:11 PM  

          • problemy w grze nogami? obejrzyj bramkę z Izraelem. drybling w narożniku. Chwalonemu z technikę Zutawskiemu piłka przy przyjęciu odskakuje na 5 m.
            a to co wczoraj Wisłą pokazała to wołąło o pomstę do nieba.
            Może jeszcze Saganowski. Świetna technika i zagranie przy 2 bramce.
            RazorMan do boju!

            By Anonymous Anonimowy, at 12:38 PM  

          • fakt, sagan sie wczoraj ladnie pokazal na tle nieporadnych na maxa wislakow

            By Blogger Karewicz, at 12:45 PM  

          • Wyjdzie. A komus, kto twierdzi,ze Rasiak nie potrafi grac nogami polecam: 1. Bramke z Groclinu przeciwko Hercie. 2. Bramke z zeszlego sezonu dla Derby - niestety nie pamietam, ktorej druzyny obroncow powkrecal w trawe jak srubki... 3. Akcje w meczu z Izraelem.
            Wystarczy?

            By Anonymous Anonimowy, at 1:19 PM  

          • 1. gra głową lepiej niż Jermain Defoe i Robbie Keane razem wzięci !
            - to zależy czyją głową...
            2. najbardziej ze wszystkich innych napastników będzie absorbował obrońców Aston !
            - chyba fryzurą!
            3. jego obecność na boisku gwarantuje przynajmniej jedną bramkę !
            - niejedną bramkę fajek wypaloną z nerwów przez kibiców Totenhamu...
            4. nie po to sprowadzono Rasiaka do Tottenhamu aby siedział na ławce !
            - na tej zasadzie w każdym meczu powinni zagrać wszyscy nowo kupieni gracze...

            By Anonymous CHICO, at 1:25 PM  

          • Rasiak to pieknie grajacy pilkarz, mozna wrecz powiedziec ze to mlody BUK pilki noznej :D

            PS:uwazam ze jest dobry serio, ale zarty o jego drewniactwie sa rownie boskie :D

            By Anonymous alecc, at 1:35 PM  

          • Mecz jest na zywo w Nowym Jorku na kanale 124 Time Warner cable, cala tutejsza Polonia bedzie ogladala.

            Jestem przekonany ze wyjdzie w pdstatowym skladzie i malo tego strzeli gola. Tak czy inaczej atmosfera bedzie pelna napiecia, inaczej sie oglada ta Angielsko lige jako Neutral, a inaczej jak nasz chlopak daje z siebie wszystko.

            By Anonymous polakwnyc, at 3:27 PM  

          • Bedzie gral. Oby strzelil bramke. Powodzenia Grzesiek! Pokaz niedowiarkom, jaki jestes gostek! Jestem pewien, ze sceptykow bedzie coraz mniej.

            By Anonymous Anonimowy, at 5:51 PM  

          • wpisuję się oczywiście tutaj, bo jestem za tym, żeby Rasiak grał od pierwszej minuty. dlaczego?

            po pierwsze: pod poprzednią notką, ktoś napisał, że każdy z pozostałych napastników jest lepszy od Rasiaka. możliwe, ale trzeba zaznaczyć, że Mido w tym meczu nie może zagrać (odsiaduje 3-meczową karę za czerwień w spotkaniu z Chelsea), natomiast Robbie Keane nie jest w formie i między nim a managerem jest jakiś konflikt. dlatego dwóch napadziorów odpada i zostaje Rasiak (nie biorę pod uwagę pozostałych napastników), któremu oczywiście będzie partnerował Defoe.

            po drugie: wbrew temu, że jest napastnikiem potrafi wypracować kolegom z drużyny niejedną sytuację... jakby nie było, w meczu z Austrią zaliczył dwie asysty (oczywiście krytycy Grzesia widzą tylko jedną asystę, bo twierdzą, że przy akcji Żurawskiego piłka się tylko odbiła od Rasialdo). w meczu z Walią to po jego podaniu na dobrą pozycję wyszedł Kosowski i wypracował rzut karny... do tego warto zaznaczyć, że Rasiak ma niesamowitą technikę! wspominano tu już drybling z meczów przeciwko Izraelowi czy Walii (dwoma zwodami posadził na ziemi obrońcę przeciwnika i bardzo ładnie próbował zaskoczyć bramkarza strzałem przy słupku). jest jeszcze wspomniana bramka Rasiaka z poprzedniego sezonu (mecz Derby - Stoke City), która po prostu wprawia w osłupienie każdego! właśnie to trafienie zmieniło moją opinię o Grześku - facet może i wygląda na nieporadnego i wolnego, ale ma spore umiejętności. i wcale nie musi być super szybki, wystarczy, że się będzie znajdował w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, albo że będzie asystował kolegom przy bramkach... trzymam za niego kciuki i życzę mu bramki w spotkaniu z AV!

            [uff... ale długie ;)]

            By Anonymous NiLok, at 2:21 AM  

          • Rasiak to cien zurawskiego i frankowskiego. moze w anglii cos pogra(strzeli baramki z glowki - bo tylko to potrafi) ale wre[rezentacji nic ciekawego nie pokazuje.wiec gleboko wierze ze na mecz z anglikami w 1 skladzie wyjdzie tomasz frankowski

            By Anonymous Anonimowy, at 10:38 AM  

          • Chlopie czy ty masz cos z glowa? jak Franek moze byc lepszy od Rossiego??? Rezerwowy z 2-goligowego hiszpanskiego klubu nigdy nie bedzie lepsiejszy od podstawowego napastnika czolowego klubu premiership!!! Ponial Wania???

            By Anonymous Anonimowy, at 12:05 PM  

          Prześlij komentarz

          << Strona główna

          Czy Rasiak wyjdzie od pierwszej minuty w meczu z Aston Villa i dlaczego NIE?

          Jutro Tottenham gra z Aston Villą. Czy Grzegorz Rasiak znajdzie się w wyjściowej jedenastce? Jeśli uważasz, że nie - wyraź to komentując ten post. Jeśli myślisz, że tak - poczekaj na post Karewicza.

          Komentarze do tych artykułów będą się liczyły jako głosy na NIE i na TAK w prowizorycznej "sondzie" Rasiak.pl.

          Grzegorz Rasiak nie pojawi się w pierwszym składzie na Aston Villę, gdyż:

        • Nie przekonał w swoim debiucie (napastników rozlicza się z bramek, szczególnie zaś tych, które sędzia uzna)

        • W kadrze Tottenham Hotspur są lepsi napastnicy

        • Greg przy Defoe wygląda jakoś blado, zaś razem prezentują się jak Bonifacy i Filemon

        • Bo trawa była zbyt śliska

        • Bo go nie lubię i tyle ;)
        • 9 Comments:

          • Dado Drvno z Tartaka Moskwa rządzi!!! ;)

            By Anonymous Anonimowy, at 10:14 AM  

          • "są na tym świecie rzeczy, które nie śniły się Waszym filozofom" - ja do tych rzeczy zaliczyłbym transfer Gregorego Woodenlegs'a do Tottenhamu...

            By Anonymous KOPACZ, at 11:21 AM  

          • Grzesiu Drewinhio wyjdzie w pierwszym składzie ale na trybuny

            By Anonymous Anonimowy, at 12:10 PM  

          • wyjdzie wyjdzie:))))

            By Anonymous Anonimowy, at 1:01 PM  

          • koguty zagraja 4:3:3 a i tak rasiaka w skladzie nie bedzie! mido, defoe i keane to wspaniale marki znane na calym swiecie

            By Anonymous Anonimowy, at 2:56 PM  

          • nie wystawic Rasiaka na mecz z Aston Villa, to tak jak nie wystawic Pelego na WC 1970...

            By Anonymous polakwnyc, at 3:15 PM  

          • Antyrasiakizm jako sens życia - boshe ale Ci współczuję, co Ty byś zrobił bez Rasiaka.

            By Anonymous Anonimowy, at 4:06 PM  

          • "koguty zagraja 4:3:3 a i tak rasiaka w skladzie nie bedzie! mido, defoe i keane to wspaniale marki znane na calym swiecie" - czy to Ci sie podoba czy nie Rasiak na wyspach wyrabia sobie tez niezla marke

            By Anonymous Jerry, London, UK, at 4:18 PM  

          • Rasiak nie przekonal w debiucie... tak ziomus ale tylko takich antyrasiakow jak ty!!! mieszkam w anglii i tutaj wszyscy byli zdumieni jak to mozliwe, ze gosc zagral dwa mecze, przylecial do londynu, mial jeden (1) trening z nowa druzyna a potem zagral dobry mecz, ustrzelil nieuznanego gola (sedzia wydumal sobie ze pilka po rogu wyszla za linie) i poprzeczke.
            tak wiec kierujac sie logika a nie zawiscia trzeba uznac, ze chlopak spisal sie niezle jak na takie okolicznosci...

            A to czy on da rade w premiership czy nie to sie okaze w najblizszej przyszlosci.

            PS. szacunek dla wszystkich prawdziwych kibicow wszystkich druzyn!!!

            By Anonymous DaHorse, at 6:24 PM  

          Prześlij komentarz

          << Strona główna

          czwartek, wrzesień 15, 2005

          Re: W Derby histeria po odejściu Rasiaka? Anglia to dziwna kraj

          No cóż, rzeczywiście z perspektywy potęgi piłkarskiej jaką się bez wątpienia staliśmy, ciężko jest nam zrozumieć zamieszanie jakie panuje wokół Rasiaka w Anglii. Wszak to odległa piłkarska prowincja, której reprezentanci ledwo pokonali rozgromiony przez nas Azerbejdżan, i którym nie starczyło już umiejętności na pokonanie Irlandii Północnej. Preferowany przez nich sposób gry w piłkę, jak to określił niżej kolega tzw. „piłka angielska”, ma się do naszej mysli piłkarskiej tak jak maczuga w reku neandertalczyka do wyrafinowanej techniki wojskowej. Jednym słowem Anglicy w przeciwieństwie do nas nie umieją grać w piłkę i wogóle nie mają o niej pojęcia. Słaby Rasiak trafił więc, do słabej angielskiej ligi w słabym piłkarsko kraju – rozumiem, że to kolega miał mniej więcej na myśli?

          No cóż, gratuluje lotności umysłu i umiejętności wyciągania wniosków z rzeczywistości.

          Swoją drogą zastanawiające jest to co takiego jest w Grzegorzu Rasiaku, co powoduje, że cokolwiek by nie robił, jak dobrze by nie grał, zawsze znajda się tacy, którzy będą go negatywnie oceniać. Przecież gdyby Tottenham kupiłby nie Rasiaka, a Franka czy Niedzielna, dzień dokonania transferu stałby się z miejsca świętem, obchodzonym z równą czcią co Święte Bożego Narodzenia. Niestety, podły los oszczędził nam dodatkowego dnia wolnego. Wszyscy niestety grają tam gdzie jest ich miejsce. Rasiak w Tottenhamie, Frankowski w Elche, a Niedzielan w NEC.

          14 Comments:

          • po kiego chuja zakładać strone o tym drewniaku ?

            By Anonymous Anonimowy, at 6:50 PM  

          • po kiego chuja zadawać takie durne pytania?

            jeżeli ktoś chce o kimś lub o czymś pisać, to niech pisze... Internet to medium, które na to pozwala. ktoś ma ochotę coś tworzyć, więc niech tworzyć...

            i czemu drewniak? koleś ma lepszą technikę od niejednego grajka z polskiej ligi...

            By Anonymous NiLok, at 7:55 PM  

          • rasiak to palant

            By Anonymous Anonimowy, at 8:00 PM  

          • zebys mogl wtracic swoje 3 grosze? zeby bylo co poczytac przy porannej kawie?

            spieramy sie z kolega Karewiczem o tego "drewniaka" praktycznie codziennie. na swoj sposob jest to fenomen. nie mam zielonego pojecia jakim cudem trafil do Tottenhamu, nie rozumiem, co w nim widzi Janas. Karewicz z kolei nie potrafi zrozumiec, ze ja nie rozumiem... tak wiec potrzebujemy wiecej dyskutantow, bo sami do zadnych wnioskow dojsc nie potrafimy

            takze jakbys chcial cos ciekawego przekazac to zapraszamy. bluzgi z kolei chyba bedziemy wycinac. kobiety i dzieci czytaja...

            By Blogger ankh, at 8:03 PM  

          • "...Wszyscy niestety grają tam gdzie jest ich miejsce. Rasiak w Tottenhamie..."

            ... a Slawek Wojciechowski swego czasu w Bayernie Monachium ;)) i obaj skoncza tak samo.

            By Anonymous Anonimowy, at 8:30 PM  

          • Kurde, nauczyles sie mowic Drewniak i tak ci juz zostało! Prawda jest taka, ze moze kiedys Rasiak, rzeczywiscie byl drewniakiem, ale teraz jest zajebisty. Spojrz na ooczy kretynie! Zobacz w jakim on gra klubie! Brawa dla Karewicza, ze wreszcue ktos postawil sie tym debilom krytykujacym Rasiaka! Dobry serwis chlopaki!

            By Anonymous Anonimowy, at 8:30 PM  

          • Pozwole sobie zauwazyc, ze Wojciechowski w BM siedzial na trybunach tak wysoko, ze ledwo cos z nich widzial, a nie grał :)

            By Blogger Karewicz, at 8:32 PM  

          • RASIAK JEST MOIM IDOLEM a na karewicza na pewno zaglosuje jak bedzie kandydowal do sejmu czy tam senatu:) pozdro

            By Anonymous Anonimowy, at 11:58 PM  

          • narazie sie nie zanosi, ale dzieki

            By Blogger Karewicz, at 12:07 AM  

          • Sprawa jest prosta, prezes Derby sprzedal Rasiaka, zanim inni sie zorientuja ze to drewno. Facet ma smykalke do interesow.

            By Anonymous Anonimowy, at 1:09 AM  

          • Ja to mam 3 autorytety:
            Jan Pawel II, moja mama, i Grzegorz Rasiak, niekoniecznie w tej kolejnosci...

            Pozdro z NYC, fajny blog...

            By Anonymous Anonimowy, at 4:43 AM  

          • Też nie wiem czemu ten cymbał znalazł się w Tottenhamie nie mówiąc o kadrze. Wiecie jakie jest najlepsze zdjęcie reprezentacji Polski??? Zdjęcie z boiska Rasiaka. Podpisuje się pod tym że to drewniak. Jego jedyną zaleta jest gra głową. I niech mi nikt nie mówi o jego technice. Czy widzieliscie jak on piłkę prowadzi? Albo wypuszcza na dwa metry albo zraz gupi mało sobie nóg przy tym nie łamiąc. Przyjęcie też beznadziejne. A prawda jest taka że w Kijowie miał tyle farta przy strzelaniu do tych bramek i takie miał sytuacje że musiał strzelić (nielicząc tej główki). Ja bym wolał na jego miejscu w kadrze widzieć Saganowskiego tylko że Janas wybiera reprezentantów według własnego humoru.

            By Anonymous Anonimowy, at 7:18 AM  

          • Wy ale pierdolicie bezsensu, zamiast sie cieszyc ze Polak gra w dobrym klubie i mu kibicowac to bzdury gadacie. Napinacze internetowi co w zyciu nic nie osiegneli i dam glowe autorow strony ze sie podniecacie jak Rasiak obok was przejdzie. Frajerzy i malkontenci pierdoleni.

            By Anonymous pinder, at 8:55 AM  

          • Naucz się pisać -- "w ogóle". :-)

            By Anonymous fan_miodka, at 9:38 AM  

          Prześlij komentarz

          << Strona główna

          W Derby histeria po odejściu Rasiaka? Anglia to dziwna kraj

          "Wśród kibiców Derby nie milkną głosy oburzenia, że sprzedając Rasiaka, władze pogrzebały szanse na awans do Premiership. Kiepska atmosfera panuje też w szatni zespołu" - można przeczytać tu i ówdzie , a w szczególności w SuperExpressie

          Czyli, jeżeli wierzyć źródłom pisanym, w Derby jest płacz i zgrzytanie zębów - nie wiadomo tylko czy śmiać się czy płakać? Awans do Premiership Rasiak miał już przecież zagwarantować w poprzednim sezonie - i prawie mu się to udało. Był "o włos" od sukcesu. Niestety, w sporcie wszystkich podzielić można na dwie główne grupy - na tych, którzy zwyciężają, i na tych którzy są właśnie od tego zwycięstwa "o włos". Ale nic to, zostawmy Anglikom ich problemy, zaś Rossiemu jego zwody. Jednego i drugiego normalny umysł objąć nie jest w stanie.

          Jeżeli Rasiak w ciągu miesiąca wprowadzi podobną atmosferę w Tottenhamie, sprawa będzie jasna (w Grodzisku jakoś do masowej histerii po odejściu "Rasialdo" raczej nie doszło). To nasz tajny agent na Wyspach - mniejsza o to jak gra, on ma psychicznie rozbić dumnych synów Albionu przed historyczną być może konfrontacją na Old Trafford. Czego jemu i nam wszystkim życzę.

          3 Comments:

          • ktos tu glupoty pisze..., ze niby Rasiak miał w poprzednim sezonie zagwarantowac awans Derby do premiership :) ??? jak dołączał do tej drużyny to nikt tam o awasie nie myslal, potem troche powygrywali a jakis ankh.... wypisuje ze niby mial im zapewnic awans. chlopie on tam poszedl w momenice gdy takich planow nie bylo, jak zaczal strzelac to se niektorezy wymyslili, zem oze sie uda , I TYLE

            By Anonymous Anonimowy, at 11:33 PM  

          • wlasnie dobrze chlop pisze... Drewnialdo kozakowal ze da awans Derby, a jak przyszlo co waznych meczy to dal dupy i tyle

            By Anonymous Anonimowy, at 11:36 PM  

          • przechodzac do Derby County Rasiak podpisal kontrakt na rok z mozliwoscia przedluzenia na nastepne 3 lata o ile dobrze pamietam. to czy przedluzy mialo zalezc wlasnie od awansu do premiership. w barazach trafil sie przestrzelony karny (chociaz nie twierdze, ze strzelenie go rzeczywiscie by cos w kwestii zmienilo - duza byla na to szansa, ale gdybac nie ma co)

            tak czy siak, Derby do Premiership nie weszlo, Rasiak owszem. Nie ma w tym zreszta nic zlego, wprost przeciwnie nawet. tyle, ze taki byl cel gry w Championship - awans druzyny lub transfer. i to bylo jasne od poczatku.

            By Blogger ankh, at 12:02 AM  

          Prześlij komentarz

          << Strona główna

          Re: Rasiak musi grać

          "Paweł Janas powinien ustalać skład kadry na ważne mecze zaczynając od Grzegorza Rasiaka!", pisze nasz redakcyjny fan Grzegorza R. W pewnym sensie nawet można się z tym zgodzić, przyznając Rasiakowi pierwszeństwo w wyborze miejsca na trybunach, tak aby nikt nie przeszkadzał mu podglądać kolegów dysponujących lepszą techniką i instynktem strzeleckim. A nuż się chłopak czegoś nauczy.

          Kadra faktycznie rzadko miewa ostatnio okazje do gry z tak wielbionego przez fachowców i komentatorów kontrataku. I bardzo dobrze. Dzięki temu widać pewne postępy w ataku pozycyjnym. Szymkowiak, Żurawski , Krzynówek, Smolarek czy Kosowski, wreszcie Frankowski - gracze stworzeni wręcz do szybkiej, kombinacyjnej gry - dobrze rozumieją się na boisku, ich gra się zazębia, akcje są płynne, niewymuszone, widać przyjemność z gry. Dla odmiany Rasialdo człapie znużony po boisku, czyhając aż piłka odbije się od niego w wyjątkowo wredny dla przeciwników sposób, zaskakując zarówno kolegów na boisku, jak i graczy drużyny w odmiennych kreacjach. I czasem coś mu z tego nawet i wystrzeli. Ale jak mawiają: raz do roku, panie, to i nienabita strzelba...

          Załóżmy jednak (wcielając się przez chwilę w kolegę Karewicza), że Rasiak dobrym napastnikiem jest i basta. Co z tego wynikać może dla kadry? Paweł Janas, który w talent Rasiaka wierzy wiarą szczerą i momentami chyba nieco zbyt naiwną, ustawia grę pod naszego od niedawna "kogucika". Zaczynają się bezsensowne długie piłki na Rasiaka, w nadziei, że coś mu się tam od głowy odbije i spadnie komuś pod nogi. Możliwe nawet, że któremuś z naszych, choć jak widać po meczach z Austrią i Walią, wcale nie jest to takie pewne. Czyli reprezentacja zamiast grać to co rzeczywiście już umie i lubi, zaczyna bawić się w chaos, określany czasem mianem "piłki angielskiej". Idźmy dalej. Do Manchesteru po zwycięski remis. Szymkowiak nie dość, że wykartkowany, to jeszcze na kebabie nogę złamał. Skład ustalamy więc pod Rasiaka (bądźmy konsekwentni). Niejednemu (oby nie Janasowi) może przyjść do głowy dziwna myśl, że skoro nie chcemy lub nie możemy mieć z przodu zgranej formacji z dawnej Wisły (skoro ma grać Rasiak, to nie gra Frankowski, Szymkowiak zaś grać z Albionem nie może z powodu kartek, na dodatek jest kontuzjowany), to może sprawdzą się koledzy , którzy z Groclinem wyeliminowali Machester City. Czyli na rozgrywającego dla Rasiaka wstawiamy Milę Sebastiana. I tu zaczyna się dramat. Mila kręci chaos w środku boiska, potem przerzuca to zamieszanie na głowę Rasiaka, Anglicy durni nie są i dostajemy kolejne baty. I miało być tak pięknie... a nie jest.

          Rasiak na trybuny, drodzy Państwo.

          9 Comments:

          • Coz...widac, ze sie bardzo Wam nudzi panowie i macie mnostwo wolnego czasu.... Sama idea powstania Waszego genialnego serwisu to potwierdza. No a to co wypisujecie w srodku to juz totalne, pisanie dla pisania......Zajmnijcie sie czyms bardziej ambitnym albo moze dajcie sobie wogole spokoj z czymkolwiek.....

            By Anonymous Anonimowy, at 12:23 PM  

          • Kurcze, jak na Anglie wyjda Mila z Rasiakiem w pierwszym skladzie, to ja to chromole. jezdziec bez glowy + facet z dwoma lewymi nogami beda stanowili o sile ofensywnej. to bedzie komedia dopiero.

            By Anonymous Anonimowy, at 8:33 PM  

          • Mila da rade, wcale nie jest słaby, tylko nie ograny jeszcze

            By Anonymous Anonimowy, at 8:52 PM  

          • niech sie ogrywa raczej w meczach o pietruszke (moze byc i z Anglia, jesli Austriacy z nimi przynajmniej zremisuja).

            jezeli jednak sprawdzi sie czarny scenariusz i mecz z Anglia bedzie decydowal o naszym bezposrednim awansie, to wolalbym w skladzie kogos juz ogranego ;)

            By Anonymous michu, at 9:07 PM  

          • Rasiak jest typem napastnika, jakiego w historii reprezentacji jeszcze nie było. Jego wzrost umożliwia urozmiaicenie akcji Polaków i nie musi być tak, że jak jest Rasiak, to gramy wyłącznie na Rasiaka i pod Rasiaka "angielskie wrzutki". Jak jest Rasiak, to obrońcy przeciwnika musza spodziewać się wszystkiego - kombinacyjnej akcji albo wrzutki.
            Duzy repertuar ataków to atut i większa szansa że cos wejdzie.
            Chociaż nie jestem wielbicielem Rasiaka, to parę razy zdziwiłem się, jak potrafi się zastawić i podholowac piłkę przy nodze z uczepionym u boku obrońcą. Nie jest więc tak, ze Rasiak przeszkadza w grze kombinacyjnej. Moim zdaniem może wejść od początku, jak nic nie ugra do 75 minuty niech do Żurawia dołączy Franek.
            Pozdrawiam

            By Anonymous Anonimowy, at 2:29 PM  

          • mielismy takiego napastnika!!! aczkolwiek dosyc dawno. Nazywal sie Andrzej Szarmach!!! - tu na wyspach starsi kibice go pamietają.

            Rasiak to moim zdaniem nowy Andrzej Szarmach w polskiej pilce

            pozdrowienia z Londynu

            By Anonymous Jerry Rosiewicz, London, UK, at 3:37 PM  

          • Tyle ze Szarmach byl szybszy. I doskonale gral glowa, o niebo lepiej od Rasiaka. Dawniej byl tez zdajsie Marx co tez dosc dobrze gral glowa.
            Klose moglby grac gdyby nie prysnal do szwabow.
            Na pewno, atak z Rasiakiem bardziej urozmaicony, niz wystawienie 3 Frankowskich. Poza tym wielki atut, Rasiak nie sprawia klopotow wychowawczych i koncentruje sie na rabaniu pilki.

            By Anonymous Anonimowy, at 6:16 PM  

          • Wcale nie jestem pewny czy Szarmach był szybszy! Wbrew pozorom Greg nie jest tki wolny jak sie wydaje, tylko gra inaczej niz Diabeł...

            wiele osob mowi ze Greg jest wolny i slaby technicznie, a przeciez nawet Dudek ostatnio powiedzial, ze Rasiak jest swietnym technikiem!

            A jesli tak mowi tryumfator Champions League, to nalezy mu wierzyc!

            By Anonymous Jerry, London, UK, at 7:43 PM  

          • hahahahaha rasiak dobry technicznie hahahahahahaa

            By Anonymous wwww, at 6:11 PM  

          Prześlij komentarz

          << Strona główna

          środa, wrzesień 14, 2005

          Rasiak musi grać!

          Paweł Janas powinien ustalać skład kadry na ważne mecze zaczynając od Grzegorza Rasiaka! Nieważne czy są zdrowi i w jakiej formie znajdują się pozostali napastnicy, pewne miejsce w ataku powinien mieć właśnie Rossi. Wg mnie, tylko jego obecność gwarantuje, że ataki biało-czerwonych nie będą schematyczne, a gra będzie nieprzewidywalna i skuteczna.

          Już słyszę larum przeciwników Rasiaka! Przecież Drewnialdo (jak go nazywają z zawiści) jest zbyt wolny, przecież nie gra kombinacyjnie, przecież my, Polacy preferujemy grę z kontry, do której najlepiej nadaje się Żurawski z Frankowskim, ewentualnie Niedzielan, lub Olisadebe, ale na pewno nie Rasiak! Niektórzy są wręcz przekonani, że nie umiemy grać inaczej niż szybkim atakiem! Uważają oni, że predyspozycje te są naturalną konsekwencją śmiałych, brawurowych szarż naszych ułanów, a wcześniej husarii, do których skłonność wyssaliśmy wraz z mlekiem symbolicznej Matki – Polki.

          Cóż, naprawdę nie wiem, dlaczego obecność Grzegorza Rasiaka w kadrze budzi sprzeciw tak wielu ludzi, ale na szczęście Janas jest dobrym fachowcem i umie docenić walory tego napastnika.

          Prawda jest taka, że od dłuższego czasu reprezentacja nie ma zbyt wielu okazji, aby grać z kontry. We wszystkich do tej pory meczach eliminacyjnych (włączając w to spotkanie z Anglią w Chorzowie) to my prowadziliśmy grę. Co więcej, w dużej mierze gra naszej kadry opiera się na błyskotliwych akcjach skrzydłami i wrzutkach w pole karne przeciwnika. Kto ma więc walczyć o te piłki, zgrywać je głową do partnerów, lub zamieniać na bramki, kto najskuteczniej będzie absorbował poczynania obrońców? Na pewno nie szybcy i niewysocy napastnicy pokroju Frankowskiego czy Niedzielna. Żurawski? Być może, ale uważam, że jego największą umiejętnością jest atak z drugiej linii. Do tej roli idealnie nadaje się właśnie Rasiak. Jako jedyny z napastników ma odpowiednie warunki fizyczne i odpowiednią umiejętność gry głową. Udowodnił to już w Derby i jestem pewien, że da radę także w jednym z czołowych klubów Premiership, w słynnym Tottenhamie.

          Dla jasności: wysoko cenie sobie spryt Frankowskiego, szybkość Niedzielana, technikę Olisadebe i wszechstronność Żurawskiego, ale powiedzmy sobie szczerze – są to napastnicy o podobnych walorach. Wszyscy lepiej radzą sobie w kontrze, niż w ataku pozycyjnym. Wszyscy są tej kadrze potrzebni. Jednak Rasiak jest niezbędny – jest jedynym napastnikiem, który umożliwia tej drużynie przeprowadzanie akcji opartych o górne piłki. Bez niego pozostaje jedynie gra kombinacyjna.

          7 Comments:

          • no, nareszcie jakaś konkretna stronka o Rasiaku... widzę, że dopiero początek, ale mam nadzieję, że zrobicie z tego sajtu porządny serwis dotyczący naszego super-napadziora! :) pozdro!

            By Anonymous NiLok, at 2:18 AM  

          • Mir gefällt die Seite auch, zumal ich dazu aufgefordert werde, meinen Kommentar in deutscher Sprache zu hinterlassen.

            By Anonymous Anonimowy, at 12:56 PM  

          • NILOK! - zapomniałem wczoraj podziekowac za pierwszy na naszym blogu post :)

            Dzięki !

            By Blogger Karewicz, at 8:40 PM  

          • a nie ma za co :) jakoś osatnio polubiłem Rasiaka i cieszę się, że ktoś chce o nim pisać :)

            By Anonymous NiLok, at 3:52 AM  

          • no fajna stronka tylko brakuje tu jakich śmiesznych historyjek ale ogolnie spoko :) rasialdo sie ucieszy hehe

            By Anonymous tomek, at 10:58 PM  

          • rasiak ty CHUJU !

            By Anonymous Anonimowy, at 7:00 PM  

          • chuja to widzisz codziennie rano w lustrze prostaczku

            By Anonymous Anonimowy, at 12:00 AM  

          Prześlij komentarz

          << Strona główna