Wygrać na wyjeździe z Armenią
Przed nami naprawdę trudny mecz. Armenia, przynajmniej w Warszawie pokazała, że jest drużyną z wyższej półki niż Azerbejdżan. Są tak samo zacięci, ale w piłkę grają lepiej. Ale nas interesuje tylko zwycięstwo.
W innym wypadku trzeba będzie jechać do Lizbony czy Belgradu i nie mieć innego wyjścia niż wygrać, a tego mimo wszystko wolelibyśmy chyba uniknąć. Oczywiście nie wygramy awansu na Euro tylko na Kaukazie, ale nie oszukujemy się – w tych eliminacjach punkty już pogubiliśmy i jeszcze pogubimy. Dlatego nie dzisiaj i nie z Armenią Polacy!
Słyszałem, że ma nie grać Żurawski. Słuszna decyzja. Wierzę, że będzie jeszcze z niego pożytek, bo jeśli będzie grał w klubie to jeszcze rok, dwa, może pograć na wysokim poziomie. Ale nie dzisiaj.
Swoja drogą, tak na marginesie, to ostatni z piłkarzy starej Wisły, którzy ogrywali kiedyś wszystkich w lidze i rządzili w kadrze. Pewna epoka rzeczywiście się skończyła. Nie ma już takiej Wisły. Frankowski dogorywa gdzieś na trybunach drugiej hiszpańskiej ligi, Kosowski we Włoszech (sukces, że w pierwszej), Żurawski wiadomo, Szymkowiak zakończył karierę, Jop i Gorawski przepadli gdzieś w rosyjskiej tajdze, Baszczyński powoli odchodzi w cień, to samo Sobolewski, Kłos wrócił do ŁKS a Majdan do Pogoni… Jeśli kogoś pominąłem to przepraszam.

1 Comments:
Ja już w Żurawskiego nie wierzę. Już po jego grze widać że stracił swoje największe atuty. Nawet z Armenią kiedy to jego gol zapewnł nam zwycięstwo łapałem się za głowę, jak piłka potrafiła jemu odskakiwać. Stracił technikę, szybkość, dynamikę, skuteczność myślę że też. Mundial złamał go, a wiemy jak jest słaby psychicznie.
W Celtiku ja go już nie widzę, i myślę że Strachan powoli też sobie to uświadamia mimo że zapewne Magica można zaliczyć do jego ulubieńców. Jest Vennegoor of Hesselink, wysoki drągal który wystarczy że raz dotknie piłkę w odpowiednim momencie a jest bohaterem całego meczu. Tacy piłkarze są potrzebni. Ponadto jest Beattie, młody Riordan i ma podobno jakiś jeszcze napastnik dojść.
W kadrze też uważam że Żuraw jest już niestety zbędny. mamy Matusiaka, Saganowskiego, Rasiaka, Jelenia, Smolarka, a są jeszcze przecież Wichniarek czy Ślusarski. Czy to jest mało???? No i młodzi Janczyk i Korzym, a także Paweł Brożek, który chyba stanął w miejscu w piłkarskim rozwoju. A taki Żurawski jest o zgrozo jeszcze kapitanem kadry. Odważyłbym się nawet powiedzieć że to największy błąd kadry Beenhakkera. Jeżeli będzie go tak trzymał a on będzie nadal grał tak jak grał do tej pory to możemy stracić tą szansę na pierwszy w historii awans do Euro.
By
kruk, at 4:33 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna