Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

sobota, czerwiec 30, 2007

Brazylia na kolanach

Młodzi Polacy pokonali rówieśników z Brazylii! Mówiłem, że jak się ma 20 lat to się nie ma kompleksów i miałem rację. W grze Polaków było widać ogromną determinację i chęć zwycięstwa. Miliony Euro, które biegały po boisku w żółtych koszulkach nie robiły na naszych wrażenia. I nawet jeśli ostatnie 20 minut przypominało tzw. Częstochowę, to po pierwsze w obronie graliśmy przeciw Brazylii prawie bezbłędnie, a po drugie warto mieć na uwadze, że graliśmy w osłabieniu prawie przez cały mecz.

Jeśli takie będą rzeczywiście Rzeczpospolite jak jej młodzieży wychowanie, to za parę lat, Polska reprezentacja piłkarska będzie prezentowała taki poziom jak dzisiejsza drużyna Raula Lozano, która właśnie wygrała 12 mecz w Lidze Światowej, ogrywając po raz 4 z kolei butnych Bułgarów.

11 Comments:

  • Widać że ich Leo trenował -> http://www.sport.pl/pilka/1,65029,4239264.html

    By Anonymous my name is, at 11:42 AM  

  • tak, my name... widac ze masz duzą łatwość w przypisywaniu zasług trenera Michał Globisza Beenhakkerowi.

    Pozwol,ze wyprowadze Cie z bledu - nie, nie trenowal ich Leo, tylko Michal Globisz i wynik 1-0n z Brazylią idzie na konto Michała Globiosza.

    leo? Na jego konto w sumie tez idzie 1-0, z ta drobna roznica, że w plecy i nie z Brazylią tylko z Armenią. Reszta sie zgadza

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 11:50 AM  

  • W podanym linku:
    "...Na współpracy z Beenhakkerem na pewno wszyscy skorzystają - uważa Michał Globisz. - Dla chłopaków jego obecność stanowi dodatkowy bodziec do pracy. Zdają sobie sprawę, że mogą wpaść w oko selekcjonerowi drużyny narodowej. Ja też nigdy nie twierdziłem, że pozjadałem wszystkie trenerskie rozumy. Jego uwagi, spostrzeżenia mogą mi wiele pomóc - dodał..."

    W zasadzie mnie twój komentarz nie dziwi, bo czego można się spodziewać po miłośniku antytalentów piłkarskich (Rasiak) i trenerskich (Janas).

    By Anonymous Anonimowy, at 12:18 PM  

  • no to ja też przyznaję sie anonimowy ( szkoda że nie odważysz się nawet podac nicka, zwłaszcza w poście, którym wydaje ci się że obrażasz innych ) że jestem miłośnikiem Rasiaka i Janasa. Ten pierwszy jest etatowym reprezentantem Polski ( i tu cię boli, kolego :) a drugi dokonał po bodaj 16 latach rzeczy niezwykłej -wprowadził Polskę do finałów MŚ. O obu jeszcze usłyszymy. A Leo ? Oczywiście szacuneczek, Rossi puknie wreszcie bramkę w Portugalii i zagramy w finałach ME. Jest blisko i szanse duże.

    By Anonymous krokodyllos, at 7:03 PM  

  • A mi z kolei bardzi sie podoba to ze Leo pojawil sie na treningach mlodziezowki. Bardzo podoba mi sie jego zaangazowanie. Ale nie zapominajmy, ze on sie tam pojawil na chwilke, na moment i "za dwie dwunasta", podczas gdy trener Globisz pracowal na ten sukces od lat

    Brawa dla Leo za zangazowanie, ale on nawet nie jest w 1% autorem niwątpliwego sukcesu jakim jest pokonanie Brazylii, a tak sie chyba niektorym zaczelo wydawac

    By Anonymous Karewicz, at 10:11 PM  

  • Spoko, to także ja wysłałem wiadomość pod anonimowym nickiem, ale tylko dlatego, że w tamtym czasie nie mogłem przesłać komentarza pod nickiem 'my name is'.

    '...jestem miłośnikiem Rasiaka i Janasa. Ten pierwszy jest etatowym reprezentantem Polski (i tu cię boli, kolego :)...'

    Owszem boli ale zupełnie z innych powodów. A tak na boku, z zagrań Grzesia na miarę poziomu reprezentacji (i w ważnym meczu o punkty) to widziałem chyba jedno tzn wystawienie do Smolarka na 2:0 z Portugalią. Ale spoko. Nie będę już wam sprawiał przykrości. Może się chłopak przełamie (byle nie na pół :P) w kolejnym meczu o punkty i coś zagra z sensem. Daj mu Panie Boże.

    '...a drugi dokonał po bodaj 16 latach rzeczy niezwykłej -wprowadził Polskę do finałów MŚ....'

    Z tego co wiem to takiej rzeczy dokonał trener J Engel a nie P. Janas. Tak prawdę mówiąc dużo wyżej cenię myśl taktyczną tego pierwszego (poza nieudanym występem w Korei, rzecz jasna).

    '...O obu jeszcze usłyszymy...'

    Oby to były jednak pozytywne nowiny, bo mam przeczucie, że będą raczej negatywne.

    '...zagramy w finałach ME. Jest blisko i szanse duże...'

    No, z tym jednym mogę się zgodzić (jeśli nie rozsądkiem to przynajmniej pragnieniem).

    By Anonymous my name is, at 1:33 AM  

  • http://www.sport.pl/sport/1,65025,4284020.html?skad=rss

    na szczescie sam Beenhakker ma zdrowy stosunek do swojej obenosci na zgrupowaniu, w przeciwnienstwie do kolegi "my name"

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 10:40 AM  

  • W cytowanym wywiadzie jeden fragment napawa mnie optymizmem: "To normalna sytuacja: jeśli chcesz grać w kadrze, musisz grać na co dzień w klubie. Dobrze, że Marek Saganowski został w Southampton. Dla piłkarza aspirującego do reprezentacji nie ma nic lepszego, jak cotygodniowa gra w klubie - zakończył Beenhakker."

    By Anonymous i to na tyle, at 10:57 AM  

  • Nie ma sie co tak podniecac tymi mistrzostwami... Fajnie ze wygrali, ale od dawna wiadomo, ze wyniki w imprezach U-20 czy Igrzyskach Olimpijskich maja praktycznie zerowe przelozenie na sukcesy w "prawdziwym" futbolu. Mielismy srebrny medal na igrzyskach w Barcelonie a potem co?Szczytem mozliwosci tych pilkarzy (a tak naprawde to malej czesci z nich) byl awans na MS i blamaz w grupie.

    By Anonymous supersonic, at 7:30 PM  

  • Barcelona, to stare dzieje. Dla przypomnienia mamy rok 2007 i częśc z tych chłopaków będzie grało na EURO 2012. Więc jeśli dobrze im pójdzie w Kanadzie, to największe talenty nie zostaną zmarnowane tak jak, to miało miejsce na początku lat 90.

    By Anonymous Anonimowy, at 9:00 PM  

  • Hmmmm Grzegorz to mój idol ;-) Wkurzam sie jak widze te komentarze i żarty... A taka prawda, że jest to jedyny zawodnik, który gra teraz w repr; który dał nam zwycięstwo w jakimkolwiek turnieju(chodzi o turniej im. Łobanowskiego na ukrainie ;])Lecz żal że nikt tego nie rozumie... Boli mnie gdy Rasiak schodzi z boiska bez bramki... Boli mnie onet...

    P () Z |) R () dla prawdziwych kibiców

    Łagoś
    gg: 565443 chcecie piszcie xD

    By Anonymous Anonimowy, at 1:15 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie

Te słowa Jana Zamojskiego (chyba?) wisiały w moim liceum. Można by to sparafrazować, mówiąc “Takie będę Rzeczpospolitej reprezentacje, jakie jej młodzieży wyszkolenie”.

Jak wygląda nasz młodzież zobaczymy dzisiaj, podczas meczu otwarcie MŚ w Kanadzie. Nasi zagrają z Brazylią. Jakby nie zakończy się dzisiejszy mecz, to można spokojnie założyć, że co najmniej kilku z Brazylijczyków, którzy dzisiaj wybiegną na boisko będzie w przyszłości mistrzami świata, bohaterami najgłośniejszych transferów i że będą zdobywali największe piłkarskie trofea.

Ale dzisiaj młodzi Polacy nie muszą mieć jeszcze kompleksów.

Po pierwsze dlatego, że nie można chyba grać w piłkę na poziomie reprezentacyjnym i w wieku 20 lat mieć kompleksy przed innym 20 latkiem, a po drugie dlatego, że wielu z tych chłopaków pobiera piłkarskie szlify z dala od ośrodków polskiej myśli szkoleniowej.

4 Comments:

  • A tam ja wole siatkówke :P chociaż na 99% i tak wygrają dzisiaj nasi.

    By Anonymous kruk, at 3:11 PM  

  • Pol na gazecie mowi, ze marzeniem Polakow jesrt wyjscie z grupy!

    jak w wielu 20 lat marzeniem kogos jest wyjscie z grupy to kurwa, do konca zycia jego marzeniem bedzie wyjscie z grupy...

    Wtgramy, czy przegramy, ale mierzmy wysoko! Zwlaszcza w takim wieku!

    http://www.sport.pl/pilka/1,65046,4278989.html

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 5:16 PM  

  • "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie" - jak patrze na Korzyma i innych, ktorzy odmowili gry na MS to sie zastanawiam jakie będą te reprezentacje w przyszlosci. Dla tych ktorzy odmowili gry w tym turnieju nie powinno byc wstepu di kadry juz nigdy!

    By Anonymous _root, at 7:39 PM  

  • huje przedluzyli o 5 minut!

    By Anonymous kremovy, at 10:08 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, czerwiec 27, 2007

Ten tu, ów tam

  • Rasiak – chyba zostaje w Southampton pod wodzą ograniczonego umysłowo trenera. O jego przejściu do Premiership na razie cisza. Słabo
  • Saganowski – chca go wykupić z Troyes i pewnie zostanie w UK. Póki co powietrze w Southampton służy Markowi, nawet pomimo tego, że zespół prowadzi Burley. Jak na razie ok.
  • Miętowy – przechodzi z Grecji do Bochum. Mam złe przeczucia
  • Kosowski – powrót do Wisły. Dobry ruch. Moim zdaniem Kamil ma szansę załapać się na ostatnią falę wznoszącą w karierze.
  • Niedzielan – nie przechodzi. Szkoda.
  • Dudek - ciekawe gdzie trafi, ale myślę, że patrząc na jego ostatnie dokonania w Liverpoolu najbardziej chciałby posiedzieć na ławce w Realu.
  • Frankowski – nie chce wracać do Polski. Fakt, jeszcze wszystko przed nim
  • Matusiak – podobno w Palermo powiedzieli, że się go nie chcą pozbywać. Niedobrze
  • Smolarek – zostaje w Dortmundzie. Moim zdaniem to dobrze. Pomoże w aklimatyzacji Błaszczykowskiemu.
  • O kimś zaponiałem?

13 Comments:

  • kaźmierczak w Porto - wielkie brawa!!!

    Fabiański w Arsenalu - tez super, nawet jesli posiedzi na lawce, choc moim zdaniem nie jest wcale na to skazany

    By Anonymous karewicz, at 11:38 AM  

  • Rafał Grzelak - wykupiony definitywnie przez Boavistę. Bardzo dobrze :]

    By Anonymous kruk, at 12:51 PM  

  • Moim zdaniem Dudek chce do Realu i juz szykuje afere "Pt Dlaczego, Beengakker nie zabral mnie na Euro! No Dlaczego nawet nie zadzwonil"

    ... o ile daj Bóg awansujemy

    By Anonymous najlepszy Kebab, at 3:25 PM  

  • Błaszczykowski - do Borusi. Extra

    By Anonymous louis, at 3:27 PM  

  • Matusiak jednak chyba do Anglii lub Espani pojedzie

    By Anonymous Andrew, at 10:00 AM  

  • A Włodarczyk z Legii do Zagłębia Lubin :P .

    P.S. Karewicz, dopracuj stronę kodową tego bloga bo mimo że piszesz w UTF-8 to widać pełno "chińskich znaczków".

    By Anonymous my name is, at 10:29 AM  

  • a tam Włodarczyk, do poziomu tranferow OE - OE nie schodzmy :)

    Wasilewski do Glasgow?
    Goalnski do Anderlechtu?

    By Anonymous Karewicz, at 1:03 PM  

  • a Milan ponownie kusi Buruca...

    nmysle ze Borucco spokojnie mpoglby powalczyc z Dida. Obojgu zdazaja sie makabryczne wpadki, ale co tu duzo gadac - Dida jest po prostu hujowy. Za brazylijczykiem przemawia jednak magia jego nazwiska. W kazdym razie byloby slabo gdyby oruc siedzial na lawce w Milanie, Fabian w Arsenalu, Kuszczak w Machesterze a Dudek w Realu.

    Kluby najwieksze na swiecie, ale ktos musi grac

    By Anonymous Danzinger, at 2:12 PM  

  • Z Włodarem to pewne?? Ja słyszałem tylko że ma jakąś oferte z Belgii, z Aberdeen i chyba z Trabzonsporu.

    Co do Trabzonu to tam chyba Zakrzewski idzie. :)

    Goliński to chyba miała być Steaua Bukareszt, a nawet podobno obserwuje go Lazio...

    By Anonymous kruk, at 4:43 PM  

  • Golański, nie Goliński :)

    By Anonymous kruk, at 4:43 PM  

  • to chyba raczej w takich kategoriach jak kiedyś Szymkowiaka obserwował Juve

    By Anonymous Karewicz, at 8:49 PM  

  • Niedzielan jednak do Wisly - fajnie :)

    Sypniewski do ŁKS. Taniej byloby wziasc pierwszego lepszego najebanego huligana z trybun, a porzytek taki sam

    By Anonymous Raks, at 11:12 PM  

  • A Zakrzewski miał iść do Trabzonu a idzie jednak do FC Sion w Szwajcarii.

    By Anonymous kruk, at 3:10 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

czwartek, czerwiec 21, 2007

Duszan myśli o Mili

Kto pamięta najlepsze czasy Groclinu i wspólne występy Niedzielna, Rasiaka i Mili na pewno pamięta postać ich słowackiego trenera Duszana Radolsky’ego. Otóż Duszan, wraca teraz do Polski i będzie trenował Ruch. Na Onecie przeczytałem, że powiedział Przeglądowi Sportowemu te słowa:
Muszę przyznać panu, że jak tylko dowiedziałem się, że wracam do Polski to pomyślałem, że muszę poszukać Mili. Bo to największy polski talent z jakim pracowałem

Bez przesady panie trenerze, już Rasiak rozwala Milę na łopatki.

4 Comments:

  • "...już Rasiak rozwala Milę na łopatki..."

    To chyba żart, choć gdyby się tak głębiej zastanowić, to może i prawda... Tylko co to za wybór pomiędzy najgorszym i prawie najgorszym ? Mnie z tej trójki "szkoda" jedynie Niedzielana. Kiedy grał w w OE miło było patrzeć. Pamiętam doskonalę np akcję bramkową w meczu z Hertą: ktoś tam strzela, bramkarz Herty broni, Niedzielan startuje do piłki, podaje do środka, piłka odbija się od Rasialdo (charakterystyczne zagranie Grzegorza R.) i wpada do bramki.

    By Anonymous my name is, at 4:45 PM  

  • Jednak to chyba trener który pracował z nim na codzień wie lepiej od nas. Ja też jestem zwolennikiem talentu Mili i nie wiem tak naprawde za co ta nagonka na niego się pojawiła. Za to że tak często upada?? Przecież to był naprawde jeden z największych talentów. Świetny technicznie, aktywny, rzucający celne podania i dośrodkowanie no i rzuty wolne... Miał tylko problem z psychiką, to mu nie pozwalało zostać liderem (a przynajmniej czołowym rozgrywającym) reprezentacji. W Austrii miał raz gorzej raz lepiej. Troche posiedział na trybunach fakt, ale i troche też pograł i chyba tak naprawde nienajgorzej, ale jednak mu sie nie powiodło i Valerenga Oslo to nie jest chyba szczyt jego możliwości.

    Wiem że mnie za to zjedziecie ale widocznie należę do tej grupy w której są też Duszan Radolsky, Bobo Kaczmarek a także Paweł Janas czyli do zwolenników talentu Mili :)

    By Anonymous kruk, at 8:53 PM  

  • Hehehehehe ... problem z psychiką. Takie problemy to chyba większość polskich piłkarzy ma, że wymienię choćby Świerczewskiego, Szymkowiaka czy Iwana. A wogóle to ciekaw jestem czy zawodnicy ćwiczą też jakieś ćwiczenia uodporniające na stres (jak np nauka opanowywania nerwów - przydatna choćby przy seriach jedenastek) czy tylko ćwiczenia czysto piłkarskie (technika, motoryka) ?

    By Anonymous Anonimowy, at 11:00 PM  

  • No właśnie obawiam się że nie... :) W tym można szukać rozwiązania. Bo czemu tacy piłkarze jak np. Kosowski czy właśnie Mila którzy sie zapowiadają na świetne kariery wyjeżdżają zagranicę i tam grzeją ławy bądź trybuny. Bo po prostu jest za słaby?? Wątpie. Czemu taki Kosowski który rewelacyjnie sie zaprezentował w meczu eliminacji do Ligi Mistrzów z Barceloną, a potem był współtwórcą legendy Wisły która pokonywała Parmę i Schalke, i toczyła wyrównany bój z Lazio nie poradził sobie w takim Kaiserslautern?? Podobnie z Milą, Niedzielanem i Rasiakiem, którzy z kolei stworzyli legendę Groclinu eliminując Herthę i Man City. No a Wtorek nie gra w NEC Nijmegen (choć to chyba przez kontuzje bo przecież przez 2 sezony zdecydowanie sie wybijał ponad przeciętnosć w tej drużynie), Mila zniknął nam z pola widzenia w Norwegii a Rasiak... nie poradził sobie w Tottenhamie i powoli zaczyna udowadniać że jeśli chodzi o strzelanie bramek to tylko w CHampionship. Nie udaje sie to niestety w Premiership i reprezentacji (chyba że na Wyspy Owcze)

    A wszyscy się nimi podniecali jacy to wspaniali piłkarze. A później brutalne rozczarowanie. Może rzeczywiście rzecz tkwi w psychice??

    By Anonymous kruk, at 11:11 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, czerwiec 17, 2007

Minął rok

Parę dni temu widziałem gdzieś w telewizji jakiś fragment rozmowy z Jackiem Zielińskim, apropos jego przejścia do Kielc. Gdzieś tam w obiektyw kamery zajrzała na sekundę, na okoliczność tego wywiadu twarz Pawła Janasa (opalony jakiś taki był bardzo mocno). Nie widziałem go w TV od Mundialu i związanej z nim zawieruchy. Właściwie chyba ostatni raz pojawił się publicznie w TV, kiedy “przekazywał” kadrę Beenhakkerowi. To “spotkanie” przywołało mi w pamięci traumatyczne przeżycia z czerwca 2006 i uświadomiło, że minął już rok.

Z ciekawości zerknąłem na skład w jakim wyszliśmy na najbardziej dramatyczne spotkanie (oczywiście dla nas) tamtego Mundialu, czyli na Niemców. A więc 14 czerwca reprezentowali nas: Boruc – Baszczyński, Bosacki, Bąk, Żewłakow - Jeleń, Radomski, Sobolewski, Krzynówek - Smolarek, Żurawski.

Hm... to jak to jest? Zmienia się ta kadra czy się nie zmienia? Przecież z tamtego składu jedynie Bosacki jest definitywnie poza kadrą no i może jeszcze Baszczyński. Reszta zawodników, jest częściej lub rzadziej powoływana. W ostatnim spotkaniu z Armenią grało aż 7 tych samych piłkarzy co przeciwko Niemcom, a byli to Boruc, Bąk, Żewłakow, Sobolewski, Krzynówek, Smolarek i Żurawski.

Oczywiście nie mówie, że to źle. Nie jest też tak, że nic się nie zmienia, bo jednak pojawili się Błaszczykowski, Garguła, Matusiak, Golański czy Bronowicki. Ale jednak trzon kadry ciągle stanowią zawodnicy, którzy zawiedli wraz z Janasem w Dojczland. Nie ma innych? Być może. Tym bardziej zejdźmy na ziemię przed spotkaniami z Portugalią i Serbią. Grajmy o zwycięstwo, ale znajmy swoje miejsce w szyku, o którym w bolesny sposób przypomniano nam ostatnio za Kaukazem.

Śmieszna jest też sprawa z Rasiakiem. Pamiętam, jak przychodził Holender i na forach mówiło się, że Janas odchodzi to i Rasiaka zabraknie. A tu proszę – Leo też stawia na Grzegorza! Czyżby Beenhakker podobnie jak Janas nie znał się na piłce? Czy jednak w Rasiaku jest coś co powoduje, że kolejni trenerzy kadry (w tym światły przecież piłkarsko i oblatany w światowym futbolu Holender) wysyłają mu powołania. A przy tym wszystkim paradoksalne pozostaje, że Greg ciągle nie trafił do bramki rywali w meczu o punkty.

3 Comments:

  • Odnośnie składu kadry na i po MŚ w Niemczech: nie chodzi o to kto tam grał, ale jak tam grał.

    By Anonymous pierwsza kadrowa, at 10:54 AM  

  • roche tez chodzi o to kto

    By Blogger Karewicz, at 1:39 PM  

  • Osoby w kadrze może i są te same ale przecież nie dałoby się stworzyć DOBREJ reprezentacji wyczyszczając ją całkowicie z ludzi którzy grali (albo może dokładniej - którzy zawiedli) na mundialu. Przywołałeś jedenastkę Polski na mecz z Niemcami. A moim zdaniem podstawowa jedenastka kadry Beenkakkera wygląda tak:

    Boruc - Golański(lub Wasilewski ale Golański jest chyba lepszy), Bąk, Radomski(Żewłakow), Bronowicki(Żewłakow) - Lewandowski, Sobolewski(albo niestety Dudka) - Błaszczykowski, Garguła(Żurawski), Smolarek(Krzynówek) - Matusiak(Rasiak)

    No może nie całkiem jest to jedenastka bo jednak jest kilka albo albo. Owszem ludzie są w jakiejś cześci ci sami) Ale jednak na ten mundial pojechały osoby (w większości) które bądź co bądź w piłkę grają najlepiej. A zmiany dokonane przez Beenhakkera są widoczne niemalże na pierwszy rzut oka, więc nie byłbym taki do przodu z porównywaniem go do Janasa :)

    Swoistym paradoksem na pewno jest to, że w tej kadrze nie został właściwie jedyny bohater mundialu z prawdziwego zdarzenia czyli Bosacki.

    By Anonymous kruk, at 5:36 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, czerwiec 12, 2007

Leomenoza

Myślałem, że wzorem Steca w Gazecie wszyscy są chorzy na leomenozę. Wszyscy wiedzą o co chodzi, a Ci co nie wiedzą niech zobaczą jak wygląda kliniczny przypadek leomenozy.

Myślę, że wypowiedzi Steca nie ma co komentować, bo to wypowiedź człowieka który kompletnie zatracił poczucie jakiegoś zdrowego rozsądku. A już tekst, że tak naprawdę to zdeklasowaliśmy Ormian była dla mnie mistrzostwem świata.

A jednak dzisiaj Gazeta mnie mile zaskoczyła. Wołowski napisał tekst z którym się w pełni zgadzam. Widać Stec nie zdołał jeszcze wszystkich zarazić, więc jest szansa, że wirus leomenozy nie rozprzestrzenia się drogą kropelkową.

Tym optymistycznym akcentem chciałbym zakończyć wątek ormiański na niniejszym blogu.

8 Comments:

  • fakt - troche tak jest. Powiesz glosno, ze ben zrobil zle zmiany, albo, ze szkoda, ze nie bylo Jelenia to juz atakuje Cie cala chmara obroncow trenera zarzucajac Ci, ze nie znasz sie, ze mamy beznadziejnych pilkarz i ze Leo robi na laske ich trenujac, a ty to sie nadajesz, zeby z Piechniczkiem i z Janasem w bierki grac. No i dwa moje ulubione zagrywki nisicieli leomenozy (ale to juz skrajne przypadki):

    - Janas tez by przegrywal z kelnerami gdyby nie Frankowski

    - nasze szanse na awans wcale nie zmalaly. Mysimy po prostu wygrac z Serbia i Portugalia

    By Anonymous Louis, at 9:24 PM  

  • Kitujesz głupoty louis. Być może Ben zrobił w tym meczu złe zmiany, ale błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. Ważne jest jednak żeby z porażek wysnuwać odpowiednie wnioski i nie popełniać tych samych błędów po raz kolejny. I tu właśnie widzę różnicę pomiędzy Benem a Janasem czy Engelem. A Jeleń - no cóż, nie chce grać w reprezentacji, reprezentacja obejdzie się bez niego.

    P.S. Nadal uważam że gdyby nie Frankowski, to byśmy na mundial w Niemczech nie pojechali.

    By Anonymous my name is, at 10:58 AM  

  • ale ja nie mowie, ze Leo, jest zlym trenerem! Wrecz przeciwnie uwazam. Z tym, ze mam prawo krytykowac jego pomyslki.

    A z tym Janasem to juz mnie po prostu bawią te komentarze :) Mozna powiedziec ze gdytby nie Ronaldo to Brazylia by nie zdobyla MS w Korei.

    ALE CO Z TEGO :) ?

    Śmieszne to jest na serio :)

    By Anonymous Louis, at 11:58 AM  

  • a tak na marginesie, jesli chodzi o jelenia, to sam sobie wymysliles ze nie chce grac w kadrze. LB powolal go tylko na liste rezerwowa. Zreszta sam czytelem jak LB mowil, ze Jeslen to dobry pilkarz, ale srednoio pasuje mu do koncepcji i ze smolarek i blaszczykowski bardziej sie nadaja do kadry.

    Moze LB mial racje, nie mowie ze nie, ale nie wmawiaj tutaj bzdur, ze Jelen nie chce grac sam z siebie

    By Blogger Karewicz, at 3:34 PM  

  • O Irku Jeleniu: "...Cieszyłem się ze zwycięstw, a jednocześnie byłem zły na cały świat. Nie dość, że wszystko mnie bolało, to jeszcze czytałem głupoty o tym, jak to niby symuluję kontuzję, a przyjeżdżam do Polski grać w reklamach..."

    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061220/sport/sport_a_1.html

    By Anonymous Anonimowy, at 9:11 PM  

  • Jeszcze raz bo się link nie zmieścił:
    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta
    /wydanie_061220/sport/sport_a_1.html

    By Anonymous Anonimowy, at 9:13 PM  

  • I jeszcze tutaj: "...sekretarz PZPN Zdzisław Kręcina kolportuje też informacje, jakoby Jeleń od występów w reprezentacji wolał występy w... reklamówkach jednej z firm odzieżowych..."

    http://www.canalplus.pl/sport
    /pilka/tylkopilka/tp?11

    By Anonymous Anonimowy, at 9:29 PM  

  • a co będę Wam żałował: "...Zaatakowali go nawet działacze PZPN, którzy z oburzeniem twierdzą, że Jeleń nie miał czasu, by pojawić się na zgrupowaniu polskiej kadry, ale znalazł go, by w Polsce zatroszczyć się o swoje prywatne sprawy marketingowe..."

    http://euro-champ-2008.com/content
    /view/68/4/

    By Anonymous Anonimowy, at 9:48 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, czerwiec 08, 2007

Dwa dni po blamażu

Dwa dni po blamażu z Armenią, Republiką Zakaukazką nadal szlag mnie trafia. Za wynik odpowiedzialny jest trener i odpowiedzialnością za porażkę obciążam Holendra. Wiem jednak, że takie mecze mogą się zdarzyć najlepszej drużynie na świecie. Dlatego w odpowiedzi na ostatnie komentarze mówię: nie przesadzajmy. Ani nie przesadzajmy mówiąc, że nic się nie stało i właściwie nasze szanse nadal są duże, ani nie przesadzajmy pisząc (cytuję komentarz z postu poniżej) “Spoko, nie ma co załamywać rąk, tylko wziąść sie do roboty i walczyc o utrzymanie 3 pozycji w grupie co da nam lepsza pozycje wyjsciową w nastepnych eliminacjach”. Dalej walczymy o awans.

To, ze ostatnie wyniki Beenhakeera, a przede wszystkim grę kadry oceniam krytycznie, nie oznacza, że odbieram mu szansę na awans i proszę mi tego nie imputować (trudne słowo). Szanse nadal są. Jednak, w kadrze musi się coś radykalnie zmienić. Rolą trenera jest wyzwolić ten potencjał, który było można zobaczyć z Portugalią, a jest to niezbędne do awansu. Holender będzie rozliczony za 5 meczy. Nie teraz. Osobiście jako optymista wierze, ze mu sie uda.

Zastanawia mnie tylko jak taki obieżyświat może być tak nie odporny na krytykę? "Nie musze trenować Polski". To oczywiste ze nie musi. Skoro Leo przypominał sobie, że nie musi, to ja mu przypomnę, że nikt go do tego na siłę nie zmuszał. A w dodatku nie robi tego charytatywnie i nie powinien traktować jak hobby, ale jak odpowiedzialną pracę

Dlaczego nie umie przyznać sie do błędów, zwalając wszystko na kalendarz? A przecież media póki co po nim nie jadą. Wielu dziennikarzy nadal widzi w selekcjonerze zbawcę polskiej piłki, który roztacza wokół siebie czar profesjonalnego futbolu. Naprawdę po blamażu za Kaukazem potraktowano go w mediach bardzo, ale to bardzo łagodnie.

Janas, Engel czy jakikolwiek inny polski trener zostałby publicznie zlinczowany, gdyby przegrał tak ważny mecz, z tak beznadziejnym przeciwnikiem, i to robiąc tak nietrafione zmiany. Zostałby zlinczowany tym bardziej, gdyby miesiąc wcześniej zajął się choćby na tydzień trenowaniem powiedzmy Lecha Poznań.

Warto pamiętać, ze Armenia to najniżej notowany w rankingach rywal z którym kiedykolwiek przegrała Polska !!! Czy po takiej kompromitacji profesjonaliści oczekują pochwał i obrażają się na krytykę?

11 Comments:

  • Widzę Karewicz że emocje opadają zaczyna się trzeźwe myślenie. Szanse na zakwalifikowanie się do ME nadal są i to nie tylko iluzoryczne. W naszej aktualnej sytuacji to która drużyna awansuje będą bezpośrednio zależeć od bezpośrednich spotkań Polska-Portugalia-Serbia-Finlandia. W tych spotkaniach poznamy prawdę o profesjonalizmie (lub "profesjonalizmie" ) Holendra. Więc póki co życzę sobie, Karewiczowi, oraz wszystkim kibicom abyśmy znów mieli okazję zobaczyć koncertową grę naszych jak jesienią ubiegłego roku. Wszak kolejne spotkanie to właśnie starcie z Portugalią, przed meczem z którą mało kto dawał nam szanse choćby na remis. Oby historia się powtórzyła.

    P.S. "Nie musze trenować Polski" - to rzeczywiście słowa Leo ?

    By Anonymous this is my name, at 10:01 AM  

  • niestety tak

    http://www.sport.pl/pilka/1,65046,4210287.html

    By Anonymous louis, at 10:16 AM  

  • No niestety... dla mnie to trochę wygląda jakby Leo robił nam wielką łaskę że ktoś taki jak on, wielki trener z ogromnym doświadczeniem, znany w europie trenuje kadrę Polski. Mam nadzieję że to złudne wrażenie i to po prostu nerwy. Choć przyznam że sam się zdziwiłem czemu ktoś taki tak źle reaguje na krytykę...

    By Anonymous kruk, at 10:54 AM  

  • A więc jednak... Ale dla mnie to wyglądało raczej, że znów mu zaczęli różni mędrkowie deptać po odciskach i się człowiek trochę zdenerwował -> "Gdy wygrywasz, nie słyszysz tych wszystkich ekspertów, gdy przegrywasz, od razu się pojawiają, by zabłysnąć". No i powiedział to na zajutrz po przegranym meczu, kiedy emocje były jeszcze bardzo gorące. Na szczęście te ostatnie stygną w miarę upływu czasu i mam nadzieję że do ewentualnej zmiany trenera nie dojdzie przed końcem eliminacji.

    By Anonymous this is my name, at 11:18 AM  

  • co za bzdury wygadujecie, a w szczegolnosci Karewicz, jako 'wodzirej' zamieszania. nie rozumiem, chociaz to moze JA zle interpretuje - ale ale. ja tam nie widze, gdzie Leo mowi ze 'moze sobie odejsc'. bo gdzie. czy wy w ogole czytaliscie cala wypowiesz, wszystko, w jakim kontekscie on to powiedzial?
    no prosze, przestancie.

    By Anonymous aef,., at 9:39 PM  

  • Zauważcie, że nasze szanse zmalały, ale... nic nie jest stracone. Graliśmy dobrze i gdyby nie wspaniała postawa bramkarza gospodarzy i nienajlepszy celownik Sagana już w pierszej połowie prowadzilibyśmy 3:0, zabrakło szczęścia. Druga sprawa- Armenia wcale nie jest taka słaba jak się wielu wydaje, czy widzieliście z jakim entuzjazmem i mocą zaczeli grać po przerwie?Poza tym nie oszukujmy się- Ormianom pomagały ściany i niestety sędziowie... Myślę, że jeżeli Ormianie nie spuszczę z tonu to mogą urwać punkty pozostałym pretendentom do awansu, a nawet Portugalii ! Dlaczego ? Bo jakby nie patrzeć- naprawde trudno im strzelić bramke, a to dlatego, że walczą do ostatniej kropli potu. Ostatnia sprawa- ten mecz nie był kompromitacją, po prostu my nie mieliśmy skuteczności,a Ormianowi wyszedł strzał zycia...pozdro

    By Anonymous Anonimowy, at 10:54 AM  

  • wkurwia mnie Benhaker z tymi swoimim gadkami, ze nie musi trenowac Polski. Laski nikomu nie robi, a jak na kase ktora inkasuje, to za duzo jeszcze tak na dobra sprawe nie pokazal do tej pory go lubilem ale teraz zaczyna mnie wkurwiac

    By Anonymous Anonimowy, at 9:17 PM  

  • Mnie też ten komentarz zdenerwował, nawet bardziej niż porażka... O awans będzie ciężko, ale może Portugalia też na Kaukazie nie wygra?

    By Anonymous Skandal!!!@przekonajmnie.pl, at 1:47 PM  

  • Bukmacherzy, którzy z oceniania szans drużyn żyją stawiają nasze szanse wyżej niż Serbów.
    Więc prosze o nie pitolenie, że "teraz będzie ciężko", bo sytuację wciąż mamy dobrą, a łatwo to nigdy nie jest.
    Schrzaniliśmy wielką szansę, ale sytuacja wciąż jest absolutnie ok. A z Portugalią nikt w grupie lepszego od nas wyniku nie zrobi, nawet Portugalia :)

    By Anonymous ragnarokk, at 1:09 PM  

  • bukmacherzy mowisz....

    pamuetam jak przed mundialem w Korei bukmacherzy stawiali ze wyjdziemy z grupy. To samo przed mundialem w Niemczech.

    Wiec nie wiem, czy to wrozy dobrze ;)

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 2:20 PM  

  • Jestem sobą raczej wyznająca matematykę czy ekonomię niż historię :)
    Wiadomo, przegrać te eliminacje możemy prosto. Wystarczy przegrać z jakimiś Finami, Kazachami i najlepiej jeszcze Belgami. Ale każda z tych drużyn jest spokojnie w naszym zasięgu, więc nawet zakładając porażkę w Lizbonie powinniśmy być przed meczem z Serbią w lepszej sytuacji. Nie tak znów dużo lepszej, ale mimo to :)

    By Anonymous ragnarokk, at 9:19 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, czerwiec 06, 2007

0-1 z Armenią. W miarę chłodna ocena.

To, że inne drużyny traciły punkty na Zakaukaziu nic mnie nie obchodzi. Trzeba jasno sobie powiedzieć. To była kompromitacja. Na domiar złego ta kompromitacja może nas sporo kosztować, bo czy drużyna, która zagra na Euro może sobie pozwolić na takie wyniki jak porażka z Armenią czy porażka z Finlandią. Nie wiem, mam nadzieję, że może, ale mam wątpliwości. Tak czy siak, musimy walczyć o 3 punkty w Lizbonie (wspaniale!) i w Belgradzie. Nie mówiąc już o obowiązku zgromadzenia kompletu w spotkaniach z Belgią, Finlandią (na wyjeździe) i Kazachami.

Ale nie popadajmy w hura pesymizm. Awans w dalszym ciągu jest realny. Nawet jeśli nie z pierwszego to może z drugiego miejsca. Mimo, że tunel okazał się bardziej kręty niż się wydawało, to światło na jego końcu jeszcze nie zgasło, choć bardzo mocno zbladło.

Co do samego meczu to chyba nie ma co pisać. Marek Saganowski nie strzelając bramki w pierwszej połowie wzorował się chyba na Piotrku Włodarczyku z Legii, bo innego wytłumaczenia znaleźć nie umiem. Beenkahakker dokonał tym razem beznadziejnych zmian. Armenia grała niebywale ambitnie, a my nie umieliśmy za bardzo przebić się przez ich obronę. Bramka? Piękne uderzenie poprzedzone bezsensownym faulem. Tym razem uniewinniam Boruca.

Aha... i jeden grubszy wniosek. Oglądając ostatnie mecze kadry zaczynam się zastanawiać, na ile rzeczywiście jakościowo zmieniła się gra kadry, odkąd objął ją Beenhakker... Nie chcę oceniać pracy Holendra przez pryzmaty porażki ze słabiutką Armenią, ale też nie wiedzę powodu, aby oceniać ją tylko na podstawie meczu z Portugalią. Spójrzmy na całokształt. Minął już prawie rok odkąd Leo objął stery. Czy w tym czasie poziom gry kadry naprawdę się podnósł? Czy gramy lepiej niż kiedy drużynę w eliminacjach prowadził Janas, Engel czy nawet Wójcik (którego darzę wyjątkową antypatią)? Fakt, gramy lepiej niż na obu Mundialach czy niż wtedy kiedy kadrę prowadził Boniek, ale umówmy się, że to jeszcze nic wielkiego.

Żeby było jasne. Wierzę, że Beenhakker wie co robi. Wierzę, zę to mądry trener. Mam nadzieję, że mimo dzisiejszej kompromitacji uda nam się awansować na Euro (z drugiego miejsca raczej). Ale nie podzielam zachwytów nad Holendrem, widzę jego ewidentne błędy (stawianie na Żurawskiego) i co najważniejsze – osobiście nie widzę wyraźnej zmiany jakościowej w grze kadry.

Wbrew temu co piszą niektórzy dziennikarze (szczególnie zakochany w Leo Stec), wbrew opiniom wielu kibiców, biorąc pod uwagę mecze z Portugalią ale także z Finami i Ormianami, a szczególnie na podstawie gry Polaków mówię: zejdźmy na ziemię, efekty pracy Leo są obecnie słabe w porównaniu do eliminacyjnych wyników Janasa czy nawet Engela. Fakt - jest za wcześnie, żeby ostatecznie oceniać Benhakkera, ale jest już wystarczająco późno żeby mieć opinię na temat dotychczasowych efektów pracy Holendra.

31 Comments:

  • Janas wygrywal wszystkie mecze eliminacyjne tylko dlatego, ze Frankowski, ktorego nie chcial powolac strzelal wszystkie bramki!

    By Anonymous kremovy, at 8:36 PM  

  • No i co z tego?

    By Anonymous karewicz, at 8:37 PM  

  • to moze ja cos powiem

    zgadzam sie w 100% z Karewiczem. Janas moze byl bucem, chamem, burakiem... Fakt - sperdoli mundial. Ta impreza go przerosla. Ale moi drodzy Janas potrafil opierdolic po 2 razy Walie, Iralandie Pn, Austrie i Azerow. Widzicie takie wyniki w wykonaniu Leo?

    ja nie wiedze.

    Poki co Ben jest do tyłu. Jeden swietny mecz z Portugalami kontra dwa beznadziejne spotkania z Finlandią i z Armenią.

    Do tego nie porywające mecze, choć zwycięskie (takie w stylu Janasa czy Engela) z Belgią, dwa z Azerbejdzanem, z Kazachami i w Polsce z Armenią.

    Zobaczymy co Holender pokaze w spotkaniach z Portugalia na wyjezdzie i z Serbia. Jesli jest naprawde takim profesjonalista jak mowia, to moze niech to laskawie udowodni. Tego jemu i sobie zycze

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 8:46 PM  

  • Prawda jest taka ze nawet najlepszym druzynom trafiaja sie gorsze mecze...
    Janasa do Bena nie ma co porownywac wogole bo w el do ms mielismy znacznie znacznie latwiejsza grupe.
    No i z najlepsza druzyna (Anglia) 2 razy dostalismy, jak narazie mecze z belgia portugalia serbia byly jak najbardziej na poziomie, a fakt ze reprezentacja gra ostatnio gorzej jest napewno spowodowana gorsza (tragiczna?) kondycja zawodnikow plus fakt ich slabego ogrania. Pamietajmy ze podczas kadencji Janasa Zuraw rzadzil murawami szkocji i nawet rasiak soba wiecej reprezentowal niz teraz, nie wspominajac o reszcie.
    Pytacie co zrobil benek ? Stworzyl druzyne ktorej zaczela sie bac najlepsza druzyna europy.
    Trzeba poczekac z takimi ocenami po meczach z belgia finlandia i serbia, pamietajmy co bylo po przegranej z finami i Wasze komentarze o tym ze nie mamy szans etc

    By Anonymous Ho0D, at 11:45 PM  

  • ogolnie tez sie zgadza. Ja staram sie zachowac spokoj.

    nie moge sie tylko zgodzic, ze mielismy latwoejsza grupe. Finowie, Serbia, Kazachowie i Ormianie to trudniejsza mieszanka niz Walia, Irlania Pn, Autria? Polemizowalbym

    By Anonymous karewicz, at 12:06 AM  

  • ej Hood - nie mial bym jic przciwko temu, zebysmy przegrali i teraz z najlepsza druzyna, byke bysmy tylko wygrywali z Armenia czy z Finlandia!

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 12:07 AM  

  • A może to już zaczyna działać urok trenera Nawałki ?

    A, tak swoją drogą, nie odczuwam żeby Leo(-n) prowadził drużynę gorzej niż Janas czy Engel. Brak mu raczej sprytnego wykańczacza akcji drużyny jakich mieli jego poprzednicy (Oli, Franek) potrafiącego wepchnąć piłkę do siatki mimo nieudolności kolegów. Może gdyby grał Jeleń..., może gdyby Mięciel..., może gdyby... Pozytywem jest na pewno to że Leo szybko reaguje na sytuację w drużynie i może uda się w reprze sklecić do września coś co przywiezie z Lizbony przynajmniej 1 punkt. Cóż, po środowym meczu ME oddaliły się nieco od nas, ale jako kibice-optymiści także i z tego potrafmy dostrzec pozytywy, bo tak to już z naszą reprezentacją bywa, że jak zaczyna czuć nóż na gardle to (o dziwo) zaczyna grać skutecznie (pamiętacie mecz z Serbią ?)- co oby miało miejsce w kolejnym meczu.

    By Anonymous Anonimowy, at 6:12 AM  

  • Jedyna nadzieja, że Serbom i Portugalii też się noga podwinie, i np. zremisują w Azerbejdżanie i Armenii... Serbia też poległa z Kazachstanem, ale dlatego właśnie ciężko wyobrazić sobie, aby po raz kolejny dała się ograć. Może jeszcze Belgia urwie punkt Serbom u siebie, choć ostatnio Belgowie są fatalni. Sznse awansu są, choć niestety, mizerne...

    By Anonymous Skandal!!!@przekonajmnie.pl, at 8:36 AM  

  • Mizerne szanse awansu to ma ale Belgia. Ja nadal uważam że mamy co najmniej 80% szans na zajęcie drugiego - premiowanego awansem do ME - miejsca. Trzeba jednak zagrać skutecznie w pozostałych spotkaniach.
    Na szczęście piłkarska jesień zwykle sprzyjała Polakom.

    By Anonymous this is my name, at 9:21 AM  

  • @ this is my name
    gratuluje dobrego amopoczucia

    @ anonimowy
    nie powiedzialem, ze druzyna Leo gra gorzej. Powiedzialem, ze nie widze, ZADNEGO postepu. Jsli nie spradzany jest Mieciel, a Jelen jest niepowolywany albo gra ogony, a na och miejsce promowany jest Zurawski to jest to tylko wina Beenkahhera

    @ hood
    Napsiales: "Pytacie co zrobil benek ? Stworzyl druzyne ktorej zaczela sie bac najlepsza druzyna europy."

    nie kompromituj sie! wczoraj bylo rzxeczywiscie widac, ze Ormianie posrali sie przed nami ze strachu. Azerowie tez byli przerazeni. Mysle, ze Anglicy, Niemcy i Hiszpanie drzą na sam dziek slow "kadra Beenhakkera". Do takich jak ty mowie wlasnie - Zejdz na Ziemie

    By Anonymous Karewicz, at 9:42 AM  

  • do Karewicz:

    Odnośnie dobrego samopoczucia. Jak na razie to Polska jest liderem grupy i ma 19 pkt. To pozostałe drużyny nas gonią i w zaległych 2 meczach komplet punktów może zdobędą a może nie. Poza tym wszyscy ważniejsi rywale (Portugalia, Serbia, Finlandia) grają jeszcze mecze z nami i w nich mogą potracić punkty na rzecz nas.

    Odnośnie nie powoływania Jelenia, Mięciela i innych. Odnośnie Jelenia to moja wizja jest taka że jemu już nie bardzo zależy na grze w reprezentacji. A to choroba, a to kontuzja a to coś tam jeszcze. Każdy pretekst jest dobry żeby nie przyjeżdżać na zgrupowanie kadry. Być może robi tak na polecenie szefów klubu w którym gra, ale to jego sprawa czy chce występować w koszulce z orzełkiem. Co do Mięciela i innych snajperów lig - nie wypowiadam się bo nie mam wyrobionej opinii. Ale faktem jest że przydało by się paru skutecznych (tzn. bramkostrzelnych) graczy w reprezentacji.

    I jeszcze w sprawie nie dostrzegania postępu gry reprezentacji. Być może MŚ W Niemczech powinien przyjść jakiś trener który by zawalił ME (tak jak Boniek po MŚ w Korei), a po nim dopiero Beenhakker. Wtedy byśmy go doceniali (O ! Patrzcie! Znów gramy tak jak kiedyś !).

    A w ogóle to biadolicie jak stare baby.

    By Anonymous this is my name, at 10:18 AM  

  • @ this is my name,

    jeszcze raz gratuluje dobrego samopoczucia. Jak sam napisales

    "Poza tym wszyscy ważniejsi rywale (Portugalia, Serbia, Finlandia) grają jeszcze mecze z nami i w nich mogą potracić punkty na rzecz nas."

    Obserwujac ostatnie pol roku w wykonaiu kadry. Zaqrowno mecze o punkty jak i towarzyskie to ja sie raczej obawiam, ze to my stracimy punkty na ich rzecz...

    Chyba, ze Ben spowoduje, ze powricimy do gry jak z Portugalia, lub chocby z Belgia (choc to na Portugalie nie starczy)

    By Anonymous karewicz, at 11:01 AM  

  • Jestem dzisiaj maxymalnie wkuriowny! Obudzilem sie rano i mysle sobie:

    PRZEGALI Z ARMENIA! Nie z Hiszpania, Serbia, Portugalia, Niemcami, Anglia, ale kurwa z ARMENIA!

    Armenia (Հայաստան - Hajastạn, Republika Armenii, Hajastani Hanrapetutjun) – państwo na Zakaukaziu, graniczące od północy z Gruzją, od południa z Iranem i z azerbejdżańską eksklawą Nachiczewan, od wschodu z Azerbejdżanem, od zachodu z Turcją. Niepodległość uzyskała w 1991 r. w związku z rozpadem ZSRR. Armenia nie ma dostępu do morza.

    Wielka Polska pod wodzą Wielkiego Holendra, gra w pilke kurwa gorzej niz hujowa Armenia pod wodza nikomu nie znanego Szkota! Republika Zakukazka, co nikt chyba nie wie gdzie lezy rozjebala nas w drobny mak.

    Leo i pilkarze powinnio dostac order "Frajerów Dziesieciolecia" za przegranie szans na awans w Հայաստան

    Miales chamie zloty rog, miales chamie czapke z pior, a teraz cla Europa smieje sie z polskiego frejerstwa!

    By Anonymous Louis, at 11:13 AM  

  • Ja wierzę że Leo wyciągnie wnioski z tego meczu. Po prostu uważam że w Erewaniu grali niewłaściwi ludzie a nie grali ci, którzy pociągneliby grę do przodu.

    Dudka może i umie odbierać czasami czysto piłkę, ale tyle strat i katastrofalnych podań to nie widziałem już dawno u żadnego piłkarza repry. Od dawna jestem przeciwnikiem jego powoływania a kolejne jego występy uświadamiają że (paradoksalnie na nieszczęście) miałem rację.

    Żurawski - nie będę sie powtarzał.

    Co do Jelenia to nie przesadzałbym ze snuciem tak dalekich teorii że jemu samemu nie chce się przyjeżdżać na kadrę.

    Beenhakker nie umiał przygotować ludzi których miał po ciężkim meczu z Azerbejdżanem do kolejnego meczu w odstępie 4 dni. Co najważniejsze nie umiał wygrać, co umiał jednak Janas (Azerbejdżan potem Irlandia Płn., Austria potem Walia).

    Stało się, trudno, trzeba się podnieść, ale umówmy się że nawet gdybyśmy wygrali, to musielibyśmy w kolejnych meczach punkty zdobywać dalej. Szkoda tylko że straciliśmy te 3 punkty ze słabszym rywalem. Na pewno mielibyśmy łatwiej, ale po co liczyć. Trzeba liczyć zawsze na siebie.

    By Anonymous kruk, at 11:37 AM  

  • Tak jak ktoś juz tu napisał "wpisujący komentarze są rozchwiani emocjonalnie jak kobiety". Jeszcze trochę a zaczniecie płakać jak nota bene Ch Ronaldo. Ta pechowa przegrana jeszcze nam nie zamyka drzwi do Mistrzostw. Mam nadzieję że nasz coach zareaguje na nią tak szybko i skutecznie jak po porażce z Finami.

    By Anonymous Anonimowy, at 12:56 PM  

  • I jeszcze:
    "...Co najważniejsze nie umiał wygrać, co umiał jednak Janas (Azerbejdżan potem Irlandia Płn., Austria potem Walia)..."

    Co umiał wygrać Janas, pokazał nam w Niemczech. Bliższe prawdy byłoby stwierdzenie "wygrali dzięki skuteczności Żurawskiego, Franowskiego, Krzynówka i paru innych, wbrew porąbanym pseudostrategiom Janasa, Skorży itp..."

    Z jednym stwierdzeniem co się mogę zgodzić to więcej ludzi z polskiej ligi w meczach reprezentacji. Może by tak dać w końcu szansę wykazania się Ujkowi, Iwańskiemu, Sikorze i innym chłopakom z OE.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:04 PM  

  • Karewicz bez obrazy ale to wy sie kompromitujecie mowiac ze szanse na awans sa mizerne.
    Nawet jesli Portugalia i Serbia wygraja 2 kolejne mecze to beda miec tylko 1 punkt przewagi nad nami. Nie ukrywajac Polakom najelepiej sie gra z kontry co jest ciezkim wyzwaniem przy grze z Armenami czy Azerbejdzanem, do tego dochodzi fatalny stan murawy do ktorego napewno nasi rywale byli bardzoiej przyzwyczajeni no i 30 stopni w cieniu. Apropo bania sie polakow wystarczylo popatrzec na miny portugalczykow przy wychodzeniu na przerwe po pierwszej polowie z nami, a taki mecz z Armenia powtorze jeszcze raz zdarza sie najlepszym druzynom na swiecie wiec nierozumiem skad ta panika ze przegralismy euro nie awansujemy a benek sucks!
    Szanse na awans sa 50 na 50 moze Polska ma troche wieksze szanse z powodu ze Portugalia czy Serbia moga te 2 zalegle mecze wtopic podobnie jak my z Armenami.

    PS Karewicz jezeli chodzi o porownywaniu grup el ms i eu to mysle ze portugalia belgia serbia finlandia sa lepsze niz cala nasz grupa za kadencji janasa

    By Anonymous Ho0D, at 1:06 PM  

  • Wystarczy spojrzec na ranking fifa :)

    By Anonymous Ho0D, at 1:08 PM  

  • miejmy nadzieje, ze Leo, bedzie MIAL CHOCIAZ szanse, pokazac na duzej imprezie co on bedzie umial wygrac.

    Poki co Beenhakker - Janas 0-1

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 1:32 PM  

  • "...miejmy nadzieje, ze Leo, bedzie MIAL CHOCIAZ szanse, pokazac na duzej imprezie co on bedzie umial wygrac..."

    Ja mam raczej nadzieję że w przeciwieństwie do Janasa będzie miał co pokazać na dużej imprezie.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:36 PM  

  • i jeszcze do ho0da:

    posluchaj siebie... jakie ty wymienasz argumenty? Ze upał, że boisko krzywe, że Portugalczycy mieli mini takie, że Portugalczycy mieli miny siakie, że ranking fifa...

    KOGO TO WSZYSTKO OBCHODZI? nie wiem czy wiesz, ale za to nie daja awansu na ME? Zaskoczony?

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 1:37 PM  

  • Czy inni się nas boją czy się z nas smieją powinno być nam wszystko jedno. Jedyne co powinno nas obchodzić, to jak nawrzucać przeciwnikom do siatki jak najwięcej goli. Inne statystyki to tylko taka nic nie znacząca zabawa.

    By Anonymous i to na tyle, at 1:52 PM  

  • o! i pot tym bym sie podpisal :) na szczescie sa jeszcze zdrowo myslacy ludzie

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 2:12 PM  

  • Tak w życiu bywa. Przegraliśmy tą bitwę ale wojnę jeszcze możemy wygrać. Ważne żeby z porażek wyciągać konstruktywne wnioski i nie dopuszczać do podobnych błędów w przyszłości.

    By Anonymous i to na tyle, at 3:15 PM  

  • Kebab o takie argumenty pytaj sie karewicza czy najlepiej siebie: Kompromitacja, przegrywane mecze z Armenia czy Finami, ze tragedia i wogole nie wiem po huja Janasa jeszcze wlaczaliscie do postu. Posluchajcie siebie, wazne ze jestesmy na 1 miejscu i to sie kurwa liczy nic innego.
    Niech beenhakker pokaze swoj profesjonalizm - nie osmieszaj sie chlopcze, juz tyle razy to pokazywal ze tylko skonczony IDIOTA powie inaczej.
    Mowie po raz 3 Najlepsze druzyny maja slabe mecze liczy sie 1 miejsce w tabeli

    By Anonymous Ho0D, at 7:05 PM  

  • I tu nie sposób nie zgodzić się z ho0dem. Najważniejsze, że jesteśmy na 1. miejscu.

    Portugalia i Serbia mają dwa mecze mniej i jeśli chcą nas wyprzedzić MUSZĄ wygrać je wygrać. Jeśli tego nie zrobią, nie wyprzedzą nas.

    Trochę optymizmu, te drużyny są teraz pod prosją, bo nie mogą stracić punktu.

    Przegrane ze słabszymi (nawet dużo słabszymi) zdarzają się każdemu, choć Janas potrafił się ich ustrzec (i chwała mu za to!).

    Jego grupa eliminacyjna do MŚ wcale nie była słabsza niż grupa Beenhakkera do MŚ. Janas awansował. Mam nadzieję, że Leo też to zrobi. Jeśli nie, nie będzie wątpliwości, że jednak Janas prowadził drużynę lepiej. Jeśli tak, to poczekamy co nasi będą wyczyniać na ME.

    Życzmy naszym jak najlepiej.

    Szanse na ME nadal mamy olbrzymie.

    By Anonymous dami, at 7:58 PM  

  • dobra. Pożyjemy zobaczymy. Ja osobiście uważam, że MIELISMY szanse olbrzymie, a teraz mamy niewielkie.

    Pogadamy za 5 meczy. Jesli awansujemy, obiecuje przeprosic za swoje szczekanie.

    Inna sprawa, ze jak sie na czyms nie znam to sie nie wypowiadam. I tak jak na tej stronce mowilem po pamietnym meczu z Anglia, ze to ostatnie podrygi Frankowskiego na co sie wowczas wielu oburzalo, tak teraz mowie ze uwaza, ze HOLENDER prowadzi nas do nikad, ze nie ma wizji i ze nie awasujemy pod jego wodza nigdzie.

    Chcialbym musiec odszczekac te slowa

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 9:29 PM  

  • Teraz jedyną szansa Beenhakkera jest nie słuchać pseudofachowców z internetowych forów tylko robić swoje.

    By Anonymous Anonimowy, at 10:05 PM  

  • Spoko, nie ma co zalamywac rąk, tylko wziasc sie do roboty i walczyc o utrzymanie 3 pozycji w grupie co da nam lepsza pozycje
    wyjsciową w nastepnych eliminacjach

    By Anonymous borat, at 7:39 AM  

  • Benhaker to sie nadaja ale do trenowania trynidadu czy tobaga! on poza przejebaniem wszystkjiego co mozliwe z reprezentacja holandii nie pokazal jeszcze nic!!! ja dlugo mozna tego nie rozumiec!!!??? a dlaczego nie postawic na michniewicza, o ktorym przynajmniej wiadomo ze jest ambitnym trenerem a pozatym nie wzialby tygodniowego urlopu zeby potrenowac lecha!!!???

    By Anonymous Anonimowy, at 12:38 PM  

  • A co niby pokazał Michniewicz? Że kupił sobie zwycięstwo z Legią i psim swędem zdobył Mistrza który jego drużynie się nie należał? Jeśli już ktoś miałby trenować repre to jedynie Kasperczak albo Smuda. Ale obaj teraz zajęci.

    By Anonymous Anonimowy, at 5:58 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Gol dla Armenii

nie no kurwa! Przed chwila Armenia strzeliła bramkę z wolnego. Nie mam siły na to patrzeć. Czyżby Euro poszło się jebać w Erewaniu?

2 Comments:

  • 1:0. Koniec meczu. Przegraliśmy. Na Euro jednak wciąż mamy spore szanse. Jeśli np. przegramy z Portugalią, zremisujemy z Serbią i wygramy wszystkie inne mecze awansujemy bez problemu z drugiego miejsca.

    Pozdrawiam, trochę żal.

    PS Boruc fajnie mówił w wywiadzie: Armeńcy.

    By Anonymous dami, at 7:47 PM  

  • Jaki remis na wyjeździe z Serbią??? Zresztą nawet jak, to i tak nas wyprzedzą, bo mają dwa mecze zaległe, a 5 pkt straty... Chyba, że oni też w Armenii nie wygrają, ale ja już w to nie wierzę. Ormianom udał się mecz życia, niestety z nami - mamy pecha, bo wcześniej też udał się mecz życia FInlandii. Dla nas ta porażka to tragedia - już po Euro niestety, ale jak się nie wykorzystuje sytuacji strzelackich, które były co najmniej 3, to się przegrywa. Szkoda, że Sagan się tak podpalił w pierwszej połowie, gdyby wtedy trafił, to byśmy napewno wygrali, a tak... Pozostaje liczyć na cud. Prawdziwy, że nas w Portugalii i w Serbii nie pojadą.

    By Anonymous Skandal!!!@przekonajmnie.pl, at 7:54 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Wygrać na wyjeździe z Armenią

Przed nami naprawdę trudny mecz. Armenia, przynajmniej w Warszawie pokazała, że jest drużyną z wyższej półki niż Azerbejdżan. Są tak samo zacięci, ale w piłkę grają lepiej. Ale nas interesuje tylko zwycięstwo.

W innym wypadku trzeba będzie jechać do Lizbony czy Belgradu i nie mieć innego wyjścia niż wygrać, a tego mimo wszystko wolelibyśmy chyba uniknąć. Oczywiście nie wygramy awansu na Euro tylko na Kaukazie, ale nie oszukujemy się – w tych eliminacjach punkty już pogubiliśmy i jeszcze pogubimy. Dlatego nie dzisiaj i nie z Armenią Polacy!

Słyszałem, że ma nie grać Żurawski. Słuszna decyzja. Wierzę, że będzie jeszcze z niego pożytek, bo jeśli będzie grał w klubie to jeszcze rok, dwa, może pograć na wysokim poziomie. Ale nie dzisiaj.

Swoja drogą, tak na marginesie, to ostatni z piłkarzy starej Wisły, którzy ogrywali kiedyś wszystkich w lidze i rządzili w kadrze. Pewna epoka rzeczywiście się skończyła. Nie ma już takiej Wisły. Frankowski dogorywa gdzieś na trybunach drugiej hiszpańskiej ligi, Kosowski we Włoszech (sukces, że w pierwszej), Żurawski wiadomo, Szymkowiak zakończył karierę, Jop i Gorawski przepadli gdzieś w rosyjskiej tajdze, Baszczyński powoli odchodzi w cień, to samo Sobolewski, Kłos wrócił do ŁKS a Majdan do Pogoni… Jeśli kogoś pominąłem to przepraszam.

1 Comments:

  • Ja już w Żurawskiego nie wierzę. Już po jego grze widać że stracił swoje największe atuty. Nawet z Armenią kiedy to jego gol zapewnł nam zwycięstwo łapałem się za głowę, jak piłka potrafiła jemu odskakiwać. Stracił technikę, szybkość, dynamikę, skuteczność myślę że też. Mundial złamał go, a wiemy jak jest słaby psychicznie.

    W Celtiku ja go już nie widzę, i myślę że Strachan powoli też sobie to uświadamia mimo że zapewne Magica można zaliczyć do jego ulubieńców. Jest Vennegoor of Hesselink, wysoki drągal który wystarczy że raz dotknie piłkę w odpowiednim momencie a jest bohaterem całego meczu. Tacy piłkarze są potrzebni. Ponadto jest Beattie, młody Riordan i ma podobno jakiś jeszcze napastnik dojść.

    W kadrze też uważam że Żuraw jest już niestety zbędny. mamy Matusiaka, Saganowskiego, Rasiaka, Jelenia, Smolarka, a są jeszcze przecież Wichniarek czy Ślusarski. Czy to jest mało???? No i młodzi Janczyk i Korzym, a także Paweł Brożek, który chyba stanął w miejscu w piłkarskim rozwoju. A taki Żurawski jest o zgrozo jeszcze kapitanem kadry. Odważyłbym się nawet powiedzieć że to największy błąd kadry Beenhakkera. Jeżeli będzie go tak trzymał a on będzie nadal grał tak jak grał do tej pory to możemy stracić tą szansę na pierwszy w historii awans do Euro.

    By Anonymous kruk, at 4:33 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, czerwiec 02, 2007

10 minut dobrej gry w meczu, czyli 3-1 z Azerami

Dziwny to był mecz, oj dziwny. Zakończył się szczęśliwie i w sumie to jego największy plus. Polacy zagrali niezłe 10 minut, pomiędzy 63. a 73 minutą. W pozostałych okresach gry groźniejszy był Azerbejdżan. Pozwolę sobie wypunktować swoje przemyślenia, żeby było szybciej:



  • Boruc zagrał fatalny mecz. Ma na sumieniu gola (razem z Dudką) plus kilka beznadziejnych interwencji. Myślę, że z Armenią też stanie na bramce i spisze się dużo lepiej. Nie ma co się rozpisywać. Taki mecz każdemu bramkarzowi czasami się trafia.


  • Kolejny słaby mecz Żurawia. Wiem, że zasługi i chęci do gry Żurawski ma duże, ale to chyba za mało na kadrę. To już któryś słaby mecz Maćka, nawet biorąc pod uwagę to, że zapewnił nam zwycięstwo z Armenią.


  • Dudka zawalił gola (razem z Borucem) czyli pokazał to z czego jest w sumie najbardziej znany w Polsce. Cały mecz w miarę, w miarę plus zawalony ważny gol. Ot, taka specjalność zakładu.


  • Rasiak strzelił nieuznaną bramkę. To z kolei jego specjalność zakładu. Jakby strzelił z Azerami, to by się od niego może odczepili, że nie strzela o punkty. No i Rasiak strzelił. Prawidłowo. Tyle, że wcześniej faulował inny z Polaków. Kiedy Rossi grał w Tottenhamie też zdobył gola w debiucie, którego sędzia nie uznał, bo piłka wyszła za linię. Kto wie, jak ułożyły by się jego losy, gdyby miał odrobinkę więcej szczęscia? Ogólnie Rasiak zagrał tak sobie. Klasycznie wyglądał na mało zainteresowanego grą, ale taki ma już styl. Udało mu się kilka razy ciekawie wymienić piłkę z Błaszczykowskim.


  • Pozytywy? Dobra gra Krzynówka, Smolarka, Błaszczykowskiego i Sagana. Dobre zmiany Leo. Pokazany charakter. Wynik był taki jak miał być, mimo, że mecz bardzo trudny. To właśnie świadczy o klasie drużyny. Umie pokonać dwie klasy gorszego rywala, nawet kiedy prawie nic nie idzie z planem.


  • Negatywy? Jeden, ale za to duży i ogólny. Trochę niepokoi mnie ogólne wrażenie jakie biało czerwoni pozostawiają ostatnio na boisku. Bardzo ciężko od kilku spotkań (inna sprawa, że mimo wszystko wygranych) zauważyć tą piękną i porywającą grę, jaką prezentowaliśmy w spotkaniach z Portugalią i poniekąd z Belgami. A najtrudniejsze, decydujące mecze jeszcze przed nami.


6 Comments:

  • ja bym jescze dodal beznadziejna gre Żewlakowa

    By Anonymous Ruth, at 2:36 PM  

  • Zewlakow? Przy Borucu czy Zurawskim grał "profesora"

    By Anonymous najjlepszy kebab w warszawie, at 5:17 PM  

  • Mówiłem, dawać Sagana! Jak wyjdą z Rasiakiem w pierwszym składzie na Ormian, to już po pierwszej połowie mecz będzie rozstrzygnięty na naszą korzyść!

    By Anonymous Skandal!!!@przekonajmnie.pl, at 7:44 AM  

  • Sagan tak - ale czy Rasiak to mam watpliwosci. troche szkoda, ze nie ma drugiegoi weartosciowego napastnika, ale to co jest powinni nwystarczyc na Armenie. O ile zaczniemy nominalna dwojka w napadzie, a nie jednym napastnikiem jak z Azerem.

    A kto powinien zagrac: Sagan i Smolarek, a na skrzydalach Krzynek i Blaszczykowski wg mnie

    By Anonymous Louis, at 9:00 AM  

  • Sagan z Rasiakiem wreszcie mieli za to okazję razem zagrać przez jakiś czas :)

    By Anonymous ragnarokk, at 12:32 PM  

  • ja stawiam, ze zagra jednak Żurawski z Saganem

    By Anonymous kremovy, at 8:55 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna