Drugoligowy Rasiak
Jak pisze portal gazeta.pl angielscy dziennikarze negatywnie ocenili gre Rasiaka w meczu z WBA. Jest to gracz drugoligowy, nie wart zapłaconych za niego pieniędzy, nie nadaje się do Tottenhamu i zostanie szybko sprzedany – takie opinie przeważają wsród angielskich komentatorów sportowych.
No cóż, patrząc na dokonania Rossiego w Spursach ciężko się z tym nie zgodzić. Jak narazie Greg spełnia role zapchajdziury w składzie i jest wypuszczany na boisko wtedy kiedy nie może grać Mido. Niestety: Tottenham z Mido to dużo lepsza drużyna niż Tottenham z Rasiakiem i widać to gołym okiem.
Mido przewyższa Rasialdo przedewszystkim szybkością, przygotowaniem fizycznym i agresywnością w grze. Własnie tych, motorycznych cech wydaje się najbardziej brakować naszemu napastnikowi.
Angielscy dziennikarze sugerują, że Greg jest po prostu za słaby jak na czołówke Premiership i wkrótce zostanie sprzedany. Cóż... może tak będzie lepiej dla wszystkich zainteresowanych. No chyba, że stanie sie cud i pod nieobecność Mido Rasiak błyśnie na White Heart Line – ale czy naszego napastnika na to stać?



6 Comments:
nie stac niestety, bo nie wydaje mi sie, zeby ta jego kiepska gra byla rezultatem braku ambicji czy lenistwa - Rasiak chyba nie jest idiota i wie, ze szansy gry w takim klubie juz raczej nigdy nie dostanie. Wydaje sie wiec po prostu, ze brakuje my umiejetnosci. Tottenham to jednak zbyt wysokie progi, ale nie wiem tez czy faktycznie jest nasz ulubiony Drewnialdo skazany na gre w drugiej lidze - mysle, ze poradzilby sobie w klubach z dolnej czesci tabeli Premiership (moze Portsmouth skoro juz definitywnie zrezygnowali z Olisadebe?)
By
Anonimowy, at 4:12 PM
a moze wasnie rasiak z dudkiem by sie spotkali w jakims slabszym zespole Premiereship?
W jakims Fulham, Middlesbro, West Brom ,Everton czy wlasnie Portsmouth....
We dwoch im byloby chyba razniej, a i moze by skorzystali pilkarsko i zalapali sie nie mundial :)
By
najleopszy kebab w warszawie, at 9:05 PM
No więc tak:
1. Pewnym problemem Rasiaka jest to, że jak mu nie idzie, to w przeciwieństwie do innych napastników seryjnie marnujących stuprocentowe okazje, Grzegorz zdaje się spacerować po boisku i nie walczyć. Ci, co mówią, że brakuje mu mobilizacji, mają nie po kolei w głowie - na tym poziomie nie można nie mieć odpowiedniej mobilizacji do gry - wyobrażacie sobie wybiec na wypełnione po brzegi White Hart Lane i nie mieć serca do walki? Być może jednak Rasiak nie jest typem Roya Keane'a i faktycznie niektórych wejsć unika, co przy jego posturze i sposobie poruszania się może sugerować, jakby stał na boisku i nie walczył.
2. Nie widziałem meczy z WBA, ale z tego co się orientuję, Rasiak na początku pierwszej połowy złapał ostrą kontuzję - chyba jest to okoliczność łagodząca jego słaby występ?
3. Ehm, jeśli dziennikarze angielscy (czy też Jol) oczekiwali, że Rasiak, który przez ostatnie 3 miesiące grał w lidze 10 minut, wejdzie i strzeli gola, to są oni zwyczajnie niekompetentni. Nie wymagajmy od zawodnika, który grał tyle czasu w rezerwach, że wyjdzie w pierwszym składzie i będzie grał jak van Basten. Pozwólmy mu zagrać co najmniej kilka meczów zanim postawimy na niego kreskę.
4. Problem w ewaluacji gry Rasiaka wynika także z innego powodu - oto Mido okazał się 2 razy lepszy niż wszyscy oczekiwali, a Rasiak ma świadomość, że w obecnej sytuacji moze tylko podziwiać jego grę. Pytanie: co się stanie, jeśli Mido formę straci, a Grzesiek odzyska błysk z zeszłego sezonu (lub też z turnieju im. Łobanowskiego)?
5. Dziwię się autorom strony, którzy zazwyczaj bardzo fajnie i realnie pisali o sytuacji Grześka, że już zaczęli szukać mu klubu w drugiej lidze - dajcie chłopakowi szansę do końca sezonu i wtedy będziemy się zastanawiać czy i gdzie można by go sprzedać. Póki co niech gra jako Kogut i niech gra, jak najlepiej. Nic tak nie deprywuje piłkarza, jak świadomość, że w klubie jest zapchajdziurą, której chcą się jak najszybciej pomóc.
6. Jakoś wszyscy bardzo szybko zapominają gole Grześka z Ukrainy czy z poprzedniego sezonu w Derby - ej, to jest ten sam gość, serio, może w słabszej dyspozycji, ale wszystko jeszcze przed nim.
Pozdrawiam!
By
tomekS, at 11:30 PM
bardzo trafny wywod. Odpisze tylko na zarzut jaki postawiles piszac:
"Dziwię się autorom strony, którzy zazwyczaj bardzo fajnie i realnie pisali o sytuacji Grześka, że już zaczęli szukać mu klubu w drugiej lidze - dajcie chłopakowi szansę do końca sezonu i wtedy będziemy się zastanawiać czy i gdzie można by go sprzedać."
otoz chodzi o to, ze mimo, ze zycze Grzeskowi i kazdemu naszemu zawodnikowi ktory gra w zagranicznych ligach jak najlepiej to zaczynam szczerze watpic czy Rasialdo bedzie gral jak Kogut, czy tez bardziej siedzial na trybunach jako Kogut.
Dlatego tez zaczyna, sie zastanawiac, czy nie byloby dla wszystkich lepiej jakby Greg przeszedl do slabszego klubu. i to przedewszystkim lepiej dla niego, bo mimo widocznej slabosci do Rossiego Janas nie zabierze go na mundial z trybun przy White Heart Line
By
Karewicz, at 12:56 AM
narazie to rasiak gra jak kurczak a nie kogut...
By
realista, at 11:48 AM
pamiętajcie, że Rasiak ma 3 letni kontrakt i nie musi na ten czas opuszczać Tottenhamu a kasa leci
By
rbk17, at 11:04 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna