Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

piątek, marzec 16, 2007

Dziwne historie z Southampton

Southampton znowu przegrało a Saganowski znowu trafił. Rasiak tym razem pojawił się na boisku właśnie za Sagana w 60 minucie. Zagrał dobrze, ale nie poprawił swojego dorobku bramkowego.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem tego co dzieje się z tym klubem. Bardzo skutecznie walczyli o awans mając na szpicy Rasiaka. Kiedy baraże były już w kieszeni trener stwierdził nagle, że walczący o króla strzelców Rasiak grać jednak nie potrafi i trzeba sprowadzić zakurzonego we Francji Marka Saganowskiego.

Rasiak nie wiedzieć czemu stracił więc miejsce w podstawowym składzie. Saganowski co prawda trafia dość często (i chwała mu za to), jednak cóż z tego kiedy klub przegrywa? Doprawdy , nie rozumiem co kierowało trenerem, żeby tak namieszać, ale co by to nie było poniósł porażkę. Wygląda na to, jakby celowo popsuto dość sprawnie funkcjonujący mechanizm, bo ani klub praktycznie już nie ma szans na awans, ani Rasiak szans na tytuł króla strzelców.

2 Comments:

  • Noo, jeszcze nie wszystko stracone. Do ostatniego premiowanego miejsca Święci tracą 3 punkty, a do końca chyba 8 spotkań; fakt, że szanse są małe. Nie widziałem poza golami meczów, ale wyglada na to, że obrona, która traci w każdym meczu kilka bramek, jest nagorszą formacją tej druzyny. Mam nadzieję, że przez dwa tygodnie trener wyciagnie wnioski i będziemy mieli atak Rasiak - Saganowski, co nie znaczy, że da to jakiś znaczący efekt bramkowy. Jeśli Święci nie awansują, to ciekawe będą dalsze losy Grześka.

    By Anonymous krokodyllos, at 11:25 AM  

  • Zgadzam się, Southampton ma bez wątpienia jedną z najsłabszych formacji obronnych w całej Championship.

    Wcale nie dziwię się, że Saganowski zastąpił Rasiaka w pierwszej jedenastce. Jest po prostu od niego lepszy, bardziej wszechstronny i kreatywny w tworzeniu sytuacji bramkowych. Ot, cała prawda.

    By Anonymous Milgord, at 6:27 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna