Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

czwartek, wrzesień 13, 2007

Horror w Finlandii zakończony remisem

Przyznam szczerze, że co mało podczas tego meczu nie zszedłem na serce. Raz po tej akcji Eremnki (czy jak się go tam pisze), dwa po tym jak poszło pod koniec meczu dośrodkowanie i kilku Finów znalazło się przed Borucem, który wybronił ich strzał głową, trzy po tym strzale wzdłuż linii, który także wybronił nasz bramkarz. Gdyby cokolwiek z tego weszło, to nasza walka o Euro bardzo by się skomplikowała. A tak nie jest źle, zwłaszcza w aspekcie tego, że Portugalia zremisowała z Serbami. Choć w zasadzie nie wiem, czy to dobrze, bo w grze o Euro cały czas pozostają cztery drużyny.

Sam mecz zagraliśmy za to fatalnie, choć gdyby szczęście dopisało nam tak jak w Lizbonie to moglibyśmy go wygrać, a kolejnym bohaterem narodowym został by Saganowski. Niestety, nie dopisało, choć, może należy się cieszyć, że nie mieliśmy też pecha. Równie dobrze mogliśmy przegrać, zwłaszcza, że to jednak Finowie stworzyli więcej zamieszania pod naszą bramką.

Rację miał moim zdaniem Mielcarski, który powiedział, że tak ustawioną obronę Finów, można wymanewrować, tylko indywidualnie, przez minięcie pierwszego zawodnika. Wtedy w szeregach rywali tworzyła się luka, gubili się co mogło stworzyć nam okazję. Niestety, wczoraj jedynym zawodnikiem, który mijał Finów w indywidualnych pojedynkach był Błaszczykowski. To jednak za mało, żeby wygrać mecz. Zwłaszcza, że zawiodła skuteczność. Najpierw Rasiak nie wykorzystał podania od Kuby, a potem Smolarek pogubił się kiedy zagrywał mu najpierw Błaszczykowski, a potem Rasiak. No i na koniec strzał w słupek Sagana. Więcej okazji nie było, choć z drugiej strony cztery jednak mieliśmy. Ze skutecznością z Portugalii zamienilibyśmy to na 5 bramek.

Gdyby przed meczami ktoś mnie spytał czy wziąłbym w ciemno 2 punkty z Portugalią i Finlandią to bym nie wziął. Stawiałem na 3. Porażkę w Lizbonie i zwycięstwo w Skandynawii. A jednak szanse na awans po tych dwóch spotkaniach lekko wzrosły. Najbardziej martwi mnie styl w jakim grała nasza reprezentacja, szczególnie ten we wczorajszym meczu. Czy to starczy do zwycięstw nad Kazachami i Belgami? A te mecze już naprawdę trzeba wygrać, żeby myśleć do awansie.

Oczywiście teoretycznie, bo Portugalia nie koniecznie musi przywieźć z Zakaukazia komplet punktów (ciekawe komu wtedy przylutuje Scolari? ) a i Serbia i Finowie też mogą się potknąć. A na koniec możmy pokonać Serbów w ich stolicy. Ale na litość boską, wykorzystajmy naszą szansę. Gramy w Polsce z Kazachami i Belgami. Nie są to co prawda frajerzy, bo w tej grupie takich nie ma, ale jeśli nie będziemy potrafili z nimi wygrać u siebie to raz, że nie będziemy zasługiwać, żeby jechać na Euro, a dwa, że nie będziemy mieli po co, bo tam będą silniejsze drużyny niż Belgia czy Kazachstan.

Na marginesie… poruszyła mnie wczorajsza wiadomość o śmierci trenera Armenii. Facet naprawdę zrobił tam dobrą robotę, mimo, że praktycznie umierał. Szacunek.

16 Comments:

  • Grzegorz R. - gdzie ta bramka, którą wczoraj obiecałeś ???

    Naobiecywał jak PIS przed wyborami i po co kłamał ? Wstyd panie Grzegorzu po co obiecywać coś, czego nie potrafi się wykonać ?

    By Anonymous Anonimowy, at 9:45 AM  

  • a ja juz to pialem i jeszcze raz napisze Euro nie jest dla nas! odpadamy wlasnie z gry. Awansuje Portugalia i Finowie a nam zabraknie punktow ktore moglismy zdobyc......gdzie?W armeni!

    By Anonymous Morten, at 11:35 AM  

  • Prawdopodobieństwo, że awansuje Portugalia i Finlandia jest znikome - bo grają ze sobą w Portugalii! Ponadto Finowie mają dwa mecze na wyjeździe a my jeden, oraz dwa punkty mniej od nas! Sądzisz, że Finlandia będzie w stanie wygrać w Brukseli i w Lizbonie? Oczywiście, mogą nas wyprzedzić, jak zawalimy mecze z Kazachstanem i Belgią u siebie, ale prawdopodobieństwo tego, jest moim zdaniem niewielkie.

    By Anonymous Skandal!!!, at 1:31 PM  

  • Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Lekceważycie Serbię. A moim zdaniem dla nas raczej źle się stało, że wywalczyła ona ten punkt w Portugalii. Nie wyobrażam sobie bowiem, że miało by się tak okazać, iż w ostatecznym rozrachunku Portugalczycy mieliby nie awansować. Lepiej więc, żeby to oni odbierali punkty Serbom i Finom, a to dla nas byłoby z korzyścią.

    Kazachów i Belgów trzeba ograć bezwzględnie. Jak zdobędziemy w tych meczach 6 punktów, i nie przegramy z Serbią to awans jest już nasz.

    Cholerka, szkoda Rasiaka. Gdyby wtedy przyjął sobie piłkę bardziej przed siebie (a właściwie gdyby mu inaczej odskoczyła :)) a nie w bok, byłaby bramka. W sumie ten punkt nie jest taki zły, ale szczerze mówiąc zaczynam się niepokoić. Jeleń jest potrzebny, i to bardzo, bo nie ma kto nam tych bramek zdobywać. Co prawda Ebi miał dwie setki, ale nie zapominajmy że wspaniale go wtedy obsłużył Błaszczykowski. A z Portugalią napastników wyręczyli Lewandowski i Krzynówek. Jeleń i Brożek, a może nawet Wichniarek moim zdaniem w kadrze być powinni, o ile sie nic nie zmieni w stosunku do tego, co jest z naszymi napastnikami dzisiaj (Żuraw ława w Celtiku, Matusiak nie gra, Sagan na zmiany w Southampton, Piszczek ława lub trybuny w Hercie).

    By Anonymous kruk, at 3:36 PM  

  • Dokladnie. Brakuje napastników, ktorzy beda szukać gry. A jak nie ma napastnika, ktory jest rychliwy i wychodzi do pilki to i pomocnik nie ma jak mu zagrac, chyba, ze hest w fenimenalnej formie, jak Blaszczykoweski.

    Bardzo bym chcial, zeby Leo, przestal sie wreszczcie boczyc na Jelenia i dal mu proawdziwa szanse. Niech sporopbuje Brozka. Niech im sie przynajmniej przyjzy na zgrupowaniu. Wszystko jest lepsze niz Matusiak, Zurawski i Rasiak (przy zalozeniu, ze otzrymuje tylko długie i bezsensowne piłki )

    By Blogger Karewicz, at 5:57 PM  

  • @ skandal!!! tez nie wyobrazam sobie, zeby nie awansowala Portugalia. Mimo wszystko. Byc moze 'jeszcze' sobie nie wyobrazam.

    I zgadzam sie z Krukiem. O awans walczymy z Serbami i Finami, dlatego nie wiem, czy dobrze sie stalo, ze wczoraj byl remis miedzy portugalami a jugo

    By Blogger Karewicz, at 6:00 PM  

  • i jeszcze jedno. Felieton Steca na Gazecie rozpoczyna sie od słów: Kibice muszą się poświęcić i niekiedy śmiertelnie wynudzić. Jak w środowy wieczór

    noż kurwa... pomijając już, ze wcale to nie był jakiś super udany wieczór dla polskiej piłki, to nie wiem jak Stec mógł sie wynudzic? Ja myssłałem, ze mi pikawa stawa, a ten sie nudził. Twardy gość.

    By Blogger Karewicz, at 6:06 PM  

  • Dzisiaj Grzesiu kolejną bramkę strzelił na 1:1, ale Watword wygrał 3:2

    By Anonymous krokodyllos, at 5:31 PM  

  • jak to jest ze tej gej Rasiak w klubue strzela a w kadrze huja???!!! Moze ktos na stronie fanclubu tego palanta jest w stanie to wyjasnic???

    By Anonymous Anonimowy, at 7:14 PM  

  • spieprzaj dziadu

    By Anonymous Anonimowy, at 4:19 AM  

  • j.w.

    By Anonymous kruk, at 1:59 PM  

  • Proponuję ,aby Karewicz usunął dość wulgarnego posta by anonimowy. Ale pytanie ciekawe; jako entuzjastę Grzegorza wprawia mnie w zakłopotanie. Faktem jest że kolejny trener bez żadnych układów ( a ten ostatni w dodatku zagraniczny ) który jako selekcjoner Polski na pewno śledzi występy Polaków w kraju i za granicą, generalnie wbrew opinii publicznej ( my tu w Polsce mamy ze 36 mln trenerów, którzy znaja się na piłce ) powołuje Rasiaka do reprezentacji Polski. To każe wierzyć że jest w gronie najlepszych w Polsce. Dalej - nie tylko jest powoływany, ale mniej czy więcej gra. Dlaczego nie strzela ? Z jego podań padło kilka ważnych bramek, ale stać go na więcej. I ja czekam na to więcej.

    By Anonymous krokodyllos, at 2:00 PM  

  • krokodyllos, jakie "kilka ważnych bramek" ? Ja znam tylko jedną - na 2:0 z Portugalią w Chorzowie.

    By Anonymous inny anonimowy, at 6:09 PM  

  • I żeby nie było zbyt pięknie, w drugiej połowie akcja 3 naszych na 1 obrońcę i bramkarza, i oczywiście bramka nie padła. A kto sknocił akcję? Oczywiście Rasiak.

    By Anonymous inny anonimowy, at 6:11 PM  

  • Proszę bardzo - z Austrią 3:2 za Janasa; podanie głową spod końcowej linii do Kosowskiego, a ten strzelił.
    Polska - Walia 1:0 za Janasa podanie zza srodkowej linii do wybiegającego Żurowskiego, ten dał się sfaulować i strzelił karnego.

    Sprawdźcie i obejrzcie - ja właśnie sobie to obejrzałem.

    By Anonymous krokodyllos, at 10:16 PM  

  • A gdzie można zobaczyć te cuda? Podaj jakieś linki do plików video tych zagrań (np w youtube) bo jakoś nie mogę skojarzyć tych akcji.

    By Anonymous inny anonimowy, at 8:54 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna