Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, kwiecień 16, 2008

Rasiaka nie będzie w Austrii

A więc już w zasadzie na bank można powiedzieć, że Rasiak nie będzie czarował Europy swoimi akcjami na boiskach Austrii i Szwajcarii.

Zauważcie, że jeszcze niedawno Leo powoływał go regularnie, i to nie po to żeby siedział na ławce. A jednak Rasiak zawodził i teraz okazalo się że w oczach Holendra Tomasz Zahorski ma więcej piłkarskiego powabu. Myślę, że dla Grega to jedna z największych porażek w piłkarskim życiorysie.

Cieszę się że jest Saganowski, Janczyk, Piszczek i Wichniarek. Uważam, że z tych zawodników, jak ich Beenhakker jakoś zaczaruje uda się stworzyć lepszy atak niż z Matusiaka i Zurawskiego. Choć pewnie ze 2-3 zawodników z tej grupy zostanie ostatecznie w domu.

Brakuje mi Jelenia. On nie dostał od Leo prawidziwej szansy i nie rozumiem tego. To samo, choć w mniejszym stopniu dotyczy Sikory, Jarki i Bosackiego.

25 Comments:

  • no i ten Bronowicki. Przeciez brac go na Euro to porazka

    By Anonymous Anonimowy, at 3:24 PM  

  • Grzesiu, jesteśmy z tobą!

    By Anonymous dami, at 3:57 PM  

  • Nie no Bronowicki akurat jechać musi bo nie mamy innej alternatywy na lewą obronę. Ja optowałbym za Gancarczykiem, choć jest już za późno.

    Oto moja kadra na Euro:

    Bramkarze: Artur Boruc, Jerzy Dudek, Tomasz Kuszczak

    Obrońcy: Jacek Bąk, Grzegorz Bronowicki, Seweryn Gancarczyk, Paweł Golański, Mariusz Jop, Arkadiusz Radomski, Marcin Wasilewski, Michał Żewłakow

    Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Łukasz Garguła, Ireneusz Jeleń, Przemysław Kaźmierczak, Jacek Krzynówek, Mariusz Lewandowski, Euzebiusz Smolarek.

    Napastnicy: Paweł Brożek, Radosław Matusiak, Grzegorz Rasiak, Marek Saganowski, Artur Wichniarek.

    Wyjaśnienia:

    W bramce absolutnym numerem jeden jest Boruc. Natomiast dlaczego Dudek zamiast Fabiańskiego czy Kowalewskiego? Otóż Kowalewski nie (pomimo mojego ogromnego sentymentu do niego) ponieważ stracił dyspozycję i klasę, jaką miał, gdy bronił w Spartaku. Wraz z przejściem do Korony (tylko do Korony, a mógł grać w Reading) przekreślił swoje szanse na wyjazd. Fabiański jest tylko trzecim bramkarzem w Arsenalu, i wygląda na to że miałby nim być nawet po odejściu Lehmanna. Jak dla mnie bycie numerem 3 w jakimkolwiek klubie nie upoważnia do wyjazdu z reprezentacją na wielką imprezę. Dudka biorę ze względu na to, że jest w Realu Madryt, za to, że i tak Kuszczak i Fabian siedzą na ławce w swoich klubach (gdyby grali, to by było co innego), więc na jedno wychodzi. A ujmując to prościej: tak, brałbym Dudka za zasługi.

    Na prawej obronie widzę wyższość Golańskiego nad Wasilewskim. Golański jest lepszy w defensywie, równie dobry w ofensywie co Wasyl, a poza tym Wasilewski zbyt łatwo łapie kartki, więc to mógłby być u nas na Euro ktoś taki, jak Sobolewski na mundialu. Na środku obrony Bąk i Żewłakow, zmiennicy to Jop i Radomski. Zmiennikiem Bronowickiego byłby najlepszy lewy obrońca ligi ukraińskiej Gancarczyk.

    Ponieważ grałbym systemem 4-4-2, w drużynie widzę miejsce dla tylko jednego defensywnego pomocnika. Choć w przypadku niemocy Garguły grałbym dwoma. Wtedy obok Lewandowskiego Kaźmierczak (jeżeli mamy brać graczy perspektywicznych, to jednak tych o odpowiednim poziomie, Euro to nie obóz treningowy dla utalentowanych młodzików tylko wielki turniej, na którym mają zagrać najlepsi!) lub Radomski. Nie biorę Dudki, gdyż uważam, że nic wielkiego do drużyny nie wnosi, a wręcz może nam po raz kolejny zawalić jakąś ważną bramkę. Dla Garguły na pozycji ofensywnego rozgrywającego nie widzę odpowiedniego zmiennika. Mila, Giza, Iwański i Burkhardt zamiast się rozwijać, cofają się. Dla Majewskiego jest jeszcze za wcześnie. Na skrzydła do wyboru mamy czterech klasowych: Błaszczykowski, Jeleń, Krzynówek i Smolarek. Spośród nich Kuba i Ebi grali w klubach najwięcej, więc to oni graliby w pierwszym składzie.

    W ataku graliby chyba ci najskuteczniejsi, a więc Brożek i Wichniarek. Choć spośród tych, których bym brał byłoby z czego wybierać, a jest jeszcze Jeleń bądź Smolarek. Nie biore Żurawskiego bo to już wypalony emeryt, spójrzmy prawdzie w oczy: prochu już nie wymyśli i to pokazał między innymi w meczu z USA, a to ze sie wybija w przeciętnej Larissie nic nie znaczy niestety.

    By Anonymous kruk, at 4:59 PM  

  • z tym Dudkiem to przegiąłeś trochę :) Zwlaszcza, ze nie mozna powiedziec, ze Kuszczak nie gra w MU. Nie gra to wlasnie Dudek i to w zasadzie od kilku lat

    By Blogger Karewicz, at 6:13 PM  

  • Taki np. Guus Hiddink, fachowiec światowej klasy... Na mundial do kadry Australii powołał przecież Zelijko Kalaca - bramkarza numer 2 w Milanie. ;] Kto jak kto ale Hiddink chyba wie co robi!!! Wystarczy dobrze przygotować zawodnika, przecież jest coś takiego jak zindywidualizowanie treningów na zgrupowaniach przedturniejowych. Poza tym przecież nie mówimy tutaj o bramkarzu na podstawowy skład, tylko o bramkarzu, który w razie czego zastąpiłby Borsuka... Poza tym to w końcu Dudek... klasa sama w sobie, na pewno czytaliście, że jego sprawdzość fizyczna jak na jego wiek jest rewelacyjna...

    Ponadto go lubie i za to, co mu Janas zrobił, należy mu sie. No co, nie mam racji?! ;]

    By Anonymous kruk, at 9:16 PM  

  • Taki np. Guus Hiddink, fachowiec światowej klasy... Na mundial do kadry Australii powołał przecież Zelijko Kalaca - bramkarza numer 2 w Milanie. ;] Kto jak kto ale Hiddink chyba wie co robi!!! Wystarczy dobrze przygotować zawodnika, przecież jest coś takiego jak zindywidualizowanie treningów na zgrupowaniach przedturniejowych. Poza tym przecież nie mówimy tutaj o bramkarzu na podstawowy skład, tylko o bramkarzu, który w razie czego zastąpiłby Borsuka... Poza tym to w końcu Dudek... klasa sama w sobie, na pewno czytaliście, że jego sprawdzość fizyczna jak na jego wiek jest rewelacyjna...

    Ponadto go lubie i za to, co mu Janas zrobił, należy mu sie. No co, nie mam racji?! ;]

    By Anonymous kruk, at 9:16 PM  

  • nie masz - odsunięcie Dudka i Frankowskiego bylo dobrą i słuszną decyzją Janasa. Przkonalismy się o tym wszyscy kiedy Leo powolal tych dwóch Panów na mecz z Finlandią, nie mając jeszcze rozeznania na temat przentowanej przez nich klasy.

    Sorry, ale kadra to nie przytułek. Za zasłygi można dostawać medale.

    Myślę, zresztą, że temat Dudka w kadrze na dzisiaj można traktować jedynie jako niesmaczny żart.

    By Blogger Karewicz, at 9:26 PM  

  • Mundial, a mecz z Finlandią po mundialu z nowym szkolniowcem to zupełnie co innego.

    No tak, to było bardzo słuszną decyzją, czego dobitnym potwierdzeniem są zdobyte całe 3 punkty w fazie grupowej ;] Bardzo słuszną decyzją Janasa było rozbicie trzonu zgranej ze sobą kadry, zepsucie całkowicie atmosfery i jako takiego zrozumienia na boisku. Na mundialu tego zrozumienia kompletnie nie było. Było oczywiście wiele innych czynników, o których jednak nie chce mi sie pisać bo już zostało wiele o tym napisane.

    Sorry, ale takich rzeczy sie nie robi. To Dudek i Franek dali nam ten mundial, między innymi, i to im do cholery ten wyjazd sie należał. Nie można zabierać kibicom narodowych bohaterów. Poza tym, gorzej niż wybrańcy Janasa by nie zagrali. No co, Żurawski był najgorszym naszym zawodnikiem na mistrzostwach i co, niby wnioskiem miałoby być to że nie powinien na te mistrzostwa jechać??

    Jezu, na tym portalu nie ma już o czym pisać, znowu wracamy do ponadczasowych tematów Dudka i Frankowskiego :D

    By Anonymous kruk, at 10:52 PM  

  • to ty zaczales z Dudkiem :)

    osobiscie naprawde sądze ze nie ma po co wracac do tegp tematu. Zarówno na ME i MŚ powinni jezdzić najlepsi zawodnicy. Nie chce mi sie pisac o Dudku i Frankowskim a szczególniew o "show" jaki zrobili po tym jak zostali odsunięci od kadry. Obaj byli winni tylko sami sobie. Dudek zostal w liverpoolu gdzie nie mial szans na gre, a frankowski przeszedl fo wolverhampton, gdzie nie strzelil zadnej bramki i szybko wyladowal na trybunach. Podczas MŚ nie bylio by w stanie pomóc bardziej niz przecietny pilkarz z polskiej III ligi. Sądze, że kazdy trener powinien ich sjkreślić. Janas popelnil mase bledów ale tutaj mial racje. Piszesz, ze mecz z Finami za Leo i MS tozupelnie co innego? To bylo raptem dwa miesiace roznicy, a obaj panowie o ktorych rozmawiamy skompromitowali nas w 100% i udowodnili, slusznosc decyzji Janasa (ktory oczywiscie poza tą dobrą decyzją popelnil masę innych błędów).

    Jeszcze raz: kadra to nie przytulek, ani nie muzeum. W kadrze powinni grać CI, ktorzy są jej tu i teraz najbardziej potrzebni.

    Reasumując - masz swoje zdanie a ja mam swoje. Nie chce juz wracać do tematu tych dwóch "mistrzów od publicznego płakania", którzy są Twoimi (bo moimi na pewno nie) bohaterami narodowymi. Kolejne komentarze dotyczące Dudka i Frankowskiego będę kasował i sam tez nie zamierzam do tematu wracać.

    By Blogger Karewicz, at 3:18 PM  

  • Dudek owszem, jest dla mnie czymś w rodzaju bohatera narodowego, ale Franek juz nie, to tak gwoli ścisłości.

    Chodzi mi o to po prostu że moim zdaniem na mundial jechać powinni. Zgadzam się, że Franek sam jest sobie winien bo z Elche przeszedł do Wolverhampton.

    Zamykamy temat.

    By Anonymous kruk, at 4:02 PM  

  • a ja jeszcze mam pytanie do Kruka odnosnie Dudka: jakie wielkie mecze zagrał on w kadrze, ze jest bohaterem narodowym?

    Dudek owszem, byl swojego czasu świetnym bramkarzem, ale jakoś nie przekladalo sie to na wystepy w kadrze. Nie przypominam sobie takieo spotkania, w ktorym Dudek zaprezentowal sie tak, jak choćby Boruc w meczu z Niemcami czy choćby w ostatnim eliminacyjnym z Belgią, nie wspominając juz o takim meczu jak Andrzeja Woźniaka w Paryżu.

    Za to Dudek kilka meczy zawalił: zupelnie bez formy na Mundialu 2002 szczegolnie w meczu z Korea, mecz z Łotwą w Warszawie i kilka innych.

    Dlatego Dudek moze i powinien byc wspominany w Liverpoolu za swoje wyczyny podczas finalu LM, czy za pierwszy sezon,ktore przyćmily jego katastrofalne wpadki, ale krowanie go na bohatera narodowego jest chyba lekką przesadą.

    By Blogger Karewicz, at 8:11 AM  

  • Ok prosze bardzo, chociażby w meczach eliminacji do Weltmeisterschaft. Pozwól że posłużę się swoją własną pamięcią i ocenami "Piłki Nożnej"

    Irlandia Połnocna - Polska 0:3, czyste konto, nota najlepsza w zespole (7)

    Polska - Anglia 1:2, nota 6, jeden z najlepszych w naszej drużynie, wyższą miał tylko Żurawski.

    Mecze z Austrią i Walią: świetne występy, nota 8.

    Polska - Irlandia Połnocna - 1:0, nota 7, lepszy był tylko Żurawski.

    Dodajmy jeszcze świetną formę podczas eliminacji do MŚ w 2002 (3:2 z Norwegią chociażby).

    Tu nie chodzi o konkretny mecz, bo raz świetnie zagrać może byle leszcz i przez to być przypadkowo zauważonym przez wielki świat i już do końca życia będzie sie o nim mówiło jako o bohaterze właśnie tego jednego meczu, bo akurat trafił z formą, jakiej w życiu nie miał. To jest właśnie atut Dudka, potrafił dawać pewność drużynie i przy okazji parę razy błysnąć fenomenalnymi interwencjami. Nie bez powodu w końcu do jasnej ciasnej grał przez kilka dobrych lat w sławnym Liverpoolu (kiedy ostatnio mieliśmy Polaka odgrywającego znaczącą rolę w tak wielkim klubie?!). I nie bez powodu został zauważony przez działaczy Realu Madryt (fakt, jako zmiennik Casillasa, ale umówmy sie, byle kogo do Realu nie kupują). Błędy? Przytafiają się każdemu, a dzieki temu że, niech wam już będzie, BYŁ, bramkarzem europejskiego formatu oczekiwano od niego więcej. Presja narastała i narastała. Jednak w ostatecznym rozrachunku pokazał, że potrafi się z nią zmierzyć, bo w końcu wygrał rywalizację z wielką nadzieją Anglików Kirklandem.

    "Wielki" występ niczym Citko z Anglią na Wembley, Dudek na pewno rozegrał w meczu z Francją w Paryżu. Natomiast rozegrał wiele świetnych spotkań, dzięki któremu osiągnął taką klasę, jaką dziś się szczyci.

    Boruc wielki mecz z Niemcami... Hmm owszem, rozegrał dobry mecz, ponieważ strzelano w tym meczu prawie że w niego, nie dlatego że był wtedy w jakiejś fenomenalnej formie. DOBRY bramkarz takie piłki, jakie były bite przez Klose i Podolskiego tego dnia, by wybronił, a ponieważ Boruc takim bramkarzem jest, to takie piłki bronił. Bo umówmy sie, nie były to jakieś szczególnie wręcz niemożliwe strzały do bronienia. Zgadzam sie, jako jeden z nielicznych naszych kadrowiczów był w miarę dobrej formie na turnieju. Gdy wspomnimy jego bramkę puszczoną między z Kostaryką to już nie jest tak pięknie. Teraz Boruc osiągnął taką klasę, jak Dudek, kiedy jeszcze grał w Feyenoordzie, zdobywał z tym klubem mistrzostwo, grał w Lidze Mistrzów i zdobywał nagrody dla najlepszego bramkarza ligi. To samo ma teraz Boruc, wychwalany w Szkocji, na razie w Celtiku, a już niedługo zapewne w Milanie.

    Możecie mnie nazwać fanatycznym fanem Dudka, ale nie mówcie, że nie umiem tego fanatyzmu uargumentować! :)

    By Anonymous kruk, at 4:44 PM  

  • kruk - ale róznica między "wielkim" meczem, a meczem "dobrym" jest taka, ze po latach pamiętasz z "wielkiego" meczu prawie wszystko a z dobrego nic. Kiedy teraz wymieniasz te mecze z Irlandią, Walią czy Irlandią to ja nie mam przed oczami Dudka który wyjmuje niewyobrażalne pilki. Może mecz z Francją.... fakt - bronil wtedy swietnie, ale byl to tylko mecz towarzyski. Chodzi mi o to, że Dudek moim zdaniem nie zagral w kadrze meczu "wielkiego" - takim w jego wykonaniu byl tylko final LM. W kadrze z rególy dobrze, ale najwoeksze jego wpadki chyba bardziej zapadly w pamięć niż najlepsze mecze.

    By Anonymous Louis, at 7:34 PM  

  • Wpadki najbardzioej zapadają w pamięć ;]

    By Anonymous dami, at 2:09 PM  

  • janas powiedział wprost .. bierze jednego dobrego bramkarza wybrał Boruca ktory jest w lepszej formie koniec kropka :D

    By Anonymous Anonimowy, at 4:56 PM  

  • Tak, Janas powiedział wprost... Rzeczywiście ogromne znaczenie ma to co powiedział człowiek o inteligencji i aparycji Gołoty... ;]

    To co Janas "powiedział wprost" wielokrotnie to sie nadawało tylko do kabaretu a dobitnymi przykładami były konferencje prasowe w Niemczech.

    Janas powiedział wprost... a co mnie to obchodzi? On sie w tamtym okresie pogubił całkowicie. To człowiek zakompleksiony, nie radzący sobie z presją, nie znoszący mediów, dziennikarzy, nonszalancki i nerwowy przed kamerami.

    Zauważcie, że sami sobie przeczycie. Jeżeli teraz popieracie w pełni Beenhakkera powinniście sie zgadzać z nim, że reprezentacja to jest kolektyw, to jest wzajemne zrozumienie, zgranie. Dlatego nie wyrzuca z kadry Żurawskiego i Matusiaka, bo byli w tej kadrze od początku eliminacji. Janas wyrzucił Dudka, Kłosa, Rząse i Frankowskiego i spierdolił wszystko, co sam przez eliminacje budował. Zrozumcie do cholery, że żeby wszystko grało i żeby móc myśleć o jakimkolwiek sukcesie, wokół kadry musi być czysto. A Janas swymi powołaniami wywołał ogromny skandal i nie mogło wokół kadry być czysto. Kadra nie była taka sama jak wtedy. Wszyscy byliśmy zdania, że to wyniki zweryfikują jego decyzje. I zweryfikowały. A Wy teraz jak wielkie mądrale pieprzycie farmazony że wywalenie Dudka i Franka było słuszną decyzją. Umówmy sie, miast Fabiańskiego powinien jechać Dudek (i tak do cholery Fabian nie zagrał, tak jak i Dudek by nie zagrał skoro Boruc miał być numerem jeden). Miast biegającej tragedii beszczeszczącej Polskie Godło Dariusza Dudki, powinien jechać Kłos. Też lepszy byłby Rząsa miast Gancarczyka, do podtrzymania dobrej atmosfery. Miast Gizy Frankowski i jest w miare w porządku.

    A Janas powinien "powiedzieć wprost" że zjebał sprawe, a nie że "mamy takich piłkarzy jakich mamy". A mamy przecież "dwustu Szetelów".

    By Anonymous kruk, at 10:11 PM  

  • czyatm to co piszecie, czytam, i wreszcie stwierdzialem że sie wypowiem. Na wstepie dodam, ze mam na karku lat 63 i pewnie więcej niz wiekszośc z was pamietam. Nie daje mi to oczywiscie prawa to gloszenia jednej i niepodważalnej prawdy, ale swoje zdanie mam chyba prawo mieć.

    A więc:

    Powołanie Fabiańskiego zamiast Dudka bylo odważnym i świetnym zagraniem Janasa. Kadra to nie obóz koleżków. Młody i perspektywiczny bramkarz zawsze będzie preferowany niż stary i nieperspektywiczny, zwlaszcza, jesli to bramkarz numer 3.

    Atmosfery wokol kadry Janasa byla zla, od sammego poczatku. Glownie dlatego ze trener nie umial i nie lubil rozmawiac z dziennikarzami, którzy w swoisty sposob odgrywali sie na nim

    Od MŚ minelo juz 2 lata. Po prostu nie wypada pisac o Janasie w taki sposób jak Pan Kruk, bo co by nie powiedziec wywalczyl on awans na Mundial. Duzo wiecej meczy wygral niz przegral i jakiś szacunek mu sie nalezy.

    A apropos atmosfery... Pamietam jak Górski wywalił z kadry kilku chlopakówk z zelaznego skladu który zatrzymal Anglie i zabral na MŚ zupelnych żótlodziobów. Atmosfera w kadrze jest po prostu kiedy kadra wygrywa, a kiedy przegrywa to jej nie ma. A anie Dudek, ani Klos, ani Rząsa ani tym bardziej Frankowski zwycięstw by nam nie gwarantowali, bo byli po prostu pilkarsko slabsi niz Ci ktorzy pojechali za nich. Szczegolnie niegrający nigdzie Dudek wlasnie i beznadziejnie nieskuteczny Franek. Dlatego nie przesadzajmy z ta atmosferą.

    By Anonymous Michał, at 12:17 AM  

  • Tak tak, to gdzie tu słuszność zabierać "nie grających nigdzie" Milę i Kosowskiego, a nie zabierać tych piłkarzy, których nazwiska znane są wszystkim Polakom? Gdzie tu słuszność w powoływaniu ich do samego końca w meczach towarzyskich (a Dudek grał dobrze, np w meczu z Litwą), a później brutalnym odstawieniu? W działaniach Janasa nie było słuszności i jakiejkolwiek logiki. Awans owszem, za to należą sie pochwały, ale z takimi zawodnikami jakich mieliśmy i z takiej grupy jaką mieliśmy po prostu trzeba było wyjść. I kropka.

    Zdanie innych szanuję, w miarę rozsądku. Aczkolwiek 63-latek na portalu rasiak.pl? Raczej wątpię. ;]

    By Anonymous kruk, at 3:32 PM  

  • Pozwólcie że użyję jeszcze jednego, acz banalnego i prostego argumentu. Umówmy się: Dudek i Frankowski w piłkę grać potrafią... I to chyba dość dobrze, skoro ich nazwiska znane są wszystkim Polakom, i to bynajmniej nie z tego płakania po sławnych powołaniach Janasa, ale z tego powodu, że w piłkę grać potrafią. Co nie?

    Kar, każdy piłkarz z takim statusem co Dudek czy Franek by sie zbulwersował. Franek w jakimś stopniu na pewno uratował nam te eliminacje strzelając bramki w Austrii i Walii, uratował stołek Janasowi, i to nie jest fair odstawiać go w takim momencie. Pal licho to, że nie strzelał w Wolverhampton. A co to jest maszyna która się raz zepsuła i nie można jej naprawić, czy człowiek? Dzis nie strzela, a jutro może strzelać. Każdy problem można rozwiązać, od czego do cholery były te zgrupowania przedmundialowe?

    By Anonymous kruk, at 3:41 PM  

  • dobra, dajmy juz spokój tym wydarzeniom sprzed 2 lat i basta ;)

    By Blogger Karewicz, at 7:55 PM  

  • ależ kolego, ja wcale nie twierdze, ze zabranie MIli bylo dobrym wyborem Janasa. Twierdzę, ze nawet , ze to byl bląd! Jak i wiele innych popelnionych przez Janasa pod koniec kadencji. Ale wśród tych błędów, które polegały na stawianiu na slabego MIlę, Janas podjął także kilka dobrych decyzji, jak właśnie odstawienie rezerwowego Dudka czy Frankowskiego.

    Powinno byc tak, ze w kadrze nie ma miejsca na sentymenty. Przynajmniej reprezentacja Polski osiągała sukcesy wtedy kiedy grali w niej aktualnie najlepsio zawodnicy. Tak bylo wtedy kiedy Górski zostawił nie zabral na Mundial kilku zawodników, którzy wydawali sie pewniakami a pojecjhal młody nikomu nie znzny Zmuda, i tak bylo za Piechniczka w 82, kidy odstawiono Tomaszewskiego.

    Bądzmy szczerzy - na podwórku chlopaki w podstawówce mogą sobie woleć grać z Tomkiem, bo ma fajną kolejkę w domu, albo z Jankiem bo jego tata jest policjantem, ale to sa zwodowcy, najlepsi zawodnicy Polski i tutaj muszą grać najlepsi, albo Cik, którzy najlepiej pasują do skladu.

    By Anonymous Micha, at 8:05 PM  

  • No tak... i bez Dudka i Frankowskiego też "reprezentacja Polski osiągała sukcesy", rzeczywiście...

    Umówmy się, wtedy tak było, teraz tak nie jest. Nie porównujmy czasów wspólczesnej piłki do czasów sprzed 20/30 lat. Skoro uważasz, że w kadrze Janasa byli "aktualnie najlepsi zawodnicy" tak jak u Górskiego, to nie mam po co dalej dyskutować... A skoro nie o to Ci chodziło to proszę, nie porównuj kadry Janasa do kadry Górskiego czy Piechniczka. To były zupełnie inne sytuacje jak mniemam. Moim zdaniem w takiej sytuacji jaką mieliśmy, kadrę nie stać na odrzucanie takich zawodników, jak Dudek i Frankowski. Podobnie Engel dokonał złej decyzji odstawiając na bok Iwana. Bo skoro graliśmy wtedy systemem 4-4-2, i gdy na mundial nie mógł jechać Karwan, to po cholere Engel odrzucił akurat Iwana? Jemu też się ten wyjazd należał, przynajmniej dlatego, że nie było po prostu wtedy lepszego prawo-skrzydłowego.

    I podobnie teraz, moim zdaniem w naszej sytuacji nie stać nas na rezygnowanie z takich zawodników jak Jeleń i Brożek. W kadrze nie ma miejsca na sentymenty... No tak, w połowie się z Tobą zgadzam, ale tego argumentu się powinno użyć w zupełnie innych sytuacjach, np. wtedy kiedy piłkarze strzelają fochy, zachowują sie nieodpowiedzialnie w mediach itp.

    Kuszczak teraz siedzi na ławce rezerwowych w Manchesterze United, no czasem dostaje szansę ale umówmy się, nie jest to regularna gra. I co, co do jego obecności w kadrze jakoś nie mamy zastrzeżeń prawda? A jeśli uważamy 26-letniego bramkarza za "młodego i perspektywicznego" to chyba z nami jest coś nie tak...

    By Anonymous kruk, at 12:53 PM  

  • Jeszcze z dobre 10 lat Kuszczak pobroni, kruku ;]

    PS Temat powołań sprzed 2 lat, jak rozumiem, zakończony?

    By Anonymous dami, at 4:48 PM  

  • No mam nadzieje ze tak.

    BTW chyba sie nie doczekamy już wiadomości na onecie o treści "Pierwszy gol Rasiaka w Premiership!" :(

    By Anonymous kruk, at 8:43 PM  

  • http://www.volley24.pl/index.php/Igrzyska-Olimpijskie/Kadziewicz-Rasiak-daje-rade-moze-i-ja-dam

    Kadziu jak ja Cie lubie :)

    By Anonymous Anonimowy, at 9:37 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna