Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, listopad 15, 2006

Cenne zwycięstwo nad Belgami

To był bardzo ważny mecz. Ciągle szkoda straconych z Finami punktów, ale strata ta została poniekąd odrobiona. Oczywiście, może się tak zdarzyć, że na finiszu nam zabraknie punktu, albo dwóch, ale póki co jest dobrze.

Można oczywiście powiedzieć, że w porównaniu do spotkania z Portugalią gra była dużo gorsza. I rzeczywiście była. Ale powinniśmy zapomnieć o Portugalii bo Bóg jeden wie, czy doczekamy jeszcze takiego występu Polaków. Choć mam nadzieję, że tak. Nie możemy jednak oczekiwać, że z dnia na dzień Polacy zmienili się w jedną z najlepszych drużyn na świecie.

Poza tym po pierwsze z Belgami nie zagrało kilku zawodników, którzy byli współautorami tego zwycięstwa. Po drugie zaś Belgowie podeszli do nas ostrożnie i bez lekceważenia, w przeciwieństwie do Portugalczyków.

Popełnili jednak trzy błędy, z których wykorzystaliśmy jeden. I tu brawa dla Matusiaka. Chłopak ambitnie pobiegł za van Buytenem po czym go po prostu ośmieszył i zachował zimną krew strzelając bramkę. Nie wiem na ile ambitnym człowiekiem jest Belg, ale nie zazdroszczę mu samopoczucia.

W drugiej połowie Belgowie zaatakowali a myśmy się bronili, co średnia mi się podobało. Dobrze się jednak skończyło, choć trzeba przyznać, że tak tępo i prymitywnie konstruującej ataki drużyny jak Belgia próżno chyba szukać nawet w trzeciej lidze szkockiej. Ostatni mecz o punkty w tym roku za nami - jest dobrze!

A tak jeszcze na marginesie widzieliście tego Belga co wypadł za bandę? Jak nie to na 100% znajdziecie go jutro na YouTube :)

19 Comments:

  • heehehheehhehe
    tego belga co wpadl za bande to grzalismy chyba z 5 minut...
    Mecz swietny, Beenhaker naprawde zdzialal cuda w tej druzynie az
    milo patrzec, nie wiem co bedzie jak polska bedzie grac w pelnym skladzie.
    Anyway chcialem przeprosic Karewicza, Da Markosa za pare wugarnych textow, musicie zrozumiec ze kolejny rok studiow zaczalem od bardzo mocnej bomby, mam nadzieje ze miedzy nami wszystko ok.
    Polska obecnie gra naprawde swietna pilke i oby tak dalej, mam nadzieje ze zaczenie sie tzw. "boom" na pilke i wiecej mlodych kotow zacznie grac w ten jakze piekny sport (tak jak bylo z malyszem apropo skokow)
    Pozyjemy zobaczymy. Wielki szacunek do BHK i ca;ej reprezentacji polski jak i do redaktora rasiak.pl za prowadzenie naprawde pozadnego portalu
    yo

    By Anonymous Ho0D, at 12:59 AM  

  • czekam na linka do filmiku z youtube o Belgu, co wypadł za bandę :D to było boskie :D

    By Anonymous Anonimowy, at 1:24 PM  

  • Nie zgadzam się że że gra Polaków z Belgią wyglądała dużo gorzej. Beenhakker wypracował już im swój styl, widać zdecydowany postęp. Nie ma już bezmyślnych wrzutek na aferę, ale przemyślane akcje, celne podania i determinacja kazdego zawodnika. Nawet ciamajdowaty Dudka zagrał poprawnie na pozycji sobie nietypowej bo na DP. Graliśmy dużo lepiej od Belgów, mieliśmy sporo szans m.in. Smolarka i dużo kontrataków, szkoda że nie wykorzystanych. Cieszę się z kolejnej, jakże ważnej bramki Matusiaka. Świetnie sprawdził się na stoperze Żewłakow no i interwencje Boruca w końcówce... Choć wolę żeby na kolejne mecze wrócił Kowal bo jestem z Suwałk :)

    Tylko ubolewam nad jednym. Że Żurawski jest w tej reprezentacji kapitanem a moim zdaniem nie powinien nawet grać w 1. składzie. Podobnie zrezygnowałbym już z Sobola i Bąka.

    By Anonymous kruk, at 6:06 PM  

  • spoko hood bez urazy...

    a moze dziadek leo nauczy polakow to co znamionuje dobre zespoly - tzn wygrywanie spotkan gdy nie gra sie dobrze i nie ma sie "swojego dnia"??

    By Anonymous da_markos, at 11:28 PM  

  • jesli o mnie chodzi to nie ma sprawy Hood, po prostu nie nchce zeby tu sobie ludzie ublizali i sie wyzywali

    Jesli chodzi i zurawia, to moim zdaniem jego rola w kadrze jest bardzo wazna. Niech nawet nie strzela bramek, ale widac, ze w roli kapitana sprawdza sie swietnie

    choc uwazam, ze jakim sproblemem tego zespolu jest brak glownego goleadora - tak jak kiedys byl olisadebe, a potem zuraw i franek - kogos kto bierze odpiwuiedzialnosc za strzelanie bramek - moze ktos taki narodzi sie z Matusiaka, ale w tej chwili jeszcze nie ma takiego pilkarza

    By Blogger Karewicz, at 8:35 PM  

  • Van Buyten po swoim błędzie powinien się po prostu zapaść pod ziemię. Filar i absolutny lider w słabym zespole belgijskim zrobił coś, czego koledzy się na pewno po nim nie spodziewali. Chłop o takich gabarytach powinien bez żadnego problemu zastawić zagraną przez Bronowickiego piłkę i po krzyku. Okazało się to jednak zadanie ponad siły Van Buytena. Matusiak miał rację twierdząc, że w polskiej lidze mamy zwrotniejszych obrońców, a jedyne czym imponuje gracz Bayernu to świetna gra w powietrzu...

    m77.blog.onet.pl - jutro ostatnia notka na tym blogu (analiza meczu z Belgami), przenoszę się do gazeta.pl. Nowy adres: milgord.blox.pl

    By Anonymous M77, at 9:19 PM  

  • http://youtube.com/watch?v=xPoiGgbTgYo

    enjoy :)

    By Blogger Karewicz, at 10:55 PM  

  • Jeśli Żuraski nie strzela bramek, to może dobrym pomysłem byłoby cofnięcie go trochę do tyłu, by zrobił miejsce dla kolejnego napastnika, lub nawet przesunięcie go do lini pomocy, jak grał już kiedyś?

    By Anonymous dami, at 10:46 AM  

  • to ja przepraszam, że się wtrącę do Waszych dyskusji... odnośnie poczynań Żurawskiego, to we wczorajszym przeglądzie sportowym była bardzo interesująca analiza gry naszych orłów, a oto fragmenty dot. Maciusia:

    Maciej Żurawski - 7. Rozkręcał się z każdą minutą gry. Szkoda, że został zdjęty z boiska, gdy tak naprawdę w meczu z Belgami tylko on potrafił uporządkować w środku pola poczynania biało-czerwonych. Bez niego nie umieliśmy utrzymac się dłużej przy piłce na połowie rywala i w końcówce meczu mieliśmy typową "obronę Częstochowy". Sam kapitan był zdziwiony tą zmianą, podkreślał, że mógł grać dłużej i że nikt go nie pytał z ławki rezerwowych, czy potrzebuje zmiany. Rola "Żurawia" w kadrze mocno się zmieniła, w zasadzie przestał być napastnikiem, a stał się rozgrywającym. I z tego trzeba go rozliczać.

    Napastnicy rozgrywają

    I sprawa ostatnia. Dwaj najbardziej zmęczeni piłkarze środowego meczu to napastnicy. Ale pełniący często rolę... ofensywnego pomocnika. Maciej Żurawski (zmieniony zresztą w 62. minucie) przyzwyczaił już do tego, że lubi cofać się po piłkę do drugiej linii. I choć znów nie trafił do siatki, to jego występ był bezcenny. Zmiany tempa, rozegranie, przytrzymanie piłki, poderwanie do ataku. To znaki firmowe "Magica".

    Swoją kopię w tych elementach znalazł w Matusiaku. Ten nie dość, że co rusz siał popłoch w szeregach belgijskich obrońców, to w środku pola pracował nie mniej. Dlatego Radosław Sobolewski i Dariusz Dudka (zastąpił Mariusza lewandowskiego) mogli skupić się głownie na destrukcji.

    A pamietamy, że w starciu z Portugalią ciężar konstruowania akcji bardzo często przejmował na siebie Lewandowski. Ale musiał. Z tego prostego powodu, że wówczas w atatku grał Grzegorz Rasiak. A to po prostu inny typ napastnika - piłkarz Southampton nie rzywykł do cofania sie po piłkę do drugiej linii.


    z tego wynika, że trzeba się przyzwyczajać powoli do tego, że inne funkcje będzie spelniał na boisku, a nie tylko czekał, aż mu koledzy piłeczkę podadzą.

    By Anonymous nikt ważny, at 2:18 PM  

  • Zuraw teraz w zasadzie jest bardziej OMC niż FC, przejął rolę z której wypadł Szymek, a na której w naszym kraju posucha. Zauważcie, że to on dośrodkowywał na Ebiego tuż przed końcem połowy. Nie strzela bramek, ale jest ważny dla drużyny. Do tego ma pecha, bo cięzko inaczej nazwać dwa słupki na cztery mecze.

    A Greg się przełamał. Już jedna jest, ma jeszcze godzine na następne.

    By Anonymous ragnarokk, at 4:53 PM  

  • Owszem z tymi słupkami Żuraw miał pecha... no ale dla mnie mundial wszystko pokazał i np. ja bym mu nie powierzał opaski kapitana repry po mistrzostwach. A w Przeglądzie przesadzili moim zdaniem z oceną, powinien dostać 6, walił trochę akcji w drugiej połowie, było parę niecelnych podań.

    Może to i prawda z tym wariantem gry z Żurawiem jako rozgrywającym. Wtedy Sobol i Lewy brali się tylko za destrukcję (choć Lewy nauczył się już rozgrywać, widać to było z Serbią i Portugalią) a Smolarek schodziłby z lewego skrzydła do ataku robiąc miejsce dla Bronowickiego.

    Mówiąc krótko, Beenhakker stworzył nowy (i bardzo dobry) sposób gry biało czerwonych. Pytanie tylko gdzie będzie miejsce dla powracającego po kontuzji Jelenia?? Jedyne wyjście to posadzenie Błaszczykowskiego na ławę bo Smolarek Żuraw i Matusiak mają pewne miejsce.

    ps. Brawo Grzesiu za kolejną bramkę dla Southampton!

    By Anonymous kruk, at 5:20 PM  

  • Można zdjąć Wasilewskiego, a Błaszczykowskiego cofnąć na jego miejsce. To co prawda dość ofensywny wariant, ale chyba do zaakceptowania.

    By Anonymous ragnarokk, at 5:40 PM  

  • Grześ - druga brama w meczu z Leeds!!!! Brawo

    By Anonymous krokodyllos, at 5:55 PM  

  • Wyleczył kontuzję i zaczął strzelać bramki. Brawo Grzesiu za 2 bramki przeciwko Leeds United!

    By Anonymous dami, at 8:10 PM  

  • Zurawski jest MVP dla polskiej repry. (Most Valued Player). Zauwazcie ze po zejsciu z boiska, polacy sie pogubili. Kazda klasowa druzyna na swiecie ma kogos takiego kto niby niewiele robi na boisku a tak naprawde jest niezastapiony.

    By Anonymous sk, at 3:54 PM  

  • @ sk

    Myślę że masz rację. Nawet taki Riquelme niby powolny i ślamazarny a jednak bez niego Villarreal nie doszłoby do półfinału LM. Tak samo Ronaldinho dla Barcy, nawet bez formy jest ważną, o ile nie najważniejszą postacią w drużynie.

    Mimo wszystko wolałbym aby taki MVP grał w środku pomocy a nie bardziej w ataku. Za Janasa kimś takim był Szymkowiak, za Engela Świerczewski... Teraz mógłby to być Garguła, Giza, Iwański, ma jeszcze szansę Burkhardt choć dla mnie wymarzonym rozgrywającym byłby Mila. Ale widzę że w pomyśle Beenhakkera taką rolę spełnia nominalnie napastnik a w środku mają grać tylko defensywni pomocnicy. No ale wygrywamy i to jest najważniejsze.

    @ karewicz

    Czemu nie ma nowej notki o Grzegorzu?? Strzelenie dwóch bramek to chyba wystarczający powód na nowy post. :D

    By Anonymous kruk, at 3:36 PM  

  • eee tam

    By Blogger Karewicz, at 3:56 PM  

  • hehe karewicz nie wiem czy riposta byla z zamierzenia cieta, ale wyszedl przedni ubaw ;]... majac w pamiecie wszelkie peany na czesc grzegorza w twoim wykonaniu ten krotki post przyprawil mnie o wielkiego rogala na gebie.
    piona za poczucie humoru ;]

    By Anonymous da_markos, at 11:53 PM  

  • Po prostu nasze wymagania rosną. Trzy bramki - i artykuł się ukazuje; dwie to już były nie raz i nikogo nie dziwią. Na stronie Southamton jest co nieco o reakcji żony po powrocie " Grega "; w domu był dobry nastrój, bo tesciowie Grzesia właśnie wyjeźdzali..:) pewnie nie taki był wydzwięk artukułu, ale tak wyszło, hehe

    By Anonymous krokodyllos, at 7:54 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna