Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

piątek, grudzień 30, 2005

Drugoligowy Rasiak

Jak pisze portal gazeta.pl angielscy dziennikarze negatywnie ocenili gre Rasiaka w meczu z WBA. Jest to gracz drugoligowy, nie wart zapłaconych za niego pieniędzy, nie nadaje się do Tottenhamu i zostanie szybko sprzedany – takie opinie przeważają wsród angielskich komentatorów sportowych.

No cóż, patrząc na dokonania Rossiego w Spursach ciężko się z tym nie zgodzić. Jak narazie Greg spełnia role zapchajdziury w składzie i jest wypuszczany na boisko wtedy kiedy nie może grać Mido. Niestety: Tottenham z Mido to dużo lepsza drużyna niż Tottenham z Rasiakiem i widać to gołym okiem.

Mido przewyższa Rasialdo przedewszystkim szybkością, przygotowaniem fizycznym i agresywnością w grze. Własnie tych, motorycznych cech wydaje się najbardziej brakować naszemu napastnikowi.

Angielscy dziennikarze sugerują, że Greg jest po prostu za słaby jak na czołówke Premiership i wkrótce zostanie sprzedany. Cóż... może tak będzie lepiej dla wszystkich zainteresowanych. No chyba, że stanie sie cud i pod nieobecność Mido Rasiak błyśnie na White Heart Line – ale czy naszego napastnika na to stać?

6 Comments:

  • nie stac niestety, bo nie wydaje mi sie, zeby ta jego kiepska gra byla rezultatem braku ambicji czy lenistwa - Rasiak chyba nie jest idiota i wie, ze szansy gry w takim klubie juz raczej nigdy nie dostanie. Wydaje sie wiec po prostu, ze brakuje my umiejetnosci. Tottenham to jednak zbyt wysokie progi, ale nie wiem tez czy faktycznie jest nasz ulubiony Drewnialdo skazany na gre w drugiej lidze - mysle, ze poradzilby sobie w klubach z dolnej czesci tabeli Premiership (moze Portsmouth skoro juz definitywnie zrezygnowali z Olisadebe?)

    By Anonymous Anonimowy, at 4:12 PM  

  • a moze wasnie rasiak z dudkiem by sie spotkali w jakims slabszym zespole Premiereship?
    W jakims Fulham, Middlesbro, West Brom ,Everton czy wlasnie Portsmouth....

    We dwoch im byloby chyba razniej, a i moze by skorzystali pilkarsko i zalapali sie nie mundial :)

    By Anonymous najleopszy kebab w warszawie, at 9:05 PM  

  • No więc tak:
    1. Pewnym problemem Rasiaka jest to, że jak mu nie idzie, to w przeciwieństwie do innych napastników seryjnie marnujących stuprocentowe okazje, Grzegorz zdaje się spacerować po boisku i nie walczyć. Ci, co mówią, że brakuje mu mobilizacji, mają nie po kolei w głowie - na tym poziomie nie można nie mieć odpowiedniej mobilizacji do gry - wyobrażacie sobie wybiec na wypełnione po brzegi White Hart Lane i nie mieć serca do walki? Być może jednak Rasiak nie jest typem Roya Keane'a i faktycznie niektórych wejsć unika, co przy jego posturze i sposobie poruszania się może sugerować, jakby stał na boisku i nie walczył.
    2. Nie widziałem meczy z WBA, ale z tego co się orientuję, Rasiak na początku pierwszej połowy złapał ostrą kontuzję - chyba jest to okoliczność łagodząca jego słaby występ?
    3. Ehm, jeśli dziennikarze angielscy (czy też Jol) oczekiwali, że Rasiak, który przez ostatnie 3 miesiące grał w lidze 10 minut, wejdzie i strzeli gola, to są oni zwyczajnie niekompetentni. Nie wymagajmy od zawodnika, który grał tyle czasu w rezerwach, że wyjdzie w pierwszym składzie i będzie grał jak van Basten. Pozwólmy mu zagrać co najmniej kilka meczów zanim postawimy na niego kreskę.
    4. Problem w ewaluacji gry Rasiaka wynika także z innego powodu - oto Mido okazał się 2 razy lepszy niż wszyscy oczekiwali, a Rasiak ma świadomość, że w obecnej sytuacji moze tylko podziwiać jego grę. Pytanie: co się stanie, jeśli Mido formę straci, a Grzesiek odzyska błysk z zeszłego sezonu (lub też z turnieju im. Łobanowskiego)?
    5. Dziwię się autorom strony, którzy zazwyczaj bardzo fajnie i realnie pisali o sytuacji Grześka, że już zaczęli szukać mu klubu w drugiej lidze - dajcie chłopakowi szansę do końca sezonu i wtedy będziemy się zastanawiać czy i gdzie można by go sprzedać. Póki co niech gra jako Kogut i niech gra, jak najlepiej. Nic tak nie deprywuje piłkarza, jak świadomość, że w klubie jest zapchajdziurą, której chcą się jak najszybciej pomóc.
    6. Jakoś wszyscy bardzo szybko zapominają gole Grześka z Ukrainy czy z poprzedniego sezonu w Derby - ej, to jest ten sam gość, serio, może w słabszej dyspozycji, ale wszystko jeszcze przed nim.
    Pozdrawiam!

    By Anonymous tomekS, at 11:30 PM  

  • bardzo trafny wywod. Odpisze tylko na zarzut jaki postawiles piszac:

    "Dziwię się autorom strony, którzy zazwyczaj bardzo fajnie i realnie pisali o sytuacji Grześka, że już zaczęli szukać mu klubu w drugiej lidze - dajcie chłopakowi szansę do końca sezonu i wtedy będziemy się zastanawiać czy i gdzie można by go sprzedać."

    otoz chodzi o to, ze mimo, ze zycze Grzeskowi i kazdemu naszemu zawodnikowi ktory gra w zagranicznych ligach jak najlepiej to zaczynam szczerze watpic czy Rasialdo bedzie gral jak Kogut, czy tez bardziej siedzial na trybunach jako Kogut.

    Dlatego tez zaczyna, sie zastanawiac, czy nie byloby dla wszystkich lepiej jakby Greg przeszedl do slabszego klubu. i to przedewszystkim lepiej dla niego, bo mimo widocznej slabosci do Rossiego Janas nie zabierze go na mundial z trybun przy White Heart Line

    By Blogger Karewicz, at 12:56 AM  

  • narazie to rasiak gra jak kurczak a nie kogut...

    By Anonymous realista, at 11:48 AM  

  • pamiętajcie, że Rasiak ma 3 letni kontrakt i nie musi na ten czas opuszczać Tottenhamu a kasa leci

    By Anonymous rbk17, at 11:04 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

czwartek, grudzień 29, 2005

70 minut Rasiaka

Stało się. Rasialdo wyszedl wczoraj w pierwszym skladzie na wyjazdowy mecz z West Brom. Niestety nie wniosł wiele do gry a jego Spurs ulegli o wiele niżej notowanym gospodarzom 2-0.

W pomeczowym protokole nazwisko Rasiak przejawia się kilka zaledwie razy. No cóż...Greg niespecjalnie wyrózniał się na boisku. Obserwatorzy odnotowali zaledwie tyle, że 2 razy Rasiak był faulowany, a raz pojawił się na pozycji spalonej. Trochę mało jak na snajpera.

Cieszy jednak, że Rossi pojawia się w składzie Tottenhamu częściej niż choćby miesiąc czy dwa temu, kiedy pojawiały się nawet plotki o jego rychłym odejściu do Forrest, Derby czy nawet Rangersów. Opczywiście mam świadomość, że Greg tylko zastępuje Mido, który nie może grać co 2, 3 dni i jeszcze jechać na reprezentacje, ale i tak: lepsze to niż nic.

Apropos Mido, to jednak, na nieszczęście Rasiaka działaczom Spurs udało sie dogadać z Egipcjaninami, że ten będzie do dyspozycji klubu i będzie mógł zagrać przeciwko City i Liverpool.
Tym samym, w najlepszym przypadku jego nieobecność w meczach ligowych ogranicza się do trzech spotkań. Nie zmienia to faktu, że prawdopodobnie będziemy mogli zobaczyć Rasiaka w kilku przynajmniej spotkaniach, ponieważ Mido będzie oszczędzany przez Jola.

Aha – no i Kuszczak. Ten spisywał się dużo lepiej niż Rossi. Obronił kilka groźnych uderzeń i wydaje się, że jako drugi Polak, po Dudku da trochę poleniuchować wielkiej nadzieji angielskiej bramki, panu Kirklandowi. Wydaje się, że bramkarz WB powinien otrzymać od Janasa szansę w rywalizacji o wyjazd na mundial. Tylko czyim kosztem? Kowalewskiego czy Dudka? Boruc wydaje się być numerem jeden, ale pamiętajmy, że w Szkocji większość czasu stoi bezrobotny między słupkami.

6 Comments:

  • dokladnie z jakiej racji boruc to niby nr 1?????? przeciez gra w rolniczej lidze gdzie poza rangersami i jego kluberm reszta prezentuje poziom polskiej ligi.
    kuszczak przynajmniej gra w niezamocnym klubie tzn. ma sporo okazji do wykazania sie i co najwazniejsze robi to!! Na dzien dzisiejszy Kuszczak jest najlepszym polskim bramkarzem

    By Anonymous da_markos, at 12:11 PM  

  • no tak, ale nalezy jeszcze pamietac o tym ze Kuszczak nie ma doswiadczenia w reprezebtancji.

    Boruc jednak spisywal sie w niej niezle, nie mowiac juz o dosiwadczeniu Dudka.

    na pewno nie jeste jeszcze za pozno aby sprawdzic Kuszczaka, ale nie wiem czy nie zostalo za malo czasu zeby pojechal on na Mundial jako pierwszy bramnkarz, nawet jesli jego forma jest teraz najepsza ze wszystkich golkiperow.

    By Blogger Karewicz, at 12:53 PM  

  • Niestety fatalny mecz Grzesia. Moi znajomi z Wysp nie mogli się nadziwić, że taki napastnik ma pewne miejsce w składzie uczestnika Mundialu. Szkoda, bo dobrym wystepem Grzesiu dałby do myślenia Jolowi, a teraz to właśnie Holender utwierdził się w przekonaniu, że Rasiak nie jest wartościowym zmiennikiem dla Mido. Może coś się nie udawać, ale trzeba angażować się w grę, walczyć o piłkę, jak to robił wczoraj Defoe. Niestety Grzesiowi zabrakło tej zaciekłości, grał bardzo statycznie... Szkoda...

    By Anonymous Trigger, at 3:03 PM  

  • sorry jesli mialby jechac rasiak a kuszczaka by nie wzial (jesli sytuacja z dnia dzisiejszego
    bedzie przed mundialem) to znaczy ze trener ma niepokolei w glowe...

    no to fakt powinien janas sprawdzic kuszczaka jak najszybciej. watpie zeby sie jakos spalil. skoro daje sobie rade w lidze najtrudniejszej dla bramkarzy (duzo wrzutek, silowa i bardzo szybka gra) to znaczy, ze jest dobry.
    to fakt boruc dobrze broni, ale w sumie w kadrze poza bardzo dobrym meczem z anglia to specjalnie niczym nie blysnal.
    co do dudka nigdy nie bylem do konca przekonany co do niego. najgorsze jest to ze czesto przeplata bardzo dobre mecze z bardzo slabymi. poza tym nie ma co ukrywac, ze w ang (nie liczac 1 sezonu+dogrywka i karne w LM) to dudek sie wrecz cofnal pilkarsko. przestraszyl sie wlasnie silowego grania w lidze. zauwaznie jak wygladaly stale fragmenty gry pod bramka liverpoolu gdy bronil dudek. normalnie cala linia obstawiona pilkarzami do tego wszyscy prawie w polu karnym. wiadomo nie liczyli ze dudek wyjdzie do dosrodkowania i cos zlapie. pod tym wzgledem to reyna bije dudka na glowe. a przeciez w holandii dudek to byl bardzo pewny siebie pilkarz. bronil spokojnie i pewnie. zadko puszczal "szmaty"
    kuszczak natomiast jak narazie daje rade, zobaczymy co bedzie dalej...

    By Anonymous da_markos, at 10:03 PM  

  • male sprostowanie.
    1. w pierwszym zdaniu chodzi mi o janasa i jego powolania na mundial. wiadomo, ze kuszczak i rasiak to nie sa konkurenci na dana pozycje ,ale musi u licha byc zachowane choc troche zdrowego rozsadu.
    2. "rzadko" a nie "zadko" (brrr ale byk:) ) ma oczywiscie byc.

    NO WLASIE TO CO POWIEDZIAL TRIGGER. juz dawno o tym pisalem, ze rasiak bardzo czesto nie wykazuje choc odrobiny dobrej woli, zeby pobiegac, pognebic przeciwnika, powalczyc etc. on sie czesto zachowuje jakby gral w realu sprzed kilku sezonow, gdzie napastnicy miely wykladane pilki jak na tacy przez figo i zidane'a.
    przeciez nawet ronaldo zbiera teraz baty za brak zaangażowania, a przeciez kto jak kto on moze "polozyc lache na wszystko" bo w futbolu osiagnal juz praktycznie wszystko (moze poza wygraniem LM)

    By Anonymous da_markos, at 10:15 PM  

  • to fakt ze reyna bije dudka na glowe jesli chodzi o obecna forme.
    W tej chwili nie dziwie sie ze Jurek siedzi na lawce.
    Uwazam jednak ze jest to bardzo dobry bramkarz i spokojnie moglby bronic w dobrym klubie, w Anglii lub poza nia.

    osobiscie bardzo zaluje ze chyba nici z jego przejscia do Lizbony

    By Blogger Karewicz, at 9:11 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, grudzień 23, 2005

Wesołych Świąt drodzy Państwo

Z okazji nadchodzących wielkimi rasiakowymi krokami Świąt Bożego Narodzenia redakcja Waszego ulubionego bloga życzy wszystkim wszystkiego najlepszego. I tym, którzy są za, i tym, którzy są przeciw. W zależności od preferencji jedni i drudzy przez krótką chwilę w noc wigilijną wspólnie odezwą się ludzkim głosem (o ile wierzyć tradycji ;). Tak czy owak rasiak.pl życzy zarówno wielbicielom talentu naszego bohatera, jak i jego zajadłym przeciwnikom wielu ciepłych chwil w gronie najbliższych. Oby świąteczne drzewko było wysokie i smukłe jak nasz kontrowersyjny supersnajper, a Św. Mikołaj okazał się tak łaskawy jak Paweł Janas dla swojego ulubieńca i prezentów przyniósł co najmniej tyle, ile minut przesiedział Grzegorz Rasiak na trybunach White Hart Lane. Alleluja i do przodu :)

11 Comments:

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, grudzień 19, 2005

Kontuzja Dafoe

We wczorajszym meczu z Midd'boro kontuzje w koncowce spotkania odniosl Jermain Defoe. Jak podaje oficjalny serwis internetowy Tottenhamu ten sympatyczny zawodnik "Kogutow" bedzie pauzowal kilka tygodnii. Czy ta kontuzja okaze sie szansa dla Grzegorza Rasiaka, przekonamy sie o tym w najblizszym czasie, kiedy to pomiedzy 26 a 31 grudnia Tottenham rozegra trzy ligowe spotkania, a 7 stycznia 2006 pierwszy mecz w Pucharze Anglii z Leicester City na wyjezdzie. Trzymajmy kciuki za Grzegorza i za jego upragniona pierwsza bramke w Premiership!

8 Comments:

  • "trzymamy kciuki, zeby wszyscy z pierwszej 11 sie polamali." moze grzesiu wystapi i zaszalej.....

    By Anonymous grzesiu fan, at 12:57 AM  

  • kazdy potrzebuje troche szczescia
    gdyby nie kontuzje Kirklanda Dudek tezby nie pogral swojego czasu w liverpoolu.

    Rasiak pewnie otrzyma szanse - teraz od niego zalezy czy ja wykorzysta

    By Blogger Karewicz, at 9:12 AM  

  • Niech Grzesiu się spieszy bo to Olisadebe może strzelić tę pierwszą od kilkunastu lat "polską" bramkę w Premiership...

    By Anonymous Anonimowy, at 9:28 AM  

  • o Olisadebe bym sie na miejscu Rasiaka nie martwil - niestety ten plkarz wydaje sie staczac po rowni pochylej

    By Blogger Karewicz, at 11:29 AM  

  • predzej trafi kuszczak wybijajac "5" niz grzesiu i oli

    By Anonymous wujek cięta riposta, at 9:48 PM  

  • Rasiak jest the besciak

    By Anonymous rasiakolep, at 1:01 PM  

  • Rasiak jest the besciak

    By Anonymous rasiakolep, at 1:08 PM  

  • Rasiak jest the besciak

    By Anonymous rasiakolep, at 1:11 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, grudzień 18, 2005

W koncu sie doczekalismy!!

Oj, dlugo musielismy czekac na powrot do skladu Grzegorza Rasiaka! Wzrastal niepokoj co do jego dalszych losow w Tottenhamie, pojawialy sie rozne pogloski co zmiany klubu po 1 stycznia 2006, jednak zarowno Grzechu jak i Martin Jol potwierdzili, ze nasz ulubieniec pozostanie w Spursach.

Ostatnie mecze Tottenhamu byly naprawde niezle, po porazce z Boltonem, nieszczesliwy remis w derbach z West Ham, a pozniej trzy z rzedu wygrane, z ktorych najbardziej cieszylo pokonanie na wyjezdzie rewelacyjnego beniaminka Wigan.

Jak wiemy Grzegorz zagral bardzo dobry mecz w rezerwach Spursow przeciwko Chelsea, strzelil dwie bramki, no i chyba Matin Jol przypomnial sobie o Rasiaku, efektem bylo miejsce w skladzie na dzisiejszy mecz z Midd'boro. Szczesliwie mozna bylo zobaczyc ten mecz w Sky, ja wybralem sie do ulubionego pubu o nazwie White Hart:) i w skorzanym, wygodnym fotelu ogldalem kolejna potyczke Kogutow. Po kontuzji w meczu z Portsmuth, ze skladu wypadl bardzo dobrze spisujacy sie ostatnio Teemu Tainio, a jego miejsce zajal Andy Reid. Mecz byl bardzo wyrownany, z ostra /na pograniczu brutalnosci/ walka. Rewelacyjnie spisywal sie bramkarz Tottenhamu Poul Robinson, ktory uratowal swoj zespol przed strata wiekszej ilosci goli. W ataku po raz kolejny moglismy ogladac pare Mido - Keane, obaj strzelili po jednym golu. Do tej dwojki w 56 minucie dolaczyl Defoe, ktory zmarnowal jedna 100 % sytuacje w koncowce meczu, a chwile pozniej odniosl kontuzje. Grzegorz pojawil sie na boisku w 82 minucie meczu i w takiej sytuacji Tottenham gral z czterema napastinkami w skladzie. Przy dosrodkowaniu Carricka w 83 min., bylem przekonany, ze to wlasnie Rasiak skierowal pilke do siatki, lecz kolejna bramke glowa zdobyl jego rywal Mido. Niewiele mial czasu Greg aby pokazac sie z dobrej strony na boisku, jednak nie bylo to jego stracone 15 minut. Od 26 grudnia Koguty rozpoczynaja serial trzech spotkan ligowych z Birmingham, West Bromich, Newcastle i i mam nadzieje, ze Grzegorz dostanie szanse gry w ktoryms z tych spotkan, no i moze w koncu doczekamy sie tej upragnionej bramki w jego wykonaniu!

5 Comments:

  • Jazda, jazda Rasiak nasza gwiazda!

    By Anonymous blebra, at 6:35 PM  

  • lol :D ROTFL ^_^ HAHAHAHA TO ZDJ. Z BANERKU HAHAHAHAHAH jednak to nie prawda, ze najlepsze zdjecie to zdjecie rasiaka z boiska..... buueeeeheheheheheh

    By Anonymous hhahahahahaaaaaa, at 8:08 PM  

  • no nareszcie Rasiak zagral.
    Mozna sie bylo spodziewac bo ostatnio dobrze spisywal sie w rezerwach, a Mido jedzie lada dzien na reprezentacje swoja.

    Oby tylko nie zmarnowal tej szansy

    By Blogger Karewicz, at 10:56 AM  

  • buahahahaha
    rasiak out!!!
    jak pojedzie na mistrzostwa to momy pograne...
    tak samo jak Janas to są dwie pomyłki naszej piłki....
    jak można ściągać Ebiego a zostawić drewniaka??!!
    omg...

    By Anonymous anty drewniak, at 11:53 AM  

  • @anty drewniak:

    "jak pojedzie na mistrzostwa to momy pograne...
    tak samo jak Janas to są dwie pomyłki naszej piłki....
    jak można ściągać Ebiego a zostawić drewniaka??!!"

    - rozlicza sie trenera za wyniki - Janas mial za zadanie awansowac na mundial i zrobil to co nie udawalo sie wielu trenerom przed nim.

    By Blogger Karewicz, at 10:31 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

czwartek, grudzień 15, 2005

Nadchodzą lepsze czasy dla Rasiaka?

A jednak. Rasialdo nie składa broni w walce o pierwszy skład Tottenham Hotspurs. Potwierdził to dwoma golami wbitymi rezerwom Chelsea.

Jak podaje serwis tottenhamhotspur.com, szczególnie pierwszy gol Rossiego był „czymś wyjątkowym”, jak powiedział trener rezerw Tottenhamu Clive Allen. Rasiak podobno otrzymał piłkę, gdy był tyłem do bramki, minął kryjącego zawodnika i uderzył z 30 jardów, czyli z 27 metrów w samo okienko.

„Nikt nie mógł się spodziewać strzału z tej odległości, ale uderzenie było tak
czyste, że bramkarz nie miał najmniejszych szans na reakcję i zauważył piłkę,
dopiero wtedy, gdy zatrzymała się ona w siatce, To było uderzenie najwyższej
światowej klasy i dało nam szansę, aby kontrolować przebieg meczu”
– dodaje Allen

Trener mówi też, że jest bardzo zadowolony z postawy Rasiaka w ostatnich tygodniach. Nasz zawodnik nabrał przede wszystkim dużej pewności siebie i wie, że poradzi sobie w wypadku powołania do pierwszego składu.

Należy dodać, że oprócz dwóch goli Rasiakowi dwa razy zabrakło szczęścia. Już w pierwszej minucie piłka, po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę, a jednego gola autorstwa Rossiego sędzia nie uznał dopatrując się pozycji spalonej.

No cóż, pamiętam oczywiście, że to wszystko to dzieje się w rezerwach Premiereship, ale lepsze to niż nic. Najbardziej zaś cieszy rosnąca forma Grześka w obliczu bliskiego już wyjazdu Mido na Puchar Afryki i zintensyfikowania tempa rozgrywek w Anglii.

Czyżby Rasiak wracał do gry? Mam taka nadzieję :)

10 Comments:

  • ha ha ha
    i co powiecie teraz krytycey Grzeska?
    a wiedzialem ze sie kiedys przelamie i zacznie strzelac

    By Anonymous Michal Wojcik, at 7:51 PM  

  • nie podniecaj sie zbytnio bo poplamisz monitor. narazie rasiak pokazal, ze jest dobry na poziomie rezerw... co bedzie dalej zobaczymy.

    a wszechobecna krytyka (merytoryczna) byla jak najbardziej uzasadniona.

    By Anonymous da_markos, at 9:28 PM  

  • Jestem ciekaw kiedy trener powiedział, że jest zadowolony z Rasiaka...bo jakoś nie słyszałem ani razu...heh...Rasiak nabrał pewności siebie..fajnie..tylko żeby nie przesadził:)

    By Anonymous Elendor, at 9:36 PM  

  • buahaha

    By Anonymous Anonimowy, at 9:54 PM  

  • ja chcę tą bramkę zobaczyć! jakby ktoś to znalazł w necie, to dajcie linka! :)

    By Anonymous NiLok, at 12:55 PM  

  • Jest na torentach - robi wrazenie :)

    By Blogger Karewicz, at 2:49 PM  

  • Gdzie konkretnie na torentach? prosze napiszcie !!! jaka wyszukiwarka albo strona bo nigdzie znależć nie mogę...pozdrawiam

    By Anonymous gunner, at 3:42 PM  

  • Do pana Rasiak niech pan to przeczyta koniecznie !! http://www.rasiak.falcomp.pl/dowcipy.htm to co sie o panu mówi w Poslce... hehe

    By Anonymous Anonimowy, at 4:20 PM  

  • "Wayne Routledge has a slight knee ligament strain and Mido has the same. Mido is also 50-50."

    pewnie znowu sciema, ale mozna trzymac kciuki ;)

    By Anonymous Anonimowy, at 6:15 PM  

  • Rasiak THE BEST!!! (w struganiu ołówków) :D

    By Anonymous Anonimowy, at 11:46 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, grudzień 09, 2005

Szczęście w losowaniu

Niemcy, Ekwador, Kostaryka – z tymi rywalami zmierzą się Polacy na Mundialu. To na mój gust najłatwiejsza grupa ze wszystkich. To mi się podoba!

Oczywiście nie wpadajmy w huraoptymizm. To, że szczęście nie opuszcza Pawła Janasa nie znaczy jeszcze, że wyjdziemy z grupy. Aby tego dokonać musimy pokonać Kostarykę i Ekwador. Bez wątpienia stać nas na to, ale i rywali stać, aby wygrać z nami.

Z drugiej strony, kto powiedział, że nie możemy wygrać z Niemcami? To już nie ta drużyna, co kiedyś i choć pokonanie ich na ich terenie będzie nie lada wyczynem, to wydaje się o wiele łatwiejsze niż choćby zwycięstwo z Anglią. „Niemcy to zawsze Niemcy”, powiedział kolega, z którym omawiałem losowania. „Piłka nożna to gra, w którą grają wszyscy, ale zawsze wygrywają Niemcy” – skwitował ich kiedyś Lineker Gary. No cóż... nie twierdze, że jesteśmy faworytem w meczu z nimi, ale jedno jest pewne – z rozstawionych drużyn, gospodarze nie sprawiają wrażenia najsilniejszych.

Ekwador jak wygląda każdy widział. Opykaliśmy ich na basenie w Barcelonie, aż miło było popatrzeć. Fakt, że był to mecz towarzyski i toczony w extremalnych warunkach, ale były one takie same dla obu drużyn. Poza tym sama obecność na Mundialu w dużej mierze jak wiedzą zainteresowani wynika z wysokości, na jakich rozgrywają mecze jako gospodarz w eliminacjach do Mundialu. Powyżej wysokości tatrzańskich szczytów, Ekwadorczycy mogliby spokojnie rywalizować o tytuł Mistrzów Świata, jednak na zwyczajnych wysokościach idzie im dużo gorzej. Zdecydowanie do opykania.

Kostaryka? Nic o nich mi nie wiadomo. Dotychczas graliśmy z nimi dwa razy w 89’ i 90’ wygrywając 4-2 i 2-0. W Korei i Japonii też grali. Mieli w grupie Brazylie (porażka 2-5), Turcję (1-1) oraz Chiny (wygrali 2-0). Ostatecznie zajęli 3 miejsce z 4 punktami i odpadli, ale Turcja, która potem zajęła 3 miejsce wyprzedziła ich tylko lepszym stosunkiem bramek. W rankingu FIFA aktualnie 21 miejsce, czyli dwa oczka nad nami. Mimo wszystko jak najbardziej do ogrania.

Przynajmniej na papierze wygląda to dobrze.
Przy okazji pozdrowienia dla TVP.

5 Comments:

  • ostatnio tez byla radocha po losowaniu. oby tym razem bylo lepiej.
    ciekawe czy rasiak w ogole pojedzie...

    By Anonymous da_markos, at 11:19 AM  

  • nooo! loowanie było dobre , jak trzeba. ja bym chcial zebysmy wygrali z Niermcami oprzedewszystkim bo nie nawidze tych folksdojczów, co to sie uridzili w Polsce a graja dla Niemiec, typu Podolski czy Klose.

    By Anonymous Paka, at 3:42 PM  

  • RASIAK STRZELIL GOLA Z 27m 0_0

    By Anonymous woow, at 8:12 AM  

  • wspaniale, szkoda tylko, ze amatorom i dzieciakom

    By Anonymous da_markos, at 4:33 PM  

  • rasiak nie pojedzie

    By Anonymous juzel, at 1:09 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, grudzień 03, 2005

Import-Export w wykonaniu The Rams.

Jak podaje angielski dziennik The Mirror, Derby County chce uratować Rasialdo z koszmaru, jaki jest jego udziałem w Tottenhamie i ściągnąć naszego zawodnika z powrotem do siebie.

Sprzedaż Rasiaka za 2 miliony funtów w sierpniu tego roku, po udanym sezonie, w którym nasz napastnik strzelił 17 goli dla swojej drużyny wywołała spory w klubie i niezadowolenie kibiców.

Tymczasem Rasiak pojawił się w składzie Tottenhamu zaledwie 4 razy nie strzelając żadnego gola, a jego Tottenham wznowił starania o pozyskanie Dirka Kuyta z Feyenoordu oraz Cristiano Lucarelli z Livorno. Wydaje się, więc, że nawet za mniejsza cenę puściliby Rossiego z powrotem do Derby na Pride Park.

Moim zdaniem powrót na stare śmieci byłby dla Rasialdo dobry. W Derby pamiętają ile zrobił dla tego klubu, a należy dodać, że po odejściu Rossiego The Rams nie wiedzie się najlepiej i okupują dolne strefy tabeli.

W Tottenhamie Rasiak nie ma już chyba czego szukać. Co prawda Mido niedługo jedzie na Puchar Afryki, ale holenderski manager Spursów do tego stopnia nie ufa Rasiakowi, że namawia Mido, aby pomiędzy spotkaniami reprezentacji Egiptu, ten przylatywał do Anglii i grał mecze w Premiereship.
Puchar Afryki i wyjazd Mido to problem dla nas, bo na zmianę mamy tylko
Grzegorza Rasiaka
mówi Martin Jol dla Breaking News

7 Comments:

  • Miałem okropny sen. Śniło mi się, że Rasiak wykiwał Ronaldinho, przedarł się przez obronę i mocnym strzałem pokonał Valdeza. Nadal mam dreszcze...

    By Anonymous Anonimowy, at 5:01 PM  

  • dla jednej z największych drużyn w anglii 3cioligowy strach zagląda do kasy. Rasiak do COUNTY!!! jestem za

    By Anonymous jag, at 8:39 PM  

  • @karewicz, alai i inne kebaby

    no prosze skoro sam Jol tak mowi, ktory oglada rasiaka na codzien, to musi cos byc na rzeczy.

    ...a wy dalej swoje :)

    By Anonymous da_markos, at 9:02 PM  

  • e tam. nawet jak Jol tak powiedzial, to bylo to glupia wpadka przy pracy (abstrahujac od tego co Jol mysli :0 ).

    Zreszta Telegraph przedstawia ta sama konferencje juz nieco inaczej:
    http://telegraph.co.uk/sport/main.jhtml?xml=/sport/2005/12/02/sfnjol02.xml

    Jol added: "We won't be bringing in a loan striker, we have Raziak. He is a specialist in the air and he knows he is the substitute for Mido."
    Mysle ze ta wersja zostala zautoryzowana po prostu :)

    markos: widzisz, po tym co Rasiak zagral w tottenhamie- i jak go ocenily potem angielskie media (zeby nie bylo ze to moje fantazje) - to mysle ze gdyby gral to spokojnie strzalalby gole i byl dosyc przydatny w druzynie.
    A to czy trener go juz skreslil, czy nie, to nieco inna rzecz.

    A co do tematu newsa. Ambitni ludzie maja tak ze albo sie rozwijaja, albo popadaja w apatie. Nawet jakby wrocil do Country, to nie sadze zeby gral tak swietnie jak w zeszlym sezonie. W tym klubie osiagnal juz max tego co bylo mozliwe.

    By Anonymous alai, at 10:14 AM  

  • haselka typu "jeszcze nigdy nie bylem w takiej formie" itp. kojarza mi sie ze slynnymi juz komentarzami jurka kuleja przed walkami andrzeja gloty. a brzmialy one nastepujaco:
    -"nigdy nie widzialem andrzeja w takiej formie"
    -"rozmawialem z andrzejem i mowil, ze czuje sie silny jak nigdy"
    -"swietna praca nog andrzeja" :) (to moje ulubione :)))

    no a wszyscy wiemy jak sie konczyly te najwazniejsze walki

    By Anonymous da_markos, at 7:39 PM  

  • apropos Kuleja to siedzialem kiedys przed nim na premierze Ogniem i Mieczem w Teatrze Wielkim w Warszawie, bo moj kolega pracowal przy tym filmie :)

    Byla tam taki motyw, ze w jakiejsc kozackiej karczmie kobita ktora obslugiwala kozakow miala ogromne balony...

    jak ja pierwszy raz pokazali \, to z tylu kulej az jęknal, "ja pierdole, jakie balony!" - a trzeba dodac ze byl na filmie z jakas przedstawicielka plci pieknej :)

    By Anonymous Azja Tuhajbejowicz, at 8:52 PM  

  • Jerzy Kulej jest czlowiekiem wielkiej wiary.

    By Anonymous heidi klum, at 9:10 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna