Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

poniedziałek, wrzesień 18, 2006

Rasiak na czele klasyfikacji

Znowu nie było mnie online bo jeździłem trochę po Polsce. Tymczasem Rasiak znowu trafił! Co więcej dzięki temu trafieniu nasz Greg wysunął się na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców Championship. Inna sprawa, że zajmuje je razem z dwoma innymi zawodnikami. Jeśli jednak Rasiak nie spuści z tonu, to realnie włączy się w walkę o tytuł króla strzelców, a jego Święci będą walczyć o awans do Premiereship.

Wiadomość o tym, że Rasiak ma już na koncie 6 bramek przeczytałem oczywiście najpierw na Rasiak.pl w waszych komentarzach. Zaraz potem wskoczyłem na onet i co widzę? “Grzegorz Rasiak, były reprezentant Polski strzelił gola...” itp... Były? Nie wyobrażam sobie, żeby Rasiak nie dostał szansy od Beenhakkera. Nawet jeśli do tej pory nie sprawdzał się w kadrze, to nie można nie zauważyć jego obecnej dobrej formy. Rozumiem, że jeśli się nie sprawdzi, jeśli znowu będzie grał piach, to będzie można mu podziękować, ale sprawdzony być musi. Zwłaszcza w obliczu słabej lub beznadziejnej formy naszych napastników, czego nie zmienia nawet bramka Frankowskiego.

Ten ostatni, swoim trafieniem uratował się od “roku bez bramki”, ale jeśli o mnie chodzi to żadnym przełamaniu nie może być mowy. Dopóki Frankowski nie zacznie strzelać regularnie nie powinien być powoływany i mam nadzieję, że ta jedna bramka nie zamydli oczu Beenhakkerowi. W ogóle to myślę, że mały jest sens powoływania 33-letniego napastnika, ale to tylko moje zdanie.

Ogólnie tydzień był niezły w wykonaniu naszych. Debiut Kosowskiego, kolejny gol Jelenia, gol Wichniarka... i debiut Kuszczaka w meczu z Arsenalem, który był moim zdaniem wydarzeniem tygodnia! Tomek zaprezentował się świetnie. Co prawda sprokurował karnego, ale tylko po to, żeby go wybronić, a przy bramce miał małe szanse. W każdym razie fajnie jest zobaczyć Polaka w jednej z głównych ról, w otoczeniu takich gości jacy grają w Arsenalu i Man U. Normalnie Himalaje światowej piłki...

18 Comments:

  • A ja myślę, że właśnie Beenhakker powoła Franka (przecież strzela bramki) :(, ale Rasiaka zignorować nie może, bo to by była głupota. Kuszczak bronił bardzo dobrze, tylko szkoda, że tej bramki nie wybronił w końcówce...

    Hmm... a może Olisadebe odzyska formę? Grałem ostatnio w Mistrzostwa Świata FIFA 2006 i tam on jest najlepszym Polakiem :P

    No... a tak nie z Polaków to mi się podobała bramka Beckhama w meczu z Realem Sociedad. Super!

    By Anonymous dami, at 9:56 AM  

  • Jeśli chodzi o sobotni mecz z Plymouth, to podam wam ciekawostkę:
    Pierwsza połowa trwała 58 minut!
    G.Rasiak oprócz gola strzelił również w poprzeczkę i został graczem meczu.

    Jeśli chodzi o kadrę, to Benhakeer powoła G. Rasiaka, ale on pewnie odmówi.

    Jaki jest sens mieszania bez przerwy w składzie. Niech trenerzy skupią się na Matusiakach, Jeleniach, Gargułach, bo to oni są przyszłością kadry. Nawet jeśli damy ciała w tych eleminacjach co jest więcej niż prawdopodobne.

    Pozdr

    By Anonymous odis, at 10:55 AM  

  • Przecież Garguła się rozgrzewa! :P

    Hmm... naprawdę tak długo trwała ta połowa? Sędzia doliczył 13 minut, czy pomylił się o 10? Pytam się, bo nie oglądałem meczu...

    By Anonymous dami, at 11:35 AM  

  • Rasiak w 2010 roku będzie miał 31 lat. To nie jest aż tak dużo. Jest środkowym napastnikiem a tacy grają długo. Trochę się porusza wyskoczy kiedy trzeba dołoży nogę i wystarczy.
    Napewno nie można z niego tak łatwo rezygnować

    By Anonymous Anonimowy, at 11:58 AM  

  • Dokładnie... a Jari Litmanem który ma 36 lat strzela nam 2 bramki xD

    Niech gra kilku "staruchów". Nie można od razu rzucic samych młodzików bo po prostu nie dadzą rady... Możnaby pozostawic takiego Bąka i Żewłakowa, na pomocy np. Sobolewskiego albo Kosowskiego(jak forma im wroci) i na ataku załóżmy Żurawskiego(albo Grzesia). Reszta niech będzie młoda... :)

    By Anonymous Khaine, at 1:51 PM  

  • Do Dami:

    Sędzia techniczy dorzucił 9min ale główny zakończył mecz po 13.
    Grajki z Plymouth kładli się gdzie tylko mogli i tracili przytomność na kilka minut.

    Jeszcze jedna ciekawostka:
    Grzegorz Rasiak podobno wybił 3 zęby innemu zawodnikowi.
    I niech ktoś teraz powie, że chłopak się nie stara na boisku:)

    Pozdrawiam.

    By Anonymous odis, at 2:48 PM  

  • Nie no... Rasiak jest fajny! Wicekrólem strzelców nawet w Dyskobolii był.

    By Anonymous dami, at 4:17 PM  

  • Dla ludzi którzy kojarzą fakty to mam propozycje prześledzenia kariery Grzegorza. Kiedy on w kadrze grał OK a kiedy piach.
    Jest pewna zależność.

    By Anonymous Anonimowy, at 8:23 PM  

  • Tego tekstu nie pisalem ja. Znalazlem go na onecie. Aczkolwiek sadze ze jest ciekawy. Pisze jeszcze raz TO NIE JEST MOJA OPINIA. Uwazam tylko ten tekst za ciekawy i moze cos wtym jest. Napisal go niejaki Grzegorz B.

    "NA CZYM POLEGA FENOMEN RASIAKA

    Ludziom troszke mniej siedzącym w klimatach angielskich postaram sie rozjaśnić nieco czemu Grzesiu tak kosi w 2 lizde angielskiej a w Premier League czy w rozgrywkach miedzynarodowych juz nie. Otoz styl gry w Championship jest bardzo specyficzny. W pole karne wrzucane jest bardzo duzo pilek, najzcesciej jest to czynione na tzw. 'afere'. Taki styl Grzesiowi bardzo odpowiada, gdyz gra on dobrze głową, a i noge dostawic potrafi. Tak grało Derby i tak gra Southampton. W Tottenhamie Grzesiowi bylo ciężej, gdyz futbol granyw Premier League różni się DIAMETRALNIe od tego w 1lidze. Jezeli ktos jest troszke bardziej kumaty to juz wie czemu Premier League jest liga w ktorej rzadko keidy utrzymuje sie jakis beniaminek dluzej niz 1 sezon. W Premier League gra sie duzo bardziej technicznie, wiecej sie biega i mniej gra głową niż w Championship. DLatego tez np bylem pewien ze Tomasz Frankowski nie poradzi sobie w Wolverhampton, natomiast w takim Portsmouth czy Middlesbrough bylby swietnym napastnikiem. W grach miedzynarodowych nie ma co liczyc na grzesia poza przeblyskami, chyba ze Leo Benhakker wycwiczy skrzydlowych zeby wrzucali pilki tak jak lubi Rasiak,chociaz to mogloby znowu krzywdzic jego partnera w ataku np Zurawskiego czy Frankowskiego.
    Mam nadzieje ze chociaz kilka osob przestanie wreszcie pisac bzdury"

    By Anonymous sk, at 6:00 AM  

  • Przecież to odrazu widać że to fan "Franusia" Nagina fakty w swoją stronę. Pewnie nie może znieść tego ze Rasiak jest chwalony i zmniejsza się krytyka na polskich portalach. To już nawet nie wypada krytykować tak bardzo Grzegorza.

    By Anonymous Anonimowy, at 11:45 AM  

  • ale cos jest w tym tekscie... w koncu w 2 lidze jest wiecej "rolnikow" totez gry na afere musi byc wiecej. w 1 lidze ang. jest wielu swietnych technicznie i do tego pilkarzy, do tego tempo tez jest zabojcze. ogladalem teraz man u vs arsenal. niesamowiete caly mecz zabojcze tempo...
    moim zdaniem frankowski w 1 lidze ang. tez by sobie nie poradzil, no chyba ze w zyciowej formie z wisly cosby tam moze nastrzelal. 2 liga nag to bylo dla niego sportowe samobojstwo i tym sie skonczylo.

    By Anonymous da_markos, at 1:00 PM  

  • Też czytałem to na onecie i przyznam, że trochę głupi on... ale ja nie o tym. Rasiak ma kontuzję... lekką, ale zawsze :(

    By Anonymous dami, at 2:53 PM  

  • Widziałem jak dotychczas 5 z 6 bramek Rasiaka w Coca-Cola Championship i muszę przyznać, że poziom gry obrońców pozostawia w tej lidze wiele do życzenia. Obrońcy kryją po prostu "na radar", bo ciężko sobie wyobrazić, aby wszystkie bramki Rasiaka były tylko i wyłącznie jego "zasługą". Uwolnienie się spod opieki tak broniących defensorów nie jest zbyt trudne, zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z zawodnikiem który nierzadko potrafi się przyzwoicie ustawić w polu karnym. Do takich na pewno zalicza się Rasiak, choć dopisuje mu także często szczęście pod bramką - piłka spada mu wprost pod nogi na 5 metr, z której to odległości Grześ strzelił wszystkie bramki w tym sezonie(pomijam karne).
    m77.blog.onet.pl

    By Anonymous M77, at 2:13 PM  

  • Pewnie wlasnie dlatego, ze obroncy krauja na radar i tak latwo sie uwolnic spod ich opieki nasz Franek Lowca Bramek, (ktorego plyte z bramkami mozecie teraz kupic w kioskach) zostal tam krolem strzelcow :)

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 2:58 PM  

  • A tymczasem Southampton idzie jak burza. Millwall-Southampton 0:4. Niestety bez Grega...
    O zębach więcej poczytać można na stronie Saints:
    http://www.saintsfc.co.uk/news/?page_id=7490

    By Anonymous nd, at 10:45 PM  

  • z Gregiem byloby 0-1, bo te nastepne 3 by zmarnowal, hehe. Ale ja nie o tym. Legia-Stal Sanok 1-2. Kazdy normalny trener w normalnym kraju po takim wyniku poddal by sie do dymisji. Zobaczymy co zrobi Wdowczyk.

    By Anonymous sk, at 6:58 AM  

  • Jak to co? Zostanie na swojej posadzie. To dobry trener.

    By Anonymous dami, at 4:08 PM  

  • @ SK

    Czy wiesz może, czy trenerzy ekip Hamburger SV oraz Werder Brema podali się ostatnio do dymisji? Jeśli nie, to sprawdź ostatnie wyniki Pucharu Niemiec...

    A tak naprawdę, to porażka Legii uzmysłowiła mi już na 100% fakt: Piłka Nożna pod egidą FIFA i UEFA to jedno wielkie OSZUSTWO. Dlaczego tak sądzę? A dlatego, że przegrała nie tylko Legia, ale również uczestnicy LM, czyli HSV i Werder. Niektórzy o porażkę Legii obwiniają STS i kursy od 10:1 do 17:1... Ale tu nie chodzi już nawet o nasze lokalne STS-y: obstawianie organizują bowiem międzynarodowe syndykaty mafijne - przecież mecze PP czy DFB można sobie spokojnie obstawić w Tajlandii, na Tajwanie, czy gdzieś w Chinach. Wysłannicy tych syndykatów mogą bez problemu skontaktować się z piłkarzmi w Europie, a za odpowiedni wynik wynagrodzenie przelać na dowolne konto na świecie - w Szwajcarii czy na Seszelach - gdziekolwiek. Przypominam również sprawę ustawiania meczów w Niemczech w zeszłym roku. Wpływają nie tylko na sędziów, ale rónież na działaczy i piłkarzy. To dlatego Blatter tak bardzo boi się prokuratury i kuratora w PZPN. Bo jeśli stanie się to u nas, to mogą wypłynąć takie fakty, że inne kraje, zachęcone naszym przykładem też wezmą się za swoje związki (np. Portugalia, Grecja, może jeszcze głębiej zaczną kopać Włosi?). Jesteśmy o krok od światowego skandalu, który może doprowadzić FIFĘ i UEFĘ przed europejskie sądy - a tego Blatter boi się najbardziej.

    By Anonymous Skandal!!!, at 10:09 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna