Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

wtorek, czerwiec 17, 2008

0-1 z Chorwacją B. Kompromitacja Beenhakkera

Wczoraj cudu nie było i zamiast wygrać przegraliśmy z 2 drużyną Chorwacji 0-1. Oczywiście najlepszy na boisku był znowu Artur Boruc, i gdyby nie on, oraz gdyby nie fakt, że Chorwaci po wczorajszej degustacji alkoholi grali na lekkim kacu moglibyśmy przegrać znacznie wyżej.

O mecz nie ma co pisać, bo naprawdę nie ma o czym. Oczywiście, można by napisać, że pod koniec meczu udało się zagrozić chorwackiej bramce, ale po co? Ostatnie 15 minut nie mogło już wpłynąć na nasze losy w tym turnieju, a wtedy kiedy jeszcze graliśmy o coś to graliśmy fatalnie. Zresztą kiedy przegrywa się z rezerwami zespołu, który gra o nic, kiedy w pierwszej polowie w zasadzie nie stwarza się żadnej sytuacji to lepiej nie pisać żadnych pozytywów chociażby ze względów higienicznych.

Teraz żeby było jasne co o tym myślę. Uważam, że całe ME to wielka kompromitacja Beenhakkera. Oczywiście, można zwalić wszystko na piłkarzy, na system szkoleniowy, na PZPN, ale prawda jest taka, że za wyniki odpowiada trener.

Oczywiście nasi piłkarze są słabi, ale prawda jest tez taka, że nawet słabi piłkarze dobrze przygotowani do turnieju są w stanie nawet wygrać Euro, co udowodniła Grecja 4 lata temu, kiedy 5-6 jej podstawowych zawodników siedziała na ławkach rezerwowych i to w nie najmocniejszych klubach.

Nawet słabi piłkarze są w stanie mocno zamieszać na turnieju jeśli są świetnie przygotowani taktycznie, mentalnie oraz fizycznie. Tymczasem Beenhakker zarżnął tą drużynę podczas 3 tygodniowych przygotowań w sposób skandaliczny.

Taktyka? Kiedy Polacy wychodzili na boisko i jeden z nich dostawał piłkę to po pierwsze nie wiedział co z nią zrobić, a po drugie wszyscy pozostali (poza Rogerem) chowali się za plecami przeciwników, żeby tylko jej nie dostać. Nie chce mi się już nawet wspomnieć o tym, jak Łukasz Garguła, mówił, przed Euro, że nie ćwiczą stałych fragmentów gry…. Przecież to jest naturalna broń słabszych technicznie drużyn!

Mentalność? Tutaj było chyba najgorzej. Ale jak może być inaczej, skoro trener nie wierzy w swoich zawodników, kiedy większość kibiców jeszcze wierzy w cud. Jak może być inaczej kiedy Beenhakker skandalicznie podważa wiarę Polaków w swoje możliwości mówiąc, że z Chorwacją szanse będziemy mieli większe jeśli w ataku zagra teściowa Ballica. Oglądaliście wczoraj wywiad Kołtonia z Beenhakkerem? Na pytanie dlaczego Błaszczykowski został odesłany do domu, Holender powiedział coś mniej więcej takiego - „wiedzieliśmy, że Kuba być może będzie mógł zagrać z Chorwacją, ale wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie miał dużego znaczenia”. Wtedy mi już ręce opadły…

Przygotowanie fizyczne? Z jednej strony wydawało się, że wytrzymujemy spotkania kondycyjnie, ale z drugiej strony szybkościowo zostali zajechani. Może nie mamy za dużo dobrych technicznie zawodników , ale mamy kliku takich, którzy szybko biegają, a na tym Euro, prezentowali szybkość, ale legendarna już teściowa Ballica.

Także jeszcze raz – oczywiście można wszystko zwalić na piłkarzy, ale to nie jest wytłumaczenie naszej beznadziejnej gry. Przypominam, że Ci sami piłkarze, prezentowali się dużo lepiej przez 2 lata eliminacji. To oznacza, że umieją grać lepiej. Ja nie oczekiwałem od Beenhakkera cudów. Oczekiwałem, że drużyna będzie grała tak jak umie. Janasowi i Engelowi to się nie udało. Oczekiwałem, że Leo, ze swoim profesjonalizmem i doświadczeniem, przekroczy ten poziom. Że jego osobowość i doświadczenie spowoduje, że Ci nomen omen nie najlepsi zawodnicy , stworzą team taki jak tworzyli w eliminacjach, albo nawet lepszy. Że wielki turniej podziała nie destrukcyjnie ale mobilizująco. Niestety… Beenhakker totalnie się pogubił. Wielu chwaliło go, że po porażce z Niemcami od razu dokonał zmian, ale prawda jest taka, że te zmiany nic nie dały. Z meczu na mecz Polska prezentowała się gorzej, aż do totalnej klapy i kompromitacji w meczu z Chorwacją.

Piszę ot wszystko z bólem serca, bo naprawdę liczyłem na więcej i wierzyłem, że z tym trenerem to się uda. Mimo, to chciałbym, żeby Beenhakker został do Mundialu. Dajmy komuś popracować z kadrą dłużej, bo mimo, że uważam, że Holender totalnie zawalił Euro to trzeba sobie powiedzieć jasno, że już sama nasza obecność na wielkich turniejach w latach 2002, 2006 i 2008 jest cudem, jeśli weźmiemy pod uwagę poziom naszej ligi.

18 Comments:

  • w sumie racja karewicz

    tez sie ludzilem (taka juz chyba natura kibica), ze tym razem bedzie inaczej. jednak byly przeslanki, zeby sie ludzic.

    i tak reasumujac mistrzostwa... najgorsze to jest chyba to wszyscy: pilkarze, trener, dziennikarze solidarnie osiagneli ten sam poziom - zerowy.

    By Anonymous da_markos, at 10:50 AM  

  • zgadza sie. Wczoraj tez ogladalem bez glosu, zeby nie sluchac Koltonia i Borka

    By Blogger Karewicz, at 10:53 AM  

  • Rowniez sie zgadzam z wpisem. Teraz bedzie prawdziwy moment proby dla Leo - jezeli czegos sie na tych mistrzostwach nauczyl, to we wrzesniowych (!) meczach eliminacyjnych powinien zrobic totalna rewolucje w skladzie. Niech wezmie samych mlodych ktorych mozna jeszcze czegos nauczyc i ktorzy beda dawac z siebie wszystko. W koncu i tak moga zagrac juz tylko lepiej. Jezeli do eliminacji wystawi sklad z euro, to mozna juz skreslic i mundial i jego samego (a zaliczam sie do jego fanow).
    Nie powiem nic odkrywczego, ale zdrowy rozsadek podpowiadal wlasnie taki wynik Euro. W koncu nasza liga to jeden wielki przekret, w ktorym graja i wygrywaja najbogatsi, a nie najlepsi. Weryfikacja nastepuje po wyjezdzie naszych 'gwiazd' na zachod, gdzie nie sa w stanie przebic sie do skladu. Przeciez to jest naprawde chore ze 'najlepsi' gracze pierwszej ligi 40mln kraju nie istnieja po wyjezdzie do dowolnego zachodniego klubu. Nie zdziwilbym sie gdyby faktycznie nasi najlepsi pilkarze grali w drugiej albo i trzeciej lidze i nikt z nas o nich nigdy nie slyszal. A jak juz uslyszymy to bedzie o pare lat za posno. Ekstraklasa to w koncu towarzystwo wzajemnej adoracji, w ktorym kazdy czynnie lub biernie bierze udzial w korupcji. Do tego dochodzi jeszcze polska mentalnosc - byli szybko zarobic tak zeby sie nie narobic. Wazniejsze od sukcesow jest nowe bmw, skorzane buty, czy inne pierdoly. A tego niestety nawet milion Beenhakkerow nie zmieni...

    By Anonymous Wojtek, at 11:11 AM  

  • Ostrzegam, jesli BEENHAKER zostanie wywalony, to bedzie jeszcze gorzej. I za 2 lata bedziemy tego zalowac. Zarowno Beenhaker, Hoek, Lindeman to sa naprawde fachowcy w skali europejskiej. Jesli cos mozna zrobic z tymi naszymi patalachami, to sa to odpowiedni ludzie.

    Nic sie nie zmieni dopoki poziom ligi bedzie tak zalosnie niski. Zachwycacie sie BROZKIEM na tym blogu? A prawda jest taka ze jest nikim. Ot, strzelil ponad 20 bramek, w najmocniejszym zespole ligi, ktory totalnie zdominowal reszte, majac w kazdym meczu po 4-5 100% szans na bramke. I co z tego? I nic.

    Tak samo bylo z Dawidem Jarka, strzelil 10 goli, wszyscy srali ze szczescia, krzyczeli, ze Beenhaker kompromituje sie, ze go nie powoluje. I co? I sie zacial, cala runde wiosenna spieprzyl.

    Nastepny, Marcin Chmiest, gwiazda Odry, strzelil 10 goli w jednej rundzie. Pojechal na zachod i tyle o nim slyszelismy.

    ILOSC BRAMEK STRZELONYCH W EKSTRAKLASIE GOWNO ZNACZY.

    Zapamietajcie to. Spojrzcie na PIECHNE ktory byl krolem strzelcow. A kim on jest jako pilkarz? Totalnie nikim. Wolny, slaby technicznie wogole totalny przecietniak. Jedyne co mial to "nosa" gdzie sie ustawic. I nie piszcie mi, ze tak samo gra Inzaghi bo to kpina.

    Skoro PIECHNA zostal krolem strzelcow naszej ligi (21 bramek w sezonie 2005/2006) to naprawde KAZDY praktycznie moze. Wystarczy troche farta.

    O korupcji w lidze i dziadkach z PZPN to nawet nie bede nic pisac. Grunt, ze jednak jest jakis "ruch" w sprawie korupcji, coraz wiecej panow jezdzi do Wroclawia itp.

    PZPN jest nie do ruszenia, kazda proba reformy zostanie zablokowana przez UEFA i kumpla Listkiewicza Platiniego.

    Co do komentarza na Polsacie, to go wylaczam. Naprawde lepszym pomyslem jest wlaczenie RADIA PROGRAM I. Moze smieszne sa czasem teksty, ale komentarz zywiolowy.

    By Anonymous hutnik, at 11:41 AM  

  • a ja bym wypoierdolił dziada na zbity pysk. Kompromitacja!

    By Anonymous Louis, at 11:45 AM  

  • I to co oczekuje od LEO to teraz TOTALNA REWOLUCJA W SKLADZIE.

    Wypieprzyc starych i wypalonych.

    Zurawski, Bak, Krzynowek, Jop, Kowaleski - OUT.

    Jako weterani i gracze ktorzy maja uspokajac gre doswiadczeniem niech zostana Zewlakow i Lewandowski.

    Wprowadzic mlodych:
    - Majewski
    - Jodlowiec (?)
    - Strąk (?)
    - Dawid Nowak (?)
    - Przemyslaw Kazimierczak (jak zmieni klub)
    - Dawid Janczyk (jak zmieni klub)
    - Rzezniczak (jak sie poduczy)
    - Boguski
    - Matusiak (jak wroci do formy, bo warunki ma genialne)
    - Grzegorz Bartczak (moze)
    - Szymon Pawlowski
    - Michal Golinski
    - Michal Iwanski (dac mu szanse jeszcze raz)
    - Rafal Grzelak (?)

    Takze mlodziez z U-20. Nie mowie, zeby wrzucic od razu wszystkich, ale z nich dokonywac selekcje.

    ZAWALMY ELIMINACJE NA MŚ'2010 A STWORZMY KADRE NA EURO 2012 !

    By Anonymous hutnik, at 12:01 PM  

  • @Louis

    "a ja bym wypoierdolił dziada na zbity pysk. Kompromitacja!"

    Nie znizaj sie do poziomu Tomaszewskiego :/

    By Anonymous hutnik, at 12:02 PM  

  • A co powiecie na to?

    http://sport.onet.pl/74318,1248685,1770767,,kolejny_brazylijczyk_w_polskiej_kadrze,wiadomosc.html

    "Przykład Rogera działa na wyobraźnię. Brazylijski obrońca Korony Kielce, Hernani, wziął ślub z Polką. To może skrócić czas oczekiwania na polski paszport - czytamy w "Przeglądzie Sportowym"."

    24 lata, dobry, mocny obronca. Ale znowu brazylijczyk hehe

    By Anonymous hutnik, at 12:07 PM  

  • @ hutnik

    ok, sorry za wugaryzmy, ale jestem na maxa wkurzony. Ale lepsze chyba to niz bezkrytyczne zapatrzenie w leo jakie ty prezentujesz

    By Anonymous Louis, at 12:12 PM  

  • (po dłuższej przerwie)

    Ja również przychylę się do zdania że poziom komentatorów był podobny do poziomu gry piłkarzy. Narzekaliśmy na Szpakowskiego, ale takich beznamiętnych uwag z boiska i takich tendencyjnych komentarzy w studio to chyba jeszcze nie było. Ciekawe w czyj bębenek uderzają Burek i Kołtun.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:00 PM  

  • Ja jestem za opcją zero. Gołym okiem widać że drepczemy w miejscu i nic się nie zmienia. PZPN do likwidacji. Stworzyć cały system od nowa, łącznie z systemem szkolenia młodzieży. Jeśli nie ma fachowców w Polsce to importować zza granicy. Wywalić leśnych dziadków na emeryture, szkolić nowych trenerów za granicą.

    Polscy piłkarze przez jakiś czas nie będą nas męczyć występami na arenach międzynarodowych ale może uda się stworzyć jakieś podstawy rozwoju piłki w Polsce z udziałem nowych ludzi nie umoczonych w tym bagnie. Może w jakichś mistrzostwach za 15-20 lat uda nam sie osiągnąć poziom Chorwatów czy innych Turków.

    By Anonymous wqrviony, at 1:14 PM  

  • W czyj bębenek uderzają Borek i Kołtoń? Może i w mój, nie wiem skąd te wasze biadolenia co do ich komentarza. Wytłumaczcie mi jakoś racjonalnie co do nich macie bo ja jakoś tego nie czaje...

    Szpaku spoko, ale tylko przy okazji meczów repry. I tak wole Borka.

    By Anonymous kruk, at 3:05 PM  

  • bardzo lubilem ogladac LM na polsacie sport.luzna atmosfera studia, duzo informacji, mnostwo powtorek etc. byla to mila odmiana po latach sluchania wycia szpakowskiego, ktory notorycznie popelnia kardynalne bledy.

    jednak inaczej sie maja sprawy gdy gra druzyna ktorej kazdy kibicuje. mozna powiedziec ze sodowka uderzyla do ich nazelowanych glowek. lozna atmosfera, docinki, wymadrzanie sie pasowalo do LM (gdzie kazdy ma swoje preferencje) jednak nie pasuje to do formy druzyny narodowej. chujowa bo chujowa, daremna bo daremna ale to nasza druzyna narodowa. tak naprawde kazdemu z nas zalezy zebysmy grali jak najlepiej i mieli najlepsze wyniki. i nawet jak bluzgamy na wszelkich forach czy w rozmowach prywatnych miedzy soba nie przestajemy kibicowac tej druzynie. nastepnym razem gdy druzyny awansuje do wielkiej imprezy pewnie znowu bedziemy zyc "chora" nadzieja zo to ten czas, ze tym razem sie uda...

    I WLASNIE OD DZIENNIKARZY SPORTOWYCH WYMAGA SIE CZEGOS WIECEJ. NIE MOGA ONI BYC NA NASZYM POZIOMIE - TJ INTERNAUTOW. nie moga ograniczac sie do prostackich wypowiedzi pod wplywem emocji nie moga popadac ze skrajnosci w skrajnosc. nawet nie chodzi tyle o tresc co o forme ( w sumie kazdy przeciez mowi to samo - ze druzyna zagrala do dupy - i ma racje). nie mozna wytykac z satysfakcja, szyderstwem i tonem wszechwiedzacego danych wpadek (kolton).
    nie mozna bluzgac zawodnikow z wyzszascia w tonie jesli samemu tak samo sie dawalo ciala ( hajto, kowalczyk). w koncu nie mozna podjudzac innych do takich wypowiedzi i byc wazeliniarzem ( borek o hajcie "wybitny" reprezentant polski).

    niestety wszystkie media (poczawszy od sportowych po publicystyczne) osiagnely w krotkim czasie poziom muzycznej vivy ;/. dla mnie osobiscie jest to uwlaczajace...

    By Anonymous da_markos, at 3:49 PM  

  • 100% racji da_markos...
    gratuluję tego komentarza, choć szkoda, że doszedłeś do tego wniosku, dwa lata po mnie :)

    By Blogger Karewicz, at 3:56 PM  

  • Naprawdę sądzisz że oni są na naszym poziomie? Po pierwsze mają o wiele większą wiedzę i są na bierząco ze wszystkimi niemal wydarzeniami wokół kadry, więc mają o co się oprzeć w tych ocenach. Po drugie, mają o wiele więcej doświadczenia. Po trzecie, im też zależy mimo wszystko na zwycięstwach drużyny narodowej i to akurat daje się od nich odczuć. Atmosfera wtedy nie jest już tak luźna moim zdaniem, ilość tych "docinek" diametralnie spada i wkrada sie powaga (ale mi poetycko wyszło :P).

    Oni krytykują w oparciu o coś, jednak też mają zawsze nadzieję na sukces. I nie mów że tego nie daje sie odczuć bo to akurat powtarzają. Jednak nie mogą kurwa mówić że jest zajebiście, że kochają i wierzą, podczas gdy grają tak naprawdę beznadziejnie. Tu już chyba mylicie priorytety.

    Moim zdaniem nie wytykają oni błędów z satysfakcją i szyderstwem, bo na ich sercu też leży reprezentacja i to daje sie odczuć. Nie po to chyba w końcu robią program 3 godziny przed meczem, żeby tylko pokrytykować naszą reprę i wszystko co z nią związane. No dajmy spokój.

    Mówisz, Kowalczyk i Hajto nie mogą się wymądrzać, bo sami dawali ciała. Wobec tego takie samo pytanie możemy zadać sobie: kim my jesteśmy że mamy prawo krytykować Beenhakkera i resztę? Kto jak kto ale Hajto grał długo na najwyższym poziomie w Schalke, wyróżniał się walecznością i był podpor reprezentacji. Kowalczyk troche mniej, ale swoje też pograł. To są ludzie, którzy w mniejszym lub większym stopniu doświadczyli tego samego co oni! Dlatego do jakiegoś głosu mają prawo! Nie można też przesadzać że oni się wymądrzają bo gadają niemal to samo co my, nie mówią chyba opowieści wyssanych z palca nie?

    Wazeliniarstwo... może troche razi ale nie tak bardzo. To już szczegóły, TVP akurat w wazeliniarstwie bardziej się specjalizuje uważam...

    Posądzasz ich o prostackie wypowiedzi? Podaj przykład? :)

    By Anonymous kruk, at 5:38 PM  

  • hajtę bym jeszcze zniósł, bo fakt faktem, ze to secyficzny gośc, ale zostawił sporo zdrowia na boisku grając dla Polski. Bywalo lepiej i gorzej, ale serce zostawił i tutaj nie mam wątpliwości.

    Kowalczyk to dla mnie zupelne przeciwnienstwo. Gość z rocznika Jacka Bąka chyba, ktory szczyt kariery ośiągnął w wieku 20-23 lat. Potrm staczał się coraz bardziej zapijając wszystko wódeczką. Nigdy się nie steoczyl tak jak Igor Sypniewski, ale jestv to facet , ktoy w przeciwienstwie do Hajty mial talent i rozmienił go na drobne zadowalając się tym, ze ze swoim najlepszym kumplem, bazarowym cwaniaczkiem Januszem Wójcikiem siedziali sobie na cyprze i zdrowo walili gołdę. Ten gość nie powinien mieć prawa głosu, bo osądza ludzi 100 razy bardziej pracowitych i profesjonalnych niż on sam.

    I jeszcze coś... Kowalczykowi nigdy nie zalezalo na dobrze reprezentacji... sam opisuje w swojej książce jak przed meczaami o punkty w eliminacjach walił gołdę. Zawsze mial to wszystko w dupie. Trudno przypuszczać żeby zależało mu teraz!

    By Anonymous Louis, at 7:44 PM  

  • w gazecie jest dzisiaj niezly artykul Steca o bledach Beenhakkera.

    Do wszystkich, ktorzy chca odejscia Leo mam tylko jedno, krotkie pytanie - kto po nim?

    By Anonymous supersonic, at 8:56 AM  

  • Warto przeczytac:

    http://sport.onet.pl/1,16,11,45057853,122266331,5235509,0,forum.html?TEMAT=1264200

    By Anonymous Skandal!!!, at 7:16 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna