Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

czwartek, sierpień 17, 2006

Wszystko po staremu

Jeśli ktoś myślał, że zatrudnienie Beenhakera spowoduje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmianę gry naszej reprezentacji to się mocno pomylił. Graliśmy z Danią tak jak za Bońka. Wynik „lepszy” niż za Janasa, ale za to brakowało pozytywu w postaci bramki, jaką wówczas strzelił Żurawski „odblokowując” się w kadrze.

Generalnie trener nowy, ale wszystko po staremu. Zobaczymy jak dalej będzie radził sobie Leo, ale ja go jeszcze nie skreślam. Na prawdziwą ocenę jego pracy przyjdzie czas pod koniec roku, kiedy będzie miał za sobą kilka meczów o punkty i straconą lub nie szansę na awans do Euro.

W meczu z Danią wrócili do kadry Ci, którzy (zdaniem wielu kibiców) zbawili by nas na Mundialu. Mowa oczywiście o Dudku i Frankowskim.

Po obejrzeniu wczorajszego meczu sądzę, że gdyby w spotkaniu z Niemcami naszej bramki bronił Jurek, wynik mógłby być dwucyfrowy dla gospodarzy. Już nie te lata, nie ten refleks, nie ta szybkość. Dudek zrobił dla naszej piłki naprawdę dużo, ale jego czas zdecydowanie się skończył.

Frankowski? Tu mam odczucia mieszane. Starał się na pewno. Widać było, że gdzieś w sobie ma ten instynkt, dzięki któremu znajduje się często blisko bezpańskiej piłki w polu karnym rywala. Z drugiej strony w 27 minucie zmarnował świetną okazję. Jeśli będzie grał w Anglii można moim zdaniem go powoływać, natomiast jeśli pozostanie na trybunach powinien z ich wysokości oglądać także mecze kadry.

10 Comments:

  • Nic dodać, nic ująć...

    By Anonymous Skandal!!!, at 12:48 PM  

  • jeszcze dlugo Polska nie bezie grala, jak podczas eliminacji za czasow Janasa - tyle wam powiem! wsadzcie sobie w dupala tego waszego Holendra! Wczoraj Polska zagrala beznadziejnie!

    By Anonymous Anonimowy, at 4:11 PM  

  • Pierwszy mecz a wy już go zwalniacie... To była selekcja (trudne słowo). Miała na celu wyeliminowanie (jeszcze trudniejsze słowo) słabszych piłkarzy z ekipy Janasa. Były wyjątki (Golański był, Rasiaka nie było) ale one są zawsze.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:18 PM  

  • Jak mozna napisac 'ja go jeszcze nie skreslam'?!?! Po jednym meczu? Przeciez to jest jakis absurd! Mam rozumiec ze gdyby Polska wygrala ten mecz to uznalibysmy go za najlepszego trenera w historii polskiej pilki? Przeciez on zostal selekcjonerem jakis miesiac temu i chyba malo kto tak naprawde wierzyl ze Polska wypadnie dobrze. W tak krotkim czasie NIE DA SIE zmienic oblicza druzyny (a wlasnie w tym celu przyszedl Leo). Jezeli po roku Polska wciaz bedzie grala w ten sposob to dopiero wtedy mozna zastanawiac sie czy juz go skreslac czy jeszcze nie. Poki co - czekamy. Pozdrawiam serdecznie.

    By Anonymous Wojtek, at 12:52 AM  

  • jak widac, moza tak napisac. Oczywiscie Leo nie zmieni w miesiac oblicza druzyny i nie mialm co do tego watpliowsci. Problemem jest jednak dla mnie to ze w powolanaiach Holendra nie widac zadnej nowej mysli, nic nowego, ze o powoloaniach Frankowskieo i Dudka nie wspomne.

    By Blogger Karewicz, at 9:34 AM  

  • Zobaczymy kto będzie grał w meczach eliminacyjnych. Jeżeli to prawda z "selekcją negatywną" to można liczyć, że trochę inny skład wyjdzie na mecz we wrześniu. To co pokazali z Danią to totalna beznadzieja, ale nie ma zasady, że budowanie drużyny należy zacząć od zwycięstwa. Moim zdaniem panowie Frankowski, Żurawski, Szymkowiak, Dudek nie powrócą do kadry na dłużej. Swego czasu byli filarami, ale dzisiaj są kulami u nogi (lub szyi jak kto woli), kiepsko grają, a głupio ich spławić bo doświadczenie, zasługi, etc. Wierzę, że ten sposób myślenia jest obcy dla Leo, którego nie mozna skreślać tak szybko. Sęk w tym, że kto k*** ma zastąpić tych co juz im sie nie chce lub nie mogą?

    By Blogger MrBubel, at 11:45 AM  

  • hej nie mowcie ze zagrali tak samo bo zagrali inaczej niz wczesniej, moze nie lepiej, ale madrzej przynajmniej chwilami, a dokladnie na poczatku dwoch polowek chcialo sie ich ogladac i mysle ze dobrze szpaku powiedzial ze jakby bylo wiecej przerw to moze Leo by ich wiecej motywowal. NIE jest wina trenera, ze np. nie mielismy rozgrywajacego a wiadomo ze pilki z pominieciem pomocy w wykonaniu naszej reprezentacji na ogol wiaza sie z ich strata. No coz osobiscie sadze ze nie powinno sie nawet komentowac takich meczy szczegolnie jak:
    1. Trener ma dwa dni na cwiczenia i rozmowy z reprezentantami
    2. To jest pierwszy wspolny mecz trenera i reprezentacji
    3.Wiekszosc naszych zawodnikow nie grala w ligach pelnych 90 min albo nie grala wogole
    4.To byl mecz towarzyski, nie na swoim terenie z lepsza reprezentacja a na pewno bardziej zgrana
    5.Trener mial dopiero teraz (tylko) 90 min na to zeby zobaczyc jak poszczegolni reprezentanci wykonuja jego polecenia, jak zachowuja sie na boisku i kiedy np.zaczyna im pilka "przeszkadzac"
    6.Wszystkie (albo prawie wszystkie)towarzyskie mecze pomundialowe i jak druzyne obejmowal nowy trener-przegrywalismy
    7.Nawet i Salomon z pustego nie naleje, a co dopiero z pustego i nieznanego :)
    8.ITD., ITP.,etc.
    Po prostu powsciagliwie dajmy mu szanse, i tyle.
    Na koniec cytat z samego Benhackera:
    "– Musicie się nauczyć pozytywnego myślenia. Popatrz, jest błękitne niebo, świeci słońce! Trzeba umieć znajdować jasną stronę życia. Ja jestem po wczorajszym meczu optymistą! Naprawdę! Zyskałem olbrzymią wiedzę i ją wykorzystam"

    By Anonymous emibe, at 3:17 PM  

  • heh a co sie dziadkowi dziwic, ze jest optymista... jako trener osiagnal wiele. z klubami prawie wszystko, z reprezentacjami tez duzo... wiec jesli z polska mu nie wyjdzie na pewno sie nie zalamie i nie popadnie w depresje... i tak jego bilans trenerski bedzie na "+" ;]

    By Anonymous da_markos, at 11:03 AM  

  • Rasiak strzelił dwa gole !!!
    Tytuł na onecie "Bohater Rasiak" pięknie brzmi :)

    By Anonymous Anonimowy, at 6:37 PM  

  • Grzesiu dziś walnął dwie bramy w zremisowanym 2:2 meczu Southampton. Brawo !

    By Anonymous krokodyllos, at 6:49 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna