Janas robi rewolte, Rasiak milczy a Gorawski zdrowy
Mecz z Ekwadorem zbliża się wielkimi krokami. Za mniej więcej 48 godzin wszyscy zasiądziemy przed telewizorami i zaciśniemy kciuki. Jak tak naprawdę prezentują się Biało Czerwoni? Czy zagrają 3-5-1 czy 4-4-2? Czy Rasiak będzie grał od początku turnieju w pierwszym składzie, czy też jest może ponownie “szykowany na Anglię”? Nic nie wiadomo. Paweł Janas ucieka od dziennikarzy, którzy odcięci od utajnionych informacji z pierwszej linii frontu wymyślają coraz to nowe rewelacje, chcąc jakoś uzasadnić swoje istnienie.
Przeczytałem dzisiaj w “Dzienniku”, że oto uniknęliśmy katastrofy. Podobno dziennikarze z tej gazety dotarli do informacji, mówiących jakoby, że Janas kiedy zobaczył kilka tygodni temu wyniki wydolnościowe piłkarzy nie wierzył własnym oczom. Były one wg “Dziennika” tak słabe, że nasi piłkarze, około 60. minuty byli by seryjnie znoszeni z boiska i odwożeni erkami do szpitala. W związku z tym selekcjoner zdecydował się wywrócić do góry nogami plan przygotowań do Mundialu i pracować tylko i wyłącznie nad wydolnością. Beznadziejna gra z Kolumbią była wynikiem tej katorżniczej pracy, a dodatkowo atmosfera w kadrze siadła, ponieważ na zgrupowaniu w Szwajcarii nasi spodziewali się raczej pikniku. Zresztą tej katastrofy, tak na bank, to jeszcze nie uniknęliśmy, bo nie wszystkie zaległości udało się nadrobić. Z tego ta cała nerwowość, stąd zamykanie treningów i inne takie rzeczy. Tyle “Dziennik”.
Dużo bardziej rozgoryczeni są dziennikarze z “Przeglądu Sportowego”. Widać, że chłopaki strasznie przeżywają fakt, że odcięcie kadry od mediów, nie pozwala im w pełni rozwinąć dziennikarskich skrzydeł. Czy jednak usprawiedliwia to fakt, że w relacjach największej polskiej gazety sportowej z obozu naszej kadry jest więcej cynizmu i złośliwości niż w wypowiedziach naszego Da_Markosa ? Cytaty:
To była tylko piłkarska gierka z amatorami, ale selekcjoner Paweł Janas zachowywał się tak, jakby chodziło o próby z bronią nuklearną
Panie Grzegorzu, jaki to był dla pana mecz? - zapytał dziennikarz publicznej telewizji, lecz specjalizujący się w strzelaniu goli w utajonych meczach Rasiak zbył go dostojnym milczeniem
Od kogo jak od kogo, ale od ogólnopolskiej gazety można chyba wymagać, mniej złośliwości a więcej rzeczowości i rzetelności. Przecież ludzie nie kupują “Przeglądu” po to, aby zauważyć, że jego dziennikarze, są urażeni i potrafią być złośliwi, ale by przeczytać coś interesującego. A może za dużo wymagam od gazety, której poziom, obrazuje goła laska na tylnej okładce ? Chyba jednak tak, bo czego można oczekiwać skoro nawet redaktor naczelny Pan Romek Kołtoń, wydaje się być myślami w jakiejś odległej galaktyce, tysiące lat świetlnych stąd. Znowu cytat:
Ogromną wagę Niemcy przywiązują do jedności z kibicami. W Moenchengladbach przy okazji meczu z Kolumbią kibice z aplauzem przyjęli transparent z hasłem: “Razem z Wami mamy jeden cel – 9 lipca 2006 roku!” My, Polacy, też musimy być z kibicami
Hm... rozumiem, że “My, Polacy” to kadra? A więc może Pan Romek żywi nadzieje, że teraz z kadry wypadnie w ramach kontuzji, wzorem Gorawskiego, “specjalizujący się w strzelaniu goli w utajonych meczach Rasiak”, a w jego miejsce Janas znowu zaskakując wszystkich powoła Kołtonia i to on będzie “szykowany na Anglię” ? W sumie zresztą kto to wie...
A tak apropos Gorawskiego to nie wiem co myśleć. Powołanie dostał z kapelusza, potem okazało się, że jest chory, a teraz, że zdrowy. Na dodatek, Gorawski twierdzi, że nikt mu badań nie pokazał. Czy to oznacza, że zostały ukryte? Przecież FIFA musiała dostać jakieś dokumenty. Nie sądzę, żeby było możliwe, aby ktoś zdecydował się na fałszerstwo takich papierów, bo to śmierdzi prokuratorem. Poza tym, jeśli nie chciano na Mundialu Damiana, to po co dostał powołanie? Szczególnie, że nie specjalnie na nie zasługiwał. Nic nie rozumiem z tego. Oj dzieje się, dzieje...

9 Comments:
czuje się wzruszony... na prawde ;]
By
da_markos, at 2:36 AM
ale jesli jestem zlosliwy i cyniczny to tylko w dobrej wierze ;]
By
da_markos, at 2:37 AM
Czy naprawdę stać na to żeby Szymkowiaka posadzić na ławce rezerwowych. Nie sadze żeby Janas to zrobił. Nawet jak wszyscy na niego narzekali to Janas i tak z uporem go wystawiał. On powinien grać i ja wierzę że będzie 2 razy lepszy niż w meczu z Chorwacją. A Rasiak napewno zagra i mimo że chciałbym żeby to było jak najwięcej to jednak lepiej żeby zagrał na dobicie rywali niż miałby być ostatnią nadzieją biało-czerwonych
By
Bic, at 7:24 AM
oby bylo to "dobicie rywali". ten mecz praktycznie decyduje o wyjsciu z grupy. kto go wygra niemal moze sie cczuc w 1/8 finalu.
bo z niemcami to raczej wszyscy kleknal a kostaryke w takiej formie polska i ekwador powinny pocisnac
By
da_markos, at 8:58 AM
Poziom dziennikarstwa jest, ogólnie rzecz biorąc, w Polsce bardzo niski, ponieważ mało jest odiorców mających wobec dziennikarzy wysokie wymagania. Skoro na rynku prasowym brylują takie szmatławce w najgorszym gatunku, jak Fuckt i SupaExpress, to siłą rzeczy ciągną one w dół poziom pozostałych gazet. Wszystko nastawione na tanią sensację, i najbardziej prostackie i chamskie dowalenie komuś, bez rzeczowych argumentów, bo tego oczekuje ćwierćinteligentny czytelnik bez gustu i smaku. Argumentów i tak by przecież nie zrozumiał...
Jeśli zaś chodzi o tajemnice Janasa, to moim zdaniem, są one skierowane w stronę otumanienia przeciwnika, bo prawdopodobnie piłkarze wiedzą już wszystko na temat ewentualnego ustawienia na ekwador. Może jeszcze nie wiadomo, czy zagra Rasiak czy Jeleń, czy kto inny, ale taktyka i ustawienie napewno są już piłkarzom znane. A skoro prasa snuje się w domysłach, to pewnie ekwadorczycy też wielkiego pojęcia o naszej taktyce mieć nie będą, a przeczące sobie doniesiania prasowe tylko ich dezorientują. I dobrze.
Moim zdaniem, czy zagramy ofensywnie, czy defensywnie, i tak nie powinno mieć większego znaczenia w meczach z Ekwadorem i Kostaryką. Jesteśmy zdecydowanymi faworytami, i ewentualne porażki z tymi ekipami powinny kwalifikować Janasa do natychmiastowego wylania na zbity pysk - co jednak nie nastąpi. Wydaje mi się, że nawet jeśli zagra Rasiak jako wysunięty, a Żuraw jako ofensywny pomocnik, i tak gładko poczeszemy czołowych światowych producentów kakao i bananów.
Moje przeczucie na jutro:
Niemcy - Kostaryka 4:0
Polska - Ekwador 2:0
By
Skandal!!!, at 9:45 AM
Mi się wydaje że po wyjściu z grupy jest 1/16 finału.
Ale by bylo gdyby Polacy awansowali do ćwierćfinału. Ale to jest niemożliwe.
Pomyślę o tym jak awansujemy a o to będę bardziej spokojny jak wygramy jutro.
By
Bic, at 12:52 PM
POcieszcie Grzecha i dajcie mu odwagi. Wpiszcie się na rasiak.trix.pl
By
Anonimowy, at 9:02 PM
Romek Kołtoń
To nie żadne bujanie w obłokach Drogi Panie. Napisałem po prostu to co miałem na myśli i nie zamierzam się z tego wycofywać, a sposób w jaki Pan moją myśl zinterpretował uważam za zwykłe niedbalstwo i dokuczliwość w stosunku do mojej osoby więc zostawię do bez komentarza. W najbliższym numerze zamierzam zaskoczyć wszystkich kibiców. Pozdrawiam.
By
Anonimowy, at 1:15 AM
Czy Roman Kołtoń ma czas żeby zaglądać nawet na takie strony ?
Strona jest fajna ale według mnie niezbyt popularna
By
Bic, at 2:55 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna