Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, listopad 21, 2007

Dobry wieczór (zależy dla kogo)

Jest dobrze, bo wygraliśmy grupę. Portugalię mamy za plecami, co raczej ma wymiar symboliczny, ale zawsze. Serbia i Finowie sobie poczekają. Może za dwa lata, ktoś z nich załapie się na Mundial.

To był świetny ruch Holendra, żeby w tym meczu postawić na dublerów. Właściwie drugim składem zremisowaliśmy z Serbami, wśród których ten cały Zigic kosztuje więcej niż chyba a wszyscy nasi...

Szkoda jednak, że nie wygraliśmy. Było blisko, bo na początku taktycznie mieliśmy ich rozpracowanych. W drugiej połowie stawali się coraz groźniejsi, aż w końcu wyrównali. Z przebiegu meczu trzeba powiedzieć jasno, że zasługiwali na ten wynik, ale te bramki nie musiały paść. Bo trzeba także dodać, że straciliśmy je jak frajerzy. A strasznie nie lubię patrzyć jak nasza reprezentacja się frajeruje. Bramki stracone, mogę zaakceptować jedynie, po składnych akcjach przeciwnika.

Indywidualnie na początku podobał mi się Murawski, choć potem zgasł. Levandinho miał zajebistą asystę. Przez 10 minut świetnie pokazał się Matusiak. Fabiański rozegrał świetne spotkanie. No i Zahorski in plus. I tutaj akurat czuję się winny, tego że go skreśliłem, kiedy dostał pierwsze powołanie od Leo. Tymczasem, okazuje się, że facet ma w sobie “jakieś-cuś” i będą z niego ludzie.

Rasiak? Chciałbym kiedyś napisać, że wreszcie rozegrał w kadrze świetny mecz, ale nie wiem czy będzie mi to kiedyś dane. W spotkaniu z Serbią spisywał się przeciętnie.

W każdym razie jeśli weźmie się pod uwagę dokonania Polaków w meczu eliminacji po wywalczeniu awansu, to mecz z Serbią wyszedł na pewno lepiej niż wyjazd Engela na Białoruś i spotkanie kadry Pawła Janasa z Anglikami. Co co prawda o niczym jeszcze nie świadczy, ale...

...ale apropos Anglików to nie zobaczymy ich na Euro! Zajebiście! Hvala Hrvatska! Nie ukrywam, że przez te wszystkie porażki i upokorzenia jakie Anglicy nam sprawili mam w sercu ranę szarpaną. Dlatego postrzegam ich jako swoich osobistych futbolowych wrogów. Z przymrużeniem oka oczywiście, bo piłka to dla mnie zabawa mimo wszystko. Niech sobie pooglądają teraz oni mistrzostwa w telewizji.

9 Comments:

  • nie wiem czym sie podniecasz Anonimowy. Narazie Leo tylko awansował. Czy jest lepszy czy gorszy zobaczymy jak wróci z Euro.

    By Anonymous Louis, at 10:05 AM  

  • Niczym się nie podniecam, tylko stwierdzam fakty.

    By Anonymous Anonimowy, at 10:30 AM  

  • sorry, ale mam juz dosc gadek w stylu powyzej i bede je usuwal. jesli chodzi o siebie to zaknalem ten temat w poprzenim poscie

    By Blogger Karewicz, at 11:04 AM  

  • Karewicz zachowałeś się niczym cenzor za PRL'u usuwając moją wcześniejszą wypowiedź. Wiem dlaczego, to zrobiłeś i rozumiem, ale nie pochwalam. Zresztą czym ja się przejmuję ?. Przecież ten blog odwiedza tylu internautów co kot napłakał.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:12 PM  

  • Skasowalem ją bo moim zdaniem była glupia i mam juz dośc tego typu gadek, jak Twoja ktora skasowalem. A blog pisze bo lubie, i z zadnego innego powodu. Dlatego będe na nim robil to co chce. Nie podoba Ci się to nie przychodz

    By Blogger Karewicz, at 3:01 PM  

  • Kar, popieram Cię ale proszę, nie nazywaj już Lewandowskiego Levandinho... Czasy najazdów na niego już dawno minęły, dziś jest on zupełnie innym piłkarzem dla naszej reprezentacji, jest jednym z ważniejszych ogniw, bez którego nikt teraz nie wyobraża sobie pierwszej jedenastki i co do którego obecności wogóle w kadrze w tej chwili nikt nie ma najmniejszych wątpliwości.

    Na odpadnięcie Anglii można patrzeć z zupełnie innej strony. Wszak nie będzie przecież okazji do osobistego rewanżu, czyli do zmierzenia się z nimi na Euro. Byłoby to niesamowite spotkanie, które bylibyśmy w stanie pod wodzą Beenhakkera nawet wygrać.

    Szanuję Leo za to, że wypracował nam już styl, wciąż mnie jednak wkurzają jego decyzje personalne. Wawrzyniak w pomocy - nie nazwałbym tego jakimś rewelacyjnym odkryciem geograficznym. Murawski i Zahorski akurat pozytywnie, podobnie jak Matusiak. Łobodziński średnio. U Jopa natomiast widać, że ma umiejętności wystarczające na stopera reprezentacji, lecz brakuje mu po prostu ogrania. Mam nadzieję, że znajdzie jakiś przyzwoity klub europejski.

    By Anonymous kruk, at 3:55 PM  

  • kurde, ale ja Lewandowskiego nazywam Levandinho z sympatii czystej, na serio :) Nie wyobrazam sobie bez niego reprezentacji teraz

    By Blogger Karewicz, at 4:06 PM  

  • Kruk - co do Anglii to lepszy wróbel w garsci niz gołąb na dachu. Oczywiscie zemsta byłaby słodka, gdybysmy ich ograli na Euro, ale Angole nam wyjątkowo nie lezą. Być moze trafi się nam za to okazja do rewanzu nad Szwecja :)

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 9:34 AM  

  • No i trafiliśmy - Polska zagra z Czechami, Irlandią Płn., Słowacją, Słowenią i San Marino :))) Bardzo się z tego cieszę.

    By Anonymous Anonimowy, at 6:50 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna