Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

wtorek, marzec 28, 2006

2-1 z Arabami, czyli jak Sosin został problemem Rasiaka.

Kilka minut temu zakończyło się spotkanie, w którym Polacy pokonali na wyjeździe Arabię Saudyjską 2-1. Mecz może nie był porywający, ale miał swojego bohatera. Był nim strzelc obu bramek dla reprezentacji, Łukasz Sosin.

Cieszę się, że wygraliśmy to spotkanie. Cieszę się dlatego, że wcale nie było to takie pewne. Arabia nie jest zespołem słabym. Warto przypomnieć, że wygrała eliminacje w Azji, pokonując takie zespoły jak Korea Pd czy Jaopnia, a niedawno zremisowała w Rijadzie 1-1 ze Szwecją. Nasi rywale są na pewno bardziej zgrani, grywają mecze kontrolne często i gęsto i zawsze są do dyspozycji trenera, jako, że wszyscy grają na codzień w swoim rodzinnym kraju. Między innymi dlatego, Arabia mogła wystawić swój najsilniejszy skład, podczas gdy Polacy nie grali w najmocniejszym ustawieniu. Co więcej mecz toczony był w Rijadzie, gdzie temperatura czy wilgotność powietrza na pewno bardziej sprzyjały gospodarzom.

Nie twierdzę oczywiście, że Polacy zagrali jakoś porywająco. Jasne, że sporo było kopaniny, niedokładnych podań, strat, a akcje ofensywne nie zazębiały się tak jak bym chciał. A jednak umieliśmy wygrać co jak już mówiłem bardzo mnie cieszy, bo na dobra sprawę więcej atutów mieli po swojej stronie Arabowie.

My mieliśmy jednak Łukasza Sosina. Tym meczem gwiazdor ligi cypryjskiej, już jej prawie król strzelców (trzeci raz z rzędu) powiedział jasno i wyraźnie: tak trenerze, chcę jechać na mundial.

Mnie osobiście przekonał. Być może liga cypryjska jest nawet słabsza od polskiej, ale co tam: ja po takim meczu widzę Sosina w kadrze na Mistrzostwa Świata. Myślę, że Janas będzie jeszcze chciał sprawdzić Sosina w meczu 2 maja z Litwą, ale jeśli ten i tam nie zawiedzie, wówczas nasz selekcjoner nie będzie miał wyjścia i zabierze go na mundial.

Czyim jednak kosztem? Jedynie Żurawski wydaje się być poza zasięgiem kogokolwiek. Najbardziej zaniepokojony powinien być chyba Rasiak. Wszak Sosin, to także gracz, którego atutem jest wzrost i wspaniała gra głową. Dotychczas na tej pozycji Rasiak nie miał konkurencji. Czyżby więc Sosin wygryzł Rasiaka ze składu?

12 Comments:

  • >>Czyżby więc Sosin wygryzł Rasiaka ze składu?

    Oby, Panie Karewicz oby !!!

    By Anonymous Kacar, at 10:49 PM  

  • A dlaczego nie zastanawiacie sie czy Sosin nie wygryzie ze skladu Frankowskiego, ktory ewidentnie nie ma formy??

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 12:23 PM  

  • bo to napastnicy innego typu rasiak jest tak jak sosin albo wlasnie i nie jest bo jest bardziej drewniany i ma slabsze umiejetnosci jak sosin utrzyma taka forme to grzes mistrzostwa zobaczy sobie na polsacie port extra

    By Anonymous Anonimowy, at 6:17 PM  

  • napastnicy przedewszystkim dziela sie na dobrych i zlych

    doceniam to co zrobil frankowski w eliminacjach, ale w slabiutkim Wolferhampton spisuje sie tak jak Rasiak w mocnym Tottenhamie, czyli nie gra, a jak gra to nic do gry nie wnosi.

    Co nam po napastniku, jakiegokolwiek typu ktory jest bez formy? Nie strzela bramek, nie ma czucia pilki?

    Dlatego to raczej Frankwski obejrzy Mundial w tv.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 12:04 PM  

  • Panie "Kebab najgorszy w warszawie". Nie chwal dnia przed zachodem slonca. Gdyby to tylko bylo mozliwe zalozylbym sie z Panem ze Franek pojedzie na mistrzostwa. ale nie jestem hazardzista i sie nie zakladam. Poprostu sie Pan przekona i wspomni moje slowa. A tak wogole to przestan Pan tak bardzo kochac Rasiaka bo to sie zenujce juz robi...

    By Anonymous Wojtek, at 12:13 PM  

  • Panie Hujtek,

    podaj Pan jakis jeden rozsadny argument, dlaczego Janas powinien na mundial faceta ktory zapomnial jak sie gra w pilke?

    tylko rzucac ogolnikami Pan umiesz ?

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 3:29 PM  

  • Kebab ma racje na mundial powinni jechac ci co maja forme czyli Zurawski, Sosin, Niedzialan i Saganowski i innej opcji nie ma

    By Anonymous DEBEŚCIAK, at 3:46 PM  

  • oj janeczki, janeczki...

    skoro rasiak bez formy i niegrajacy w klubie byl powolywany do repry to dlaczego nie moze tak byc np. z frankowskim????? co jest?? przeciez sami sobie przeczycie.
    jesli juz ktos mialby byc powolywany za zaslugi to wlasnie franek... dlaczego rasiak byl zawsze powolywany na kreche to pozostaje TAJEMNICA REPREZENTACJI POLSKI (nawiazujac do znanego filmu) w ogole na jakiej podstawie mowi sie ze rasiak to jeden z pewniakow??? kolo rapetem strzelil ze 2 bramki w 2 lidze. w reprezentacji przy najlepszych wiatrach nie wnosil prawie nic... zazwyczaj przeszkadzal - mecz z ang. mecz z austria ze slynnym juz motywem jak dostal pilka w polu karnym...
    na dzien dzisiejszy jest 2 pewniakow w ataku (ale i to moze sie zmienic) zurawski i smolarek

    By Anonymous da_markos, at 8:35 PM  

  • Smolarek to raczej jako nskrzydlowy niz napastnik pojedzie. Janas zapowiedzial ze zabierze 4 napastnikow,i jakos nie wierze zeby do tej 4 wliczyl Smolarka. Raczej bedzie tak, ze pojedzie 4 plus Smolarek, ktory w razie koniecznosci bedzie przesuwany do przodu. Zreszta top bardzo dobrze, bo on dla mnie na skrzydle jest lepszy niz w ataku, a ponadto kadra go bardziej potrzebuje na skrzydle.

    Co do tych 4 col maja jechac, to zgadzam sie ze Zurawski jest pewniakiem i 3 miejsca ciagle sa wolne.

    Czy pojedzie Rasiak? nie wiem, nie bede ocenial...

    Co o Frankowskiego zas, to mysle, ze za duzo osob jest w n iego slepo zapatrzonych...

    Jak bedzie w 4-ce najlepszych polskich napatstnikow to niech jedzie, jesli nie, to niech pojada lepsi. Narazie Frankowski rozczarowuje w slabym zespole, ale zobaczymy, czasu jeszcze sporo, moze forma wroci.

    By Blogger Karewicz, at 11:50 PM  

  • a ja wam pisalem juz dawno, ze Frankowski to dziadek i jego dni sie skonczyly! Sprawdzielm na tym blogu, ze pisalem tak pare miesiecy temu!
    mowilem, ze pilkarz w tym wieku po dobrych eliminacjach nie bedzie w stanie utrzymac formy. W tym wieku to moga byc bramkarze albo obroncy, ale napastnik, nie powinien osmieszac sie probujac gry na poziomioe mistrzost swiata.

    oczywiscie nie chceiliscie wtedy mi wierzyc i wychwaliliscie frankowskiegio pod niebiosa. Tymczasem okazalo sie ze mam racje, i Frankowski sie skonczyl. Zupa sie wylala i nie ma co powowywac trupa do reprezentacji, tylko latego ze kiedys ten trup byl niezlym grajkiem.

    trupy pojechaly 4 lata temu i zalatwily nam mundial

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 11:56 PM  

  • no tak kebab z logika to u ciebie nie jest najlepiej...
    dziadkiem to moze byc costacurta (czy jak go sie tam pisze) i maldini. a i tak wymiataja. mowisz, ze frankowski jest bez formy. wprawdzie bramek nie strzela ale je wypracowuje... a na bramki pewnie przyjdzie czas. przypomnij sobie jak broniles rasiaka, ze nie tylko o bramki chodzi... ze podac potrafi, ze asysty z austria mial... no prosze jakos ci nie przeszkadzalo ze wtedy nie strzelal...

    @karewicz
    czy ja wiem, zeby smolarka lepiej dawac na skrzydlo?? skoro bedzie strzelal sporo bramek to szkoda marnowac go na tej pozycji. na prawym skrzydle na dzien dzisiejszy widze jelenia. pokazal ze potrafi przejsc obronce i dobrze dosrodkowac, a to na kadre zupelnie dzis wystarcza biorac pod uwage innych skrzydlowych...
    w sumie janas moglby wziac kilku mlodych pilkarzy (u nas mlody to taki co ma 25 lat np. mila) ze 2,3.w kazde przyda sie troche swiezej krwi. bo jak cos bedzie szlo nie tak, to nie wierze zeby pilkarze ok. 30 lat potrafili cos odmienic. najlepiej pokazuje to mecz z usa na poprzednich mistrzostawach. engel wpuscl mlodego glowackiego pozmienial sklad i mielismy ladna wygrana.... oczywiscie mili to powinno sie podziekowac. repra to nie jest nianka, zeby pocieszac i dowartosciowywac graczy. niestety i tak za wielu zawodnikow pojedzie juz za zaslugi (dudek, kosowski etc) bo lepszych po prostu nie ma

    By Anonymous da_markos, at 11:06 AM  

  • akurat w ataku janas ma najwiekszy wybor, wiec niech rzeczywiscie jada najlepsi w danym czasie tzn. przed mundialem czy to bedzie zurawski, frankowski, piechna, smolarek, rasiak, saganowski, niedzielna, janczyk, sosin...

    By Anonymous da_markos, at 11:28 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, marzec 06, 2006

Na Zachodzie bez zmian

Dzięki trafieniu Grześka Rasiaka Southampton zremisował ostatnie ligowe spotkanie z Coventry. Niewiele brakowało, aby bramka strzelona przez Rasialdo w 81 minucie dała Świętym zwycięstwo, jednak przeciwnicy wyrównali w 88, z rzutu karnego.

Cieszy, mnie fakt, że Rasiak strzela bramki. To już jego drugie trafienie z rzędu i widać jak na dłoni, że zmiana klubu na gorszy , była trafną decyzją. Wiem, o tym, że przeciwnicy Rasiaka, powiedzą zaraz, że to druga liga, że Janas, by go powołał, nawet jeśli Rasiak by grał w okręgówce na Islandii... Niemniej jednak uważam, że przeciwnicy Rasiaka też powinni być zadowoleni z całej sytuacji. Jeśli bowiem, Janas powołuje Rasiaka, niezależnie od formy, jetak czy siak, Rossi pojedzie na mundial, to już chyba lepiej, żeby grał w klubie i strzelał bramki, nie? Lepszy Rasiak, który dobrze radzi sobie w Southampton, niż z rezerw Tottenham.

Coraz bardziej niepokoi mnie jednak sytuacja pozostałych kadrowiczów (nie) grających na wyspach. Generalnie bez zmian, co może cieszyć tylko w przypadku Żurawskiego, który nie zwalnia tempa strzelania bramek. Tomasz Frankowski, na ktorego wszczyscy chyba liczą w perspektywie mundialu już w drugim meczu z rzędu gra ogony. Przebywając na boisku kikladziesiąt sekund, ciężko będzie Frankowi odzyskać formę i wyczucie gry, do jakiego się przyzwyczailiśmy.

To samo z Kamilem Kosowskim, który jak narazie, wogóle nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu The Saints. Podobne problemy, przeżywa także Gianni w Derby. W jego przypadku, staje się niemal pewne, że Hajtowy mundial obejrzy w telewizji.

12 Comments:

  • Sam jestem ciekaw jak to jest w końcu z tą Championship - na ile ta liga jest silna i na ile bramki strzelane w tej lidze mogą być wyznacznikiem formy i umiejętności piłkarza?
    Jak by nie patrzeć, po boiskach Championship biegają piłkarze z pierwszoligową przeszłością, w prawie każdym klubie znajdzie się jakiś reprezentant - głównie krajów z trzeciej dziesiątki rankingu fifa - ale też i z młodzieżowej reprezentacji Anglii (bo młodzi utalentowani Anglicy rzadko kiedy mają szansę przebić się do pierwszego składu klubów Premiership).
    Pomijając organizacyjną i logistyczną przepaść nasza Ekstraklasa jest lata świetlne za Championship, gdzie drużyna walcząca o utrzymanie wydaje na transfery więcej niż wynoszą budżety naszych czołowych klubów.
    O ile w naszej Ekstraklasie grają najlepsi (nie licząć jednostek wybitnych) Polacy o tyle najlepszych (jw.) Anglików można znaleźc właśnie na boiskach Championship.

    By Anonymous A`tomek, at 9:05 PM  

  • kasa i sprzet nie graja....

    By Anonymous Anonimowy, at 4:50 PM  

  • Grzes strzelil !!!


    Grzesiu na MS musi jechac, nie widze innej opcji:)

    By Anonymous Anonimowy, at 8:41 AM  

  • Eh a czy ten gol to nie byl przypadkiem samoboj? obronca wybil pilke z bramki trafiajac w swoja reke bodajze ( zdaje mi sie ze powinien byc own goal a nie rasiak)... ale przy tej ze spalonego no biegl rasialdo prawie jak prawdziwy napastnik... gratulacje

    By Anonymous stworass, at 9:52 AM  

  • Według przepisów jeżeli po strzale zawodnika piłka zmierza w światło bramki to nawet jeśli jej tor lotu zmieni zawodnik drużyny przeciwnej (choćby nawet o 90°) i pomimo tego piłka wpadnie do siatki to strzelcem bramki jest właśnie ten zawodnik, który oddał strzał.

    By Anonymous Anonimowy, at 10:40 PM  

  • no proszę, na stronie Southampton są zakłady bet24.com na jutrzejszy mecz, i między innymi 3,25 do 1 płacą jesli Rasiak strzeli bramkę....Crewe to słaby zespół i zespół Grzegorza powinien się z nim uporać. Nie wiecie drodzy internauci, czy Grześ ma jutro imieniny ?

    By Anonymous krokodyllos, at 11:11 PM  

  • Liga championship jest slaba liga nie ma co sie oszukiwac ze przepasc miedzy Premereship a Championship jest olbrzymia

    http://bukmacherzy.blox.pl/
    - Profesjonalne porady i typy. kupony ekspertow. Mecze na zywo

    http://adserver.itsfogo.com/click.aspx?zoneid=14234 - bezposredni link do bonusu 140 PLN Gratis od Betandwinu!! Chcesz?

    By Anonymous www.bukmacherzy.blox.pl, at 2:37 PM  

  • Widze ze ostatnio aktualizacja strony stracila tempo:(((

    A szkoda bo zawsze mozna sie bylo tu dowiedziec co sie dzieje z Grzesiem:(

    Pozdrawiam.

    By Anonymous Anonimowy, at 5:20 PM  

  • wiemy, wiemy...
    ostatnio mamy sporo roboty, ale obiecuje poprawe...

    po okresie ciszy , zawsze nastepuje burza :)

    By Blogger Karewicz, at 10:54 AM  

  • Ludzie czy wy nie zauwarzacie ze Rasiak jest najgorszym piłkjarzem kadry od czasów Hajty???

    By Anonymous I from poland, at 4:14 PM  

  • hajtowy nie byl zly wcale

    By Anonymous miszcz, at 5:12 PM  

  • Tak sie sklada,ze ogladam w Londynie Championship od 3 lat. Na Premiership bylem tylko 3 razy (Chelsea,Fulham) Polubilem wiec Coca-cola championship,moglbym chyba juz teraz robic za eksperta,widzialem m.in. QPR,Crystal Palace,Millwall.Ogladalem tez Rasiaka w przegeranym 1:2 meczu Southampton z Krzysztalowym Palacem.Uwazam, ze Championship odpowiada polskiej ekstraklasie.Poziom druzyn z czolowki jest taki jak naszych czolowych druzyn ligowych (Korona,Zaglebie), dol tabieli odpowiada naszym spadkowiczom. Z wylaczeniem Wisly i momentami Legii,ktore moim zdaniem moglyby grac w Premiership i utrzymac sie, reszta championship jest na poziomie Orange Ekstrakalasy, z lepsza infrastruktura.Southampton Rasiaka sytuowalbym na rowni np. z Lechem Poznan,tego typu druzynami.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:59 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, marzec 01, 2006

Porażka z Hamburgeiros

Paweł Janas nie ma ostatnio szczęscia do aury. Najpierw zwycięstwo na wodzie z Ekwadorem, a teraz porażka z Amerykanami w śnieżycy. Trochę dziwne, że śnieg nie był naszym sprzymierzeńcem. Wszak z racji naszych warunków klimatycznych powinniśmy radzić sobie na nim chyba lepiej, niż rywale zza Wielkiej Wody.

Niezła pierwsza połowa i słaba druga. Generalnie jednak w przekroju całego spotkania byliśmy gorszą drużyną i przegraliśmy zasłużenie.

Przede wszystkim, w pierwszej połowie, kiedy mieliśmy nieznaczną przewagę nad Amerykanami, nie umieliśmy udokumentować jej bramką. Brakowało ostatniego podania i trochę precyzji. Ofensywne akcje biało czerwonych fajnie się zazębiały tylko do 20 metra. Potem, mimo, że kilka razy po amerykańską bramką było gorąco, Polacy niewiele umieli zdziałać.

Ponadto w pierwszej połowie spotkania nie podobały mi się jeszcze dwie sprawy. Po pierwsze zbyt dużo miejsca nasi piłkarze pozostawiali Amerykanom. Kiedy Hamburgeiros rozciągali swoje akcje z prawej na lewą stronę, ich zawodnicy nie mieli tam często absolutnie żadnej asysty. Po drugie zaś, zbyt wiele popłochu budziły w naszych obrońcach wrzutki w pole karne i to zarówno z akcji jak i ze stałych fragmentów. Pozatym było nawet nieźle, a momentami nawet dobrze.

Druga połowa spotkania to festiwal grzechów naszych zawoników. Zaczeło się od koszmarnego błedu Boruca. Wogóle mam wrażenie, że bramkarz z Glasgow wykonał kolosalny krok w tył. Gdzie jest ten Boruc co grał przeciwko Angli? Dzisiaj za każdym razem, kiedy piłka przelatywała koło Artura serce biło mi mocniej. Co gorsza kiedy straciliśmy bramkę nasi zawodnicy jakby stracili ducha gry. No cóż... spory to zawód, bo akurat tego ostatnio im nie brakowało.

Potem spadł śnieg i już niewiele było na boisku widać. Z tego co się zorientowałem, to Amerykanie z każdą minutą mieli jednak coraz większą przewagę. Najbardziej zastanawiało mnie, dlaczego Polacy mając z przodu szybkich i niewysokich Krzynówka, Kosowskiego, Niedzielana i Smolarka starają się rozgrywać ataki górnymi piłkami, zamiast podawać prostopadle, za plecy obrońców? Dlaczego zresztą atakowali tylko środkiem wogóle nie wykorzystując skrzydeł?

Jeśli chodzi o bohatera tej strony to muszę powiedzieć, że jego gra mogła się podobać. Ładnie się zastawiał, nieżle podawał. Oczywiście nie było to jakieś mistrzostwo świata, ale wyróżniał się na tle pozstałych zawodników i to w pierwszej, zdecydowanie lepszej połowie. Poza Rasiakiem wyróżniłbym jeszcze Baszczyńskiego, który dobrze wspierał ofensywę oraz Żewłakowa, ale tylko za zdecydowaną grę w obronie, bo on z kolei wogóle nie brał udziału w atakach po swoim srzydle.

Niby czasem można przegrać mecz, szczególnie 0-1. Niby to żadna tragedia biorąc po uwagę, pogodę i to na jakim etapie przygotowań są Polacy. Jednak, cholera do mundialu zostało jeszcze zaledwie 100 dni, i tylko dwa poważne mecze kontrolne. Nie wiem jak Janas to wszystko pozbiera do kupy, ale jako optymista wierzę, że jakoś to może będzie. Choć po dzisiejszym meczu ta wiara jest jakby trochę mniejsza.

20 Comments:

  • nooo nie przesadzajmy z tym rasiakiem. przynajmniej teraz nie odstawal od reszty zawodnikow... i rzeczywiscie bylo widac, ze sie stara, nawet mial faul na przeciwniku :) ==> probowal zabrac mu pilke.... najwyzszy czas!!!!!!!!! co do boruca. oczywiscie, ze sie cofnal w rozwoju. co sie dziwic gra w rolniczej szkocji, gdzie sa 2 dobre kluby (w jednym z nich gra) a reszta to poziom polskiej ligi albo jeszcze nizej....
    co do janasa. czy ten czlowiek nie widzi, ze kuszczak na dzien dzisiejszy jest nr 1 wsrod polskich bramkarzy???? a to przeciez krok, zeby stal sie nr 1 kadry polski. dlaczego usilnie stawia na niegrajacego dudka i coraz grubszego i slabszego boruca????
    p.s. pisze sie "w ogole" :) ... to tak na przyszlosc

    pzdr

    By Anonymous da_markos, at 11:03 PM  

  • "pisze sie "w ogole"" - spoko, postaram sie pamietac, aczkollwiek z regoly nie przejmuje sie ortografia.

    natomiast co o boruca, to on chyba rzeczywiscie zlapal pare kilo. Mysklalem ze tylko mi sie tak wydaje, ale skoro nie tylko ja to zauwazam to cos musi byc na rzeczy.

    By Blogger Karewicz, at 11:54 PM  

  • to ze boruc przytyl to zadna tajemnica, bo on sam o tym mowi. mi sie wydaje, ze to nie jest tylko kwestia szkockiej ligi (nie jest ona generalnie lepsza od polskiej, ale wazne jest to, ze w polsce nie ma dwoch-trzech druzyn, ktore wszystkie inne przewyzszaja o glowe), boruc jest troche chimeryczny i chyba troche mu sodowka odbila.

    wszyscy sie podniecamy jakich to my mamy swietnych bramkarzy, a fakty sa takie, ze jeden nie gra (i raczej nie ma widokow, ze zacznie), drugi (boruc) gra, ale jest w bardzo zlej formie, a pozostala dwojka to jednak tajemnica, bez zadnego doswiaczenia w powaznych meczach reprezentacyjnych. Ja na miejscu Janasa chyba bym w obecnej sytuacji postawil na Kuszczaka, i to chyba w miejsce Boruca, a nie Dudka.

    By Anonymous Anonimowy, at 2:14 AM  

  • "Boruc zdołowany, Rasiak i Niedzielan nie nadają się do kadry"

    - Spotkanie z USA mogę ocenić jedynie na dwóję z minusem. Jeżeli przegrywamy z bardzo słabymi Stanami, to nie mamy czego szukać na mistrzostwach – powiedział „Życiu Warszawy” Jan Tomaszewski.

    - Jedynego gola „zawalił” Boruc wraz z Jopem. Artur wyszedł zdołowany psychicznie na boisko. To zawsze źle wpływa na zawodnika, jeśli zaczyna mecz od drugiej połowy. Uważam jednak, że to on powinien być numerem jeden, ponieważ gra w klubie. Jeśli chodzi o Dudka, to dla mnie nie zagra już w tym sezonie ani razu. Janas nie powinien tak żonglować bramkarzami. To nie służy drużynie. Obecność Żurawskiego niewiele by pomogła. Nie miałby z kim grać. Rasiak i Niedzielan nie nadają się do kadry.

    By Anonymous Anonimowy, at 8:54 AM  

  • Tomaszewski akurat jakikolwiek kontakt z rzeczywistoscia stracil jakies 10-15 lat temu

    By Anonymous najlrepszy kebab w warszawie, at 10:21 AM  

  • W sprawie Tomaszewskiego - 100% zgody, on stracił kontakt z rzeczywistością.

    Co do Boruca, a zwłaszcza wypowiedzi - "gra w rolniczej szkocji, gdzie sa 2 dobre kluby" to radziłbym zobaczyć tabelę owej ligi, przejrzeć składy, budżety, średnią kibiców na mecz. Protestancki zespół z Glasgow póki co zajmuje solidne czwarte miejsce, a drużyny które go wyprzedzają są od niego w lidze zwyczajnie lepsze. No i ciągle mają swoją drużynę w LM.

    By Anonymous ragnarokk, at 10:50 AM  

  • http://serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35079,3190846.html
    Czysta prawda.

    By Anonymous Arot, at 11:14 AM  

  • Panie "najlrepszy kebab w warszawie" a udowodnij ze Twoj kontakt z rzeczywistoscia jest lepszy niz p. Tomaszewskiego.

    By Anonymous Kacar, at 11:15 AM  

  • @ragnarokk

    a nie jest tak??? co mnie obchodzi jaka tam jest kasa, stadiony etc.z takimi budzetami jak rangers i celtic to nie dziwne, ze graja regularnie w LM. wystarczy ogladac mecze i widzimy ze boruc sie niemilosiernie nudzi cale mecz... ma 2 sytuacje do obrony...i puszcza jednego kasztana. . gdy ogladam ta lige to rece opadaja... jedyne czego nie mozna im odmowic to ambicja i za to im chwala...w polskiej lidze powinno byc to samo: nie ma gwiazd to powinno sie "zapierdalac"za przeproszeniem przez caly mecz
    tymczasem kuszczak ma "cisnienie" caly czas. warto go sprawdzic, ale nie w meczu z 3 ligowcem na jakims pastwisku... janas powinien miec wiecej pomyslunku... narazie broni go awans na MŚ ale jak skonczy jak engel to go "odstrzela" jak na polowaniu

    By Anonymous da_markos, at 11:49 AM  

  • Rasiak gral jak moja babka....
    Anonymous said Rasiak i Niedzielan nie nadają się do kadry.
    Racja, popieram całkowicie.. nawet się zdziwiłem ze taki lamus ma strone internetowa.. ehh .. zal slow... ;/

    By Anonymous Anonimowy, at 5:04 PM  

  • co do Kuszczaka to racja. Sa jeszcze dwa powazne sprawdziany przed meczem z Ekwadorem i Kuszczak powinien zagrac tam co najmniej 90 minut.

    Jesli chodzi o mnie to na mundial wzialbym Kuszczaka, Dudka i Kowalewskiego. To co ostatnio wyprawia Boruc to skandal. Nie chodzi tylko o bramke zawalona ze stanami, to sie kazdemu moze zdazyc. Chodzi o to, ze on po prostu broni niepewnie. To nie jest ostoja defensywy. W celtiku tak samo - ma 3 strzaly na bramke i puszcza jednego.

    on stracil wyczucie, nie wie kiedy wyjsc, kiedy zostac, a jak juz wychodzi to popelnia koszmarne bledy.

    Nie wiem co sie z nim stalo bo pol roku temu byl swietnym bramkarzem, ale chyba sam jest sobie winny.

    Co do Janasa, to na pewno sprawa nie jest taka oczywista. Oczywiscie to Janosik stoi na pierwzej linii frontu i odbiera wpierdol, ale za wybor bramkarzy odpowiada Kazimerski i to on podsuwa Janasowi kandydatow.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 6:57 PM  

  • TK/inf. własna/04 marca 2006 00:44


    Wielki mecz Saganowskiego, hat-trick Polaka!

    Wspaniały mecz rozegrał w piątek wieczorem polski napastnik Vitorii Guimaraes, Marek Saganowski, który popisał się swoim pierwszym hat-trickiem w lidze portugalskiej. Jego zespół pokonał Vitorię Setubal 4:0 (2:0).

    Saganowski wpisywał się na listę strzelców w 2., 31. i 82. minucie, a przynajmniej przy dwóch bramkach portugalscy komentatorzy używali stwierdzenia "grande golo".

    Jedną bramkę dołożył Cleber w 47. minucie, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na były napastniku Legii Warszawa.

    Saganowski grał do 88. minuty. Wtedy to zmienił go Antchouet. Polak został pożegnany przez kibiców gromkimi brawami.

    Dzięki tej wygranej Vitoria Guimaraes awansowała na 12. miejsce w tabeli, mając w dorobku 27 punktów. Piłkarze tej drużyny strzelili jak dotychczas w rozgrywkach 20 bramek, a połowę - 10, uzyskał sam Saganowski. Polak z taką właśnie ilością trafień znajduje się na liście najlepszych snajperów ligi portugalskiej w tym sezonie na 5. pozycji. Prowadzi z dorobkiem 14 goli napastnik Benfiki Lizbona Nuno Gomes.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:20 AM  

  • sagan byl juz probowany wiele razy
    ostatnio przypomne ze w wygranym 3-1 meczu z estonia popisal sie trzalem po ktorym pilka wyladowala na dachu pobliskiego wiezowca. Pozatym byl najgorszy na boisku, nawet biorac pod uwage estonczykow.

    Saganowski gra w karze od 1996r. czyli 10 lat. W tym czasie jakby byl dobry to by mial na koncie 50-60 gier, nawet biorac po uwage kontuzje. Tumczasem ma 14 chyba.

    Zapomnij o Saganowskim!!!!!!!!!!!!!
    Saganowskiemu juz dzieujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    By Anonymous puablo del negro, at 11:13 AM  

  • a rasiak kiedy zagral dobry mecz w kadrze??
    rasiak w meczu z anglia tez sie popisywal dobrymi zagraniami...do anglikow kiedy on ostatnio strzelil bramke w reprezentacji ??
    Saganowski strzelil bramke benfice a raskeik jekiemu dobremu klubowi stzrelil bramke?
    saganowski strzelal bramki w puchrze uefa a rasiak tam jeszcze dlugo ne pogra jesli wogole kiedys to sie mu przydazy....

    By Anonymous Anonimowy, at 1:04 PM  

  • Komentuj,oglądaj i zmieniaj pampersy
    http://www.photoblog.pl/show.php?u=canauoviec

    By Anonymous Anonimowy, at 2:57 PM  

  • Grześ znów strzelił !!!!


    Grzegorz na MS !!!



    Andriej Chrustov

    By Anonymous Anonimowy, at 10:34 PM  

  • anonimie ktory forujesz Saganwskiego:

    mam w dupie to czy i komu i gdzie Rasiak strzelał bramki.Twierze tylko ze nie chce widziec w kadrze SAGANOWSKIEGO, bo on sie ostatnio po prostu zblaznil. W kadrze nie ma dla niego miejsca.

    nie prownoj wszystkiego z Rasiakiem

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 12:53 PM  

  • a rasiak sie blazni w kazdym meczu w reprezentacji i w kazdym meczu w totenhamie sie blaznil a ty se maz wogole duzo do wiodzenia i chcenia se mozesz tego swojego kebaba zjesc a warszawa to sie dadaje pokazali to walczac z areczka 3 min wytrzymali ale jak na warszawe to i tak dlugo a potem jeszce kasete do tvn sprzedali zeby cala polska zobaczyla jak dostaja po ryjach taka jest warszawa walsnie i ten twoj kebab

    By Anonymous Anonimowy, at 1:25 PM  

  • rozumiem ze dostales jakis drgawek jak napisales to co napisales?

    Podobnego belkotu, nigdy nie widzialem !hahahahaha!!! Ludzie! Patrzcie na tego debila!!! dziekujemy ci za rozrywke anonimusie :)

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 7:41 PM  

  • nie zakumałem o co chodzi z tą areczką i 3 minutami... debiliuszy rudobrodych nie brakuje wśród kibiców jak się okazuje; my naród ciemny i zacofany ale na piłce i polityce znamy sie wszyscy. O Rasiaku bardzo ciepło piszą na stronach Southampton, miło poczytać.

    By Anonymous krokodyllos, at 8:07 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna