Na godziny przed meczem z Finlandią
Zgadzam się z Żurawskim, że tym razem to my jesteśmy Portugalią i to my mamy rachunki do wyrównania. Ale bez względu na wynik niespodzianki dzisiaj nie będzie. Czy wygrają Finowie, czy Polacy, czy będzie remis, wynik nie powinien zaskoczyć nikogo. Po ostatniej kolejce nie mam już żadnych wątpliwości, że w tej grupie, a już w szczególności w tym meczu każdy może wygrać z każdym.
Aczkolwiek, jeśli zagramy w obronie tak jak w pierwszej połowie z Portugalią, a w ataku tak jak w drugiej połowie z Rosją to wydaje mi się, że Finowie nie powinni mieć nic do powiedzenia. Może, to paradoks, ale większe zagrożenie niż w Finach widzę w niektórych naszych zawodnikach.
Jeśli na przykład w obronie wystąpią razem Dudka i Głowacki to będzie ciężko nie stracić bramki. To zawodnicy, którzy mogą świetnie grać przez całe spotkanie, ale również mistrzowie kuriozalnych błędów w najważniejszych momentach meczu. Wszyscy znamy legendarne utraty równowagi w polu karnym w wykonaniu Dudki, piękne, choć skierowane do rywali dośrodkowania Głowackiego, lub co gorsza jego samobójcze bramki. Wszystko to każe z niepokojem oczekiwać na dzisiejszy występ duetu Arek i Darek.
Kolejnym zagrożeniem jest dla mnie dwójka potencjalnych napastników. Rasiak i Żurawski. Kiedy ostatnio patrzę na bezradność Maćka to zaciskam zęby z bólu tak mocno, że pojawiły mi się rysy i pęknięcia na dolnych szóstki. To był i ciągle może być świetny zawodnik, ale musi grać w klubie. Potrzebuje tego jak nastolatka miłości.
A Rasiak? Moim zdaniem ma w sobie duży i niewykorzystany dotychczas potencjał. Tyle, że nie żeby go wykorzystać, trzeba grać na niego tak jak w Southampton, gdzie dostaje piłki z boku, kiedy jest w polu karnym. W kadrze pokutuje od lat model grania na Rasiaka długich piłek przez całe boisko, które oczywiście nie maja prawa skończyć się niczym dobrym.
A tak w ogóle , to jeśli w reprezentacji Finlandii gra 9 drwali, to może lepiej zamiast Rasiakiem, grac na nich szybszymi i zwinnymi napastnikami? Po co mierzyć się z nimi tam, gdzie są najlepsi, czyli w powietrzu?
Beenhakker powiedział dzisiaj mądrą rzecz: w futbolu nie ma gwarancji wyniku, ale myślę, że jeśli nie załatwimy się sami to nie będzie źle.

7 Comments:
Niedawno podano w internecie prawdopodobny skład Polski na dzisiejszy mecz:
Boruc - Golański, Jop, Żewłakow, Dudka - Błaszczykowski, Lewandowski, Sobolewski, Krzynówek - Saganowski, Smolarek.
Skład jest całkiem niezły, aczkolwiek ja już od dawna mam antypatię do Dariusza Dudki i wolałbym w jego miejsce Jakuba Wawrzyniaka. Wiem, że byłoby to trochę ryzykowne, ale cóż... Dudka gra w Wiśle, Wawrzyniak w Legii. Klasy myślę, że porównywalne :)
Czuję też drobną niechęć od mundialu do Sobolewskiego i szczerze mówiąc wolałbym w końcu zobaczyć w kadrze na jego miejscu Przemka Kaźmierczaka. Myslę, że w przyszłości da on wiele dobrego naszej reprezentacji, a w duecie z Lewandowskim już teraz mógłby stworzyć duet DP niemal nie do obejścia. Kaz może nie jest takim typowym DP, ale przypuszczam, że z Lewym świetnie by się uzupełniali.
Pozytywnym zaskoczeniem byłaby obecność Sagana i jednocześnie ława (lub nawet trybuny, w co wątpie) dla Żurawia. Trochę jednak nie chce mi się wierzyć tym źródłom, które ten skład podali i myślę, że Żurawski jednak wybiegnie od pierwszych minut.
By
kruk, at 4:40 PM
Biało-czerwoni wystąpią w zestawieniu: Boruc - Dudka, Jop, Żewłakow, Golański - Krzynówek, Sobolewski, Lewandowski, Błaszczykowski - Smolarek, Rasiak.
Kurde zeby tylko nasz Rasialdo sie przelamal wkoncu i strzelil bramke w tak waznym meczu, jak to zrobi, mysle, ze wkoncu sie przelamie i bedzie jednym z lepszych snajperow w naszym teamie, kwestia psychiki.
By
Anonimowy, at 5:23 PM
Tak, miast Sagana Rasiak. Dla mnie bomba, wierzę w niego :)
Żurawski jednak na ławce.
By
kruk, at 5:42 PM
Rasiak zmarnował niezłą okazję. Pozatym tak samo jak zawsze. Długa piłka na osamotnionego Rasiaka i dziwią się, ze nic nie wychodzi. Kurde. Jak cos nie wychodzi to po jakiego wala próbowac to 100 razy. Wiele niecelnych podan Zewlkowa zwłaszcza. W pierwszej polowie Finowie byli blizej szczescia. Racje ma Mielcarski. Jesli nie bedziemy przechodzic przez pierwsza linie obrony Finów zwodfem to ciezko bedzie przebuc sie przez ich szyki. Trzymam kciuki.
By
Karewicz, at 6:50 PM
A moim zdaniem jest już po awansie! Awansują Finlandia i Portugalia. My skonczymy na 3. miesjcu, a Serbia na 4.
By
Morten, at 9:44 PM
@Morten - nie wydaje mi się... Portugalia pewnie wygra z Serbią, potem my z Kazahami i Belgią. Portugalia jeszcze chyba gra u siebie z Finlandią, a w takiej sytuacji nie może być dwóch zwycięzców. Pozatym chyba Finowie jednak nie wygrają w Brukseli... Będziemy drudzy, a Portugalie pierwsi.
By
Skandal!!!, at 9:55 PM
Portugalia zremisowała z Serbią 1:1, czyli właściwie układ tabeli został zachowany.
By
my name is, at 12:08 AM
Prześlij komentarz
<< Strona główna