Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

czwartek, styczeń 31, 2008

Holy shit! Rasiak w Boltonie!

Wchodzę ci ja dzisiaj na Rasiak.pl, żeby zobaczyć, czy ktoś napisał coś na temat rejterady Kasperczaka, patrzę w komentarze i co? Rasiak w Boltonie! A więc jednak! Mówiło się co prawda, o powrocie naszego strzelca do angielskiej ekstraklasy, ale myślałem, że wszystko jak to często bywa rozejdzie się po kościach. A tu jednak nie! Rasiak wrócił do pierwszej ligi. Gratulacje!

Uważam, że to bardzo dobry ruch. Powietrze w Southampton było już chyba nieco za ciężkie. Co prawda po odejściu Burleya, klub ma szanse powalczyć o awans, ale Bolton to jednak piętro wyżej. Lepsi piłkarze, większe stadiony i światowe gwiazdy w przeciwnych drużynach. Z drugiej strony nie jest to Tottenham, na który Rasialdo był zwyczajnie za krótki. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że celem Boltonu jest utrzymanie, choć jest to cel, który powinno się zrealizować bez większych problemów.

Wogóle powiem szczerze, że o klubie wiem bardzo mało. Zajrzałem na ich stronę, żeby zobaczyć kto tam pracuje. Trochę zaskoczyło mnie, że jednym z bramkarzy jest 20 letni Przemysław Kazimierczak. Nie znam człowieka. Oczywiście wiem, że rezerwowym jest tam o rok starszy obrońca Jarek Fojut, którego dobrze kojarzymy z młodzieżowego mundialu. Jeśli chodzi o zawodników, których znam z nazwiska (a nie znam zbyt wielu) to jest w Boltonie Ivan Campo (Real Madryt za najlepszych lat) i senegalski napastnik El Hadji Diouf.

Ten drugi na pewno będzie konkurentem Rasiaka do miejsca w jedenastce. Greg będzie także musiał przekonać trenera, że jest lepszy niż Heidar Helguson z Islandii i Anglik Kevin Davies. W składzie Boltonu jest jeszcze kilku napastników, ale Ci wyglądają na najbardziej wartościowych.

Spojrzałem także na ich trzy ostatnie mecze. Przedwczoraj, u siebie zremisowali 0-0 z Fullham. W ataku grał na początku tylko Davies, a pod koniec dołączył do niego Helguson. Z Newcastle kilka dni wcześniej także zremisowali bez bramek i przez cały mecz Anglik był jedynym z napsatników którzy grali. Z kolei 13 stycznia przegrali u siebie z Blackburn 1-2. I znowu jedynym napastnikiem był Davies, choć to nie on strzelił bramkę. Widać więc, że z atakiem nie jest chyba za dobrze.

Reasumując – wydaje się że Bolton to świetne miejsce dla Rasiaka. Jeśli udowodni tam swoją wartość, to będzie ze wszystkich polskich napastników grał w najlepszym klubie. Powodzenia raz jeszcze!

Tak na marginesie... Matusiak powrócił do Bełchatowa. Przyznam, że wierzyłem że poradzi sobie na zachodzie. Pamiętacie ile zamieszania było z jego wyjazdem? A tymczasem okazało się, że to największa chyba katastrofa transferowa wszech czasów. Dwa razy Radek odebrał wpierdol życiowy, w średnich zachodnich klubikach i wraca do prowincjonalnego nawet w Polsce Bełchatowa. Dwa razy i do bazy. Smuta, kompromitacja i wstyd.

A może to nie koniec? Prawdziwy wojownik po takim wpierdolu wstaje, otrząsa się i walczy dalej. Żeby zakończyć pozytywnie: wierzę, że Radek umie dobrze grać w piłkę. Życzę mu, żeby wyciągnął wnioski i przed Euro zbudował świetną formę w jakiej go jeszcze nie widzieliśmy.

8 Comments:

  • pierwszy :D gratz dla Grzesia oby sie dopasowal do zespolu i pojechal na ME

    By Blogger waski, at 11:59 PM  

  • i po co tam drewniak poszedl???? na ławe chyba hahaha

    By Anonymous wąsu, at 2:35 PM  

  • Oj zawiść ludzka...żal mi takich osobników jak wąsu.Trener, zarząd i wykładający pieniądze w Anglii to durnie, tak ? Tylko ty jeden masz racje twierdząc, że Grzegorz to drewniak. Może zrobimy mała sondę wśród zawistników ? Ile wąsu zarobiłeś w zeszłym roku za swoja pracę, a może pracują na ciebie rodzice ? No bo " drewniak " i " pinokio " zarobił w 2007 roku ponad 4 mln złotych. Nikt we współczenym świecie, równiez w piłce nie daje pieniędzy za darmo. Może jednak kiedyś zmienisz zdanie ? A może należysz do tych licznych antyfanów Rasiaka, którzy nigdy się nie zmienią ? Takie czasy teraz, niestety, że każdy w necie może zabrac głos, co zrobić :)

    By Anonymous krokodyllos, at 7:43 PM  

  • Rasiak jest przerazliwie wolny, ma zero techniki, nie ma silnego uderzenia, nie potrafi sie rozepchac, nie ma ducha wojownika, jak ktos go ostrzej potraktuje w polu karnym to sie boi i daje sie stlamsic. A tak graja obroncy w Premiership.

    By Anonymous hutnik, at 12:03 AM  

  • Nareszcie być może będziemy mieli okazję to zobaczyć. Nie można wykluczyć, że będzie jak mówi hutnik ( choć oczywiście przesadza, " przeraźliwie " wolnych napastników nie zatrudniają chyba w Premiership, ale moge się mylić :))). Ja jednak wierzę w Grzesia.
    Chcę tez dodać, że wysokość zarobków nie jest uznaniem wartości człowieka, raczej sygnałem o tym, że komuś podoba sie jego praca ). Pozdrowienia.

    By Anonymous krokodyllos, at 12:25 AM  

  • @krokodyllos - denerwuja mnie takie komentarze. Co to ma do rzeczy ze zarabia np: wiecej ode mnie. Ja nie szanuje ludzi za to ze duzo zarabiaja, szanuja za to ze ktos dobrze wykonuje swoja prace. Ktos jest np: szewcem, zarabia marne 1.5tys. miesiecznie ale jest swietnym fachowcem i potrafi kazde buty zszyc. I dla niego mam szacunek. A jak ktos robi "na odwal sie" swoja robote to zero respektu. Sa tacy pilkarze ktorzy wypruwaja sobie zyly, daja z siebie wszystko na treningach itp. Np: Krzynowek. I mimo tego ze gra w gorszym klubie, zarabia mniejsze pieniadze bardziej go szanuje od Rasiaka. Bo wiem ze Jacek zawsze daje z siebie wszystko. A Rasiak ma wszystko w dupie, potrafi przejsc kolo meczu. Statystyka gier w reprezentacji mowi jedno, ale wystarczy obejrzec pare meczy kadry w jego wykonaniu. Scyzoryk sie w kieszeni otwiera....

    By Anonymous hutnik, at 9:42 AM  

  • Krokodylek, sie nie napinaj tak, to niepotrzebne emocje ;) Świata nie zmienisz, takich jak wąsu jest tysiące, taki sie niczego nie nauczy, przynajmniej w najbliższym czasie...

    Hutnik ma trochę racji. W Championship był gwiazdą, Premiership to chyba jednak za wysokie progi. Najlepszym dla niego jak dla mnie kierunkiem byłyby Włochy, mówiło się przecież o zainteresowaniu Regginy. No ale cóż, czas pokaże, może Grzesiu zaskoczy wszystkich i będzie siekał bramy tak jak w Derby i Southampton...

    By Anonymous kruk, at 1:04 PM  

  • Sorki, oczywiście, też uważam, że Hutnik ma wiele racji.Jednak był taki np. Andrzej Szarmach, który grywał na 8 metrach od bramki rywala, siekał bramki ( niestety nie tylko w lidze , ale i w reprezentacji ) i " przechodził " obok każdego meczu. A swoją drogą wystarczy zobaczyć jakąś kompilację bramek Rasiaka,żeby upewnić sie, że prawie wszystkie bramki zdobywa w starciach z obrońcami, czy to dostawiając nogę czy głowę. Trudno tez stawiać relatywnie niskiego pomocnika Krzynówka, z Rasiakiem, który z racji wzrostu zupełnie inaczej porusza się po boisku. Gdybysmy na boiskach oglądali samych Croutchów, styl biegania Krzynówka ( pełny szacunek dla Jacka, ale z Portugalią to mu sie pofarciło, ku naszej radości ) też by nas draznił.
    Oczywiście Rasiowi jeszcze wiele do Szarmacha brakuje :) Zresztą dzięki temu oszczędnemu stylowi gry Szarmach grał wiele lat, umiejętnośc równomiernego rozkładania sił na lata też jest sztuką, znamy wielu takich napastników, którzy szybko sie wyeksplatowali. Pozdrawiam i trzymam kciuki za dzisiaj.

    By Anonymous krokodyllos, at 4:23 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna