0-3 z USA
“Musimy wrócić do tego co prezentowaliśmy w eliminacjach” powiedział Szpaku na zakończenie. Już to kiedyś słyszałem. W 2002 i w 2006. Czyżby więc powtórka z rozrywki? Czy Polska reprezentacja pod wodzą Beenhakkera zaczyna lot koszący w kierunku Euro, jak to wcześniej za Engela i Janasa bywało. Niezłe eliminacje i fatalny turniej? Miejmy nadzieje, że karty jeszcze nie zostały rozdane i Euro nie musi się skończyć jak Mundiale. Wszak to tylko jedna porażka, a parę tygodni temu pokonaliśmy Czechów. Ale zdrowo zaniepokoić ten mecz musi, bo graliśmy fatalnie.
Nie zgadzam się ze Szpakowskim, że przegraliśmy przez gorsze przygotowanie fizyczne. Być może pod tyk względem Amerykanie reprezentowali się trochę lepiej, ale nie to zadecydowało. Przegraliśmy, bo zupełnie nie byliśmy w stanie stworzyć zagrożenia w ofensywie. Przejść płynnie z obrony do ataku. Stworzyć zagrożenia skrzydłami. Polacy parli do przodu środkiem boiska, rozbijając się o mur grających dobre spotkanie Amerykanów. Innymi słowy akcje Polaków pozbawione były zupełnie zębów. To raz. A dwa, że te akcje ciężko było skonstruować, bo graliśmy bardzo niedokładnie. Piłka nie chodziła między formacjami, nie mówić już o tym, że nie chodziła szybko. Z tego powodu nie wygraliśmy. Nie byliśmy w stanie strzelić bramki, a one są do zwyciężania potrzebne.
A przegraliśmy przez błędy obrońców i Artura Boruca, który zagrał fatalny mecz. Choć trzeba powiedzieć, że te trzy stałe elementy Amerykanie wykonali perfekto.
Po tym meczu Beenhakker chyba ostatecznie skreśli Brożka. Gorzej, że kilku ludzi, którzy bardziej lub mniej pewni są wyjazdu zaprezentowało się beznadziejnie. Mam tu na myśli przede wszystkim Wasilewskiego, Bronowickiego i Boruca.
Na zakończenie – to był fatalny wieczór dla Beenhakkera i jego drużyny. Ja jednak apelował bym o spokój. Już widzę, że Wyborcza dała tytuł “Nie mamy drużyny na Euro”. Ludzie! To tylko jeden mecz. To jest piłka nożna, gra przypadków. To nie jest tak, że drużyny buduje się w miesiąc i w miesiąc można zniszczyć. Nie wiem, czy uda nam się wygrać choć jeden mecz na Euro i wiem że dzisiejszy blamaż to powód do niepokoju, ale nie popadajcie ze skrajności w skrajność. Beenhakker nie jest cudotwórcą jak go połowa tego kraju nazywała jeszcze 2-3 miesiące temu, ale z drugiej strony, mimo tego fatalnego meczu, Polacy są w stanie zagrać dobre spotkania i walczyć z dużo wyżej notowanymi rywalami niż USA.

3 Comments:
a ja jestem pesymistą jesli chodzi o Euro. Pojadą i po 3 spotkaniach wrócą do domu. ok, wygralismy z Portugalią u siebie, pokonalismy w meczu towarszyskim Chechów, ale nie widze, zeby pod wodzą Leo Beenhakkera, jakos gry naszej kadry poprawila sie w porównaniu z poprzdnimi trenerami. Starczy zeby sie zakwalifikowac (co juz jest sukcesem), ale nie starczy zeby cos zawalczyc na turnieju. Jestesmy takim samym sredniakiem jak bylismy, wiec i wynik Euro bedzie taki sam jak wynik mundiali
By
Najlepszy Kebab w Warszawie, at 2:01 PM
Dygresja a propo Wasilewskiego: nieźle sie włącza do gry ofensywnej, ale gdy ma już piłkę to nie wie co z nią zrobić, nagle zaczyna brakować mu pewności. Idzie z piłką do linii końcowej i nagle staje... tak jakby myślał że obrońca który jest przy nim za chwile się usunie i pozwoli mu dobrze dośrodkować. Dla mnie to tak wyglądało. Dlatego na prawą obronę wolałbym Golańskiego - lepszy w defensywie i mniej więcej tak samo dobry w ofensywie jak Wasyl. Poza tym mam w pamięci jego świetny występ z Portugalią.
Mecz fatalny, ciekawe co z tym fantem zrobi Beenhakker... Jeżeli ten mecz miałby być wyznacznikiem w sprawie niektórych zawodników to wtedy Matusiak jedzie, Brożek nie. Za Brożka pojechałby Zahorski. Myślę jednak, że jak Brożek zostanie królem strzelców OE to jednak znajdzie sie w kadrze.
Jeżeli będzie jednak tak źle z napastnikami, to myślę, że Leo nie zawacha sie wziąć Wichniarka. Jestem pewien, że przy nominacjach Leo czymś nas zaskoczy.
By
kruk, at 3:55 PM
Jak tak dalej pójdzie to z Championship ( po spadku z Premier League ) pierwszoligowy Rasiak wróci do drugoligowego Southampton ( Święci sa na granicy spadku i raczej spadną ) . Ale za to bramy w II-giel lidze będzie strzelał na kopy.
krokodyllos
By
Anonimowy, at 7:20 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna