Z Niemcami musimy wygrać
No już troszkę wyszedłem z kaca w jakiego wpędzili mnie Polacy w piątek. Mundialu co prawda nie oglądam, ale mecz z Niemcami chyba mimo wszystko obejrzę. Tyle, że nastawiam się psychicznie na druzgocącą porażkę. Co by jednak nie robić, w duszy kibica tli się zawsze ten promyk nadziei.
Tyle tylko, że z Helmutami nie wygraliśmy nigdy. Ani za Górskiego, ani za Piechniczka, czyli w najlepszych latach polskiej piłki. A teraz przyjdzie nam zmierzyć się z nimi po kompromitującym laniu jakie zebraliśmy od Ekwadoru, zmierzyć się u nich, na mundialu… Czy to nie jest porywanie się z motyką na Słońce?
Zwłaszcza, że żeby myśleć o awansie, trzeba z Niemcami wygrać. Remis byłby ok., gdybyśmy wygrali z Ekwadorem, ale nie teraz. Nawet bowiem, jeśli wygramy obydwa mecze, wcale nie musimy wyjść grupy. A więc tylko zwycięstwo. Czyli lecimy z motyką ma Słońce.
Jak zagrać aby mieć szansę na zwycięstwo? Wbrew pozorom to bardzo proste pytanie.Trzeba zagrać dobrze. Grałem kiedyś w koszykówkę i trener przed meczami kreślił taktykę słowami: „rzucać celnie, bronić szczelnie” - to wystarczy. Jeśli Polacy nie będą dobrze grali w piłkę to przegrają, niezależnie w jakim ustawieniu wyjdą.
Na miejscu Janasa postawiłbym na grę skrzydłami, bo gra przez środek kompletnie nam nie wychodzi. Szymkowiak niestety jest nie przydatny. Inna sprawa, że bez formy jest także Krzynówek, ale jednak skrzydłowych jest dwóch, a poza tym jak dla mnie Jacek prezentował się i tak lepiej niż Szymek. Na drugim skrzydle Postawiłbym na Jelenia. Jest to bardzo szybki i dynamiczny zawodnik. Szkoda , że z Kolumbią wyszedł tak późno.
Atak? Smolarek i Brożek. Sorry, ale Żurawski, chyba nie wytrzymuje presji. Dostawał mało podań? Zgoda, ale wynikało to nie tylko ze słabej gry Szymka, ale również z faktu, że Żurawski nie wychodził na pozycje. Brożek pokazał przynajmniej, że nie ma kompleksów i „nie pęka na robocie”.
W środku pomocy widziałbym Sobolewskiego i Radomskiego. Obaj z zadaniami bardziej defensywnymi. Odebrać piłkę i podać na skrzydło do Jelenia lub Krzynówka, albo do przodu do napastników. Wsparcie obrony przez pomocników będzie bardzo istotne, bo z Niemcami trzeba będzie zagrać na zero z tyłu, aby myśleć o wygranej. A obrońców i Boruca bym zostawił w zasadzie... Z tym, że muszą zagrać lepiej niż z Ekwadorem.
Reasumując: Boruc – Baszczyński, Jop, Bąk, Żewłakow – Jeleń, Radomski, Sobolewski, Krzynówek – Smolarek, Brożek.
Z tym że, nastawiam się na kolejną powtórkę. Tym razem 0-4 jak z Portugalią. Ech, życie byłoby prostsze, gdyby nie ten kretyński promyk wiary.

30 Comments:
Tez czuje ten maly promyk wiary, ale staram sie go nie dostrzegac. Trzeba powiedziec otwarcie - zebysmy wygrali z Niemcami musialby zdarzyc sie CUD. A cudow, jak wiadomo, nie ma. Realistycznie biorac to mam nadzieje, ze zdobedziemy na tym mundialu bramke. Ale i tego nie bylbym wcale taki pewny, niestety.
By
Anonimowy, at 8:06 PM
Oglądam jak na razie wszystkie mecze Mundialu i naprawdę ciężko znaleźć jakąkolwiek drużynę, która zagrała słabiej od Polski !! Nawet słabiutka Angola w I połowie (trwa przerwa) stworzyła kilka ciekawych sytuacji w starciu z Portugalczykami. Jak widać, wszyscy przygotowali się "perfect" na czas Mundialu, ale tylko my jakoś nie bardzo...
By
M77, at 10:08 PM
W Dortmundzie Niemcy chyba jeszcze nie przegrali. Niemcy sa na fali i my w dole. Potrzeba nam naprawde cudu. Dostajemy w dupe i wracamy do domu
By
Anonimowy, at 10:10 PM
Jutro wezmę selekcjonera w krzyżowy ogień pytań. Będę probował wyciągnąć od niego przyczyny sytuacji polskiej kadry. Zapraszam na konferencję prasową do Polsatu Sport Extra.
By
Roman Kołtoń, at 11:39 PM
Zupełna racja m77. Nie widać nikogo z kim Polska mogła by wygrć. Nie ma co szukać mamy dwa mecze. Po kompromitacji z Ekwadorem nie widze najmniejszych szans nawet na remis z Niemcami. Owszem maja kłopoty z obroną, ale druga linja i atak jest u nich wzorowo wykalibrowany. No i Ballack będzie gotów na środę. Nie wiem, czy znajdę siły by patrzeć na tą rzeź niewiniątek. Liczę tylko na jedno, że nie będzie większego wstydu niż z Ekwadorem. Tuż przed mistrzostwami wypowiadałem się z optymizmem i wiarą. Próbowałem innych zarazić wizją dobrej gry, ale w odróżnieniu do Karewicza nie pozbierałem się. Nie wierzę w metamorfozę. To koniec. I nie będę liczył na lepszy występ za 4 lata. Jesteśmy żałośni. Panie Kołtoń daj Pan spokój z tymi kzryżowymi pytaniami. Z kim Pan chce rozmawiać? Z Janasem? I co on Panu odpowie mądrego? Co to zmieni. Ja uważam, że milczenie mediów było by najdobitniejszym wyrazem dezaprobaty.
By
MrBubel, at 9:10 AM
Teoretycznie, TEORETYCZNIE, nawet porażka z Niemcami nie przekreśla jeszcze naszych szans, jeśli w czwartek Kostaryka wygra z Ekwadorem. Ciężko powiedzieć kto będzie faworytem tej potyczki, ale jednak chyba Ekwador. Jeśli przegramy z Niemcami, a Ekwador choćby zremisuje, to będzie już pozamiatane...
Remis też pozostawia nas w niepewności, bo jeśli Ekwador wygra z Kostaryką, to również będzie nasz koniec.
Czyli, faktycznie, dokonać musimy wiekopomnego cudu, a którym pisałem w moim wcześniejszym poście.
Statystyki Niemców w Dortmundzie:
19 meczów międzypaństwowych, 18 zwycięstw, 1 remis...
Jednak jest też i dobra strona tej sytuacji dla naszych piłkarzy: zwycięstwo oznacza natychmiastową rehabilitację w oczach kibiców na całym świecie! To była by SUPERSENSACJA, większa niż nasza klęska z Ekwadorem, o której wszyscy by zapomnieli... Tak więc jest o co walczyć, tylko czy Janas jest w stanie natchnąć piłkarzy?
Jak zagrać? To, Karewicz, jest jeszcze trudniejsza sprawa, niż jak to przedstawiłeś - nie wystarczą skrzydła, gdyż walory Krzynówka i Smolarka są Niemcom znakomicie znane. Obawiam się, że mogą oni sobie wogóle nie pograć. Trzeba by próbować również środkiem, ale Szymkowiak jest totalnie bez formy. W dodatku na środku będzie szalał Ballack, więc trzeba również zwracać uwagę na defensywę... Ciężka sprawa, wręcz beznadziejna... Moim zdaniem, trzeba próbować atakować - obrona Niemców jest słaba (co było widać w meczach z Japonią i Kostaryką), więc trzeba sprawić, aby to właśnie ci piłkarze grali najwięcej. Żurawia dać zamiast Szymkowiaka, jako ofensywnego, w ataku szybcy Brożek i Jeleń. Z tym, że Jeleń może zmieniać pozycję ze Smolarkiem. Na środku Radomski, do kopania Ballacka w lewą łydkę :-0. Żurawski potrafi nieźle rozgrywać (moim zdaniem lepiej niż Szymkowiak), a ponadto może wspomagać napastników, więc płynność pomiędzy 4-4-2, a 4-3-3 będzie wysoka - możemy się natychmiast przestawić, jeśli będzie trzeba. Jeśli będziemy atakować trójką, to przyniesie to dodatkową korzyść w postaci nautralizacji Lahma (który jest najlepszym obrońcą niemieckim, ponadto potrafi grać ofensywnie) - albo nie będzie on w stanie spełniać roli ofensywnej, albo defensywnej należycie. Lahm będzie musiał wybrać: albo atakuję ze Schweinsteigerem, i pozostawiam Smolarkowi skrzydło, narażając obronę na szybkie kontry, albo nie wspomagam Schweinsteigera - tak więc korzyść i tak będzie nasza.
Niewiadomo jednak, czy to wystarczy - Schweinsteiger jest na tyle dobry, że może wygrać ten mecz sam, nawet jeśli uda się zneutralizować Ballacka w środku.
Niestety, nic innego nam nie pozostaje - atak. Skład, tak jak pisałem w moim wcześniejszym poście.
By
Anonimowy, at 9:27 AM
To ja pisałem to wcześniejsze, tylko nick mi nie wszedł...
By
Skandal!!!, at 9:28 AM
eeeeeeeee pierwsze korekty to trzeba zrobic w obronie. pomijajac niemoc ofensywna w meczu z ekwadorem, to obrona zawalila nam 2 bramki.
zreszta nie ma co sie rozwodzic. na kazdej pozycji jestesmy slabsi.
zostaje nam modliwtwa, zaciskanie kciukow, czary czyli jednym slowem sily nadprzyrodzone :))
a to co robi janas i polska ekipa to zenada... wyslac bogu ducha winnego kucharza na konferensje -KPINA.
broniles karewicz janasa forma ironi w tekscie "janas -cham". jesli janasa by bronily wyniki-to ok. ale teraz to co wyczynia janas, listkiewicz i reszta pzpn-u to kpina.
przeciez to sie nie nazywa KADRA JANASA, ANI KADRA PZPN. TYLKO KADRA POLSKI!!!!!!!!
By
da_markos, at 10:39 AM
Janas, Janas, Janas....
Mowilem Ci, ze trner odpowiada za wyniki i za przegrane Mundial Janas tez odpwoie - nie boj sie o to.
Broni tego, ze wszyscy mu sie wpieprzaja do roboty i wszyscy lepiej wiedza co powinien zrobic a tymczasem sytuacja jest taka jaka jest.
Nie mowie, ze Janas nie popelnil bledow. bo p[ewnioe to zrobil, ale mowie, zrzucanie calej winy na Janasa jest smieszne.
4 lata temu poleciał Engel, teraz poleci Janas, za 4 lata (jesli uda nam sie awansowac gdziekolwiek) poleci nastepny...
Takze gratuluje Ci pomyslu da_markos na uzdrawianie polskiej pilki - wina trnera, jakby bym inny trener to bysmy moze nawet do fianalu doszli
By
Karewicz, at 10:59 AM
@ Romek Kołtoń
mnie akurat nie interesują przyczyny suyuacji polaków wg Janasa, czy wg kogokolwiek
Zamiast grzebać sie w gownie postaraj sie lepiej dowiedziec jakie sa przyczyny ogolnej slabosci polskiej pilki i ligi, a przedewszystkim postaraj sie dowiedziec jak polska pilke naprawic.
Mam juz dosc saluchania dlaczego przegralismy mimo ze taka sytuacja to woda na młyn "Przegladu"
By
Karewicz, at 11:10 AM
prosze czytac ze zrozumieniem.
nie mowie ze cala wina jest po stronie janasa. mowie o formie jego (i pzpn-u) zachowania. gdyby bylo wszystko ok to niech sobie robia co chca. ale gdy jest taki blamaz to cala otoczka tylko poteguje u wszystkich zlosc.
By
da_markos, at 11:43 AM
OT: w którym roku oddano do użytku w Polsce ostatni stadion?
By
lolo, at 12:29 PM
@ lolo
2006 - nowy stadion w Kielcach
By
Anonimowy, at 12:36 PM
Co do stadionu w Kielcach, to jakie ma on "Corporate Facilities"? Liczba miejsc V.I.P.? Restauracje, Bary, parkingi podziemne, sklepiki dla kibiców, sale konferencyjne, jest tam coś takiego, bo podobno stadion "jak te z Bundesligi"?
By
Skandal!!!, at 1:27 PM
Pamiętajmy, że Kielce to wyjątek, a nie zwyczaj. A i tak posiada, o ile pamietam, 14k miejsc. Jak na warunki polski sporo, ale tylko jak na takie warunki.
Co do składu podyktowanego to jedna zasadnicza zmiana Lewandowski zamiast Jopa. Z Ekwadorem Jop grał jak amator, a Lewandowski na obronie akurat się zazwyczaj dobrze spisuje. Ale ciężko być optymistą przed tym meczem.
By
ragnarokk, at 8:41 PM
Pocieszające jest, że przynajmniej jakiś zespół wypadł gorzej od naszych: mowa o USA. Ale dlaczego Czesi muszą być we wszystkim od nas lepsi?
By
Skandal!!!, at 9:03 AM
Ja wiem czy stany wypadly gorzej od nas?
Przrgrali co prawda 0-3 i nic nie pokazali ale grali z z mocnymi pepikami.
Slyszalem ze Janas nie zmieni 4-5-1, a jedynie zmieni wykonawcow. Zurawski ma wejsc za Szymka, Jelen za smolarka, a smolarek z Zurawskiego.
zreszta. co by Janas nie robil to i tak sznase mamy mizerne
By
Karewicz, at 10:55 AM
Karewicz, skąd w Tobie tyle psymizmu? NAwet jeśli przegramy z Nimcami, przy założeniu, że Kostaryka wygra w czwartek z Ekwadorem to wystarczy wysoko pokonać w ostatnim meczu rzeczoną Kostarykę i wejdziemy stosunkiem bramek. Dodatkowo, optymistycznym akcentem są ostatnie doniesienia portali wg których Janas został pozbawiony władzy a skład i taktykę ustalać będzie Piechniczek z Apostelem.
By
Piórko w dupie, at 12:44 PM
Może stanie się cud, i Ebi zaszaleje na własnym stadionie...? Ale 4-5-1 to już przesada. Musimy wygrać, bo nie ma co ufać w zwycięstwo Kostaryki, Ekwador nie jest od nich gorszy. Trzeba atakować, 4-4-2, w porywach 4-3-3...
By
Skandal!!!, at 12:47 PM
tak - Janas pozbawiony wladzy, na rzecz (O zgrozo)Piechniczka i Apostela, to jest to co chaialem uslyszec zeby nabrac troche optymizmu ;)
By
Karewicz, at 1:03 PM
Właśnie na Onecie zobaczyłem coś totalnie SZOKUJĄCEGO... Banner reklamowy:
Paweł Janas, Onet Czat, 14 Czerwca godz. 13.00
Przecież to są już jawne kpiny... Nie wierzę już w pokonanie Niemców, trzeba się modlić o najniższy wymiar kary, czyli poniżej 5 bramek..... chyba, że Janas liczy, że kibice na czacie mu zaspół ustawią, bo sam jest już bezradny jak dziecko...
By
Skandal!!!, at 2:13 PM
Sygnały, które dobiegają z obozu Polskiej reprezentacji potwierdzają tylko obawy, że Janas nie ma koncepcji (i nie miał jej przed meczem z Ekwadorem). Chłop sie pewnie nerwowo załamał bo do mistrzostw miał więcej szczęścia jak rozumu, a teraz jak trzeba liczyć na przemyślaną taktykę i własne umiejętności to niestety samo szcęście nie wystarczy. Zresztą szczęście też się skończyło. Jeleń w ataku od początku może wniesie coś do ofensywy, ale biorąc pod uwagę co my od miesiąca gramy to remis będzie sukcesem. Tam coś nie tak z dyscypliną. Chłopaki jak zwykle zajęci reklamowaniem tego z czego mają więcej kasy jak z gry w reprezentacji (kluby to inna historia). Czemu my polacy mamy tyle siana w głowach? Czemu nie umiemy sie skoncentrować, poświęcić dla spraw ważnych, rzetelnie przygotować, czemu nie ma już talentów??? A może Tomaszewski ma rację, żeby rozpieprzyć całe to PZPN i zacząć sprawy od początku, nowi ludzie, nowa drużyna, jasne i przejżyste układy formalne, etc. No k*** nie wiem dlaczego taka niemoc nas dopadła, i dlaczego nie możemy się cieszyć choc trochę z gry naszych orłów?
By
MrBubel, at 2:32 PM
a ja wam mowie ze dopoki listkoludki nadal beda za nasze pieniadze pieprzyc glupoty, dopoki nie bedzie odp sytemu szkolen i szkolek pilkarskich, dopoki beda rzadzic polska pilka te stare capy ktore nie umieja nic poza wyciaganiem kasy, dopoki nie bedziemy mieli swoich przedstawicieli we wladzach fifa, dopoki listkiweicz bedzie prezesem i bedzie sie podpieral takimi starymi prykami jak strejlal, piechniczek i kupa innych, dopoki kadry nie wezmie dobry zachodni szkoleniowiec, dopoki w Polsce nie bedzie prawie zadnego porzadnego stadionu, dopoki polska liga bedzie na takim poziomie jak dotychczas i dopoki nasi reprezentanci nie beda mieli JAJ to ja wam mowie ze tak bedzie jak jest i kazdy wyjatek tylko to moze potwierdzic nawet wygrana z Niemcami
By
emibe, at 3:25 PM
ludzie jesli kostaryka opyka ekwador a my przegramy z wehrmachtem to przeciez kostaryka nas rozjedzie!!!! na jakiej podstawie mamy wierzyc ze nagle jako najbardziej dareemna druzyna w grupie rozniesiemy kogos????
p.s. a wszelkie misterne plany janasow, listkiewiczow i innych piechniczkow nam ch*ja dadza. bo geniuszem byc nie trzeba zeby wymienic kilku pilkarzy.
jedynie to mozemy liczyc na cud
By
da_markos, at 7:29 PM
A co będzie cudem? To, że niemcy zagrają fatalnie, czy to, że polacy zagrają lepiej niż ich maksymalne możliwości? Nie będzie cudu! Niemcy dopełnią formalności kompromitując kolejny raz tą bandę nadętych grajków. Ponoć większe szanse na sukcesy ma Polska reprezentacje kobiet w piłce nożnej. Przenieśmy niespełnione marzenia o pucharach na żeńską drużynę, tam przynajmniej mamy sznse.
By
MrBubel, at 7:57 PM
No CUD... Np. Lehmann sfauluje w 10 minucie na polu karnym Smolarka wychodzącego sam na sam, dostanie czerwoną, Żuraw strzeli karnego i dowieziemy 1:0...? Poprostu... CUD.
By
Skandal!!!, at 8:07 PM
Zaraz wyjdą Chorwaci i Brazylijczycy... Ciekawe, czy Brazylijczycy też są tak wypompowani sezonem jak Francuzi (stawiałem, że Szwajcaria wygra, ale mnie zawiedli czołowi światowi producenci Konopii)? Strasznie mnie ten mecz interesuje, mam nadzieję, że Chorwaci wygrają, choć klasa Brazylii jest niepodważalna. Ale te wszystkie mecze w sezonie muszą się dać Ronaldinho i Kace we znaki - wydaje mi się, że nie będą dziś w stanie pokazać pełni swoich możliwości...
By
Skandal!!!, at 8:48 PM
No chyba jednak nie byli tak zajechani. Nawet w futbolu są rzeczy pewne.
By
MrBubel, at 8:12 AM
ja tez bylem za chorwatami, bo lubie niespodzianki, a pewnym siebie brazylijczykom fajnie byloby utrzec nosa. Zreszta - od remisu to Chorwaci byli blisko, ale z drugiej strony grali w 11 na 10 (bo ronaldo nie gral)
By
Karewicz, at 10:55 AM
Moim zdaniem Brazylia zagrała słabo. Fakt, widać ich świetną technikę użytkową, umiejętność ustawienia się na boisku i przeglądu sytuacji, ale odniosłem silne wrażenie, że zamiast przygotowywać się fizycznie do mundialu, Kanarki przebalowali zgrupowanie, obżerając się hamburgerami i grając w Playstation, oraz rżnąc laski po nocach... Przecież Ronaldo i Adriano to jakaś totalna pomyłka. Ronaldinho też nic wielkiego nie pokazał, jedynie Kaka i R. Carlos zagrali na dobrym poziomie. I jeszcze, o dziwo, Dida... Chorwaci mieli kilka okazji do wyrównania, i grali całkiem dobrze. Ich kibice też nie zawiedli, drudzy najlepsi po Polakach. Po pierwszym meczu, oczywiście, nie ma co wyrokować, ale biorąc pod uwagę, że Brazylia w drugiej rundzie trafi na Czechów lub Włochów, a obydwie te ekipy zaprezentowały się świetnie, wróżę rychły koniec marzeń Brazylijczykom... Oby, bo mam dość obecności Ronaldinho w mojej lodówce...
By
Skandal!!!, at 11:07 AM
Prześlij komentarz
<< Strona główna