Debiut Sagana i ważniejsze sprawy
Dzisiaj Saganowski zadebiutował u boku Rasiaka w Southampton. Nie wiem jaki to był debiut, bo obejrzeć tych meczy nie sposób, ale do jakiś wyjątkowo udanych zaliczyć go na pewno nie można. Southampton przegrało bowiem z Derby, byłym klubem Rasiaka 0-1. Polski duet napastników przebywał na boisku przez 53 minuty, bo wtedy Sagan został zmieniony, a w 77 minucie zszedł z boiska sam Rasiak. Cóż – będzie lepiej.
Ogólnie ten weekend jest mocno sportowy i jak dotychczas udany. Przed godziną Małysz odniósł zwycięstwo jak za dawnych dobrych lat. Dzisiaj także rok 2007 rozpoczynają meczem z Estonią nasi piłkarze. Niby to sparing i to jeszcze w krajowym składzie, ale co reprezentacja to reprezentacja. Obejrzeć trzeba.
Jednak prawdziwie ważny mecz czeka polskich piłkarzy (tyle, że ręcznych) jutro. Uczciwie przyznaję, że pierwszym meczem piłki ręcznej jaki obejrzałem był półfinał z Danią. Mimo, że to sport mocno egzotyczny, to mam nadzieje, że utrzemy zarozumiałym Niemcom nosa i będzie lekki rewanż za czerwiec 2006.

2 Comments:
No dobra: ja widzialem to wam opowiem...
To byl dobry debiut. Juz przy pierwszym kontakcie z pilka mogl strzelic gola.
Dobrze mu wychodzila wspolpraca z Rasiakiem. Uderzyl w poprzeczke. Sporo dobrych zagran, Widac klase - duzo widzial, troche malo zrozumienia z kolegami, ale bilans na plus.
Widac bylo ze nie jest w 100% gotowy fizycznie, przegrywal pojedynki biegowe i to byla chyba przyczyna zmiany w 2 polowie. Bo jesli taktyka to zegnaj Premiership z tym trenerem. Jego zmiennik (ciemnoskory Wright-Phillips) nic nie wniosl do meczu tylko latal bez ladu i skladu. Nie wiem czy chociaz 1 strzal oddal na bramke.
Zdjecie Grzeska z boiska to juz byl samoboj trenera. Chwile pozniej fuksiarska bramka lepszych w II polowie Derby. Saints chaotycznie, po polsku bez Polakow na boisku probowali cos uzyskac w starym kiepskim stylu "na afere".
W ogole trener Burnley ma talent do otaczania sie dobrymi pilkarzami ale taktyka... jak to w Anglii. Nie dziwie sie wiec ze poza Fergusonem przez najblizszych 20 lat zaden Anglik nie zdobedzie mistrzostwa. Chociaz Ferguson to Szkot.
Wedlug wielu obserwatorow w ostatnich dwoch spotkaniach G.Rasiak zagral najlepsze mecze dla Swietych. Bez gola ale te jego asysty, podania - palce lizac. Ci co dalej maja go za drewno nie uwierzyliby kto gral... honestly
\
By
peyotl, at 3:40 PM
Debiut faktycznie byl niezly. Nie ogladalam meczu na zywo, tylko urywki w programie The Championship. I Saganowskiemu i Rasiakowi braklo troche szczescia do strzelenia gola i miejmy nadzieje, tylko tego. Komentator tez byl podekscytowany debiutem Sagana.
By
Anonimowy, at 4:17 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna