Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

poniedziałek, kwiecień 10, 2006

Kłopoty Frankowskiego

W dzisiejszej Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z Tomaszem Frankowskim. Najskuteczniejszy, obok Żurawskiego napastnik eliminacji zdaje sobie sprawę ze swojego ciężkiego położenia i wcale nie tak pewnego powołania na mundial.

Chyba wszyscy są już zgodni co do tego, że zmieniając klub z Elche na Wolverhampton Frankowski popełnił błąd. W drugiej lidze angielskiej Franek nie zdobył jeszcze gola, a trafił tam bagatela, trzy miesiące temu. Trzeba jeszcze dodać, że w momencie transferu, menadżer Wilków, Mr. Hoddle, wyraźnie zaznaczał, że od Frankowskiego oczekuje bramek od początku.

No cóż, jak narazie się nie udaje. I to nie dlatego, że Franek nie gra. Może nie w każdym meczu, ale jednak dość często pojawia się na boisku. Frankowski po prostu stracił instynkt strzelecki, a także szczęście, które nie opuszczało go do tej pory.

Nie twierdzę jednak, że Frankowski nie powinien jechać na mundial. To zawsze ciężka decyzja, żeby zostawić w domu napastnika, o którym wiadomo, że potrafi przechylić losy spotkania. Jednak z drugiej kosztem kogo ma jechać Franek bez formy? Oczywiście wielu zaraz wykrzyknie, że kosztem Rasiaka. Prawda jest jednak taka, że grając w tej samej lidze Rasiak zbiera dużo lepsze opinie niż Frankowski. Jak by nie kombinować, zabranie czy nie zabranie Frankowskiego będzie ciężką decyzją dla Janasa.

23 Comments:

  • to jest srtona o rasiaku czy frankowskim??

    By Anonymous Anonimowy, at 12:12 PM  

  • "to jest srtona o rasiaku czy frankowskim??" - hm... tzn ze jak jest o Rasiakku, to maja pisac tylko o Rasiaku? ten post zreszta dotyczy rasiaka w jakims tam stopniu

    a co do frankowskiego to ja juz dawno pisalem ze facet sie skonczyl, a teraz to widac jak na dloni. Lata robia swoje. Wtedy kolega da_markos i antyrasiak mnie zakrzyczeli, ze jak to, ze franek-lawca bramek i takie tam.

    tylko ze minelo pare miesiecy i stanelo na moim jednak. Gdybym byl zlosliwy to bym powiedzial "a nie mowilem?". Na szczescie nie jestem

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 12:35 PM  

  • gdyby nie frankowski nie bylo by nas na mistrzostwach siwta a rasiek nie zdobyl w eliminacjach zadnej bramki wiec sie nalezy szacunek frankowskiem co do tego ze rasiak jest coniony na wyspach to tylko ze wzgledu na warunki fizyczne pasuje tam w sienie nawet do rezerw go nie chcieli.
    Rasiak niech sobie dobrze gra w klubie niech strzela bramki ale w reprezentacji sie poprostu nie sprawdza podobnie jak warzycha gilewicz i wielu innych wichniarek ktory w niemczech strzelal gole a w reprezentacji slabiutko tak samo jest z rasiakiem na mistrzostwa musi jechac druzyna a nie druzyna a rasiak do tej druzyny nie stety nie pasuje.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:55 PM  

  • @ do postu krokodyllos'a z poprzedniego tematu


    no racja z tym "zlym dotykiem" to mnie ponioslo..... moj blad. prawie wszystko co piszesz to racja. jest w tym duzo prawdy. jednak tematy ktore poruszyles grubo wykraczaja poza "rasiakowa" tematyke... nie wiem czy jest tu sens sie nad tym rozwodzic. wszystko byloby ladnie gdybs do tych twierdzen nie dorzucil "rasiak pojedzie na mundial i w 3 meczach wypadnie calkiem dobrze" (cytuje z pamieci) otuz wczesniej piszesz calkiem zgrabne przemyslenia a pozniej takie cos... przeciez to zdanie wyglada jakby twojego posta ktos sponsorowal. przeciez ani ja ani ty ani sam rasiak nie wiemy jak on wypadnie na tym mundialu (ze pojedzie to raczej "janasne") a mam prawdo do bycia sceptykiem po zdecydowanej wiekszosci jego meczy w reprezentacji.
    co do frankowskiego. jest to oczywiste, ze nikt za zaslugi nie powinien jechac na MS. jednak jesli jestescie tacy stanowczy w osadach i chcecie aby okazywac szacunek dla rasiaka (jako pilkarza) to czemu nie stosujecie tych samych kryteriow do frankowskiego??? nie ma co ukrywac, ze w znacznej czesci dzieki niemu jedziemy na MS. jesli jednak beda lepsi od niego to jest oczywiste, ze to oni powinni jechac... jednak na dzien dzisiejszy jest tylku duza grupa napastnikow na tym samym poziomie i nie widac zdecydowanych pewniakow ;moze poza zurawskim na dzien dzisiejszym; jednak utawiac rasiaka z zurawskim na tym samy poziomie na dzien dzisiejszy to smiech na sali

    By Anonymous da_markos, at 4:20 PM  

  • oczywiście jest mi przykro że Frankowi sie nie wiedzie; dzięki niemu przeżyliśmy wspaniałe wzruszenia w eliminacjach i trudno to zapomnieć. Janas ma naprawdę kłopot, bo wybór najlepszych napastników to na dziś wróżenie z fusów. Może najbliższe mecze coś pokażą no i zgrupowania. Ja mam jednak trochę zaufania do Janasa, selekcjoner reprezentacji Polski to jedno z najgorszych stanowisk w kraju, niby dobrze płatna fucha, ale jak przegrywasz to dziennikarze i publika rozszarpuja na kawałki, jak wygrywasz to jest to uważane za coś naturalnego i to jest ogromna presja oczekiwań i zaklęć, z którymi Janas jak na razie daje sobie radę. Pamiętacie Ronaldo cztery lata temu przed Mundialem?. Wiele dni leczył kontuzję. Brazylia grała beznadziejnie przed Mundialem a potem...zdobyła Mistrzostwo. Dobrze też pamiętam ostatni sparring polskiej reprezentacji przed MŚ 1974, przegraliśmy z bodaj Schalke 04 1:5 grając najlepszymi.Wszystko jeszcze może być.
    Zaczekajmy jeszcze z wyrokami, wygląda na to tylko, że Piechna odpadł z rywalizacji. Teraz skończyły się żarty i chłopaki powinni walczyć jak lwy. Franek zwłaszcza bo Skorza ma go oglądaćw najbliższym meczu. On mimo wszystko gra chociaż nie całe mecze, czyli na treningach wygrywa rywalizację. Mogło być jeszcze gorzej.
    I na koniec powiem jeszcze, że tu nie chodzi o Rasiaka na siłę czy kogoś innego. Chodzi o to żeby zagrali na Mundialu ambitnie, z pasja,pomysłem, żebyśmy nie musieli się wstydzić. Trafią na lepszych - to trudno, bywa. Może Janas ich zmobilizuje, żeby " gryźli trawę ". Engelowi się to nie udało.

    By Anonymous krokodyllos, at 12:00 AM  

  • no no... engelowi sie udalo to weliminacjach. tam to super pykali. az milo sie ich ogladalo. przeciez tam wygrywali z wyzej notowanymi (norwegia) w tych eliminacjach opykali "tylko"slabszych...engelowi odbilo dopiero po eliminacjach...
    no ja tez mam nadzieje ze beda walczyc do konca. tego sie od nich wymaga. zreszta to powinno byc oczywiste... no i jesli rasiak pojedzie na MS to musi za przeproszeniem zapierdalac caly mecz. motyw z eliminacji nie ma prawa sie powtorzyc (m.in. anglia) kazdy z nich musi to sobie wbic do swojej malej nazelowanej i wykosmetykowanej glowki. bo inaczej biada im...

    By Anonymous da_markos, at 7:31 PM  

  • @ da_markos

    nie podniecalbym sie tak Engelem, fakt ze wygral on swoja grupe, ale Janas zdobyl wiecej punktow. Dla mnie swiadczy to o tym, ze Engel mial po prostu wiecej szczescia, bo przeciwnicy gubili punkty miedzy soba. W tamtych eliminacjach nasza druzyna zaprezentowala sie moim zdaniem gorzej niz w tych.

    janas wygral ze wszystkimi druzynami ktore byly w naszym zasiegu, ale musimy zdac sobie sprawe ze remis czy wygrana z polska byly takze w zasiegu Austrii, Walii czy nawet Irlandii. Szczegolnie na wyjazdach. Mimo to Janas wygral te wszystkie mecze. Fakt - przegral dwa razy z Anglia, ale to jedna z najlepszych druzyn swiata.

    Co do Norwegii, to w tamtych eliminacjach zaczal sie kryzys tej druzyny. Ciezko powiedziec, aby bylo to wtedy czy teraz ekipa z europejskiej chocby czolowki. Norwegia miala bardza udana koncowke lat 90' i temu zawdzieczala rozstawienie. Wygrana z nimi byla sukcesem, ale nie oszukujmy sie, nie byla to druzyna z pierwszej swiatowej ligi (choc wyzej notowana niz my).

    Pozatym Engel gubil punkty ze slabiutka Armenia, z niezla Ukraina, no i ta porazka z bialorusia 1-4 chyba....

    Jednym slowem, jestem wdzieczny Engelowi za wygrane eliminacje, ale mysle ze w tych oststnich Janas spisal sie lepiej, mimo ze byl tylko drugi.

    By Blogger Karewicz, at 9:32 AM  

  • tych eliminacji nie wygral Janas tylko pilkarze i nie Rasiak bo on w zadnym meczu dobrze nie zagral a napewno wieksza zasluga engela byla w poprzednim awansie niz janasa w tych eliminacjach,za janasa zdobylismy wiecej przypadkowych bramek sytuacyjnych niz za engelaza engela druzyna grala lepeij taktycznie

    By Anonymous Anonimowy, at 9:56 AM  

  • lepiej taktycznie? chyba zartujesz...
    lepiej taktycznie to by bylo jakby ci ojciec złoił dupsko za takie wypowiedzi...

    By Anonymous Anonimowy, at 9:59 AM  

  • Być może wyrywam się jak "Filip z konopi", ale po raz pierwszy chcę zabrać głos na tej stronie. Obserwuję występy Rasiaka od ok 2 lat tylko dlatego, że jestem pełen zdumienia, że tak kiepski zawodnik profesjonalnie wykonauje zawód piłkarza. A propos MŚ w Niemczech to uważam, ża zabranie rasiaka to pomyłka. Oczywiście selekcjoner podejmie odpowiednie decyzje. Niemniej jednak nie można powiedzieć, że nie ma kogo zabrać. Moim zdaniem udział Rasiaka jest przewidywalny jak każde jego zagranie lub próba zagrania. W eliminacjach ani razu nie zaskoczył nas dobrą grą, czy w czerwcu będzie lepiej? Jeżeli ryzykować wystawienie do gry rasiaka to lepiej to ryzyko przełożyć na Sosina. Nie jestem z tych co raz kogoś zobaczą i od razu się zachwycają, ale Sosin ma to "coś" czego rasiak nigdy nie będzie mieć tzn. "ciąg na bramkę", widać w facecie zaangażowanie i chęć do gry. Rasiak pomimo jego najszczerszych chęci prezentuje się jak ostatni "lewus" i obibok bo porusza się jak ranny bawół i tego nie zmieni. Taką ma motorykę. Janas nie wiedzeć czemu stawia na Rasiaka, Jol też to robił, ale musiał sie liczyć z opinią innych fachowców i kibiców. U nas to trochę inaczej wygląda i dlatego pewnie roztrząsamy ten temat mimo, że nie mamy wpływu, ani na decyzje Janasa, ani na formę Rasiaka. A co do Frankowskiego to uważam, że nie powiniem jechać na MŚ. Facet ma trudny okres, pewnie się psychicznie zablokował i trudno mu będzie wrócić do pełni formy w ciągu 2 m-cy. Nie zdąży. Zasługi zasługami, chwała za bramki, ale MŚ to nie ukraiński turniej lecz najpoważniejsza impreza piłkarska i tam jadą najlepsi osiągalni na dany moment zawodnicy. Tomek nie nam nie pomoże, Rasiak tym bardziej.

    By Blogger MrBubel, at 10:21 AM  

  • "napewno wieksza zasluga engela byla w poprzednim awansie niz janasa w tych eliminacjach"

    - ha, ha, ha - bawisz mnie smieszny anonimusie. Poprzedni awans to sukces Engela? Poprzedni awans to sukces tylko i wylacznie Olisadebe

    By Anonymous Polo Tajner, at 6:00 PM  

  • no to inaczej panowie.
    w gdybaniu to wszyscy jestesmy mistrzami swiata.
    Engel - PIERWSZE MIEJSCE W GRUPIE
    janas - drugie miesce w grupie

    koniec tematu.

    a teraz mozemy sobie gdybac coby bylo gdyby... i kto mial najwiekszy wklad w poszczegolne sukcesy...

    By Anonymous da_markos, at 12:59 PM  

  • to co napisales to uproszczenie. W pilce i wogole w sporcie mozesz liczyc tylko na siebie.

    Awans Engela wynikal zarowno z niezlej gry kadry jak i z faktu ze przeciwnicy grali pod nas. parafrazujac to co napisales mozna by napisac:

    Engel - 6 zwyciestw na 10 spotkan
    Janas - 8 zwyciestw na 10 spotkan

    Ale masz racje - nie gdybajmy. Slabosc ekipy Engela zweryfikowal Mundial. Ktory trener osiagnal wiekszy sukces bedziemy wiedziec po Mistrzostwach Swiata

    By Blogger Karewicz, at 3:52 PM  

  • Zgadzam się z obydwoma przedówcami :) Engel zajął pierwsze miejsce a Janas drugie, to oczywiste. Natomiast z tego wcale nie wynika panie da_marcos, że Engelowcy lepiej grali w czasie eliminacji, co uświadamia zestawienie Pana karewicza :)

    By Anonymous Loius, at 3:58 PM  

  • Piechna: Naczytałem się o sobie tyle bzdur...

    We Wronkach, po 128 dniach bez strzelonego gola, przypomniał o sobie lider klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców polskiej ligi, czyli Grzegorz Piechna, piłkarz Kolportera Korony Kielce.
    - Rozmawialiśmy po Arce i mówiłem, że strzelę coś Amice - mówi Grzegorz Piechna. - Czułem to w podświadomości, że znów wracam do gry o miano najskuteczniejszego strzelca.

    - Byłem zły, że nie strzelam, jak każdy normalny napastnik. Naczytałem się o sobie tyle krytycznych uwag, tyle bzdur... Teraz pewnie zaczną przypominać mi się ci ludzie, którzy klepią mnie po plecach, gdy jest dobrze, a jak nie idzie, gadają na mnie niestworzone rzeczy za moimi plecami. Co cię nie zabije, to wzmocni - mówi powiedzenie. Gdy nie szło, zacisnąłem zęby i czekałem na powrót do strzeleckiej formy. Wiedziałem, że to nastąpi i nastąpiło. Obecnie patrzę na wszystko z dystansem, ale nie ukrywam, że cieszę się, iż przypomniałem krytykom Piechny o swoim piłkarskim istnieniu.

    - Kiedy siedziałem na ławce podczas jednego z ligowych spotkań na nowym stadionie, fani Korony skandowali: "Kiełbasa, Kiełbasa!"... Byłem wzruszony i nie mogłem doczekać się bramek. Doczekałem się we Wronkach i chciałbym zadedykować je sympatykom naszej drużyny, szczególnie tym, którzy nie krytykowali mnie w słabszym okresie. Fani Korony są najlepsi w Polsce.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:43 PM  

  • dlaczego grzesiowi rasiakowi tak kibice nie krzycza i nie wspieraja go jak am ciezkie chwile...

    By Anonymous Anonimowy, at 1:45 PM  

  • spytaj tez dlaczego Tomciowi Frankowskiemu tak nie krzycza w Anglii ;)

    By Anonymous Louis, at 2:46 PM  

  • Bo Grzesiu ma albo wrogów...(99%) albo sympatyków...(1%) a ten mały procent sympatyków go na pewno nie podniesie na duchu...

    By Anonymous Anonimowy, at 2:49 PM  

  • Ale ten jeden procent powinien się cieszyć, bo Grzesiu strzeli dzis przynajmniej dwie bramki. Niby nic, ale zawsze.

    By Anonymous ragnarokk, at 5:32 PM  

  • panowie, prawda jest tak ze sa zawodnicy ktorym idzie dobrze w klubie jak np. powiedzmy Rasiak, a sa tacy ktorym w klubie nie idzie dobrze jak. Franek a w reprezentacji graja jak z nut. franek i Zuraw to atak polski, i niekombinowac, porsze bo to naprawde najlepszy nasz atak. A tak namarginesie, prawdopodbnie najlepszy pilkarz polski wszechczasow Kaziu Deyna tez w Angli kariery nie zrobil

    By Anonymous Anonimowy, at 5:20 AM  

  • Przewrotka "Sagana", ustawia się kolejka po Polaka

    Marek Saganowski zdobył chyba najładniejszą bramkę kolejki w Portugalii. Polski napastnik strzelił gola przewrotką w wygranym przez Vitorę Guimaraes 3:1 spotkaniu z Penafiel. Było to 12. trafienie "Sagana" w lidze.

    Po Polaka juz ustawa się kolejka chętnych. Najbardziej aktywni pozostają działacze angielskiego Southampton, którzy obserwowali kilka spotkań Saganowskiego. Chrapkę na byłego napastnika Legii Warszawa ma także Sporting Braga, obecnie czwarta drużyna ligi.

    Jak powiedział jeden z portugalskich dziennikarzy, pojawiają się też plotki o zainteresowaniu ze strony FC Porto i Sportingu Lizbona.

    By Anonymous Anonimowy, at 12:02 PM  

  • Coś dla antyrasiaków!(pod warunkiem że potrafią czytać)

    W pierwszym sezonie w Anglii strzelił 16 bramek w 35 meczach. 31 sierpnia 2005 roku (w ostatnim dniu tzw. "okienka transferowego") został zawodnikiem Tottenhamu Hotspur Londyn, klubu Premiership. W lutym 2006 został wypożyczony do drugoligowego FC Southampton, gdzie gra dwóch innych Polaków - Kamil Kosowski i Bartosz Białkowski. W czerwcu 2006 ma dojść do podpisania definitywnej umowy transferowej.

    W reprezentacji Polski Rasiak zadebiutował 10 lutego 2002 roku podczas meczu towarzyskiego z Wyspami Owczymi. Wtedy selekcjonerem reprezentacji był Jerzy Engel. Równo rok i cztery dni piłkarz musiał czekać na drugi mecz. Paweł Janas powołał go wtedy, gdyż świetną dyspozycję pokazywał na meczach Dyskobolii. Od tamtej pory jest jednym z zawodników faworyzowanych przez trenera. Rozegrał 24 mecze w kadrze, strzelił 6 bramek.

    W 2005 roku został najlepszym piłkarzem Turnieju im. W. Łobanowskiego oraz królem strzelców tego turnieju (zdobył 3 bramki: 1 w półfinale z Serbią i 2 w finale z Izraelem).

    Piłkarz ma 190 cm wzrostu i waży 84 kg. Jest żonaty, ma syna.


    a teraz komenty lol :

    z wikipedi to skopiowałeś baranie.

    bramki w eliminacjach mś - 0!

    po drugie ten turniej byl turniejem towarzyskim !! a ile bramek zdobył dla Polski w El.MŚ, wtedy kiedy były gole naprawde potrzebne ?? Frankowski chociarz wchodził z rezerwy wbił więcej


    I co w związku z tym? Na Onecie zadebiutowałem 6 lat temu przez modem, blisko rok musiałem czekać aż w Firmie zamontują stałe łącze i by znów móc pisać. W pracy mam kontrakt definitywny. Mam 176cm wzrostu, jestem żonaty i mam 2 córki.

    Turniej Łobanowskiego był w 2004, a mecze są potraktowane jako towarzyskie (czyli o pietruszkę).
    Ze statystyk w oficjalnych meczach międzypaństwowych Rasiak ma strzelonych 0 (słownie: zero bramek).
    A to, że ma żonę i dziecko zachowaj dla siebie

    By Anonymous Anonimowy, at 12:45 PM  

  • wiesz co, Frankowski pomimo że nie strzela bramek to i tak chwala go za dobrą grę, co napewno jest dużo lepsze niż siedzenie na ławce, tak jak Rasiak. Zreszta nie ma co ich porownywac bo i tak wiadomo ze Franek jest gorszy tylko pod wzgledem gry głową.

    By Anonymous Tempak, at 6:16 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna