Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

piątek, czerwiec 13, 2008

1-1 z Austrią

Moim zdaniem był spalony, ale słyszałem różne opinie. Wczoraj oglądałem jeszcze podsumowanie dnia na Euro na TV angielskiej i tam gość mówił, że Sagan nie podawał tylko strzelał, że Roger dobijał i w tym momencie nie ma mowy o spalonym. W tym samym programie podkreślili też, że Webb zrobił katastrofalny błąd dyktując karnego dla Austrii bo tam nie było mowy o karnym. Piłkarze normalnie walczyli między sobą i równie dobrze można by gwizdnąć wolnego w druga stronę.

Nie chce jednak wracać do sędziowania. Zakończyło się na 1-1 i tym samym nasze marzenia prysły.

Co do samego meczu to musze napisać, że NIGDY, ale to NIGDY, ani za Janasa, ani za Engela, ani za Łazarka, Apostela, Strejlaua czy nawet Wójcika nie widziałem tak tragicznie grających Polaków jak podczas pierwszych 30 minut z Austrią. Dlaczego jedziemy na trzeci wielki turniej i nie prezentujemy 1/3 tych umiejętności, które prezentowaliśmy w eliminacjach? Było mi wczoraj po prostu wstyd patrząc na to co z drużyną Beenhakkera robili zajmujący dziewięćdziesiąte któreś miejsce w rankingu FIFA Austriacy…

Daleki jestem od pastwienia się nad reprezentantami Polski i ich trenerem, dlatego zgodnie z prawdą napiszę, że podniosło mnie na duchu to, że po tym fatalnym początku umieliśmy stanąć na nogi i zdominować Austriaków. Przez 60 minut to my dyktowaliśmy warunki. Nie była to jednak jakaś miażdżąca przewaga i nie umieliśmy zamienić jej na bramkę.

Przed nami jeszcze mecz z Chorwacją. Biało – czerwona flaga wisi u mnie na balkonie i będzie wisieć co najmniej do poniedziałku, dopóki piłka w grze. Już dzisiaj jednak zapytam. Mieliśmy być świetnie przygotowani do tego turnieju. Kilka razy słyszałem, jak Leo to obiecywał. Czy nie czujecie się oszukani?

52 Comments:

  • Polacy przegrywaja mecze jeszcze przed wyjsciem na murawe - po prostu spalamy sie psychicznie i to widac wyraznie. Zajmuje nam wlasnie jakies 30 minut i jedna/dwie dobre akcje i wtedy zaczynamy zdawac sobie sprawe ze tak naprawde gramy przeciwko 11 takim samym facetom i ze wynik jest sprawa otwarta. Czesto jest juz wtedy niestety za pozno (wczoraj na szczescie dzieki Borucowi nie bylo). Doskonale bylo to widac wczoraj, kiedy po 30 minutach ewidentnie zaczelismy nabierac wiary w siebie (Roger, Krzynowek i Saganowski!) i w koncu zaczelismy grac z glowa.
    Lada chwila pojawia sie dyskusje o zwolnieniu Leo. Moim zdaniem on MUSI zostac - zatrudnianie teraz kogos innego zeby budowal wszystko od nowa jest kompletnie bez sensu. Mimo ze turniej juz jest przegrany, to - moim zdaniem - jest duzo lepiej niz ostatnim razem.
    Jak znam zycie, to Chorwacje pojedziemy rowno zgodnie z tradycja naszych meczow o honor:).
    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 9:49 AM  

  • "jest duzo lepiej niz ostatnim razem" - gratuluje optymizmu.

    Prawda jest taka, że jest gorzej. Niestety. Beenhakker nie zrobil nic i musi odejsć

    By Anonymous Louis, at 9:56 AM  

  • ja powiem tak... kiedy gralismy z Ekwadorem nie mislismy strzalu na bramke w pierwszej polowie. Z Austrią mileimsy jeden strzal zamieniony na bramke (se spalonego). Ale wezcie pod uwage to, ze Ekwador byl na Mundialu wyzej od Polski w rankingu FIFA, tymczasem wczoraj gralismy z druzyna ktora jest 94! Dziela nas od nich 60 miejsc. Janas ich pojechal na tym samym stadionie 3-1. Jesli zrobilismy krok, to niestety do tyłu.

    Ja jednak uwazam, ze Beenhakker powinien zostać (tak samo uwarzalem przy Janasie i Engelu, ktorzy podobnie spieprzyli turnieje). Dajmy komuś poprowadzic zespol w drugich eliminacjach i zobaczymy co z tego wyjdzie. Moze sie facet nauczy czegoś na swoich blędach

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 10:00 AM  

  • Wojtek - jesli spalamy sie psychicznie to po jakiego chuja te wszystkie zgrupowania? Ta praca z trenerem, ten Leo, ktory podkresla, ze bedziemy gotowi wlasnie mentalnie i fizycznie. Te wszystkie rozmowy z pilkarzami? po co ta sciema?

    Karewicz - czy czuję się ouszukany? Zdecydowanie tak

    By Anonymous Smutny, at 10:12 AM  

  • Taaak rozbudzono w nas nadzieje na sukces, mocniej niż kiedykolwiek! W wywiadach przed Euro byliśmy silni, dobrze dysponowani i zdecydowani. Teraz mam minę jakbym gówno zjadł. Boruc jest wielki, ale mnie brakowało Błaszczykowskiego, Sikory, Jelenia, Brożka. Wiem, wiem nie ma sensu wracać do tego, ale przecierz grliśmy brzydko i słabo. Nie umiemy wytrzymać ciśnienia. Jestem za tym by Leo popracował jeszcze, ale niech powie o co do cholery poszło, że upiór PZPN-owskich układów powrócił, mamy prawo wiedzieć...

    By Blogger MrBubel, at 10:27 AM  

  • jaki upiór PZPN-owskich ukladów? Po prostu beznadziejnie gralismy i tyle. PZPN ma do tego tyle co śnieg do śmigła

    By Anonymous Louis, at 11:53 AM  

  • Sikora, Brozek? - wezcie ludzie sie nie kompromitujcie. To sa krolowie podworka. Do niczego sie nie nadadza.

    Jelen to co innego, ma talent, ale ma tez ciagle odnawiajaca sie kontuzje. To nie jest gracz na jakim mozna opierac gre reprezentacji.

    Tak samo Blaszczykowski. Jest typem kontuzjogennego zawodnika, jak gra to dobrze, ale musimy umiec radzic sobie bez niego.

    Janas,Engel? Od chyba 10 lat ZAWSZE spalamy pierwsze 15-30min. Za wszystkich trenerow. I nie wincie ich za to. Niewazne jakim jest sie motywatorem, cudow nie zdzialasz, nasi wychodza na boiska i sraja po gaciach, a sprobojcie sobie biegac albo kiwac sie z gownem w majtach :)

    Nasi pilkarze popisali sie graniem na pulapke offsajdowa z Niemcami, chociaz Leo i Zewlakow wyraznie mowili ze NIE takie byly zalozenia. Samowola obrony, nietrzymanie sie taktyki, kompletna amatorszczyzna. Przez ten debilizm obroncow mielismy dwie 100% akcje i gola w pierwszej polowie, drugi padl po indywidualnym bledzie golanskiego.

    By Anonymous hutnik, at 12:11 PM  

  • Jak mozna mowic, ze nie ma roznicy miedzy Engelem,Janasem czy Leo? LUDZIE!! Za Janasa musielismy wygrac mecz z niemcami, remis powodowal nasze odpadniecie - a my murowalismy bramke!! Nie mielismy ani jednej akcji i ani jednego strzalu! Powinnismy wtedy przegrac przynajmniej 5-0 tylko znowu Boruc albo mial farta (poprzeczka) albo cudowne interwencje.

    Za LEO chociaz powalczylismy z Niemcami. Byly akcje, byly dwie 100% okazje na strzelenie bramki (Zurawski i Krzynowek). Niemcy mieli trzy 100% sytuacje i strzelili 2 bramki.

    Czy tego naprawde nie widac?

    Ja pierdole...

    By Anonymous hutnik, at 12:15 PM  

  • Poza tym:

    1. Faulu nie bylo. Tak samo Lewandowski ciagnal za koszulke Poedla jak drugi austriak ciagnal Baka. Austriak sie "polozyl" na Lewandowskim.

    W ZYCIU nie widzialem zeby ktos w czolowej lidze (serie A, PS, PD) odgwizdal za takie cos karnego.

    Gdyby tak bylo bysmy mieli po 15 karnych w jednym meczu.

    Kto mowi ze karny byl uzasadniony ten chyba upadl na glowe.

    Sedzia byl daleko a liniowy nie sygnalizowal. Sedzia nie mogl widziec lapania za koszulke, zobaczyl tylko to co chcial - upadek austriaka. I na to tylko czekal.

    To jest najmlodszy sedzia na mistrzostwach, anglik, z zawodu policjant (ciagle w sluzbie), nigdy nie prowadzil meczow na wiekszej imprezie.

    2. Saganowski najprawdopodobniej STRZELAL, a nie podawal, wiec spalonego nie ma.

    3. Jesli myslicie, ze zwolnicie LEO, druzyne obejmie jakas pokraka typu Wojcik, Lato, Smuda i bedzie lepiej to sie grubo mylicie. Wtedy dopiero bedziecie kurwic na calego i zalowac ze kiedys Leo chcieliscie wyrzucic.

    Przepraszam ze nerwy, troche sie zdenerowalem co poniektorymi wpisami eh eh

    By Anonymous hutnik, at 12:25 PM  

  • to juz trzeba byc kreytnem zeby nie wiedziec, ze druzyna za Janasa wcale nie grala gorzej, a jedyne co zrobil Leo podczas zgrupowania to totalnie rozjebał naszych pilkarzy mentalnie i fizycznie (plaga kontuzji)

    By Anonymous Anonimowy, at 1:04 PM  

  • po pierwsze czytaja dzisiejsze wypowiedzi naszych pilkarzy nie dziwie sie ze jestesmy tam gdzie jestesmy.

    jedyny boruc ktory pokazal ze ma jaja (zreszta jedna setke nimi wybronil ;]) stwierdzil ze to my gramy a nie sedzia.

    KAZDY Z PILKARZY KTORY W MNIEJSZYM LUB WIEKSZYM STOPNIU DAL CIALA cala wine zwala na sedziego. nie zajakna sie nawet ze wczesniej w meczu 10000 sytuacji zawalili.
    po prostu swoja nieudolnosc zwalili na sedziego. dostali swietne alibi w postaci tego karnego bo nie liczac 0,5 h dobrej gry w drugiej polowie ZNOWU DALI DUPY... ZNOWU!!!!!!!!!!!!!!!
    to jest typowa mentalnosc kalego!!! z taka mentalnoscia nie zajdzie sie nigdy i nigdzie wysoko!

    p.s. przyjmujac tradycyjna nasza strategie "co sie musi zdarzyc abysmy awansowali" - ten remis moze byc dla nas bardziej korzystny nisz wybrana.

    austria bedzie grala o cos z niemcami - maja wiec motywacje. tak bez emocji pewnie by niemcom ulegli bez wali (mecze o honor to polska specjlanosc)

    chorwacja ma pewny awans - wystawi rezerwy zeby zawodnicy nie zlapali glupich zoltych kartek, no i zeby sobie odpoczeli przed cwiercfinalem

    p.s.2 SEDZIA MIAL PODSTAWE DO GWIZDNIECIA KARNEGO!!! POGODZCIE SIE W KONCU Z TYM!!!

    p.s.3 skad wyscie wzieli przepis ze jak zawodnik strzela to nie ma spalonego????!!! toz to glupota jakich malo. idac tym tokiem rozumowania zawodnik przed strzalem musialby deklarowac jakie jest jego zamierzenie. "panie sedzio to nie bedzie podanie tylko strzal!!!"

    odkad fifa zmodyfikowala przepis o spalonym nie jest on jednoznaczny i moze byc interpretowany w zaleznosci od sedziego. stare dziady znowu wykazaly sie kompleltnym nie czuciem futbolu

    By Anonymous da_markos, at 1:08 PM  

  • "to juz trzeba byc kreytnem zeby nie wiedziec, ze druzyna za Janasa wcale nie grala gorzej"

    No to chyba jestem kreytnem. Cokolwiek by to nie znaczylo.

    By Anonymous hutnik, at 1:11 PM  

  • lepiej zacznijmy sie zastanawiać kto po Leo

    By Anonymous Lucio, at 2:17 PM  

  • @louis - Bede obstawal przy swoim i zapieral sie ze jest naprawde lepiej. W koncu w kadrze sa nowe twarze. I nie sa tam ze wzgledu na jakies pokretne uklady managerskie tylko dlatego ze faktycznie ktos je wypatrzyl. Poza tym, nie uwazam zeby Leo na jakimkolwiek etapie popelnil chociaz jeden blad, czego nie mozna powiedziec o Janasie i poprzednikach.

    @kebab - Pamietaj ze Austria byla tu gospodarzem i ze stawka meczu byla troche inna.

    @smutny - Fakt ze nasi podniesli sie po tej koszmarnej polowie meczu tez o czyms swiadczy, prawda? Za Janasa nie bylo mowy zeby po zdobytej bramce dalej atakowac. Koniec koncow i tak mielismy wczoraj czestochowe w ostatnich minutach, ale winilbym za to pilkarzy a nie Leo.

    Ludzie, dlaczego wszyscy ciagle musza na cos narzekac? Zgadza, sie - tez jestem wkurzony ze odpadlismy, ale nie zamierzam za to wieszac psow na trenerze. Postep jest wg mnie ewidentny i kropka.

    Czy ktos zauwazyl w ogole ze tylko Leo zareagowal po pierwszym meczu i juz na drugi mecz wystawil inny sklad? Janas z Engelem zrobili zmiany tylko na mecz o honor, co tez swiadczy o ich czasie reakcji. Zmiany w trakcie meczu tez byly na tych mistrzostwach prawie doskonale.

    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 3:15 PM  

  • @Wojtek - Leo na pewno zrobił dobre zmiany, dobrze kierował zespołem z ławki, ten zespół na pewno grał lepiej niż za Janasa, bo za Janasa to był kompletny dramat. Postęp jest, ale to wcale nie znaczy że, tak jak powiedziałeś, Leo nie popełniał błędów! Skoro tak uważasz to chyba nie jesteś na bierząco. Kontuzje, skargi o przetrenowanie zawodników, niedostateczne przygotowanie mentalne (za mało wiary w siebie z Niemcami i nogi z galarety w pierwszych 30 minutach z Austrią) brak zmienników (Leo mówił o dwóch piłkarzach na każdą pozycję, a tego nie ma), szczególnie rażący na pozycji lewego obrońcy, oraz brak klasowego napastnika (a takowych mamy). To mało?

    Wichniarek, Brożek, Jeleń, chociażby Sikora, może nawet młody Janczyk... Nie jesteśmy na tyle potęgą piłkarską, żeby miejsce dla tych napastników zajmował Zahorski. Z całym szacunkiem, ale czy to jest zawodnik na miarę reprezentacji, kiedy sam Beenhakker nie decyduje się na jego wystawienie w którymś z dotychczasowych meczów? Podobnie jest z Wawrzyniakiem, który zajmuje miejsce chociażby Gancarczykowi.

    Nie popadajmy w skrajności. Strzeliliśmy gola ze spalonego. Co do karnego dla Austriaków... No cóż podstawy były, ale skłoniłbym się do stwierdzenia, iż to był przymyślany karny przez sędziego, że on chciał go podyktować. Decyzja o powtórzeniu wolnego była wręcz skandaliczna. Kiedy Austriak fauluje, powtarzamy wolny. Kiedy Polak - od razu rzut karny. Sprawiedliwe? Raczej nie, chociaż bramkę Roger zdobył ZE SPALONEGO niestety, więc AŻ TAKICH pretensji do sędziego myślę, że nie powinno być. Podstawy do karnego były, no ale cóż, taki jest futbol.

    Zgadzam się z Karem, ja też czuję się oszukany. Z Leo mieliśmy zajebistą szansę na wielki sukces międzynarodowy, a tak, nie oszukujmy się, też PRZEZ LEO go nie osiągneliśmy. Przez piłkarzy też, owszem, ale gdybyśmy wyszli z grupy, to największa chwała też powinna spaść na Beenhakkera. Z taką kadrą Janas i Engel by sie zesrali, Leo wykrzesał z nich co nieco, ale i piłkarzy, i Beenhakkera stać było na więcej. Dlatego Wojtuś, fanatyczna, bezgraniczna miłość do Beenhakkera po tych dwóch meczach zdecydowanie się nie sprawdza.

    By Anonymous kruk, at 4:38 PM  

  • @Kruk - powiedz mi prosze, w czym jest lepszy Wichniarek albo Brozek od Sagana?

    Szybszy? Nie.
    Bardziej waleczny? Nie.
    Bardziej doswiadczony na arenie miedzynarodowej? Nie.
    Skuteczniejszy? Nie. (zobacz sobie ile akcji na mecz musi miec Brozek zeby trafic... nie mowiac juz o Wichniarku bo cala Arminia gra "pod niego")

    Brozek jest totalnym przecietniakiem, dobrym na nasza marna lige, ale nic wiecej. Wolny, technika marna, maly, zastawic sie nie umie. Chlopak zatrzymal sie w rozwoju juz dawno, widac ze nigdy juz nie wejdzie na wysoki poziom..

    Po prostu. Z nimi wcale nie byloby lepiej.

    Nad Jeleniem mozna dyskutowac, ale argument Brozka i Wichniarka to dla mnie komedia.

    By Anonymous hutnik, at 5:18 PM  

  • Sikora podobnie, maly szybki spryciarz - ale juz mamy napastnika z podobna charakterystyka a jest nim Smolarek. Tylko ze to zupelnie inna klasa, doswiadczenie itp.

    Zahorski zostal wziety zamiast Rasiaka, wysoki, grajacy glowa napastnik ktory mial absorbowac obroncow kiedy kto inny (Smolarek, Krzynowek) strzeli bramke.

    Gdyby Rasialdo nie poszedl na lawke do Boltonu to pewnie on bylby teraz w miejsce Zahorskiego.

    Dawdi Janczyk to narazie jakas mglista przyszlosc. Moze cos z niego bedzie, ale narazie jest za slabiutki (i jeszcze na dodatek siedzi na lawce).

    By Anonymous hutnik, at 5:22 PM  

  • Sikora podobnie, maly szybki spryciarz - ale juz mamy napastnika z podobna charakterystyka a jest nim Smolarek. Tylko ze to zupelnie inna klasa, doswiadczenie itp.

    Zahorski zostal wziety zamiast Rasiaka, wysoki, grajacy glowa napastnik ktory mial absorbowac obroncow kiedy kto inny (Smolarek, Krzynowek) strzeli bramke.

    Gdyby Rasialdo nie poszedl na lawke do Boltonu to pewnie on bylby teraz w miejsce Zahorskiego.

    Dawdi Janczyk to narazie jakas mglista przyszlosc. Moze cos z niego bedzie, ale narazie jest za slabiutki (i jeszcze na dodatek siedzi na lawce).

    By Anonymous hutnik, at 5:22 PM  

  • Szybszy? Przepraszam bardzo, ale Brożek akurat ma szybkość. Może nie wyraźnie lepszą od Sagana, ale dynamikę ma.

    Bardziej waleczny? Sagan słynie z waleczności, ale głównie chyba tylko z tego. Wichniarek jako ten absorbujący obrońców sprawdziłby się na pewno, przynajmniej w meczu z Niemcami, którzy go znają i na pewno na niego zwróciliby uwagę.

    Skuteczniejsz? Brożek król strzelców OE, 23 gole. Wichniarek 10 goli w Bindeslidze, Saganowski 7 goli w Championship, w marnym Southampton.

    Widzę próbujesz się wczuć w rozumowanie Beenhakkera. I jeśli chodzi o to całkiem nieźle Ci to wychodzi. Ze słusznością jest chyba nieco gorzej. O obyciu międzynarodowym to już lepiej nie mów, bo sam sobie samobója strzelasz.

    Wichniarek strzelił sporo bramek w 1. i 2. Bundeslidze. Nie sprawdził się w Hercie, ale sprawdza się w Arminii, czyli jakiś poziom europejski osiągnął. Z twoimi poglądami co do Brożka nie wychylałbym się tak. Owszem, Brożek marnuje sporo okazji, ale czyżbyś tak wnikliwie oglądał mecze Arminii i Southampton żeby stwierdzić, że Brożek marnuje więcej niż oni?

    Natomiast Saganowski przez większą część sezonu był rezerwowym w marnym Southampton. W ubiegłym roku, podczas tylko rundy wiosennej, strzelił 10 bramek. Teraz, podczas całego sezonu strzelił raptem 7. A obycie międzynarodowe? Sprawdził się w Vitorii Guimaraes, a nie sprawdził się z kolei w marnym, jak na realia ligi francuskiej Troyes, a jeszcze wcześniej nie przebił się w Hamburg SV i Feyenoordzie.

    Jeśli chodzi o obycie międzynarodowe, jest ono porównywalne o Wichniara i Sagana. Natomiast z Brożkiem jeszcze nic nie wiadomo. Jeleń też w sezonie przed mundialem nie strzelał może zbyt wiele bramek, ale w Auxerre się przebił. Brożka chciało Bordeaux, też nie wiadomo, a może by się przebił? Ponadto Brożek zostawił w miarę niezłe wrażenie z wspomnianego turnieju w Niemczech, później zdobył parę bramek dla Wisły w Pucharze UEFA, a w kolejnym został królem strzelców OE. Powiesz, że Brożek u Beenhakkera sie nie sprawdził. A czy Sagan się sprawdził? Też dostawał szanse, a nie zdobył nawet jednej bramki! Jak Brożek i Wichniarek się nie sprawdzili, to Sagan też. Co z tego że walczy? Od napastnika oczekuje się czegoś więcej.

    Wiesz, myślę, że aż tak wielka krzywda by się nie stała, jakby zamiast Sagana i Zahorskiego pojechali Zahorski i Saganowski. Argumenty są za jednymi i drugimi, natomiast myślę, że argumenty za Zahorskim i Saganowskim zostały ewidentnie naciągane.

    Napastnicy mieli zdobywać bramki. Żurawski to dramat, do tego złapał kontuzję. Smolarek zawiódł. Zahorskiego Beenhakker bał się wstawić, a absorbować to on mógł co najwyżej bidony z wodą na ławce. No właśnie, gdzie u takiego Zahorskiego obycie międzynarodowe? Jak taki piłkarz z ligowej przeciętności, no może trochę ponadprze3ciętności z Górnika Zabrze może się wybić na poziom międzynarodowy i grać jak równy z równym z Niemcami, Chorwatami i gospodarzami Austrakami? Natomiast nasz super walczący Saganowski, na pewno zaprezentował się ambitnie z Austrią, ale grał on na prawej pomocy. A ja mówię o NAPASTNIKACH, z założenia mających zdobywać bramki. Błaszcza nie ma, Łobodziński przeciętny z Niemcami, Piszczek kontuzjowany - oczywiste, że Beenhakker na gwałt szukał kogoś w zastępstwie i postawił właśnie na Sagana. To że ambitnie zagrał, zgadzam się, ale oczekiwaliśmy czegoś więcej. Leo nam obiecywał coś więcej.

    Zresztą co tu się rozpisywać. Decyzje Beenhakkera w zasadzie JUŻ zweryfikowały wyniki.

    By Anonymous kruk, at 6:14 PM  

  • W przedostatnim akapicie oczywiście zamiast Sagana i Zahorskiego, Brożek i Wichniarek. :)

    By Anonymous kruk, at 6:17 PM  

  • "Zresztą co tu się rozpisywać. Decyzje Beenhakkera w zasadzie JUŻ zweryfikowały wyniki." - dokladnie. Nie tylko wyniki zresztą, ale takze gra biało czerwonych. Tak slabej gry jak pierwsze 20 min z Niemcami i pierwsze 30 z Austrią nie widzialem NIGDY!

    NIE MA ŻADNEGO POSTĘPU. Ci , ktorzy jeszcze marzą o wielkości Beenhakkera, niech zejdą na ziemię. I nie zgadza sie, ze janas mial lepsza kadre.

    Pozatym SKOMPROMITOWANY jest sam Beenhaker. Do tej pory obydwie konferencje prasowe zacząl od zwalania winy na sędziego za przegrane mecze!!! Ludzie!!! Przecież gdyby tak zrobil Janas zostal by powieszony za penisa na żyrandolu. Beenhaker takimi wypowiedziami powoduje, ze wstydze sie jako POLAK. Przgralismy bo gralismyu beznadziejnie a nie przez sedziego. Przez te wypowiedzi jestem za jak najszybszym zdymisjonowaniem trenera, bo sąmą beznadziejną grę bymn mu jeszcze wybaczył...

    Najbardziej rozjebało mnie to: "jest naprawde lepiej. W koncu w kadrze sa nowe twarze" Ja pierdole! A kogo obchodzą nowe twarze? Czy w pile gra sie po to zeby byly nowe twarze? Szkoda ze ty nie jestes trenerem, bo co mecz bys popwolywał 11 nowych zawiodników i byś byl zadowolony...

    a co do ukladów pokrętno managerskich... obecność w kadrze Jana de Zuewa w nieokreślonej roli, plus obecność takich pilkarzy jak Zahorski czy Wawrzyniak daje sporo do myslenia...

    @ kruk - z tym janasem to spokojnie. Moim zdaniem on wcale nioe mial lepszej kadry, a z Austrią wygrał i to dwa razy. I to wlasnie na tyum stadionie, na ktorycm wczoraj ledwo zremisowalismy. Austryiacy tez byli gospodarzami a do tego byli wtedy lepsi. A mecz byl tez o punkty... Więc jakis szacun JAnasowi sie nalezy, bo wyniki osiągał lepsze niż pobierający 10 razy wyższe pobory Beenhakker.

    A moze inaczej - Janas mial moze rzeczywiscie lepszą kadrę, ale tylkop dlatego, że Beehakker sam nie chcial powolywać wybiojajacych sie polskich pilkarzy, glownie napastników i dzieki temu gramy praktycznie bez napasu

    By Anonymous Jan de Witt, at 7:09 PM  

  • przypominam, że wczoraj Leo Beenhakker poprowaził drużynę Narodową po raz 9 (dziewiąty!!!) w finałach wioelkiej imprezy. Przy zym prowadził Holandię w 4 meczach , T&T w 3 i Polskę w dwóch. W conajmniej kilku meczach jego zespół był faworytem. Z tych meczów Beenhakker nie wygrał ŻADNEGO !!!

    Pan Kazimierz Górski, mawiał o takich ludziach "dobry trener, ale wyniów nie ma"

    :) i tyle w temacie.

    By Anonymous Louis, at 7:19 PM  

  • wiecie co... jak juz mowielem, nie chce pastwic sie nad Beenhakkerem i pilakrzami. Zreeszya do nich mam mniejsze pretencsje, bo dali z siebie chyba tyle co mogli, a za wyniki odpowiada porzede wszuytskim trener. Nie chce sie pastwić, szczegolnie przed meczem z Chorwacją, ale jak slysze, ze jest wyrazny postęp, bo są nowe twarze to mi ręce opadają...

    gramy najbrzydszą pilke na turnieju... ZNOWU. Jaki postęp??? Nie bądzcie śmieszni

    By Blogger Karewicz, at 7:24 PM  

  • dokladnie o popstepie mogą mowić tylko ci ktorzy w bena wopatrzeni sa jak w obrazek! juz samo porownymwanie benhakera do janasa i engela swoadczy o jego porazce. przeciez wynajelismy zagranicznego trenera nie po to zeby osiagal to samo co osiagali ci dwaj mistrzowie. nieststey leo dostosowal sie do nich poziomiem. plus to co powiedzial jan de witczyli jego wypowiedzi na koferencjach gdzie zwalal wszystko na sedziów. żenada

    By Anonymous host, at 7:39 PM  

  • Juz chcecie wieszac Leo za jaja. Pieknie.

    Zacytuje siebie jeszcze raz, bo nikt mi na to nie odpowiedzial:

    "Za Janasa musielismy wygrac mecz z niemcami, remis powodowal nasze odpadniecie - a my murowalismy bramke!! Nie mielismy ani jednej akcji i ani jednego strzalu! Powinnismy wtedy przegrac przynajmniej 5-0 tylko znowu Boruc albo mial farta (poprzeczka) albo cudowne interwencje.

    Za LEO chociaz powalczylismy z Niemcami. Byly akcje, byly dwie 100% okazje na strzelenie bramki (Zurawski i Krzynowek). Niemcy mieli trzy 100% sytuacje i strzelili 2 bramki."

    Kazdy z moich znajomych mowi ze byl postep w porownaniu do meczu z niemcami z 2006.

    Janas wielki taktyk i mistrz. Murowalismy bramke, gralismy po prostu zalosna "obrone czestochowy" mimo ze potrzebowalismy 3pkt. nie oddalismy ANI JEDNEGO strzalu.

    I nie piszcie, ze liczy sie tylko wynik, tu przegrana i tam przegrana. Pilka nozna to nie tylko umiejetnosci, taktyka, ale takze zespol roznych okolicznosci i przede wszystkim SZCZESCIE. Gdyby Krzynowek trafil na poczatku i by bylo 1-0 dla Polski mecz by sie potoczyl zupelnie inaczej. Moze bylby remis, moze nawet wygrana bo nasi z zapasem bramki wreszcie przestaja sie bac i zaczynaja grac porzadnie.

    U Janasa nie bylo zadnej okazji do strzelenia bramki. Zadnej. Nawet nie dalismy szansy szczesciu. Mielismy tylko mega szczescie ze Boruc bronil jak czarodziej.

    Naprawde nie wiem jak Wam jeszcze to wytlumaczyc, moze po prostu obejrzyjcie sobie jeszcze raz oba mecze, jeden po drugim.

    By Anonymous hutnik, at 7:43 PM  

  • to ty mi odpowiedz jak to sie stalo, ze za Janasa, wygrywalismy z Austria w Wiedniu 3-1? I to nie w meczu o pietruszke, tylko takze o punkty?

    A z Niemcami mielismy sytuacje, aczkowleim rzeczywiscie bylo ich mniej

    Ale tak naprawde jak juz ktos napisal gramy znowu najbrdsza pilke na turnieju. Jesli uwazasz, ze w pilce nie loicza sie tylko wyniki, to chocuiaż to powinno do Ciebie przemowić. GRAMY NAJBRZYDSZA PILKE NA TURNIEJU!

    Nie mowie o Hiszpanach, portugalczykach czy HOlendrach, ale ibejrzyj sobie Rumunów, Chorwatów, Turków, Szwajcarów czy nawet Ruskich - przepaść miedzy nimi a nami jest ogromna...

    Wiec jesli uwazasz, ze nie licza sie tylko wyniki , toi po pierwsze jestes w bledzie, bo w pilce licza sie TYLKO wyniki, a ppo drugie nasza gra jest tak samo brzydka, a moze i brzydsza niz 2 lata temu

    By Anonymous Louis, at 8:13 PM  

  • zgadzam sie z hutnikiem, Janas to byla kompletna porazka. Poza tym w tej grupie mamy Chorwacje, Niemcy i gospodarza turnieju, przeciw ktorym zawsze gra sie ciezko, z roznych wzgledow, takich jak np sedziowie. 2 lata mielismy w grupie Ekwador i Kostaryke. Co my tu w ogole porownujemy....

    Prawda jest, ze wczoraj zagralismy katastrofalne pierwsze 30 minut i zaledwie poprawne pozostale 60. Nie wiem co siedzi w tych polskich glowach, ze oni sie tak kompletnie spalaja. Jakies kompleksy czy zupelny brak wiary we wlasne umiejetnosci (niewielkie te umiejetnosci, ale zawsze), tutaj najlepszy trener swiata by nie pomogl niestety. Nasi pilkarze sie najzwyczajniej w swiecie boja.

    By Anonymous supersonic, at 8:41 PM  

  • O jakimś postępie można mówić, przede wszystkim w oparciu o mecze z Portugalią, Czechami, i na pewno ostatnim eliminacyjnym z Serbią, w końcu w tamtym meczu zagrali dublerzy, więc można było mieć nadzieję, że sprawy idą w dobrym kierunku.

    O jakimś postępie można mówić mając w pamięci grę drużyny Janasa NA MUNDIALU. O eliminacjach nie mówię, bo przed MŚ graliśmy momentami naprawdę fajną piłkę. Z tym że nie rewelacyjną i naprawdę wiele moich znajomych osób, oglądając Polskę z tamtych czasów nie wróżyli dobrze tej drużynie. Ja broniłem Janasa, bo podstawy do myślenia o wykonaniu planu minumum, jakim było wyjście z grupy naprawdę były. Jednak nie miałem racji. Nawet po beznadziejnych powołaniach i niepowodzeniach w meczach towarzyskich wierzyłem w szczęście Janasa. Poza tym jego tajemnicza arogancja i odmienność dawała mi, jak się okazało błędne przekonania, że jednak nam się uda.

    O jakimś postępie można mówić, jeśli chodzi o filozofię Beenhakkera, o jego wszczepianiu naszym piłkarzom wiary w zwycięstwo. W końcu to jest europejski trener z nazwiskiem.

    W sposobie gry postępy na pewno było widać. Jednak nie na Euro. Fanatycy Beenhakkera zobaczyli, że nie jest on żadnym cudotwórcą i po prostu jednym z wielu na arenie europejskiej. Oczywiście głośno się do tego nie przyznają.

    Dla mnie najlepiej by było, jakby po Euro kadrę objął Kasperczak. Najwyższa pora, aby dostał swoją szansę. Ciężko by było, żeby taki trener kończył karierę mając za sobą trenerkę Tunezji, Senegalu i innych tam afrykańskich, a z kolei bez chociażby epizodu na ławce reprezentacji własnego kraju.

    Ma rację host, bardzo trafie Louis zacytował Kazimierza Górskiego.

    By Anonymous kruk, at 8:49 PM  

  • @supersonic - Niemcy to wiadomo, potęga. Chorwacja - drużyna nam równa, biorąc pod uwagę, że Polska to ta Polska z Chorzowa z meczu z Portugalią. Austria - owszem gospodarz, ale nie zmienia to faktu, że to jest najsłabsza drużyna turnieju! Wniosek: wyjście z grupy było jak najbardziej realne!

    Zresztą... z oceną końcową gry naszego zespołu na Euro musimy się wstrzymać do meczu z Chorwacją. Aczkolwiek wątpię, czy ostateczna ocena będzie pozytywna.

    By Anonymous kruk, at 8:58 PM  

  • 1. "Nie mowie o Hiszpanach, portugalczykach czy HOlendrach, ale ibejrzyj sobie Rumunów, Chorwatów, Turków, Szwajcarów czy nawet Ruskich - przepaść miedzy nimi a nami jest ogromna..."

    Smiac mi sie chce. A patrzyles moze w jakich klubach maja graczy te druzyny?

    Rumunia - b.potezna druzyna z wieloma gwiazdami w b.dobrych klubach
    Chorwacja - j.w.
    Rosja - b.bogata liga o coraz wyzszym poziomie, co pokazal Sankt Petersburg
    Turcja - dobra, solidna liga, sporo graczy regularnie wystepujacych w LM i UEFA (Fener i Galatasaray)

    Nie mozna nas do nich porownywac, bo mamy zawodnikow o jakies 2 klasy nizej.

    2. "Dla mnie najlepiej by było, jakby po Euro kadrę objął Kasperczak. Najwyższa pora, aby dostał swoją szansę."

    Kasperczak szansy nie dostanie bo go nie lubia lesne dziadki z PZPN. Beda chcieli dac komukolwiek byle nie jemu. Wiec zapomnij.

    3. na mistrzostwach w 2006 mielismy najlatwiejsza grupe na calym turnieju:
    - 2 BEZNADZIEJNE druzyny - Ekwador i Kostaryka
    - jedna mocna - Niemcy

    Na Euro 2008 mielismy:
    - 1 BEZNADZIEJNA druzyne - Austrie (tyle ze to gospodarz, a wiadomo jak to bywa)
    - 2 mocne

    Wiec zdecydowanie bylo trudniej.

    4. "to ty mi odpowiedz jak to sie stalo, ze za Janasa, wygrywalismy z Austria w Wiedniu 3-1? I to nie w meczu o pietruszke, tylko takze o punkty?"

    Wtedy Austria wiedziala ze na zadne mistzostwa sie nie dostanie. Teraz sa gospodarzami, sa cholernie zmotywowani i graja wyraznie ponad swoj poziom (vide mecz z Chorwacja gdzie ich cisneli niemilosiernie).

    "a ppo drugie nasza gra jest tak samo brzydka, a moze i brzydsza niz 2 lata temu"

    Naprawde nie wiem na jakiej podstawie tak mowisz. W obu meczach robimy sobie sytuacje bramkowe, gramy momentami agresywnie. U Janasa z Ekwadorem albo Niemcami bylo cos takiego? Nie.

    By Anonymous hutnik, at 9:10 PM  

  • Jakbyscie posluchali tego co mowili Lahm i Podolski po meczu z Polska 2008, to byscie zobaczyli, ze mowili ze zagralismy gorzej niz w 2006. Ze spodziewali sie po nas wiecej i ze wtedy bylismy trudniejszym rywalem.

    Z ekwadorem zagrslismy beznadziejnie. Tak samo jak z Austrią, z ktorą ledwo co zremislowalismy. Ale ekwador byl w rankingui FIFA wyzej od nas (niwiele) i naprawde byl rywalem trudnym, a Austria jest na miesjcu 100. Wiem, ze to gospodarz, ale Szwajcarzy tez są gospodarzem i jakoś wcale nie taka silna Turcja umiala z nimi wygrać.

    Z Kostaryką druzyna Janasa wygrała. Zobaczymy jak Leo zagra z Choracją. Zreszta przypominam, ze na parę dni przed porażka z Ekwadorem druzyna Janasa wygrala takze z wyzej notowaną wowaczas Chorwacja, a meczy tuz przed Mundialem nikt nie lubiu przegrywać.

    Do tego dochodzą dwa zwycistestwa Janasa w eliminacjach z Austrią.

    Zreszta o czym my tu rozmawiamy... O jakim postępie my mówimy? Słusznie napisał host - czy zatrudnialismy Leo, po to zeby sie spierać czy Janas czy Leo osągneli wiecej? Przeciez onbaj na turnieju nie osiagneli nic, i teraz mozemy dyskutowac tylko o stylu osiagniecia tego niczego. Sukces to dla mnie przekonywaujące zwyciestwa i awans do conajmniej cwiercfinału a tam walka jak równy z równym z silnym rywalem. Spojrzcie na Rumunię, ktora nie kłania sie ani Włochom ani Francuzom. A wy czym sie podniecacie? Ze wielki Beenhakker zrobil kolosalny postep, bo zabral kilku mlodych chlopaków, ktorych sie boi teraz wystawic do meczu? I dlatego, ze w meczu z Niemcami Zurawski i Krzynówek mieli szanse zeby strzelic bramke ale-im-sie-nie-udalo? To ma byc ta zmiana ?

    Jesli tak to ja to pierdole. Mam w dupie taki postep

    By Anonymous Louis, at 9:11 PM  

  • Zreszta co tu duzo mowic, najlepiej klase Janasa podsumowuje to co zrobil z Dudkiem, Frankowskim itp.

    Skreslil ich i dowiedzieli sie tego z gazet. Ciezko wyobrazic sobie wieksze chamstwo.

    Leo wpierw porozmawial z Matusiakiem i spolka, a potem dopiero oglosil mediom.

    Poza tym jak mozna myslec ze Janas bylby w stanie kogokolwiek zmotywowac. Po prostu spojrzcie na niego, posluchajcie go troche...

    By Anonymous hutnik, at 9:16 PM  

  • "Z Kostaryką druzyna Janasa wygrała. Zobaczymy jak Leo zagra z Choracją."

    No tak, swietnie. Sam wiesz, ze to beznadziejne porownanie. Kostaryka to byl jeden z najslabszych (o ile nie najslabszy) zespol calych mistrzostw, a Chorwacja to jest silna druzyna z wieloma uznanymi graczami i typowana przez wielu jako "czarny kon" calych EURO.

    By Anonymous hutnik, at 9:21 PM  

  • Ja nie moge a Ty tutaj z Rumunia wyskakujesz. Myslisz, ze jak to biedny kraj to bedzie to dobry przyklad czy co>?

    Cosmin Contra - Getafe CF
    Razvan Rat - Szachtar Donieck
    Gabriel Tamas - AJ Auxerre
    Sorin Ghionea - Steaua Bukareszt
    rin Goian - Steaua Bukareszt
    Stefan Radu - Lazio Rzym
    Cristian Chivu - Inter Mediolan
    Mirel Radoi - Steaua Bukareszt
    Paul Codrea - AC Siena
    Banel Nicolita - Steaua Bukareszt
    Nicolae Dica - Steaua Bukareszt
    Ciprian Marica - VfB Stuttgart
    Adrian Mutu - AC Fiorentina
    Daniel Niculae - AJ Auxerre

    4 graczy z Serie A (!!) - i to w dobrych (no moze poza Siena) zespolach i regularnie grajacy.

    1 bardzo dobry snajper w czolowej druzynie Bundesligi.

    1 obronca - staly defensor Getafe (widzieliscie jak grali w UEFA?)

    Naprawde nie ma do czego wogole porownywac. Sam Mutu jest wart wiecej niz cala polska druzyna.

    By Anonymous hutnik, at 9:30 PM  

  • Hutnik, zauwaz, ze Portugalia, Serbia, a nawet Finlandia i Belgia tez ma pilkarzy w lepszych klubach niz my. I nie przeszkadzalo nam to nimi wygrywac i remisowac. Byla to zasluga Beenhakkera. Wlasnie na tym polega rola trenera, zeby umiejetność druzyny, byla wieksza niz umiejetnośc i poszczegolnych pilkarzy.

    Zresztą przypominam Ci, ze Grecy 4 lata temu zdobyli ME majac w skladzie samych praktycznie rezerwowych w srednich klubach. Dlaczego? Bo byli znakomicie przygotowani do turnieju i ustawieni taktycznie przez swojego trenera.

    Co do Janasa - pilka nozna to boisko. Zielona murawa i dwie bramki. Nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia do kogo Janas dzwionil czy nie dzwonil i czy był chamem czy nie. Tak samo jak nie interesuje mnie czy Walesa ma nieslubne dzieci lub czy Billowi Cklintonowi laske robila ta czy inna. Mam w dupie czy 30 lat temu jakiś polski aktorzyna donosił na UB i czy swoją teczkę ma ten czy tamten. PIłka nozna to BOISKO, dwie druzyny i wynik. A wyniki Janas mial leopsze niz Beenhakker wiec troche szacunku dla niego (tym bardziej ze pieniedzy bral 10 razy mniej jak ktoś napisal)

    Poza tym powiem Ci jescze tak - Janas przed Mundialem mowil, ze bedzie bardzo ciezko, a Beenhakker mowil, ze jedziemy po zloto pompując balon mocniej nawet niz Engel

    By Anonymous Louis, at 9:42 PM  

  • ja osobiscie poczekam na chorwacje zanim wyraze swoje zdanie na ten temat, ale pod kilkoma cytatami mogę sie podpisac:

    "A wy czym sie podniecacie? Ze wielki Beenhakker zrobil kolosalny postep, bo zabral kilku mlodych chlopaków, ktorych sie boi teraz wystawic do meczu? I dlatego, ze w meczu z Niemcami Zurawski i Krzynówek mieli szanse zeby strzelic bramke ale-im-sie-nie-udalo? To ma byc ta zmiana ?

    Jesli tak to ja to pierdole. Mam w dupie taki postep"

    oraz

    "Pan Kazimierz Górski, mawiał o takich ludziach "dobry trener, ale wyniów nie ma""

    By Blogger Karewicz, at 9:46 PM  

  • nie no Louis, Janas mial lepsze wyniki niz Beenhakker? bez przesady. Janas awansowal z do MS ze sredniej grupy (Anglicy dwa razy nas pojechali) i z tych MS odpadl, z najslabszej grupy mistrzostw tak nawiasem mowiac.
    Leo awansowal do ME co nam sie nie udawalo nawet gdy bylismy jedna z najlepszych druzyn swiata, po drodze pokonujac polfinaliste mistrzostw swiata i finaliste mistrzostw europy.
    Rozumiem, ze mozna argumentowac ze Janas i Leo wyniki maja podobne, ale mowienie ze Janas mial lepsze po prostu wola o pomste do nieba.

    By Anonymous supersonic, at 10:32 PM  

  • @ supersopnic - ok, moge sie z Tobą zgodzić. Mialem na mysli, bezposrednie mecze z Austrią. Ogolnie Leo mial rzeczywiscie lepsze wyniki, co nie zmienia fakktu, ze w najwazniejszym momencie zawiodl tak samo jak Janas

    By Anonymous Louis, at 10:40 PM  

  • drodzy panowie... Z PUSTEGO TO I SALOMON NIE NALEJE

    nie ważne czy byłby Benitez, czy Wenger, czy Scolari, Borek, Kołtoń, Michniewicz... nic by nie wskórali

    prawda w oczy kole: NIE MAMY PIłKARZY, nie mamy talentów i żaden strateg czy czarodziej nam nie pomoże! Jeszcze długo w mentalności naszych piłkarzy będzie blokowanie się w ważnych meczach i strach przed posiadaniem piłki :( Może następne pokolenie piłkarzy coś przyniesie. Wszak nie mamy skoczni, a był Małysz, nie mamy torów a mamy Kubice. Kto dwa lata temu słyszał o piłce ręcznej? A teraz potrafimy zagrać dobre mecze. Trzeba czekać nam innej generacji piłkarzy, może w następnej dekadzie.

    By Anonymous Michał - Gomunice, at 12:52 AM  

  • @Louis - Janas mial lepsze wyniki w eliminacjach niz Leo?

    Po 1 - mial latwiejsza grupe, co jest normalne jesli porownamy el.ms i el.euro

    Po 2 - Janas nie wygral ani razu o punkty z wyzej notowanym rywalem. Mielismy Anglie z ktora przegralismy 2 mecze. Leo mial Portugalie z ktora zdobyl 4pkt. To samo Serbia ktora byla wyzej notowana przed eliminacjami (tez 4pkt.)

    Poza tym uwazam, ze Janas nie tylko mial latwiejsza grupe ale takze LEPSZY sklad.

    Zurawski i Frankowski - w zyciowej formie, strzelajacy na zawolanie,

    Krzynowek - zyciowa forma, gole realowi z polowy boiska i gwiazda bayeru,

    Szymkowiak - blyszczal w wisle,

    Kosowski - cuda robil na skrzydlach i jak zwykle robil jakies mega fartowne dosrodkowania (vide akcja na 1-1 w meczu z Anglia).

    Radomski,Jop - regularnie grali w klubach

    By Anonymous hutnik, at 8:47 AM  

  • @hutnik

    Zadalem Ci konkretne pytania - na ktore ty totalnie nie umiesz odpowiedziec, i znajduesz siwetny temat zasteoczy - JANAS. Czlowieku, on juz nie jest trenerem kadtu od 2 lat. OTRZĄŚNIJ SIĘ!!!

    ale po kolei (ostatni juz raz), bo na kolejne Twoje durne powroty do przeszlosci po prostu nie bede odpowiadal

    Janas mial w zyciowej formie Zurawia, Franka, Szymkowiaka, a Leo ma Dudke, Boruca, Lewandowskiego, Rogera i pewnie kilku innych. Poza tym nikt nie kazal Leo nie zabierać klasowych napastnmików. Janas powolal Franka, mimo, ze mowiac oględnie nie lubuili sie za bardzo, a Leo, jak sie zaparl na Jelenia tak w sumie nie dal mu szansy. Trener jest od tego zeby budować sklad, A NIE cieszyc sie ze jest lub nie maTo czy Janas mial latwiejsza grupę czy nie, to jest kwestia dyskusyjna. Moim zdaniem wcale nie mial latwiejszej, bo bylo tam 4-5 druzyn, ktore spokojnie mogly wygrywac z Polska. Alke zostawmy juz to. Zrozum wreszcie, ze Janas to historia i rozmawiamy tu o jego wielkim nastepcy, Leo Beenhakkerze, ktory obiecywal, ze na turniej bedziemy przygotowani, i ze jedziemy po zloto...

    Jesli uwazasz, ze wszyustko jest w porządku i że Polska jest przygotowana, gra na miare swoich mozliwiosci to po prostu gratuluję Ci poczucia realizmu i zakonczmy tą rozmowe. Zresztą o czym my tu wogole rozmawiamy. Wyniki Beenhakkera mowia same za siebie, a jesli jak juz pisalem postep pod jego wodzą ma polegać na tym, ze w meczu z Niemcami Krzynówek i Zurawski miesli okazeje zdobyc gola, po czym dostajemy w dupe 0-2 to ja sie takim postepem nie jaram. Ty jak widze jestes z tego w pelni ukontentowany wiec prosze cie bardzo jeszcze raz - zakonczmy tą rozmowę, bo przypomina mi ona walenie grochem w scianę. "Jest dobrze, jest dobrze, więc o co Ci chodzi" :) Jesli jest tak wspaniale, to czmu polscy kibice znowu wracają z ME w ciezkiej depresji - jesli ogladales wczoraj polsat to widziales.

    @ michal

    nie jest prawda to co piszesz o pilkarzach. Jesli by tak bylo, ze nie mamy dobryhpilkarzy, to nie bylo by mozliwe wygrywanie grup eliminacyjnych. Przciez eliminacje to 12 meczów i jst to rozlozoen na dwa lata. Jesli nie masz dobrej druzyny to nir masz prawa zajać pierwszego miejsca. Prawda jest wiec inna - jaka? nie wiem. Ale te dobre druzyny, ktore wygrywają eliminacje graja potem najgorsza pilke na turnieju i to na pewno jest wina trenerów, bo nie umieją wykrzesac z druzyny 25% jej mozliwisci.

    By Anonymous Louis, at 9:05 AM  

  • kłócicie sie jak dzieci w pisakownicy.nie mozna popadac ze skrajnosci w skrajnosc.
    Z FAKTAMI SIE NIE DYSKUTUJE A FAKTY SA NASTEPUJACE:

    - janas nie wygral z druzyna ze swiatowej czolowki- jesli o angli w ogole tak mozna mowic- benhaker wygral. janas mial dar od losu w postaci sparingu z anglia i to o punkty i dam dal dupy na maksa. zagral asekuracyjnie.- skonczylo sie jak zawsze. do oddaje jego mentalnosc.

    - z niemcami w 2006 musielismy wygrac a murowalismy remisu. - skonczylo sie jak zawsze

    - za engela i janasa po 2 meczach chlopcy pakowali walizki. W DUPIE mam mecze o honor i wygrywanie w nich. Tylko totalni debile tym sie podniecaja i wysuwaja to jako argument. teraz mamy szanse na awans - teoretyczne bo teoretyczne ale sa. i wole to jak skonczymy grupe z 1 punktem niz z tymi jebanymi 3 punktami "honorowymi".
    POPATRZCIE NA AUSTRIE. MAJA MNIEJ WIECEJ TAKIE SZANSE JAK MY NA AWANS A SA PELNI ENTUZJAZMU. PARADOKSALNIE DZIEKI KARNEMU PO FAULU LEVANDINHO MAMY MECZ Z CHORWACJA KTORA GRA O NIC. MOZE ODPOCZAC I NIE WYKRWAWIAC SIE (ZOLTE KARTKI) PRZED CWIERCFINALEM.

    - wydaje sie ze benhaker rowniez popelnil bledy w powolaniach. ale to rozstrzygnie sie ostatecznie po meczach grupowych.

    - benhaker po 1 meczu dokonal zmian. engel i janas po 2 - na mecze o honor

    - trzeba bylo byc totalnym ignorantem zeby wierzyc ze dziadek to magik i cudotworca. mial to byc troche inny punkt widzenia od "polskiej mysli szkoleniowej" i swoje zadanie spelnil. DAWNO NIE WYGRALISMY Z DRUZYNA ZE SCISLEJ CZOLOWKI W MECZU O PUNKTY. A Z PORTUGALIA TO SIE UDALO. jakis powiew swiezosci sie udal.

    - dobry trener ale wynikow nie ma "noz do ch*ja waclawa" a real madryt?????!!!!!!! zaraz beda argumenty ze taka druzyna to i bez trenera wygra. tak samo moznaby mowic o holandii ktora prowadzil na wielkich turniejach.

    - GLOWNA WINA LEZY PO STRONIE PILKARZY I ICH MENTALNOSCI. WSZYSTKIE CZLONKI MI OPADLY PO ICH WYPOWIEDZIACH PO MECZU Z AUSTRIA.
    TO NIE TRENER WYBIEGA NA BOISKO Z NOGAMI Z WATY I Z PELNA PIELUCHA. NA TAKICH PILKARZY TO I MURINHO NIE POMOZE. jesli chlopcy maja rzeczywiscie jaja to sie zepna na chorwacje i nawet jak to nie da awansu beda mogli wrocic z podniesionymi glowami.


    - trzeba poczekac do poniedzialu

    By Anonymous da_markos, at 11:46 AM  

  • "Zadalem Ci konkretne pytania - na ktore ty totalnie nie umiesz odpowiedziec, i znajduesz siwetny temat zasteoczy - JANAS. Czlowieku, on juz nie jest trenerem kadtu od 2 lat. OTRZĄŚNIJ SIĘ!!!"

    Ja pierdole, wiesz czemu pisze o Janasie? Bo wiekszosc osob na tym blogu bez przerwy porownuje Leo do Janasa wychwalajac pod niebioca tego drugiego.

    Nie jestem milosnikiem Leo, ale szlag mnie trafia jak ktos mi pisze, ze Janas to taki sam trener albo lepszy :/

    @da_markos - zgadzam sie w 100%

    By Anonymous hutnik, at 12:34 PM  

  • ludzie - spojrzecie na siebie i otrząśnijcie się, jeszcze raz mówie! Jaans co prawda nie wygral z Anglią, ale za to wygrywal z Armenią, ktora dla Leo byla juz za mocna?

    Mowicie, ze to nasi pilkarze dali dupy bo maja nogi z waty? To po jakiego chuja zatruidniamy niby hiper syuper specjaliste z Holandii. Chyba nie po to, zeby nauczyl naszych chlopaków techniki ale Robben? Po to, zeby ich przygotowal mentalnie, a tego nie umial zrobić.

    I zapomnijcie wrezescie o Portugalii - to byl jednorazowy wyskok dwa lata temu i od tego czasu Beenhakker nie zblizyl sie do tego poziomu

    By Anonymous Louis, at 4:14 PM  

  • @ Hutnik -

    zawrzyjmy pakt :) Przestanmy rozmawiac juz o Janasie, ktory opd 2 lat nie jest trenerem kadry. Rozmawiajmy o tym co sie dzieje dzisiaj. Z mojej strony to jest deklaracja i mam nadzieje, ze sie dolączysz :)

    By Anonymous Louis, at 4:16 PM  

  • @Louis - dobra, ale nie wspominajcie Janasa przy jakiejs okazji bo to dziala na mnie jak plachta na byka ;)

    Dalej sie nie zgadzam co do Twojej opinii apropo Brozka.

    A to opinia kogos z innego bloga:
    "Brożek - średnia szybkość, dużo strat pod polem karnym, przeciętne zastawianie się i JEDEN bardzo dobry sezon w bardzo średniej polskiej lidze, gdzie tak jak napisał mój poprzednik 22/23 gole zdobył strzelając na jeden kontakt. Brożek nie jest typem walczaka jak Saganowski, nie ma też tak precyzyjnego strzału jak ma(miał) Żurawski. Brożek bardzo fajnie wygląda w polskiej lidze na tle zdziadziałych obrońców i przeciwników nie wartych wspominania. Poza tym często potrzebuje kilku setek aby jedną wykorzystać. "

    I podpisuje sie pod tym rekami i nogami.

    A co do JELENIA to sytuacja jest taka, ze.... nie wiadomo jak to bylo, czy wypial sie na kadre, czy nie, czy dalej ma problemy zdrowotne itp. Leo generalnie chce brac zawodnikow w 100% zdrowych do gry. Pewnie dlatego nie wzial Blaszczykowskiego, ktory by pewnie pobiegal 40min. z Niemcami, przeprowadzil pare efektownych rajdow, moze by doprowadzil do strzelenie bramki ale by pewnie potem zerwal miesien i by mial z glowy gre na pare miesiecy. Blaszczykowski to przyszlosc, ale najpierw jakis lekarz musi go posklejac, cos z nim zrobic, nie wiem... podobnie z Jeleniem. Dopoki ktos czegos nie zrobi z ta jego ciagle odnawiajaca sie kontuzja plecow to nie bedzie z niego zadnego pozytku. Ma juz 27 lat i ciagle lapie kontuzje.

    W tym sezonie naprawde nie blyszczal (i to grajac w przecietnym Auxerre) rozegral 11 meczow (wiekszosc z lawki) i strzelil 4 gole (w tym jeden hattrick gdzie za kazdy razem dostawil tylko noge).

    Wydaje mi sie, ze te nisamowite umiejetnosci Jelenia to troche mit jest. Szybko biega ale nie widze nic wiecej. Narazie.

    By Anonymous hutnik, at 4:33 PM  

  • Przepraszam, bledne dane co do rozegranych meczow.

    8 razy rozegral pelny mecz, reszte meczow wchodzil z lawki.

    1577 min. w lidze, czyli 17.5 pelnych meczow.

    Jesli jest naprawde taki genialny to czemu trener Auxerre na niego nie stawia? Czemu gra "ogony"? Przeciez ta druzyna naprawde nie ma wielkich gwiazd, nie ma jakiejs zabojczej konkurencji. Niculae jest b.mocny, ale pozycja drugiego napastnika jest jak najbardziej w zasiegu Jelenia. I co? I nic.

    By Anonymous hutnik, at 4:39 PM  

  • @ hutnik, da_markos

    mi tez sie wydaje, ze Polska gra tak samo beznadziejnie jak 2002 i 2006 i nie ma mowy o zadnej poprawie, szczegolnie stylu. Ale jeszcze wszystko jest mozliwe - czekamy na ostatnią kolejke. I rzeczaywiscie moze sie okazać, że sędzia Webb wyswiadczyl nam przysluge, jesli zmotywopwana Austria pokona Dojczland 1-0, a my wygramy z drugą druzyną Chorwacji :) To by byly jaja

    By Blogger Karewicz, at 4:48 PM  

  • dokladnie ;]

    jak cale zycie znowu sie bede ludzic i kibicowal ;] poczekamy do poniedzialku i sie okaze...

    jak awansujemy jakims cudem to trafiamy na portugalie, ktora nam lezy (heeh)... pozniej polfinal w ktorym sie wszystko moze zdazyc... pozniej.... ;)

    By Anonymous da_markos, at 6:01 PM  

  • @hutnik - i to, że Jeleń przez cały sezon zmagał się z kontuzją pleców, która nasilała się raz bardziej, raz mniej. Całkowicie wyleczył ją dopiero na koniec sezonu. Temu grał ogony. To co się dzieje na treningach w Auxerre jest dla nas niedostępne, jedynie sztab szkoleniowy wie o prawdziwej formie, kondycji, sprawności i zdrowiu zawodników, tak więc nie można od razu oceniać z perspektywy zwykłego kibica z niedostateczną wiedzą.

    Przykład: gra Football Manager. Po wyleczeniu kontuzji przez zawodnika jego sprawność to przez dłuższy czas "poważne braki kondycyjne", a jego kondycha wacha się między 90% a 80%. Nie wystawisz takiego zawodnika, bo po pierwszej połowie ma ci on kondychę już 60% lub nawet mniej, więc za wiele Ci nie pomoże jeśli chodzi o przekrój całego spotkania. Natomiast na jakieś 20 minut takiego zawodnika można wystawić, jeśli jego umiejętności są na tyle dobre i mogą na tyle pomóc drużynie. Wiem, to tylko gra, ale jednak musi coś w tym być... ;)

    Poza tym przypomnę, jak rewelacyjny poprzedni sezon miał Jeleń. Momentami wręcz błyszczał w Ligue 1 i Pucharze UEFA. Bramki, asysty, błyskotliwe rajdy... W tym sezonie kontuzja się nasiliła, ale podobno ją wyleczył. Zresztą, czas pokaże kto miał rację, szansę na pokazanie jego prawdziwej wartości będzie miał w przyszłym sezonie.

    By Anonymous kruk, at 8:24 PM  

  • może i Jeleń by nas nie zbawił, ale zgadzam sie, że powinien dostać szanse od Leo, a w sumie nie dostał

    By Anonymous Louis, at 8:52 PM  

  • @kruk

    Zaznaczylem wyraznie, ze Jelen mial kontuzje.

    Tyle, ze on ta kontuzje ma od paru lat i ciagle sie odnawia. Dopoki ktos nie zrobi z tym porzadku to z Jelenia nie bedzie zadnego pozytku.

    Tez bym nie powolywal zawodnika ktory nie jest w 100% zdrowy. Sam piszesz, ze to normalne. To czemu sie dziwicie, ze Leo nie wzial Jelenia>?

    Nic do niego nie mam, moze byc z niego pozytek ale dopiero jak bedzie w pelni zdrowy.

    By Anonymous hutnik, at 9:03 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna