Po porażce w pierwszym meczu z Austrią nasza kadra U-19 pokonała Belgów 4-1, a hat-trika strzelił Dawid Janczyk. Naprawdę, szkoda by było, żeby talent tego chłopaka się zmarnował. Janczyk gra jeszcze często nierówno, świetne mecze przeplatając ze słabszymi, ale widać, że ma tzw “papiery na granie”. Jest to zawodnik jeszcze naprawdę młody, w przeciwieństwie do na przykład Mili, Brożków i tym podobnych, którzy młodzi są już tylko w jakiś polski pogmatwany sposób. Ale u nas jeszcze 4 lata temu przed Mundialem o Szymkowiaku mówiono, że jest młody (miał wtedy 26 lat ).Na razie Janczyk ma lat jeszcze 18. Jest już mistrzem Polski i podstawowym napastnikiem swojego zespołu. Przed nim eliminacje Ligi Mistrzów, miejmy nadzieję, że tym razem udane. Gdyby nie kontuzja jaka przytrafiła mu się pod koniec sezonu, myślę, że pojechałby na Mundial (choć co by to zmieniło i czy by w ogóle pograł to inna sprawa). Jestem za tym, żeby Janczyka jak najszybciej sprawdzić w pierwszym zespole i wierzę, że da radę.
Co do innych napastników, którzy za kadencji Janasa strzelali bramki dla Polski to sprawa nie wygląda różowo...
Frankowski, który moim zdaniem słusznie został nie zabrany na mundial staje przed chyba ostatnią szansą w karierze, na udowodnienie swojej przydatności. Nowym trenerem Wilków został bowiem Mick McCarhy. Niektórzy z was może go pamiętają z Mundialu w Azji. Wydaje mi się, że prowadził wtedy Irlandię i był na meczach ubrany w korki i strój piłkarski. Dla Frankowskiego, którego sprowadził poprzednik McCarthy'ego oznacza to chyba koniec kredytu zaufania. Skończy się gadka trenera, że “on się jeszcze przełamie”. Teraz Franek dostanie jeszcze jedną, dwie szanse (o ile wogóle dostanie ) i albo to wykorzysta i zaistnieje w II lidze angielskiej, albo pójdzie do piłkarskiego piachu....
Rasiak.... Rasiak, który nie ma co mówić, był ulubieńcem Janasa. I mimo tego,że wcześniej wielokrotnie grał Rasialdo na kredyt, to na Mundialu ledwie zaznaczył swoją obecność ( inna sprawa, że zrobił to w całkiem niezłym stylu). O czym to może świadczyć? Że mimo sympatii do Rasiaka, Janas ocenił jego formę tak słabo, że bał się z niego skorzystać? Nawet w świetle nieudolności Żurawskiego? To tajemnica Mundialu, ale fakt faktem, że Rasiak w przeciwieństwie do Franka umie chociaż pokazać się z dobrej strony w II lidze angielskiej. Parę dni temu zdobył jakąś tam bramkę w sparingu i pewnie należy się spodziewać, że będzie znowu silnym punktem the Saints.
Żurawski moim zdaniem na Mundialu skompromitował się piłkarsko najbardziej. Zawiódł wszelkie nadzieje pokładane w nim przez kibiców, kolegów z drużyny i trenera. Żuraw chyba stwierdził, że skoro gra w rozpoznawalnym w Europie klubie i prezentuje się tam lepiej niż w analogicznym okresie Larson, to już generalnie może wszystko. Nawet pojechać na wakacje tuż przed mundialem i przyjechać na obóz bez formy i siły. Czy Żurawski znajdzie uznanie w oczach Beenhakkera? Wiele zależy od tego, jak będzie prezentował się w Celticu, czy odnajdzie formę z przed kilku miesięcy, czy też pozostanie już nieskutecznym i wolnym napastnikiem, który lubuje się w chowaniu za plecami obrońców, byle by tylko nie dostać piłki i nie zanotować kolejnej straty.
Inni? Smolarek na Mundialu udowodnił, że jest bardziej pomocnikiem. Jeleń moim zdaniem też. Brożek? Może będą z niego ludzie.... Warto też obserwować Sagana i Niedzielana. Ważne jest żeby wytypować, 3-4 najlepszych napastników którymi będzie grał Holender. Wierzę, że będzie on się kierował aktualną dyspozycją i perspektywami na najbliższe 2 lata a nie minionymi osiągnięciami. Ja bym w każdym razie postawił na Janczyka.
13 Comments:
a ja dodam tylko, że ten tekscik wysłał nasz nowy kolega - Michał... Powodzenia i witamy
Co do Legii to moim zdaneim poruta. Z drugiej strony jak na legie czy wisle przyjezdaja znane kluby,miedzy ktorymi jest taka roznica jak miedzy Legia a hafn...cos tam, to tez czesto jest tak, ze w polsce jest "tylko" 0-1, bo im sie nie chce, a wiedzą ,ze u siebie spokojnie spunktuja naszych 2-0, 3-0, ale prawdziwe granie i tak czeka dalej.
Takze jestem spokojny, ze legia przejdzie tych amatorow - prawdizwym tetem beda nastepne mecze, choc po sparingach we francji mimo wszystko bylem wiekszym optymista co do ligi mistrzow w polskim wykoananiu po latach...
inna sprawa , ze nie wiem, czy jest na co czekac, bo lepiej niz na mudnmialu chyba niue bedzie
By
Karewicz, at 2:06 AM
A ja z sympatią patrzę na takie drużyny jak ci Islandczycy. Kolesie podobno trenują 5 razy w tygodniu, czyli pewnie nie dużo mniej od Legii. Skoro facetom chce się po całym dniu pracy codziennie iść na trenning to chyba musza na prawdę lubić ten sport :) W każdym razie serca do gry i "profesjonalizmu' to mają w sobie więcej niż niejeden nasz ligowy kopacz.
By
Ochódzki, at 10:20 AM
na pewno takie druzyny budzą szacun, ale z drugiej strony, jakbys ochodzki mieszkalw w kraju gdzie w zasadzie gra w najlepszej druzynie w kraju jest w zasiegu kazdego zdrowego i silnego chlopaka, ktory umie w miare prosto kopnac pilke to dlaczego by nie sprobowac?
Ja gralem kiedys w Polsce w IV lidze, ale pare lat temu mi sie odechcialo bo w wioedzialem, ze na granie wyzej nie mam paierow, a w biznsie zaczelo mi isc niezle. Po prostu nie mialem czasu.
jesli jednak bym sie przeprowadzil do Islandii to bym zglosil akces do tej druzyny. To jednak wielka przygoda, za grac w eliminacjach do ligi mistrzow z Legią raz na rok, czy tez w pucharze UEFA z jakims innym w miare znanym klubem
Takze z jednej strony brawa za wytrwalosc, a z drugiej strony to w sumie jakas zyciowa przygoda tych chlopakow :)
Serca do gry na pewno im nie brakuje, ale z tym profesjonalizmem to bym nie przesadzal
By
najlepszy kebab w warszawie, at 11:44 AM
Sebastian Mila spędził 3 dni na testach w Southampton i zrobił dobre wrażenie. W jednym sparingu strzelił nawet bramke. W czasie pobytu w Anglii mieszkał u Rasiaka. Ja sądze że gdyby Mila wrócił do formy sprzed 4 lat byłby dobrym rozgrywającym kadry Beenhakkera...
By
Anonimowy, at 1:10 PM
prawda taka, ze mam teraz totalnie w dupie polska pilke, ogolnie pilke... czekalem 2 lata na mundial i wiadomo.
pewnie mecze znowu zaczne ogladac jak sie zaczna play-offy ligi mistrzow i to tylko z tego wzgledu zeby poogladac sobie fajna pilke bez zadnego emocjonalnego wkladu ;]
By
da_markos, at 3:17 PM
@ da_markos:
nie zachowuj sie jak licealistka ktora koledzy z klasy zmacali w kinie i ktora jest teraz obrażona na caly swiat!
co? przegralsimy na mundialu i co? Co sie tak naprawde stalo? Zastanawiam sie, czy czasem nie jest tak ze te nasze narodowe robienie igly z widly nie jest nasyzm najwiekszym grzechem. Zobacz na Czechow - oni zawiedli jeszcze bardzij niz my (bo ich typowano minimum do polfinalu), i co? nawet trenera nie zmienili. Albo na Holendrow
By
najlepszy kebab w warszawie, at 7:50 PM
jak juz to nasza narodowa przywara jest patrzenie sie na innych... a chuj mnie obchodza czesi i holendrzy... ja patrzylem na nasza slabitka grupe gdzie dalismy maxymalnie dupska...listek tez pierdolil 4 lata temu ze wypadlismy lepiej niz francuzi czyli jescze owymi czasy obecni mistrzowie swiata.
no jasne nie ma to jak pocieszanie sie cudzym nieszczesciem... niemcy maja na to swoje okreslenie (sprawdz sobie jakie)
twoim sposobem rozumowania to zawsze sobie znajde kogos czyim kosztem uda mi sie dowatosciowac
By
da_markos, at 2:34 AM
uważam że wulgaryzmy sa niedopuszczalne i mam nadzieję że kolega Karewicz zdejmie ostatnią wypowiedź kolegi da marcosa jako niezgodną z elemntarnymi zasadami. Współczuję, jeśli ktoś nie umie sklecić zdania bez przeklinania. Trzeba chronić się i nasze dzieci ( mam 6-cio letnie )przed zalewem chamstwa. Mam nadzieję,że nikt was nie będzie odwiedzał, dopóki nie uporacie się z tym probleme, bo to widzę poważny problem. Do miłego - jest tyle wartościowszych stron w necie, i o Grzesiu też.
By
Anonimowy, at 4:27 PM
wypraszam sobie ;] wielokrotnie udowodnilem ze potrafie sie wyslowic bez wulgaryzmow
bluzgi sie czasem zdarzaja na tej stronce ale sa one oddaniem skrajnych emocji piszacych. nie jest to samo przeklinanie dla przeklinania...
By
da_markos, at 8:48 PM
nie przesadzajmy - nie jestem zwolennikiem bluzgow, ale nie popadajmy ze skrajnosci w skajnosc.
@ da_markos: nie przeklinaj plis jak mozesz
By
Karewicz, at 10:16 PM
ok
By
da_markos, at 12:31 PM
a tak wracajac do tematu, da_markos:
1. Musimy sie ogladac na innych, bo nasz pilka jest w stanie rozkladu. Stad wysylanie mlodziezy po nauki do silniejszych pilakrsko krajow to bardzo dobre posuniecie (Cywka, fojut, ten mlody chlopak ktory pojechal do Auxerre), stad zatrudnianie zagranicznych szkoleniowcow w klubach i reprze (choc akrat Leo to moim zdaniem kijowy trener i zly wybor). Po prostu musimy sie zapatrywac na tych ktorzy lepiej wiedza o co w tym wszystkim chodzi, bo jak bedziemy uwazac ze sami wszystko najlepiej wiemy i umiemy to....
2.jak dla mnie w pilce niznej najwazniejsze sa emocje. Chodzi oczywiscie o role kibica. Nawet nie kunszt pilkarski, ale emocje. Te zas najwieksze sa kiedy kibicujesz druzynie z ktora cos cie wiąże. Dlatego ogladanie play-off LM, czy innych meczy na wysokim poziomie sportowym moze bycn ciekawe (sam to robie) ale to nie to, co tygrysy lubia najbardziej. 100000 razy wole obejrzec mecz eliminacji MS Walia-Polska, niz final LM, mimo, ze pilkarsko final LM jest 10000 lepszym widowiskiem
By
najlepszy kebab w warszawie, at 2:54 PM
Janczyk tak jak i cala Legla Warszawa jest slaby. Wyszla mu druga runda w poprzednm sezonie i zrobili z niego gwiazde. A na ME U19 pokazal co potrafi, czyli nic. Wyszedl mu jeden mecz, ale te sytuacje ktore mial poprostu musial wykorzystac bo to byly tzw. "setki". Podsumowywujac jest cienki jak siki bąka, i tyle :)
By
Anonimowy, at 10:31 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna