Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

sobota, październik 29, 2005

Tottenham London – Arsenal London 1-1, a Grzechu znowu w roli kibica.

W derby północnego Londynu, po niezłym meczu Tottenham i Arsenal podzieliły się punktami. Pierwsza polowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, a przewagę udokumentował w 17 minucie Leadley King zdobywając gola po strzale głową. W drugiej części gry do głosu doszli goście, którzy po strzale Roberta Piresa w 77 minucie wyrównali wynik rywalizacji. Grzesiek Rasiak oglądał spotkanie z wysokości trybun.

Zastanawiające jest, w jakim celu Martin Jol sprowadził Rasiaka do Tottenhamu. Faktem jest, że Greg nie ma ostatnio dobrej passy, ale z drugiej strony ile szans dostał od Jola? Tak naprawdę tylko dwie. Jego debiut wypadł bardzo dobrze. Grzesiek strzelili nawet gola z rzutu rożnego i mimo, że sędzia nie uznał bramki wydawało się, że w będzie dobrze. W następnym meczu Rosi zagrał dość przeciętnie, aby w trzecim z kolei spotkaniu pojawić się na placu gry na parę już tylko minut. Na tym koniec. Czy sprowadza się piłkarza do klubu (za niemałe pieniądze) po to tylko, aby wystawić go w dwóch praktycznie spotkaniach?

Hm... być może Jol zraził się do Grega po obejrzeniu jego wyczynów w meczu Anglia – Polska?
Jak spisał się w tamtym spotkaniu Rasialdo wszyscy pamiętają aż za dobrze... A jednak nie chce mi się wierzyć, aby na podstawie tamtego meczu Jol zmienił swoje plany do napastnika, który w Tottenhamie spisywał się powiedzmy poprawnie. Ok – nie błyszczał w napadzie, ale Rasiak już tak gra, że nie błyszczy.

Do tego cale to zmieszanie z wypożyczeniem do Lasu Nottingham. Co prawda Grzechu dementuje pogłoski o planach menadżera, dotyczących dalszego rozwoju swojej kariery dwie klasy rozgrywek niżej, ale kto wie.... W każdym razie Rossi jest w ostrych opałach. Pożyjemy, zobaczymy.

13 Comments:

  • to bardzo przykre; w przeciwieństwie do krytykantów, których życie ogranicza się w znacznym stopniu do bluzgania na Grzesia, mi jest bardzo przykro, że nie gra. Trenuje jednak z pierwszym składem, a pod koniec roku w lidze angielskiej gra się co trzy dni, i jeszcze pokaże na co go stać. Warto zauwazyć, ze Derby bez niego porusza się między środkiem tabeli a jej dolną częścią w Championship.
    Motto tej strony o Rasiaku pozornie tylko brzmi absurdalnie - jeszcze wszyscy ci mniej lub bardziej chamscy krytykanci będą przepraszać Grzesia. Trzymaj się Grzesiu!.

    By Anonymous Anonimowy, at 9:34 PM  

  • motto te strony jest jakie jest, dla jednych brzmi absurdalnie, dla innych smiesznie, dla jeszcze jednych jak marzenie ktore by chcieli aby sie stalo rzeczywistoscia :)

    nie jest tak, ze autor chcial powiedziec to albo to... autro napisal ro co napisale, a kazdy odbiera to po swojemu :)

    By Blogger Karewicz, at 10:30 PM  

  • A tym czasem Ebi strzela bramkę za bramką w Bundeslidze Panie Janas...

    By Anonymous ANTYrassiak, at 7:46 AM  

  • A tym czasem Ebi strzela bramkę za bramką w Bundeslidze Panie Janas...

    By Anonymous ANTYrassiak, at 7:46 AM  

  • ha.. sęk w tym :), ze grzesiu caly czas trenuje z pierwszym skladem. trener wiec na biezaco widzi na co go stac. dlatego czekaja na niego zawsze trybuny

    By Anonymous da_markos, at 10:14 AM  

  • Ebiego to bym zostawil na skrydle. Co z tego ze strzela bramki w bundeslidze skoro mamy oporcz niego na skrzydalach tylko kose i krzynowka? Nam bardziej przyda sie jako skrzydlowy.

    W napadzie jest zuraw, franek, niezielan, sagan, moze Brozek, moze Olisadebe, a skrzydlowych tak duzo nie mamy.

    By Anonymous Larsen, at 2:59 PM  

  • Masz rację Larsen, ale to co napisałem odnosi się m.in do meczu z Anglią.Nie wybacze temu skurczybykowi Janasowi,że wtedy nie przesunął Ebiego do ataku a Rasialdo OUT!Ale cóż było, minęło. codziennie modlę się, żeby era Rasiaka w kadrze również minęła,bezpowrotnie.Amen

    By Anonymous ANTYrassiak, at 1:43 PM  

  • Mido pojedzie na Puchar Afryki w Styczniu i posiedzi w tej Afryce miesiąc. Keane odejdzie na bank do innego klubu. Pora na Grzesia jeszcze nadejdzie i zobaczą krytycy jak bardzo się mylą.

    By Anonymous Piotr, at 10:53 AM  

  • świstak ci to powiedział przez telefon???

    By Anonymous paluch stanislaw, at 12:14 PM  

  • Rasiak to dupek

    By Anonymous Anonimowy, at 3:20 PM  

  • ty zas jestes bardzo mądry anonymusie :)

    By Blogger Karewicz, at 10:57 PM  

  • Nie mam nic do Rasiaka, niech sobie gra w pilke, nawet w Realu Madryt, ale wara od reprezentacji, jest to osmieszanie polakow, (tak samo jak Andrzej Golota, nie powinien owijac sie w polska flage przed kazda ucieczka z ringu)

    By Anonymous Sebek, at 1:42 AM  

  • Rasiak to kulawiec gra jak ciocia nigdy w reprezentacji nie widziałem gorszego zawodnika od grzesia jednym słowem MASAKRA jesli on pojedzie na mistrzostwa zamiast oliego to ja nigdy nie będę oglądal meczy S Kadry

    By Anonymous siwy, at 8:55 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, październik 26, 2005

Rasiak w III-ligowym lesie?

Oto co można dzisiaj wyczytać na Gazecie Wyborczej: "Napastnik Tottenhamu Grzegorz Rasiak prawdopodobnie w styczniu przeniesie się do trzecioligowego Nottingham Forest - twierdzi agencja IAR. Polak ma zostać wypożyczony z opcją transferu definitywnego.Nottingham słabo spisuje się w Football League One (angielska trzecia liga). Zajmuje w niej 12. miejsce ze stratą 10 punktów do lidera - Southend."

Czyli tak: w drugoligowym Derby Rasiak był gwiazdą. Potem stał się bohaterem jednego z najbardziej spektakularnych transferów w polskim footbolu trafiając do Tottenhamu, gdzie szybko trafił na trybuny, by taką okrężną drogą wylądować w Nottingham Forest. Zawiłe, zawiłe... I po co?

Złośliwcy stwierdzą, że z samej nazwy N. Forest to idealny klub naszego bohatera. Ale my oczywiście do takich nie należymy ;)

11 Comments:

  • pewnie z 3-ligowego Nothingamu eypozyczą go do 5-ligowego zespolu z Albanii, a stamtąd trafi na okres wypozyczenia do 9-ligowej druzyny z sudanu

    By Anonymous Anonimowy, at 5:27 PM  

  • SYNU KNIEJA WZYWA!!!CIĄGNIE WILKA DO LASU... hehehee wyladuje tam gdzie jego miejsce. nie martw sie grzesiu Wujek pawel i tak cie powola. instynkt lowiecki sir pavla nigdy go nie zawiodl. zwlaszcza w lesie hehehehee

    By Anonymous mosso3, at 6:26 PM  

  • Transfer Rasiaka do Nottingham Forest, to jak wnoszenie drzewa do lasu:P Mam nadzieję, że nic z tego nie wyjdzie, nie chcę żeby moja ulubiona angielska drużyna grała w dziesiątkę marnując jedno miejsce na boisku wystawiając Rasiaka do gry:/ Tak jak to wspaniale zrobił selekcjoner Paweł J.!

    By Anonymous tomek, at 8:02 PM  

  • hmmm....co jak co, nie chciałbym być w skórze Grześka, chamskie dowcipy internautów, wyzwiska...nie ma chyba człowieka który znioslby taką nagonkę na siebie i jeszcze miał potem chęć do gry...
    dlatego też po prostu współczuje G.R. bo wiem że tej machiny chorych ludzi już sie nie da zatrzymać i dalej bedą z niego się nabijać...
    ...kozioł ofiarny musi być w końcu...

    By Anonymous Anonimowy, at 10:23 PM  

  • grzesiu najbardziej nadawalby sie do realu madryt - tam jest istne krolestwo cieniasow.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:07 PM  

  • Pomyśl...Dlaczego nie wyzywają Żurawskiego,Frankowskiego i innych? Bo oni coś sobą reprezentują i co więcej godnie, GODNIE reprezentują nasz kraj! Rasiak dla mnie może biegać po 5-ligowych kazachstańskich boiska byleby tym nie kompromitował Polski i Polaków..Rasiak jest po prostu ŻENUJĄCY i w swoich wypowiedziach i w grze.

    By Anonymous ANTYrassiak, at 9:32 AM  

  • Wiesz co, nie chodzi mi o to jak gra, bo widze ze gra ostatnio dość cienko.
    Ja uważam że to jest ewidentna wina Janasa. powinien dać mu odpocząć nawet i rok, niech udowodni że potrafi grać.
    Poza tym może być z nim jak z Warzychą .W klubie strzela, w reprezentacji sie nie może odnaleźć chociaż chce.
    Nie podoba mi sie po prostu takie jechanie po nim, sorki, każdy widzi jak gra, niech wydrą sie na Janasa żeby coś z tym zrobił, ale wyzywanie Rasiaka jest po prostu prostackie...
    (najbardziej w tym przeginają komentarze z onetu..jeden z nich mówil nawet o wynajęciu "kilera"..hmmm...)To już dawno przestało być zabawne, stało sie po prostu chore...Nie jestem jakimś wielbicielem Rasiaka ale w takiej sytuacji wyobrażam sobie jakbym sam się poczuł - staram się, nie wychodzi,gram dla Polski, a w Polsce jestem znienawidzony - i tak mnie wyzwą od drewien jak strzele czy nie...nie uważasz że to wszystko może być ze sobą powiązane?

    By Anonymous Anonimowy, at 9:32 PM  

  • rasiak u r quality

    By Anonymous bill, at 4:13 PM  

  • Rasiaczek juz przesuniety do rezerw, wiec juz sie na nim doglebnie poznano. Mial chlopak swoje miejsce w Derby a teraz bedzie kopal w rezerwach. Za wysokie progi dla RAsiaka.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:17 PM  

  • czy ktoś zna może jakiegoś wilka z tego lasu ?
    dobrze by było, gdyby ten nasz czerwony kapturek nie wrócił z tego lasu !!!
    rasiak to mega-kaleka i hańba dla polskiej piłki nożnej !!!

    By Anonymous prawdziwy kibic, at 6:40 PM  

  • O Grzegorzu Rasiaku napisano już wszystko. A teraz jestem pewien że wszystkim prześmiewcom udowodni jak dobry jest Robin Hood'em i w angielskim lesie będzie celnie strzlał !!!!!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 12:21 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, październik 22, 2005

Mido znowu ściemniał!

Egipcjanin Mido wyszedł do gry w meczu z Manchester Untited. Tym samym znowu nie potwierdziły się doniesienia o jego kontuzji, które pojawiły się przedwczoraj na portalach.

Pisząc notkę na temat kontuzji Mido ostrzegałem, że już raz Egipcjanin miał nie grać w meczu bodajże z Evertonem, bo kontuzja której doznał eliminowała go podobno na 4 tygodnie. Podobno, ale jednak, pojawił się na placu w pierwszym składzie.

Dzisiaj Mido też wybiegł na boisko od pierwszej minuty w parze z Defoe. Tym samym, dla Grześka Rasiaka zabrakło miejsca nawet na ławce rezerwowych i kolejny, (choć dopiero drugi) mecz obejrzy z trybun. Żeby się tylko nie przyzwyczaił....

A meczu nie chce mi się w takim razie oglądać....

8 Comments:

  • jaga rządzi :)
    dobrze że rasiak u nas nie gra, bo nie mielibyśmy żadnych szans na awans do 1 ligi.

    By Anonymous czesiek ze stawu, at 6:27 PM  

  • czyli wniosl do druzyny o wiele wiecej niz w meczu anglia vs polska. przynajmniej nie przeszkadzal swoim. krok po kroczku robi postepy :]

    By Anonymous da_markos, at 6:52 PM  

  • hahahahahaha
    to zdjęcie na banerku do forum jest zajebiste :))
    hahahahaha

    By Anonymous Anonimowy, at 7:41 PM  

  • tez z tego zawsze polewam. lepszego to ze swieczka szukac...

    By Anonymous da_markos, at 9:25 PM  

  • Hello
    Great a website ! Oby tak dalej, grzesiu do boju :)
    Pozdro from sex galerie

    By Anonymous sex galerie, at 12:29 AM  

  • Drewno do tartaku się nadaje a nie na boisko...

    By Anonymous Anonimowy, at 11:31 AM  

  • grzesia juz gole baby musza zagrzewac do boju :\. chyba nawet to go nie pobudzi...

    By Anonymous da_markos, at 12:07 PM  

  • jaga..szmatława wiejska drużynka nozowników...do A-klasy wieśniaki

    By Anonymous Anonimowy, at 10:25 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, październik 21, 2005

Rossi wraca do składu Spursów?

„Grzegorz Rasiak ma szansę wrócić do pierwszego zespołu Tottenhamu i wystąpić w meczu z Manchesterem United. Występujący zazwyczaj w pierwszej jedenastce londyńskiej drużyny Egipcjanin Hossam Ahmed Mido narzeka na kontuzję uda. ” – napisała Gazeta Wybiorcza.

Jeśli ta informacja jest prawdziwa, to kontuzja Mido trafia się w najlepszym momencie. Co tu ukrywać – po ostatnich niepowodzeniach w kadrze, i siedzeniu na ławie albo na trybunach w Anglii Grzesiek będzie miał okazje udowodnić, że niektórzy za wcześnie go skreślili. Oczywiście pod warunkiem, że zagra dobre spotkanie przeciwko Man U.

Inna sprawa, że już raz Mido miał pauzować 4 tygodnie i po 7 dniach pojawił się na boisku.

6 Comments:

  • jesli dostanie szanse z MU i bedzie sie angazowal w gre tak jak w meczu z anglia to na trybunach zagosci na stale. musi sie nauczyc, ze w klubie nie ma "dobrego wujka pawla"

    By Anonymous da_markos, at 5:52 PM  

  • No wlasnie, zeby nie bylo wtopy jak z Anglia!Rasiak do boju, zagraj jak mlody buk!!

    By Anonymous Skovretti, at 7:02 PM  

  • w Derbt jakios sie umial wziasc w garsc to i w Totenhamie bedzie

    By Anonymous Anonimowy, at 7:48 PM  

  • taaa pewnie. wichniarek tez byl krolem 2 bundesligi a w pierszej to strzela gola na sezon. tu sie zanosi na to samo

    By Anonymous da_markos, at 12:36 PM  

  • Tak ale strzelał jeszcze w Bundeslidze jak Arminia awansowała w sezonie 2002/03 jak z przewrotki jedna zaladowal juz nie pamietacie

    By Anonymous Anonimowy, at 7:19 PM  

  • cos ci sie pomylilo. wichniarek przeszedl do armini jak ci byli jeszcze w 1 lidze. gola nie strzelil, spadli do 2 ligi. tam poszalal 2 sezony i przeszedl do herty. no a tam to strzelil moze ze 5 bramek w bundeslidze

    By Anonymous da_markos, at 11:12 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, październik 16, 2005

Grzechu poznal smak trybun :(

Mamy za soba kolejny mecz Spursow, po dluzszej przerwie spowodowanej rozgrywanymi meczami reprezentacji narodowych w eliminacjach do MS. Jak dobrze wiemy nasz ulubieniec nie pokazal nic nadzwyczajnego w meczech w Warszawie z Islandia i w Manchesterze z Anglia.

Ten drugi mecz na 100 % ogladal Martin Jol, ktory pewnie po tym co zobaczyl w wykonaniu Grzegorza na Old Trafford, postanowil posadzic go na trybunach White Hart Lane. Tradycyjnie rozpoczynajac prace w czasie meczu, spotkalem wraz z moim kolega Grzesia, ktory na parking pod stadionem podjechal calkiem wypasiona BMK-a numer 5, w kolorze black! Pogadalismy z nim o meczach reprezentacji, pytalem o jego slaba dyspozycje - mowil, ze czasami tak po prostu jest, ze brakuje formy. Poza tym zadowolony jest z pobytu w Tottenham Hotspur i twierdzi, ze na czas podpisanego 4-letniego kontraktu nie zamierza sie z White Hart Lane nigdzie ruszac. Grzegorz wiedzial, ze nie zagra w tym meczu i miny nie mial najweselszej. Wraz z Tomkiem zlozylismy gratulacje z okazji awansu do MS i zyczylismy mu lepszych chwil w kolejnych meczach, oby tym razem na murawie.

Mecz z Evertonem /ostatnie miejsce w tabeli, po wczorajszej kolejce/, zapowiadal sie na raczej lekka potyczke, goscie w boxie numer 21 obstawiali wyniki 3-0, 4-1 itd. Jednak pierwsza polowa nie nastrajala tak optymistycznie, mimo kilku dogonych sytuacji, Spursi remisowali ciagle 0-0. Dopiero druga czesc meczu przyniosla bramki i to na dodatek w wykonaniu Mido, najwiekszego konkurenta Grega w skladzie Tottenhamu. Druga bramke zdobyl, dosc krytycznie oceniany jak do tej pory Jermaine Jenas, a Tottenham, dzieki temu wynikowi znalazl sie na pozycji vicelidera.

Niepodzianke w tej kolejce sprawili pilkarze West Bromich Albion /w bramce ciagle Chris Kirkland/, ktorzy pokonali u siebie, odwiecznych rywali Tottenhamu z polnocnego Londynu - Arsenal. Wielkie derby juz za za dwa tygodnie i wydaje sie, ze Spursi maja duza szanse pokonac w koncu Kanonierow! A za tydzien kolejny wazny i trudny mecz, na wyjezdzie z Manchesterem United. Ciekawe czy Grzegorz Rasiak dostnie szanse, ponownie wybiec na murawe Old Trafford??

16 Comments:

  • nie powiem, ze sie cisze, ale rasiak w koncu wyladowal tam gdzie jego miejsce. mam nadzieje, ze na trybunach zagosci conajmniej do MŚ....
    chlopakowi wcale zle nie zycze, ale chyba tylko to, ze w ogole nie bedzie gral daje nam jakas nadzieje, ze janas w koncu go nie powola. skoro on twierdzi, ze czasem sie trafia slabszy mecz to sie pytam kiedy byl ten dobry????czy on zagral jakis dobry mecz w eliminacjach??? w jego sytuacji jest odwrotnie: trafia mu sie wypadek przy pracy i wtedy zagra dobry mecz.
    pal licho jego klub jesli tam kaleczy to tylko jego sprawa i jego druzyny (jednak kazdy pracodawca szybko poznaje sie na slabym zawodniku i wyciaga stosowne konsekwencje). jednak jesli on gra w reprezentacji to gra takze na moje konto i reszty polakow. reprezantuje on CALY KRAJ a nie tylko siebie!!!!!prosty wniosek, ze osmiesza nie tylko siebie ale i nas. a tego sobie STANOWCZO NIE ZYCZE!!!!

    p.s. teraz czekam na jakies merytoryczne odpowiedzi. ostrzegam ze wszystkich janeczkow, ktorych slownictwo wystarcza tylko do niewyszukanych obelg zbluzgam jeszcze bardziej :]

    By Anonymous da_markos, at 6:37 PM  

  • to ja merytorycznie w takim razie - zyczmy sobie wszyscy , zeby Rasiak zaczal w Tottenhamie grac regularnie - od razu jak nie gra w skladzie ma fatalne obnizki formy, a w reprezentacji grac bedzie i tak.

    wiec skoro grac bedzie, niech gra dobrze - a do tego niezbedne sa wystepy w pierwszym skladzie Tottenhamu.

    dlatego nie moge sobie wyobrazic gorszej sytuacji niz to, ze Grzegorz Rasiak siedzi na trybunach w klubie. i naprawde niezaleznie od tego, czy sie Rasiaka lubi czy nie, kciuki trzeba sciskac zeby gral (podobnie jak wszyscy nasi stranieri).

    howgh

    By Blogger ankh, at 9:18 PM  

  • i to jest wlasnie tragedia!!!!!!"...i tak bedzie gral" co to jest jakis nepotyzm, czy co(coraz czesciej sie zastanawiam czy rasiak z janasem nie sa rodzina, albo czy nie laczy ich co innego...)?? ponoc juz nie tkwimy w poprzednim ustroju, gdzie wszystko sie zalatwialo ukladami. na pewno to nie dotyczy pzpn-u i calej polskiej pilki. wlasnie taka postawa "czy sie stoi czy sie lezy, miejsce w skladzie sie nalezy" sprawia, ze coraz wiecej osob przestaje tolerowac janasa i a zwlaszcza rasiaka.
    pozdrawiam

    By Anonymous da_markos, at 9:41 PM  

  • ja natomiast odpowiedzialem ci merytorycznie na posta ponizej

    By Anonymous Michal Wójcik, at 9:44 PM  

  • "nie powiem, ze sie cisze, ale rasiak w koncu wyladowal tam gdzie jego miejsce. mam nadzieje, ze na trybunach"

    - to jest wlasnie cos czego nie moge pojac. Yak jak ne moge pojac, ze jak wisla gra w pucharach to widze w wartszawie ludzi ktorzy kibicuja Panata, tylko zeby Wisła odpadła.

    Ja zycze jak najlepiej wszystkim naszym pilkarzom grjacym za granicą, i wszystkim polski klubom, ktore graja w pucharach

    By Blogger Karewicz, at 10:01 PM  

  • @michal wojcik
    1. engel wygral grupe, a janas nie. nie wazne ile mielismy pktow. musielismy liczyc, ze w innych grupach ktos zdobedzie mniej. engel od nikogo nie byl zalezny.
    2. prawda z frankeim jest brutalna. janas zobaczyl, ze jego koncepcja nie zdaje egzaminu, ze najprawdopodobniej straci zaraz posade (nikt nie lubi ochodzic jako przegrany) i wtedy jak na talezu wszyscy podali mu najlepszego jak sie okazalo zawodnika eliminacji.
    3. kazdy selekcjoner ma swoich ulubiencow, swoje koncepcje, ale kazdy z nich powinien byc czlowiekiem myslacym. boisko weryfikuje ich zalozenia i pomysly.
    janas sie do tej pory tego za bardzo nie nauczyl. moment w ktorym odstapil od swojej wizji (przede wszystkim franek za rasiaka) uratowal mu posade; wygrane: austria i walia. bez tych 6 pktow moglibysmy zapomniec o bezposrednim awansie. a w barazach pewnie poleglibysmy.
    janas wrocil jednak do swojej koncepcji i sie znow przejechal w meczu z anglia.
    4. janas nie jest trenerem a selekcjonerem (trener to jest w klubie). on ma wybrac jak najlepszych zawodnikow w danej chwili i jako tako ukierunkowac ich taktycznie. co moze dokonac czlowiek w przeciagu kilku dni przed meczem i kilkunastu w roku? przeciez on ich nie nauczy teraz zadnych skomplikowanych schematow w stylu mourinho!!na boisku nie gra trener ani selekcjoner. najlepszym przygladem tego, ze pilka w wydaniu druzyn narodowych stoi na wiele nizszym poziomie taktycznym niz futbol klubowy jest nasza reprezentacja. dlatego wlasnie nasi chlopcy moga walczyc niemal jak rowny z rownym z wlochami, jugoslawia,czechy (wprawdzie tylko towarzysko ale zawsze wygrane, anglia (jakas blokada psychiczna). del piero +totti + vieri nie rowna sie wcale genialna druzyna dopoki nie beda z soba jakis czas grac. tu wlasnie jest nasza szansa. i chwala, ze jako tako ja wykorzystalismy. nie ma wiec podstaw mowic, ze janas jest jakims wielkim strategiem.
    5. masz racje jesli janas wygra mundial. to nawet jesli w skladzie bedzie 11 rasiakow to nam nic do tego. ale TYLKO ZWYCIEZCOW SIE NIE SADZI. nawet jesli zdobylibysmy vice mistrzostow swiata, to będą pojawiac sie krytyczne glosy, jesli bylo widac ewidentne bledy. bo wyeliminowanie takich oczywistych bledow moglo poprawic wynik.
    6. co ma wiek frankowskiego do rzeczy???? selekcjoner ma wybrac druzyne ktora bedzie na eliminacje i dana wielka impreze (ME MŚ). w danej chwili maja grac najlepsi, chocby to byli sami 30-latkowie. perspektywicznie to moga sobie dzialac kluby a nie pierwsza kadra reprezentacji. to już jest rola PZPN- u i klubow żeby zapewnic odpowiedi rozwoj młodych zawodnikow

    @karewicz
    rasiak nie gra w klubie ==> nie gra w reprezentacji ==> reprezentacja ma sie lepiej. rasiak wystarczajaca juz zaszkodzil reprezentacji. to jest czysto pragmatyczne podejscie. w dodatku znajac slabosc janasa do rasiaka to wystarczy, ze grzesiu kopnie raz bardziej prosto lub krzywo pilke i miejsce ma gwarantowane. w.g. mnie tak bedzie lepiej dla calej polskiej reprezentacji.

    By Anonymous da_markos, at 11:20 PM  

  • To dobry początek, teraz niech pozna ten sam smak na meczach reprezentacji Polski i bedzie super :D, Grzesiu jestesmy z Toba, odejdz !!!!!!!!!!!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:48 AM  

  • da_marcos- bardzo dobry komentarz tylko trzeba dodac ze chybe nie ma trenera w Europie ktoremy nie mozna by bylo cos zarzucic, np Sven-Goran Ericksson i jego powolany Tim Crouch, gdybys widzial jakie byly po tym meczu komentarze- Shearer mowil ze ten zawodnik wogule nie powinien byc powolywany etc.

    kilka uwag- jak wrocilem do hotelu w Manchester mialem okazje obejrzec powtorke meczu na BBC o pogadac przy piwko z Angielskimi kibicami(Polacy tez byli, ale nie gadatliwi), jeden gosc byl kibicem Derby County i mowil mi ze nie lubi Rasiaka bo ma bardzo slaby "first touch" - znaczy odbior pilki, i jest za wolny, i jego zdaniem raczej nie poradzi sobie w Tottenhamie, (apropo cala Polska druzyna razila wlasnie tym mankamentem- odbior pilki byl wrecz fatalny szczegulnie perwsza polowa meczu.)

    Kto blyszczal w naszej druzynie: napewno Boruc(nie martwilbym sie tym ze podpisal 4 letni kontrakt z Celticiem, lepsze kluby napewno zaczna stukac do drzwi, jesli nie na przerwe zimowa to napewno po WC 2006, takie jak Man U. czy wspomniany Arsenal. Drugi pewniak na transfer/awans do Premiership to Kosowski. Wczoraj czytalem ciekawy komentarz w London Times, ze Kosa jest wrecz zadobry na druga lige, i napewno bedzie gral w Premiership w przyszlym sezonie(jesli Southampton nie awansuje).

    Na koniec podsumuwujac cale eliminacje to mysle ze reprezentacja przerosla nasze oczekiwania pod kazdym wzgledem. Jesli pomyslec jak fatalnie wypadla z eliminacji za kadencji Bonka, a jak gra teraz, to naprawde powinnismy im oddac wielkie DZIEKUJEMY za emocje i zwyciestwa, szczegulnie utkwi mi w pamieci mecz na wyjezdzie do Walii, wspanialy come-back w wielkim stylu.

    I bylismy 10 minut od remisu z Anglia, badz co badz w scislej czolowce najlepszych druzyn na swiecie...

    By Anonymous polakwnyc, at 4:14 PM  

  • dokladnie: tego dziekuje, przedewszystkim skierowanego do trenera mi tutaj brakuje.

    malo osob zadje sobie sprawe z tego jakiej rzeczy dokonał Janas, mając do dyspozycji pilkarzy, z ktorych zaledwie kilku ma predyspozycje aby grac w niezlych europejskich klubach.

    Powiedz mi da_markos.. czy w jakiejkolwiek dziedzinie zycia osiagnales tyle co Janas w trenerce?
    (awansdo MS, cwercifinal LM z Legia..)?

    Pomijam juz ile osiagnal jako pilkarz, bo rozumiem , ze krytykujesz go jako trenera.

    By Blogger Karewicz, at 5:16 PM  

  • @karewicz
    po pierwsze wiadomo, ze sie ciesze z awansu do MŚ. jednak jako prawdziwemu kibicowi zalezy mi na dobru reprezentacji.nie ma co sie za bardzo podniecac na wyrost. juz byl ten blad popelniony za engela
    oczywiscie, ze janasa krytykuje jako trenera a nie pilkarza. chocby z tego prostego wzgledu, ze nie pamietam tego jak janas gral.
    krytyka z mojej strony dotyczy glowne za uporczywe lansowanie rasiaka. jak juz pisalem sztuka jest wyciagac odpowiednie wnioski. przeciez bledow nie popelnia tylko ten co nic nie robi. skoro erikssona media krytykowaly za croucha (a gral niecala polowe)to tym bardziej nie powinna nikogo dziwic krytyka za rasiaka. u grzesia mocno drazni mnie jego postawa po meczu z anglia. uwaza, ze tylko wyszedl mu slabszy mecz a wine w znacznej mierze upatruje w postawie kolego z druzyny.... ze mu za malo gornych pilek dogrywali etc. tak to sie dzieci w przedszkolu tlumacza. ciekawe ze nizszy o 20 cm frankowski wykorzystal taka jedna pilke.
    ciagle mam nadzieje, ze janas rzeczywiscie zacznie wystawiac najlepszych. dotychczas roznie z tym bywalo. nie nalezy przeciez zapominac co janas osiagnal z legia w LM. wiec trenerem (selekcjonerem) potrafi byc.

    a co do moich osiagniec: dopiero wkroczylem w dorosle zycie wiec wszystko przede mna. oczywiscie zycze sobie jak i innym, zebysmy choc w czesci osiagneli w swoich dziedzinach to co janas osiagnal w futbolu.

    jedno natomias wiem na pewno. jesli swoje obowiazki bede wypelnial jak rasiak w reprezentacji (zdecydowana wiekszosc meczow to porazka totalna) to nikt nie da mi kolejnej szansy. i pretensje bede mogl miec wylacznie do siebie

    pzdr

    By Anonymous da_markos, at 6:54 PM  

  • ok - nie dziwie sie twmu ze to czy tamto cie denerwuje, mnie niektore rzeczy tez denerwuja.

    chodzi mi o zachoanie pewenych proporcji, ktore moim zdaniem w twoich wypowiedziach sa zachwiane

    By Blogger Karewicz, at 7:59 PM  

  • "młodość musi się wyszumieć" ;))

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 9:05 PM  

  • @ karewicz

    mozliwe, ze przeginam w jedna strone, ale podobnie jak ty w druga. to "przeginanie" ma na celu tylko uwypuklenie pewnych faktow.

    p.s. ryszard ochudzki & stanisla paluch rulezz :]

    By Anonymous da_markos, at 9:54 PM  

  • Łubu dubu, łubu dubu niech żyje nam prezes naszego klubu. ;)

    By Anonymous Jarząbek Wacław, trener II klasy, at 12:58 AM  

  • @ Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza


    he he he ... trzeba sie wyluzowac? ;)

    By Blogger Karewicz, at 4:29 PM  

  • @Karewicz
    :) jak najbardziej,... czego życzę wszystkim dyskutantom :)

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 6:48 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, październik 15, 2005

Coraz gorsza sytuacja Rasiaka w klubie.

Po trafieniach Mido i Jenasa Tottenham pokonał bardzo słaby w tym sezonie Everton 2-0. Rasiak tym razem nie zmieścił się na ławce rezerwowych i wspierał swoich kolegów z wysokości trybun.

To już trzeci mecz, w którym Rasiak albo wogóle nie zagrał, albo tez pojawił się na boisku na dosłownie sekundy. Jego sytuacja w klubie jest bardzo trudna. W tej chwili, czemu trudno się dziwić jest dopiero czwartym napastnikiem w kadrze Jola – na pewno po Mido (cudownie ozdrowiałym na dzisiejsze spotkanie) po Defoe i Keanie.

Szczerze mówiąc zaczynam się poważnie zastanawiać, czy Rossi zrobił dobrze zmieniając klub na tak klasowy jak Tottenham. Oczywiście, White Hart Lane to wspaniale miejsce, żeby stać się wspaniałym piłkarzem, ale pod warunkiem, że się gra. Jeśli nie przebywa się na boisku w meczach o punkty nawet pobyt w Realu Madryt czy Chelsea niewiele by dał.

Sytuacja Grześka zaczyna wyglądać naprawdę nieciekawie. Do kłopotów w klubie i złych występów w kadrze doszły jeszcze próby zrobienia z Rasiaka kozła ofiarnego, winnego porażki z Anglią, podejmowane przez niektórych dziennikarzy sportowych. O atakach internetowych troli i gówniarzy już nie wspomnę gdyż do nich Rasiak zdążył się już na pewno przyzwyczaić i uodpornić na nie.

Największym zmartwieniem Grześka powinno być jednak to, że prawdopodobnie straci miejsce w kadrze, a przynajmniej w wyjściowej jedenastce nawet, jeśli niektórzy uważają, że Rasiak jest ulubieńcem Pawła Janasa.

Jeśli sytuacja Grzegorza w klubie nie ulegnie zmianie może dojść nawet do tego, że Rasiak nie pojedzie na Mundial, z czego jak mniemam po ostatnich komentarzach wiele osób byłoby zadowolonych.

A jednak jestem przekonany, że Rasiak w formie jest zawodnikiem, który wzmacnia reprezentacje Polski, dlatego życzę mu, żeby jak najszybciej się pozbierał i doszedł do siebie.

12 Comments:

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous GzaChris, at 7:48 PM  

  • Usunalem twoj post poniewaz napisales go dwa razy - taz w komentarzach (gdzie nie jego miejsce), a dwa na forum w dowcipach (gdzie moze byc)

    By Blogger Karewicz, at 10:01 PM  

  • Grzesiu nie łam się, będzie dobrze ! :)

    By Anonymous Kibic, at 11:26 PM  

  • totenham wygrywa bo rasiak nie gra. JANAS UCZ SIE !!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 12:27 AM  

  • Nie ma wielkiego zmartwienia. Jest Brozek, Zuraw, Franek, Manolis i Niedzielan i Mundial nam nie straszny.

    By Anonymous Anonimowy, at 9:58 AM  

  • No sam Rasiak nie jest winny porażki z Anglią. Jest jeszcze Janas, który pozwolił mu tak marnie koziołkować po boisku, ściągając Smolarka strzelającego hattrick w lidze niemieckiej...

    By Anonymous kjagus, at 12:05 PM  

  • te autor nie obrazaj milionow ludzi, ktorzy maja racje, ze to glownie rasiak&janas sa winni porazce z anglia. sam dorownujesz do poziomu, ktorym sie niby tak przydzisz. rasiak jest cieniutki, przynajmniej jesli chodzi o reprezentacje. najgorsze to jest w nim to, ze w ogole wstydu nie ma i nie przyznaje sie do swoich bledow (zero biegania, zero walki, zero techniki, zero dobrych zagran). jesli by mu na prawde zalezalo na kadrze, toby przynajmniej biegal po boisku jak go janas juz wpuszcza

    By Anonymous da_markos, at 2:47 PM  

  • Janas dal nam awans do Muindialu flecie w berecie da-markos - Rasiaka, tez nie libie, ale jansaowi to moglbys buty czyscic.

    Wogole dla ciebie nie Jansa tylko PAN JANAS - wiec podziekuj PANU JANASOWI za awans kmiocie i morda w kubeł

    By Anonymous Anonimowy, at 3:35 PM  

  • generlanie strasznie mnie wkurza jak sie pienicie w komentarzach...
    wezcie sobie cos na uspokojenie, albo pokrzyczcie w poduszke zaim usiadziecie od kompa...

    A jak juz nie umiecie inaczej to piszcei sobie na onetach i wp. Narazie to tylko prosba.

    natomiast co do zaeartosci merytorycznej to zgadzam sie z przemowca - czapki z glow przed PANEM JANASEM :)

    By Blogger Karewicz, at 3:55 PM  

  • anonimowy jasiu jak nie potrafisz prowadzic rzeczowej dyskusji to sie nie napinaj przez neta (no ale pewnie jestes kolejna ofiara "zlego dotyku" biedny słowiku). zdania co do janasa nie zmienie i nie musisz sie z nim "flecie" zgadzac. posade janasa uratowal franek, a ten pomimo tego dalej go ignoruje. gdyby nie kampania calej medialnej polski "powolaj franka" tobysmy o mudnialo mogli tylko pomarzyc

    By Anonymous da_markos, at 5:44 PM  

  • dibra - tez sie troche unioslem. Nie bede cie juz bluzgal.

    Ale napisze ci ze Janas ma gdzies kampanie medialne pod jakimikolwiek haslami.

    Dziennikarze, przyznaja sobie zasluge ze Janas powolal franka. To totalna bzdura. janas powoluje tych ktorych chc3e i jesli kieruje sie cziumis podpowiedziami to na pewno nie dziennikarzy. Tych zlewa totalnie. Ztreszta powolywanie Rasiaka jest tego najlepszym dowodem. Drugim dowodem na to , ze Janas leje na opinie inych jest to ze Frankowski jest ciagle zmiennikiem - mimo ze dzinnikarze i wielu kibicow domagaja sie aby gral od poczatku.

    Jednak trenerow rozlicza sie za rezultaty. A prawda jest taka ze Janas osoagnal najlepszy rezultat od wielu lat.

    Przypominam ci , ze np ekipa Engela,z iloscia punkotw zdobyta w tamtych eliminacjach nie miala by szans awansowac na mundial bez barazy.

    Byc moze to blad, ze Janas nie wystawia franka (choc w paru meczach go wystawil od pierwszych minut), ale selekcjoner jest czlowiekiem i ma prawo do bledow. Co wiecej ma tez prawo do tego aby stawaiac na swoja koncpcje - bo to on jest trenerem a nie ty.

    Patrzac na sile naszej ligi, na popisy naszych pilkarzy (w tym i Franka ) w puacharach, uwazam ze janas wyciagnal z nich wiecej niz sie dalo - i z kazdego pilkatza osobno i z zespolu. Awans jest sukcesem ponad miare, jesli spojrzymy na stan naszej pilki- dlatego czapki z glow przed janasem - a to czy gra ten czy inny, w perspektywie calych eliminacji nie maja dla mnie zadnego znaczenia.

    mm wrazenie czytajac wypowiedzi Twoje i tompu podobnych aze nawet jak janas wygralby Mundial grajac w napadzie Rasiakiem (0 goli w mundialu), i Zurawkim (5 goli w turnieju), a na zmiany i nie w kazdym meczu wchodzilby Frankowski (5 bramek w calym turnieju), to i tak wieszalibyscie na Janssie psy ze noie gra wasz ulubieniec - gwiazda wielkiego klubu ligi hiszpanskiej FC Elche, mlody (32 lata), rokujacy (jeszcze gora 2 lata gry na poziomie) Tomasz Frankiwski.

    I nie jestem anonimowy - w przeciwienstwie do ciebie, nie boje sie podac swojego imienia i nazwiska

    By Anonymous Michał Wójcik, at 7:32 PM  

  • Jedno Moge powiedziec

    Rasiak To Drewniany Pajacyk inaczej Van Der Drwal lub jak kto woli Drewnaldo, Wan Der Wood

    Prawda w oczy Kole

    By Anonymous Anonimowy, at 2:01 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

czwartek, październik 13, 2005

Anglia – Polska: powrót demonów

We wczorajszym spotkaniu polscy piłkarze pokazali nam to, od czego powoli nas odzwyczajali. Niedokładne, dalekie wykopy, niecelne podania, brak jakiejkolwiek koncepcji na grę ofensywną, grę obronna przypominająca przysłowiowa obronę Częstochowy.

Nie przegrać w szatni.

Wczoraj jeszcze pisałem, że jeśli Polacy nie przegrają spotkania w szatni to nie będzie źle. Niestety przegrali. Wyszli na Old Trafford sparaliżowani. Słowo „Anglia” paraliżuje już któreś pokolenia piłkarzy znad Wisły i nie sądzę, żeby to się mogło zmienić w dającej się przewidzieć przyszłości. Łatwiej by nam było wygrać z Włochami, Hiszpanią czy z Czechami niż z Anglią, i Pawłowi Janasowi nie udało się znaleźć antidotum na zakodowany w piłkarskich genach strach przed rywalem z wysp.

Rasiak, człowiek, który zatrzymał Polskę.

Polacy nie stanowili wczoraj drużyny. Indywidualnie zaprezentowali się bardzo różnie. Dobrze zagrała obrona. Świetnie spisywał się Boruc. Na swoim dobrym poziomie zagrał Krzynówek, który jako jedyny piłkarz z pola nie czuł przed Anglikami żadnego lęku piłkarskiego. Frankowski strzelił bramkę i czapki z głów, – ale poza tym nie zachwycił. Starł się jak mógł Kosowski i czasami mu się nawet udawało. Nasz Rasiak Grzegorz zaprezentował się fatalnie, będąc wyraźnie najgorszym na boisku. Nie wiele lepiej wypadli Żurawski i Smolarek. Ci również zupełnie się spalili.

Co teraz?

Ten mecz w jakiś sposób przypomniał nam nasze miejsce w szeregu. Chwała Pawłowi Janasowi za to, że nauczył zespół wygrywać ze słabszymi i z równymi sobie ekipami. Widać jednak, że w konfrontacji z drużyną, ze ścisłej światowej czołówki Janasowa układanka po prostu się sypie.
Czy możliwe jest, aby było inaczej? Czy z takim zapleczem, jakie stanowi polska liga, mamy teoretyczne choćby szanse na to, aby nasza kadra okrzepła na, tyle że regularnie będzie toczyć wyrównane boja z zespołami takimi jak właśnie Anglia, Francja czy Brazylia? Wydaje się to nieprawdopodobne. Ja nie spodziewam się za wiele – dziękuję Pawłowi Janasowi i piłkarzom za wielki sukces, jakim jest awans do Mistrzostw Świata i mam nadzieję, że po prostu powalczą w Niemczech.

29 Comments:

  • Nic dodać nic ując. Reprezentacja osiąga i tak lepsze wyniki niż wskazywałby na to ogólny stan polskiej piłki. To jest miś na miarę naszych możliwości.

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 11:47 AM  

  • To prawda Rasiak był strasznie "cienki", ale pojawia się pytanie gdzie oczy miał Janas - czemu go nie zmienił???

    By Anonymous Anonimowy, at 11:52 AM  

  • A na kogo miał zmienić? Przecież nie na Niedzielana.

    By Anonymous Anonimowy, at 12:02 PM  

  • zszedl Zurawaki a za niego wszedl Franek - to pierwsza zmina.

    W przerwie wchodzi Krzynek za bezbarwnego Smolarka...

    Byc moze nalezalo zdjac Rasiaka, wpuscic Krzynowika, a Smolarka przesunac do ataku?
    ale Janas nie chcial exprerymentoac i uatwiac po raz pierwszy smolarka w ataku w takim meczu.
    stąd nie zszedl Rasiak - bo trzecia zmiane Janas chcial wlasnie zostawic sobie na wszelki wypadek (Sobolwewski)

    jestem pewien ze gdyby nie kontuzja Zuawia tio zszedlby Rasiak z wszedl ftanek

    By Blogger Karewicz, at 12:03 PM  

  • Najbardziej przykre jest to że praktycznie rzecz biorąc jedynym zawodnikiem (pierwszych 30 minutach), który potrafił przyjąć, opanować i zrobić cokolwiek z piłką był Smolarek. Świadczy to niestety o (znanym zresztą powszechnie) beznadziejnym wyszkoleniu piłkarzy w polskiej lidze.

    By Anonymous Anonimowy, at 12:07 PM  

  • Smolarek był bezbarwny - za to Rasiak skrzył się wszystkimi barwami tęczy ;-)

    By Anonymous Anonimowy, at 12:08 PM  

  • smoalrek potrafil przyjac, opanowac i zrobic cokolwiek z pilką? sorry, ale chyba pomyliles mecze i ogladales ten z Islandia sprzed patu dni :)

    " Smolarek był bezbarwny - za to Rasiak skrzył się wszystkimi barwami tęczy ;-) " - gdybys przeczytal to co napisalem to bys zauwazyl, ze uwazam, ze Rasiak bylnajgorszy na boisku

    By Blogger Karewicz, at 12:14 PM  

  • sorry ale chyba spóźniłeś się na mecz - w pierwszych 20-30 minutach wyglądło to tak że stoi osamotniony polski zawodnik, zbliża się do niego piłka, piłka odbija się od nogi, polski zawodnik rozgladając się usiłuje dotknąć nogą piłkę (w tym czasie przez ekran przymyka coś białego i piłka w tajemniczy sposób znika), stoi osamotniony polski zawodnik...

    Właściwie tylko Smolarek potrfił dotknąć piłkę po przyjęciu

    By Anonymous Anonimowy, at 12:21 PM  

  • ludzie zabierzcie tego kaleke z kadry !! przeciez on nic nie robil na boisku !! robil za 3 stopera anglikow !! gralesmy w 10 na 12 !!
    rasiak, prawie jak piłkarz !! a prawie to wielka różnica !!

    By Anonymous Anonimowy, at 12:25 PM  

  • Zgadzam się że Smolarek nic nie pokazał. Tak jak normalnie jako jeden z nielicznych Polaków wychodzi bez kompleksów do dryblingów i najczęście je wygrywa to wczoraj się najzwyczajniej przestraszył, ale będą jeszcze z niego ludzie :)

    A wogóle to po stracie bramki był taki ciekawy moment kiedy nasi zaczęli grać agresywnie i z determinacją, wygrywali pojedynki, gra się kleiła, walczyli trochę jak w pierwszej połowie meczu z Asutrią. Szkoda że gwizdek na przerwę przyszedł tak szybko.

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 12:30 PM  

  • drogi Pinokio rasiaku! jestes bardziej drewniany niz parkiet po ktorym chodze w swoim pokoju! miej szacunek dla kolegow z kadry i zrezygnuj z gry w reprezentacji bo to co prezentujesz to kpina.... mam nadzieje ze skonczyc w "z" klasie ligi mongolskiej..ta,m bys sie wykazal

    By Anonymous 23, at 12:54 PM  

  • Heh, ja tam nie wiem skąd pomysł że Rasiak ma być rozgrywającym, czy też dryblerem. On jest zawodnikiem bardzo wyspecjalizowanym (co na tej stronie było już poruszane wielokrotnie). Wczoraj jego atutów reprezentacja nie próbowała wykorzystać niemal wogóle, to i wypadł słabiutko.
    Z tego powodu wytykanie palcami Rasiaka w różnych mediach jest dla mnie czymś w rodzaju polowania na czarownice - szukanie winnego na siłę, nie tam gdzie trzeba. Chamstwo gówniarzerii w internecie pomijam.
    i tyle...

    By Anonymous Alai, at 1:30 PM  

  • zgaedxam sie w 100% - Rasiak zagral slabo, ale ogolnie ofensywnie zagralismy bardzo zle...

    inna sprawa, ze niekotre zagrywki Grzeska, byly poniej poziomu - nawet jesli nie jest specjalista od soatniego podania, to cizko zrozumiec dlaczego pare reay po prostu prosta pilke podal do Anglikow

    By Anonymous Anonimowy, at 1:32 PM  

  • a tak wogole? opadly wam juz emocje? bo ja mam jeszcze gola, ze nie wywyezlismy remisu!

    By Anonymous Anonimowy, at 1:37 PM  

  • Rasiak wrócił do korzeni a Janas puścił Bąka, jakby nie miał mocniejszych argumentów

    By Anonymous franek rządzi, at 4:30 PM  

  • Kto jeszcze wczoraj zapowiadał zwycięstwo, panie zawodniku Rasiak? A kto mówił, że ich rozpracował? To co gadasz nie da się czytać.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:42 PM  

  • Rasiak, moze lepiej bys wypadl robiac za slupek od bramki.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:43 PM  

  • Panie Rasiak z calym szacunkiem dla panskiej osoby ale daj pan sobie spokoj z pilka na reprezentacyjnym poziomie!!!Nie wiem co trener Janas w panu widzi ze pana notorycznie powoluje do reprezentacji??Przeciez gejem nie jest a nawet gdyby byl to i tak pan przystojniakiem nie jest!Jezeli trener Janas potrzebuje wysokiego napastnika to niech powola Rafala Bigusa(koszykarz)mysle ze on lepiej wywiazalby sie z zadan-(kiedys pilka trafilaby go w koncu glowe)!!Dlatego prosze pana o dobrowolna rezygnacje z gry w kadrze bo ja i pewnie wielu kibicow naszej reprezentacji nabawi sie przez pana ogladajac mecze nerwicy lub zawalu serca!To co pan wyprawia na tym boisku to wola o pomste do nieba!!!Pan nie gra z nami tylko przeciwko nam!!!Zadbaj pan o nasze zdrowie i zrezygnuj!!!!!!!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 4:45 PM  

  • Mam pytanie co Rasiak robi w reprezentacji? Mam Prosbe Panie Grzegorzu prosze sie wycofac moje nerwy dalej tego nie zniosa, a juz nie wspomne o moim mezu jak sie denerwuje jak Pana widzi na boisku. Prosz to zrobic ze wzgledu na zdrowie swoich rodakow.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:48 PM  

  • Rasiak poraz kolejny sie pokazal,szkoda gadac ten chlopak powinien zaczac wyplatac koszyki a nie kopac pilke.Kto podyktowal ciezkie warunki chyba nie slaba Anglia. Pilke to juz maozna by sie nauczyc przyjmowac nawet jak pada,tylko zeby nasz napastnik sie nie roztoplil.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:52 PM  

  • Pozdro z Londynu, co tu duzo gadac oddalismy mecz ktory byl do wygrania. Krotko powiem- na Angielskich sektorach np na North Stand tam gdzie ja siedzialem to bylo minimum 30% Polakow, a sektor Polski byl wypchany po brzegi. Sektory pelne Anglikow to byle te ktore mieli membership, ale powiem tyle mysle ze napewno bylo 12-15 tysiecy Polakow na meczu. Bylo bardzo spoko, poza jekims gosciu ktory chcial z kims sie bic pod stadionem przed meczem, oczywiscie obaj Polacy... Anglicy bardzo ok, pozatym ze gwizadli na nasz hymn, ale to chyba tradycyjnie...
    Adam- chyba rezygnuje z tego wypadu na Tottenham w sobote, bilety minimum $135 GBP, co jest idiotyzmem, wiecej na jeden mecz z ostatnik w lidze niz na 4 mecze na mistrzostwach swiate???, byles na Kult'cie w Astori? Bylem przy samej scenie z prawej strony, bylo Goraco!!! ale Ciebie nie widzialem.

    Pozdrawiam cala ekipe bloga,

    PS- Rasiak mnie zawiodl, moze trzeba postawic no dwoch szybkich/malych jak anglicy? Frankowski-Oli?

    By Anonymous PolakwLondynie, at 7:31 PM  

  • dzieki Jurek za pozdrowienia i pozdrawiamy !

    By Blogger Karewicz, at 9:02 PM  

  • Moze ktos obeznany w temacie zdradzi jaka to bombe mial Rasiak na ten mecz ? Widac ze Rasiak nie przyzwyczajony ze pilka tak szybko lata, i jak szybko zaczyna nogami przebierac to wychodzi z niego pinokio.

    By Anonymous Anonimowy, at 9:15 PM  

  • Podobnie jak kilku moich przedmówców proszę Pana Panie Rasiaku o wycofanie się z reprezentacji. Swojego czasu sam grałem w piłkę, ale pomimo tego, że mi nie wychodziło starałem się i walczyłem. Tylko, że to były wiejskie rozgrywki piłki nożnej a nie poważne mecze w reprentacji gdzie od zawodników oczekuje się czegoś więcej. W końcu wybrany został Pan jednym z jedenastu najlpeszych graczy w Polsce, a to jak się Pan zaprezentował na Old Traford nie dałoby Panu żadnych szans nawet na wystapienie w mundialu regionalnej piłki wiejskiej. To co Pan wyprawiał z piłką było karygodne i bez żadnego konkretnego przemyślenia. Kto się bawi w piętki w tak ważnym meczu? Liczy się sukces całej drużyny - kibice liczą na bramki, na widowisko, za to się płaci grube pieniądze - a "konkretnie" mam to czy pan się pokarze czy tez nie bo akurat nie żywie do Pana specjalnej sympatii. Nerw mnie szarpał jak bezmyślnie podawał Pan piłki Anglikom. Taka jest prawda - graliśmy w 10, a Anglia miała o jednego obrońcę więcej. Mógłbym jeszcze troche popisać, ale po co marnować energię? Niech Pan sam wyniesie wnioski z Tego jak postrzegają Pana kibice i porządnie się zastanowi czy warto jest się brać za tak poważny w tych czasach sport jak piłka nożna. Jesem pewny, że gdyby nie Pan dowieźlibyśmy przynajmniej remis do końca. A tak jest jak jest i co najgorsze nie widzę przed Panem światłej przyszłości w tym sporcie. Proszę oszczędzić nam kibicom dodatkowych nerwów i wycofac się z reprezentacji. Jest Pan naprawde beznadziejny i cienki. Niech Pan przemyśli swoje postępowanie i cieszy się że potrakotowałem Pana tak ulgowo.

    By Anonymous Anonimowy, at 12:31 PM  

  • ej ludzie grajcie w to http://www.playforyourclub.com/play20.php bo rasiak spadl w statystykach :) podniesmy go na duchu i sprawmy by chociaz w tej gierce byl na piedestale

    By Anonymous Anonimowy, at 5:37 PM  

  • RASIAK JEZELI ODWIEDZASZ TA STRONE TO ODPOWIEDZ MI: ILE TY GOLI STRZELILES W TE ELIMINACJE??, A GADASZ ZE JEDEN SLABSZY MECZ CI SIE TRAFIL - TY JESTES POPROSTU BEZPRODUKTYWNY TYLKO MIEJSCE ZAJMUJESZ NAPASTNIKOWI KTORY BRAMKI STRZELA!!!!!!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 10:59 AM  

  • „ Weltmaisterschaft 2006 , czyli Rasiak na mundialu”


    Mistrzostwa świata już za moment wiemy ze polska znalazła się w grupie z Francją, japonią i Angolą. Trener Janas podał kadrę na mistrzostwa. W kadrze zabrakło t. Frankowskiego jego nieobecność tłumaczył trener:
    „ Tomek obiecał przed ostatnim meczem elche ze strzeli hat-tricka, nie udało mu się ,strzelił 2 bramki i dlatego nie pojedzie ponieważ nie jest słowny a to znaczy ze nie mogę mu ufać, a to ze strzelił 25bramek dla elche, no cóż gratuluje mu ale moja decyzja jest nieodwołalna, to ze w eliminacjach do ms strzelił tyle bramek to zasługa Grzesia który męczył obrońców rywali a Tomasz wchodził i strzelał przypadkowe bramki wynikające ze zmęczenia przeciwnika ”
    W kadrze znalazł się Grzegorz rasiak który ostatnie 8miesiecy przesiedział na trybunach stadionów drużyn premierschip.
    Rasiak: „ trener po każdym treningu bardzo mnie chwali mówi ze na mnie liczy ale jak zbliża się mecz odsyła mnie na trybuny, jestem w bardzo dobrej formie a to ze nie strzelam bramek to nie moja wina, słynę z gry głowa a koledzy z totenhamu podają mi piłkę za daleko od mojej głowy zazwyczaj jest to nawet 5cm , wszyscy wiedza ze jestem sztywny i trudno mi aż tak odchylić głowę” .
    Powołanie dla Grzegorza wywołało oburzenie w kraju. Trener janas musiał się gęsto tłumaczyć ze swojej decyzji: „ Grzesiu jest obecnie w znakomitej formie, na treningach po jego uderzeniach wszyscy uciekają ponieważ nigdy nie wiadomo gdzie piłka trafi, jest nieprzewidywalny tak dla nas jak i dla przeciwnika. Byłem z Grzesiem cały czas w kontakcie telefonicznym i opowiadał mi jak go w tym tottenhamie źle traktują dlatego jestem przekonany ze w kadrze odżyje i wróci do takiej wysokiej formy jak choćby z meczów z Islandia i Anglia”
    W kadrze znalazł się t.hajto który jak nieoficjalnie się mówi załatwił sobie powołanie za sztangę fajek ofiarowanej Pawłowi janasowi...

    Zamieszanie wokół rasiaka natychmiast wykorzystała firma produkująca płyn do czyszczenia mebli i od zaraz Grzesiu został znakiem firmowym

    Niedługo w kadrze tuz przed 1 meczem z Angola wybuchł wielki skandal. T. Hajto namawiał do palenia Grzesia który natychmiast wyjawił wszystko trenerowi i Tomek H. W świadku przemytniczym znany jako „Gianni” został wyrzucony z kadry. Tak trener tłumaczył swoja decyzje „ Tomek dobrze wie ze drewno jest łatwopalne a mimo to chciał namówić Grzesia do palenia, mogliśmy strącić najlepszego zawodnika a to byłaby tragedia dla zespołu dlatego Tomek musi odejść”. pojawily się glosy ze grzegorz padl ofiara spisku kory uknuła „grupa trzymajaca władze” w kadrze chcieli pozbyc się jedynej przeszkody przed zdobyciem mistrzostwa swiata .

    Przyszedl mecz z angola..jak się okazalo zwycięski . wygraliśmy 10:0 gola strzelili wszyscy od dudka kończąc na zurawskim oprocz..Grzesia. trener janas po meczu powiedział: „zagraliśmy dobry mecz nikt mnie nie zawiodl..slucham?? ze Grzesiu jako jedyny gola nie zdobył?? No to co?? Gola każdy może strzelić ale praca jaka Grzesiu włożył w to spotkanie była wielka,zosstawil na boisku mnóstwo liści..”

    Następnie spotkanie z Francja niestety przegrane 1:0.. o meczu Zidane: „ czuliśmy się jakbyśmy grali w 12 dzięki wspanialej grze waszego napastnika jak mu tam yyy... no tego dużego.. o drewniak w Internecie na niego mówią... o rasiak no właśnie.. znakomicie rozbijał ataki waszej drużyny”
    janas „takie były założenia taktyczne by Grzesiu skumplował się z Francuzami a kiedy oni nabiorą do niego zaufania podadzą mu ten jeden jedyny raz piłkę on strzeli dla nas zwycięska bramkę dlatego wybrałem system gry 1-9-0-1 Grzesiu był osamotniony wiec musiał kombinować no cóż tym razem się nie udało”

    Mecz z Japonia decydował o naszym awansie niestety porażka 2:0 wykluczyła nas z dalszej walki o medal.. o meczu- takira tokiokajam : „przed meczem obawialiśmy się tego wysokiego raszka ale jak się okazalo nie takie drzewo wielkie jak je malują..
    Rasiak: „ dziś zagrałem słabiej niż zwykle ale to przez to ze nie widziałem zawodników japoni i dlatego nic nie strzeliłem bo myślałem ze trening mamy...”


    Po mistrzostwach trener janas podął się do dymisji w ogniu krytyki znalazł się rasiak który powiedział „znów jestem kozłem ofiarnym” i podążając śladami trenera odszedł z kadry powiesił buty na kółku... (zawiesił je na szyi) i zamieszkał z janasem w lesie podobno oprowadza go po znajomych i rodzinie ...


    Koniec

    Autor: Miłek

    2005

    By Anonymous Anonimowy, at 9:27 PM  

  • Rasiak - prawie jak piłkarz.
    Prawie robi wielką różnicę!! :D

    Zatrzymał polski atak:D

    By Anonymous Anonimowy, at 1:10 PM  

  • na tarcice go!!!!!!!!!

    By Anonymous ajwaj, at 9:58 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, październik 12, 2005

Zbliża się godzina „0”

Za dwie godziny z hakiem polscy piłkarze wybiegną na Old Trafford by stanąć do konfrontacji z Anglią w kolejnej bitwie o Anglię. Czy stać ich na pokonanie Anglików na ich terenie? Historia i moja żona mówią, że nie – serce podpowiada, że jednak tak.

Sygnały o tym, kto zagra i w jakim ustawieniu docierają co prawda do mnie, ale przestałem już to analizować, wyciągać wnioski. W naszym ataku Rasiak i Żurawski? Moim zdaniem dobry wybór. W 70 minucie chętnie zobaczę na boisku Frankowskiego, bo moim zdaniem, wchodząc pod koniec meczu sprawdza się najlepiej.

Smolarek na ławce? No cóż... Kosowski to dobry piłkarz, ale wg mnie Ebi jest lepszy. Z drugiej strony: czy Janas nie zapracował sobie na kredyt zaufania? Może taka taktyka... przetrwać pierwszą godzinę, a na podmęczonego przeciwnika wypuścić świeżych i niebezpiecznych Smolarka i Franka.

Anglicy.... najbardziej obawiam się Rooneya. To młodzieniec o wyglądzie młodego warchlaka, ale niesamowicie niebezpieczny gość. W tej chwili jeden z najlepszych napastników na świecie. Jest dla mnie trochę taką nowszą wersją Wojtka Kowalczyka. Wielokrotnie udoskonaloną w każdym elemencie. Różnica jak między Terminatorem z pierwszej części i tym z ostatniej.

Cóż, zobaczymy jak będzie... czas przestać myśleć, analizować, przewidywać. Jeśli nasi zawodnicy nie przegrają (a mocno wierzę, że nie przegrają) w szatni będzie dobrze. Nawet, jeśli wygra Anglia....

A co do mojej żony.... powiedziała dziś, że będzie 0-0. Nie zna się na piłce, ale trafiła wyniki z Austrią i z Walią... Jeśli dzisiaj też trafi, to chyba zacznę sprzedawać jej typy :)

POLSKA GOLA!

29 Comments:

  • ha. ebi gra. szkoda, ze krzynek zlapal kontuzje. emocje rosna :)

    By Blogger ankh, at 8:31 PM  

  • o, krzynek jednak w rezerwie. czyli nie chodzi o jakis uraz. znowu sciema? janas to magik ;)

    By Blogger ankh, at 8:44 PM  

  • franek, franek - łowca bramek. any questions? :))))

    By Blogger ankh, at 9:32 PM  

  • sek w tym ze jeszcze 45 minut...
    ale szansa sie otworzyła

    na pochybel herbaciarzom :)

    By Anonymous Anonimowy, at 9:36 PM  

  • po pierwszej połowie:

    srodek praktycznie nie istnieje, lewandowski bojazliwie, sobolewski walczy ale nie daje rady, ebi spekal

    rasialdo na razie nic nie pokazl (i raczej sie nie zanosi)

    reszta sobie jakos radzi

    no i franek - rewelka. 2 dotkniecie pilki i bramka. to jest napastnik

    By Blogger ankh, at 9:45 PM  

  • no niestety. w 10 nie byliśmy w stanie Anglików pokonać. żal to mówić w tym miejscu, ale tym, którego nie było był Grzegorz Rasiak. Dla mnie ten mecz odpowiedział na 2 pytania:

    1) Artur Boruc jest już bramkarzem wielkiej klasy

    2) Grzegorz Rasiak nie jest napastnikiem, który może coś tej reprezentacji dać. Na pewno nie grając tak jak dzisiaj

    szkoda.

    By Blogger ankh, at 10:33 PM  

  • Boruc bronil swietnie, nic dziwnego czemu Arsenal chce go kupic, ale Rasiaka sprzedadza chyba do 4 ligi holenderskiej...

    By Anonymous Anonimowy, at 10:47 PM  

  • Panie Grzesiu!Troche lipnie w panskim wykonaniu było

    By Anonymous Anonimowy, at 10:47 PM  

  • faktycznie brawo dla ciebie za wybranie sobie osobistoci ktora jest tematem tego bloga :) super gosciu jest jednym ze slabszych zawodnikow jakich widzialem . W A klasie nie wiem czy wychodzilby w pierwszym skladzie :) oki pozdro szkoda :(

    By Anonymous Anonimowy, at 10:50 PM  

  • ech... no co można powiedzieć, żeby się nie powtarzać? linka dam, do jednego z tekstów, którymi zaczynaliśmy swą radosną twórczość, czyli dlaczego nie chcę Rasiak w kadrze. Niestety nie myliłem się :(

    By Blogger ankh, at 10:57 PM  

  • aha, o ile się nie mylę, to nawet mimo tej porażki, gdyby Holandia nie pokonała Czechów, to wobec zwycięstwa Armenii nad Andorą (Czesi strzelili Finlandii 3 bramki) to byśmy i tak awansowali... czy coś źle policzyłem?

    By Blogger ankh, at 10:59 PM  

  • Nie bardzo miał kto grać w środku, to samo ze skrzydłowymi.
    Kosowski z Frankowskim bardzo dobrze wykorzystali pogubienie się w obronie Angielskiej.

    Potem nie było już żadnej składnej akcji ofensywnej - Anglicy nie popełniali błędów. Wogóle w drugiej połowie nasi dwaj napastnicy może kilka razy powąchali piłkę.

    Rasiak niczym się nie popisał, ale w sumie nie miał za bardzo okazji z powodu słabości całej formacji napadu i pomocy. Nie miał ani jednej sensownej wrzutki na głowę.

    Ekspert Szpakowski bardzo chciał "ściągnąć z boiska" Rasiaka.
    Np. przy podobnych sytuacjach pojawiały się komentarze: "strata Rasiaka", albo "złe podanie do Frankowskiego".

    Obrona raczej pozytywnie. Wydaje mi się że przy drugiej bramce Baszczyński mógł spokojnie wystawić Anglików na spalony. Ale trzeba by zobaczyć powtórkę.

    Ale w sumie, biorąc pod uwagę że gra się jak przeciwnik pozwala, to najgorszej nie było...

    By Anonymous Anonimowy, at 11:11 PM  

  • Na pewno nie można powiedzieć, że przez Rasiaka przegraliśmy. Kluczem była słaba postawa w środku pola. Niemniej jednak, pomijając fakt, że Greg był tak samo bezproduktywny jak w meczu z Islandią, dołożył do tego kilka niezwykle denerwujących strat piłki, z których co najmniej jedna mogła się skończyć tragicznie. Ogólnie, to kontrowali nas Anglicy niemiłosiernie, trochę inteligemcji na boisku zabrakło

    By Blogger ankh, at 11:23 PM  

  • chłopaki fajnego macie idola. Gratuluję. Są jeszcze wojciech skupień, tomek rząsa, piotrek włodarczyk. Grzesiek jest doskonałym piłkarzem i ma świetną fryzurę. Pajac. Nie rozumiem tej słabości Janasa do waszego idola. Może Janas go tego tak i tak dalej. Franek na ławce a drewnaldo na w meczu z agnlią. Dramat.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:29 PM  

  • No sorry...ale to co Rasiak pokazal w tym meczu to było śmieszne poprostu.On se normalnie truchtał po boisku jak na rozgrzewce.Na dodatek grał strasznie samolubnie...przynajmniej w jednej akcji mógł podać do Kosowskiego który był sam przed polem karnym i mógł strzelać!!ale Rasiak postanowił wejść w obrone anglików co zakończło się 100% niepowodzeniem...Rasiak może i jest dobry..ale w tym meczu można go było tylko wyśmiać:/

    By Anonymous Anonimowy, at 11:44 PM  

  • witam Panie Grzesku.jestem kabicem legii jednak kibicuje i Panu. mecz z Anglia nie wyszedl-wyjdzie asteony i nastepny. jedziemy dalej. kadra bez rasiaka to nie kadra. moj_nick2@wp.pl

    By Anonymous Anonimowy, at 11:47 PM  

  • Nie no, bez przesady, zagrał conajmniej o klasę lepiej niż z Islandią.
    Wygrywał trochę pojedynków główkowych w środku (mimo że często nie miało to sensu, bo w koło byli tylko Anglicy), kilka razy dobrze się zastawił, zdaje się od niego zaczęła się sytuacja bramkowa (znowu przydałaby mi się powtórka, mój TV trochę śnieżył, a Szpakowski kontrolował to co się dzieje na boisku nie "gorzej" niż nasi środkowi :), kiedy przetrzymał piłkę po prawej stronie boiska i dał czas na wyjście do ataku kolegom... poza tym, było widać o wiele większą pewność w jego grze niż z Islandią.

    Do myślenia daje że Frankowski miał właściwie jedną akcję w meczu -świetnie się znalazł.

    ps. ostatni post mój był, zapomniałem się podpisac :)

    By Anonymous Alai, at 11:49 PM  

  • a moim zdaniem zagral tragicznie - wstydzilem sie za niego, jako rasiakowy zwolennik... :)

    inna sprawa ze w grze ofensywnej dawal rade tylko krzynek, no i miejscami Franek i Kosa

    By Blogger Karewicz, at 12:05 AM  

  • Przypomina mi się, jak kiedyś siąkałem na Szymkowiaka. Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale jego brak był bardzo widoczny na boisku.

    A Rasiaka dziś już oceniać nie będę. Może jutro, bez emocji, będzie czas na jakieś podsumowanko. IMHO graliśmy w 10, a biorąc pod uwagę także Lewandowskiego to w zasadzie w 9 (No, w drugiej połowie się trochę obudzili obydwaj - niech będzie więc że w 10 - każdy zagrał jak połowa piłkarza). Ale nie kopmy leżącego.

    By Blogger ankh, at 12:17 AM  

  • zara zaraz - w pierwszej polowie to gralismy w zasadzie w 4 (oboronców) + 1 (boruc) + 1 (kosowoski - bo reszta ofensywy nie ostaniała), czulo lącznie w 6
    (franka mimo gola zaliczam raczej do aktoeów deugiej odslony)

    w drigiej polowie dolączyli jeszcze krzynówek i frankowski czyli gralismy w 8, no powiedzmy w 9 sklecając cos z lewandowskiego i sobolewskiego

    o ile mozna bylo sie spodziewac slabego rasiaka, o tyle bardzo zawidl mnie zuraw i smolarek

    By Blogger Karewicz, at 12:26 AM  

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous Anonimowy, at 12:43 AM  

  • Fakt. Szczególnie Smolarek chyba się jednak przestraszył renomowanych rywali. Jednak kompleks Anglików dał chyba znać o sobie. Ciekawe, jakie wnioski Janas wyciągnie z tej lekcji

    By Blogger ankh, at 1:04 AM  

  • E tam, jakbyśmy mieli wyliczać ilu na boisku było wartościowych graczy to pewnie pozostalibyśmy przy Borucu i obrońcach...

    By Anonymous alai, at 8:13 AM  

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous Anonimowy, at 8:31 AM  

  • Eh.... Grzesiek, napewno jesteś sympatycznym chłopakiem, ale daj sobie spokój z piłką, przynjamniej w reprezentacji. Panie trenerze, przegrał pan mecz na życzenie... gratuluje decyzji zdjęcia Smolarka, i nie zmienienia Rasiaka !

    Po co my wogóle na te mistrzostwa jedziemy ? Wpier... zbierzemy i wrócimy do domu... dobrze że chociaz bilety tanio wyjdą bo Niemcy nie daleko :P

    By Anonymous Anonimowy, at 9:12 AM  

  • Kto ty jestes?-Rasiak zdrowy

    Jaki kraj twoj?-Las olchowy,Czym twa noga?-Jest konarem,Kim ty jestes?-Van der drwalem

    By Anonymous Anonimowy, at 4:47 AM  

  • Nie jestem etatowym kibicem reprezentacji: może to zabrzmi dziwnie, ale skąd wziął się przydomek "Drzewo" dla Rasiaka? Facet gra jak ostatnia łamaga i ciągle jest wystawiany w składzie. Co on synek Janasa jest?

    Pomóżcie z tym drzewem...

    By Anonymous Anonimowy, at 9:07 AM  

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous Anonimowy, at 7:27 PM  

  • Dla mnie najlepiej spisal sie Kamilek. Co by nie mowic o Kosie ale nie przestraszyl sie.


    Pozdro

    By Anonymous Anonimowy, at 1:15 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, październik 11, 2005

Old Trafford - mecz o pierwsze miejsce i ...

Reprezentacja Holandii sprawila, ze pozbylismy sie emocji zwiazanych z jutrzejszym meczem na Old Trafford i bedziemy raczej spokojnie obserwowac to co zaprezentuja pilkarze Anglii i Polski.

Mysle, ze obie druzyny beda staraly sie zagrac dla swoich fanow, aby podziekowac im za wsparcie przez cale eliminacje, a dodatkowo polscy zawodnicy maja kolejna okazje do promowania swoich nazwisk na wyspach. Jakies mam dziwne przeczucie, ze angielscy menadzerowie moga zwrocic uwage na Mariusza Jopa, jesli ten jutro zagra w Manchesterze. Bardzo mi sie podobala jego gra w ostatnich meczach, zwlaszcza w spotkaniu z Walia. W jakis sposob przypomina mi on na boisku Ladley'a Kinga, ktory jutro takze moze pojawic sie na murawie Old Trafford od pierwszych minut. Moi brytyjscy koledzy z pracy juz z miejszym optymizmem patrza na to jutrzejszy mecz i raczej biora pod uwage mozliwosc porazki, gdyz w ostanich spotkaniach reprezentacja Anglii nadszarpnela zaufanie swoich fanow, zwlaszcza jesli chodzi o kompromitacje z Irlandia Polnocna. Wszyscy zastanawiaja sie nad przyszloscia trenera reprezentacji Anglii, Svena Gorana Ericssona i powoli wybieraja juz jego nastepce, podobnie jak i nastepce dla Davida Beckhama jako kapitana reprezentacji narodowej. Kibice Tottenhamu, beda patrzyli zawodnikow tego klubu wystepujacych na boisku. Martin Jol jesli ogladal poczynania Grzegorza Rasiaka w meczu z Islandia, do zadowlonych z jego postawy raczej nie bedzie nalezal, lecz jutro Greg ma duza szanse na zwrocenie uwagi swego trenera, zwlaszcza pod kontem zblizajacego sie meczu u siebie z Evertonem z najblizsza sobote.
Jak wiemy, ze PZPN narabil po raz kolejny balaganu i z biletami na jutrzejszy mecz i niestety tylko wybrancy moga jutro ogladac potyczke naszych reprezentantow na zywo. Na jednym z polskich portali internetowych /londynek.net/ cena biletu na polski sektor wacha sie w granicach 100-120 funtow. Sporo osob zdecydowalo sie na pewno na wykupienie biletu wsrod kibicow angielskich i pewnie zobaczymy polskie flagi wymieszane z angielskimi. Ja ze znajomymi wybieram sie do jednego z przyjemniejszych pubow w okolicy, aby tam duchowo wspierac nasza reprezentacje i jestem przekonany, ze mecz obejrze w przyjaznej atmosferze.
Czekajac na jutrzejsze pilkarskie swieto serdecznie pozdrawiam.

11 Comments:

  • Znowu janas chce wstawić Rasiaka po beznadziejnym meczu z Islandią oraz zostawia Smolarka na ławie pomimo że był rewelacyjny. Przecież Kosowski może Smolarkowi czyścić buty. Po co są mecze kontrolne skoro Janas z nich nie wyciąga wniosków??

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 2:00 PM  

  • Źródło:
    http://sport.onet.pl/1178265,wiadomosci.html

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 2:02 PM  

  • Ja to bym każde pieniądze dał za książkę, w której Janas by się tłumaczył z takich decyzji. Szkoda, że jej nikt nie napisze

    By Blogger ankh, at 4:12 PM  

  • well, biorąc pod uwagę wylewność naszego trenera książka miałaby następującą treść:

    "konsekwencja"

    oraz przypis wydawcy:
    "nieraz aż do bólu"

    :)

    By Anonymous Alai, at 6:07 PM  

  • albo "konsekw."

    By Blogger Karewicz, at 6:36 PM  

  • PANIE GRZEGORZU - prosze odmawiac Janasowi i nie przyjedzac na zgrupowanie - prosimy. POLACY

    By Anonymous Anonimowy, at 11:01 PM  

  • ehh Grzegorz "Drewnialdo" Rasiak pokazał dziś na co go było stać

    WIELKIE BRAWA DLA DREWNIALDA GWIAZDY POLSKIEJ PIŁKI !!!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:15 PM  

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:46 PM  

  • No i wyszlo drewno z worka. Juz z Islandia Rasiak sie tarmosil i bylo widac , ze ma jakies osobiste klopoty. Pilka sie od niego odbijala jak chciala, gubil sie. Probowal udowodnic, ze jeszcze moze, silac sie na indywidualne rajdy, ale Islandia to nie Derby. Natomiast mecz z Anglia to byla kleska Rasiaka. Czy Janas nie widzial ze Rasiak jest bez formy ?

    By Anonymous Anonimowy, at 12:15 AM  

  • rasiak to solidny zawodnik, nie mozna przkreslac kogos po 1 meczu. sam gram w pilke i wiem jak to jest. eh....ten polski naród

    By Anonymous Anonimowy, at 12:26 AM  

  • Po jednym może i nie... ale po kilkunastu juz tak...

    Poza tym ludzi bez formy sie nie wystawia... a szanse daje w meczach towrzyskich...

    By Anonymous Anonimowy, at 2:35 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

England – Poland. Atmosfera na wyspach przed bitwą o Anglię.

W Angielskiej prasie huczy przed jutrzejszym pojedynkiem o pierwsze miejsce w naszej grupie eliminacyjnej. Co prawdo tym razem to nie będzie dla nas mecz o wszystko, mało tego – to Anglicy muszą wygrać, ale spotkania między tymi drużynami zawsze w obu narodach budzą masę emocji. Mecze z cyklu England - Poland, czy Polska – Anglia to jeden z największych europejskich klasyków.

Rasiak pobije Robinsona

„Paul to jeden z najlepszych europejskich bramkarzy i ciężko będzie go pokonać”
– powiedział moi, zdaniem nieco zbyt kurtuazyjnie Rossi dziennikarzowi The Sun. –
„Jeśli jednak nadejdzie szansa wykorzystam ją. Nawet, jeśli to będzie rzut karny
w ostatniej minucie. Po prostu podejdę i pokonam Paula.”
– w ten sposób Rasiak straszy swojego kompana z Tottenham Hotspurs.

„Szira” nie widzi miejsca dla angielskiego alter-ego Rasiaka.

Były kapitan Anglików, dobrze nam znany ALAN SHEARER powiedział, tej samej gazecie, że reprezentacja Albionu miała sporo szczęścia zapewniając sobie udział w World Cup 2006.
„Trzy ostatnie mecze w naszym wykonaniu były fatalne. Co prawda wygraliśmy dwa z
nich, ale mieliśmy przy tym naprawdę sporo szczęścia.”
– powiedział popularny „Szira", i nie sposób się z nim nie zgodzić. Ponadto strzelec z Newcastle uważa, że Peter Crouch nie powinien występować w kadrze, i nie ma najmniejszych szans, żeby stanowić rozsądną alternatywę dla Rooneya.

Anglia faworytem Williama Hilla

Ta szacowna forma bukmacherska moim zdaniem lekko przesadza. Za jednego funta postawionego na Anglie można zarobić zaledwie półtora. Za remis William Hill płaci 3,30 funciaka, podczas gdy za zwycięstwo biało-czerwonych 6,5. Nic tylko stawiać.

Z ciekawostek można jeszcze podać ze typując wynik 3-0 dla Anglii zarabiamy kwotę 10 razy większą niż stawialiśmy, a 0-3 daje nam już 101 razy więcej pieniędzy.

Mniej niż za bramkę Żurawskiego (3,75) bukmacher płaci za trafienia takich graczy jak Rooney (2,37), Owen (2,37), Lampard (2,87), Defoe (3,25), Crouch (3,5), Brent (3,5). Hm.... Czyżby spece z Wiliama Hlla nie orientowali się kto ile branek strzelił w tym eliminacjach?

3 Comments:

  • tak apropos na Sky Sports jest do obejrzenia wywiad z Rasiakiem - "Rasiak warning for England" ;))

    By Anonymous Anonimowy, at 4:42 PM  

  • A ile milionow funtow mozna dostac za pensa postawionego na Rasiaka? Nie strzelil nawet Azerbejdzanowi hehe

    By Anonymous Wowo, at 12:27 AM  

  • ze pensa postawionego na Rasiak dostajesz 5 pensów

    By Anonymous Anonimowy, at 9:15 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, październik 09, 2005

Rasiak z Niedzielanem wystąpią na Old Trafford?

Paweł Janas dowołał do reprezentacji na mecz Anglią napastnika NEC Nijmegen, Andrzeja Niedzielana. Powodem tego, jak podaje portal Onet.pl jest kontuzja Macieja Żurawskiego. Niedzielan dołączył już do ekipy, która ma podbić Wyspy. Jeżeli wieści o niezdolności Żurawia do gry na Old Trafford potwierdzą się, a lekarze naszej reprezentacji nie zdołają doprowadzić napastnika Celtic Glasgow do stanu używalności, zestawienie linii ataku może być dość eksperymentalne

Wobec takiego obrotu wypadków można być niemal pewnym, że w pierwszym składzie wystąpi Grzegorz Rasiak. Czy obok niego na boisku pojawi się Frankowski czy Niedzielan, tego najstasi górale nie wiedzą. Teoretycznie bliżej pierwszego składu wydaje się popularny "Franek", niemniej jednak, znając selekcjonera naszej kadry, niczego nie można być pewnym. Mimo, iż Frankowski strzelił już w tych eliminacjach kilka dość istotnych bramek, od jakiegoś czasu przypada mu dość niewdzięczna rola "pierwszego rezerwowego", zaś w ostatnim sprawdzianie biało-czerwonych, czyli w meczu na Łazienkowskiej przeciwko ekipie Islandii w ogóle nie pojawił się na boisku (mimo, iż trenerzy obu drużyn mogli dokonać 6 zmian w trakcie spotkania).

Wszyscy ci, którzy spodziewali się, iż snajper z Elche, pojawi się na boisku do dziś nie mogą zrozumieć dlaczego ostatnią zmianą Janasa było wprowadzenie Kłosa za Jopa? Imiona niby się zgadzają, może na ławce padło hasło "Tomek wchodzisz" a Kłos był bliżej trenera? Coż... dobrze że Rząsa (także Tomek) już na boisko wejść nie mógł ;)

6 Comments:

  • Niedzielan? A dlaczego nie Saganowski? Nic nie rozumiem...

    By Anonymous Anonimowy, at 10:18 PM  

  • Janas coś ściemniał że Franek miał jakiś drobny uraz przed meczem z Islandią i dlatego nie grał.

    By Anonymous Ochudzki Ryszard, prezes klubu Tęcza, at 10:30 PM  

  • Mecz z Islandią to w ogóle wyglądał jak jedna wielka zasłona dymna. Pierwsza połowa - nie wierzyłem własnym oczom, jak można taki piach grać. Górne piłki bez ładu i składu, nic się nie kleiło (myślałem przez chwilę, że za dużo piwa wypiłem, i to ja czegoś nie kleję ;). A potem nagle przyspieszenie, kilka zmian (Baszczu za Rząsę przede wszystkim z przeniesieniem Żewłaka na lewą stronę), kilka ładnych akcji (widać że ćwiczonych) prawym skrzydłem i wszytko pięknie. Ciekawy jestem jakie wnioski z tego meczu wynieśli angielscy "szpiedzy" (bo z pewnością byli na stadionie Legii)?

    By Anonymous mareczek, at 10:37 PM  

  • Nie sadze by Janas pomylil Franka z Klosem;) Lowca Bramek caly mecz przesiedzial na trybunach:/

    By Anonymous ANTYrassiak, at 7:40 AM  

  • to byla taka figura retoryczna. śmieszne miało być i zabawne ;) ale zostałem rozszyfrowany

    By Blogger ankh, at 8:39 AM  

  • Aha. już wiadomo, że Zurawski wystąpi. Czyli kontuzja to ściema była pod Anglików.

    By Blogger ankh, at 10:48 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Gerrard nie zagra w ostanim meczu kwalifikacji do World Cup 2006

Do ostatniego meczu kwalifikacji do imprezy pod hasłem World Cup 2006 zespół Anglii przystąpi poważnie osłabiony. W szeregach wyspiarzy w meczu na Old Trafford przeciwko Polsce nie zagra Steven Gerrard - kolega klubowy Jerzego Dudka z Liverpoolu

Jeśli wierzyć serwisowi premierleague.com Gerrard naciągnął mięsień w wygranym przez Anglików 1:0 meczu z Austrią. Dołączył więc do Sola Cambella (również kontuzja) oraz Davida Beckhama (czerwona kartka) - wszyscy ci gracze nie będą mogli wspomóc swej drużyny przeciwko Rasiakowi i spółce. Czy oznacza to, że już za kilka dni będziemy świadkami historycznego zwycięstwa Polaków na Wyspach Brytyjskich?

1 Comments:

  • nie.
    to nie oznacza tego

    By Anonymous Anonimowy, at 5:38 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, październik 08, 2005

Rasiak jedzie na Mundial !!!

Grzegorz Rasiak i jego koledzy z reprezentacji Polski są już finalistami Mistrzostw Świata 2006. Dzięki Holendrom, którzy pokonali Czechów w Pradze 2:0 jesteśmy już pewni bezpośredniego awansu do najważniejszej dla każdego prawdziwego faceta imprezy naszego globu.

Jutro wszyscy zakładajmy pomarańczowe krawaty, skarpetki, majtki, kalesony, czy kto co tam nosi. Holendrzy pod batutą Marco van Bastena, dzięki bramkom Van der Vaarta i Okdama zapewnili sobie, Chorwatom (którzy pokonali Szwedów 1:0) oraz, co najważniejsze, także naszym reprezentantom miejsca w niemieckich finałach. Wynik ten daje też miejscie na niemieckich boiskach Anglikom (co najwyraźniej przewidział Sven Goran Eriksson, który już przed meczem z Austrią stwierdził, że jest pewien awansu).

Czyli już przed meczem na Old Trafford, wszystko jest pozamiate. Do Anglii jedziemy już tylko po sławę, a mecz będzie można oglądać bez większego ryzyka zawału. Jeżeli nasi gracze zdążą do środy ochłonąć po świętowaniu awansu (co 4 lata temu raczej im się nie udało - każdy kto oglądał przegrany 1:4 mecz z Białorusią wie, o co chodzi - Wojciech Kowalczyk stwierdził ostatnio w tej kwestii, że się "nawalą jak bombonierki" ;)), wierzę, że grając na luzie będą w stanie pokonać wyjątkowo chyba słabych w tej chwili Anglików.

Gdyby jeszcze to właśnie Rasiak pokazał Beckhamowi (który zresztą z meczu na Old Trafford się dziś sam wykartkował) i spółce, "jak zwyciężać mamy" toby już było naprawdę pięknie. Rossi zresztą bardzo sympatycznie zaprezentował się w studiu, uśmiechał się przeuroczo, mówił dosyć niegłupio (aczkolwiek krótko), generalnie wypadł dużo lepiej niż w meczu z Islandią.

No i gdyby na Mundialu udałoby nam się trafić przypadkiem na Szwedów i gdyby jakimś szczęśliwym zrządzeniem losu od postawy naszych futbolistów zależalo ich wyjście z tejże grupy. to... hmm... pokażmy im na czym polega sportowa postawa ;) W każdym razie, jeśli ktoś liczył na prezent od Szwedów w postaci wygranej w meczu z Chorwacją, to się generalnie bardzo przeliczył. Nie po raz pierwszy zresztą. I pewnie nie ostatni.

P.S. A mecz Andora:Armenia nie ma już dla nas żadnego znaczenia ;) I żenujący poziom organizacji tego, co się w trakcie transmisji działo w studio telewizyjnym też - chociaż lepiej się bedzie Mistrzostwa oglądało w atmosferze nie kojarzącej się tak jednoznacznie z festynem, odpustem czy innymi dziadami

12 Comments:

  • No , to spokojnie można już kupować bilety do Niemiec, rezerwować miejsce w hotelu itp. itd ;) Co prawda tak właśnie typowałem, że Holendrzy dadzą radę. "Tulipany nie zwiędły w Pradze" ;))

    By Anonymous Anonimowy, at 1:02 AM  

  • Mimo, ze dla obydwu drużyn mecz w Mancheserze bedzie juz "o pietruszke", to wynik mimo wszystko ma duze znaczenie. Gdyby wreszcie udalo sie z Anglikami wygrac, druzyna bylaby na pewno bardziej pewna wlasnych umiejetnosci. No i przelamaloby sie fatalna passe z Anglikami.

    By Anonymous mareczek, at 2:19 AM  

  • Bardzo lubie Czechów, ale to co Baros wyprawiał, żeby karnego dostać to prawdziwy teatr. Podobno piłka nożna to taka prosta gra, gdzie trzeba starać się strzelić bramkę. A Czesi starali się za wszelką cenę wypuszczać Barosa tylko po to, żeby się o własne buty przewracał w nadziei, że sędzia da się nabrać, co im się zresztą udało. Całe szczęście ,że Rosicky nie wykorzystał karnego, bo mogłoby się to inaczej wszystko potoczyć

    By Anonymous Anonimowy, at 2:25 AM  

  • Zwycięstwo Holendrów to akurat można było stawiać w ciemno. I nic dziwnego, że Eriksson mówił, że jest pewien awansu. Ze Anglicy pchną przebudowywaną drużynę Austrii to było pewne. A że Holendrom się chciało Czechów wykopsać? Przecież czołowi gracze Holandii grają w Premiership, a taki wynik promuje także Anglików

    By Anonymous Anonimowy, at 2:46 AM  

  • krzynówek podobno już zamówił zielone ręczniki w hotelu w malowniczej miejscowości w niemczech. na wypadek jakby dudek miał kontuzje, a boruc zatrzymał anglię czy coś... ps. franek rządzi !!!

    By Anonymous czesiek ze stawu, at 11:53 AM  

  • Heh, mecz w Anglii nie będzie o nic...na mistrzostwach drużyn słabszych raczej nie będzie wiele. Jeśli przygoda z mundialem ma się skończyć inaczej niż 4 lata temu to takie mecze po prostu trzeba wygrywać.
    Mecz Czechy-Holandia na szczęście oglądałem na TV czeskiej, więc ominęło mnie najgorsze :)

    Ja tam nie chcę żeby Boruc zatrzymywał Anglię. Już kiedyś ktoś zatrzymał - i co z niego wyrosło? ;)

    By Anonymous Alai, at 9:29 AM  

  • Boruc do komisji etyki ;))

    By Anonymous Anonimowy, at 4:44 PM  

  • nie zgodze sie ze mecz z Anglia musimy wygrac, zeby miec po so jechac na MS

    mecz musimy wgrac , przegrac, albo zremisowac... - bo innych mozliwisci nie ma.

    wygrana z anglia nie zapewni nam powodzenia w Dojczland, tak jak porazka nie zdeterminuje naszej porazki tam.

    Po prostu dobrze byloby tam wtgrac i tyle :) Ale w eliminacjach co mielismy to juz zrobilismy i nic nie musimy

    By Blogger Karewicz, at 5:21 PM  

  • Na powołanie do kadry na mistrzostwa trzeba sobie zapracować Czy Rasiak na to zapracował/zapracuje ??
    Janas odpowie sam na to pytanie
    Do roboty CHOPIE !!

    By Anonymous Anonimowy, at 9:51 PM  

  • formalnie oczywiście nic nie przesądza :)
    Ale, nasza reprezentacja, mimo że jest najsilniejsza od lat, nie pokazała jeszcze że umie wygrywać z zespołami silniejszymi od siebie.

    Nie liczyłbym na to, że na mundialu nasza drużyna rozwinie skrzydła i zacznie grać 2 razy lepiej. Dla mnie jutrzejszy mecz będzie swoistym testem - ile tak naprawdę umieją.

    btw. ciekawe jakie sparingi czekają reprezentację przed mistrzostwami. Mam nadzieje że będą to raczej drużyny pokroju Czech (oby się dostali na mundial!) niż Islandii..

    Ale trzymam kciuki :)

    By Anonymous Alai, at 8:38 AM  

  • chodzi o to Alai, ze to Niemiec jeszcze sproro czasu...

    Wygrywanie z silniejszymu druzynami to kwestia psychiki bardziej niz umiejstnisci, bo i sila "mocnej druzyny" w duzej mierze opiera sie na "psychice zwycięzcy"

    Z drugiej strony na prawde porażka z Anglia o niczym nie swiadczy, a boję się, ze przy duzej presji i porazce moze się dostac Janasowi i pilkarzom, mimo, ze zrobili kawał dobrej roboty

    Jest jeszcze czas - jak wygraja to będzie super, ale jak przegrają, to boję sie e pijawia się glosy, że po co oni na te mistyrzostwa maja jechać itp, itd, a to jest zawsze deprymujące

    By Blogger Karewicz, at 9:42 AM  

  • Niby sporo czasu zostało. Ale jutro reprezentacja ma jedną z niewielu (bo nie liczę na więcej niż 1-2 sparingi z dobrymi drużynami) szans żeby przyzwyczaić się do tego co czeka ich na mundialu.

    Piłkarze muszą czuć że grają o coś ważnego. Co, jak słusznie zauważyłeś, nie znaczy że w wypadku porażki media mają się na nich wyżywać.

    Zresztą, zoile to temat rzeka... piłkarze i trener muszą nauczyć się z tym żyć (na szczęście Janas to twardziel ;) i znać swoją wartość. Brukowce tak długo na siłę będą szukać sensacji, jak długo ludzie będą to kupować (długo :D ).

    By Anonymous Alai, at 10:09 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Anglia – Austria 1-0. Wyspiarze najsłabsi od wielu lat.

Zakończył się właśnie spotkanie pomiędzy Anglią i Austrią w eliminacjach Mistrzostw Świata. Po trafieniu Franka Lamparda Anglicy wgrali 1-0. Czerwoną kartkę zobaczył kapitan reprezentacji David Beckham i w środę nie zagra z Polską.

Tak słabo grających Anglików nie widziałem od dawna. Utwierdziłem się w przekonaniu, że ich kompromitujące porażki z Danią i Irlandia Północną nie były przypadkowe. Od 60 minuty, dumni synowie Albionu byli wręcz ośmieszani przez przeciętnych reprezentantów Austrii. Jedyna formacją pod adresem, której nie można mieć większych zarzutów, była obrona, którą pewnie dowodził John Terry.

Przewagę Austriaków, można częściowo wytłumaczyć osłabieniem, jakie swojej drużynie zafundował, jej kapitan, as Realu Madryt, David Beckham, który opuścił boisko po ujrzeniu drugiej, a w konsekwencji czerwonej kartki. Tym samym popularny Becks nie wybiegnie na Old Trafford również w środowym spotkaniu z Polską.

Oglądając to spotkanie, naprawdę doszedłem do przekonania, że nie musimy się Anglików obawiać. Przewyższają nas w grze obronnej, ale gdybym miał zestawić reprezentacje polsko – angielską, to pozycja prawego i lewego pomocnika, a także obie pozycje w napadzie zarezerwowałbym dla Polaków. Co do środka pomocy mocno bym się zastanowił. Lampard i Gerrard to wielkie nazwiska, ale z formą, jaką dzisiaj zaprezentowali naprawdę nie wydają się lepsi niż Szymkowiak i Sobolewski. Obrona? No cóż, tutaj powołałbym czterech Anglików, ale już na pozycji bramkarza wystawiłbym Polaka.

Tymczasem, jedna z naszych szans zakwalifikowania się na Mundial już dzisiaj została zaprzepaszczona.

Zostało nam liczyć na Szwecje i Holandię.

2 Comments:

  • Gerrard w tym meczy doznał kontuzji - naciągnął sobie mięsień, czy coś takiego. W każdym razie do gry się nie nadaje i na Old Trafford nie wybiegnie. Krótko mówiąc - u Anglików szpital (Gerrard, Campbell, Neville), do tego kartka Becksa... nic tylko im dokopać

    By Anonymous Anonimowy, at 4:50 PM  

  • trzeba wyrwac wrescie te anglosaskie chwasty

    By Anonymous Anonimowy, at 7:15 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, październik 07, 2005

Polska – Islandia 3-2. Słaba gra Rasiaka

W towarzyskim meczu na Legii, poprzedzającym spotkanie stulecia z Anglia Polska reprezentacja pokonała Islandię 3-2. Taki wynik wyznacza już pewna tradycję rezultatów osiąganych przez naszych piłkarzy. Rasiak, niestety zagrał słabiutko.

Pierwszą połowę meczu oglądałem w knajpie razem z kilkonastoma, czy kilkudziesięcioma osobami. Zainteresowanie raczej słabe, bo i godzina nie ta, i rywal nie ten, no a poza tym wszyscy szykują się już na jutrzejsze i środowe emocje.

Co ja się tam nasłuchałem o Rossim... Zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie wykorzystał sprytnego podania od Żurawskiego. „O k..., ale to jest ciota” – powiedział siedzący za mną facet. „Ciesz się, k.... że wogóle zobaczył piłkę” – odparł mu na to jego kolega :)

Potem było jeszcze trochę, w takim mniej więcej tonie. Przyznam, że panowie dysponowali pewnym poczuciem humoru, ale niecenzuralność ich wypowiedzi nie pozwala na cytowanie...
No, chyba, żeby wyłączyć niniejszego bloga i włączać po 22 ;)

A sam Rasiak? Niestety nie grał dobrze.... Kierowane na niego piłki, z reguły kończyły się stratami. Do tego należy dodać zmarnowaną sytuacje z pierwszej połowy i nieudolne zaplątanie się w dryblingu na polu karnym rywali w drugiej. Efektem jego gry był dość smutny fakt. Rossi mianowicie jako jedyny z polskich piłkarzy dostał trochę gwizdów od kibiców z Łazienkowskiej.

Nie jestem zwolennikiem wygwizdywania swoich piłkarzy, ale należy stwierdzić obiektywnie, że Rossi był dzisiaj bezproduktywny, zagrał nijak.

Duży plus w jego występu to znakomite dogranie do Żurawia w drugiej połowie meczu. Niestety bramki nie było, bo nasz as z Celticu również nie miał dzisiaj dobrego dnia.

Napastników wyręczyli jednak pomocnicy i obrońcy. Konkretnie Krzynówek, Baszczyński i zaliczający fenomenalny występ Smolarek.

No cóż, sparing z Islandią za nami... Jutro trzymamy kciuki za tych złośliwych Szwedów, za Holendrów no i za Austrię.

18 Comments:

  • rasiak to kurwa dno ! rasiak to kurwa dno ! orażka ! a wy błazny bloga o nim robicie ! ha ha ha

    By Anonymous Anonimowy, at 10:02 PM  

  • rasiak to frajer ! takie drewno , że pała boli !

    By Anonymous Anonimowy, at 10:04 PM  

  • Ja tez sie nie powstrzymam od niecenzuralnych slow..RASIAK WYPIERDALAJ!!!!!!!Nie mam slow na tego debila, on nie wie gdzie sie ustawic, nie ma zadnego przegladu sytuacji na boisku a z racji takiego wzrostu powinien widziesz wszystko i co najwazniejsze - PILKE!! Ale prosto w nia kopnac to juz jest problem niemaly, czyli mniej wiecej taki jak wypierdolic Rasiaka z kadry. Poprosze moich przyjaciol z Anglii, ktorzy akurat beda na tym meczu, zeby wypuscili na murawe korniki i cie zjadly DREWNIAKU! Ty Zurawskiemu nie dorastasz do piet! To Tomek Frankowski z taka fantazja gry, polotem, swoja technika gra jedynie w II lidze hiszpanskiej a Ty w Anglii? Czy tan tez masz jakies znajomosci, jakiegos wujka Pawelka, ktory zawsze za toba stoi? RAsiak nie zasluguje na to by miec strone internetowa, dziwie sie autorom te strony ze poswiecaja swoj cenny czas zeby opisywac wszystkie nieudane mecze Rasiaka, a zapewnian ze bylo ich sporo.

    By Anonymous ANTYrassiak, at 9:10 AM  

  • Chciałem tylko napisać: po okresie nie-grania słabszy mecz to normalka i teraz z Anglią zagra prawdziwy Grzegorz Rasiak (Tottenham ;-). Jednak gdy przeczytałem 3 powyższe komentarze, ręce mi opadły. Ludzie, dajecie kredyt zaufania wszystkim (np. Żurawski), tylko nie Grzegorzowi Rasiakowi (Tottenham). O sobie zaś dajecie świadectwo jak najgorsze.

    By Anonymous Anonimowy, at 7:02 PM  

  • do Anonymous:
    Czlowieku ty sie zastanow co ty piszesz! Jaki kredyt zaufania? Kredyt zaufania dostal juz z Austria i Walia na jesieni i maloby brakowalo, zebysmy teraz cieszyli sie z 3 miejsca w grupie. Moze troche sie unioslem, jednak moja frustracje za slaba gre Rasiaka wylalbym tez na Janasa ktory wciaz z uporem maniaka stawia na niego. 40 mln ludzi w calej Polsce widzialo jakie z Rasialdo drewno, tylko nie TY! Ciekawe...Sam napisales "okresie nie-grania"!!! Ty wogole czytasz czasem co piszesz??!! Czy ktos kto nie gra w klubie zasluguje na taki honor jak gra w bialo-czerwonych barwach? Odpowiadam Ci: NIE

    By Anonymous do debilusa Anonymous's, at 9:51 AM  

  • rasiak nie agra w klubie raptem jednego meczu

    pamietaj debilu jakim drewnem byl na poczatku twoj zurawksi w celtiku. dopiero zaczal grac, po wielu meczach.

    dlatego wlasnie chodzi o ten kredyt zaufania

    a zerasiak, mimo jednego slabszego meczu jest naszym najlepszym napastnuikiem to widac po tym w jakim klubue gra

    By Anonymous Anonimowy, at 10:04 AM  

  • Bozzee...Chyba przez ten awans na Mundial niezle sie wczoraj schlales bo bredzisz kolego, oj bredzisz. Rasiak naszym najlepszym napastnikiem? Pozostaje mi tylko Ci wspolczuc glupoty.

    By Anonymous do dyletanta wyzej, at 11:14 AM  

  • Jesli chodzi o Rasiaka to racja, ze on w ogole nie powinien grac w reprezentacji obiektywnie patrzac.Zero szybkosci , zero techniki, czasem tylko cos strzeli glowa.To za malo.Rasiaka musieli wyreczyc Smolarek i Baszczynski.Moim zdaniem skoro ten Rasiak ma byc w tej reprezentacji to niech na milosc boska podaje reczniki czy cos bo z nim daleko nie zajedziemy!!Normalnie wstyd go pokazac w tej Anglii.Ja nie wiem czym sie kieruje Janas, sadzajac Smolarka na lawce a Rasiak gra od pierwszej minuty.Panie trenerze skoncz pan igrac z narodem bo kiedys ten narod CI tego Grzesia na meczu zlinczuje za jego gre i bedziesz pan mial chlopaka na sumieniu:)

    By Anonymous Zdziwiony:), at 4:14 PM  

  • Rasiak nie gra moze zbyt widowiskowo, i moze wydawac sie noe poradny , ale to bardzo pozyteczny gracz.

    W Anglii Rasiakiem jest Crouch, ktoróe tez nie strzela bramek, porusza sie slamazarnie i sie z noego smieja, ale wspaniale straca pilki do kleegów i naprawde przydaje sie tej druzynie.

    Tak samo jak Rasiaka nam.

    By Blogger Karewicz, at 5:58 PM  

  • P.Karewicz zauwazy Pan, ze jesli Crouch ma slaby dzien to Owen,Lampard i Gerrard pociagna ten wozek. My niestety nie mamy takiego komfortu. Kiedy Rasiak gra od 1 minuty drastycznie maleja nasze szanse. Widzial pan kiedys, zeby on "stracal" te pilki do kolegow w naszej reprezentacji? JA nie.

    By Anonymous ANTYrassiak, at 6:03 PM  

  • po takim podaniu padła bramka w meczu z Austrią

    Pozatym Rasiak w przeciwienstwie do Croucha, umie ładnie podać - wypuscic napastnika w uliczke, tak jak ostatnio Zurawkiego (choc ten nie trafił)

    Wkurza mnie to ze jak rasiak, zagra taki slaby mecz to od razu psy na nim wieszaja, a jak Zuraw zmarnował 4 setki w meczu z Islandią to nic si ę nie stało.

    Pozatym nie porównuj Rasuaka do Croucha, bo Rasiak strzela jednak czasem w kadrze bramki, a Crouch nie , nawet jesli mwoimy tylko o meczach towarzyskich

    By Blogger Karewicz, at 7:12 PM  

  • Z calym szacunkiem, ale to pan porownuje Rasiaka do Croucha "W Anglii Rasiakiem jest Crouch"...Ja od tego jestem daleki, bo to byloby hanba dla Anglika.

    By Anonymous ANTYrassiak, at 9:07 PM  

  • Hmm... ogladajac Liverpool Chelsea w Champions League nie moglem sie oprzec wrazeniu, ze cos jest nie tak. Niewątpliwie na boisku byl Rasiak. Ten sam sposób poruszania się, ten ruch gałęzi na wietrze, ten charakterystyczny drewniany styl. Koordynacja ruchowa na poziomie dębu skrzyżowanego z jesionem. Ale patrze w sklady - Rasiak nazywa sie Crouch ;))

    By Anonymous mareczek, at 9:13 PM  

  • dobra - to jednak porownuje Croucha do Rasiaka i uwazam ze Rasiak jest duzo lepszy

    By Blogger Karewicz, at 11:13 PM  

  • Szkoda ze na tej stronie pojawiła się wiocha rodem z wp czy onetu :/ chociaż minimalna moderacja byłaby dobra...
    Mi to wyglądało na problem z psychiką i koncentracją. Pierwsze akcje nie wyszły, a potem było już coraz gorzej.
    Zresztą na Rasiaku już od dawna ciążyła duża presja w reprezentacji i strzasznie mu to przeszkadzało - było to widać po tym jakich 'skrzydeł' dostał po strzeleniu bramki Serbii i Czarnogórze...
    Teraz z Anglią presji być nie powinno - poza tym Rasiak będzie grał (kontuzja Żurawskiego) i będzie miał coś do udowodnienia na boisku.
    Poza tym, w Manchesterze kibice będą dla Rasiaka bardziej przyjaźni... :)
    Ja tam wierzę że będzie dobrze :D

    By Anonymous Alai, at 9:11 AM  

  • zgadzam się z przedmówcą
    poważna retoryka może być, ale chamów gonić stąd do onetu. Albo normalni stąd odejdą na zawsze...
    Zamordyzm wprowadzić!!

    By Anonymous Anonimowy, at 10:04 AM  

  • no dobra - to niniejszym oglaszam, ze zaprowadzimy. Tzn to co jest to juz niech zostanie, na przestroge potomnym, a nastepne posty tego typu bedzimy kasowali

    By Blogger Karewicz, at 1:18 PM  

  • Dobra..przepraszam, ze sie unioslem i co za tym idzie uzylem paru ekhm, ze tak powiem niecencuralnych zwrotow. Jeszcze raz przepraszam i obiecuje poprawe:)
    Ktos wczesniej wspominal o kotuzji Zurawia. Ja mysle, ze ta "kontuzja" to taka sama kontuzja jak przed meczem z Walia. Zaslona dymna i tyle.

    By Anonymous ANTYrassiak, at 5:54 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, październik 05, 2005

"Zasłyszane", cz.1

Drodzy czytelnicy Rasiak.pl - przedstawiam wam pierwszą część opowiadania pt. "Zasłyszane", które w pewnej mierze (nie chcę tutaj rozwikłać intrygi i pozbawić was zabawy:) wiąże się z tematyką naszego serwisu. Dalszą część poznacie w drugim odcinku, który ukaże się jutro, a najpóźniej w piątek - dlatego zachęcam do odwiedzania naszego serwisu na biężąco, żeby nie przegapić żadnej z planowanych 4 części. Pozdrawiam i życzę miłej lektury :)

Dryń, dryń!!!
- Idę, cholera, idę! - krzyczał bezcelowo do dzwoniącego, który i tak nie usłyszałby pomstowania napastnika, wstający z kanapy Paweł Brożek.
-Halo? Tu rezydencja braci Be...znaczy się Brożków rzecz jasna.
- Dzień dobry. Rozmawiam z Pawłem czy Piotrem?
- Paweł z tej strony. Dzwoni pan do mnie czy do brata?
- A witam, to z bratem poproszę.
- Już daję.
...po chwili stojący w budce telefonicznej, szczelnie otulony prochowcem, wysoki barczysty mężczyzna usłyszał w słuchawce jakby z oddali:
- Młodszy, wyłaź spod tego prysznica wreszcie! Telefon masz!
- Idę, idę!...
- Halo?
- Hasło: Gałąź
- Ehhh...emm..chwileczkę, muszę przejść do drugiego pokoju. Już. Odzew: Najlepsze konary są u szczytu drzewa.
- Dobrze.
- Ale...ja nie sądziłem, że tak szybko się pan ze mną skontaktuje.
- Zależy mi na czasie...Musimy działać szybko. A Ciebie, jak sądzę, nadal interesuje 50.000 funtów, które Ci obiecałem za "robotę"?
- No...tak. Wisła zablokowała mój transfer do Turcji a pograć za dużo nie mogę to nie zarabiam wiele i żadnych premii a kasy brak. Ale mam zrobić tylko to co uzgodniliśmy, nic więcej?
- Tak. Wciel plan w życie już teraz. Pierwsza rata, powiedzmy sobie, że to zaliczka, już jest na twoim koncie. Resztę dostaniesz po wykonanej robocie.
- Ee..dobrze, ale chciałem jeszcze o coś zapytać..
...niestety, Piotrowi nie dane było zadać nurtujących go pytań, gdyż w słuchawce słyszał już tylko sygnał.
- Kto to dzwonił? - spytał wchodząc bezceremonialnie do pokoju jego brat bliźniak. - Czemu wyszedłeś do drugiego pokoju? Czy to z tą fajną laską z klubu rozmawiałeś? Wiesz, że to mnie się ona podoba! A co to za pomysł, że jej się Ty masz podobać a nie ja! Poza tym czemu tu jest tak ciem...ŁUUPP!!!
...Pawłowi gwiazdy zamigotały przed oczami, nawet nie krzyknął, co go zdziwiło.Nie mógł nawet wydać z siebie dźwięku, po prostu cicho osunął się na ziemię. Za oknem padało. Uderzył piorum, który rozświetlił pokój i gdybyś, drogi czytelniku tam był, zobaczyłbyś Piotra, młodszego z braci Brożków, trzymającego w rękach resztki cennego wazonu, którym zdzielił po głowie swojego starszego o 5 minut brata bliźniaka, Pawła.
- Ciemno, braciszku? Musisz się trochę przespać, a najlepiej się śpi po ciemku... - to powiedziawszy wyciągnął sznur i związał brata, po czym zakneblował mu usta.
***
W tym samym czasie, zadymioną spelunę w Londynie też rozświetlił blask pioruna, który wdzierał się przez małe przybrudzone okna. Światła jednak przebiło się na tyle, że w chwili uderzenia kilku starych pijaczków, stałych bywalców baru, mogło zwrócić uwagę, na nowo przybyłego do knajpy - wyoskiego mężczyzny w prochowcu o charakterystycznym, może nieco nieporadnym sposobie poruszania się... W chwili gdy ów piorun uderzał, właśnie przekraczał próg przybytku, a gdy zobaczył, że zwrócił na siebie uwagę kilku dziadków o czerwonych twarzach i mętnych spojrzeniach, zaśmiał się głośno. Było w tym śmiechu coś takiego, że zlany z dźwiękiem grzmotu, zabrzmiał demonicznie, tak że przykuł uwagę nawet kompletnie pijanego człowieka, siedzącego przy barze, który właśnie na ten dźwięk przebudził się ze snu i czknął głośno. Było w tym śmiechu coś dalekiego, coś przywodzącego na myśl pomruki lasu nocą...

5 Comments:

  • jak na razie mocne ;)

    By Anonymous NiLok, at 11:40 AM  

  • chm, wyczuwam wątek spisku i w napięciu czekam na ciąg dalszy :)
    goł goł gajwer!

    By Anonymous Alai, at 6:20 PM  

  • żądamy drugiej części Gajwer :)

    By Anonymous Anonimowy, at 11:45 AM  

  • Chyba najlepsze satyryczne opowiadanie,jakie w zyciu czytalem!!!

    Nie pisalem komentarzy wczesniej, bo myslalem ze autor i tak opublikuje reszte

    Autorze! Cala pilkarska Polska czeka na kolejne epizody :)

    By Anonymous Wowo, at 12:33 AM  

  • no wlasnie scigam autora zeby pisal dalej bo sam jestem ciekaw :)

    By Blogger Karewicz, at 8:46 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Złota era Rasiaka?

Po dwóch meczach Tottenhamu, w których Rosi symbolicznie tylko zaznaczył swoją obecność w tym zespole jest szansa, że nasz napastnik powróci do wyjściowej jedenastki na dłużej. Kontuzji mięśnia czworogłowego doznał bowiem Egipcjanin Mido.

No cóż, niby nie należy się cieszyć z cudzego nieszczęścia, ale przyznam, że tym razem nie mogę się powstrzymać. Wogóle stoję trochę na bakier z polityczną poprawnością.

Kontuzja Mido nie mogła się zdarzyć w lepszym momencie. Gdyby nie ten przykry przypadek, miejsce w wyjściowej jedenastce byłoby dla Grześka chyba tylko wspomnieniem.
A tak przyszłość rysuje się całkiem fajnie. Oto bowiem zaraz po przerwie na reprezentację, Spursi grają prestiżowe spotkania z Man U, oraz wielkie derby Londynu z Arsenalem. Jeśli Rasiak w tych meczach zaprezentuje się z dobrej strony, to jest duża szansa, że na dłużej trafi do podstawowej jedenastki. Zwłaszcza, że Keane, mimo dobrej formy, wydaje się być ciągle super rezerwowym w oczach Jola, a Defoe jakby trochę z tej formy stracił.

Dodajmy do tego zbliżający się wielkimi krokami pojedynek z Anglią na Old Trafford. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w kadrze Jansa znajduje się trzech napastników, w czym jeden nie trenuje na 100% bo ma lekko naciągnięty mięsień (Żurawski), a widomo, że podczas starcia z twardymi jak bryły lodu Islandczykami wszystko się jeszcze zdarzyć może (np kontuzja Frankowskiego) to może się okazać, że jedynym zdolnym do gry napastnikiem będzie właśnie Rasiak. Tym samym oczy całej Anglii skierowane będą właśnie na niego.

Tak więc wszystko układa się pod Rossiego. I kontuzja Mido (co przyjmuje z radością), i ograniczanie do minimum ilości napastników w kadrze (co mnie mocno niepokoi) przez Janasa.

Czyżby nadchodziła złota era Rossiego?

6 Comments:

  • Najlepsza okazja Grzesiowi zablysnac to bedzie mecz z Evertonem(slabiutki, gole puszcza seryjnie), Jesli uda mi sie zdobyc bilet na ten mecz to zrobie fotki i wam wysle, a zdjecia z Old Trafford to gwarantuje...

    Adam - zuc mi jakies namiary, jak Cie mozna spotkac tam na White Hart Lane? i jak ta restauracja sie nazywa, bo chyba sa dwie? Jutro lece do Londynu, jestem tam w Piatek rano.

    Pozdrawiam, Jurek

    By Anonymous polakwnyc, at 3:07 PM  

  • witaj jurek
    moze skontaktujemy sie jakos pod koniec tygodnia jak juz sie oswoisz w londku moj email adek1973@poczta.fm - konie pewnie beda sprzedawaly bilety na mecz z evertonem, lecz to wydatek pewnie ok 50-60 futow. ja prace na meczu zaczynam ok 11, koncze ok 18. pilkarze na stadion przyjezdzaja przez glowna brame ok 11 wiec masz szanse na autografy i zdjecia.
    jak potrzebujesz jakis informacji to smialo.
    zajrzyj jeszcze na www.thegumtree.co.uk tam czesto sa ogloszenia o sprzedawanych biletach.
    pozdrawiam.

    By Blogger adam lakomiec, at 3:42 PM  

  • Adam- dzieki, 50 GBP to by bylo ok, na gumtree nie ma juz sprawdzalem, z tego co sie orientuje to bilety na nazwisko(season ticket) nie moga byc odsrzedawane, wiec tylko troche sie boje zeby jakis kon mnie nie naciagnal na falszywy bilet, albo na taki na ktory nie wejde. A czy "away section" to sa w ogolnej sprzedazy na stadionie? Ewentualnie to moglbym udawac ze jestem z Liverpoolu, albo bym pojechal do Liveropool i tam kupil ten bilet bo z Manchesteru niedaleko...
    Pozatym juz tak zaplanowalem ze chyba bede ogladac Austria-Anglia w Sports Cafe, na 80 Haymarket, Piccadilly, jesli bys chcial to wpadaj tam to napijemy sie za awans(proponuje za znak rozpoznawczy bialo czerwony szalik Polska, haha), potem wybieram sie do Astorii na Polski wieczor- koncert Kult'u Kazika i jakis tam inny Polski zespol. tu link: http://www.meanfiddler.com/displayPage_astoria.asp?PageID=250
    moj e- mail: georgekrz@aol.com

    By Anonymous polakwnyc, at 4:38 PM  

  • no to chyba spotkamy sie na koncercie kultu, tez sie wybieram
    musimy sie jakos umowic....

    By Blogger adam lakomiec, at 7:47 PM  

  • ok Adam! rzucilem swoja fotke na moim blogu, z Chorzowa! gdzies tak wygladam, dalbym Ci moj namiar na komurke, ale nie bedzie dzialala w Angli, ok to narazie! stawiam Ci Jacka Danielsa!

    By Anonymous polakwnyc, at 8:34 PM  

  • dzieki Grzesiu za mecz z Anglikami
    dzieki tobie przegralismy drewniana łajzo nie mam pojęcia dlaczego Janas wystawia takiego drewniaka, nie pokazuj się w Gdańsku cioto bo na ulicy nie przeżyjesz

    By Anonymous emski, at 3:54 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Mido kontuzjowany!

Jak na razie "po trupach" toruje sobie Rossi drogę do składu zarówno reprezentacji Polski, jak i swojego klubu - Tottenhamu. Wczoraj wszystkich miłośników talentu rosłego napadziora zelektryzowała wiadomość o kontuzji Pawła Brożka, jak i o fakcie, że nie poleci do Manchesteru na mecz z Anglią. Dzisiaj wszyscy fani Grega mogą chodzić z dumnie uniesioną głową i z nadzieją na lepsze czasy - oto nadchodzi Era Rossiego w angielskiej klubowej piłce.

Co tak dokładnie się stało? Ano, kontuzji doznał jego największy rywal do gry w wyjściowej jedenastce - Egipcjanin Ahmed Hossam Mido. Przed reprezentantem kraju Faraonów co najmniej miesiąc przerwy w treningach i rehabilitacji, co daje Rossiemu spore pole do popisu. W tym czasie (bo później jest długa przerwa, od 7-20.11.2005, w trakcie której Mido powinien już wznowić treningi) Koguty rozegrają 4 mecze: 15.10.2005 u siebie z Evertonem, tydzień później (22.10) czeka ich trudny wyjazd do Manchesteru (ale pamiętajmy,że 10 dni wcześniej Rossi już strzeli tam parę goli, więc teren nie będzie mu obcy ;P ). 29.10 Spursi zagrają na własnym terenie z odwiecznym rywalem - Arsenalem Londyn, by 7.11 zmierzyć się na wyjeździe z zawsze groźnym i nieobliczalnym Boltonem. Jest to dość ciężki kalendarz gier, więc jeśli Rossi miałby strzelać gole i przekonać do siebie coacha Martina Jola, to jest to najlepszy po temu czas.

A propos meczu na Old Trafford, portal Onet.pl przypomina, że to właśnie na tym stadionie, przeciwko MU padł ostatni gol strzelony przez Polaka w Premiership. Było to ponad 13 lat temu, 19.08.1992 r., a strzelcem w wygranym przez Everton 3-0 spotkaniu był Robert Warzycha. Gol padł w 81. minucie. Miejmy nadzieję, że za ponad 2 tygodnie na Old Trafford do tej minuty meczu Rossi zdąży już ustrzelić hattricka.

Panu Mido życzymy powrotu do zdrowia i podziwiania z wysokości trybun świetnej gry naszego Rossiego:).

1 Comments:

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, październik 03, 2005

Rosną szanse Rossiego na grę z Anglią - Brożek kontuzjowany!

Rossi przeżywa ciężkie chwile w nowym klubie, gdzie swoją dobrą grą nie przekonał jak na razie trenera Martina Jola. Być może będzie miał więcej szczęścia w reprezentacji, bowiem właśnie zwiększyły się szanse na jego grę w meczu z Anglią! Powodem kontuzja Pawła Brożka. Dzisiaj media przekazały wiadomość, że napastnik Wisły, który wczoraj schodził z boiska trzymając się za brzuch, odczuwa jeszcze skutki kontuzji tejże części ciała i nie pojedzie na zgrupowanie kadry przed meczami z Islandią i Anglią. Zakładając, że Janas często zmienia Franka na Rossiego i odwrotnie, to nawet jeśli zacznie ten pierwszy, Rossi i tak będzie miał czas, żeby pokonać swojego klubowego kolegę, Paula Robinsona :)
Kto wie, może właśne udany występ przeciw Anglikom pomógłby Rossiemu w rywalizacji o miejsce w składzie Kogutów? Pożyjemy, zobaczymy...

Tym niemniej utalentowanemu graczowi Białej Gwiazdy cały serwis Rasiak.pl życzy jak najszybszego powrotu do zdrowia i dzielnego dopingowania gry Rossiego i naszych Orłów z trybun stadionu Old Trafford:)

9 Comments:

  • No tak to bylo do przewidzenia ale ciekawe pytanie dlaczego nie powolal nikogo innego na jego miejsce, w razie jakiejs kontuzji to co bedziemy grali jednym napastnikiem?

    Wyglada na to ze Janas spalil pare mostow(Oli i Hajto)

    By Anonymous polakwnyc, at 5:53 PM  

  • teaz nie rozumiem tego e janosik nie powolal napastnika na miejsce brozka. Przeciez jak komus z trojki obecnych stania sie cos zlego to mamy dwójke zdolnych do gry napastników, a to juz troche pachnie komedią.

    Zwlaszcza ze ma dyspozycji Olego, Niedzielana, Saganowskiego.

    natomiast nie przesadzalbym z paleniam mostów. Uklad miedzy trenerem a pilkarzem powinien byc taki ze trener jest rozliczany z wyników i tylko z nich, ma prawo pilkarza powolac lub nie, a ten jesli go nie polowuje a potem powoluje ma obowiazek przyjechac na zgrupowanie i dac z siebie wszystko. Tu nikt nikomu łaski nie robi.

    By Blogger Karewicz, at 6:38 PM  

  • Panowie, nie powołuje nikogo, bo ma pewniaka :) NIe muszę mówić kogo :)

    By Anonymous Anonimowy, at 8:04 PM  

  • Janas mógł powołać kogoś nowego. Trzech napastników, do tego z rozważany jest (a przynajmniej przez nas ;) wariant, żeby Żurawski zagrał w pomocy.
    A Brożek może wszedłby na chwilę z Islandią, nic więcej - raczej nie byłby realna konkurencją dla pozostałych napastników.

    By Anonymous Alai, at 10:29 PM  

  • To, że Janas nie dowołał żadnego z napastników to mnie dziwi trochę. Ale że nie wziął Hajty to rozumiem. Mniejsza o jego aktualną formę (może być stabilna, ale już mimo wszytko bez rewelacji), bałbym się, że Hajto rozwali atmosferę w drużynie - kłóci się z Bąkiem, naturę ma taką, że będzie sobie robił jaja z kolegów młodszych reprezentacyjnym stażem, ogółnie wydaje mi się, że tu decydują względy "psychologiczne". Wydaje mi się, że Hajto to gość który jest w stanie zniszczyć psychicznie spokojnych i "ułożonych" ludzików z kadry Janasa. A po co?

    By Blogger ankh, at 12:00 AM  

  • a mi wlasnie troche brakuje takich "bandziorków" -- jakby to powiedzial Gmoch w te kadrze. U Engle bylo ich moze za wielu, ale tutaj ich mi troche brakuje.

    Hajtowy powinien wrocic, zwlaszcze, ze on atmosfery nie rozwala, najwyzej troche zmienia.

    By Blogger Karewicz, at 1:41 AM  

  • By Anonymous Anonimowy, at 11:47 AM  

  • napiszcie jakis artykuł bo nie ma co czytać:)

    By Anonymous rafikoza, at 7:08 PM  

  • postaramy sie, aby wszystko woricilo do normy

    Rasiak.pl jest pjektem niekomercyjnym, dlargo czasami ciezko znalesc na niego czxas, a ostatnio mamt na maxa zasów, ale poprawimy sie

    By Blogger Karewicz, at 12:11 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Charlton – Tottenham: ciosom nie było końca…

Po emocjonującym i wspaniałym meczu Tottenham pokonał na wyjeździe Charlton 3-2 (przegrywając 0-2 w 48 minucie ). Fani popularnych Kogutów z pewnością są dumni ze swoich ulubieńców. Gorzej z fanami Grześka Rasiaka. Jako jeden z nich czuje się sponiewierany.

Cios numer jeden

Na ten cios byłem przygotowany. Rasialdo nie wychodzi w podstawowym składzie. Jak nie trudno zgadnąć parę napastników tworzą od początku Mido z Defoe. W pierwszej połowie Tottenham gra tak jakby pozbawiony był zębów. Derren Brent z Carlton pokazuje, że jest wspaniałym snajperem i po jego dwóch trafieniach w 48 minucie gospodarze prowadzą już 2-0.

Cios numer dwa

Nadchodzi 51 minuta. Egipcjanin Mido uruchamia Kinga , który zdobywa bramkę kontaktową. Asysta Mido nie wprawia mnie w najlepszy humor. Jeśli on tak dobrze sprawdza się na boisku to po co Jol miałby stawiać na Rasiaka?

Cios numer trzy

Wspaniały strzał Mido w 64 minucie dający Spursom remis. Jest 2-2. Egipcjanin popisał się wspaniałym kunsztem strzeleckim. Uderzał z ostrego konta, a mimo to bramkarz gospodarzy nie miał najmniejszych szans na obronę. Coś czuje, że w ten sposób Mido jest potwierdził swoją niepodważalną pozycje w wyjściowej jedenastce.

Cios numer cztery

Jol wzmacnia atak. Z boiska schodzi Jenas, a w jego miejsce….. no tak, wchodzi Keane. Rossi siedzi dalej na ławie.

Cios numer pięć

Nadchodzi 80 minuta spotkania. Po szybkiej zdecydowanej kontrze Keano – Hero zdobywa prowadzenie dla Tottenhamu. Tryumfalne śpiewy kibiców Spursów. Niestety, dla Rasiaka – Irlandczyk udowadnia, że jest super rezerwowym. Na pewno napastnikiem numer trzy, z dużymi, uzasadnionymi aspiracjami do wyjściowej jedenastki. Pocieszam się tym, że Rasiak jest już przygotowany do wejścia na boisko.

Cios numer sześć

Rasiak stoi przygotowany do wejścia na boisko za kontuzjowanego Mido, ale na plac gry szybko wbiega niejaki Dawson. Jol broni wyniku, a Grzesiek pokornie zmierza z powrotem w kierunku ławki rezerwowych.

Cios numer siedem

Koniec meczu. Tottenham wygrywa 3-2. Wszyscy się cieszą. Rossi również. Cieszy się także Egipcjanin Mido, który przybija piątki z kolegami. Po kontuzji, będącej powodem zmiany na Dowsona nie widać śladu.

5 Comments:

  • Witam
    Bardzi oryginalny blog ;) tak trzymac, wreszcie Rasiak doczekal sie konkretnego bloga :)
    Pozdro from sex galerie

    By Anonymous sex galerie, at 3:58 PM  

  • Karewicz- ale jak wiesz Rasiak by wszedl gdyby nie padl akurat gol.

    Nie wiem czy nie bylo sladu po kontuzji jesli chodzi o Mido po meczu, mysle ze to minimum 2 tygodniowa przerwa z taka kontuzja(naciagniecie sciegna (hamstring)), wiec kaledarz dobrze sie ulozyl dla Tottenhamu, a Egipt odpadl w el. MS, to bedzie mogl sobie spokojnie przechodzic rehabilitacje. Jesli te sciegno by bylo powazniej uszkodzone/naderwane to znaczy wielomiesieczna przerwa.

    By Anonymous polakwnyc, at 5:47 PM  

  • nie wydaje mi sie Polakwnyc zeby Mido wygladal na mocno obitego.

    Pozatym teraz liga nie gra, bo kadra gra, wiec chlopak spokojnie wydobrzeje nawet jak teraz cos go tam boli

    By Blogger Karewicz, at 6:22 PM  

  • Tak sobie do tej pory czytałem i było luźno, ale to że Mido wypadl tak wspaniale to bym nie powiedział. Dlaczego? 1) Przy asyscie ledwo musnal pilke 2) Ten gol ktory strzelil to ewidentna wina bramkarza. I to by było na tyle :)

    By Anonymous Stachu, at 7:53 PM  

  • wina bramkarza? byc moze. Ale mido uderzyl wspaniale

    By Anonymous Anonimowy, at 9:18 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, październik 01, 2005

Nic się nie stało, hej Grzesiu, nic się nie stało :)

Niestety na moje barki spada poinformowanie Was, czytelników serwisu Rasiak.pl o tym, że nasz Rossi przesiedział dzisiaj cały mecz na ławce rezerwowych i na dodatek musiał być świadkiem tego, jak po raz kolejny strzela gola Robbie Keane, po tym jak wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Wygląda więc na to, że trener Martin Jol znalazł już wspaniałego "jokera", którego może wpuścić w trudnym momencie i liczyć na to, że strzeli gola. Nic to dla Grzesia, teraz pozostaje mu wygryźć ze składu Mido albo DeFoe i wtedy sympatyczny Robbie może sobie być super-zmiennkiem, choćby dla naszego Grega, gdy ten już się zmęczy po strzeleniu hattricka w kolejnym meczu.

Bądźmy co do tego dobrej myśli, bowiem Grześ nie raz i nie dwa pokazał, jak silną obdarzony jest psychiką i niestraszny mu pobyt na ławie, bowiem zna swoją wartość i będzie ją umiał udowodnić, gdy przyjdzie jego czas. Dodajmy, że teoretycznie już to zrobił, w swoim debiucie w meczu z Liverpoolem, kiedy to strzelił piękną bramkę głową i to naprawdę nie jego wina, że ma za partnerów takich piłkarskich wyrobników, którzy nawet dośrodkować nie umieją, żeby piłka nie wyszła za linię końcową :)

3 Comments:

  • Tottenham przewazal w calym meczu i zasluzenie wygral, to bylo tak ze Spursi atakowali 20 minut non-stop, i nagle Charlton ma jedna akcje z kontry i gol. Nie wiem co ten trener Charlton'u gadal ze zasluzyli na zwyciestwo, chyba ze na tej zasadzie ze jak sie wygrywa 2-0 to szkoda niedociagnac wyniku do konca. Pozatym wypada dodac ze Mido(swietny gol) wygladal powaznie kontuzjowany na koncu, chyba sciegno mu puscilo czy cos, przestal biegac, a potem polozyl sie na trawie i lezal, wtedy wlasnie padl gol Keana(bramkarz Charltonu puscil wszystko co bylo do puszczenia, jak Dudek w Korei, pilka to od reki to od nogi my sie odbijala i w bramke...)
    PS- pan Grzegorz byl na wizji na ostatnim ujeciu, jak gratulowal Keano, klepal go po plecach...

    By Anonymous PolakwNYC, at 6:01 AM  

  • Ktoś wie, jest gdzieś jakiś torrent z tego meczu, albo coś??

    By Anonymous Anonimowy, at 2:27 PM  

  • Pozostaje liczyć na to, że Grześ przebije się do składu metodą Dudka - tzn. nagle któryś z napastników dozna kontuzji do końca sezonu ;)

    By Anonymous kajet, at 7:35 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Charlton – Totenham: Rasiak znowu na ławie

Zaczyna się mecz na szczycie angielskiej Premiership. Rewelacyjnie spisujące się Charlton podejmuje w derbach Londynu Tottenham Hotspurs. W wyjściowej jedenastce niestety znowu zabrakło miejsca dla Grzegorza Rasiaka.

Podobnie jak mecz z Fullham parę napastników tworzą Mido i Defoe. No, zobaczymy jak będzie. Mamy nadzieję, że Rasiak będzie miał szansę zaprezentować się dłużej niż ostatnio.

W razie czego ta propozycja jest dalej aktualna :)

3 Comments:

  • Mido zaliczył asystę

    By Anonymous Anonimowy, at 5:24 PM  

  • 63:12 GOAL - Ahmed Mido
    Charlton 2 - Tottenham 2

    By Anonymous Anonimowy, at 5:31 PM  

  • 79:57 GOAL - Robbie Keane
    Charlton 2 - Tottenham 3

    By Anonymous Anonimowy, at 5:57 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...

Niekoniecznie może tak dawno, bo dziś rano konkretnie i niekoniecznie odległej, a już na pewno nie w galaktyce, tylko na Onecie natrafiłem na intrygujący dosyć temat posta. "Tottenham: tylko Rasiak bez gola" można wyczytać na jednym z najpopularniejszych w Polsce (przepraszam za brzydkie słowo) portali internetowych.

Autor tekstu ze zdumieniem graniczącym wręcz z szokiem pourazowym odkrywa, iż trzech z czterech napastników "Kogutów" strzeliło już w lidze choć jednego gola. Tym czwartym zaś bidulkiem, który swego trafienia nie zaliczył jest oczywiście Grzegorz Rasiak. Zostaje jednak promyk nadziei : dziś przed naszym bohaterem kolejna szansa (i kolejne Derby Londynu - ci to mają fajnie ;), czyli mecz z fantastycznie, jak do tej pory, spisującym się w Premiership Chartlonem.

Czy ta sztuka (wpakowanie piłki do siatki) uda się dziś Rasiakowi zobaczymy już za kilka godzin. Czy wystąpi 5 , 10 czy 15 minut? Czy to wystarczy aby dołączyć naszego D'Artagnana do trzech muszkieterów z Tottenhamu? Rasiak.pl nie omieszka Was o tym poinformować. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego :)