Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

piątek, lipiec 28, 2006

Zwycięstwo Legii nad FK Hafnarfjoerdur

w Pierwszej połowie mieli pare sytuacji i byli częściej przy piłce, niestety, żadnej okazji na strzelenie bramki nie wykorzystali. Skuteczność Legii była znikoma. W tym meczu nie popisali się napastnicy,mowa tu o Janczyku i Gottwaldzie. Myślałem że Janczyk w tym meczu będzie grał naprawde nieźle, a tu jednak...no nie najlepiej

Gospodarze natomiast rzadko wyprowadzali kontrataki. Moim zdaniem najgroźniejsza akcja Gospodarzy to akcja z 36 minuty, kiedy to Gudmundsson strzelił minimalnie obok słupka. W drugiej połowie było to samo, aż do momentu wejścia Eltona Brandao który podniósł troche prędkość i poziom gry i to własnie dzięki niemu w 83 minucie strzelił ładną bramke lewą nogą.

Mecz zakończył się wynikiem 1:0 Uważam że mecz był całkiem niezłym widowiskiem, szczególnie w 2 połowie. Tylko szkoda że zawodzili własnie napastnicy.Miejmy nadzieje że w kolejnych meczach pokazą jak potrafią grać i następny mecz będzie zdecydowanie należał
do Legii...

przysłał Michał

13 Comments:

  • a ja dodam tylko, że ten tekscik wysłał nasz nowy kolega - Michał... Powodzenia i witamy

    Co do Legii to moim zdaneim poruta. Z drugiej strony jak na legie czy wisle przyjezdaja znane kluby,miedzy ktorymi jest taka roznica jak miedzy Legia a hafn...cos tam, to tez czesto jest tak, ze w polsce jest "tylko" 0-1, bo im sie nie chce, a wiedzą ,ze u siebie spokojnie spunktuja naszych 2-0, 3-0, ale prawdziwe granie i tak czeka dalej.

    Takze jestem spokojny, ze legia przejdzie tych amatorow - prawdizwym tetem beda nastepne mecze, choc po sparingach we francji mimo wszystko bylem wiekszym optymista co do ligi mistrzow w polskim wykoananiu po latach...

    inna sprawa , ze nie wiem, czy jest na co czekac, bo lepiej niz na mudnmialu chyba niue bedzie

    By Blogger Karewicz, at 2:06 AM  

  • A ja z sympatią patrzę na takie drużyny jak ci Islandczycy. Kolesie podobno trenują 5 razy w tygodniu, czyli pewnie nie dużo mniej od Legii. Skoro facetom chce się po całym dniu pracy codziennie iść na trenning to chyba musza na prawdę lubić ten sport :) W każdym razie serca do gry i "profesjonalizmu' to mają w sobie więcej niż niejeden nasz ligowy kopacz.

    By Anonymous Ochódzki, at 10:20 AM  

  • na pewno takie druzyny budzą szacun, ale z drugiej strony, jakbys ochodzki mieszkalw w kraju gdzie w zasadzie gra w najlepszej druzynie w kraju jest w zasiegu kazdego zdrowego i silnego chlopaka, ktory umie w miare prosto kopnac pilke to dlaczego by nie sprobowac?

    Ja gralem kiedys w Polsce w IV lidze, ale pare lat temu mi sie odechcialo bo w wioedzialem, ze na granie wyzej nie mam paierow, a w biznsie zaczelo mi isc niezle. Po prostu nie mialem czasu.

    jesli jednak bym sie przeprowadzil do Islandii to bym zglosil akces do tej druzyny. To jednak wielka przygoda, za grac w eliminacjach do ligi mistrzow z Legią raz na rok, czy tez w pucharze UEFA z jakims innym w miare znanym klubem

    Takze z jednej strony brawa za wytrwalosc, a z drugiej strony to w sumie jakas zyciowa przygoda tych chlopakow :)

    Serca do gry na pewno im nie brakuje, ale z tym profesjonalizmem to bym nie przesadzal

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 11:44 AM  

  • Sebastian Mila spędził 3 dni na testach w Southampton i zrobił dobre wrażenie. W jednym sparingu strzelił nawet bramke. W czasie pobytu w Anglii mieszkał u Rasiaka. Ja sądze że gdyby Mila wrócił do formy sprzed 4 lat byłby dobrym rozgrywającym kadry Beenhakkera...

    By Anonymous Anonimowy, at 1:10 PM  

  • prawda taka, ze mam teraz totalnie w dupie polska pilke, ogolnie pilke... czekalem 2 lata na mundial i wiadomo.
    pewnie mecze znowu zaczne ogladac jak sie zaczna play-offy ligi mistrzow i to tylko z tego wzgledu zeby poogladac sobie fajna pilke bez zadnego emocjonalnego wkladu ;]

    By Anonymous da_markos, at 3:17 PM  

  • @ da_markos:

    nie zachowuj sie jak licealistka ktora koledzy z klasy zmacali w kinie i ktora jest teraz obrażona na caly swiat!

    co? przegralsimy na mundialu i co? Co sie tak naprawde stalo? Zastanawiam sie, czy czasem nie jest tak ze te nasze narodowe robienie igly z widly nie jest nasyzm najwiekszym grzechem. Zobacz na Czechow - oni zawiedli jeszcze bardzij niz my (bo ich typowano minimum do polfinalu), i co? nawet trenera nie zmienili. Albo na Holendrow

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 7:50 PM  

  • jak juz to nasza narodowa przywara jest patrzenie sie na innych... a chuj mnie obchodza czesi i holendrzy... ja patrzylem na nasza slabitka grupe gdzie dalismy maxymalnie dupska...listek tez pierdolil 4 lata temu ze wypadlismy lepiej niz francuzi czyli jescze owymi czasy obecni mistrzowie swiata.
    no jasne nie ma to jak pocieszanie sie cudzym nieszczesciem... niemcy maja na to swoje okreslenie (sprawdz sobie jakie)
    twoim sposobem rozumowania to zawsze sobie znajde kogos czyim kosztem uda mi sie dowatosciowac

    By Anonymous da_markos, at 2:34 AM  

  • uważam że wulgaryzmy sa niedopuszczalne i mam nadzieję że kolega Karewicz zdejmie ostatnią wypowiedź kolegi da marcosa jako niezgodną z elemntarnymi zasadami. Współczuję, jeśli ktoś nie umie sklecić zdania bez przeklinania. Trzeba chronić się i nasze dzieci ( mam 6-cio letnie )przed zalewem chamstwa. Mam nadzieję,że nikt was nie będzie odwiedzał, dopóki nie uporacie się z tym probleme, bo to widzę poważny problem. Do miłego - jest tyle wartościowszych stron w necie, i o Grzesiu też.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:27 PM  

  • wypraszam sobie ;] wielokrotnie udowodnilem ze potrafie sie wyslowic bez wulgaryzmow

    bluzgi sie czasem zdarzaja na tej stronce ale sa one oddaniem skrajnych emocji piszacych. nie jest to samo przeklinanie dla przeklinania...

    By Anonymous da_markos, at 8:48 PM  

  • nie przesadzajmy - nie jestem zwolennikiem bluzgow, ale nie popadajmy ze skrajnosci w skajnosc.

    @ da_markos: nie przeklinaj plis jak mozesz

    By Blogger Karewicz, at 10:16 PM  

  • ok

    By Anonymous da_markos, at 12:31 PM  

  • a tak wracajac do tematu, da_markos:

    1. Musimy sie ogladac na innych, bo nasz pilka jest w stanie rozkladu. Stad wysylanie mlodziezy po nauki do silniejszych pilakrsko krajow to bardzo dobre posuniecie (Cywka, fojut, ten mlody chlopak ktory pojechal do Auxerre), stad zatrudnianie zagranicznych szkoleniowcow w klubach i reprze (choc akrat Leo to moim zdaniem kijowy trener i zly wybor). Po prostu musimy sie zapatrywac na tych ktorzy lepiej wiedza o co w tym wszystkim chodzi, bo jak bedziemy uwazac ze sami wszystko najlepiej wiemy i umiemy to....

    2.jak dla mnie w pilce niznej najwazniejsze sa emocje. Chodzi oczywiscie o role kibica. Nawet nie kunszt pilkarski, ale emocje. Te zas najwieksze sa kiedy kibicujesz druzynie z ktora cos cie wiąże. Dlatego ogladanie play-off LM, czy innych meczy na wysokim poziomie sportowym moze bycn ciekawe (sam to robie) ale to nie to, co tygrysy lubia najbardziej. 100000 razy wole obejrzec mecz eliminacji MS Walia-Polska, niz final LM, mimo, ze pilkarsko final LM jest 10000 lepszym widowiskiem

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 2:54 PM  

  • Janczyk tak jak i cala Legla Warszawa jest slaby. Wyszla mu druga runda w poprzednm sezonie i zrobili z niego gwiazde. A na ME U19 pokazal co potrafi, czyli nic. Wyszedl mu jeden mecz, ale te sytuacje ktore mial poprostu musial wykorzystac bo to byly tzw. "setki". Podsumowywujac jest cienki jak siki bąka, i tyle :)

    By Anonymous Anonimowy, at 10:31 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, lipiec 23, 2006

Porażka z Czachami kadry U-19

Nie będzie sukcesu polskiej kadry U-19. Po słabym pierwszym meczu i świetnym drugim, tym razem nasza młodzież zagrała beznadziejnie i przegrała z rówieśnikami z Czech 0-2. Nic nie pokazał zdobywca 3 bramek z Belgami Dawid Janczyk. Szkoda.

5 Comments:

  • czyli nastepne 5-10 lat beda jak zawsze. Kurcze, zaluje ze nie urodzilem sie w brazyli albo we wLoaszech. Ehhhh, szkoda mowic

    By Anonymous sk, at 10:32 PM  

  • jasne - nie ma to jak mieszkac w slamsach i jak polowa Brazylijczyków starac się przeżyć do nastepnego dnia

    By Anonymous ten który mieszkał w Brazylii, at 11:04 PM  

  • sk to co powiedziałes to po prostu żal...

    By Anonymous Anonimowy, at 1:08 PM  

  • wczoraj Święci grali mecz towarzyski z Bristol City. Rasiak grał od początku meczu do 75 minuty, strzelił bramkę na 1:1 i taki był też końcowy wynik. I to jest to czego wymaga się od napastnika - żeby strzelał bramki. Forma rośnie, tak trzymać.

    By Anonymous krokodyllos, at 3:07 PM  

  • @ anonymous

    Masz racje, zal. Jaka pilka takie gadanie....

    By Anonymous sk, at 9:20 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, lipiec 21, 2006

Janczyk, Rasiak, Frankowski i inni czyli na kogo postawi Leo?

Po porażce w pierwszym meczu z Austrią nasza kadra U-19 pokonała Belgów 4-1, a hat-trika strzelił Dawid Janczyk. Naprawdę, szkoda by było, żeby talent tego chłopaka się zmarnował. Janczyk gra jeszcze często nierówno, świetne mecze przeplatając ze słabszymi, ale widać, że ma tzw “papiery na granie”. Jest to zawodnik jeszcze naprawdę młody, w przeciwieństwie do na przykład Mili, Brożków i tym podobnych, którzy młodzi są już tylko w jakiś polski pogmatwany sposób. Ale u nas jeszcze 4 lata temu przed Mundialem o Szymkowiaku mówiono, że jest młody (miał wtedy 26 lat ).Na razie Janczyk ma lat jeszcze 18. Jest już mistrzem Polski i podstawowym napastnikiem swojego zespołu. Przed nim eliminacje Ligi Mistrzów, miejmy nadzieję, że tym razem udane. Gdyby nie kontuzja jaka przytrafiła mu się pod koniec sezonu, myślę, że pojechałby na Mundial (choć co by to zmieniło i czy by w ogóle pograł to inna sprawa). Jestem za tym, żeby Janczyka jak najszybciej sprawdzić w pierwszym zespole i wierzę, że da radę.

Co do innych napastników, którzy za kadencji Janasa strzelali bramki dla Polski to sprawa nie wygląda różowo...

Frankowski, który moim zdaniem słusznie został nie zabrany na mundial staje przed chyba ostatnią szansą w karierze, na udowodnienie swojej przydatności. Nowym trenerem Wilków został bowiem Mick McCarhy. Niektórzy z was może go pamiętają z Mundialu w Azji. Wydaje mi się, że prowadził wtedy Irlandię i był na meczach ubrany w korki i strój piłkarski. Dla Frankowskiego, którego sprowadził poprzednik McCarthy'ego oznacza to chyba koniec kredytu zaufania. Skończy się gadka trenera, że “on się jeszcze przełamie”. Teraz Franek dostanie jeszcze jedną, dwie szanse (o ile wogóle dostanie ) i albo to wykorzysta i zaistnieje w II lidze angielskiej, albo pójdzie do piłkarskiego piachu....

Rasiak.... Rasiak, który nie ma co mówić, był ulubieńcem Janasa. I mimo tego,że wcześniej wielokrotnie grał Rasialdo na kredyt, to na Mundialu ledwie zaznaczył swoją obecność ( inna sprawa, że zrobił to w całkiem niezłym stylu). O czym to może świadczyć? Że mimo sympatii do Rasiaka, Janas ocenił jego formę tak słabo, że bał się z niego skorzystać? Nawet w świetle nieudolności Żurawskiego? To tajemnica Mundialu, ale fakt faktem, że Rasiak w przeciwieństwie do Franka umie chociaż pokazać się z dobrej strony w II lidze angielskiej. Parę dni temu zdobył jakąś tam bramkę w sparingu i pewnie należy się spodziewać, że będzie znowu silnym punktem the Saints.

Żurawski moim zdaniem na Mundialu skompromitował się piłkarsko najbardziej. Zawiódł wszelkie nadzieje pokładane w nim przez kibiców, kolegów z drużyny i trenera. Żuraw chyba stwierdził, że skoro gra w rozpoznawalnym w Europie klubie i prezentuje się tam lepiej niż w analogicznym okresie Larson, to już generalnie może wszystko. Nawet pojechać na wakacje tuż przed mundialem i przyjechać na obóz bez formy i siły. Czy Żurawski znajdzie uznanie w oczach Beenhakkera? Wiele zależy od tego, jak będzie prezentował się w Celticu, czy odnajdzie formę z przed kilku miesięcy, czy też pozostanie już nieskutecznym i wolnym napastnikiem, który lubuje się w chowaniu za plecami obrońców, byle by tylko nie dostać piłki i nie zanotować kolejnej straty.

Inni? Smolarek na Mundialu udowodnił, że jest bardziej pomocnikiem. Jeleń moim zdaniem też. Brożek? Może będą z niego ludzie.... Warto też obserwować Sagana i Niedzielana. Ważne jest żeby wytypować, 3-4 najlepszych napastników którymi będzie grał Holender. Wierzę, że będzie on się kierował aktualną dyspozycją i perspektywami na najbliższe 2 lata a nie minionymi osiągnięciami. Ja bym w każdym razie postawił na Janczyka.

3 Comments:

  • Jest jeszcze Delura i Sikorski ale coś czuję że najbliższe 2 lata należą do Rasiaka.

    By Anonymous Anonimowy, at 5:36 PM  

  • tylko Rasiak.... Nie ma rozsądnej alternatywy!

    By Anonymous Louis, at 8:44 PM  

  • Na marginesie udanego meczu z Belgią...jak można tak głupio łapać zółte kartki ? Jańczyk jak na boisku szkolnym podbija piłkę belgijskiemu bramkarzowi, nasz drugi orzeł po strzeleniu bramki sciaga koszulkę i wybiega poza boisko, chociaż każdy chyba już wie, że to jest karane kartką, bramkarz pół godziny wybija piłkę...młodzi a już takie niedobre nawyki mają. Może się czepiam, ale profesjonalizm to to nie jest. No ale brawo za wygraną.

    By Anonymous krokodyllos, at 5:14 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, lipiec 19, 2006

Młodzież przegrywa z Austrią, a Euro bliżej

Jeszcze niedawno prowadzona przez Janasa dorosła reprezentacja Polski dwa razy dość łatwo uporała się z Austrią wygrywając w eliminacyjnym dwumeczu 3-1 i 3-2. Wczoraj, młodzi biało- czerwoni przegrali z Austrią 0-1 na inaugurację Mistrzostw Europy reprezentacji do lat 19 rozgrywanych w Wielkopolsce.

A przecież z tego co pamiętam te drużyny młodzieżowe i U-ileś tam, zawsze mieliśmy mocne. Dopiero potem, na dalszych etapach piłkarskiego rozwoju rodziła się w jakiś sposób ta techniczna, fizyczna i mentalna różnica pomiędzy piłkarzami od nas, a tymi z krajów należących do piłkarskich potęg.

Mistrzostwa Europy U-19 dopiero się zaczęły i zobaczymy jak się skończą, ale porażka w pierwszym meczu grupowym jak wiemy nie sygnalizuje niczego dobrego....

Natomiast organizacyjnie rewelacja. Na wspomnianym meczu Polska – Austria, było 15 tys. żywo dopingujących kibiców, co, jak podkreślają obserwatorzy UEFA jest zdarzeniem nie spotykanym w tej kategorii wiekowej. Ale nie tylko kibiców chwalili delegaci europejskich władz piłkarskich. Cała organizacja turnieju jest ich zdaniem perfekcyjna. Oczywiście jest to turniej mały i skromny, ale zawsze to jakieś dodatkowe punkty w staraniach o Euro.

A co do Euro, to moim zdaniem wszystko ostatnio układa się pod nas. Monstrualna afera korupcyjna u Włochów (nasze afery są dużo mniej medialne niż włoskie i za granicą się nimi mało interesują), świetna postawa naszych kibiców na Mundialu, dobre miejsce Ukrainy, teraz te ME U-19... Naprawdę, nasze szanse wzrosły w ciągu ostatniego miesiąca, dwóch. I nie obawiam się wcale, że organizacyjnie zawiedziemy.

To jakiś typowo polski kompleks, że my to się nie nadajemy, że nie umiemy itp. Ja uważam, że jak z Unii popłynie kasa to powstaną u nas w szybkim tempie piękne stadiony. Poza tym organizujemy najlepiej turnieje skoków narciarskich, siatkarską ligę światową, teraz te ME U-19, i nie widzę problemów, żebyśmy nie umieli zorganizować Euro, skoro udało się to tak bałaganiarskiemu narodowi, jakimi są (mimo dużej sympatii do nich) Portugalczycy.

4 Comments:

  • Z kompleksów trzeba się leczyć. Stadiony można pobudować za kasę sponsorów, unii, czy cokolwiek, ale dróg nie naprawimy tak szybko. Jak rzesze kibiców beda się przemieszczać? Dużo jeżdżę po świecie i z całym przekonaniem stwierdzam, że nie ma w europie drugiego takiego państwa, gdzie drogi są w tak katastrofalnym stanie. Ukraina ma też problemy na drogach bocznych, ale główne arterie krajowe na Kijów, Odessa, Lwów, Żytomir, Charków, Czerkasy, itp. to drogi dwupasmowe utrzymane w lepszym stanie niż nasze trakty ze smoły. To spory problem. Warto walczyć o organizację ME bo Polska na tym tylko skorzysta. Plany Ministerstwa Infrastruktury romijają się w zakresie prac z ew. terminem ME. Nie można porównywać Portugalii z 2004 bo pod względem infrastruktury, bazy hotelowej, stadionów byli od nas duuużo dalej. To nie oznacza, że nie damy rady, ale to bardzo trudna i złożona droga, a biorąc pod uwage polityczny burdel każdy bedzie ciągnał w swoją stronę bo kibice to wielki elektorat tylko interesy partii różne. Ot co!

    By Blogger MrBubel, at 3:57 PM  

  • http://www.saintsfc.co.uk/articles/article.php?page_id=7190

    no oczywiście - pierwszy sparing Southampton, Rasiak wchodzi dopiero w 75 minucie i strzela piękną bramkę. Komentator w innym miejscu pisze o znakomitym początku Polaka.

    By Anonymous krokodyllos, at 10:00 PM  

  • łał

    By Anonymous da_markos, at 5:54 PM  

  • Przed spotkaniem młodych Polaków z Austriakami nadzieje na zwycięstwo były bardzo duże, ale nasza reprezentacja U-19 tak jak "Orły Janasa" wyraźnie nie wytrzymała presji 15 tys. kibiców. Nie zmienia to faktu, że nie jest to wcale tak wybitny rocznik (1987) jak powszechnie sądzono. Ponad polską przeciętność wybić się tu może raptem kilku graczy, takich jak: Tytoń, Fojut, Marciniak, Oziemczuk, a zwłaszcza Dawid Janczyk. To właśnie on we wczorajszym meczu "ostatniej szansy" z faworyzowanymi Belgami, w pojedynkę ośmieszył flamandzko-walońskich defensorów, strzelając trzy piękne bramki, tak jak niegdyś w seniorskiej reprezentacji "Zibi: Boniek. Duża w tym zasługa trenera Michała Globisza, który potrafił zmobilizować tych młodych chłopaków (mimo siania przez niego w mediach defetyzmu na szeroką skalę)), dzięki czemu do awansu wystarczy im remis w ostatnim grupowym starciu z Czechami.

    By Anonymous M77, at 12:04 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, lipiec 11, 2006

Powodzenia Don Leo

Podobno już zapadła decyzja, że po dymisji Pawła Janas trenerem kadry został Leo Beenhakker. Nowemu selekcjonerowi życzymy powodznia.

Na temat osiągnięć Beenhakkera dużo ostatnio piszą portale. Wiadomo, że osiągał spore sukcesy z drużynami klubowymi. Martwią mnie natomiast jego mierne wyniki z reprezentacjami. Dwukrotnie podchodził Leo do zawsze silnej Holandii. Raz nie zakwalifikował się do Mundialu, a raz odpadł w tuż po fazie grupowej. Także w 1/8 odpadł prowadząc Arabię w 1994. No ale Arabia za silna nigdy nie była i można powiedzieć, że był to jego największy sukces z piłką reprezentacyjną. Potem jeszcze zakwalifikował się do Mundialu z Trynidadem i Tobago. Moim zdaniem trochę mało, biorąc pod uwagę cenę jaką trzeba będzie za niego zabulić.

Pod moim blokiem jest boisko. Zawsze było wydeptane i grało się na nim w tumanach kurzu. Ostatnio położyli tam sztuczną, równą jak stół nawierzchnie i postawili bramki z prawdziwego zdarzenia. Grają tam teraz i trenują jakieś trampkarskie zespoliki z całej okolicy. Koszt inwestycji to 20tys euro. Leo będzie brał za miesiąc podobno 80 tys euro. Czyli 4 takie boiska pełne młodzieży i dzieci miesięcznie. Opłaca się? No miejmy nadzieje, że się opłaci, bo inaczej zatrudnienie Leo będzie można uznać za totalną porażkę.

27 Comments:

  • no to mamy przesrane! ten holenderski zasuszony dziad ma nas poprowadzic do Euro? przeciez goly okiem widac ze on ma Alzhaimera! No i i kasuje 80k eurosów? Ladnie...

    Kuzwa, czy ktos w tym PZPN mysli? Przeicez on nawet z Oranje nic nie osiagnal, to jak ma osiagnac z nami?

    ME mozemy juz sobie odpuscic...

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 4:43 PM  

  • Spoko, gdyby to PZPN inwestowała w te boiska to możnaby żałować tej kasy. Po prostu mniej jej będą mieli na bankiety i inne pilne wydatki

    By Anonymous Ochódzki, at 5:00 PM  

  • tez prawda

    By Blogger Karewicz, at 5:13 PM  

  • to racja. bedzie po prostu mniej spiewania misiowi do szafy. mis i tak swoje skasuje a odbije sie to na wszystkich "trenerach 2 klasy" ;]

    byl alkoholik teraz alzhaimer - zobaczymy co gorsze ;].... zawsze jest to jakas "nowa krew" (choc troche wiekowa )

    p.s. a tak z ciekawosci ta nawierzchnia to tartan czy sztuczna trawa? my tam cale zycie gramy na betonowym boisku. gra sie calkiem dobrze, ewentualnie upadki troche bola no i dla stawow nie jest to najlepsze, ale co tam... ;]

    By Anonymous da_markos, at 5:31 PM  

  • nawierzchnia to sztuczna trawa... troche smierdzi, ale jest bardziej zblizona do naturalnych warunkow pilkarskich niz tartan.

    Najlepsze jest to, ze dalej mozna tam sobie wyjsc i popykac - nie to ze boisko zamykaja na noc, czy tylko szkoly i kluby moga uzywac. Nie ma akurat zadnego meczu, to mozesz wziasc pilke i pograc.

    Na betonie czy piachu mozna grac ot tak, dla zabawy, ale jak sie mlodziez ma uczyc techniki to lepiej zeby na takiej plycie to robila

    By Blogger Karewicz, at 7:46 PM  

  • Swoją drogą...a co jeśli okaze się że alzheimer jest gorszy od alkoholika? że nie ma trenerea który przede wszystkim chciałby pracowac za marną kasę, w atmosferze polskiego piekła, z miernymi piłkarzami, nieprzychylną prasą, kibicami przy wymogu zdobycia mistrza śiata?
    Co jak się okaże że piłkarze jak grali tak grają? że przyjście alzheimera nie spowoduje że Frankowski strzeli po 100 bramek w każdym meczu?
    Czy znowu będzie wysmiewany przez kibiców? Czy superpuder napisze piosenkę?

    Jak mnie to wkurza...awans do MS to już jest duży sukces. Awansowaliśmy dopiero drugi raz, lata 90-te praktycznie bez wyników.
    Taka Ukraina na mistrzostwach nie wypadła wcale od nas - baty z Hiszpanią, słaba grupa to i sie udało wyjść...

    Ale nieeeee....Janas i Rasiak wszystkiemu winni....kur** mać...polska mentalność.....

    By Anonymous Anonimowy, at 8:14 PM  

  • dokladnie!

    zobaczycie, ze jeszcze bedziecie tesknic za Janasem, ktoremu w kadrze nie wyszedl jeden wazny mecz - z Ekwadorem....

    nie wiem czy wiecie, ale Janas rozegral jako trener 50 meczy w kadrze. Jako pilkarz tyle samo. I okazuje sie, ze bilans mial lepszy Janas trener, a nie Janas pilkarz, mimo, ze przeciez Janas gral w najlepszych latach dla polskiej pilki (albo prawie najlepszych).

    Moim zdaniem Janas sprawdzil sie na tyle dobrze, ze powinien poprowadzic kadre w eliminacjach do ME i zostac zwolniony w momencie utraty REALNYCH szans na awans do finalow. Wtedy albo by awansowal, albo przyszedl by nowy selekcjoner, ktory koncowke eliminacji do ME mialby na zgrywanie zespolu przed eliminacjami do nasteonych MS.

    W tej chwili obawiam sie ze dla nas eliminacje do MWE skonczyly sie przed rozpoczeciem. Co moze zrobic LEO? Urodzi i wychowa w 2 miesiace nowych pilkarzy? Zmieni ustawienie? 4-4-2 Janasa i 4-4-2 Leo to to samo ustaqienie! I grac beda ci sami pilkarze. I beda mieli ta sama mentalnosc.

    Jedyna roznica jest taka, ze Janas w meczu o punkty umial wygrywac ze slabszymi i rownymi nam zespolami (wyjatek: Ekwador i Wegry) a o Leo mozna jedynie powiedziec ze nie wiadomo.

    Dlatego bedziecie tesknic za Janasem. Ja juz dzisiaj wolam: JANAS WROC!

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 8:28 PM  

  • Ciekawe czy postawi na Rasiaka.

    By Anonymous Anonimowy, at 8:54 PM  

  • Ja skalanial bym sie do propozycji Z. Bonka, mianowicie duet trenerow S. Majewski i F. Smuda. Tych panow chyba nie trzeba przedstawiac, obaj dobrze znaja sie na swoim fachu i odnosili sukcesy z trenowanymi przez siebie druzynami. To rozwiazanie bylo by chyba najlepsze. No ale coz... pozostaje nam tylko czekac i obserwowac poczynania naszej druzyny pod okiem nowego szkoleniowca. Miejmy nadzieje ze cos osiagna. Jednak patrzac realnie sa male szanse by awansowac po raz pierwszy do ME, ale jak to mowia pozyjemy zobaczymy. POLSKA !!! :)

    By Anonymous Anonimowy, at 10:57 PM  

  • no chyba was pogielo... stosujecie argumentacje rowna listkiewiczowi. janas prowadzil kadre w wielu meczach z czego wiekszosc wygral bla bla bla bla... podobna argumentacje mieli rowniez politycy sld "bedziecie tesknic za takim premierem jak miller" nie dlatego ze byl taki dobry tylko ze nastepni mielibyc zekomo gorsi... no super sprawa skoro jest jakis burak to trzeba go zatrzymac zeby przypadkiem jego posady nie zajal jeszcze wiekszy burak

    By Anonymous da_markos, at 11:31 PM  

  • Janas nie wróci i lepiej to zaakceptować. Benhaker cudów nie zdziała jeżeli chodzi o materiał jakim trzeba dysponować. Są to średniaki i słabsi.Lepszych musimy sobie wychować lub urodzic i wychować. Leo może zmienić koncepcje gry, zastosować nowoczesniejsze sposoby treningu i szkoleni9a (choć w pzrypadku selekcjonera to bedzie trudne), ustawić drużnę pod katem motywacji emocjonalnej, wyłonic lidera, zgrać zespół, zaniechać przepychankom, kłótniom, anarchii, etc. Jeżeli tyle zrobi to już dużo. Nie liczę zresztą na więcej bo po eliminacjach do ME prawdopodobnie wszystkie misie z PZPN-u nabiorą wiatru w żagle i zrobią wszystko by pogonić drogiego i nie efektywnego trenera. Tak to juz w tym kraju załatwia się sprawy. Nam trzeba trenera fanatyka, który kocha futbol bardziej niż pieniądze i ma ma pojęcie o swojej robocie. Faceta, który nawet w Rasiaka potrafiłby tchnąć życie i spowodować, że chłop przynajmniej raz zagra jak profesjonalista. Niestety Polska to takie miejsce, gdzie prawdziwe oddanie się pasjii jest traktowane gorzej niż okradanie biednych.

    By Blogger MrBubel, at 9:35 AM  

  • Poziom futbolu W Trynidadzie i Tobago i w waszym kraju chyba rzeczywiście jest podobny i okoliczności też – powiedział „Rzeczpospolitej” nowy trener reprezentacji Polski Leo Beenhakker.

    By Anonymous Ochódzki, at 12:13 PM  

  • A dla Rasiaka oznacza ta nominacja głównie to, że o występach w reprezentacji to w najbliższym czasie może zapomnieć.

    By Anonymous ragnarokk, at 3:15 PM  

  • Nominacja Beenhakkera wcale nie oznacza że Rasiak żegna się z kadrą. W TiT partnerem Dwighta Yorke był Kenwyne Jones mierzący 197cm wzrostu grający zresztą razem z Rasiakiem w Southampton.
    Beenhakker będzie chyba grał wysokim napastnikiem podobnie jak Szwedzi , Anglicy i Czesi.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:07 PM  

  • a co grzegorz jest jedynym "wysokim"??? w takim razie proponuje przekwalifikowac miroslawa łopatke (znawcy kosza wiedza kto to) z na pilkarza = jeszcze wiecej cm. = lepsza gra

    By Anonymous Anonimowy, at 10:23 PM  

  • Leon Zawodowiec będzie budował druzynę raczej od podstaw, podejrzewam że niewielu aktualnych zawodników będzie miało pewne miejsce ( może Ebi i Jeleń, co do reszty to każdy chyba może wylecieć ). Do tego Leo ma za swoich wrogów wszystkich prawie działaczy i jeśli marzy by dłużej popracować to raczej będzie się liczył z opinią publiczną. A wiadomo, jakie ma przeciętny Polak zdanie o Rasiaku.
    Może się mylę, ale ja Grega w reprezentacji nie widzę.

    By Anonymous ragnarokk, at 3:52 PM  

  • Grzegorz w Southampton w tym sezonie będzie strzelał bramkę za bramką i Leo oraz Dziekan nie pozostaną na to obojętni. Drużyna Rasiaka gra mecz towarzyski 29 lipca z Panathinaikosem na początek sezonu.
    Trener faktycznie posunięty w latach i trochę się obawiam. Jedno jest pewne - nie będzie rozumiał żadnych bluzgów, co na pewno poprawi konfort jego pracy:)

    By Anonymous Anonimowy, at 9:26 PM  

  • Co to znaczy "Oranje" ???

    By Anonymous Kanalia, at 10:02 PM  

  • "Oranje" - Pomarańczowi , przydomek reprezentacji Holandii , wziął się od nazwy królewskiego rodu któremu dał początek niejaki Wilhelm Oranje.

    By Anonymous Anonimowy, at 10:34 AM  

  • kebab, takie bzdury piszesz, ze tego sie nieda czytac. Janas mial dobry bilans bo gral z leszczami. Gorzej byc nie moze, chlopie wyluzuj. Za engela baty, za Bonka baty, za Janasa batyt (mowie o przecietnych europejskich druzynach jak Anglia czy Szwecja) Dajcie Leonowi szanse, mowie gorzej byc nie moze. Dawaj Leon. Doprzodu Polsko.

    P.S. Leo Jest pierwszym coachem zpoza polski. Dajcie mu szanse. Pokrytykujemy pozniej.

    By Anonymous sk, at 10:30 PM  

  • Drugim. W 56 bodaj przez pół roku był Węgier.

    By Anonymous ragnarokk, at 10:58 AM  

  • Za engela baty, za Bonka baty, za Janasa batyt (mowie o przecietnych europejskich druzynach jak Anglia czy Szwecja) Dajcie Leonowi szanse


    też jestem za tym by dac mu szanse, ale powiedz mi prosze wtedy, jakie zespoły europejskie są dla Ciebie o dużo lepsze niż te "średniaki" bo widze że my chyba z innego swiata jesteśmy :P

    By Anonymous Anonimowy, at 12:33 PM  

  • Wy tu piperzyce o piłce a siatkowka i tak wymiata. Tam jestesmy czolowka swiatową a tu jestem na 100% pewnien ze nigdy nie bedziemy. Zreszta pileczka kopna jest nudna jak flaki z zesputym olejem co niedwane mistrzostwa tylko potwierdzily. Kiedys w The Simpsons byl odcinek parodiujacy pilke kopna. Nic dodac nic ujac.

    By Anonymous Arot, at 1:32 PM  

  • przestan bredzic. siatkowka w porownaniu z pilka jest 100x nudniejsza "raaaz, dwaaa, trzyyyy..." dzieje sie tam cos jeszcze poza tym???? (choc wiadomo ze to niby rzecz gustu)



    chyba nie ma takiej rzeczy, ktorej nie sparodiowaliby w spimpsonach

    By Anonymous da_markos, at 4:27 PM  

  • Siatkówka też jest bardzo ciekawa. Jak wiele innych dyscyplin. Ale piłka to coś więcej, niż tylko sport. To w dużej części także styl życia.

    Zas kibicowanie słabym drużynom jest ciekawsze, niż silnym :)

    By Anonymous ragnarokk, at 11:28 AM  

  • ragnarokk: racja ze pila to chyba raczej styl zycia. I to w sumie mnie chyba wkurza w pilce. Chcialbym raczej emocji sportowytch niz pozasportowcyh. Zasiadlem do ogladania meczu finalowego i w sumie poza czerwona karta Zidana i karnymi nic ciekawszego sie nie dzialo. Mi sie nudzilo. I takie nudy przezywalem na 80% meczow ktore widzialem mimo naprawde dobych checi. Nie dziwie sie ze w fifie rodza sie pomysly zeby zmniejszyc liczbe zawodnikow czy zwiekszyc wymiary bramki. Jak sie czlowiek nad tym zastanowi to wcale nie jest glupie. Pilka potrzebuje soli, a solą sa bramki a tych coraz mniej. Ogladasz mecz 90 min i czesto jest 0:0, albo 1:0. Takich wynikow i tak zwanej "kopaniny" patrzac na rozwoj pilki jest coraz wiecej. Nie wymgam wynikow 20:12, sam nie wiem czego wymgam, wiem tylko i to wiele osob widzi ze z pilka cos sie nie dobrego dzieje. Owszem ta cala otockza pozasportowa jest bardzo fascynujaca ale czy ona wystarzy na wiele lat? Wroce jeszcze do siatki. Cos podbnego dzialo sie kiedys w siatce. Radyklane zmiany: min. sety do 25, libero itp zmienily bardzo oblicze tej dyscypliny. Mysle ze predzej czy pozniej cos trzeba bedzie wymyslec w pilce. Ja nie wiem co.

    By Anonymous Arot, at 12:25 PM  

  • @ atot

    Owszem, zmiany zawsze trzeba rozważać. Bo jak się nie zmienia zasad, to po pewnym czasie wszystko popada w stagnację, poziom coraz bardziej się wyrównuje i staje się dla kibica wszystko nudne.
    Z mojej działki dam przykład: w szachach jeszcze do czasów meczu Kasparova z Deep Blue szachy strasznie dążyły do remisów - turniej wygrywał ten, któryu partii żadnej nie przegrał, zaś udało mu się trzy pojedynek na 10 wygrać. Ale wprowadzono kilka zmian, bardzo pokręcono tempo gry, ograniczono na niektórych turniejach możliwości remisowania i od razu sport zlapał drugi oddech. Jestem szachistą ponad połowę życia, szachy to duża część mojego życia i nie mam nic przeciwko zmianom. O ile te zmiany mają sens! ( zdarza się dość często, że ci którzy owe lobbują znają się na rzeczy jak ryby na elektronice. )
    Tak samo w piłce - zmieniajmy ją. Byle na lepsze.
    A w kwestii finału - ja uważam, że był szalenie interesujący. To, że strzelono tylko 3 bramki niczego nie ujmuje widowisku. Moim zdaniem :)

    By Anonymous ragnarokk, at 10:34 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, lipiec 10, 2006

I po Mundialu

Jak dla mnie ten mundial był najgorszy i najbardziej nudny ze wszystkich, jakie do tej pory świadomie oglądałem. Mało bramek, mało indywidualności, mało emocji. Mecze były nudne jak flaki z olejem, a drużyny skupiały się na obronie. Znamienne jest to, że królem strzelców został Klose z 5 zaledwie golami. Kurde, to Bosacki jakby strzelił jeszcze jednego byłby w tej klasyfikacji bardzo wysoko.

Wygrali Włosi. Podczas finału nie wiedziałem za bardzo komu kibicować, ale z czasem moje sympatie ukierunkowały się na Włochów. Nie wiem w zasadzie dlaczego. Zresztą, trochę mi wisiało kto wygra. W ogóle mecz finał był ukoronowaniem Mundialu: nudny i bezbarwny. Zakończony dogrywką i rzutami karnymi. Może i dobrze, że to już koniec.

Wygrani na Mundialu mogą czuć się Włosi, Francuzi i Portugalczycy. Niemcy? Na pewno w jakim stopniu też, ale oni zajmowali już wielokrotnie wyższe niż 3. miejsca, też “nie mając drużyny” i kiedy Mundial nie odbywał się w ich kraju. Moim zdaniem mniejszym sukcesem Niemców jest 3. miejsce na mistrzostwach, a większym fakt, że grali naprawdę ładnie.

Zawiodły przede wszystkim Holandia, Czechy, Brazylia, Hiszpania (jak zawsze) i Argentyna. Na pewno więcej spodziewano się po Chorwacji i Serbii. Ta ostania drużyna podczas 3 przegranych meczy straciła 10 bramek, strzelając jedną i zaprezentowała się bez wątpienia najgorzej na Mundialu. Trochę to śmieszne, zważywszy, że przed Mundialem Serbowie mówili, że jeśli nie wejdą do półfinału to będzie porażka i że nadszedł już czas aby ich piłkarze poszli w ślady koszykarzy i siatkarzy. Naprawdę, czytałem kilka takich wywiadów. Naprawdę, najlepiej chyba przed mistrzostwami wykazywać więcej pokory, bo można się skompromitować ala Serbia 2006 lub Polska 2002 (słynne engelowe “jedziemy po puchar świata”)....

...no właśnie. Polska. Zagraliśmy słabo. Nasi piłkarze i Janas nie stanęli na wysokości zadania. Mogliśmy awansować do 1/8, bo drużyny w naszej grupie, poza Niemcami były “do pojechania”. Na więcej niż awans do 16 stać nas nie było i nie pomógłby nam najbardziej nawet zagraniczny trener świata. Chyba, że pomogła by nam opatrzność i jak Ukraina trafilibyśmy na Szwajcarię. Z nią od biedy moglibyśmy jeszcze powalczyć. Zresztą Ukraina, jako jedyna broniła w fazie grupowej honoru Europy Wschodniej (Czechy, Chorwacja, Serbia, Polska odpadły) i awansowała nawet do rangi “czarnego-mini-konia” Mundialu. Ale jaki Mundial taki czarny koń, a Ukraina dwa razy podczas Mundialu trafiła na mocne ekipy i dwa razy dostała tęgi chrzest, wygrywając tylko ze średniakami typu Tunezja, Arabia i Szwajcaria.

Tak na marginesie to największą wygraną dla nas z tych Mistrzostw było zachowanie polskich kibiców. Jakże inne niż w centrum przetwórstwa buraków w Chorzowie. Ta postawa plus dobre miejsce Ukrainy plus afera korupcyjna w Italii może nam dać Euro 2012.

13 Comments:

  • A mamy chociaż jeden stadion na to Euro? A jest komu wyłożyć euro na stadiony? Oglądając boiska w Niemczech i powrównując z wychwalanym ostatnio w prasie stadionikiem w Kielcach to aż chce się zacytować Cygana vel elektryka wysokich napięć: "śmiech na sali".

    By Anonymous Ochódzki, at 12:40 PM  

  • spokojnie - portugalia tez nia miala stadionow (zadnego) 4 lata przed Euro. A organizacyjnie Portugalczycy wcale nie sa lepsi od nas. Tam tez wszytko idzie z oporami. Jesli chodzi o kase, to Portugalia jest na pewno od nas mocniejsza ale jak na Europejskie warunki do biedny kraj. Pozatym my startujemy z Ukraina, w zwiazku z tym musielibysmy zbudowac mniej stadioniow niz Portugalia, co oczywiscie wcale nie jest latwe (co z drogami, szybkimi pociagami itd), ale nie niemozliwe

    By Blogger Karewicz, at 1:00 PM  

  • nigdy w zyciu nam sie euro nie nalezy.
    piszesz o korupcji we wloszech a u nas to co jest????? tylko ze wlosi zaczeli sie z tym rozprawiac a u nas jak zwykle wszystko sie rozmyje i zostanie po staremu.
    poza tym wlosci maja teraz kolejny atut w postaci MS. a to oznacza jeszcze wieksze zainteresowanie a co za tym idzie wieksza kase...

    2. w portugali wybudowali stadiony na ktorych teraz ma kto grac, bo maja kilka wielkich klubow...a u nas co??? wubuduja "balic arena" i pozniej kto tam bedzie przychodzil?? 5 tys ludzi na mecz arki albo lechii??? niech wybudaja 10 takih stadionow jak w kielcach na 15 -20 tys. to bedzie dobrze...

    3. jesli dadza nam euro to tylko dlatego ze fifa i uefa juz dawno skretyniala o czym swiadczy chocby sredniowiecze w sedziowaniu... ALBO CHCA PO PROSTU ZATUSZOWAC FAKT ZE SAMI SA UMOCZENI W USTAWIANIE MECZOW. bo powtorki dla sedziow pokaza jak na tacy kto drukuje mecze a kto nie...

    sa pretensje ze zizou dostal czerwona kartke bo sedzia... skorzystal z powtorki na telebimie...
    debile, kretyni i inne po*eby chca wprowadzac jakies bzdurne zmiany typu, powiekszanie bramkek, zmniejszenie liczby graczy a nie widza glownego problemu, ktorym jest wlasnie sedziowanie. przeciez powtorki tv dla arbitrow wyeliminuja udawanie, brutalne faule, nieprawidlowe bramki. takze z powtorkami drukowanie meczy bedzie o wiele trudniejsze bo jak tu dac karnego z kapelusza albo niesluszna czerwona kartke???




    p.s. buractwo na slaskim bylo tylko i wylacznie w wykonaniu pilkarzy i janasa. mundial pokazal to mial racje

    By Anonymous da_markos, at 1:32 PM  

  • brawa dla wlochow za jedyne 0,5 godz. godne MS tj. dogrywka z niemcami.

    By Anonymous da_markos, at 1:36 PM  

  • OK, przyznanie Polsce Euro mogłoby faktycznie zrobić sporo dobrego. Już sam fakt że kluby grałyby na ładnych stadionach (nawet mecze IIgo ligowe) przyczyniłby się do wzrostu frekwencji, tak jak to się stało w Kielcach. Każdy woli uczestniczyć w czymś co ma ładną oprawę i jest rozgrywane w dobrych warunkach.
    Myślę że duża impreza i poprawa infrastruktury mogałby być okazją do dokonania jakiegoś przełomu.
    Wszystko to pod wrunkiem że byłby to początek zmian na a nie tylko lukrowanie g..wna, któremu na imie polska piłka pod wodzą PZPN.
    Z drugiej strony jestem głęboko sceptyczny bo jak wyobrażacie sobie podróże między np Gdańskiem a Donieckiem?? "śmiech na sali"

    By Anonymous Ochódzki, at 1:52 PM  

  • no wiadomo ze kazdy z nas by sie cieszyl gdyby ME byly u nas...ale marzenia jedno o rzeczywistosc to drugie... patrzac obiektywnie to nam sie nie naleza...
    no i trzeba samemu zaczac sie zabierac za zmiany a nie liczyc na cud w postaci przyzniania euro. tak jak to zrobili chocby w kielcach. wiadomo ze ten stadionik jest 100 lat za stadionami z niemiec (arena auf schalke), wielkiej brytanii (millenium stadium, nowe wembley), ale na nasze warunki w zupelnosci wystarcza. i gdyby takie stadiony byly w I i II lidze plus kilka wiekszych w poznaniu krakowie i warszawie nikt by sie nie obrazil. a poziom ligi na pewno by wzrosl.

    fajnie jakby wybudowali choc jeden multiobiekt w polsce w stylu areny auf schalke (calkowicie zadaszany, ). gralaby tam repra a obiekt sam by na siebie zarabial. koncerty oraz inne imprezy masowe. tylo musieliby sie znalezc jacys prywatni inwestorzy

    By Anonymous da_markos, at 2:03 PM  

  • @ da_markos:

    "piszesz o korupcji we wloszech a u nas to co jest????? tylko ze wlosi zaczeli sie z tym rozprawiac a u nas jak zwykle wszystko sie rozmyje i zostanie po staremu.
    poza tym wlosci maja teraz kolejny atut w postaci MS. a to oznacza jeszcze wieksze zainteresowanie a co za tym idzie wieksza kase..."

    - tak sie sklada, ze pare lat temu u wlochow byla jeszcze wieksza afera korupcyjna. I co, ze spuscili jakies druzyny (chyba Firentine) do nizszej ligi? teraz maja to samo. Fakt, ze wlosi, graja swietnie w pilke i zawsze grali nie umniejsza faktu, ze ich srodowisko pilkarskie jest nie mniej, a moze nawet bardziej skorumpowane jak nasze.


    "buractwo na slaskim bylo tylko i wylacznie w wykonaniu pilkarzy i janasa. mundial pokazal to mial racje "
    - mozna miec racje i byc burakiem. Tak jak kibice na slaskim. Inna sprawa, ze racje mieli tez nie do konca, bo np domaganie sie Frankowskiego i Dudka swiadczylo o "niezroumieniu tematu"

    By Blogger Karewicz, at 2:30 PM  

  • a co do organizacji ME, to podstawową sprawą jest fakt, ze UEFA i FIFA otwiera sie na nowe kraje... dlaczego MS maja odbyc sie w RPA? Przestepczosc w tym kraju jest duzo wieksza niz u nas. Czy RPA odnioslo jakies sukcesy pilkarskie ostatnio? Infrastruktura tez nie isntieje.

    Ale moim zdaniem to bardzo dobry kierunek. Footbal to nie tylko sloneczna Italia czy Hiszpania, Niemcy, Anglia czy Francja.

    Ze nie zasluzylismy? Nie chce uderzac w patetyczne - patryiotyczne tony, ale jak spojrzysz na historie powszechana z ostatnich 20 lat, to moim zdaniem jako narod zrobilismy naprawde duzo. Ukraina tez.

    Dlatego moim zdaniem Wlosi sa bez szans. My + Kozacy albo Węgrzy

    By Blogger Karewicz, at 2:36 PM  

  • a co takiego zrobiliśmy poza dostarczeniem kilku piłkarzy do kiepskich lig oraz dwoma kompromitacjami na mundialu? Footbal to _głównie_ sloneczna Italia czy Hiszpania, Niemcy, Anglia czy Francja, bo to co mamy u nas to... :(

    Skoro nie zbudowaliśmy autostrad przez te 15 lat, doprowadziliśmy koleje na skraj upadku do skąd optymistyczny wniosek że przez 6 lat wszystko się da nadrobić, szczególnie że razem z Ukrainą stanowimy duży obszar i bez sprawnego transportu będzie to fizycznie niemożliwe.

    Włosi mają korupcję ale przynajmniej z nią walczą, u nas wszystko zamiata się pod dywan. Poza tym mają jakiś system szkolenia młodzierzy, boiska, terenerów etc, komuś na czymś zależy. U nas, poza nielicznymi wyjątkami, jest tylko garstka misiów którzy niewiele robią poza napychaniem sobie kieszeni.

    By Anonymous Anonimowy, at 4:43 PM  

  • Jutro napiszę więcej o ostatnich MS, ale teraz tylko będę bronił RPA:

    @ Karewicz

    Czy ty wiesz jakie są stadiony W RPA? Radzę obejrzeć... Przecież tam już w 1995 były MS w Rugby, a to prawie tak wielka impreza jak MS w piłce! Z czym my się chcemy porównywać do RPA??? Przestańcie bo ze śmiechu padnę :-DDDD

    W Portugalii przed MS były lepsze stadiony niż są u nas w tej chwili (Das Antas, Da Luz, Jose Avelade, Bessa), ale i tak wybudowali nowe, a część odnowili, więc gdzie nam tam do ich...

    By Anonymous Skandal!!!, at 5:16 PM  

  • @ Skandal!!!

    zanim zaczniesz wygadywac podobne glupoty zapraszam Cie do zapoznania sie z art. na temat przygotowania RPA do mundialu(zaden), poziomu bezpieczenstwa w tym kraju (nagminne zabojstwa w pociagach, uzbrojone bandy kontrolujace drogi) i swiadomosci spoleczenstwa ze beda u nich mistrzostwa. Mozesz sobie poczytac takze o arunkach atmosferycznych w RPA (w czasie munidlau bedzie ichniejsza Zima - opady deszczu non stop) - dane sa zrodlowe. Niestety artykul zszedl z rzeczpospoliej i teraz dostep do niego kosztuje 10PLN - ale chyba warto zaplacic zamiast sie kompromitowac :)

    porownujesz wielkoscia MS w rugby (w ktory powaznie gra kilka krajow na ziemi) i w pilke nozna? Kolejne gratulacje!

    By Blogger Karewicz, at 6:19 PM  

  • Mistrzostwa Świata w Rugby to trzecia największa po Olimpiadzie i MS w piłce Nożnej impreza sportowa na świecie. Podczas MS w RPA w 1995 roku uczestniczyło w nich 16 krajów, czyli tak jak teraz w ME w piłce nożnej. Oczywiście MS to większa sprawa, ale doświadczenia zdobyte podczas organizacji mistrzostw w Rugby powinny zaprocentować. Co prawda sytuacja w kraju od 1995 się pogorszyła, ale ja bym tak bardzo nie przejmował się artykułem w Rzeczpospolitej. RPA ma o wiele sprawniejszą armię i siły pożądkowe niż Polska - oczywiście przybyli kibice nie powinni zagłębiać się do gett murzyńskich ;-), gdzie dokonuje się większość przestępstw.

    Stadiony mają o wiele lepsze niż Polska. Głowne drogi można obsadzić i patrolować podczas mistrzostw, podobnie jak pociągi dla kibiców. Oczywiście, nie ma mowy, aby dorównali Niemcom w organizacji. Problemem może jednak być to, że sytuacja w tym kraju może się jeszcze bardziej zdestabilizować... Ale u nas też się destabilizuje....

    By Anonymous Skandal!!!, at 9:06 PM  

  • A teraz w temacie MS 2006. To były DOBRE mistrzostwa. Nie narzekajcie. Co prawda nie jarałem się w tym roku tak bardzo jak kiedyś, ale dochodzę do wniosku, że po prostu z wiekiem mi przeszło mundialowe podniecenie. Patrząc jednak z perspektywy kilku dni, porównując mecze i organizację, a także sędziowanie, mogę spokojnie stwierdzić (a pamiętam mistrzostwa od 1982), że mistrzostwa 2006 były dobre.

    Co prawda niby nie było wielkich spotakań, ale... czy aby napewno? Mecze Niemcy-Argentyna, czy Włochy-Niemcy można spokojnie porównać do ćwierćfinałów w roku np. 1998 Holandia-Argentyna, czy Holandia-Brazylia. Finał nie był w niczym gorszy od finałów w latach 1990, czy 2002, a zdecydowanie lepszy od finału w 1994, który był totalną żenadą. Mecz otwarcia z kolei był najlepszy w historii, bo przecież w latach 1982, 1986, 1990, 1994 były słabe. O trzecie miejsce też był niezły mecz, napewno lepszy niż w 1994 czy 1998. Co do najlepszych meczów, to co prawda w 1994 i w 1998 były pojedyńcze mecze bardzo się wyróżniające (chodzi o mecze Brazylia-Holandia, i Brazylia-Dania), to jednak np. w 1990 i 2002 nie było wcale jakiś super pojedynków (Niemcy-Holandia w 1990??? W czym to było lepsze od Niemcy-Szwecja w 2006?)

    Sędziowanie? Było o niebo lepsze niż w 2002! O NIEBO! W 1994 też były błędy (choćby w meczu Niemcy-Belgia, czy Bułgaria-Włochy), i w 1998 również (o ile pamiętam to nawet w meczu Holandia-Brazylia). A w 1982? Chyba nie pamiętacie co się tam wyczyniało, aby przepchnąć Hiszpanów? A Schumacher vs. Batiston w półfinale w 1982??? A w 1986 Maradona? A mecz Belgia-ZSRR w 1986? To dopiero były przekręty...

    Organizacja? Chyba najlepsza - żadnych bijatyk, wszystko ładnie oznakowane, czytelne, kibice przyjaźnie nastawieni, w miarę dobry doping. Tego nie było ani w 1990, ani w 1994 ani tym bardziej w 2002... W 1998 był lepszy doping, ale były też burdy...

    Stadiony, oczywiście najlepsze, ale to nie dziwne, bo technologia idzie do przodu. W sumie - dobre mistrzostwa. Napewno o wiele lepsze niż w 2002.

    By Anonymous Skandal!!!, at 8:54 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, lipiec 08, 2006

Niemcy wygrali

Niemcy wygrali z Portugalią. Nie powiem, żebym się cieszył, ale moim zdaniem Scolari w ostatnich spotkaniach stracił głowę. Mając taki potencjał taktyczny, a przede wszystkim techniczny, Brazylijczyk upiera się najwyraźniej żeby wygrywać mecze dzięki wymuszaniu karnych czy wolnych. Bez sensu.

Na pocieszenie zostaje mi tylko fakt, że na poprzednim mundialu Niemcy zajęły 2. miejsce, a więc tegoroczne 3. należy oceniać jako krok do tyłu i to przed własną publicznością, która jednak zdaje się tego nie zauważać, będąc w pełnej euforii.

Obiektywnie jednak muszę dodać, że Niemcy grali na tym Mundialu bardzo dobrze (jak zwykle) i bardzo ładnie (jak nigdy). To chyba najbardziej ofensywna drużyna Mistrzostw. W każdym razie strzelili najwięcej bramek na turnieju i grają w przeciwieństwie do reszty półfinalistów 2 napastnikami.

Gdyby to nie byli Niemcy to bym im kibicował.

4 Comments:

  • Niemcy napewno grali lepiej niż 4 lata temu, z tym, że teraz mieli trudniejszych rywali, np. Włochy, Argentyna, Szwecja... A w Japonii? USA, chyba Paragwaj, Korea (którą sędziowie przepchneli kosztem Włoch i Hiszpanii). Myślę, że Niemcy w tym roku zasłużyli na wicemistrzostwo, może nawet na mistrzostwo, gdyby mieli więcej szczęścia w meczu z Włochami zabrakło im minuty do pewnego zwycięstwa :-) Napewno obok Włochów i Argentyny byli najlepszą drużyną turnieju. Portugalia za to była bezbarwna, bez jaj, szukali tylko okazji do wymuszania fauli i kartek... C. Ronaldo samolubny jak nigdy. Jedynie Figo grał na dobrym poziomie, i momentami Ricardo.
    Niemcy są silni, i silni pozostaną, mimo tego że wielu źle im życzy. Zespoł mają młody, wciąż perspektywiczny, mogą grać jeszcze lepiej, co pokażą na ME, i później w Afryce. My natomiast...

    By Anonymous Skandal!!!, at 9:35 AM  

  • człowieku niemcy włochom do piet nie dorastali... po prostu mieli szczescie ze tak dlugo udalo im sie utrzymac remis... jak polakom w meczu z niemcami

    By Anonymous da_markos, at 1:22 PM  

  • @ da_markos

    Szczęście dopisało Niemcom, owszem na początku pierwszej części dogrywki, gdy Włosi zaliczyli słupek i poprzeczkę. Jednakże w czasie 90 minut meczu to Niemcy mieli groźniejsze sytuacje podbramkowe (Włosi o ile pamiętam nie mieli ani jednej naprawdę dobrej sytuacji), zwłaszcza Schneider i Podolski... Włosi mieli więcej piłkę, ale podobnie było w meczach Niemców z Argentyną i Portugalią - nie było bezpośredniego zagroźenia Niemieckiej bramki w ani jednej sytuacji! Porównanie do meczu Polski z Niemcami jest zupełnie nietrafione, bo mecz był bardzo wyrównany i obydwie strony miały szansę na zwycięstwo - Polacy nie mieli najmniejszych szans, natomiast. Włosi byli minimalnie efektywniejsi poprostu. "Do pięt" to faktycznie Polska Niemcom nie dorastała.

    By Anonymous Skandal!!!, at 2:19 PM  

  • ITALIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo obraził matkę zizou ;]

    By Anonymous da_markos, at 12:48 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

czwartek, lipiec 06, 2006

Znaczy Beenhakker ?

Gazeta pisze, że trenerem będzie Beenhakker. Co prawda jeszcze nie jest, ale ma być. Gazeta, to źródło, któremu można w jakimś tam stopniu wierzyć. Jeśli tak piszą to coś jest na rzeczy.

Mnie osoba Beenhakkera nie przekonuje. Na pewno ma doświadczenie jakieś, ale z reprezentacjami osiągnął niewiele. Prowadząc Holandię odpadł w 1/8 finału, z Trynidadem i z Arabią nie wyszedł z grupy. Większe sukcesy osiągał co prawda jako trener klubowy, ale dla mnie to nie jest gość, który jakoś szczególnie powala swoimi osiągnięciami.

9 Comments:

  • Precz z Beenhakkerem!

    Dla mnie wyjscia sa dwa:

    1. Rasiak jako grajacy trener
    2. Duet Przemo Babiarz - Jarek Kret, jak napisal kiedys da_markos

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 2:36 PM  

  • @ karewicz

    no widzisz tobie stosunek janasa i pzpnu do konferencji mogl sie podobac, ale wiekszosci z pewnoscia nie. jak juz pisalem jako osoba utozsamiajaca sie z ta reprezentacja wymagam troche szacunku dla nas - kibicow.
    to sie nie nazywalo repra janasa ani repra pzpnu tylko reprezentacjia polski !!!!!!!

    co do janasa.. w koncu on bral kupe kasy zeby na MS wziac w miare 23 najlepszych. i jesli zobaczyl ze podstawowi zawodnicy graja padake po pierwszym meczu to mial ich zmienic na kogos z pozostalej grupy... no ale jak tu zmieniac pilkarzy w daremniej formie (zurawski krzynowek, szymkowiak itd itp) na wczasowiczow (mila kosowiski giza) ????
    engel sie opamietal dopiero w meczu o nic... i wygralismy... czyli engel jednak potrafil wybrac w miare najlepszych zawodnikow z polski tylko zabraklo mu odwagi zeby zagrac tak juz z portugalia albo nawet z korea.
    natomias janas przycial totalnie w chuja i dobrze o tym wiemy. i tego burakowi nie zapomnimy...



    @ kebab

    dalej twierdze ze MS w korei byly dla nas lepsze tzn. lepiej wypadlismy. sam stwierdziles ze to jest bez sensu bawienie sie w jakies bzdurne tabele...
    engel dal dupy, ale mozna to od biedy zrozumiec bo wszyscy byli podjarani MS po dlugim czasie... natomiast janas mogl sie uczyc na bledach engela i nic zrobil....
    przeciez jako uzupelnienie naszej podstawowej 11 (zurawski krzynowek szymkowiak itd itd) mogl wziac pilkarzy rzeczywiscie w najlepszej formie a nie KURWA WCZASOWICZOW ...mile gize, rasiaka.... nawet on bal sie ich wystawic bo bal sie totalnej kompromitacji....

    no i styl w jakim gralismy w niemczech. totalne zero. a ze wygralismy z kostaryka to nic nie zmienia.

    By Anonymous da_markos, at 2:57 PM  

  • i jeszcze co do trenera z zagranicy... juz chyba lepiej taki ktory cos osiagnal z realem ajaksem itd niz kolejny janas czyli majewki albo inne listkoludki apostel, strejlau czy wojcik.
    zwlaszcza ze jedyni sensowni polscy trenerzy sa juz zajecie tj. kasperczak, smuda, wdowczyk.

    wiadomo ze po trenerze z zagranicy nie ma co sie cudow spodziewac, ale jakas odmiana byc musi

    p.s. ja caly czas jestem za tym duetem trenerskim babiarz - kret. przynajmniej bedzie radosny futbol ;] no i jak bedziemy przegrywac to z usmiechem na twarzy

    By Anonymous da_markos, at 3:02 PM  

  • "przeciez jako uzupelnienie naszej podstawowej 11 (zurawski krzynowek szymkowiak itd itd) mogl wziac pilkarzy rzeczywiscie w najlepszej formie a nie KURWA WCZASOWICZOW ...mile gize, rasiaka.... nawet on bal sie ich wystawic bo bal sie totalnej kompromitacji...." - tzn kogo mial wziasc? konkretnie?

    By Blogger Karewicz, at 3:19 PM  

  • gdyby to bylo moja jedyna praca przez 2 lata, platna ze 30 tys na miecha z pewnoscia bym ci odpowiedzial :;))))

    By Anonymous da_markos, at 4:49 PM  

  • wiedzialbys o ile sa tacy pilkarze.

    Selekcja Janasa byla moim zdaniem ok - wlascicwie nikogo nie pominal a sprawdzil wszystkich wyrozniajacych sie.

    Preensje mam tylko o Mile - rzeczywiscie mozna bylo wziasc innego wczasowicza.

    By Anonymous Anonimowy, at 6:57 PM  

  • Przede wszystkim czkawką odbija się trzymanie 4 lata strejlała na tym stanowisku.
    Powinno być tak:
    Wójcik od razu po olimpiadzie 92 przejmuje kadrę.
    Potem Janas po sukcesach z Legią.
    Potem Smuda po sukcesach z Widzewem.
    Potem Kasperczak itd.
    Teraz powinna być szansa Wdowczyka.
    Ale tak ?

    najgorsze rozwiązanie to zagraniczny trener - będzi się zachowywął jak primadonna oli i żurawski,

    By Anonymous Wkurwiony, at 7:43 PM  

  • zgadzam sie w 100%

    a tamto na gorze do da_markosa:

    "wiedzialbys o ile sa tacy pilkarze..." itd, to ja napisalem

    By Blogger Karewicz, at 7:49 PM  

  • @ karewicz....
    no moze i bym wiedzial, teraz to mozemy sobie gdybac... ;] zreszta selekcja to nie wszystko. to jak janasa operowal na tej grupie zawodnikow ktorych sobie wybral tez wola o pomste do nieba...

    @ wkurwiony

    racja ze ci trenerzy mieli brac kadre zaraz po swoich klubowych sukcesach bo na nch budowali by repre...

    zreszta po olimpiadzie w barcelonie bylo haslo "zmieniamy szyld i gramy dalej" no ale niestety nic z tego nie wyniknelo...

    czy ja wiem ze w obecnej systuacji trener z zagranicy to najgorsze rozwiazanie... moze byc jak ze wszystkim... rownie dobrze mozemy go pozniej "pokochac" jak i "znienawidzic"... na pewno lepszy niz majewski...

    By Anonymous da_markos, at 9:13 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Raport Janasa i Wielki Motywator

Szczerze mówiąc, najważniejszą i smutną informacją było dla mnie to, że Polska szybko odpadła z Mundialu. Zdążyłem już się z tym oswoić, choć po porażce z Ekwadorem miałem mundialowego doła. Po przegranej z Niemcami już mniej, bo byłem na to przygotowany. Jednak raporty i analizy naszej porażki pisane przez misiów z PZPN i samego Janasa obchodzą mnie niewiele. Po co ta makulatura? Panowie, nie róbcie sobie jaj z pogrzebu.

Z drugiej strony jak już jest raport, to nie wiem po co na jego temat wypowiada się niejaki Wójcik Janusz. Facet który był już selekcjonerem, i jakoś za jego kadencji nie szło nam rewelacyjnie. Ok, zdobył srebro na olimpiadzie, ale szybko się okazało, że między piłką pół-amatorsko-młodzieżową, a tą dorosłą jest dla Wielkiego Motywatora przepaść nie do przeskoczenia. W ogóle odnoszę wrażenie, że Wójcik czeka tylko na wpadki jego następców, żeby móc trochę pokopać leżących. Tak samo, było z Engelem, tak samo jest teraz z Janasem. Nikt nie widział raportu Janasa, ale dzięki Wójcikowi wszyscy wiedzą, że ... i tu słynne “Janas skompromitował się nie tylko jako trener, ale także jako człowiek po raz kolejny”.

Przeciętny kibic, po przeczytaniu tych paru Wójcikowych opinii w szmatławcu jakim jest Super Express nie musi już się interesować raportem bo wie o nim to co chce wiedzieć – ot, kolejna kompromitacja Janasa.

Przypominam, że Janusz Wójcik to poseł Samoobrony i facet, który parę miesięcy temu wracał zamroczony alkoholem z balu mistrzów sportu, brawurowo prowadząc swojego mercedesa zygzakiem po ulicy i torach tramwajowych w Warszawie. Słowa Wielkiego Motywatora przetworzone przez “Super Express” to źródło informacji naprawdę godne zaufania.

Ale cóż, przynajmniej wszyscy już wiemy, że “Janas skompromitował się nie tylko jako trener, ale także jako człowiek po raz kolejny” i nie musimy interesować się tym nudnym raportem.

Jeszcze tylko finał i koniec

A więc Włosi zagrają w finale z Francją. Les Blues imponują mi tym, że mimo chyba najwyższej średniej wiekowej na Mundialu są w stanie jeszcze raz, być może ostatni, zaksać rękawy i wznieść się na wyżyny. To raczej ostatni zryw drużyny, której trzon stanowią wciąż zawodnicy odnoszący wielkie sukcesy w latach 1998 – 2000, i o których coraz mocniej upomina się piłkarska emerytura. Prawdziwi weterani.

No, został jeszcze mecz o 3. miejsce, ale ten jakoś nie budzi nigdy we mnie specjalnych emocji.

Generalnie jednak zwiodły mnie te Mistrzostwa. Bardzo mało bramek, nudne mecze, chyba żadnej prawdziwej niespodzianki. Taki był wczorajszy półfinał. Nie ma generalnie o czym mówić. Nuda.

7 Comments:

  • Sporo racji. We wczorajszym meczu grały, moim zdaniem, zespoły słabsze od Włoch i Niemiec. Stawiam więc, że Włochy zdobędą mistrzostwo, a Niemcy 3 miejsce. Napewno Niemcy zechcą pokazać ofensywny futbol w ostatnim meczu, aby podziękować kibicom za wsparcie a Klinsmana zachęcić do dalszej pracy z kadrą (to może być najlepszy mecz mistrzostw, choć o "pietruchę" - stawiam 3:1). Finał może być "szachami", bo Francuzów chyba jednak fizycznie nie stać na otwartą wymianę ciosów z Włochami, a ci ostatni też raczej preferują defensywę. Skończy się pewnie na 1:0 dla Włochów po dogrywce... Rewanż za ME 2000, z tym, że teraz Włochy są faworytem.

    Ogólnie mistrzostwa nie były zbyt porywające, ale napewno lepsze niż farsa 4 lata temu (w Koreii/Japonii były najgorsze mistrzostwa jak sięgam pamięcią), choć ustępowały pod względem atrakcyjności meczów mistrzostwom z 1994 i 1998 roku. Kto wie, może nawet mistrzostwa w 1990 bardziej mi się podobały pod względem gry... Z tym, że oczywiście futbol się zmienia, najlepsze drużyny grają na bardzo wyrównanym poziomie, piłkarze znają się jak łyse konie z LM i pucharów, trudno kogoś czymś zaskoczyć, ponadto zawodnicy są totalnie zajechani natężeniem gry w sezonie, czego nie było w tym stopniu w 1994 i 1998. Mimo to, niektóre zespoły zaskoczyły bardzo otwartą grą i pozytywenym nastawieniem do gry ofensywnej, jak Niemcy i Włochy, niektóre wypadły jak zwykle (Hiszpanie, Anglicy, oraz Holendrzy, którzy oczywiście pokłucili się między sobą w trakcie turnieju), a niektóre zawiodły totalnie: Brazylia, Serbia, Chorwacja, ...Polska. Były niespodzianki w postaci Ekwadoru, Ghany i Australii. Pod względem organizacji było nieźle, stadiony też świetne. Sędziowie za bardzo nie psuli, więcej kontrowersji było w 2002 i 1990, oraz nawet w 1982 i 1986 - w sumie mistrzostwa można ocenić na 4 + w skali 1 do 6.

    Pytanie, co dalej z naszą kadrą... Janas chyba jednak poleci (choć go broniłem przed mistrzostwami, to teraz muszę przyznać, że zawiódł on totalnie jako przywódca drużyny, trener, i jako selekcjoner, a artykuły o jego dennym "raporcie" wydają się to potwierdzać). Kto po nim: Leo, Daum, albo, broń Boże Majewski... Co to zmieni? Jacy kopacze powniin odgrywać czołowe role? Stara gwardia: Krzynówek, Kosowski, Rasiak, Szymkowiak? Młodzi: Burkhard, Janczyk, Brożkowie, Jeleń? Cholera wie, ale, niestety, mam złe przeczucia przed eliminacjami ME - że nie zdąrzymy ze zmianami, starzy nie zagrają tak jak dawniej, a młodzi będą mieli za mało doświadczenia i umiejętności... Trzeba czekać do przyszłego tygodnia na wybór selekcjonera.

    By Anonymous Skandal!!!, at 11:13 AM  

  • Ten post został usunięty przez administratora bloga.

    By Anonymous Kutyfikator, at 11:19 AM  

  • Jeszcze tylko jeden mecz, a Rasiakowi brakuje 6 bramek by przegonić Kloseta.

    By Anonymous antyrasiakowakupagówna, at 11:33 AM  

  • nuuuuuuudne te MS byly okrutnie.
    po tych w azji myslalem ze gorzej byc nie moze a tu slychac pukanie od spodu w dno....
    MS w azji bylyby calkiem niezle gdyby nie pierdolnieci sedziowie i pierdolnieta korea, ktora za uszy pociagneli do polfinalu...

    akorat 4 lata temu hiszpania rozgrywala turniej zycia i byla na najlepsze drodze do finalu z brazylia a wczesniej polfinalu z niemcami...
    no ale jak akorat raz hiszpania nie dala dupy to zostala poteznie wyruchana prze je*ana fife je*anych gospodarzy i jeb*nych sedziow...

    jakos w tych mistrzostwach nie bylo zbyt wiele ciekawych akcji i bramek w fazie play-off. brakowalo takich akcji jak ronaldinho w meczu z anglia sprzed 4 lat. najpierw asysta a pozniej niezla bramka z wolnego.

    narazie najlepsze pol godziny to dogrywka w meczu niem. vs wlochy...i tyle reszta meczy to murowanie bramki po strzeleniu gola i dowiezienie wyniku do konca ... brrrr straszne to


    po takim sedziowaniu w azji myslalem ze stare zgredy z fify cos zmienia z sedziowanie a tu dalej dno...
    jak tak dalej pojdzie to chyba oleje pilke bo ile mozna sie wk*rwiac widzac takie bledy sedziowskie... czy na prawde tak trudno na takich imprezach wprowadzic sedziego technicznego ktory oglada powtorki w tv i daje znac glownemu sedziemu jak wyglada sprawa??? takze ze spalonymi na pograniczu powinno tak byc... poscic akcje do konca i pozniej ewentualnie zdecydowac gdy padnie gol czy go uznac... przeciez to zajmie ledwie kilkanascie sek. a caly mecz moze wydluzy sie o 5 min...

    on ale lepiej zmarnowac komus 4 lata przygotowac jedna glupia decyzjia.... a juz totalnym kretynstwem jest to ze sedziowie nie zmieniaja raz podjetej decyzji (jesli juz to baaaardzo zadko)

    ze sportu to juz zostanie mi chyba tylko nba do ogladania. tam jakos 3 sedziow potrafi z soba wspolpracowac bez problemow, dyskutuja z soba i do tego maja powtorki video....

    mam nadzieje ze wlosi rozniasa francje bo graja o wiele lepiej na tych MS


    @ skandal, karewicz

    nie trzeba bylo byc naprawde geniuszem zeby zobaczyc przed MS ze to co robi janas prowadzi do nikad... po prostu w pewnym momencie skonczyl sie mega fart w postaci korzystnych zbiegow okolicznosci i z janasa zostala jedynie wielka prymitywna kupa....

    jeden malutki przyklad:ja np. czuje sie urazony jego postawa na konferencjach prasowych. moze was one walily totalnie, lecz ja jako kibic odbieralem je osobiscie. jako osoba kibicujaca tej reprezentacji, a takze wspierajaca ja duchowo i materialnie ;] ( chocby przez ogladanie meczow repry na slaskim) domagalem sie choc odrobiny szacunku ze strony sztabu i pilkarzy... a tu wyszlo totalne buractwo... i prosze mi juz nie mowic ze janas taki jest, bo widac gdy ktos okazuje dobra wole a on tego nie robil... jednym slowem chu*j z nimi.... ;]
    pewnie zaraz ktos powie ze to co zrobili kibice na slaskim tez bylo chamstem... otoz byla to ocena w pewnym sensie pracodawcy... to kibic placi kupe kasy za bilety i na podatki m.in. na pzpn. a przeciez janas i pilkarze nie grali za daro (jako reprezentacja polski)... wiec kilka piosenek w ich strone to najmniejszy i jedyny wymiar kary jaki moze ich spotkac...

    jednym slowem wiekszy blamaz niz w korei, bo mielismy sie uczyc na wlasnych bledach a nawet tego nie potrafilismy zrobic

    By Anonymous da_markos, at 12:17 PM  

  • Zgadzam się co do konferencji. To była parodia... Posyłać na nie Piechniczka, Latę i kucharza? Amatorszczyzna i olewka. Tak nie postępują zawodowcy.

    Ja poprostu zgadzałem się na takie traktowanie jako kibic, bo myślałem, że może Janas ma jakiegoś asa w rękawie, i chce go ukrywać jak najdłużej - niestety, pomyliłem się, a Janas i cała banda misiów z PZPN to amatorzy i w dodatku bezczelni ignoranci.

    By Anonymous Skandal!!!, at 12:47 PM  

  • Jesli chodzi o Janasa to ja dalej podtrzymuje ze najbardziej na mistrzostwach zawodl nie on, ale pilkarze, ktorzy do tej pory ciagneli reprezentacje:

    Krzynowek, Zurawski, Szymkowiak

    W pewnym sensie zgadzam sie nawet z Kebabem ktory wina obarcza Frankowskiego ktorego nie bylo. Tez uwazam, ze Frankowski tylko i wylacznie sam winny jest tego, ze przed mistrzostwami swiata mial denna forme i nie mial prawa na nie pojechac.

    janas na pewno tez zawiodl i popelnil bledy. Ale z drugiej strony jesli przed turniejem okazuje sie ze 4 podstawowych zawodnikow, i to tych odpowiedzialnych za konstruowanie akcji zapomnialo jak sie gra w pilke, to trzeba byc trenerskim geniuszem zeby wybrnac z tego i ustawic druzyne tak, aby zniwelowac ten fakt.

    Niudolnosc tych pilkarzy, wg bardziej niz janas przesadzila o naszej porazce. Niestety, kiedy krzynowek, zurawski, szymkowiak nie graja, a frankowski nie strzelajac bramek od 6 miesiecy siedzi slusznie w telewizorni zamiast grac i strzelac na boisku to Polska nie ma prawa grac dobrze, nawet gdyby ją prowadzilo naraz 100 najwybitniejszych trenerow w historii futbolu.

    Inna sprawa, ze niektore decyzje Janasa byly dla mnie niezroumiale podczas mistrzostw.

    ps
    @skandal:

    a co do tego raportu... Jedyne informacje ktore na jego temat czytalem pochodza z super expressu i ich autorem jest Wielki Motywator J.Wojcik. Super Express to gazeta szmatlawa wybitnie, a Wojcik jako trener nic nie osiagnal i od paru lat zmierza w kierunku Janka Tomaszewskiego. Przypominam ze to posel Samoobrony i ze pol roku temu z wracal totalnie pijany swoim merolem z jakas pijana laska z balu mistrzow sportu i jechal po torach tramwajopwych w warszawie... Naprawde ten facet powinien juz milczec.

    @da_markos:
    olewactwo Janasa w stosunku do mediow na konferencjach, jest tym co mi sie na tym mundialu najbardziej chyba podobalo :)

    By Blogger Karewicz, at 1:08 PM  

  • juz nie bede o frankowskim nic mowil. Facet dziala mi na nerwy wybitnie, wiec trudno o obiektywizm.

    @ da_markos:

    nie mow ze bylo gorzej niz w Korei. Moge sie zgodzic ze bylo tak samo zle, ale na pewno nie gorzej. Nie pisze tego dlatego, zeby bronic Janasa, ale po to zeby nie gloryfikowac teraz Engla - ze jednak on nie byl taki zly. Upokorzenia, jakiego doznawalem kiedy bylem w Portugalii a pare dni wczesniej przegralismy z nimi 0-4 (!!!!) nie zapomne temu cwelowi Engelowi nigdy. Przypomne ze Portugalia na tamtych mistrzostwach byla slaba... przegrala ze Stanami i Korea i tylko z nami wygrala. 4-0!!!!

    pozatym da_markos patrzac na to z perspektywy tabeli bylo teraz.

    Nie wiem czy wiesz, ale na bbc publikuja tabele mistrzostw. Biora druzyny ktore odpadly i np te ktore odpadly w grupach klasyfikuja na miejscach 17-32. Polska jest 22, w Korei bylismy 28. Zreszta patrzac z perspektywy tabeli tez zajelismy 3 miejsce a w Korei 4.

    ale ok, ok - wiem ze to nie ma znaczenia... zapedzilem sie... chce tylko powiedziec, ze nie zgadzam sie ze w Korei bylo lepiej. Bylo tak samo zle.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 1:52 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, lipiec 04, 2006

Viva Italia!

Nic nie poradzę na to, że nie lubię Niemców. Wiem, że to “passe”, wiem, że Niemcy są naszymi sąsiadami w wielkiej europejskiej rodzinie, ale tak już mam, że “niemieckość”, pod każdą postacią wywołuje u mnie raka płuc i choroby serca.

Dlatego dziękuję piłkarzom ze słonecznej Italii za to, że wygrali z Niemcami w sposób w jaki Ci wgrywali od lat. Bezlitośnie ich wydymali w paskudnym niemieckim stylu, zdobywając bramki w ostatnich sekundach meczu.

Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka.

11 Comments:

  • Kit im w pache tym jebanym szwabom. A najgorszy z nich Klose(t) ktory uzywa swych dolnych konczyn do bardzo niecnych celow obijajaco kontuzjujacych. Won z boiska!

    By Anonymous Kutyfikator, at 12:54 AM  

  • Niemcy dla mnie zawszę są i będą najlepsi. Zawsze bardzo lubiłem ich piłkę, i mam nadzieję, że ta drużyna wciąż jeszcze będzie odnosić sukcesy w ME i na następnych mistrzostwach, kiedy Podolski, Lahm, Schweinsteiger czy Odonkor nabiorą więcej doświadczenia... Może formę odbuduje Ballack? Napewno będą jednym z faworytów na ME 2008, obok Szwajcarii.

    Włochom również należą się słowa uznania. Nie cierpię ich ligi, ale reprezentacja zawsze grała solidnie. A wczoraj zagrali najlepszy mecz od lat. Świetnie zorganizowani w obronie i na środku, dobrzy technicznie, wyrachowani, i o dziwo, nawet nie faulowali i nie symulowali za bardzo. Bardzo pozytywna drużyna Włoska od początku mistrzostw chce pokazać, że ich piłka to nie tylko skandale w lidze.

    Oczywiście obraz zwycięstwa psuje nieco niesłuszne wyłączenie przez Włoskie lobby w FIFA Fringsa, za co Włosi otrzymali przed meczem solidną porcję gwizdów. Cóż, Machiavelizm w nich jednak do końca gdzieś siedzi... Blatter powiedział, że bierze na siebie odpowiedzialność za ten skandal, i że to Niemcom wynagrodzi... Ciekawe jak wynagrodzi? A braniem odpowiedzialności przypomina Janasa ;-)

    By Anonymous Skandal!!!, at 8:48 AM  

  • hehe pięknie ze niemcy dostali do ryja... tylko czemu to tak dlugo trwalo??? wlosi przeciez zazwyczaj leja niemcow ;]
    a o malo co mogli wygrac niemcy. sedzia wyciaga z kapelusza jakies fikcyjne wolne na lini pola karnego. przeciez to to 70% (tak na oko ;] ) gola. gdyby dal jeszce karnego to witajcie MS z azji...

    jednak z tym sedziowaniem trzeba cos zmienic. stare pryki z fify trzymaja sie jak pzpn. tez sie za nich ktos powinien wziac... co za problem zrobic 2 sedziow. np. jeden na murawie a drugi przed moniotorami majacy mozliwosc powtorek. tak jest od dawna w nba nfl nhl. gdzie trzeba zadbac o widowisko amerykance sa najlepsi...

    @skandal...

    ja tam od zawsze kibicuje wlochom... jak bylem maly polski nie bylo w turniejach i komus trzeba bylo kibicowac. wlosi byli zawsze konkretni w obronie. a gdy chca to w ataku potrafia grac lepiej niz brazylia. (wczorajsze podanie pirlo... gdyby to zrobil ronaldinho to caly pilkarski swiat jechalby na recznym przez pol roku hehee).

    tym sie wlasnie roznia wlosi od holendrow i hiszpanow ze to slawetne "pieknio gry" stawiaja na drugim miejscu... dlatego holendrzy i hiszpanie maja w sumie 0 tytulow MS a wlosi juz 3. i mam nadzieje ze w niedziele bedzie juz 4.

    czesto jest tak ze wloska obrona potrafi przycmic to co robia zawodnicy w ataku. dlatego wloska pilka nie ma az tak wielu zwolennikow ilu powinna miec ;]

    natomiast niemcy jak to niemcy...
    zawsze buce i tyle. jednak jest to jakis sposob bo potrafia "sie wkrecic" ze sa na prawde dobrzy i dzieki temu zazwyczaj dochodza wysoko

    By Anonymous da_markos, at 10:39 AM  

  • @ skandal.

    juz ubiegam twoja wypowiedz ;]

    pewnie powiesz ze tam jednak byl faul. ze jednak wloch oparl sie na "poldim" jesli cos takiego sedzia chce gwizdac, to klose powinien wyleciec z boiska za swoje chamskie faule ktore uchodza mu od poczatku turnieju...

    a co do fringsa... jesli koles nie potrafi porzadnie walnac kogos to jego problem... chcial wlanac, wiec walnal a ze zrobil to slabo to tylko jego problem... ;]

    By Anonymous da_markos, at 10:43 AM  

  • Faulu na Podolskim to napewno nie było, sam się zdziwiłem, jak sędzia to odgwizdał. Od biedy można się przyczepić do ręki w pierwszej połowie (chyba Pirlo), ale i tak zwycięstwo Włochów było w tym meczu zasłużone, nie ma dwóch zdań. Włosi od początku turnieju grają bardzo skutecznie i solidnie, tylko w meczu z USA zagrali słabo, ale wyciągneli wnioski i poprawili to co było do poprawienia. Fakt, że Włosi mieli dopiero pierwszego trudnego rywala (Czechów nie liczę bo byli przetrzebieni kontuzjami), a tak lali słabeuszy typu Australia, podczas gdy Niemcy walczyli z Argentyną, ale oczywiście takie gadki nic nie znaczą...

    By Anonymous Skandal!!!, at 12:15 PM  

  • KILKA WNIOSKÓW PO WCZORAJSZYM PÓŁFINALE:

    -Świetna gra Włochów - było w niej wszystko ! Szwaby to tylko jedynie biegały, ale to też do 70 minuty.

    -Mimo iż jestem w serie A (B,C ?) cały czas za Juve to w reprezentacji Italii kibicuję, podziwiam i doceniam dwóch milanistów Pirlo i Gatusso.
    Pirlo super asysta, ściągnął na siebie 4 gejów i podął do Grosso. A ten wspaniale przymierzył, a ballack stał jak przecwelony przez stado rasiaków.

    -Totti nie grał tak tragicznie, fajne miał podanie z przewrotki raz.

    - we wczorajszym meczu ujawniła sie polskość Klosego i Podolskiego, obaj nie wytrzymali psychicznie - Podolski zmarnował przecież 3 setki ! A Klose jak typowy Polak niw wytrzymał kondycyjnie.

    - Misza Ballack - zawsze twierdziłem, że to najbardziej przereklamowany piłkarz świata, a Abramowiczowi gratuluję świetnego interesu.

    - del Piero - kibicuję mu od ponad 10 lat, i obiektywnie stwierdzam, że obecnie nie prezentuje nawet 25 % swojej szczytowej formy z lat 90.
    Ale swoje zagrał, jego dośrodkowania z rogów były sto razy groźniejsze niż totiego (podania do lejmana). No i strzelił gola. Brawo Alex.

    By Anonymous Aiż, at 2:51 PM  

  • Ballack był w formie 4 lata temu w Leverkusen i w Japonii. Potem nigdy już nie wrócił to takiej dyspozycji jak w latach 2001/2002. Fakt, że umiejętnie kieruje drużyną i doradza młodszym piłkarzom, ale jednak pozostaje niedosyt. Ciekawe, jak będzie wyglądała Chelsea w tym sezonie, bo i Lampard i Ballack nie najlepiej wypadli na tych mistrzostwach, ponadto Szewczenko też był słaby...

    Del Piero ma klasę, choć czasami fizycznie nie wytrzymuje, bo już lata nie te. Wczoraj jednak Lippi mistrzowsko rozegrał sprawę, wpuścił Gillardino i Del Piero w najbardziej odpowiednim momencie.

    By Anonymous Skandal!!!, at 3:17 PM  

  • Ballack był w formie 4 lata temu w Leverkusen i w Japonii. Potem nigdy już nie wrócił to takiej dyspozycji jak w latach 2001/2002. Fakt, że umiejętnie kieruje drużyną i doradza młodszym piłkarzom, ale jednak pozostaje niedosyt. Ciekawe, jak będzie wyglądała Chelsea w tym sezonie, bo i Lampard i Ballack nie najlepiej wypadli na tych mistrzostwach, ponadto Szewczenko też był słaby...

    Del Piero ma klasę, choć czasami fizycznie nie wytrzymuje, bo już lata nie te. Wczoraj jednak Lippi mistrzowsko rozegrał sprawę, wpuścił Gillardino i Del Piero w najbardziej odpowiednim momencie.

    By Anonymous Skandal!!!, at 3:17 PM  

  • ale byl taki moment w tym meczu, ze juz widzialem Niemcow w finale...
    gdzies tak 60-75 minuta - Wlosi nie potrafili wtedy pilki wyprowadzic skladnie poza polowe.

    Pozatym przestraszyl mnie Klinsman, po tym jak Niemcy stracili bramke. zostalo jeszcze ze 2 miuty meczu, a ten mobilizowal swoich podopiecznych zeby sie nie zalamywali - przez chwile mialem wrazenie, ze Niemcy w swoim stylu strzela bramke w ostatniej sekundzie i doprowadza do kranych.

    No ale skonczylo sie dobrze :)

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 4:07 PM  

  • Przewagę przez większość meczu mieli Włosi, widać było większą pewność siebie i dojrzałość w grze.
    Niemcy nie wytrzymali presji, zabrakło im zimnej krwi. Nie dotyczy to tylko Podolskiego ale również np Schneidera, który w idealnej sytuacji, mając tylko bramkarza przed sobą strzelił na pałę. Schneider też ma polskie korzenie? Natomiast Klose grał bardzo dobrze, miał kilka świetnych podań otwierających drogę do bramki pomimo że sam strzelał stosunkowo niewiele. Z poprzednich mistrzostw zapamiętałem go jako takiego Rasiaka który sam mało gra a czeka aż mu coś wrzucą na głowę. Duży postęp.

    By Anonymous Ochódzki, at 7:20 PM  

  • Schneider - mój kolego, jest bocznym pomocnikiem, jego domeną są dośrodkowania, więc nie dziwi mnie zmarnowana przez niego jedna jedyna sytuacja. A podolski i klose to typowi napastnicy, i jeśli nie wykorzystują tylu sytuacji to znaczy, że mówić po niemiecku a myśleć po niemiecku to inna sprawa. Nie rzucim ziemi skąd nasz ród.

    By Anonymous AIŻ, at 12:24 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna