Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, czerwiec 21, 2006

2-1 z Kostaryką! Rasiak na bosiku!

No i wygrali. W przeciwieństwie do wielu kibiców, którzy twierdzili, że lepiej, żeby Polacy przegrali ostatni grupowy mecz, bo wtedy będą oczekiwane zmiany, ja wytrwale kibicowałem naszym. Zmiany zmianami, ale dla mnie kiedy gra Polska, a już szczególnie, kiedy gra na Mundialu nie ma miejsca na politykę.

Zaczęło się makabrycznie. Kiedy Costa strzelili pierwszą bramkę poczułem wstyd, jakiego doznałbym gdybyśmy dostali 3 razy w dupę i bez strzelenia bramki wrócili do domu. Potem na szczęście polskich napastników wyręczył Bosacki, zdobywając 2 gole z kornerów. Oczywiście i jedni i drudzy grali bardzo słabo i widać było, że spotkały się dwa najgorsze zespoły w grupie. Mimo wszystko wygraliśmy a z polskich kibiców obecnych na stadionie eksplodował cały pokład radości i dumy, który zabrali na Mundial i do tej pory nie mieli okazji wykorzystać.

Na deser dostaliśmy Grześka Rasiaka, który wyszedł na ostatnie 5 minut meczu. Zaprezentował dwie “prawie asysty”, po których padły dwa “prawie gole”, czyli jak na Rasiaka naprawdę przyzwoity występ. Szkoda, że Rossi nie mógł na tych mistrzostwach rozwinąć skrzydeł w spotkaniu z Anglią, na które (co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości)był specjalnie szykowany.

15 Comments:

  • Dodam ten komenatrz jeszcze raz:

    Engel dostał baty od Portugalii, bo próbował tamten mecz wygrać i zagraliśmy zbyt ofensywnie, trójką obrońców (w tym Hajto vs. Pauleta!!!). Janas z Niemcami wygrac nie próbował! A i tak dostaliśmy tylko 1:0 bo Klose i Podolski mieli "rozterki moralne"...

    W Koreii z USA zagraliśmy przynajmniej dobry mecz - szybkie ataki, ładna gra kombinacyjna. A wczoraj? Padaka... Dlatego uważam, że Engel wypadł lepiej.

    W dodatku nie podoba mi się zachowanie Janasa. Najpierw obiecał, że winę weźmie na siebie, a teraz co? Zwala na piłkarzy ("że mamy takich jakich mamy, że bez formy") - a kto tych piłkarzy miał przygotować? Gadanie, że za mało czasu było... Inni mieli więcej czasu? W ogóle Janas nie przyznaje się do swoich błędów, tak jakby nie ponosił wcale winy za całe przygotowania i selekcję... Dziwię mu się, bo uważałem go za honorowego człowieka, choć gburowatego. A tu nagle takie podejście... Rozumiałbym, ot facet powiedział by otwarcie: przygotowanie kadry na mundial mnie przerosło, dawno nie trenowałem poważnej drużyny (od czasu Legii), więc trochę zardzewiałem, miałem za mało doświadczenia na wielkiej arenie - moja wina, przepraszam. Ale na razie Janas nic, ani mru mru o oddaniu się choćby "do dyspozycji" Listka, ani słowa o dymisji. Był bym nawet skłonny pozostawić Janasa na stanowisku podczas eliminacji europejskich (może WRESZCIE się czegoś nauczył?), gdyby chłop otwarcie powiedział o swoich błędach, o błędach sztabu, i o tym co zamierza zrobić, aby eliminacje do ME wygrać... Chociarz, może Janas jeszcze coś w tym temacie powie?

    Moim zdaniem, należy natychmiast odmłodzić kadrę, powinni pojawić się Burkhard, Jańczyk, Kazimierczak, drugi Brożek. Niech więcej grają Kuszczak i Fabiański, bo Boruc znów dał ciała... Należy rozegrać z tymi piłkarzami co najmniej dwa, lub trzy mecze towarzyskie w Lipcu, Sierpniu i Wrześniu, tak aby eliminacje rozpoczynać już z jakimś zgraniem. Mila i Rasiak powinni jeszcze zostać, i grać więcej. Wczoraj Grzesiek w ciągu pięciu minut pokazał więcej, niż Żuraw w ciągu trzech meczów. No cóż, zobaczymy jak się sprawy potoczą...

    Anglia - Ekwador 2:0

    By Anonymous Skandal!!!, at 10:06 AM  

  • ze Engel zagral z Portuglia ofensywnie? Nie rozsmieszaj mnie! Z Portugalia nie pokazlalismy absolutnie nic!

    Co to za ofensywny styl gry, skoro z Portugalia nie bylo nawet ANI JEDNEJ okazji do zdobycia bramki :) Nie bylo tez walki na boisku! Portugalczycy tez chodzili sobie po murawie a mimo to nasi byli od nich wolniejsi i zawsze pare metrow za nimi. Z Niemcami przegralismy, ale przynajmniej po walce. Nie zgodze sie ze Janas nie chcial wygrac z Niemcami. Gral na 0-0, ale przy takim wyniku jakas przypadkowa bramka zaesze moze pasc, po wolnym, roznym, lub porzypadkowej kontrze. Bylismy duzo blizej zwyciestwa nad Niemcami, niz nad Portugalia. A przedewszystkim WALCZYLISMY i ZOSTAWILISMY ZDROWIE na boisku.

    Uwazam, ze Janas musi odejsc, ale bez przesady... Nie gloryfikujemy teraz wyczynow Engela sprzed 4 lat. I jeden i drugi wypadli tak samo slabo. Dla mnie Janas zaprezentowal sie nieznacznie lepiej.

    Miesiac po tamtym mundialu jechalem do Portugalii na wakacje i uwierz mi - bylem kilka razy czerwony, kiedy Portugalczycy przypominali mi tamten mecz. Do Niemiec nie wstydzilbym sie teraz jechac. Dla mnie mecz z portugalia byl najgorszym meczem Polakow w historii wystepow na Mundialu.

    Przegralismy go bardzo wysoko, bez walki z druzyna ktora nie wyszla z grupy i jedynym jej sukcesem bylo rozpierdolenie nas w drobny mak.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 10:21 AM  

  • aaa, a tak na marginesie:

    chyba wszyscy teraz widziecie, ze z tej druzyny, trzeba bezwzglednie wypieprzyc WSZYSTKICH powyzej 30 lat.

    Zurawski, Bak, Zewlakow, Szymkowiak, Krzynowek, Sobolewski - juz dziekuje Panom. Bosacki tez nie powinien byc juz brany pod uwage. Rozegral co prawda mecz zycia, ale to sie nie powtorzy.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 10:24 AM  

  • a ja skomentuje wystep na Mundialu naszych wierszem Kaczmarskiego:

    O krok od zrodla konaja z pragnienia.
    O krok od piekla szaleja z rozkoszy.
    Trzezwieja z marzen o krok od spelnienia.
    O krok od celu wlasny cien ich ploszy.

    O krok od tryumfu opuszczaja glowy.
    Podnosza glowy o krok od wyroku.
    O krok od laski traca dar wymowy.
    Krok od przepasci przyspieszaja kroku.

    O krok od zemsty nagle wielcy duchem
    O krok od drogi bladza w proznych sporach.
    O krok od czynu wola frazy kruche.
    O krok od jutra przezywaja wczoraj.

    O krok od zgody pusta zlosc ich bierze
    O krok od wiedzy wdychaja zabobon.
    O krok od Boga zaprzeczaja wierze.
    O krok od siebie nie chca stac sie soba.

    O krok od smierci zywot im niedrogi.
    O krok od zycia snia minione kaznie.
    Gromadza ksiegi o krok od pozogi.
    O krok od kleski czuja sie najrazniej.

    By Anonymous Louis, at 10:41 AM  

  • Dziwne, jak w Polsce gracze mający 24/25 lat (Mila, Garncarczyk) uważani są za "młodych, rokujących nadzieje, przyszłościowych i rozwojowych"... Tyle lat to ma Ronaldinho! A F. Torres ma 22 i jest czołowym graczem Hiszpanii i kapitanem Atletico Madryt! Podobnie Rooney!
    Ale u nas "strszyzna" młodych nie dopuści! Kasa...

    By Anonymous Skandal!!!, at 10:42 AM  

  • Zwolnienie Janasa raczej przesadzone. Za duza presja ze strony mediow i kibicow.PZPN raczej sie ugnie. I dobrze. Jest inny pozytyw tego. Odejscie Janasa oznacza tez raczej koniec kariery reprezentacyjnej Rasiaka. Wszyscy kandydaci na objecie schedy po Janasie krytykowali Rasiaka i samego Janasa za powolywanie go. A wiec bye bye.

    -----
    Kacar
    "el. MS Anglia-Polska 2:1
    Rasiak - nie zapomnimy Ci tego wstydu"

    By Anonymous Kacar, at 12:26 PM  

  • Jak razem z Janasem odejdzie Listek i reszta ekipy to w dłuższej perspektywie można mówić o jakiejś nadziei na poprawę. W innym razie będzie tak jak zawsze, obojętnie kto przyjdzie na miejsce Janasa.

    http://sport.gazeta.pl/Mundial2006/1,73035,3431160.html

    >>Występ polskiej reprezentacji w Niemczech, Marcinkiewicz ocenił następująco:

    "To nie była drużyna na mistrzostwa świata. A może jest inaczej, może jest tak, że właśnie na takim poziomie jest dziś polskie piłkarstwo? Polski Związek Piłki Nożnej musi zastanowić się, co z sobą zrobić i co zrobić z polską piłką".

    Na pewno muszą być zmiany personalne dokonane. I mogę tu powiedzieć to, że jeśli sam Związek Piłki Nożnej nie wyciągnie wniosków własnych wobec siebie, to w grudniu, po decyzjach dla nas najważniejszych, dotyczących mistrzostw Europy, będziemy w takich decyzjach musieli uczestniczyć" - powiedział premier w środę w radiowych "Sygnałach Dnia".>>

    PiSowska ekipa coś tam pobrzękuje szabelką ale pewnie jak zwykle skończy się na gadaniu.

    By Anonymous Ochódzki, at 1:54 PM  

  • A ja się przyznam bez bicia, że zasnąłem pod koniec pierwszej połowy. Tak jak pisałem wcześniej zanosi się na zmiany trenera, na zmiany w kadrze, oraz co najistotniejsze w PZPN-nie! dzisiaj już sam premier wkurwił się i grozi Listkowi, że jak nie zrobi porządku to pogoni całe to badziewiarskie towarzystwo.

    Co racja to racja. Pogonic z kadry tych, którzy nie wykazali się incjatywą i dać szansę młodym i głodnym sukcesów piłkarzom. Nowoczesna piłka to częste zmiany w ustawieniu drużyny, elastyczna ofensywa, etc. A nasz Janosik jakoś to wszystko olał i skupił sie na nieudanym murowaniu bramki. Ale czego oczekiwać od kogoś kto był obrońcą?

    Taak, nasz mistrz Grzesiu zagrał z Kostaryka swoje 5 min. i oczywiście nie zmienił wyniku. Mam nadzieję, że to był jego ostatni występ w reprezentacji Polski.

    By Blogger MrBubel, at 1:56 PM  

  • Po raz kolejny jestem rozczarowany postawą... trenera Janasa, który nie wpuścił graczy, którzy nie grali jeszcze na Mundialu. To po jaką cholerę na mistrzostwa pojechali Giza, Mila czy Gancarczyk, skoro nawet w meczu ze słabą i nie grającą o nic Kostaryką nie otrzymali szansy zaprezentowania choć przez parę minut swoich umiejętności (o ile je mają, trzeba zauważyć). Brożek i Lewandowski prezentowali się już we wcześniejszych spotkaniach, a wczoraj wypadli wprost żenująco. Co do Grzegorza Rasiaka, uważam że nasz coach przestraszył się zwyczajnie ludzi, którzy obsmarowują naszego piłkarza w rozmaity sposób w internecie. Śmiem jednak sądzić, że w razie porażki kozłem ofiarnym zostałby obok Janasa właśnie Rossi. Trener powinien więc dać mu szansę w każdym meczu, przynajmniej fala krytyki podzieliłaby się na dwie części...

    By Anonymous M77, at 6:30 PM  

  • Po raz kolejny jestem rozczarowany postawą... trenera Janasa, który nie wpuścił graczy, którzy nie grali jeszcze na Mundialu. To po jaką cholerę na mistrzostwa pojechali Giza, Mila czy Gancarczyk, skoro nawet w meczu ze słabą i nie grającą o nic Kostaryką nie otrzymali szansy zaprezentowania choć przez parę minut swoich umiejętności (o ile je mają, trzeba zauważyć). Brożek i Lewandowski prezentowali się już we wcześniejszych spotkaniach, a wczoraj wypadli wprost żenująco. Co do Grzegorza Rasiaka, uważam że nasz coach przestraszył się zwyczajnie ludzi, którzy obsmarowują naszego piłkarza w rozmaity sposób w internecie. Śmiem jednak sądzić, że w razie porażki kozłem ofiarnym zostałby obok Janasa właśnie Rossi. Trener powinien więc dać mu szansę w każdym meczu, przynajmniej fala krytyki podzieliłaby się na dwie części...

    By Anonymous M77, at 6:36 PM  

  • Też nie zmogłem tego meczu - wolałem już patrzeć jak Niemcy niszczą Ekwador.

    Janas na wesoło:
    1.Selekcja Kadry - powołałem najlepszych zawodników jakich ma Polska w tym momencie. Dowodem na to jest Bosacki, który został bohaterem naszej ekipy. Inni zawodnicy którzy się wyróżnili to: Mila - ani razu się nie przewrócił, Kosowski - wreszcie wpuścił koszulkę w spodnie, Giza i Gancarczyk - będący dobrymi duchami naszej ekipy i Grzesiu Rasiak - przez 10 min skutecznie wprowadzał chaos w szeregach rywali i naszej linii napadu, z czego mogła paść bramka.

    2.Bank Informacji - swoich rywali mieliśmy rozpracowanych doskonale. Potwierdziło się na 100%, że Ekwadoru nie można lekceważyć, Kostaryka to najsłabszy zespół w naszej grupie a Niemcy to gospodarze tej imprezy.

    3.Przygotowania fizyczne - przygotowani byliśmy świetnie. Potwierdzało się to przez pierwsze 15 minut każdego meczu.

    4.Zamknięte treningi - ukrywanie przed rywalami naszej siły, a zwłaszcza rozgrywanie stałych fragmentów gry miało sens, gdyż 100% bramek na tych mistrzostwach zdobyliśmy właśnie po stałych fragmentach.

    5.Analiza i taktyka - moja taktyka sprawdziła się doskonale. Nagłą zmianą systemu tuż przed mistrzostwami, pozornie dziwnymi roszadami w składzie, wystawianiem pomocników do napadu, a napastników do pomocy - wprawiłem w zakłopotanie naszych rywali. Zarzucając mi, że zbyt defensywnie ustawiałem zespół z jednym tylko napastnikiem odpowiem, że ja to widziałem inaczej. Mieliśmy po 3, 4 napastników w składzie i dziwię się, że nie strzeliliśmy bramek w pierwszych dwóch meczach. Chłopaki perfekcyjnie realizowali moje założenia, fakt, że nie grali na swoich pozycjach, ale zakładana wymienność pozycji potwierdziła się w wygranym w dobrym stylu meczu z Kostaryką, gdzie bramki zdobywał obrońca. Przecież tak się teraz gra na świecie. Jedyne czego żałuję, to że od początku nie wystawiłem Żurawskiego w obronie, Bąka w napadzie, Boruca na skrzydle a Kosowskiego na bramce.

    6.Motywacja i podejście mentalne - uważam, że dobrze zmotywowałem chłopaków, co było widać po odwadze z jaką wychodzili na boisko i śpiewali hymn, po ich wybieganiu, chęci do gry, nie odpuszczaniu rywalowi w żadnym momencie. To nieprawda, że osłabiłem zespół mentalnie nie zabierając zawodników z charakterem i niepokornych, bo nie lubię sprzeciwu i się denerwuję, gdy ktoś ma inne zdanie ode mnie.

    7.Wspólpraca z mediami - być może współpraca nie była idealna, ale ileż można odpowiadać na te same pytania. Przecież wszystko było widać gołym okiem. Nieprawda, że przerywałem dziennikarzom w połowie wypowiedzi, byłem po prostu błyskotliwy bo wiedziałem o co chcą spytać. A nawet jeśli nie wiedziałem, to przypuszczałem. Nieprawda, że się peszę, irytuję i wściekam, gdy zadają niewygodne pytania o skład i taktykę na mecz. Nie robię tego z dwóch powodów: po pierwsze nie będę zdradzał prasie całego świata naszej taktyki i kocepcji, po drugie: wymyślam ją 15 min przed ogłoszeniem składu na mecz. Na zakończenie tego punktu dodam, że bardzo zależało mi na dobrym wizerunku medialnym, czego dowodem wysyłanie na konferencje prasowe zawodników rezerwowych, fizjologa oraz naszego sympatycznego kucharza.

    Uważam, że nie mam sobie nic do zarzucenia i nie popełniłem błędów w przygotowaniach do mistrzostw świata. Z czystym sumieniem, pokornie i z nadzieją, że zostanie wydana obiektywna ocena mojej pracy, czekam na decyzję Zarządu Komisarycznego PZPN a zwłąszcza mojego przyjaciela Michała Listkiewicza.

    By Anonymous ragnarokk, at 8:39 PM  

  • wlasnie sprawdzilem, z kim gramy w grupie na EURO

    znaowu beda baty, bo w tej grupie na serio kazdy moze wygrac z kazdym:

    Belgium
    Finland
    Poland
    Portugal
    Serbia and Montenegro
    Azerbaijan
    Armenia
    Kazakhstan

    Faworytem jest Portugalia. Polska, Belgia i Serbowie to zblizone teamy. Funlandia jest nieco hujowsza, ale tez umie grac. A Azerowie, Ormianie i KAzachowie mimo ,ze nie awansuja to beda walczyc na smierc i zycie

    By Anonymous Tonio Tajner, at 11:06 PM  

  • Rasiak to c!ota ! Nie umie grac . Nie dziwne ze go Janas nie wpuszcza. Drewna sie nie wpuszcza ^^

    By Anonymous Anonimowy, at 7:47 AM  

  • ^^ ojej...dzieciątko jakieś weszło na forum i pokazuje jakie jest cool.."Rasiak ciota, lol"

    A szkoda słów...jak to sie mówi...z g**** bata nie ukręcisz...gdybyśmy nawet mieli za trenera Hiddinka, Mourinho czy innych to i tak by nic z tego nie wyszło...weszlibyśmy pewnie do finałów, potem odpadli w pierwszej rundzie...

    Nagonka w mediach .. zwolnić trenera po mistrzostwach (bo nie złoto!!! bo nie srebro!!!, bo nie wygadany !!!, bo za dużo wywiadów udziela!!! itd.itp.)..i tak w kółko...

    Poza tym, kto normalny będzie chciał pracować w takiej atmosferze...nagonka Kołtoniów i innych redaktorków, nagonka dzieciarni - "rasiak ciota", "franek miszcz"...

    Sądze że te mistrzostwa były naszymi ostatnimi(szczerze, chciałbym tego) i pewnie minie z 16 lat zanim się zakwalifikujemy ponownie (przypomnijcie sobie lata 90-te ... dostawaliśmy baty od każdego, nikt nie chciał repry trenować, media się przestały interesować...to i powolutku potem coś drgnęło).

    By Anonymous Anonimowy, at 4:13 PM  

  • Ach ten Rasiak. Samo drewno. Z drewna powsta� i w pr�chno sie obr�ci. Biega jak dziewczynka, bo przecierz engel go trenowa�. HAHAHAHAHAHAH. Rasiak G�r� u stup g�owy drewnianego taty!!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 8:59 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna