Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, czerwiec 14, 2006

Mission Impossible IV

Wygrać z Niemcami – to cel na dzisiejszy wieczór. To brzmi jak scenariusz nowego filmu w stylu “zabili go i uciekł” made in Hollywood. Tym razem to nie Tom Criuse, ale reprezentacja Polski podejmie się zadania niewykonalnego.

Kompletnie nic za nami nie przemawia. Po pierwsze nigdy jeszcze z Niemcami nie udało nam się wygrać. Po drugie Niemcy nigdy nie przegrali Dortmundzie. Po trzecie oni są na fali, a my ledwo stoimy na nogach po nokautującym ciosie od Ekwadoru. Po czwarte Niemcy są od nas lepsi piłkarsko i mają w swoich szeregach kilka nie kwestionowanych gwiazd: Ballack, Lehmann, Shweinsteiger (czy jak się go tam pisze), Podolski, Klose to zawodnicy światowego formatu. Tacy, którzy poradzili by sobie w każdym klubie.

Dlatego lepiej nie liczyć na nic, bo i na nic liczyć nie można. Trzeba oswajać się z myślą, że dzisiaj Mundial kończy się dla nas na dobre. Tak naprawdę to tylko piłka. Mimo wszystko jest to rozrywka a nie sprawa życia i śmierci. Takie podeście staram się w sobie wyrobić i czekam na łagodny wymiar kary.

Tylko... no właśnie. Obejrzałbym ten mecz na totalnym luzie, gdyby nie ten irracjonalny promyk wiary w to, że zagramy najlepszy mecz od 1974 roku, ale tego chyba nie da się do końca stłamsić.

24 Comments:

  • Ja liczę że po prostu powalczą i napędzą Niemcom trochę strachu, zatrą fatalne wrażenie chłopców do bicia bo o to też w tym chodzi. Oczywiście trzeba grać o zwycięstwo ale na cuda nie liczę bo jak napisał jakiś włoski komentator po meczu z Ekwadorem: "Polska to drużyna złożona ze słabych i średnich piłkarzy którzy zagrali poniżej swoich możliwości". Nic dodać nic ująć. Jedyne na co możemy liczyć to że dziś zagrają nieco powyżej swoich możliwości i nie będzie tragedii (czyt. porażka max 1ną czy 2ma bramkami po walce i niezłej grze).

    By Anonymous Ochódzki, at 11:31 AM  

  • @ ochódzki

    ja wszystko rozumiem, ale liczyc na porazke 1, max 2 bramkami to jednak pewien daleko posuniety minimalizm. Nawet wyluzowanie ma swoje granice :)

    By Blogger Karewicz, at 11:37 AM  

  • pozatym Ochodzki:

    np w siatkowce czy w koszykowce, wyeraznie slabsza druzyna, nie ma ma najmniejszych szans pokonac silniejszej.

    natomiast w pilce nioznej, teoretycznie wszystko jest mozliwe - np remis Tobago ze Szwedami a beda pewnie jeszcze wieksze nispodzianki

    takze hdybysmy grali np w ksozykowke ze Stanami, to bym nie mial watpliwosci zadnych kto wygra, ale pilka nozna to gra bledow, i tutuaj tak naprawde kazdy wynik jest mozliwy. Oczywiscie jeden wynik (zwyciestwo Niemcow) jets mozliwy o wioele bardziej niz inne wyniki

    By Blogger Karewicz, at 11:42 AM  

  • @Karewicz
    Nie liczę na porażkę. Liczę że powalczą i nie przegrają tego meczu już przed wyjściem ale jeśli już to dopiero po walce na boisku i że nawet jeśli dostaną bramkę czy dwie to dalej będą zapieprzać jak małe samochodziki. Taką mają w końcu robotę do cholery. Być może wtedy (i tylko wtedy) uda się osiągnąć jakiś korzystny wynik ale nie bądźmy dziećmi. Niech po prostu grają w piłkę.

    By Anonymous Ochódzki, at 11:48 AM  

  • Wszyscy macie rację (Karewicz & Ochódzki), niestety chłopaki nie umieją grać pod presją. Życzę im jak najlepiej, ale dzisiaj, aby wygrać musieli by wznieść się na wyżyny swoich możliwości, niemcy musieli by zagrać słabo, sędzia nie gwizdał by dla niemców i nie popełniał by błędów. Liczyłem, że w fazie grupowej zaliczymy 6 pkt. z Ekwadorem i Kostaryką. Z Niemcami w plecy. Nie zmieniam tej wizji poza korektą o fakty tzn. wynik z Ekwadorem. Już za parę godzin wszystko się wyjaśni. Życzę Wam wszystkim miłego rozczarowania.

    By Blogger MrBubel, at 12:56 PM  

  • Chyba raczej powinnismy sie Wzniesc sie na wyzyny nie-swoich mozliwosci... i wreszcie skpac dupe komu trzeba! Nie ma co liczyc na cudowna zmiane ustawienia i na biednego Smolarka Jr. ktory sam Polskiej pilki nie zbawi...
    Chlopy nic innego nie robia tylko cale zycie kopia pilke to chyba mieli czas sie nauczyc...

    Mecz bedzie i bramki beda dwie. Po obu stronach boiska.

    Basta.

    By Blogger Mu, at 4:06 PM  

  • Rasiak królem strzelcow? niezly joke=)

    By Anonymous Anonimowy, at 7:29 PM  

  • Nie no chcialam wszystkim przypomniec ze Polska juz raz (i to najwazniejszy) wygrala z Niemcami... :D A kto wtedy dowodzil?? No oczywiscie nieustraszony...... JAGIELLO!! :D Prawie 600 lat temu... hehe Wiec moze jakies szanse sa.... hehehe

    By Anonymous Anonimowy, at 8:20 PM  

  • Winny jest jeden - JANAS. Co to kurwa były za zmiany???? Kiedy???? Czy ten człowiek nie widział, że Sobolewski zaraz dostanie kolejną kartkę? Remis nic nie zmieniał i tak, musimy się modlić, że Costa Rica jutro wygra. Jak tak, to może ambicja piłkarzy będzie większa od warsztaciku trenerskiego Janaska, i jeszcze jakimś cudem awansujemy? Janas natychmiast na bruk, kadrę do końca mistrzostw niech prowadzi Piechniczek...

    By Anonymous Skandal!!!, at 10:58 PM  

  • aaaaaaa ja zle miec racje.
    mowilem ze bedziemy grac w miare dobrze a tu taki motyw 91 min. nie mogli niemcy spokojnie strzelic 2 bramek wczesniej??? i nie byloby czegos takiego....


    i tylko potwierdza sie ze mielismy tak z ekwadorem.

    By Anonymous da_markos, at 10:59 PM  

  • dokladnie janas to debilm maxsymalny??????

    1. zmienic sobolowskiego
    2. co gral zurawski??? po ch*ja on tam byl??? 2 razy dobrze kopna pilke i zero. on caly czas mysli ze to szkocja a on gra w najlepszej druzynie. chuja walki i tyle.
    janas jest kretynem o niespotykanym szczesciu...

    By Anonymous da_markos, at 11:03 PM  

  • Janas to frajer, czy on nie widzial ze naszym brakuje sil. Powinien byl wejsc Brozek za zero Zurawia, i ktos za Krzynowka. Sobolewski dzieki zalatwiles Wisle z Panatinaikosem (czerwona) i polske z Niemcami. Panie Janas wypier..... z Polski.

    By Anonymous sk, at 11:15 PM  

  • dobra ulzylem sobie... ;]

    ale znowu wychodzi buractwo z kadry. raz sie spieli na niemcow, ekwador olali i po MS.

    zreszta ja sie ogladalo mecz chorwatow z brazylia to nie ma sie co tak nami podniecac i co tak nas zalowac. chorwacja grala 10000x lepiej a i tak przegrali i to z brazylia

    By Anonymous da_markos, at 11:15 PM  

  • pomeczu Janas powiedzial trzebabylo zrobic zmiany. To ja pytam kto mial KURWA zrobic te zmiany. Chyba ty, czy komentator w telewizji.

    By Anonymous sk, at 11:16 PM  

  • zagrali naprawde na 100% mozliwosci, szczegolnie zewlakow, smolarek i jelen (swietna szybkosc, troche szkoda ze wiecej nie podawal zamiast strzelac), boruc oczywiscie zagral wielki mecz. Byla niestety wielka dziura w srodku, zurawski kompletna klapa, za malo prostopadlych pilek do napastnikow a za duzo dlugich pilek, ale ogolnie nie mamy sie czego wstydzic

    By Anonymous Anonimowy, at 11:18 PM  

  • Wybaczcie, starałem się ale przegrałem.

    By Anonymous Lewandowski, at 11:22 PM  

  • wszyscy w tv zwalaja na sobolewskiego.
    sobolewski jak sobolewski... ale to janas jest trenerem zeby zmienic takiego gracza!!!!!!! przeciez sobolewski to defensywny pomocnik z zolta kartka i pracuje na 2. czy na prawde trzeba byc wybitnie madrym???? zeby go zmienic

    By Anonymous da_markos, at 11:31 PM  

  • Drogi chłopcze... oczywiście z Twojego punktu widzenia wygląda to na mój błąd lecz tak nie jest. Otóż jest coś o czym wy-kibice nie wiecie, a ja wiem. Lepiej wiem kogo wstawić, kiedy i w jakim celu. W końcu jestem trenerem więc nie mówcie mi co mam robić do jasnej cholery! Wynik jest jaki jest, trudno, koniec i kropka. Trzeba się z tym pogodzić. Ja zrobiłem wszystko co w mojej mocy by chłopcy zaprezentowali się jak najlepiej i zmyli fatalną porażkę z Ekwadorem. Niestety mając do dyspozycji tylko piłkarzy takiego formatu jaki prezentują swoją grą nasi piłkarze to przepraszam, ale co ja mogę?

    By Anonymous Paweł Janas, at 11:40 PM  

  • Zauważcie, że do 75 w ogóle zmian u naszych nie było... Janas zaspał na ławce, czy jak?

    By Anonymous SKandal!!!, at 11:41 PM  

  • O ile w piątek zobaczyliśmy jedenastu "Boazeriów" (no, niech będzie dziewięciu, bo nie wliczam Boruca i Smolarka), o tyle dziś zespół zagrał szalenie ambitnie. Jednak przy słabym wyszkoleniu technicznym (które można było zaobserwować już po 3 minutach patrząc na Niemców), walka i zaangażowanie w zneutralizowanie pomocy gospodarzy były jedyną możliwością na nawiązanie walki. To co dzisiaj pokazał poprzez swoje decyzje trener Janas całkowicie dyskredytuje go w oczach kibiców. W ostatnich 25 minutach potrzebne były mądre i śmiałe zmiany na jakie zdecydował się Juergen Klinsmann. Po ostrym starciu Ballacka z Sobolewskim ten drugi powinien zostać zmieniony, bo było zagrożenie otrzymania drugiej żółtej kartki. Tak się zresztą w końcu stało, a nasz defensywny pomocnik po raz kolejny nie wyciągnąl lekcji z meczu Panathinaikos-Wisła. Aby oszczędzić gorzkich słów Janasowi, należy pochwalić sięgnięcie po Bosackiego. Co chwila powtarzałem kolegom szkole, że on jeszcze pokaże klasę, że jest niedoceniany. I tak się stało: zagrał prawie że mecz życia. Co dopiero mówić o Artku Borucu. To się nazywa klasowy bramkarz, który nie boi "zjechać" robiących błędy obrońców: Bąka i tego nieszczęsnego Dariusza Dudkę...

    By Anonymous M77, at 11:52 PM  

  • troche juz ochlonalem i niestety widac bylo, ze nie mamy ataku. ani razu nie zagrozilismy bramce lehmanna, jelen cos tam strzelal, ale to nie byly niebezpieczne strzaly. w obronie bylo dobrze, ale przeciez ten mecz mielismy wygrac. niestety, ale armat to my nie mamy.

    plus jest taki, ze jest troche mlodych chlopakow (brozek, jelen, smolarek, boruc, moze burkhardt pozniej) i cos mozna na tym budowac. pewnie juz z innym trenem, zobaczymy jak to bedzie. problem widze w obronie, wszyscy sa juz raczej niemlodzi, ale dzisiaj trzeba ich pochwalic, baszczynski i zewlakow wreszczie wlaczali sie akcji ofensywnych, no i w destruckji byli dobrzy. bosacki tez, bardzo poprawnie zagral, to samo bak. ten dudka nieszczesny troche zawalil, ale co zrobic, trzeba sobie powiedziec uczciwie, ze niemcy wygrali jednak zasluzenie

    By Anonymous Anonimowy, at 11:58 PM  

  • aaa tam mecz zycia... za bardzo sie podniecamy. przeciez przed golem polacy zrobil z kilka bledow po ktorych niemcy mieli 100%. strzeliliby cos z tego i komentarze bylyby jak po ekwadorze.

    zreszta przy bramce to ewidentnie zawalili
    1. bosacki. po strzelca nie upilnowal.
    2. dudka bo nie zablokowal dosrodkowania. jednak w meczu jest pelno dosrodkowan i srodkowi obroncy musza sobie z tym radzic.
    3. bak. po co on potrajal odonkora???

    By Anonymous da_markos, at 12:00 AM  

  • Fakt, Janas w tym meczu się skompromitował. Zmiany za późno i nie te co trzeba. Na co on czekał??To że nie zdjął Sobolewskiego (np za Szymka) to kompromitacja. Meczem nie ma co się podniecać, zagraliśmy ambitnie,na miarę naszych możliwości (a nawet powyżej) i to wszystko na co nas stać. Równie dobrze jednak mogło byc 3:0 dla Niemców. Brawo dla Jelenia i Boruca.

    By Anonymous Ochódzki, at 12:16 AM  

  • Kazdy przecietny kibic wiedzial, ze Sobolewskiego trzeba zmienic :/. Szkoda, ze selekcjoner reprezentacji - nie... Na kogo? Kogokolwiek!!! Byleby byl swiezy i mogl faulowac w razie potrzeby! Przeciez wiadomo, ze defensywni pomocnicy popelniaja najwiecej fauli taktycznych - za ktore zawsze sa zolte kartki... Poza tym bylo widac, ze Klose specjalnie ustawil sie tak, zeby zostac zahaczonym...

    By Anonymous Anonimowy, at 2:12 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna