Przegraliśmy 0-2... Co tu więcej napisać? Czy mamy jakiekolwiek szanse z Niemcami i Kostaryką? Po tym meczu szczerze w to wątpię. Widać, że ten zespół ustawiony 4-5-1 nie umie grać do przodu po prostu.
tak - bardzo prosto zrzicic wine na Janasa. Tylko zemto nie on nie umie kopnac prosto pilki. Wzial na siebie odpiwiwedzialnosc i jest odpowioedzielny za wyniki. Jednak mowienie ze to co sie stalo to wina Janasa to duze uproszczenie. Gdzie byl Zurawski, Krzynowek, Szymkowiak? A zreszta... nie ma co sie napinac, nie mam zamiaru zmarnowac sobie misiaca czasu zlym chumorem jak 4 lata temu
przepraszam ale to jest wlasnie ta odpowiedzialnosc janasa o ktorej mowil. .skoro wzial ludzi ktorzy krzywo kopia pilke to znaczy ze zle wykonal prace... janas okecie czeka. postawiles wszystko na jedna karte. wpusc swoje asy; mile, gize itd itp... chyba ze wyjdziemy z grupy
Sensacja! Ponoć wypłynęło nieoficjalne info od obserwatorów mistrzostw FIFY, które donosi, że piłki z meczu Polska:Ekwador zostały bezczelnie podmienione! Zawierały bowiem specjalny system okultystyczny pręto-magnesów zamontowanych w specjalnych protezach ekwadorskich piłkarzy, które jak magnes przyciągały ją do nóg. Doniesienia te wstrząsnęły rzeszą dziennikarzy i kibiców, którzy zapowiadają bojkot mistrzostw.
A kogo miałby jeszcze wziąć? Dudka? - też by nie obronił tych strzałów. Franka? - już widzę jak on w ogóle piłkę dostaje. Burkharda może? Powołał Jelenia i Brożka, co wydaje mi się lepszym pomysłem niż Niedzielan i Sagan, acz to już kwestia dość sporna i mógłbym na ten temat podyskutować :) Mógł podjąc inne decyzje, ale mimo to graliśmy dziś składem praktycznie optymalnym. Lepszych zawodników zwyczajnie nie mamy.
gówno prawda. boniek tez tak gadal. wiec skoro janas dal dupy (i pilkarze przez niego wytypowani) w meczu o wszystko to znaczy ze cos mozna bylo lepiej zrobic. teraz te cale podchody janasa z dziwnymi powolaniami zamknietymi treningami wydaja sie po porostu kpina. jednak gorski mial racje, ze skoro ktos zamyka swoje treningi dla publiki to chce cos po prostu ukryc np. fakt ze pilkarze nie potrafia kopnac w pilke i trafic w bramke.... i gdzie ten caly misterny plan cwiczony na treningach???? przeciez oni grali gorzej niz druzyna engela na MS po ktorej tu wszyscy jechali.... okazalo sie ze janas nie wycwiczyl zadnego planu!!!!! pomyslu i taktyki. jeden!!!!!!!!!!!celny strzal w meczu!!!!!! janas jako trener jest skonczony. jesli wyjdzie jakims cudem z grupy to znaczy ze ma po prostu szczescie godne zwyciezcy w totka. mial kupe czasu przygotowac kadre do meczu o wszysto z ekwadorem i co on wymyslil???? wielka kupe!!!!!!!! koniec obrony jego i jego metod. skoro karewicz mowisz ze to nie jego wina ze krzywo kopali pike. to ja (i pol polski) mowie ze awans nie wywalczyl on tylko 3 pilkarzy; krzynowek frankowski i zurwaski. to oni strzelali gole i robili akcje i zadna w tym zasluga janasa.... gdyby potrafil on cos konkretnego wymyslec tobysmy wczoraj oddali choc kilka strzlow na bramke.... jakim cudem my mamy awansowac teraz????????????? stawiam na taki scenariusz; powalczymy z niemcami (odziwo) i nawet bedzie remis. pozniej wygramy z kostaryka ale to i tak nam ch*ja da.... nie wyjdziemy z grupy bo zabraknie wlasnie tego decydujacego meczu z ekwadorem.... cala ta krytyka sie rozplynie bo jakby nie patrzyc bylismy blisko awansu... janas zostaje na stanowisku i dalej brniemy w to bagno pod wodza listkiewicza i janasa....
chacialbym zeby te moje wywody po browarach o 4 rano sie nie sprawdzily ale mysle ze jest to niestety bardzo prawdopodobne.
W KAZDYM RAZIE JANAS UDOWODNIL JEDNO. TRENER JEST Z NIEGO CO NAJWYZEJ MIERYNY. MIAL PO PROSTU SZCZESCIE DO DOBRYCH PILKARZY KTORZY "ROBILI" MU WYNIK. dowodem jest mecz z ekwadorem na ktory wymysli wielie NIC choc mial kupe czaspu sie przygotowac.....
W sumie Da_Marcos masz wiele racji... Gdybyśmy w takim stylu jak wczoraj przegrali z Brazylią, ew. nawet Niemcami, to złego słowa nie dało by się o piłkarzach powiedzieć. No niby walczyli, trochę pecha mieli, były słupki i poprzeczki, dyskusyjny spalony... Ale myśmy grali, O ZGROZO, Z EKWADOREM! Z E C U A D O R!!! Czołowym światowym producentem bananów i kakao... Z zespołem, który w ciągu ostatnich 4 lat, na 39 meczów rozegranych poza granicami swojego kraju wygrał... DWA MECZE! Jeden w górach z Boliwią, a jeden z Kostaryką... No to wczoraj mieli 3 zwycięstwo na 40 meczów... TYLKO Z POLSKĄ! No aż mi się chujowo robi...
Niestety w obecnej chwili awans wydaje się być już przegrany. Musiał by stać się cud, a nasi zagrać z Niemcami mecz tysiąclecia. W Dortmundzie na 19 meczów międzypaństwowych, Niemcy zremisowali 1, wygrali... 18. Czyli ewentualne zwycięstwo można by określić mianem największego sukcesu Polaków na mistrzostwach od 1974 roku, albo w ogóle. Nie wiem jak ma do tego dojść... Niemcy, tak jak zauważyłem w moich wcześniejszych komentarzach (które Klinsmann powinien był przeczytać!), mają dziurę na środku obrony i zupełnie nie radzą sobie z kontratakami, notorycznie spóźniając pułapki ofsajdowe, co wykorzystał stary wyga Wanchope, jednakże siła ich ataku jest przygniatająca. Na tyle, że Klinsmann za nic ma sobie stracone gole, wierząc, że Klose, Schweinsteiger, czy później Ballack, i tak strzelą więcej niż rywale. Tylko jakiś niesamowity fart, czy zbieg okoliczności może spowodować, że tych bramek w Dortmundzie strzelimy więcej niż Niemcy.
Wracając do meczu z Ekwadorem - najbardziej zawiedli Żurawski, Szymkowiak, Sobolewski i Radomski. Nasz środek pola, mimo przewagi w liczbie piłkarzy, nie istniał wczoraj... Sobolewski nie nawiązał w ogóle walki fizycznej, Szymkowiak zagrywał beznadziejnie, Żuraw snuł się z przodu, rzadko wspomagając nawet Krzynówka czy Ebiego w atakach!!! Do cholery... Mówiłem, że trzeba wyjść ofensywnie na Ekwador, 4-4-2, ale spodziewałem się, że nawet jak zagramy 4-5-1 to i tak wygramy, a tu taka impotencja w ataku, że aż strach.
Moim zdaniem, na Niemców trzeba wyjść bez Szymkowiaka, ale 4-5-1 (z początku). Żuraw jako ofensywny pomocnik, Jeleń na wysuniętego. Ewentualnie, można w czasie meczu korygować to na 4-4-2 z Żurawskim i Jeleniem w ataku, a Sobolem i Radomskim w środku. Tylko, to K nędzy Sobolewski musi walczyć, bo wczoraj był statystą na boisku! I boczni obrońcy muszą wspierać ataki (tak jak Lahm u Niemców), Baszczu musi ruszyć dupę, bo wczoraj wyglądało tak, jakby Smolarek i Krzynówek grali sami bez niczyjego wsparcia!!!
Z pozytywów, Jeleń i Brożek zagrali naprawdę nieźle, tylko mieli kosmicznego pecha... Skoro Baszczu taki nieruchawy, to może Dudka będzie wyrażał więcej ochoty na przebieranie racicami, i wspieranie Smolarka na skrzydle? No i Niemcy mają dziurawą obronę i u nich ostatnio "Murzynów biją"... (choć marna to pociecha).
Panie Janas, skoro pan zabrałeś młodych, to daj im szansę! Niech Jeleń gra od początku, niech pokaże się Brożek, a niech tam nawet Garncarczyk i Dudka! Może, cholera, coś wniosą do gry ofensywnej, bo ta wczoraj była tragiczna!!!
Anglicy spostrzegli taką drobnostkę: wczorajszy skład Polaków był... najstarszym składem reprezentacji Polski w historii naszych meczów mundialowych!!! KURWAAAAAAA!!!! Chuj bo już nie mogę...
Na Niemców: Garncarczyk, Dudka, Brożek, Jeleń... bo co, gorzej będzie? Może biegać będą mieli siłe przynajmniej...
No dobra - dzisiaj na wiekszym dystansie juz do tego wszystkiego.
Janas jest odpowiedzialny za wynik i za gre. Taka jest rola trenera. Koniec.
tylko ze z pustego i salomon nie przeleje. Ma takich pilkarzyjakich ma. To nie jego wina, ze oni zapomnieli jak sie gra w pilke. Wspomniales ze Frankowski Krzynowek i ZUrawski wygrali eliminacje da MArkos. To ja sie Ciebie pytam gdzie jest forma Krzynowka, Zurawskiego i Frankowskiegho z Eliminacji? Gdyby omi 3 mieli taka forme jak wtedy to nie dosc ze Frankowski pojechal by na mundial to strzelilby wczoraj 2 bramki, a ZURAWSKI DOLOZYLBY DRUGIE DWIE. Czy to Janas ma pilnowac ich formy? Czy to jego wina ze nie potrafia jej utrzymac? I czyto wina Janasa, ze nie ka kogo powolac za tych co są bez formy?
Reasumujac - za wyniki odpowiada traner. Takie są regóły po prostu. Uwazam jednak, ze przy takiej formie naszych czolowych pilkarzy, mogli by Polakow trenowac najlepsi trenerze swiata, a wyniki bylyby takie same.
Mecz z Niemcami nie wiem czy bede ogladal. Mie podchodze tak optymistycznie jak da_markos. Bezie 3X w plecy i odjazd, nie jestem w stanie na to patrzyc po prostu. Wogole, Mundialu nie bede ogladal, bo wczoraj przestal mnie interesowac jakos.
Pewnie, że lepszych nie ma, mówiłem o tym wcześniej. Dyskutować można o Saganie, Niedzielanie, Burkhardzie - i koniec. To by wiele nie zmieniło. Ale patrząc trzeźwo, Brożek czy Jeleń wydają się być w dobrej formie, w przeciwieństwie, do Żurawia, Szymkowiaka... W Korei Engel za późno wpuścił rezerwowych, może Janas powinien zrobić to teraz? Rzut na taśmę, vabank, zwycięstwo lub śmierć, niech grają młodsi i mocniejsi fizycznie. Niemców z kontry można pojechać, jak pokazała Kostaryka, tylko trzeba mieć szybkość. Jelań i Brożek ją mają... A gdyby tak zaryzykować:
W zależności 4-4-2, lub 4-3-3, można płynnie zmieniać w trakcie gry. I nie wspominajcie Portugalii, bo wtedy graliśmy 3 obrońcami, w tym wolny Hajto vs. superszybki Pauleta, a teraz zagrajmy 4 z tyłu.
Jest jeszcze inna możliwość... Kostaryka wygrywa z Ekwadorem, 1:0, Niemcy z nami 2:1, potem Klose i Podolski robią nam przysługę i walą Ekwador 4:0, a my rozwalamy Kostarykę 4:0 (;-)))... Yyyyy....
A ja się cały czas zastanawiam jak przy średniej wzrostu Ekwadorskiej obrony 178cm Janas nie wystawił Rasiaka? Przecież celne dośrodkowanie łatwiej zrobić niż prostopadłe podanie. Skrzydłowych jest dwóch do tego boczni obrońcy, a taki Szymkowiak tylko jeden i do tego bez formy. Znając "warsztat" trenerski Janosika to pewnie Rasiak zagra z Niemcami, gdzie przy dwóch wysokich stoperach sobie w ogóle nie pogra i znowu będą wszyscy na niego jechać. A z ekwadorem samymi swoimi warunkami fizycznymi mógł siać niezłe spustoszenie z przodu.
a ja wrecz przeciwnie, bede ogladal MS bo cale moje dziecinstwo wielkie imprezy byly zawsze bez polakow i sie przyzwyczailem do tego. w ogole jakos dziwnie sie ogladalo MS 4 lata temu jak byli polacy heheheeh.
co do janasa.jak z pustego??? przeciez jelen byl najlepszy zaraz po smolarku, brozek tez cos gral !! to po jakiego ch*ja te zamkniete zgrupowania jak on nie potrafi dostrzec kto jaka ma forme i jak gra. co oni tam robili??? gdzie ten misterny plan janasa ktory tak pieczolowicie skrywal przed calym swiatem??? przeciez zeby tak grac to nie trzeba im trenera. tyle to ja, i kazdy inny powie im w 5 min (biegaj, czasem kiwaj, czasem zagraj na skrzydlo a jak nie to do przodu "na afere"). przeciez tam nie bylo zadnej akcji ktora wygladalaby na przecwiczona.
tak samo zreszta bylo z chorwacja tylko wynik przcmil nasza gre. bramka padla po rzucie roznym (wiec niezaleznie od ustawienia) a chorwaci nie wykorzystali 2 bardzo dobrych sytuacji. no i podjaralismy sie wygrana z chorwacja ktora potraktowala ten mecz jak lekki rozruch.
i jak znowu czytam wypowiedzi tych debilnych pilkarzy... ze za wolno biegali ze sily nie mieli. ze bardzo chcieli itd itp. to znowu to samo po jakiego ch*ja te zgrupowania?? po co ci specjalisci jak nie potrafia przygotowac tych nazelowanych janeczkow. czy polacy zawsze musza byc zmeczeni, wolniejsi od przeciwnika??? zawsze jest jakis powod. z kolumbia byli zajechani. teraz zmeczeni i za wolni.... o co tu w ogole chodzi???
tak samo ktos powiedzial ze 20 min przed meczem janeczki sobie w najlepsze rozmawialy przez komorki!!! to jest profesjonalne podejscie?? zamiast sie koncentrowac, myslec o meczu. pozniej wlasnie sa takie bramki jak ta pierwsza.
a ten autobu z napisem "waleczni i niebezpieczni" powinni im spalic . przeciez to wyglada jak kpina
ja Mundialu nie bede ogladal na bank po wczorajszym wydarzeniu.
Wogole zazdroszcze kolesiom, ktorzy wczoraj ogladali "M jak milosc" czy inne "Plebanie". Takim co nawet nie wiedzili ze jest Mundial i kto z kim gra. Ktorych to zupelnie nie interesuje. Po co mi takie doly jak teraz mam i te wszystkie mecze ogladane z kumplami, kiedy po 30 mimucie juz sie nikomu nie chce odzywac nawet.
No niestety, ciezko mi bedzie przejsc w tryb olewki nad tym wszystkim, ale bede mocno pracowal, bo inaczej mnie Polscy pilkarze zabiją chyba.
Take rzeczy też się zdarzyć mogą... Przejdzie Karewicz w tryb olewki, a tu Niemcy - Polska 0:3 (Brożek, Jeleń, Jeleń), Polska - Kostaryka 4:0 (Jeleń, Smolarek, Brożek, Rasiak...) :-) Ja tam, gdybym coś takiego przepuścił, pluł bym sobie w brodę do końca życia...
Po raz kolejny powtarza się koszmar sprzed czterech lat, mimo prowadzonej od nowa selekcji, innego sposobu przygotowań do Mundialu i zaskakujących decyzji personalnych. Pawęł Janas nie zdaje chyba sobie sprawy z powagi sytuacji, tak to wszystko wyglądało w jego pomeczowych wypowiedziach. Na krytykę zasłużyli wszyscy, oprócz dwóch graczy z podstawowego składu. Mowa o Ebim Smolarku, Polaku niewychowanym w końcu w Polsce, a grającym dla niej z wielką ambicją, zadziornością i zaangażowaniem, przy świetnych walorach technicznych, oraz Arturze Borucu, który dodawał otuchy polskim obrońcom swoją pewną grą. Gdyby tego nie robił, sprawdziłby się pewnie scenariusz pewnego kibica ekwadorskiego, który z dziarską miną wytypował wynik five-one for Equador. Klasę pokazali też walczący do końca Jeleń, Kosowski i Brożek, po którym spodziewałem się wiele przed mistrzostwami, uważając, że jako jedyny zawodnik powołany niespodziewanie może zdziałać naprawdę wiele (czyli tyle co "Franek").
Posłuchajcie, Janas od zawsze starał sie grać tym beznadziejnym 4-5-1. Legia w LM i ich pierwszy mecz bez Pisza za któym nie przepadał...dopiero pod kryyką kibiców na stadionie wprowadził go zmieniając 4-4-2...i tak aż do półfinału. Mecze repry z Lewandowskim i Kukiełką defensywnych pomocników...dno. Znowu wkraczają dziennikarze i kibice chcący Franka, znowu zmienia się ustawienie na 4-4-2 i znowu wygrywamy. Prawda, że początkowo gra Rasiak z Żurawskim 4-4-2, co kompletnie nie wychodzi bo Rasiak grać nie umie, ale jak wchodzi Franek to wszystko wygląda ładnie dla oka i skuteczność nie zawodzi. Teraz znowu trener się uparł na 4-5-1, gdzie zawodnicy tacy jak Żurawski czy Szymkowiak grać nie umieją tym ustawieniem. Co gorsza powiem wam tyle, że mała ilość wypadów bocznych obrońców w atak to wina trenera, bo on tak ustawił skład i takie obowiązki przypisał. Sam Engel analizując przed meczem ustawienie nie zaznaczył, że będą wychodzić boczni obrońcy w atak :/...nic o tym nie wspomniał. Wszyscy fchowcy i trenerzy uważali, że ten schemat na południowców jest do dupy...ale nie uparte bydle Janas ! PS Na blogu się rozpisałem troche wiecej na ten temat ;/
no widzicie to tylko potwierdza zdanie ze janas jest co najwyzej mierny ale mial szczescie do pilkarzy. zreszta krazylo takie powiedzenie ze z takimi pilkarzami to i jego tesciowa by zdobyla mistrza polski....
ale i tak analiza w przerwie meczu otwarcia gmocha rulez ;] narysowal kreske na srodku monitora i wrogu kilka kresek... i tyle... :D normalnie jacek gmoch MVP mundialu
20 Comments:
przepraszam co pisaliscie o janasie???ze co ze jest dobry??? janas okecie czeka... zostaniesz tak samo potraktowany jak zwierzyna na ktora polujesz...
narazie nic wiecej nie przychodzi mi na mysl
By
da_markos, at 11:52 PM
tak - bardzo prosto zrzicic wine na Janasa. Tylko zemto nie on nie umie kopnac prosto pilki. Wzial na siebie odpiwiwedzialnosc i jest odpowioedzielny za wyniki. Jednak mowienie ze to co sie stalo to wina Janasa to duze uproszczenie. Gdzie byl Zurawski, Krzynowek, Szymkowiak? A zreszta... nie ma co sie napinac, nie mam zamiaru zmarnowac sobie misiaca czasu zlym chumorem jak 4 lata temu
By
Karewicz, at 12:19 AM
przepraszam ale to jest wlasnie ta odpowiedzialnosc janasa o ktorej mowil. .skoro wzial ludzi ktorzy krzywo kopia pilke to znaczy ze zle wykonal prace... janas okecie czeka. postawiles wszystko na jedna karte. wpusc swoje asy; mile, gize itd itp... chyba ze wyjdziemy z grupy
By
da_markos, at 12:38 AM
Sensacja! Ponoć wypłynęło nieoficjalne info od obserwatorów mistrzostw FIFY, które donosi, że piłki z meczu Polska:Ekwador zostały bezczelnie podmienione! Zawierały bowiem specjalny system okultystyczny pręto-magnesów zamontowanych w specjalnych protezach ekwadorskich piłkarzy, które jak magnes przyciągały ją do nóg. Doniesienia te wstrząsnęły rzeszą dziennikarzy i kibiców, którzy zapowiadają bojkot mistrzostw.
By
Kanalia, at 2:01 AM
A kogo miałby jeszcze wziąć? Dudka? - też by nie obronił tych strzałów. Franka? - już widzę jak on w ogóle piłkę dostaje. Burkharda może? Powołał Jelenia i Brożka, co wydaje mi się lepszym pomysłem niż Niedzielan i Sagan, acz to już kwestia dość sporna i mógłbym na ten temat podyskutować :)
Mógł podjąc inne decyzje, ale mimo to graliśmy dziś składem praktycznie optymalnym. Lepszych zawodników zwyczajnie nie mamy.
By
ragnarokk, at 2:03 AM
gówno prawda. boniek tez tak gadal. wiec skoro janas dal dupy (i pilkarze przez niego wytypowani) w meczu o wszystko to znaczy ze cos mozna bylo lepiej zrobic. teraz te cale podchody janasa z dziwnymi powolaniami zamknietymi treningami wydaja sie po porostu kpina. jednak gorski mial racje, ze skoro ktos zamyka swoje treningi dla publiki to chce cos po prostu ukryc np. fakt ze pilkarze nie potrafia kopnac w pilke i trafic w bramke....
i gdzie ten caly misterny plan cwiczony na treningach???? przeciez oni grali gorzej niz druzyna engela na MS po ktorej tu wszyscy jechali.... okazalo sie ze janas nie wycwiczyl zadnego planu!!!!! pomyslu i taktyki. jeden!!!!!!!!!!!celny strzal w meczu!!!!!!
janas jako trener jest skonczony. jesli wyjdzie jakims cudem z grupy to znaczy ze ma po prostu szczescie godne zwyciezcy w totka. mial kupe czasu przygotowac kadre do meczu o wszysto z ekwadorem i co on wymyslil???? wielka kupe!!!!!!!!
koniec obrony jego i jego metod.
skoro karewicz mowisz ze to nie jego wina ze krzywo kopali pike. to ja (i pol polski) mowie ze awans nie wywalczyl on tylko 3 pilkarzy; krzynowek frankowski i zurwaski. to oni strzelali gole i robili akcje i zadna w tym zasluga janasa.... gdyby potrafil on cos konkretnego wymyslec tobysmy wczoraj oddali choc kilka strzlow na bramke....
jakim cudem my mamy awansowac teraz?????????????
stawiam na taki scenariusz;
powalczymy z niemcami (odziwo) i nawet bedzie remis. pozniej wygramy z kostaryka ale to i tak nam ch*ja da.... nie wyjdziemy z grupy bo zabraknie wlasnie tego decydujacego meczu z ekwadorem....
cala ta krytyka sie rozplynie bo jakby nie patrzyc bylismy blisko awansu... janas zostaje na stanowisku i dalej brniemy w to bagno pod wodza listkiewicza i janasa....
chacialbym zeby te moje wywody po browarach o 4 rano sie nie sprawdzily ale mysle ze jest to niestety bardzo prawdopodobne.
W KAZDYM RAZIE JANAS UDOWODNIL JEDNO. TRENER JEST Z NIEGO CO NAJWYZEJ MIERYNY. MIAL PO PROSTU SZCZESCIE DO DOBRYCH PILKARZY KTORZY "ROBILI" MU WYNIK. dowodem jest mecz z ekwadorem na ktory wymysli wielie NIC choc mial kupe czaspu sie przygotowac.....
By
da_markos, at 4:28 AM
W sumie Da_Marcos masz wiele racji... Gdybyśmy w takim stylu jak wczoraj przegrali z Brazylią, ew. nawet Niemcami, to złego słowa nie dało by się o piłkarzach powiedzieć. No niby walczyli, trochę pecha mieli, były słupki i poprzeczki, dyskusyjny spalony... Ale myśmy grali, O ZGROZO, Z EKWADOREM! Z E C U A D O R!!! Czołowym światowym producentem bananów i kakao... Z zespołem, który w ciągu ostatnich 4 lat, na 39 meczów rozegranych poza granicami swojego kraju wygrał... DWA MECZE! Jeden w górach z Boliwią, a jeden z Kostaryką... No to wczoraj mieli 3 zwycięstwo na 40 meczów... TYLKO Z POLSKĄ! No aż mi się chujowo robi...
Niestety w obecnej chwili awans wydaje się być już przegrany. Musiał by stać się cud, a nasi zagrać z Niemcami mecz tysiąclecia. W Dortmundzie na 19 meczów międzypaństwowych, Niemcy zremisowali 1, wygrali... 18. Czyli ewentualne zwycięstwo można by określić mianem największego sukcesu Polaków na mistrzostwach od 1974 roku, albo w ogóle. Nie wiem jak ma do tego dojść... Niemcy, tak jak zauważyłem w moich wcześniejszych komentarzach (które Klinsmann powinien był przeczytać!), mają dziurę na środku obrony i zupełnie nie radzą sobie z kontratakami, notorycznie spóźniając pułapki ofsajdowe, co wykorzystał stary wyga Wanchope, jednakże siła ich ataku jest przygniatająca. Na tyle, że Klinsmann za nic ma sobie stracone gole, wierząc, że Klose, Schweinsteiger, czy później Ballack, i tak strzelą więcej niż rywale. Tylko jakiś niesamowity fart, czy zbieg okoliczności może spowodować, że tych bramek w Dortmundzie strzelimy więcej niż Niemcy.
Wracając do meczu z Ekwadorem - najbardziej zawiedli Żurawski, Szymkowiak, Sobolewski i Radomski. Nasz środek pola, mimo przewagi w liczbie piłkarzy, nie istniał wczoraj... Sobolewski nie nawiązał w ogóle walki fizycznej, Szymkowiak zagrywał beznadziejnie, Żuraw snuł się z przodu, rzadko wspomagając nawet Krzynówka czy Ebiego w atakach!!! Do cholery... Mówiłem, że trzeba wyjść ofensywnie na Ekwador, 4-4-2, ale spodziewałem się, że nawet jak zagramy 4-5-1 to i tak wygramy, a tu taka impotencja w ataku, że aż strach.
Moim zdaniem, na Niemców trzeba wyjść bez Szymkowiaka, ale 4-5-1 (z początku). Żuraw jako ofensywny pomocnik, Jeleń na wysuniętego. Ewentualnie, można w czasie meczu korygować to na 4-4-2 z Żurawskim i Jeleniem w ataku, a Sobolem i Radomskim w środku. Tylko, to K nędzy Sobolewski musi walczyć, bo wczoraj był statystą na boisku! I boczni obrońcy muszą wspierać ataki (tak jak Lahm u Niemców), Baszczu musi ruszyć dupę, bo wczoraj wyglądało tak, jakby Smolarek i Krzynówek grali sami bez niczyjego wsparcia!!!
Z pozytywów, Jeleń i Brożek zagrali naprawdę nieźle, tylko mieli kosmicznego pecha... Skoro Baszczu taki nieruchawy, to może Dudka będzie wyrażał więcej ochoty na przebieranie racicami, i wspieranie Smolarka na skrzydle? No i Niemcy mają dziurawą obronę i u nich ostatnio "Murzynów biją"... (choć marna to pociecha).
Panie Janas, skoro pan zabrałeś młodych, to daj im szansę! Niech Jeleń gra od początku, niech pokaże się Brożek, a niech tam nawet Garncarczyk i Dudka! Może, cholera, coś wniosą do gry ofensywnej, bo ta wczoraj była tragiczna!!!
By
Skandal!!!, at 7:52 AM
DLA NAS MUNDIAL SKONCZYL SIE 5 h PO ROZPOCZECIU CALEJ IMPREZY!
nawet jak jakims cudem wygramy z niemcami (kto w to wierzy???) a pozniej kostaryka to odpadniemy pewnie roznica bramek.
WCZORAJ BYL MECZ O WSZYSTKO I DALISMY CIALA NA MAXA!!!!
z ta gra to polska repra powinna teraz isc "marszem rownosci" w warszawie.
znowu 4 lata czekania i to samo ;/
ale teraz przynajmniej mozna na spokojnie poogladac fajne mecze bo MS zapowiadaja sie naprawde konkretnie
By
da_markos, at 8:45 AM
Anglicy spostrzegli taką drobnostkę: wczorajszy skład Polaków był... najstarszym składem reprezentacji Polski w historii naszych meczów mundialowych!!! KURWAAAAAAA!!!! Chuj bo już nie mogę...
Na Niemców: Garncarczyk, Dudka, Brożek, Jeleń... bo co, gorzej będzie? Może biegać będą mieli siłe przynajmniej...
By
Skandal!!!, at 9:40 AM
jak by mecz na wodzie byl to bysmy znowu wygrali bo na wodzie pilka stoi i my bysmy tez stali a w tym jestesmy naprawde mistrzami swiata
By
Anonimowy, at 10:04 AM
No dobra - dzisiaj na wiekszym dystansie juz do tego wszystkiego.
Janas jest odpowiedzialny za wynik i za gre. Taka jest rola trenera. Koniec.
tylko ze z pustego i salomon nie przeleje. Ma takich pilkarzyjakich ma. To nie jego wina, ze oni zapomnieli jak sie gra w pilke. Wspomniales ze Frankowski Krzynowek i ZUrawski wygrali eliminacje da MArkos. To ja sie Ciebie pytam gdzie jest forma Krzynowka, Zurawskiego i Frankowskiegho z Eliminacji? Gdyby omi 3 mieli taka forme jak wtedy to nie dosc ze Frankowski pojechal by na mundial to strzelilby wczoraj 2 bramki, a ZURAWSKI DOLOZYLBY DRUGIE DWIE. Czy to Janas ma pilnowac ich formy? Czy to jego wina ze nie potrafia jej utrzymac? I czyto wina Janasa, ze nie ka kogo powolac za tych co są bez formy?
Reasumujac - za wyniki odpowiada traner. Takie są regóły po prostu. Uwazam jednak, ze przy takiej formie naszych czolowych pilkarzy, mogli by Polakow trenowac najlepsi trenerze swiata, a wyniki bylyby takie same.
Mecz z Niemcami nie wiem czy bede ogladal. Mie podchodze tak optymistycznie jak da_markos. Bezie 3X w plecy i odjazd, nie jestem w stanie na to patrzyc po prostu. Wogole, Mundialu nie bede ogladal, bo wczoraj przestal mnie interesowac jakos.
By
Karewicz, at 10:04 AM
Pewnie, że lepszych nie ma, mówiłem o tym wcześniej. Dyskutować można o Saganie, Niedzielanie, Burkhardzie - i koniec. To by wiele nie zmieniło. Ale patrząc trzeźwo, Brożek czy Jeleń wydają się być w dobrej formie, w przeciwieństwie, do Żurawia, Szymkowiaka... W Korei Engel za późno wpuścił rezerwowych, może Janas powinien zrobić to teraz? Rzut na taśmę, vabank, zwycięstwo lub śmierć, niech grają młodsi i mocniejsi fizycznie. Niemców z kontry można pojechać, jak pokazała Kostaryka, tylko trzeba mieć szybkość. Jelań i Brożek ją mają... A gdyby tak zaryzykować:
Boruc - Dudka, Lewandowski, Bąk, Garncarczyk, Smolarek, Żurawski, Radomski, Krzynówek, Jeleń, Brożek.
W zależności 4-4-2, lub 4-3-3, można płynnie zmieniać w trakcie gry. I nie wspominajcie Portugalii, bo wtedy graliśmy 3 obrońcami, w tym wolny Hajto vs. superszybki Pauleta, a teraz zagrajmy 4 z tyłu.
Jest jeszcze inna możliwość... Kostaryka wygrywa z Ekwadorem, 1:0, Niemcy z nami 2:1, potem Klose i Podolski robią nam przysługę i walą Ekwador 4:0, a my rozwalamy Kostarykę 4:0 (;-)))... Yyyyy....
By
Skandal!!!, at 10:24 AM
A ja się cały czas zastanawiam jak przy średniej wzrostu Ekwadorskiej obrony 178cm Janas nie wystawił Rasiaka?
Przecież celne dośrodkowanie łatwiej zrobić niż prostopadłe podanie.
Skrzydłowych jest dwóch do tego boczni obrońcy, a taki Szymkowiak tylko jeden i do tego bez formy.
Znając "warsztat" trenerski Janosika to pewnie Rasiak zagra z Niemcami, gdzie przy dwóch wysokich stoperach sobie w ogóle nie pogra i znowu będą wszyscy na niego jechać. A z ekwadorem samymi swoimi warunkami fizycznymi mógł siać niezłe spustoszenie z przodu.
By
Name, at 10:26 AM
a ja wrecz przeciwnie, bede ogladal MS bo cale moje dziecinstwo wielkie imprezy byly zawsze bez polakow i sie przyzwyczailem do tego. w ogole jakos dziwnie sie ogladalo MS 4 lata temu jak byli polacy heheheeh.
co do janasa.jak z pustego??? przeciez jelen byl najlepszy zaraz po smolarku, brozek tez cos gral !! to po jakiego ch*ja te zamkniete zgrupowania jak on nie potrafi dostrzec kto jaka ma forme i jak gra.
co oni tam robili??? gdzie ten misterny plan janasa ktory tak pieczolowicie skrywal przed calym swiatem??? przeciez zeby tak grac to nie trzeba im trenera. tyle to ja, i kazdy inny powie im w 5 min (biegaj, czasem kiwaj, czasem zagraj na skrzydlo a jak nie to do przodu "na afere"). przeciez tam nie bylo zadnej akcji ktora wygladalaby na przecwiczona.
tak samo zreszta bylo z chorwacja tylko wynik przcmil nasza gre. bramka padla po rzucie roznym (wiec niezaleznie od ustawienia) a chorwaci nie wykorzystali 2 bardzo dobrych sytuacji. no i podjaralismy sie wygrana z chorwacja ktora potraktowala ten mecz jak lekki rozruch.
i jak znowu czytam wypowiedzi tych debilnych pilkarzy... ze za wolno biegali ze sily nie mieli. ze bardzo chcieli itd itp.
to znowu to samo po jakiego ch*ja te zgrupowania?? po co ci specjalisci jak nie potrafia przygotowac tych nazelowanych janeczkow. czy polacy zawsze musza byc zmeczeni, wolniejsi od przeciwnika??? zawsze jest jakis powod. z kolumbia byli zajechani. teraz zmeczeni i za wolni....
o co tu w ogole chodzi???
tak samo ktos powiedzial ze 20 min przed meczem janeczki sobie w najlepsze rozmawialy przez komorki!!! to jest profesjonalne podejscie?? zamiast sie koncentrowac, myslec o meczu. pozniej wlasnie sa takie bramki jak ta pierwsza.
a ten autobu z napisem "waleczni i niebezpieczni" powinni im spalic . przeciez to wyglada jak kpina
By
da_markos, at 10:30 AM
@ name
przeciez to byli murzyni. kazdy wie jak oni skacza a jak biali. skoro konkrus wsadow w nba wygrywal koles co ma 170cm (spud webb)
wiec przynajmniej rasiak nie przegrywal pojedynkow z kolesiami o glowe mniejszymi... po czyms takim toby dopiero po nim jechali
zreszta jak padla pierwsza bramka??
By
da_markos, at 10:36 AM
ja Mundialu nie bede ogladal na bank po wczorajszym wydarzeniu.
Wogole zazdroszcze kolesiom, ktorzy wczoraj ogladali "M jak milosc" czy inne "Plebanie". Takim co nawet nie wiedzili ze jest Mundial i kto z kim gra. Ktorych to zupelnie nie interesuje. Po co mi takie doly jak teraz mam i te wszystkie mecze ogladane z kumplami, kiedy po 30 mimucie juz sie nikomu nie chce odzywac nawet.
No niestety, ciezko mi bedzie przejsc w tryb olewki nad tym wszystkim, ale bede mocno pracowal, bo inaczej mnie Polscy pilkarze zabiją chyba.
By
Karewicz, at 10:36 AM
Take rzeczy też się zdarzyć mogą... Przejdzie Karewicz w tryb olewki, a tu Niemcy - Polska 0:3 (Brożek, Jeleń, Jeleń), Polska - Kostaryka 4:0 (Jeleń, Smolarek, Brożek, Rasiak...) :-) Ja tam, gdybym coś takiego przepuścił, pluł bym sobie w brodę do końca życia...
(Marzenia, zamienią Skandala!!! w piosenkę)
By
Skandal!!!, at 10:50 AM
Po raz kolejny powtarza się koszmar sprzed czterech lat, mimo prowadzonej od nowa selekcji, innego sposobu przygotowań do Mundialu i zaskakujących decyzji personalnych. Pawęł Janas nie zdaje chyba sobie sprawy z powagi sytuacji, tak to wszystko wyglądało w jego pomeczowych wypowiedziach. Na krytykę zasłużyli wszyscy, oprócz dwóch graczy z podstawowego składu. Mowa o Ebim Smolarku, Polaku niewychowanym w końcu w Polsce, a grającym dla niej z wielką ambicją, zadziornością i zaangażowaniem, przy świetnych walorach technicznych, oraz Arturze Borucu, który dodawał otuchy polskim obrońcom swoją pewną grą. Gdyby tego nie robił, sprawdziłby się pewnie scenariusz pewnego kibica ekwadorskiego, który z dziarską miną wytypował wynik five-one for Equador. Klasę pokazali też walczący do końca Jeleń, Kosowski i Brożek, po którym spodziewałem się wiele przed mistrzostwami, uważając, że jako jedyny zawodnik powołany niespodziewanie może zdziałać naprawdę wiele (czyli tyle co "Franek").
By
M77, at 11:04 AM
Posłuchajcie, Janas od zawsze starał sie grać tym beznadziejnym 4-5-1. Legia w LM i ich pierwszy mecz bez Pisza za któym nie przepadał...dopiero pod kryyką kibiców na stadionie wprowadził go zmieniając 4-4-2...i tak aż do półfinału.
Mecze repry z Lewandowskim i Kukiełką defensywnych pomocników...dno. Znowu wkraczają dziennikarze i kibice chcący Franka, znowu zmienia się ustawienie na 4-4-2 i znowu wygrywamy. Prawda, że początkowo gra Rasiak z Żurawskim 4-4-2, co kompletnie nie wychodzi bo Rasiak grać nie umie, ale jak wchodzi Franek to wszystko wygląda ładnie dla oka i skuteczność nie zawodzi.
Teraz znowu trener się uparł na 4-5-1, gdzie zawodnicy tacy jak Żurawski czy Szymkowiak grać nie umieją tym ustawieniem. Co gorsza powiem wam tyle, że mała ilość wypadów bocznych obrońców w atak to wina trenera, bo on tak ustawił skład i takie obowiązki przypisał. Sam Engel analizując przed meczem ustawienie nie zaznaczył, że będą wychodzić boczni obrońcy w atak :/...nic o tym nie wspomniał.
Wszyscy fchowcy i trenerzy uważali, że ten schemat na południowców jest do dupy...ale nie uparte bydle Janas !
PS
Na blogu się rozpisałem troche wiecej na ten temat ;/
By
Hexen, at 3:52 PM
no widzicie to tylko potwierdza zdanie ze janas jest co najwyzej mierny ale mial szczescie do pilkarzy. zreszta krazylo takie powiedzenie ze z takimi pilkarzami to i jego tesciowa by zdobyla mistrza polski....
ale i tak analiza w przerwie meczu otwarcia gmocha rulez ;]
narysowal kreske na srodku monitora i wrogu kilka kresek... i tyle... :D normalnie jacek gmoch MVP mundialu
By
da_markos, at 5:13 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna