Właśnie Kuszczak puścił bramkę za kołnierz. Dno! Oczywiście nie tylko o Kuszczaku piszę. Nie oglądam tego dalej. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że oczywiście, piłka jest okrągła a bramki są dwie, ale my raczej powinniśmy wycofać się z Mundialu.
zenada, to samo bylo w meczu z Walia, ale wtedy wszedl Franek i wszystko jasne. Co do bramkarzy jest zapuzno na eksperymeny typu Boruc czy Kuszczak. DUDEK jest, byl i bedzi numer jeden. To on wygral Lige Mistrzow, to on wie jak grac i wygrywac. Janas to zero, i mam dupie co omie wszystcy myslicie. Wylaczam komputer. Bye, bye.
kurna, nie moge.... wtedy wszedl "Franek i wszystko jasne". Otozn przyjmij do wiadomosci, ze twoj Franek juz umarl i go nie ma. Zamiast niego jest pilkarski impotent, ktory na szczescie siedzi w domu. Zreszta przewidzialem ze tak bedzie. Ci ktorzy grali jakkolwiek beznadziejni sa o niebo lepsi niz obecny Frankowski. Niestety.
chyba cie pogielo kebab do reszty. franek jest mniejszym impotentem niz rasiak.
co zrobil rasiak dzis?? pokazal ze ma zajebista "prawa" noge i rownie zajebisty zwod na zamach...tylko zapomnial dalej pobiec... zreszta gral rownie daremnie jak cala druzyna
Decyzje Janasa podobaja mi sie niezmiennie. Szczegolnie ta dotyczaca Frankowskiego. Nic sie pod tym katem nie zmienilo.
Frankowski w chwili obecnej jest slabszy niz Jelen miliard razy.
Oczywiscie nie bronie pilkarzy po dzisiejszym meczu. Byli beznadziejni. Tak samo jak kibice domagajacy sie nieskutecznego Franka, oraz debilni komentatorzy. Nie dalo sie tego sluchac i ogladac.
Frankowski powinien zadzwonic do Janasa z podziekowaniami, bo kibice zapamietaja go jako tego ktory strzelal wazne gole w eliminacjach. Gdyby pojechal na mundial z jego obecna formą to ta banka mydlana by szybko prysła.
a co "franek zero bramek" zrbil w meczu z Liwa? Majac pilke idealna 2 metry przed pusta bramka pokazal, ze umie sie fajnie przewrocic i umie dokonac niesamowitej sztuki poslania pilki z dwoch metrow na piec metrow nad bramka ! :)
Buhaha! Tak tak, zadzwonic z podziekowaniami i co jeszcze? Moze czekoladki i kwiatki wyslac? Albo w TV wywiad dac i ze lzami dziekowac? Wez przestan bo to nawet smieszne nie jest...
Cos mi sie wydaje ze to koniec. Uwazam ze Janas nie ma talentu jok trener. A teraz to uzasadnie. Janas nigdy nie wygral z klasowym przeciwnikiem. MS2006 zalatwil mu Frankowski. Na takie mecze jak Wyspy Owcze czy Azerbejdzan to wogole nie potzeba trenera. A swoja droga czy zauwazyliscie ze odkad Franek przestal strzelac gole to polacy maja problem ze zdobywaniem bramek? (Nie wspomne tu o "popisach" Rasiaka w meczu z Wyspami Owczymi i amatorami z Szwajcari) Jednym slowem zero, i to juz koniec. Mam tylko jedno pytanie? Moze ktos mi odpowie. Czy jest szansa ze wtym zyciu zobaczymy jakies sukcesy bialo-czerwonych. Kazdy trener(np. Janas) powoluje pikarzy mlodych i mowi ze buduje kadre na przyszlosc. Zawsze jest ta rprzyszlosc, i przyszlosc, a kiedy bedzie tera. Ja chce sukces teraz. Cos mi sie zdaje ze umre i ci beda dalej pieprzyc o jakis tam eliminacjach za dwa latach, o nastepnych mistrzostwach itd, itd.
A to Rasiak grał dzisiaj? No tak koncertowo spieprzył jedyna akcję jaką mu było dane kończyć. Cała drużyna dała popis żenującej gry. Kebab ma rację, że Franek niewiel by zmienił, ale żal i ból jest. Najwiekszy nieobecny tj. Dudek takich szmat by nie wpuścił, bo jest stary wyga i wie, że nie można siadać na ziemi przy rzucie wolnym z 34 m i gąszczu zawodników. Rykoszet jest bardzo prawdopodobny. A co zrobił Boruc? Ukląkł w momencie strzału jakby zobaczył trójce świętą i nauczył się by więcej tak nie robić. Gówno nie obrona i doświadczenie. Kuszczak zawalił amoatorsko, a potem nie mial roboty, szkoda chłopa bo wiem, że potrafi bronić. Natomiast nasz mistrz Grzesiu jak zwykle przeszedł samego siebie by udowodnić, że jest ostatnim graczem jaki powinien pojawic sie na MŚ. Trudno ktoregokolwiek wyróznic pozytywnie. No może Jeleń za bramkę i zaangażowanie. A reszta to syf. Podania za plecy, niecelne, brak koncepcji gry. Przemęczeni? To ich zawód. Pierwszy raz trenowali kilka dni z rzędu? Ja swojej roboty nie odpieprzam i nie tłumacze się kacem (nawet jak przegnę), bólem głowy, etc. Niestety nasze baletnice zawsze będą tłumaczone w sposób trudny do zrozumienia i zaakceptowania. Czy dojdzie do totalnej transformacji na 09.06.06??? Niestety wątpię.
dobrze mowisz MrBurbel... tyle, ze Dudek puszczal w karierze i lepsze szmaty niz ta ktora w tym meczu puscil Boruc. Pamietasz mecz z Korea? Albo Łotwa? Albo Liverpool - Man U i szmata ktora puscil i ktora byla pokazywana przez meisiac w telewizji angielskiej .... takze nie beatyfikujmy teraz Dudka....
oczywiscie to co puscil Kuszczak, jest porownywalne tylko z pamietnym samobojem Jojki chyba ;)
Frankowski i dudek to w tej chwili takie same dna jak rasiak i cała kadra. Ale od polskiej gry sto razy gorszy był ten poj#bany komentarz meczu. Szpaku jako tako, ale mielcarski, noż kurwa, nie da się słuchać tego jego przemyśleń. Wypowiada to z taką zadyszką, podnieceniem i przejeciem jakby amerykę odkrywał. Ile kosztuje ten polsat sport ekstra ?
jest mi nie zmiernie wstyd, ale wiem że nie ma już lepszych (jak to ironicznie brzmi) piłkarzy w Polsce od tych którzy grali przeciw Kolumbii, którzy mogliby nas reprezentować na Mundialu
Jednak nie to mnie boli... naprawdę straszne jest to że w naszym kraju nie ma obiektywnych komentatorów sportowych. Podczas meczu nie słyszałem żadnego słowa krytyki pod adresem naszej 11stki. Nikt nie potrafi powiedziec prawdy tylko owija wszystko w bawełne... że niby treningi były za ciężkie, że brak sił, że nie chca dokladać nóg, aż wkońcu na pocieszenie że te mecze sie nie liczą tylko Mundial rozstrzygnie. Ale my jesteśmy żałośni, wręcz partaczymy wszystko, każde nasze podania są nie w temp są złe, nasi piłkarze są 0 technicznym. Nie wygrali żadnego pojedynku 1na1. ALe tego nikt nie powiedział z naszych komentatorów, tego nie... Lepiej zganiac wine na kibiców! Ja im sie nie dziwie! Byłem, jestem i zapewne będe tak samo sflustrowany jak oni... jak mi wstyd...
A ja bym tak nie lamentował, bo wiele druzyn pokazuje fatalna grę i to tuż przed MŚ a na Mundialu grają jak odmienieni.Nie można naprawdę wykluczyć, że chłopcy dostali w kość tak jak nigdy przedtem; są zmęczeni i rzeczywiście boją się kontuzji. Wszyscy grali fatalnie; jakoś nikt nie wspomina o naszej największej gwieździe; sorki, poza jednym zablokowanym strzałem jakos nie zauważyłem obecności Magica. Rasialdo był bardziej widoczny niż Żurawski, chociaż wyjątkowo kiepsko mu szło. Niech sobie teraz przegrywają; wierzyć trzeba w analogię z rokiem 1974. A Janasowi dajmy spokój na razie; jak dla mnie to wybitny trener, na pewno wszystko ustawi na Mundial jak trzeba. Jakby dzisiaj wygrali, to za bardzo by ich rozluźniło, muszą poczuć jak dobrze grać i ile im brakuje. A temat Dudka, Kłosa i Franka zamknijmy - luuudzie, to już historia i to odległa. Kuszczak...no, taka brama, rzadko się zdarza taki wykop, gdzie piłka tylko jeden raz odbija się od ziemi przed bramką, wszystkie agencje będą pokazywały. Ale chłopak jest już bramkarzem w Premiership i kariera z przed nim. Jak na razie często się nie zgadzamy De Marcos, ale pozdrawiam.
To co pokazali "nasi" (a bardziej Janasowi) to żenada...p.Rasiak strzelający w fotoreportera z baaardzo dogodnej pozycji oraz podający piętą na aut , Boruc który obserwuje na klęczkach toczenie się piłki do własnej bramki, Kuszczak który pretenduje do rekordu Guinessa w bramce puszczonej z największej odległości, nasi obrońcy między którymi biegaja sobie Kolumbijczycy , reszta zawodowców, która grała jakby nie wiedzieli o co chodzi w tym sporcie...Najsmutniejsze dla mnie jednak jest wieczne tłumaczenie przez komentatorów jakichkolwiek naszych "sportowców" (bądź co bądź zawodowców), że są zmęczeni treningami , że to młoda-przyszłościowa drużyna (tak przez kilka ładnych lat tłumaczono nieudolność tego samego składu naszych niemłodych już wtedy siatkarzy). Może czas skończyć wreszcie z tłumaczeniami facetów, którzy biorą za to co robią niemałe pieniądze i zacząć coś od nich wymagać...w końcu to ich zawód. Każdy z nas niezależnie od tego co robi za takie żenujące wtopy wyfrunąłby na zbity pysk z własnej pracy. A my wiecznie będziemy tłumaczyć nasze sportowe primadonny...a tak naprawdę to po prostu moim zdaniem wystarczyłoby rozliczać ich z osiągniętych wyników i pojechać im po kasie...przecież na litość....oni jadą REPREZENTOWAĆ NAS na Mistrzostwa Świata (biorąc za to niezłe pieniądze)
Witam, po raz pierwszy na rasiak.pl (uprzejmie uprzedzam). Oczywiście "świetny mecz" Grzegorza Rasiaka po raz kolejny. Brawa za "fenomenalny szczał" z lewej nogi, kiedy można było dobrze uderzyć prawą. To po pierwsze. Po drugie, zdenerwowało mnie, że szanowny trener Janas uznał, że obydwie bramki dla Kolumbii nie powinny były wpaść. Co do "kołnierza Kuszczaka" się zgodzę, ale pierwszej bramki nie dało się uniknąć. Boruc był na lekkim wykroku i ten rykoszet go kompletnie zmylił. Zwyczajny fuks po prostu, co zdarza się na całym świecie i nie ma drużyny na naszym pięknym globie, której nie zdarzyło się stracić takiego gola. Musimy być przygotowani na taką ewentualność, bo może się ona przydarzyć nawet (odpukać) podczas meczu z Ekwadorem. To jest cała piłka nożna: jednym sprzyja szczęście, innym nie bardzo (tym razem Polakom). Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu gry Polaków, który nakreśliłem sobie w myślach już dawno. Słowem: wstyd, porażka i żenada. Zacytuję więc na koniec anonimowy wierszyk z forum sprzed dwóch lat. "W dzikiej puszczy, w środku lasu zamknąć wszystkich do szałasu. A jak im zabraknie krzepy, wysłać na mongolskie stepy".
i jeszcze jedno w tym temacie... jak janas kibicom tak kibice janasowi. i nie gadac mi tu zaraz bzdur ze tak tylko na slasku jest bo podobnie byloby w warszawie, poznaniu, krakowie itd. w koncu na slaskim byli kibice z calej polski....
i dosyc mam sluchania tych kretynskich wymowek... raz sa niedotrenowani, raz przetrenowani... raz graja za malo raz za duzo i tak zle i tak niedobrze... tlumaczenia w stylu dzieci z przedszkola
teraz janasa tylko MS moga uratowac. ale co do niego zdania i tak nie zmienie jak juz mowilem... nawet jak przyjedzie z pucharem swiata
ja tam podziwiam Janasa za jego decyzje. Budzi moj szacunek tym ze ma swoje zdanie i sie go trzyma, ze nie jest showmanem, jak jego poprzednicy i nie pcha sie po laury. Moze nie jest takim mistrzem motywacji jak Wojcik, ani nie jest tak zlotousty jak Engel, ale to o niebo lepszy trener.
janas kibicom? Mow za siebie - ja jako kibic jestem z Janasem. Za to bydlo ryczace na stadionie, za to polactwo jest mi zwyczajnie wstyd.I nie jest wcale tak, ze wszyscy kibice sa przeciwko Janasowi. Nie czesto to robie, ale czytalem kmomentarze na onecie dzisiaj. Zdziwilem sie, ale wiekszosc osob jest po stronie Janasa
A ze najbardziej slychac to ryczące bydło przez ktore wstydze sie ze jestem Polakiem? To normalne - debili zawsze najbardziej widac. To same w czasie burd na meczach. Tych smiec i jest zawsze garstka, ale sa najbardziej widoczni
swoją drogą...gdybym był piłkarzem, to zrezygnowałbym z grania dla takiego stada baranów jakim są nasi kibice...nie zasługują na to... gwizdać na polskiego piłkarza który jeszcze nie wszedł na boisko? wołanie o Franka...a może od razu..."gdzie jest Boniek" czy też gdzie jest Lato... ...co jak co...to kibole pokazali że są z drużyną gdy są ich ulubieńcy i to na dodatek gdy grają dobrze, gdy jest źle to od razu..najlepiej powieesić wszystkich...a nie o to w kibicowaniu chodzi...
Czytam te Wasze wypociny od dłuższego czasu. Dziś nadeszla wiekopomna chwila, totalnie wkurwiony dzisiejszymi popisami kopaczy z orzełkami na piersi (choć raczej powinienem napisać w dupie), musze się gdzieś uzewnętrznić. Padło na to forum niestaty. Nieważne szmaty bramkarzy, głównym naszym problemem jest to, że po prostu nie mamy piłkarzy. Polski piłkarz szczyt umiejętności osiąga w wieku 30 lat a swe umiejętności kształci przez 10 lat kopania szmacianki na "boiskach" Ostrowca, Wodzisławia czy innej Łęcznej. Systemu szkolenia młodzieży praktycznie nie mamy skąd zatem wziąść dobrych piłkarzy? Nie możemy liczyć, że na zachodzie wyszkolom nam 11 Smolarków. Nasz awans do MŚ trzeba rozpatrywać w kategoriach cudu, niestety na kolejne cuda liczyć nie można. Juz teraz czas na kupno kilku tuzinów jajek, którymi przywitamy pana Pawła 20 czerwca na Okęciu. Tupetu Panu Pawłowi, w odróżnieniu od zdrowego rozsądku, panu Pawłowi odmówić nie można. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Dobrych piłkarzy bez formy zamienił "selekcjoner" na chujowych, również bez formy. I o ile jest szansa, że dobry piłkarz forme odnajdzie, to liczyć na to, że ci chujowi nagle staną sie gwiazdami raczej nie można. Mam juz dość, nie chce kolejnej spieprzonej szansy, ostatniej szansy. Panie Pawle, prosze oszczędzić kibicom nerwów i prosto z Niemiec lecieć do Rosji. W Pana ekipie jest tyle drewna, że na stos dla Pana z całą pewnością starczy.
No to może mam szczęście, że nie oglądałem tego meczu. Ta wasza krytyka jest napewno na miejscu, ale to jest obecna Reprezentacja Polski także będę im kibicował do końca, choćby był i najgorszy. Nie wygwiżdże żadnego z tych piłkarzy, mam tylko nadzieję (nadzieja matką głupich? ;))), że wyciągną jak najlepszą naukę z tej lekcji. Dziś jeden angol pytał się mnie czy to prawda, że Polska jedzie na mistrzostwa. Oczywiście mówił, że napewno nie wygramy, ale ja oczywiście na przekór, że wygramy. I będę tak mówił, chociaż wiem że prawdopodobieństwo tego jest znikome, bo to jest Reprezentacja Polski i im kibicuję. Gwizdanie na swoich, to tak jakby wbić im nóż w plecy. I mam nadzieję, że Grzesiek będzie królem strzelców na tych mistrzostwach(chociaż rozsądek podpowiada żeby to między bajki włożyć;)))POLSKA BIAŁO CZERWONI !!!
janas zamienil dobrych pilkarzy bez formy na daremnych bez formy. o tym pisalem juz dawno.
a ty kebab jak jestes taki wrazliwy i delikatny to zamiast siedziec przed kompem to rusz tylek i wybierz sie na stadion okazac swa sympatie janasowi.
a z jakiej racji kibice nie moga gwizdac na reprezentacje??? przeciez oni graja w naszym imieniu za ciezka kase!!!! gdyby to robili spolecznie to co innego. wtedy moga sie obrazic i isc sobie. ale nikt z nich nie przepusci "kilku" dodatkowych euro. jak ty kebab komus sprzedasz smierdzacego kebaba z kupa w srodku (albo kupisz takiego) to bedziesz liczyl na okrzyk "nic sie nie stalo!!!!!"????
te okrzyki na trybunach to jest wlasnie "pelna odpowiedzialnosc ktora janas wzial za kadre"(to slowa janasa) co to znaczy pelna odpowiedzialnosc w ogole ??? ze i tak bedzie dostawal swoja kase i najwyzej nie wezmie premi za dobre wyniki??? na janasie nie ciazy zadna odpowiedzialnosc bo nikt go za najbardziej chujowe wyniki do sadu nie poda i nic mu nie zrobi. najwyzej wezmie odprawe i wroci do swojego lasu strzelac do bezbronnych zwierzat hehe. jedyna odpowiedzialnosc jest przed wszystkimi kibicami i wlasnie czesc mu pokazala swoja dezaprobate; ot co
a ja upatruje w tym misterny plan Janasa, widze go w szatni jak mowi pilkarzom: "chlopaki pokazcie sie z jak najgorszej strony, same prostopadle podania, kosa zero biegania z pilka, zuraw masz byc z tylu, boruc i kuszczak macie puscic po jednej bramce i ogolnie macie grac tak zeby niemcy nie mieli watpliwosci ze w pilke grac nie potraficie... a pozniej im pokazemy, pamietajcie licza sie tylko MŚ... kto nie ryzykuje nie pije szampana, dzis bedziemy grac antyfutbol za tydzien zaskoczymy wszystkich..." i tylko to ze mysle ze tak bylo daje mi jeszcze jakas wiare w ten zespol...
Szymkowiak, Smolarek, Żurawski oni nie pokazali tego co potrafią. Czy to znaczy że zapomnieli jak się gra w piłkę ? Moim zdaniem Polacy wygrywają mecze wtedy kiedy jest to potrzebne i nawet na zmęczeniu potrafią biegać. Nie jest to na tyle żeby pokonac Anglie czy Szwecje i żeby dojść do półfinału MŚ ale z grupy wyjdziemy i niech mnie piorun strzeli jak tak nie będzie
troche masz racji z tą pelna odpowiedzialnoscia. Nie ma nic przeciwko temu, zeby kibice gwizdali na janasa, kiedy ten nie wyjdzie z grupy na Mundialu. Jednak teraz jest na to za wczesnie. Moim zdaneim kibice pokazali, ze o ile kadra nie jest gotowa do walki na mundialu, to kibice sa jeszcze bardziej bez formy. To co zrobili to totalna żenka.
gdybysmy ten mecz grali z ekwadorem na Mundialu i po takiej samej grze przegrali 1-2, a kibice tak samo by sie zachowywali, to narawde nie wiedzalbym czego sie bardziej wstydzic: kibicow czy druzyny
no tak, ale wyjscie z grupy nie bedzie jakims specjalnym osiagnieciem. wszyscy, lacznie z janasem mowia, ze to jest absolutne minimum. o tej reprezentacji bedzie mozna powiedziec, ze cos osiagnela gdy przejda anglie lub szwecje
a juz najwiekszym chamstwem tych ciuli bylo wczoraj wysmiewanie sie z Rasiaka. Juz niech bedzie - niech gwizdza i wygwizduja, ale wszystkich po rowno.
rasiak wczoraj byl tak samo slaby jak smolarek, zurawski, krzynowek i reszta . Triche lepiej zagral jedynie szymkowiak i sobolewski. Ale wlasnie po tym poznaje sie takich ciuli, ze jak sobie moga znalesc w kilka tysiecy kozla ofiarnego ich calego nieudanego zycia, to nie przepuszcza takiej okazji. To wczoraj mielismy okazje ogladac
nooo a co mowiles o placzacym dudku i frankowskim (po czesci slusznie) ze nie jada na MS - zeby nie byli dziewczynkami. NO TO NIECH NASI PILKARZE I JANAS TEZ NIE BEDA PANIENKAMI CO PLACZA. przeciez za takie granie nikt nie bedzie im dziekowac ani glaskal po glowie. zreszta te gwizdy moga im tylko wyjsc na dobre. moze bedzie troche sportowej zlosci, ktora przelozy sie na walke na boisku
boruc - zenada w komentarzach pomeczowych bak - zenada rownie wielka jak boruca
dlaczego w angli zawsze kibice wspieraja swoich. bo ci nawet jak przegrywaja 0-5 to walcza i biegaja jakby byl poczatek meczu. widziales to wczoraj u nas???? jedyny ktory trzyma poziom zaangazowania to sobolewski, reszta z czasem dostosowuje sie do miernego poziomu
dobra wracam do dyplomu bo za duzo czasu marnuje na tych forach ;]
pozdro dla wszystkich rowniez dla naszych placzek z repry
wyjscie z grupy nie jest ani sukcesem ani porazka. Choc z drugiej strony patrzac na to co napisal JajaPiłaMuHarata to jednak pewien sukces to jest.
przy takiej organizacji pilki 8-16 miejsce na Swiecie, jest chyba jakims sukcesem?
Z drugiej strony nasz grupa jest dosc latwa. jesli nie wyjdziemy to bedzie porazka. Jesli zas wyjdziemy to moze nie bedzie to jakis MEGA sukces,ale porazka na pewno tez nie.
prawdziwy sukces ta druzyna osiagnie jesli po wyjsciu z grupy wygra jakikolwiek mecz.
No cóż... obstawiając wczoraj 3:0 dla naszych, nie przypuszczałem, że Janas tak "skatował" piłkarzy w Szwajcarii... Rzeczywiście, musieli bardzo pracować kondycyjnie, bo szybkości brakowało im wyraźnie, i głównie dlatego stworzyliśmy mało sytuacji podbramkowych. Jednakże, jak mówią koledzy w pracy, ja powinienem chyba zostać rzecznikiem PZPNu, ew. rządu, bo w każdej sytuacji jestem w stanie dostrzec również pozytywne aspekty, i tak to przedstawić. Więc po kolei...
Polacy wcale nie zagrali, jak niektórzy twierdzą, "tragicznie". Owszem, słabo, ale Kolumbia wcale nie była od naszych, skatowanych fizycznie na obozie kondycyjnym, lepsza a wręcz przeciwnie! Mimo zdecydowanej przewagi szybkościowej, i również fizycznej, grającej dość twardo Kolumbii (przecież oni nie jadą na mistrzostwa, więc nie bali się ewentualnych kontuzji!) nie udało się w całym meczu oddać ani jednego celnego strzału na naszą bramkę!!! To kuriozalne, jak w takiej sytuacji zdobyli dwa gole... Poprostu mieli niewyobrażalnego farta, a Polacy pecha, którego limit musiał już zostać wyczerpany - Kuszczak już większego farfocla puścić nie może, i w całej swojej karierze już nie puści! Do tego momentu nasi całkiem spokojnie kontrolowali sytuację, większego zagrożenia pod naszą bramką Kolumbia nie stworzyła, fakt że my też niewiele sytuacji mieliśmy, ale jednak, one były! Dopiero ten beznadziejny drugi gol całkowicie załamał naszych zawodników (taka szmata załamała by każdy zespół, nawet Brazylię!), i przez następne 20 minut grali totalnie zdołowani, czego rezultatem było kilka niezłych sytuacji Kolumbijczyków. Czyli, do 65 minuty graliśmy słabo (ale mimo to NIEGORZEJ od przeciwnika!) z powodu przemęczenia fizycznego zawodników, od 65 do 85 minuty bardzo słabo, z powodu załamania szmatą Kuszczaka, ale w ostatnie pięć minut jednak już trochę lepiej, czego wynikiem był gol, a niewiele zabrakło do wyrównania! Należy jednak powiedzieć, że nasi musieli wykonać kawał ciężkiej pracy jeśli idzie o przygotowanie wytrzymałościowe. Teraz tylko więcej odpoczynku, praca nad szybkością, skasować sparring z niemieckimi amatorami, zamiast niego odpoczynek, i na Ekwador będziemy gotowi. Kolejna pozytywna sprawa, to to, że skłąd się trochę trenerowi wyklarował, a przynajmniej powinien. To znaczy, widać że Kosowski nie powinien grać od początku, a nasz idol Grzesiu, nie powinien grać wcale! Jasne, przynajmniej dla mnie jest, że zamiast tych dwóch, w pierwszym składzie powinniśmy oglądać Smolarka i Jelenia (zmieniających się pozycjami, a Krzynówek niech zostanie na lewej)! Na zmianę napastnika lepiej już puścić Brożka - jest zdecydowanie szybszy od Rasiaka, co może mieć kolosalne znaczenie podczas gry na "podmęczonych" obrońców. Tak więc Grzesiu, niestety, na mundialu powinien być w "głębokich" rezerwach, i Janas wreszcie powinien się obudzić! Kosowski ewentualnie na ostatnie 25 minut za Krzynówka. Wyjaśniło się też, że Sobolewski jest lepszym defensywnym od Radomskiego - bardziej zdecydowanym, a także lepiej angażującym się w akcje ofensywne (groźny strzał w pierwszej połowie). Całkiem przyzwoiicie grał też Żewłakow, i mimo krytyki prasowej, Bąk. Zawiódł nieco Jop (który notabene sprowokował 2 groźne sytuacje!). Co więc należy zrobić teraz, aby "powieźć" Ekwador (co moim zdaniem jest nieuniknione!!!)? Przedewszystkim, do meczu z Chorwacją popracować trochę nad szybkością, i dużoooo odnowy biologicznej. Porozmawiać w cztery oczy z Borucem i Kuszczakiem. Należy ich podbudować mentalnie, zwłaszcza Kuszczaka. Najlepiej zrobić to pozwalając mu wyjść w pierwszym składzie na Chorwację! Niech wie, że trener i koledzy w niego wciąż wierzą! Na Chorwację wyjść w takim składzie:
W drugiej zmiany: Boruc, Kosowski, Brożek, Mila, Dudka, ew. nawet Grancarczyk. Nawet jak przegramy, to powinno się ostatecznie wyjaśnić, który bramkarz lepszy, i kto powinien grać w parze z Bąkiem: Jop, czy Lewandowski. I Grzesiu na ławce... A po meczu z Chorwatami: ODPOCZYNEK! Odnowa biologiczna, rozruchy, zajęcie taktyczne, ale żadnego sparringu z amatorami!!! Trzeba go odwołać, zawodnicy muszą odpocząć! I będzie dobrze (z Ekwadorem i Kostaryką, bo z Niemcami przegramy)!
Teraz kolejna sprawa: kibice... Tym razem to już była przesada! Choć nasi fani wcale nie byli odosobnieni w chamskim zachowaniu - podobnie było wczoraj w Leverkusen przy stanie 0:2 dla Japonii. Gwizdy, zero dopingu, pytania o Kuraneyia i Kahna... A po wyrównaniu radość i "Deutschland, Deutschland!!!" Na ch... tacy kibice??? Schweinsteiger zresztą pokazał im po strzeleniu wyrównującej bramki, co o nich myśli... A po meczach (bo Niemcy pokazywali Polskę, Kostarykę i swój mecz) Guenter Netzer podsumował zachowanie niemieckiej, ale i polskiej publiczności tak:
"Wspaniali kibice i fantastyczny doping nie są nam potrzebne przy stanie 3:0 dla nas, one są nam potrzebne przy stanie 0:2 dla rywala". Tę wypowiedź dedykuję pseudokibicom reprezentacji Polski, Niemiec, oraz Francji...
A was pozdrawiam, jeśli się wam chciało tyle czytać... ;-)
Samo wysyłanie Grzegorza na ławke jest obrazą. Już prędzej tego "gwiazdora" Żurawskiego na ławke a najlepiej na trybuny. Nie muszę się podpisywać bo nigdy tu nie pisałem.
eee rasiak czemu siejesz ferment na wlasnej stronie ;]
cytat z jakiegoś forum
"Mecz byl o pietruszke, wiec pilkarze mogli sobie pozwolic na przegrana, a kibice mogli sobie pozwolic na pokazania tego, co mysla o janasie. Czy naprawde nikt nie rozumie, ze kibice nie sa przeciwko naszym grajkom, ale przeciwko Janasowi? Tu nawet nie chodzi do konca o to, ze nie ma Franka czy Dudka, tylko o to, ze Janas zakpil sobie ze wszystkich - z pilkarzy, kibicow i nas wszystkich. jezeli nie powolal dudka i franka z przyczyn merytorycznych, powinien to solidnie umotywowac. Nie zrobil tego, a sposob w jaki te chlopaki sie dowiedzialy ze nie jada na mundial jest szczytem chamstwa i hipokryzji. Chcial rozbijac jakis uklad? A kto rozbije uklad Janas - Rasiak, bo Rasiak nie jest i nigdy nie byl pilkarzem wysokiej klasy, ktory nadaje sie do kadry, za to jest ulubionym pilkarzem Janasa! Reakcja ludzi na stadionie nie byla przeciwko pilkarzom, ale przeciwko Janasowi i jego zachowaniu. I tyle. Na mundialu nikt z Polakow nie bedzie wygwizdywal wlasnych pilkarzy, a tu kibice mogli sobie na to pozwolic. A Pan Boruc to niech nie bedzie taki zarozumialy, nbo jeszcze duzo sie musi uczyc, a na szacunek kibicow to trzeba sobie zapracowac. I nie chodzi o to, ze puscil ta czy inna bramke, ale o to, ze troche jeszcze brakuje do tego, zeby mowic o nim "swietny bramkarz" "
tyle tylko, ze przeciwko Janasowi kibice byli praktycznie zawsze!
pozatym, czy to jakies usprawiedliwienie dla kibicow, ze sa przeciwko janasowi a nie pilkarzom? nie sadze!
jestem chyba starszy od wielu z was i pamietam jak na tym samym stadionie wygwizdano Deyne kiedy strzlil gola Portugalii. Wtedy mowiono, ze kibice chcieli pokazac ze nie lubia Deyny, a nie calej druzyny bialo czerwonych.
To takie same durne usprawiedliwienie jak to z Janasem o ktorym piszesz wyzej
Oj dużo w Was negatywnych emocji, oj dużo... Problemu nie rozwiążecie, a spokój nie zaszkodzi. Co nam pozostało wierzyć (jeżeli ktoś jeszcze potrafi), że chłopaki zagrają jak drużyna, z sercem, sportową złością i głową. Jeżeli nie wyjdą z grupy to nie tylko prasa i kibice zatopią swoje kły w Janasie, Rasiaku, Mili, ale stanie się coś gorszego, a mianowicie popadniem w dalszy marazm, spowolni się rozwój piłki nożnej w Polsce, spadnie jej znaczenie, a młodzi ludzię nie będą chcieli jej kopać. Zamknie się parę kurków sponsorów, etc. Będzie duży niesmak i bryndza. Ja jednak wierzę, że wyjdziemy z grupy, że dwa mecze możemy wygrać, a jeden zremisować, że chłopaki złapia wiatr w żagle. Jeżeli chcemy sukcesu to musimy im w tym pomóc, gwizdami i szyderstwami niestety zabijamy w nich morale. Właśnie po tym fatalnym meczu z Kolumbia potrzebują wsparcia, bo Janas ich pocieszy, żona, Skorża, ale to kibice pompują im krew do żył i równie skutecznie mogą wstrzymać to co decyduje o sukcesie. Mają rację Ci, którzy mówią, że klasę kibiców poznaje się po tym, że zawsze są z drużyną. Jeżeli ktoś ma uwagi do Janasa to trybuny nie są miejscem na załatwienie tych spraw. Z żalem stwierdzam, że jako narów (w tym jako kibice) jesteśmy jak niewierna kochanka. Brak nam klasy i szerszego spojrzenia na piłkę. Uważam, że należy podsumowywać kilka spotkań bo w okresie przedmundialowym drużyny potrafią grać na różnych poziomach ze względów taktycznych, wytrzymałościowych, czy choćby politycznych (tu chyba przesadziłem). Zauważcie, że gdyby bramkarze nie zawalili by sprawy to wygralibyśmy 1:0. Owszem to uproszczenie bo bez pramek gra inaczej by się układała, ale ważny jest styl w jaki się gra. Można przerżnąć mecz, ale jak to się robi w dobrym stylu to boli mniej. Wczoraj zobaczyliśmy tragedię, ale bądźmy silni by uwierzyć w odmianę. Ja wierzę.
Skandal!!! zajebiscie napisane, podpisuje sie rekami i nogami, co do bramkarzy ja na miejscu Janasa postawilbym na Kuszczaka, ktory mimo wtopy jest duzo bardziej skoczny od Boruca no i nie powiem ale w premiership bronil swietnie, a jego dwie parady z czego jedna uznana za parade roku przez BBC sa tu: http://video.google.com/videoplay?docid=2808876181913737823&q=kuszczak http://www.youtube.com/watch?v=o_2Lt2cClFk&search=kuszczak
50 Comments:
rasiak byl zajebisty!!
By
Anonimowy, at 7:57 PM
zenada, to samo bylo w meczu z Walia, ale wtedy wszedl Franek i wszystko jasne. Co do bramkarzy jest zapuzno na eksperymeny typu Boruc czy Kuszczak. DUDEK jest, byl i bedzi numer jeden. To on wygral Lige Mistrzow, to on wie jak grac i wygrywac. Janas to zero, i mam dupie co omie wszystcy myslicie. Wylaczam komputer. Bye, bye.
By
Anonimowy, at 8:01 PM
hehehe a tam karewicz no czemu nie bronisz decyzji janasa????? co co jest..
janas???co???.... (sami sobie odpowiedzcie co dalej)
p.s. i tak MS o wszystkim rozstrzygna... ale teraz trzeba miec wiare JPII i Benedykta XVI razem wzietych zeby wierzyc ze bedzie dobrze
p.s 2. szkoda kuszczaka.
mielcarski mial racje ze te gwizdy byly odnosnie pijackich decyzji janasa
p.s 3 strzal rasiaka i jego zwod na zamach (zapomnial tylko pobiec) normalnie rzadza
By
da_markos, at 8:14 PM
kurna, nie moge.... wtedy wszedl "Franek i wszystko jasne". Otozn przyjmij do wiadomosci, ze twoj Franek juz umarl i go nie ma. Zamiast niego jest pilkarski impotent, ktory na szczescie siedzi w domu. Zreszta przewidzialem ze tak bedzie. Ci ktorzy grali jakkolwiek beznadziejni sa o niebo lepsi niz obecny Frankowski. Niestety.
By
najlepszy kebab w warszawie, at 8:17 PM
chyba cie pogielo kebab do reszty. franek jest mniejszym impotentem niz rasiak.
co zrobil rasiak dzis?? pokazal ze ma zajebista "prawa" noge
i rownie zajebisty zwod na zamach...tylko zapomnial dalej pobiec... zreszta gral rownie daremnie jak cala druzyna
By
da_markos, at 8:20 PM
Decyzje Janasa podobaja mi sie niezmiennie. Szczegolnie ta dotyczaca Frankowskiego. Nic sie pod tym katem nie zmienilo.
Frankowski w chwili obecnej jest slabszy niz Jelen miliard razy.
Oczywiscie nie bronie pilkarzy po dzisiejszym meczu. Byli beznadziejni. Tak samo jak kibice domagajacy sie nieskutecznego Franka, oraz debilni komentatorzy. Nie dalo sie tego sluchac i ogladac.
Frankowski powinien zadzwonic do Janasa z podziekowaniami, bo kibice zapamietaja go jako tego ktory strzelal wazne gole w eliminacjach. Gdyby pojechal na mundial z jego obecna formą to ta banka mydlana by szybko prysła.
By
Karewicz, at 8:23 PM
@ da markos:
a co "franek zero bramek" zrbil w meczu z Liwa? Majac pilke idealna 2 metry przed pusta bramka pokazal, ze umie sie fajnie przewrocic i umie dokonac niesamowitej sztuki poslania pilki z dwoch metrow na piec metrow nad bramka ! :)
By
najlepszy kebab w warszawie, at 8:27 PM
Buhaha! Tak tak, zadzwonic z podziekowaniami i co jeszcze? Moze czekoladki i kwiatki wyslac? Albo w TV wywiad dac i ze lzami dziekowac? Wez przestan bo to nawet smieszne nie jest...
By
Anonimowy, at 8:30 PM
Cos mi sie wydaje ze to koniec. Uwazam ze Janas nie ma talentu jok trener. A teraz to uzasadnie. Janas nigdy nie wygral z klasowym przeciwnikiem. MS2006 zalatwil mu Frankowski. Na takie mecze jak Wyspy Owcze czy Azerbejdzan to wogole nie potzeba trenera. A swoja droga czy zauwazyliscie ze odkad Franek przestal strzelac gole to polacy maja problem ze zdobywaniem bramek? (Nie wspomne tu o "popisach" Rasiaka w meczu z Wyspami Owczymi i amatorami z Szwajcari) Jednym slowem zero, i to juz koniec. Mam tylko jedno pytanie? Moze ktos mi odpowie. Czy jest szansa ze wtym zyciu zobaczymy jakies sukcesy bialo-czerwonych. Kazdy trener(np. Janas) powoluje pikarzy mlodych i mowi ze buduje kadre na przyszlosc. Zawsze jest ta rprzyszlosc, i przyszlosc, a kiedy bedzie tera. Ja chce sukces teraz. Cos mi sie zdaje ze umre i ci beda dalej pieprzyc o jakis tam eliminacjach za dwa latach, o nastepnych mistrzostwach itd, itd.
By
sk, at 8:32 PM
A to Rasiak grał dzisiaj? No tak koncertowo spieprzył jedyna akcję jaką mu było dane kończyć. Cała drużyna dała popis żenującej gry. Kebab ma rację, że Franek niewiel by zmienił, ale żal i ból jest. Najwiekszy nieobecny tj. Dudek takich szmat by nie wpuścił, bo jest stary wyga i wie, że nie można siadać na ziemi przy rzucie wolnym z 34 m i gąszczu zawodników. Rykoszet jest bardzo prawdopodobny. A co zrobił Boruc? Ukląkł w momencie strzału jakby zobaczył trójce świętą i nauczył się by więcej tak nie robić. Gówno nie obrona i doświadczenie. Kuszczak zawalił amoatorsko, a potem nie mial roboty, szkoda chłopa bo wiem, że potrafi bronić. Natomiast nasz mistrz Grzesiu jak zwykle przeszedł samego siebie by udowodnić, że jest ostatnim graczem jaki powinien pojawic sie na MŚ. Trudno ktoregokolwiek wyróznic pozytywnie. No może Jeleń za bramkę i zaangażowanie. A reszta to syf. Podania za plecy, niecelne, brak koncepcji gry. Przemęczeni? To ich zawód. Pierwszy raz trenowali kilka dni z rzędu? Ja swojej roboty nie odpieprzam i nie tłumacze się kacem (nawet jak przegnę), bólem głowy, etc. Niestety nasze baletnice zawsze będą tłumaczone w sposób trudny do zrozumienia i zaakceptowania. Czy dojdzie do totalnej transformacji na 09.06.06??? Niestety wątpię.
By
MrBubel, at 8:33 PM
dobrze mowisz MrBurbel... tyle, ze Dudek puszczal w karierze i lepsze szmaty niz ta ktora w tym meczu puscil Boruc. Pamietasz mecz z Korea? Albo Łotwa? Albo Liverpool - Man U i szmata ktora puscil i ktora byla pokazywana przez meisiac w telewizji angielskiej .... takze nie beatyfikujmy teraz Dudka....
oczywiscie to co puscil Kuszczak, jest porownywalne tylko z pamietnym samobojem Jojki chyba ;)
By
Karewicz, at 9:05 PM
Frankowski i dudek to w tej chwili takie same dna jak rasiak i cała kadra.
Ale od polskiej gry sto razy gorszy był ten poj#bany komentarz meczu. Szpaku jako tako, ale mielcarski, noż kurwa, nie da się słuchać tego jego przemyśleń. Wypowiada to z taką zadyszką, podnieceniem i przejeciem jakby amerykę odkrywał.
Ile kosztuje ten polsat sport ekstra ?
By
aiż, at 9:31 PM
jest mi nie zmiernie wstyd, ale wiem że nie ma już lepszych (jak to ironicznie brzmi) piłkarzy w Polsce od tych którzy grali przeciw Kolumbii, którzy mogliby nas reprezentować na Mundialu
Jednak nie to mnie boli... naprawdę straszne jest to że w naszym kraju nie ma obiektywnych komentatorów sportowych. Podczas meczu nie słyszałem żadnego słowa krytyki pod adresem naszej 11stki. Nikt nie potrafi powiedziec prawdy tylko owija wszystko w bawełne... że niby treningi były za ciężkie, że brak sił, że nie chca dokladać nóg, aż wkońcu na pocieszenie że te mecze sie nie liczą tylko Mundial rozstrzygnie. Ale my jesteśmy żałośni, wręcz partaczymy wszystko, każde nasze podania są nie w temp są złe, nasi piłkarze są 0 technicznym. Nie wygrali żadnego pojedynku 1na1. ALe tego nikt nie powiedział z naszych komentatorów, tego nie... Lepiej zganiac wine na kibiców! Ja im sie nie dziwie! Byłem, jestem i zapewne będe tak samo sflustrowany jak oni... jak mi wstyd...
By
cs:source, at 9:40 PM
angole wygrywaja z wegrami 2:1 ,wlasnie na boiso wskoczyl za Gerrarda mlody Theo Walcott
By
Anonimowy, at 10:34 PM
A ja bym tak nie lamentował, bo wiele druzyn pokazuje fatalna grę i to tuż przed MŚ a na Mundialu grają jak odmienieni.Nie można naprawdę wykluczyć, że chłopcy dostali w kość tak jak nigdy przedtem; są zmęczeni i rzeczywiście boją się kontuzji. Wszyscy grali fatalnie; jakoś nikt nie wspomina o naszej największej gwieździe; sorki, poza jednym zablokowanym strzałem jakos nie zauważyłem obecności Magica. Rasialdo był bardziej widoczny niż Żurawski, chociaż wyjątkowo kiepsko mu szło. Niech sobie teraz przegrywają; wierzyć trzeba w analogię z rokiem 1974. A Janasowi dajmy spokój na razie; jak dla mnie to wybitny trener, na pewno wszystko ustawi na Mundial jak trzeba. Jakby dzisiaj wygrali, to za bardzo by ich rozluźniło, muszą poczuć jak dobrze grać i ile im brakuje. A temat Dudka, Kłosa i Franka zamknijmy - luuudzie, to już historia i to odległa. Kuszczak...no, taka brama, rzadko się zdarza taki wykop, gdzie piłka tylko jeden raz odbija się od ziemi przed bramką, wszystkie agencje będą pokazywały. Ale chłopak jest już bramkarzem w Premiership i kariera z przed nim. Jak na razie często się nie zgadzamy De Marcos, ale pozdrawiam.
By
krokodyllos, at 10:40 PM
To co pokazali "nasi" (a bardziej Janasowi) to żenada...p.Rasiak strzelający w fotoreportera z baaardzo dogodnej pozycji oraz podający piętą na aut , Boruc który obserwuje na klęczkach toczenie się piłki do własnej bramki, Kuszczak który pretenduje do rekordu Guinessa w bramce puszczonej z największej odległości, nasi obrońcy między którymi biegaja sobie Kolumbijczycy , reszta zawodowców, która grała jakby nie wiedzieli o co chodzi w tym sporcie...Najsmutniejsze dla mnie jednak jest wieczne tłumaczenie przez komentatorów jakichkolwiek naszych "sportowców" (bądź co bądź zawodowców), że są zmęczeni treningami , że to młoda-przyszłościowa drużyna (tak przez kilka ładnych lat tłumaczono nieudolność tego samego składu naszych niemłodych już wtedy siatkarzy). Może czas skończyć wreszcie z tłumaczeniami facetów, którzy biorą za to co robią niemałe pieniądze i zacząć coś od nich wymagać...w końcu to ich zawód. Każdy z nas niezależnie od tego co robi za takie żenujące wtopy wyfrunąłby na zbity pysk z własnej pracy. A my wiecznie będziemy tłumaczyć nasze sportowe primadonny...a tak naprawdę to po prostu moim zdaniem wystarczyłoby rozliczać ich z osiągniętych wyników i pojechać im po kasie...przecież na litość....oni jadą REPREZENTOWAĆ NAS na Mistrzostwa Świata (biorąc za to niezłe pieniądze)
By
r_ch, at 10:59 PM
Witam, po raz pierwszy na rasiak.pl (uprzejmie uprzedzam). Oczywiście "świetny mecz" Grzegorza Rasiaka po raz kolejny. Brawa za "fenomenalny szczał" z lewej nogi, kiedy można było dobrze uderzyć prawą. To po pierwsze. Po drugie, zdenerwowało mnie, że szanowny trener Janas uznał, że obydwie bramki dla Kolumbii nie powinny były wpaść. Co do "kołnierza Kuszczaka" się zgodzę, ale pierwszej bramki nie dało się uniknąć. Boruc był na lekkim wykroku i ten rykoszet go kompletnie zmylił. Zwyczajny fuks po prostu, co zdarza się na całym świecie i nie ma drużyny na naszym pięknym globie, której nie zdarzyło się stracić takiego gola. Musimy być przygotowani na taką ewentualność, bo może się ona przydarzyć nawet (odpukać) podczas meczu z Ekwadorem. To jest cała piłka nożna: jednym sprzyja szczęście, innym nie bardzo (tym razem Polakom). Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu gry Polaków, który nakreśliłem sobie w myślach już dawno. Słowem: wstyd, porażka i żenada. Zacytuję więc na koniec anonimowy wierszyk z forum sprzed dwóch lat. "W dzikiej puszczy, w środku lasu zamknąć wszystkich do szałasu. A jak im zabraknie krzepy, wysłać na mongolskie stepy".
By
M77, at 11:03 PM
ja rowniez pozdrawiam ;]
ano nie zgadzamy sie i wcale nie musimy
i jeszcze jedno w tym temacie... jak janas kibicom tak kibice janasowi. i nie gadac mi tu zaraz bzdur ze tak tylko na slasku jest bo podobnie byloby w warszawie, poznaniu, krakowie itd. w koncu na slaskim byli kibice z calej polski....
i dosyc mam sluchania tych kretynskich wymowek... raz sa niedotrenowani, raz przetrenowani... raz graja za malo raz za duzo i tak zle i tak niedobrze... tlumaczenia w stylu dzieci z przedszkola
teraz janasa tylko MS moga uratowac. ale co do niego zdania i tak nie zmienie jak juz mowilem... nawet jak przyjedzie z pucharem swiata
By
da_markos, at 11:04 PM
jaki Janas kibicom a kibice Janasowi?
ja tam podziwiam Janasa za jego decyzje. Budzi moj szacunek tym ze ma swoje zdanie i sie go trzyma, ze nie jest showmanem, jak jego poprzednicy i nie pcha sie po laury. Moze nie jest takim mistrzem motywacji jak Wojcik, ani nie jest tak zlotousty jak Engel, ale to o niebo lepszy trener.
janas kibicom? Mow za siebie - ja jako kibic jestem z Janasem. Za to bydlo ryczace na stadionie, za to polactwo jest mi zwyczajnie wstyd.I nie jest wcale tak, ze wszyscy kibice sa przeciwko Janasowi. Nie czesto to robie, ale czytalem kmomentarze na onecie dzisiaj. Zdziwilem sie, ale wiekszosc osob jest po stronie Janasa
A ze najbardziej slychac to ryczące bydło przez ktore wstydze sie ze jestem Polakiem? To normalne - debili zawsze najbardziej widac. To same w czasie burd na meczach. Tych smiec i jest zawsze garstka, ale sa najbardziej widoczni
By
najlepszy kebab w warszawie, at 11:24 PM
swoją drogą...gdybym był piłkarzem, to zrezygnowałbym z grania dla takiego stada baranów jakim są nasi kibice...nie zasługują na to...
gwizdać na polskiego piłkarza który jeszcze nie wszedł na boisko? wołanie o Franka...a może od razu..."gdzie jest Boniek" czy też gdzie jest Lato...
...co jak co...to kibole pokazali że są z drużyną gdy są ich ulubieńcy i to na dodatek gdy grają dobrze, gdy jest źle to od razu..najlepiej powieesić wszystkich...a nie o to w kibicowaniu chodzi...
By
Anonimowy, at 11:25 PM
Czytam te Wasze wypociny od dłuższego czasu. Dziś nadeszla wiekopomna chwila, totalnie wkurwiony dzisiejszymi popisami kopaczy z orzełkami na piersi (choć raczej powinienem napisać w dupie), musze się gdzieś uzewnętrznić. Padło na to forum niestaty. Nieważne szmaty bramkarzy, głównym naszym problemem jest to, że po prostu nie mamy piłkarzy. Polski piłkarz szczyt umiejętności osiąga w wieku 30 lat a swe umiejętności kształci przez 10 lat kopania szmacianki na "boiskach" Ostrowca, Wodzisławia czy innej Łęcznej. Systemu szkolenia młodzieży praktycznie nie mamy skąd zatem wziąść dobrych piłkarzy? Nie możemy liczyć, że na zachodzie wyszkolom nam 11 Smolarków. Nasz awans do MŚ trzeba rozpatrywać w kategoriach cudu, niestety na kolejne cuda liczyć nie można. Juz teraz czas na kupno kilku tuzinów jajek, którymi przywitamy pana Pawła 20 czerwca na Okęciu. Tupetu Panu Pawłowi, w odróżnieniu od zdrowego rozsądku, panu Pawłowi odmówić nie można. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Dobrych piłkarzy bez formy zamienił "selekcjoner" na chujowych, również bez formy. I o ile jest szansa, że dobry piłkarz forme odnajdzie, to liczyć na to, że ci chujowi nagle staną sie gwiazdami raczej nie można. Mam juz dość, nie chce kolejnej spieprzonej szansy, ostatniej szansy. Panie Pawle, prosze oszczędzić kibicom nerwów i prosto z Niemiec lecieć do Rosji. W Pana ekipie jest tyle drewna, że na stos dla Pana z całą pewnością starczy.
By
JajaPiłaMuHarata, at 11:47 PM
No to może mam szczęście, że nie oglądałem tego meczu. Ta wasza krytyka jest napewno na miejscu, ale to jest obecna Reprezentacja Polski także będę im kibicował do końca, choćby był i najgorszy. Nie wygwiżdże żadnego z tych piłkarzy, mam tylko nadzieję (nadzieja matką głupich? ;))), że wyciągną jak najlepszą naukę z tej lekcji. Dziś jeden angol pytał się mnie czy to prawda, że Polska jedzie na mistrzostwa. Oczywiście mówił, że napewno nie wygramy, ale ja oczywiście na przekór, że wygramy. I będę tak mówił, chociaż wiem że prawdopodobieństwo tego jest znikome, bo to jest Reprezentacja Polski i im kibicuję. Gwizdanie na swoich, to tak jakby wbić im nóż w plecy. I mam nadzieję, że Grzesiek będzie królem strzelców na tych mistrzostwach(chociaż rozsądek podpowiada żeby to między bajki włożyć;)))POLSKA BIAŁO CZERWONI !!!
By
Anonimowy, at 2:27 AM
To wy jesteście cianiasy i jeszcze jak Święty Piotr który 3 razy wyparł się Jezusa będziecie żałować
By
Anonimowy, at 8:47 AM
Do dupy jest wasza strona. Niektórym powinno zakazać się pisania czegokolwiek bo ostro zaniżają poziom.
Wy się znacie na piłke nożnej ?
Wątpie
By
Anonimowy, at 9:47 AM
jaja pila mu harata ma racje
janas zamienil dobrych pilkarzy bez formy na daremnych bez formy. o tym pisalem juz dawno.
a ty kebab jak jestes taki wrazliwy i delikatny to zamiast siedziec przed kompem to rusz tylek i wybierz sie na stadion okazac swa sympatie janasowi.
a z jakiej racji kibice nie moga gwizdac na reprezentacje??? przeciez oni graja w naszym imieniu za ciezka kase!!!! gdyby to robili spolecznie to co innego. wtedy moga sie obrazic i isc sobie. ale nikt z nich nie przepusci "kilku" dodatkowych euro.
jak ty kebab komus sprzedasz smierdzacego kebaba z kupa w srodku (albo kupisz takiego) to bedziesz liczyl na okrzyk "nic sie nie stalo!!!!!"????
te okrzyki na trybunach to jest wlasnie "pelna odpowiedzialnosc ktora janas wzial za kadre"(to slowa janasa) co to znaczy pelna odpowiedzialnosc w ogole ??? ze i tak bedzie dostawal swoja kase i najwyzej nie wezmie premi za dobre wyniki??? na janasie nie ciazy zadna odpowiedzialnosc bo nikt go za najbardziej chujowe wyniki do sadu nie poda i nic mu nie zrobi. najwyzej wezmie odprawe i wroci do swojego lasu strzelac do bezbronnych zwierzat hehe.
jedyna odpowiedzialnosc jest przed wszystkimi kibicami i wlasnie czesc mu pokazala swoja dezaprobate; ot co
By
da_markos, at 10:30 AM
Jesteś cienasem więc schowaj się do dziury
By
Anonimowy, at 10:34 AM
uuuu co jeszcze fajnego mi powiesz jureczku ;] ??
By
da_markos, at 10:36 AM
a ja upatruje w tym misterny plan Janasa, widze go w szatni jak mowi pilkarzom: "chlopaki pokazcie sie z jak najgorszej strony, same prostopadle podania, kosa zero biegania z pilka, zuraw masz byc z tylu, boruc i kuszczak macie puscic po jednej bramce i ogolnie macie grac tak zeby niemcy nie mieli watpliwosci ze w pilke grac nie potraficie... a pozniej im pokazemy, pamietajcie licza sie tylko MŚ... kto nie ryzykuje nie pije szampana, dzis bedziemy grac antyfutbol za tydzien zaskoczymy wszystkich..." i tylko to ze mysle ze tak bylo daje mi jeszcze jakas wiare w ten zespol...
By
emibe, at 10:40 AM
Szymkowiak, Smolarek, Żurawski
oni nie pokazali tego co potrafią. Czy to znaczy że zapomnieli jak się gra w piłkę ? Moim zdaniem Polacy wygrywają mecze wtedy kiedy jest to potrzebne i nawet na zmęczeniu potrafią biegać. Nie jest to na tyle żeby pokonac Anglie czy Szwecje i żeby dojść do półfinału MŚ ale z grupy wyjdziemy i niech mnie piorun strzeli jak tak nie będzie
By
Anonimowy, at 10:53 AM
@ da_markos
troche masz racji z tą pelna odpowiedzialnoscia. Nie ma nic przeciwko temu, zeby kibice gwizdali na janasa, kiedy ten nie wyjdzie z grupy na Mundialu. Jednak teraz jest na to za wczesnie. Moim zdaneim kibice pokazali, ze o ile kadra nie jest gotowa do walki na mundialu, to kibice sa jeszcze bardziej bez formy. To co zrobili to totalna żenka.
gdybysmy ten mecz grali z ekwadorem na Mundialu i po takiej samej grze przegrali 1-2, a kibice tak samo by sie zachowywali, to narawde nie wiedzalbym czego sie bardziej wstydzic: kibicow czy druzyny
By
Karewicz, at 10:59 AM
zgadza sie Panie Karewicz - dotychczas myslalem, ze przynajmniej kibicow mamy dobrych... Ale to bydło nad bydłami jednak.
Teraz tylko czekac jak beda wygwizdywac i szydzic z Małysza w zimie, jesli temu nie bedzie szlo ;)
By
Anonimowy, at 11:02 AM
no tak, ale wyjscie z grupy nie bedzie jakims specjalnym osiagnieciem. wszyscy, lacznie z janasem mowia, ze to jest absolutne minimum. o tej reprezentacji bedzie mozna powiedziec, ze cos osiagnela gdy przejda anglie lub szwecje
By
da_markos, at 11:02 AM
a juz najwiekszym chamstwem tych ciuli bylo wczoraj wysmiewanie sie z Rasiaka. Juz niech bedzie - niech gwizdza i wygwizduja, ale wszystkich po rowno.
rasiak wczoraj byl tak samo slaby jak smolarek, zurawski, krzynowek i reszta . Triche lepiej zagral jedynie szymkowiak i sobolewski. Ale wlasnie po tym poznaje sie takich ciuli, ze jak sobie moga znalesc w kilka tysiecy kozla ofiarnego ich calego nieudanego zycia, to nie przepuszcza takiej okazji. To wczoraj mielismy okazje ogladac
By
Anonimowy, at 11:06 AM
@ karewicz
nooo a co mowiles o placzacym dudku i frankowskim (po czesci slusznie) ze nie jada na MS - zeby nie byli dziewczynkami. NO TO NIECH NASI PILKARZE I JANAS TEZ NIE BEDA PANIENKAMI CO PLACZA.
przeciez za takie granie nikt nie bedzie im dziekowac ani glaskal po glowie. zreszta te gwizdy moga im tylko wyjsc na dobre. moze bedzie troche sportowej zlosci, ktora przelozy sie na walke na boisku
boruc - zenada w komentarzach pomeczowych
bak - zenada rownie wielka jak boruca
dlaczego w angli zawsze kibice wspieraja swoich. bo ci nawet jak przegrywaja 0-5 to walcza i biegaja jakby byl poczatek meczu. widziales to wczoraj u nas???? jedyny ktory trzyma poziom zaangazowania to sobolewski, reszta z czasem dostosowuje sie do miernego poziomu
dobra wracam do dyplomu bo za duzo czasu marnuje na tych forach ;]
pozdro dla wszystkich rowniez dla naszych placzek z repry
By
da_markos, at 11:10 AM
wyjscie z grupy nie jest ani sukcesem ani porazka. Choc z drugiej strony patrzac na to co napisal JajaPiłaMuHarata to jednak pewien sukces to jest.
przy takiej organizacji pilki 8-16 miejsce na Swiecie, jest chyba jakims sukcesem?
Z drugiej strony nasz grupa jest dosc latwa. jesli nie wyjdziemy to bedzie porazka. Jesli zas wyjdziemy to moze nie bedzie to jakis MEGA sukces,ale porazka na pewno tez nie.
prawdziwy sukces ta druzyna osiagnie jesli po wyjsciu z grupy wygra jakikolwiek mecz.
By
Karewicz, at 11:11 AM
No cóż... obstawiając wczoraj 3:0 dla naszych, nie przypuszczałem, że Janas tak "skatował" piłkarzy w Szwajcarii... Rzeczywiście, musieli bardzo pracować kondycyjnie, bo szybkości brakowało im wyraźnie, i głównie dlatego stworzyliśmy mało sytuacji podbramkowych. Jednakże, jak mówią koledzy w pracy, ja powinienem chyba zostać rzecznikiem PZPNu, ew. rządu, bo w każdej sytuacji jestem w stanie dostrzec również pozytywne aspekty, i tak to przedstawić. Więc po kolei...
Polacy wcale nie zagrali, jak niektórzy twierdzą, "tragicznie". Owszem, słabo, ale Kolumbia wcale nie była od naszych, skatowanych fizycznie na obozie kondycyjnym, lepsza a wręcz przeciwnie! Mimo zdecydowanej przewagi szybkościowej, i również fizycznej, grającej dość twardo Kolumbii (przecież oni nie jadą na mistrzostwa, więc nie bali się ewentualnych kontuzji!) nie udało się w całym meczu oddać ani jednego celnego strzału na naszą bramkę!!! To kuriozalne, jak w takiej sytuacji zdobyli dwa gole... Poprostu mieli niewyobrażalnego farta, a Polacy pecha, którego limit musiał już zostać wyczerpany - Kuszczak już większego farfocla puścić nie może, i w całej swojej karierze już nie puści! Do tego momentu nasi całkiem spokojnie kontrolowali sytuację, większego zagrożenia pod naszą bramką Kolumbia nie stworzyła, fakt że my też niewiele sytuacji mieliśmy, ale jednak, one były! Dopiero ten beznadziejny drugi gol całkowicie załamał naszych zawodników (taka szmata załamała by każdy zespół, nawet Brazylię!), i przez następne 20 minut grali totalnie zdołowani, czego rezultatem było kilka niezłych sytuacji Kolumbijczyków. Czyli, do 65 minuty graliśmy słabo (ale mimo to NIEGORZEJ od przeciwnika!) z powodu przemęczenia fizycznego zawodników, od 65 do 85 minuty bardzo słabo, z powodu załamania szmatą Kuszczaka, ale w ostatnie pięć minut jednak już trochę lepiej, czego wynikiem był gol, a niewiele zabrakło do wyrównania! Należy jednak powiedzieć, że nasi musieli wykonać kawał ciężkiej pracy jeśli idzie o przygotowanie wytrzymałościowe. Teraz tylko więcej odpoczynku, praca nad szybkością, skasować sparring z niemieckimi amatorami, zamiast niego odpoczynek, i na Ekwador będziemy gotowi.
Kolejna pozytywna sprawa, to to, że skłąd się trochę trenerowi wyklarował, a przynajmniej powinien. To znaczy, widać że Kosowski nie powinien grać od początku, a nasz idol Grzesiu, nie powinien grać wcale! Jasne, przynajmniej dla mnie jest, że zamiast tych dwóch, w pierwszym składzie powinniśmy oglądać Smolarka i Jelenia (zmieniających się pozycjami, a Krzynówek niech zostanie na lewej)! Na zmianę napastnika lepiej już puścić Brożka - jest zdecydowanie szybszy od Rasiaka, co może mieć kolosalne znaczenie podczas gry na "podmęczonych" obrońców. Tak więc Grzesiu, niestety, na mundialu powinien być w "głębokich" rezerwach, i Janas wreszcie powinien się obudzić! Kosowski ewentualnie na ostatnie 25 minut za Krzynówka. Wyjaśniło się też, że Sobolewski jest lepszym defensywnym od Radomskiego - bardziej zdecydowanym, a także lepiej angażującym się w akcje ofensywne (groźny strzał w pierwszej połowie). Całkiem przyzwoiicie grał też Żewłakow, i mimo krytyki prasowej, Bąk. Zawiódł nieco Jop (który notabene sprowokował 2 groźne sytuacje!).
Co więc należy zrobić teraz, aby "powieźć" Ekwador (co moim zdaniem jest nieuniknione!!!)? Przedewszystkim, do meczu z Chorwacją popracować trochę nad szybkością, i dużoooo odnowy biologicznej. Porozmawiać w cztery oczy z Borucem i Kuszczakiem. Należy ich podbudować mentalnie, zwłaszcza Kuszczaka. Najlepiej zrobić to pozwalając mu wyjść w pierwszym składzie na Chorwację! Niech wie, że trener i koledzy w niego wciąż wierzą! Na Chorwację wyjść w takim składzie:
Kuszczak - Żewłakow, Bąk, Lewandowski, Baszczyński, Smolarek, Szymkowiak, Sobolewski, Krzynówek, Jeleń, Żurawski.
W drugiej zmiany: Boruc, Kosowski, Brożek, Mila, Dudka, ew. nawet Grancarczyk. Nawet jak przegramy, to powinno się ostatecznie wyjaśnić, który bramkarz lepszy, i kto powinien grać w parze z Bąkiem: Jop, czy Lewandowski. I Grzesiu na ławce... A po meczu z Chorwatami: ODPOCZYNEK! Odnowa biologiczna, rozruchy, zajęcie taktyczne, ale żadnego sparringu z amatorami!!! Trzeba go odwołać, zawodnicy muszą odpocząć! I będzie dobrze (z Ekwadorem i Kostaryką, bo z Niemcami przegramy)!
Teraz kolejna sprawa: kibice... Tym razem to już była przesada! Choć nasi fani wcale nie byli odosobnieni w chamskim zachowaniu - podobnie było wczoraj w Leverkusen przy stanie 0:2 dla Japonii. Gwizdy, zero dopingu, pytania o Kuraneyia i Kahna... A po wyrównaniu radość i "Deutschland, Deutschland!!!" Na ch... tacy kibice??? Schweinsteiger zresztą pokazał im po strzeleniu wyrównującej bramki, co o nich myśli... A po meczach (bo Niemcy pokazywali Polskę, Kostarykę i swój mecz) Guenter Netzer podsumował zachowanie niemieckiej, ale i polskiej publiczności tak:
"Wspaniali kibice i fantastyczny doping nie są nam potrzebne przy stanie 3:0 dla nas, one są nam potrzebne przy stanie 0:2 dla rywala". Tę wypowiedź dedykuję pseudokibicom reprezentacji Polski, Niemiec, oraz Francji...
A was pozdrawiam, jeśli się wam chciało tyle czytać... ;-)
By
Skandal!!!, at 11:39 AM
Kim ty jesteś żeby obrażać Grzegorza. Jesteś zwykłym szczurem
By
Anonimowy, at 12:02 PM
A kto "obraża Grzegorza"? Czytać nie umiemy?
By
Skandal!!!, at 12:24 PM
bardzo dobry komentarz w stylu: "always look at the braight side of life" :)
troche optymizmu by nam sie przydalo :)
Jelonek w napadzie z Zurawiem,to takze moim zdaniem chyba optimum na dzien dzisiejszy.
Smolarek nie sprawdza sie w ataku, nawet w Bundeslidze sie nie sprawdzal ostatnio. juz szybciej bedzie strzelal jako skrzydlowy.
By
najlepszy kebab w warszawie, at 12:26 PM
Anonimusie - spokojnie z tymi szczurami, nikt tu nikogo nie obrazal.
A po drugie, to jak juz kogos wyzywasz od szczurow to podpisz sie jakos - ot, taka odwaga cywilna :)
By
Karewicz, at 12:28 PM
Samo wysyłanie Grzegorza na ławke jest obrazą.
Już prędzej tego "gwiazdora" Żurawskiego na ławke a najlepiej na trybuny.
Nie muszę się podpisywać bo nigdy tu nie pisałem.
By
Anonimowy, at 12:33 PM
i lepiej nigdy juz nie pisz
By
Karewicz, at 12:35 PM
Ten post został usunięty przez administratora bloga.
By
Anonimowy, at 12:43 PM
eee rasiak czemu siejesz ferment na wlasnej stronie ;]
cytat z jakiegoś forum
"Mecz byl o pietruszke, wiec pilkarze mogli sobie pozwolic na przegrana, a
kibice mogli sobie pozwolic na pokazania tego, co mysla o janasie. Czy naprawde
nikt nie rozumie, ze kibice nie sa przeciwko naszym grajkom, ale przeciwko
Janasowi? Tu nawet nie chodzi do konca o to, ze nie ma Franka czy Dudka, tylko
o to, ze Janas zakpil sobie ze wszystkich - z pilkarzy, kibicow i nas
wszystkich. jezeli nie powolal dudka i franka z przyczyn merytorycznych,
powinien to solidnie umotywowac. Nie zrobil tego, a sposob w jaki te chlopaki
sie dowiedzialy ze nie jada na mundial jest szczytem chamstwa i hipokryzji.
Chcial rozbijac jakis uklad? A kto rozbije uklad Janas - Rasiak, bo Rasiak nie
jest i nigdy nie byl pilkarzem wysokiej klasy, ktory nadaje sie do kadry, za to
jest ulubionym pilkarzem Janasa!
Reakcja ludzi na stadionie nie byla przeciwko pilkarzom, ale przeciwko Janasowi
i jego zachowaniu. I tyle. Na mundialu nikt z Polakow nie bedzie wygwizdywal
wlasnych pilkarzy, a tu kibice mogli sobie na to pozwolic.
A Pan Boruc to niech nie bedzie taki zarozumialy, nbo jeszcze duzo sie musi
uczyc, a na szacunek kibicow to trzeba sobie zapracowac. I nie chodzi o to, ze
puscil ta czy inna bramke, ale o to, ze troche jeszcze brakuje do tego, zeby
mowic o nim "swietny bramkarz" "
By
kibic repry, at 12:56 PM
tyle tylko, ze przeciwko Janasowi kibice byli praktycznie zawsze!
pozatym, czy to jakies usprawiedliwienie dla kibicow, ze sa przeciwko janasowi a nie pilkarzom? nie sadze!
jestem chyba starszy od wielu z was i pamietam jak na tym samym stadionie wygwizdano Deyne kiedy strzlil gola Portugalii. Wtedy mowiono, ze kibice chcieli pokazac ze nie lubia Deyny, a nie calej druzyny bialo czerwonych.
To takie same durne usprawiedliwienie jak to z Janasem o ktorym piszesz wyzej
By
Artur, at 1:13 PM
Oj dużo w Was negatywnych emocji, oj dużo... Problemu nie rozwiążecie, a spokój nie zaszkodzi. Co nam pozostało wierzyć (jeżeli ktoś jeszcze potrafi), że chłopaki zagrają jak drużyna, z sercem, sportową złością i głową. Jeżeli nie wyjdą z grupy to nie tylko prasa i kibice zatopią swoje kły w Janasie, Rasiaku, Mili, ale stanie się coś gorszego, a mianowicie popadniem w dalszy marazm, spowolni się rozwój piłki nożnej w Polsce, spadnie jej znaczenie, a młodzi ludzię nie będą chcieli jej kopać. Zamknie się parę kurków sponsorów, etc. Będzie duży niesmak i bryndza. Ja jednak wierzę, że wyjdziemy z grupy, że dwa mecze możemy wygrać, a jeden zremisować, że chłopaki złapia wiatr w żagle. Jeżeli chcemy sukcesu to musimy im w tym pomóc, gwizdami i szyderstwami niestety zabijamy w nich morale. Właśnie po tym fatalnym meczu z Kolumbia potrzebują wsparcia, bo Janas ich pocieszy, żona, Skorża, ale to kibice pompują im krew do żył i równie skutecznie mogą wstrzymać to co decyduje o sukcesie. Mają rację Ci, którzy mówią, że klasę kibiców poznaje się po tym, że zawsze są z drużyną. Jeżeli ktoś ma uwagi do Janasa to trybuny nie są miejscem na załatwienie tych spraw. Z żalem stwierdzam, że jako narów (w tym jako kibice) jesteśmy jak niewierna kochanka. Brak nam klasy i szerszego spojrzenia na piłkę. Uważam, że należy podsumowywać kilka spotkań bo w okresie przedmundialowym drużyny potrafią grać na różnych poziomach ze względów taktycznych, wytrzymałościowych, czy choćby politycznych (tu chyba przesadziłem). Zauważcie, że gdyby bramkarze nie zawalili by sprawy to wygralibyśmy 1:0. Owszem to uproszczenie bo bez pramek gra inaczej by się układała, ale ważny jest styl w jaki się gra. Można przerżnąć mecz, ale jak to się robi w dobrym stylu to boli mniej. Wczoraj zobaczyliśmy tragedię, ale bądźmy silni by uwierzyć w odmianę. Ja wierzę.
By
MrBubel, at 2:55 PM
Skandal!!! zajebiscie napisane, podpisuje sie rekami i nogami, co do bramkarzy ja na miejscu Janasa postawilbym na Kuszczaka, ktory mimo wtopy jest duzo bardziej skoczny od Boruca no i nie powiem ale w premiership bronil swietnie, a jego dwie parady z czego jedna uznana za parade roku przez BBC sa tu:
http://video.google.com/videoplay?docid=2808876181913737823&q=kuszczak
http://www.youtube.com/watch?v=o_2Lt2cClFk&search=kuszczak
By
emibe, at 11:28 AM
Mam numer do dobrego psychoterapeuty panowie.
By
odis, at 1:09 PM
chcesz o tym prozmawiac :) ?
By
Karewicz, at 1:18 PM
andrzeja samsona?? ;]
By
da_markos, at 5:27 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna