Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

czwartek, wrzesień 14, 2006

Pierwsze urodziny Rasiaka !

Ech... jak ten czas leci.... Równo rok termu zaczęliśmy z kolegą Ankhiem pisać bloga o Rasiaku, który w tamtym czasie właśnie podpisał kontakt z wielkim Tottenhamem.

W czasie tego roku przeżyliśmy razem wiele radości i rozczarowań z Rasiakiem lub bez Rasiaka w tle. Dobra gra w eliminacjach, awans do Mistrzostw Świata, pompowanie balonika z oczekiwaniami, mundialowa porażka, zwolnienie Janasa, zatrudnienie Beenhakkera, kompromitujący początek eliminacji... i na koniec nadzieja jaka pojawiła się po meczu z Serbią.

Dziękuje wszystkim, którzy tworzyli, ten serwis ze mną: Ankhowi, Adamowi, Gajwerowi. Special thanks dla panów (choć może niektóre z was to panie?): da_markos, najlepszy kebab w warszawie, Skandal!!!, sk, dami, Mr. Burbel, emibe, krokodylos, M77, Louis, ragnarokk.... i dla wszystkich innych dzięki którym Rasiak.pl żyje własnym życiem :)

19 Comments:

  • Dzięki za pozdrowienia! Życzę kolejnego roku, i następnego, i jeszcze jednego, i jeszcze, no i jeszcze jednego... No i też oczywiście pozdrwawiam!

    By Anonymous dami, at 5:14 PM  

  • Naprawdę świetny serwis! Dużo dobrych opinii, ciekawe komentarze, a debatowanie nad polską piłką znkomicie urozmaica zawartość strony. Sorry, że tak krótkie te pochlebstwa, ale idę oglądać mecz Legii z Austrią. Oby zwycięski. Tak więc pozostaje mi życzyć: Kolejnego tak udanego roku !!
    m77.blog.onet.pl

    By Anonymous M77, at 5:32 PM  

  • dzieki, dzieki Karewicz - i wszystkiego najlepszego dla Rasiak.pl. Oby nam sie dzieci nie czepialy rakiet jak to sie mowi :)

    @m77

    ...nie ma chyba czego ogladac

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 6:24 PM  

  • jak wyzej, dzieki za ta strone, naprawde fajnie jest pogadac o pilce. Wlasnie piszac ten komentarz przezywam kompromitacje Legii z ostatnia druzyna ligi Austiackiej, oraz jestem w przerwie drugiej kompromitacji Wisly z jedna z ostatnich druzyn ligi Greckiej. Coraz gorzej. za pare lat to nas bedzie mistrz Luksemburga albo Wysp Owczych uczyl w pilke grac. Brawo dla Irka Jelenia za kolejny dobry mecz. Znowu brameczka, tym razem w pucharze UEFA.

    By Anonymous sk, at 9:35 PM  

  • Dzięki! Również pozdrawiam was i Rasiaka, którego notabene bardzo lubię i uważam, że jest przyzwoitym piłkarzem - szkoda, że z pewnymi objawami syndromu Warzychy.

    A co do naszej skopanej, to wczoraj sami widzieliście... A ponadto, to całkowitego dołka:

    Czarnomorec Odessa - Coś tam Izrael 0:1... Niedługo Liechtenstein będzie jechał nasze kluby.

    By Anonymous Skandal!!!, at 7:57 AM  

  • Rzall m| P()lzkih klo0obuff...

    Przydałby się ktoś bogaty, kto by zainwestował w „Nasze” kluby... ale na to się nie zanosi.

    By Anonymous dami, at 8:43 AM  

  • Noooo, jak pierwsze urodziny to może jakaś imprezka. Ja wierzę, że ta strona będzie miejscem do wymiany poglądów bez bluzgów i złośliwości. Lubię Was Panie Karewicz i jak mam chwilę wolną to zaglądam. Główny bohater tej strony nie jest moim ulubieńcem, ale przy okazji jego dyskusyjnego fenomenu powstała ta strona, gdzie wiele dowiaduję się o polskim futbolu, więc przydaje się ten Grzesiu czasami. Pozdrawiam i życzę dużo odporości na otaczającą nas głupotę i absurd.

    By Blogger MrBubel, at 9:47 AM  

  • Polska piłka to taka fajna rzecz, że do pisania jest wiele. Kluby ustanawiają rekordy Mołdawii i innych krajów ościennych, sędziowie wraz z działaczami zwiedzają nasze zakłady penitencjarne, najlepsi gracze nie grają w reprezentacji, Franek nie strzela bramki przez prawie 3k minut, rząd pięknie opowiada o budowie stadionów, wywalają Listkiewicza nie bacząc na to, że przekreśla to szanse na EURO 2012 ( oj, Ukraina nas za to nie polubi :) ). Ogólnie cyrk na kółkach, pisania czeka nas dużo :)

    By Anonymous ragnarokk, at 3:41 PM  

  • sympatyczna stronka i brawa dla imć Karewicza za nieustający zapał. Grzesiu nam dostarczy jeszcze wielu radosci w tym roku, zobaczycie;

    By Anonymous krokodyllos, at 7:23 PM  

  • Dzis na stronie Southampton jest wywiad z naszym Grzesiem. Rasiak grał trzykrotnie przeciwko Plymouth i dzis ma nadzieję na czwarte zwycięstwo. Podkreśla, jak bardzo chce awansować do Premiership ze Świętymi. Ale do tego potrzeba punktów zespołowi Grzesia, bo styl gry jak na razie wszyscy chwalą. Czekam dzis na 3 punkty.

    By Anonymous krokodyllos, at 10:49 AM  

  • thx ;] oraz pozdro dla wszystkich tu piszacy...

    chyba wlasnie dzieki duzej roznicy zdan osob tu piszacych wyglada to tak ciekawie

    By Anonymous da_markos, at 12:49 PM  

  • wygrana 1:0 i oczywiście po golu Rasiaka!!!

    By Anonymous krokodyllos, at 6:12 PM  

  • A Rasiak znów strzela, brawo Grzesiu!

    By Anonymous dami, at 8:21 PM  

  • Brawo, zwłaszcza że postawiłem na Świętych :)

    By Anonymous ragnarokk, at 9:34 PM  

  • No to gratulacje dla ciebie :P

    By Anonymous dami, at 12:18 AM  

  • czyzby rasiak mial sie rzeczywiscie stac kim na ksztalt gucia warzychy?? nawet jak byl w super formie w derby to na repre sie to nie przekladalo. teraz zanosi sie na podobny motyw... w koncu jakby nie patrzyc to wiekszosc meczy reprezentacji nie jest na poziomie wyzszym niz 2 liga angielska....

    p.s. moze ktos dokladnie sledzi obecne mecze rasiaka w 2 lidze ang. i powie co takiego grzechu robi w lidze a czego nie robil w reprze ze jest taka roznica...

    By Anonymous da_markos, at 2:54 AM  

  • hehe frankowski sie przelamal... ;]

    By Anonymous da_markos, at 8:20 PM  

  • (Hmm... załamał się najpierw, teraz się przełamał – łamliwy chłopak, jeszcze się złamie w pół i co wtedy?)

    O, o... O! Frankowski :P No, no, no... Beenhakker będzie miał więc kolejny powód by go powołać. :( Nie no... a tak prosiłem, żeby Janasa nie zwalniać.

    By Anonymous dami, at 9:42 PM  

  • Jhon Viafara będzie musiał przejść operację dentystyczną. Wszystko przez cios, jaki otrzymał od kolegi z zespołu Southampton - Grzegorza Rasiaka podczas meczu z Plymouth. Kolumbijczyk stracił trzy zęby, ale Polak pomógł mu ich poszukać w trawie.

    Oczywiście potężne uderzenie łokciem, które wylądowało na twarzy Viafary nie było zamierzone. Kolumbijczyk okazał się zresztą twardzielem. Po uderzeniu wypluł zęby i był gotowy do dalszej walki. Dograł mecz do końca. Dopiero potem rozpoczęły się poszukiwania zębów. Nieodzowna była tu pomoc Polaka, który najlepiej pamiętał, gdzie szukać.

    By Anonymous Anonimowy, at 8:51 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna