Fulham 1-0 Tottenham, słabiutki mecz Rasiaka
We wczorajszych derbach Londynu Rasiak wyszedł w pierwszym składzie Tottenhamu. Zaprezentował się jednak bardzo słabo, i zanim opuścił boisko w 70 minucie zaznaczył swoją obecność jedynie zółtą kartką otrzymaną w 13 minucie.
Ogólnie Tottenham zagrał słabiutko, zupełnie bez pomysłu w grze ofensywnej. Jeśli miałbym napisać coś usprawiedliwiającego Rasiaka to na pewno trzeba stwierdzić, że praktycznie wogóle nie otrzymywał on dokładnych piłek.
Z drugiej jedak strony ciężko za cokolwiek pochwalić Grześka. Zanotował kilka poważnych strat, kilka niecelnych podań. Kiedy Greg byl przy piłce, wydawało się, że za wszelką cenę chce się jej jak najszybciej pozbyć, nawet kosztem niecelnego podania właśnie.
Jednym słowem kolejna niewykorzystana sznasa Grega na poważniejsze zaistnienie w The Spurs. Wtorkowy mecz rozczarował tym bardziej, że po ostatnim spotkaniu z Aston Villa, kiedy Rasiak dał dobrą zmianę, można było oczkiwać czegoś wiecej.

14 Comments:
Dajcie już spokój, gołym okiem widać mizerię tego zawodnika, jego dni w tottenhamie są policzone, jak dotąd miał jedynie pojedyncze, wyjątkowo krótkie przebyłyski.(pomijając występy w rezerwach) Wiem że to mało odkrywcze wnioski, ale tak to niestety sprawy się mają, reprezentuje on poziom ligowy polski, ewentualnie wystarczające umiejętności na zaplecze premiership. w lepszych ligach może jedynie rozczarowywać, pozostaje mieć nadzieję, że Janas jednak zamknie drzwi do kadry przed tym przeciętniakiem i zdecyduje się na korzystanie z usług bardziej utalentowanych zawodników.
By
kakaowiec leśny, at 10:42 AM
Grzesiu wygląda na tle swoich kolegów z Tottenhamu jak człowiek "z innej bajki". Razi przede wszystkim totalny brak porozumienia z partnerami, nie wyczuwają jego intencji i "vice versa", a przecież Grzesiu na codzień z nimi trenuje... Określiłbym jego grę w tym momencie jako "mocarz w rezerwach, miernota w pierwszym składzie". Być może dużą rolę w takiej postawie Grzesia ma psychika i ogromna presja na nim ciążąca...
By
trigger, at 12:25 PM
Spurs dostało baty w końcówce. 70 minut Rasiaka .....
W 2 minucie spotkania Grzegorz Rasiak zgrał piłkę głową do Ledley King'a ale ten zbyt lekko uderzył na bramkę Antti Niemi.
W 12 minucie Grzegorz Rasiak otrzymał żółtą kartkę.
W 63 minucie po rzucie rożnym z prawej strony Grzegorz Rasiak uderzył głową nad poprzeczką ze środka pola.
W 70 minucie Grzegorz Rasiak opuścił murawę, a zastąpił go Defoe.
By
Anonimowy, at 12:34 PM
Angielska prasa: Rasiak symbolem fiaska
Od września Grzegorz Rasiak w barwach Tottenhamu spędził na boisku 373 minuty, tylko raz przebywając na nim od pierwszego do ostatniego gwizdka. Oddał ledwie dwa celne strzały – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
W środę wreszcie - po długiej przerwie - Martin Jol wystawił go w podstawowej jedenastce, bo Egipcjanin Mido walczy z reprezentacją Egiptu o mistrzostwo Afryki.
I tego pożałował. W pierwszej połowie Rasiaka tłumaczyła jeszcze asekurancka postawa całej drużyny i zalecenia trenera, który najwyraźniej nakazał mu cofać się pod pole karne, kiedy rywale wykonywali rzuty rożne lub wolne, więc Polak miał prawo nie nadążać za kontratakami. Po przerwie nie usprawiedliwało go już nic - był bierny, jeśli miał piłkę przy nodze, to ją tracił, jeśli wygrywał pojedynki główkowe, to nie potrafił skierować jej do partnerów.
"Idąc do szatni, Rasiak mógł się zastanawiać, czy wciąż jest piłkarzem Tottenhamu" - komentuje dziennik "The Times". Dla "The Independent" Rasiak stał się symbolem fiaska nieprzemyślanej polityki personalnej, dowodem, że pochopne transfery dokonywane "za pięć dwunasta" źle się kończą. Polak przeszedł do Tottenhamu 31 sierpnia, na godziny przed zamknięciem letniego okna transferowego.
By
Anonimowy, at 10:58 AM
Nie jestem wrogiem Rasiaka, ale mimo wszystko mam wrażenie, że fakt iż gra ciągle w tym klubie jest spowodowany tym, że ciężko kogoś w 1:05 h sprzedać.
A szkoda, bo moim zdaniem przejście do innej drużyny jest dla niego zwyczajną koniecznością. Zarówno dla dobra Spurs, jak i samego Rasiaka.
By
ragnarokk, at 3:44 PM
hm... na to niestety wyglada
By
Karewicz, at 7:30 PM
Rasiak powinien starac sie przejsc do innego klubu.
Ciagle wierze w Rasiaka i uwazam, ze to bardzo dobry zawodnik ale w tej chwili stal sie wrogiem numer 1 kibicow Tottenham.
Uwazam ze nieslusznie ale coz mozna na to poradzic. Im dluzej bedzie tkwil w Tottenham tym gorzej dla niego.
By
Anonimowy, at 9:54 PM
Chuck Norris jest w stanie wybić Rasiaka Janasowi z głowy. Kopniakiem z półobrotu.
By
Ochódzki, at 11:30 PM
Rysiu, ale wogole o co chodzi w tym calym zamieszaniu z Chackiem?
By
Karewicz, at 12:53 AM
Zaczynam sie obawiac, ze Rasiak moze miec klopoty ze zmieszczeniem sie do skladu na Mistrzostwa Swiata. Byloby szkoda gdyby nie pojechal.
Mam nadzieje, ze jednk pojedzie. Ze wyjdziemy z grupy, trafimy na Anglikow i ze Rasiak strzeli przeciwko nim zwycieska bramke. Mieliby sie z pyszna ci wszyscy kibice Tottenhamu.
By
Anonimowy, at 2:46 PM
hejka, zycze mu powodzenia ale od wyglada jak Kudłaty ze scoobudooya, tej kreskówki na cartoon network. Podziwiam jdnak jego obeznanie po tyej anglii. Czytam sobie www.traveligo.pl i na parwde tam trzeba niezlego nosa aby sie nie zgubić
By
Anonimowy, at 11:36 PM
chuck norris szybciej stoi niz rasiak biega!!
By
Anonimowy, at 9:38 PM
Mi znowu Rasiak przypomina Kodżiro. Pamiętacie tą bajkę z Cubasa itd ;]. Rasiak to właśnie Kodżiro. Biegnie kłoda i wszystkich po drodze taranuje i na końcu (powinien ale nie może) strzelić bramę. Grzesiu do boju wierzymy w Ciebie. Pokaż tym frajerom że nie jesteś lamka i walnij śliczniusią brameczkę.
Pozdro:)
By
Anonimowy, at 10:06 AM
no istny kodzioro:)
By
www.bukmacherzy.blox.pl, at 4:06 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna