Walka o wyjazd na mundial rozkręca się wsród naszych napastników. W napadzie są 4. miejsca, z czego jedno zajęte przez Żurawskiego. O pozostałe 3. miejsca rywalizacja trwa między Rasiakiem, Frankowskim, Saganowskim, Niedzielanem i Sosinem. Ponadto Jeleń, Brożek, Piechna, Janczyk i nawet Włodarczyk nie składają broni.
Mamy więc 3. miejsca i aż 10. kandydatów na wyjazd. Oczywiście niektórym z wspomnianych napastników na mundial jest bliżej a inni mają szanse dość iluzoryczne. Taki Piechna na przykład mija się na wiosnę z formą i ciężko przypuszczać, aby akurat on był brany pod uwagę. Brożek też nie wykorzystał chyba szansy jaką dostał od Jansa w Rijadzie. Co do Włodarczyka, to Janas co prawda stwierdział, że ten ma z polskiej ligi na mundial najbliżej, ale jednak ciężko przypuszczać, aby z taką skutecznością jaką prezentuje Włodario, był on rzeczywiście poważnym kandydatem na wyjzd. Z kolei Janczykowi na przeszkodzie w reprezentacyjnym debiucie staneła kontuzja jakiej nabawił się w lidze. Szkoda, bo to chyba przekreśla jego szanse. Przed nami jeszcze tylko mecz z Litwą i ciężko przypuszczać, żeby szybki napsatnik Legii po jednym spotkaniu, ze słabym rywalem przekonał do siebie Janasa.
Szansę w Rijadzie wykorzystał natomiast Sosin. Do tej pory nie był on poważnym kandydatem do kadry, ale po spotkaniu z Arabią wielu nie wyobraża sobie bez niego linii ataku reprezentacji Polski. Oczywiście nie ma co popadać w przesadę, ale Sosin pokazał się z naprawdę dobrej strony. Jego bramki nie były przypadkowe i widać, że naprawdę umie grać głową. Można powiedzieć, że jak uderzał to aż furczało, o czym najlepiej przekonał się arabski bramkarz.
Nie można zapomnieć również o Jeleniu, który także ładnie zaprezentował się w Rijadzie, pokazując, że jest wszechstronnym i wartościowym zmiennikiem dla Smolarka, którego celowo pomijam w tej mundialowej wyliczance, jako że jestem przekonany, że w Niemczech zagra jako nominalny skrzydłowy, i tylko w razie konieczności będzie przesuwany do ataku. Być może taka sama rola czeka Jelenia, który prezentuje podobną wszechstronnośc jak napastnik z Dortmundu.
Jeśli Janas nie będzie patrzył na dokonania, lub też nie dokonania z przeszłości i jak mówił selekcja rzeczywiście zaczeła się od początku to na dzień dzisiejszy najlepszą formę prezentują Żurawski, Sosin, Saganowski i ..... chyba Niedzielan.
Czy jest jednak możliwe, że Janas nie zabierze na mundial tych piłkarzy, którzy do tej pory go przekonywali? Jak Frankowski, którego bramki dały nam awans, a który jest kompletnie bez formy? Czy jak bohater tej strony, Rasiak, który, co prawda coś tam strzela w angielskiej drugiej lidze i gra więcej niż Franek, ale który został przyćmiony przez Sosina?
18 Comments:
ostro
By
Anonimowy, at 3:35 PM
Kiedy ten zenujacy napis "Grzegorz Rasiak z Tottenham Hotspurs" w title zmienicie? Bo to juz barokowe sie robi...
By
Antoni, at 12:49 PM
FC Porto chce polskiego napastnika!
Marek Saganowski bardzo udanie zadebiutował w tym sezonie w lidze portugalskiej, czym wzbudził zainteresowanie wśród czołowych klubów. FC Porto już przygotowuje ofertę wykupu polskiego napastnika z Vitorii SC.
Pomimo że klub Saganowskiego, Vitória SC Guimaraes prezentuje się bardzo słabo, Polak imponuje skutecznością - strzelił dotychczas 12 bramek. Dobra dyspozycja Saganowskiego przyciągnęła uwagę trzech największych klubów w Portugalii - SL e Benfica, Sporting CP i FC Porto, ten ostatni już szykuje ofertę transferową dla polskiego napastnika.
- Oczywiście, że bardzo chciałbym grać w jednym z klubów wielkiej trójki i nieważne czy będzie to Benfica, Sporting czy Porto - mówi Marek Saganowski - Chciałbym zostać w Portugalii przez jeszcze kilka lat.
Saganowski jest związany kontraktem z Vitórią do 2009 roku, lecz jego imponująca forma spowodowała, że transfer do większego klubu jest bardzo realny.
By
Anonimowy, at 3:39 PM
"Kiedy ten zenujacy napis "Grzegorz Rasiak z Tottenham Hotspurs" w title zmienicie? Bo to juz barokowe sie robi..."
- na twoja prosbe juz drogi Antonii :)
By
Karewicz, at 5:34 PM
to co? Sagan jedzie na mundial?
ja obstawiam tak: Zurawski, Saganowski, Sosin, Rasiak
By
Louis, at 6:46 PM
A dziekuje Szanowny Panie Karewicz :)
By
Antoni, at 8:03 PM
Ależ Antoni, toż Grzegorz jest zawodnikiem Tottenhamu,a tylko wypożyczonym został co by bratni klub za garść talarów zasilić...może być jeszcze tak, że wezmą go z powrotem, czego mu szczerze życzę, o ile miałby grać w pierwszym składzie. Tedy jest zawodnikiem Tottenhamu i upraszam się co by durnowaty nieco napis " Rasiak z Southampton " zmienić na powrót...Prawdy historycznej nie zmieniajcie :)
By
krokodyllos, at 9:02 PM
byl Zbyszko z Bogdanca, to mamy teraz Rasiaka z Southamton... powiedzmy, ze Suthampton dotyczy miejsca zamieszkania Grzegorza, a nie klubu, bo juz nie chce mi sie zmienic :)
By
Karewicz, at 10:30 PM
wiewiorke na boisku wpuszcza sie by zobaczyc czy sa jakies drzewa...
jesli wypuscilo by sie ja na boisku Suthampton na bakk wspiela bys ie na grzesia....
By
Anonimowy, at 7:36 PM
Fragment artykulu z WP:
"Za Żurawskiego zagra nie Grzegorz Piechna czy Ireneusz Jeleń, ale Grzegorz Rasiak. - Czy zaskoczyło mnie powołanie? Nie rozumiem pytania, przecież jestem piłkarzem tej kadry. Przeciwko Wyspom Owczym też zagram - skomentował napastnik Southampton. "
Ale buta ! Wielokrotnie kolo wypowiadal sie beszczelnie. Ale tu przeszedl samego siebie. Szkoda ze jeszcze nie dodal: "Przeciwko Wyspom Owczym też zagram. Na mundialu tez zgram". No comments.
By
Anonimowy, at 2:10 PM
oczywiście drogi Anonimie, że Grzesiu zagra na Mundialu. Czyżby to kogoś denerwowało? To ambicja a nie buta. Zwróć uwagę na motto strony...a może też Ci się nie podoba ? :))Czeka nas wspólnie wiele emocji, od nas zalezy, czy odbierzemy je jako negatywne czy jako pozytywne.
By
krokodyllos, at 8:01 PM
a co mu sie dziwic?? trudno, zeby jego chlopak na niego nie stawial hehe
By
nieznajomy, at 10:56 PM
Ten post został usunięty przez administratora bloga.
By
Anonimowy, at 6:20 PM
Oj panie krokodylos, osmieszyl sie pan. nie pierwszy raz tutaj. tak dalej. lubie czytac pana komentarze.
By
Anonimowy, at 6:48 PM
Do krokodylos:
To ambicja? To chyba chora ambicja, trącajaca o chorobe psychiczna. Wszyscy kadrowicze poza Rasiakiem mowia, ze do konca nie moza byc pewnym wystepu, ze trzeba walczyc a jedyny Rasiak mowi iz jest pewien wystepu mimo ze jego forma jest niewiele lepsza jak nie taka sama jak podczas zenujacego pobytu w Totenhamie. Teraz owszem gra ale strzela bramki od swieta. Gdyby mial choc troche wiecej pokory do swojej gry a nie szczekal na prawo i lewo ze on napewno zagra, ze przeciez z Litwa i tak by zagral (a guzik prawda bo gdyby nie absencja Zurawskiego to by go wogole w katrze na ten mecz nie bylo) itp. itd to mysle ze wiecej ludzi w Poslce by go lubialo. Nie lubia go nie tylko za jego leśny styl gry ale tez i za niewyparzony jezyk. Niech bierze przyklad z Frankowskiego, ktory mowi szczerze o swojej slabszej obecnej formie i mowi ze nie jest pewnien wyjazdu na mundial. Nigdy nie slyszlem z ust Rasiak zeby ten powiedzl uczciwie: "Jestem w slabszej formie". Jak byl w Totenhamie to albo "trener mu szansy nie daje" albo "sedzia krzywo gwizdnal", albo to albo tamto. Zobaczymy dzis w meczu z Litwa jak beda strzelali nasi napstanicy i gdzie jest miejsce Rasiaka wsrod nich.
By
Arot, at 7:41 PM
kocham grzesia, grzesiu to muj idol, grzesiu wpadnij na kawe buziaczki:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:
By
Anonimowy, at 4:06 PM
Rasiak to sie nadaje... chyba tylko do tarcia chrzanu
By
Anonimowy, at 11:42 PM
Czasami dobrze przegrać przed ważnym meczem (w tym wypadku MŚ). To tylko mecz towarzyski. Co Grecja zrobiła z Polską przed ostatnimi ME? A co było potem?
By
Anonimowy, at 9:24 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna