3 sprawy z ostatnich kilku dni
- Po pierwsze padł zwycięski, bo dający awans z grupy, remis z Koreą. Brawo! W czwartek zagramy z Argentyną. To podobno najlepsza jedenastka turnieju, ale jak już raz pisałem, grając w tej kategorii wiekowej nie można się po prostu nikogo obawiać, dlatego, że „podobno jest lepszy”. Jeśli rzeczywiście jest lepszy to niech to udowodni na boisku. A jak udowodni to trudno, też nic się nie stanie, o ile tylko nasi będą walczyć, pokażą radość gry i nie przegrają 1-6.
- Rozróby w Wilnie. Wstyd i hańba. Nie rozumiem, dlaczego nie jesteśmy w stanie opanować tej patologii jaka towarzyszy piłce nożnej. Staram się być osobą tolerancyjna, wiem, że niektórzy mieli trudne dzieciństwo i wiem, że zwalczanie agresji przez agresje jest z gruntu rzeczy nie skuteczne. Kiedy jednak dochodzi do sytuacji takich jak na Litwie uważam, że powinno się umożliwić radykalne działania wymierzone w tych bandytów, nawet kosztem ewentualnego poszkodowania prawdziwych kibiców, którzy przez przypadek znaleźli się w ich pobliżu na trybunach.
- Równo 25 lat temu Polska zdobyła 3 miejsce na Mundialu w Hiszpanii. Warto pamiętać, że był to ostatni prawdziwy sukces naszego dorosłego „piłkarstwa”. Nie awans na mundiale 2002 czy 2006 i na pewno nie wygrany mecz z Portugalią. I na tego typu sukces czekam od ćwierć wieku. Swoją drogą to najstarsze wydarzenie piłkarskie jakiego sięgam swoją świadomością. Pamiętam co prawda tylko jakieś migawki ale zawsze.
3 Comments:
Ja ten mecz z Francją do dziś pamiętam! To był dramat, nasi się w końcówce na nogach słaniali i niewiele brakło a Francuzi by wyrównali - na szczęście dowieźliśmy zasłużone zwycięstwo!
Co do Wilna - to chyba koniec marzeń o silnej Legii. Zobaczymy, jakie będą kary, oby w miare sprawiedliwe. Feyenoord za jeszcze większe rozróby we Francji został wykluczony tylko z bieżących rozgrywek, ale że z Polski, to pewnie Legię na kilka lat wywalą. To skończyło by się odejściem sponsorów, najlepszych piłkarzy, a żaden lepszy polski piłkarz nie chciał by już w Legii grać - po i po co, skoro nie da się przez nią wypromować?
Swoją drogą, dziwne, że przez tyle lat nic się w Polsce nie robi aby znormalizować football dla prawdziwych kibiców, a hooliganuff jak zwykle, po spisaniu, się wypuszcza, poczym dymią oni na następnym meczu.
By
Skandal!!!@przekonajmnie.pl, at 1:01 PM
Ja bym szukał wyjaśnienia tych rozrób jeszcze gdzie indziej. Bo do tych aspektów które wymieniłeś (trudne dzieciństwo, wychowanie na ulicy wśród ustawek i rozrób) dodałbym jeszcze coś co mogło tą frustrację spowodować. Wszak nikt nie wspomina o tym, że Legia przegrywała z tymi Litwinami do przerwy 0:2... Oczywiście nie zamierzam ich usprawiedliwiać, tylko nikt o tym raczej nie wspominał. Chyba że ja mało zrozumiałem i dla wszystkich było to oczywiste :P
Trochę żałuję tego co sie stało, bo kibicuję Legii. I obawiam się właśnie tego co mówi Skandal, że zawieszą nas na kilka lat podczas gdy Feyenoord zawiesili tylko na rok.
By
kruk, at 12:28 PM
to ze Legia do przerwy przegrywala 0-2 nie ma zadnego znaczenia. Nawret jak by przegrywala 0-100, to nie usprawiedliwia to takiego zachowania
By
Karewicz, at 2:10 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna