Co z tymi dziewczynami?
Trochę na marginesie Euro mam takie przemyślenie. Sporo jeździłem i jeżdżę po całej Europie. Od Oslo i Sztokholmu po Bałkany i Bułgarię. Od Kijowa i Moskwy po Lizbonę i Barcelonę, I powiem wam całkiem serio – nigdzie nie ma ładniejszych lasek niż w Polsce. Może to i banał, może obiegowa opinia, ale ja podpisuje się pod tym obiema rękami.
Oczywiście, fajną dupę spotkasz nawet i u Helmutów, ale prawda jest taka, że najgęstsze w Europie zaludnienie ślicznych dziewczyn jest u nas, a jedynym krajem, który może się z nami równać jest Republika Czeska. Potem długo, długo nic. Jeśli chodzi o laski, to jesteśmy z Czechami w Europie tym, czym dla piłki w Ameryce Południowej jest Brazylia i Argentyna.
Tymczasem, jak pokazują nasze fanki na stadionach podczas Euro czy poprzednich Mundiali to zawsze trafiają na jakieś towary drugiej klasy. Nie mam pojęcia z czego to się bierze... Dziś na przykład kiedy rozpoczynał się mecz Rosja – Grecja pokazali tak śliczną Ruską, że mogłaby spokojnie być Miss Russia. A u nas posucha. Nie dość że piłkarze grają słabo, to jeszcze na trybunach nie prezentujemy tego co mamy najlepsze.

8 Comments:
:)
By
kruk, at 9:51 PM
Co do meczu z Austrią...jestem wysoce zniesmaczony wypowiedzią Premiera Tuska jak i zażenowany tzw internautami i ich rysunkami. Jeżeli przez 92 minuty jesteśmy w stanie strzelic tylko jedną bramkę ze spalonego, to trzeba sie liczyc z nieszcześciem do ostatniej chwili. Przynajmniej raz ukarane zostały tańce z piłką Smolarka w okolicach linii autowej, kiedy trzeba było atakowac i strzelić drugiego gola.Smolarek zresztą w obu meczach nic niestety nie pokazał. Szkoda, że nie mamy de facto napastników na tych mistzostwach, a o ironio najlepszym Polakiem w drużynie jest Roger ( z całym szacunkiem, ale to reprezentant innej kultury piłkarskiej ) , no i Boruc oczywiście. Ciekawe gdybyśmy przegrywali po 30 minutach 0:2 z Austrią to jakie byłyby po meczu komentarze.
A Tuska mało co usprawiedliwia. Swoje może myśleć, ale mówić jako premier....Ja bym tak nigdy się nie wypowiedział, cóz to pewnie sprawa kultury.
Szkoda, że nie gra Grzesiek, ale zawsze odpocznie, no i to kilkaset kopów w nogi mniej, nie ma co. Dalej wolicie Żurawskiego ? Maćkowi życzę jak nalepiej, ale w reprezentacji juz nie bardzo go widzę.
krokodyllos
By
Anonimowy, at 11:58 PM
Polki, Czeszki i Litwinki jeszcze. Jak bylem w Wilnie to az nie wiedzialem za ktora sie ogladac:) Zgrabne, zadbane blondyneczki:)
A co do kiepskiej jakosci naszych fanek w Austri to w 100% prawda. Moze te ladne nie interesuja sie futbolem?:)
By
hutnik, at 8:25 AM
faktycznie. Jak pokazuja mecz Polski, to zawsze jakies paszkwile bryluja na ekranie. Podczas meczu z Austrią udalo im sie wychwycić tylko jedną fajną dupę i to na sam koniec. Rzeczywiście jest ot zastanawiające, bo Polki takze moim zdaniem są najładniejsze na świecie
By
Louis, at 3:55 PM
btw - świetny text p. Krzyztofa Adamczyka na Interii
http://interia360.pl/polska/artykul/leo-why,10689
"...tatystyka wskazuje jednak, że drużyny prowadzone przez Beenhakkera na Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy strzelają tylko (do wczorajszego meczu) 0,37 bramki na mecz. Co więcej, ani razu podopieczni Holendra nie zdobyli w meczu więcej niż jednej bramki (tę uwagę kieruję do tych, którzy liczyli wczoraj na rozgromienie Austriaków). Warto przypomnieć mundial z 1990 roku, do którego „pomarańczowi" przystępowali w roli faworytów: w składzie jeden z najlepszych ówczesnych piłkarzy, Marco van Basten oraz Ruud Gullit, Ronald Koeman, Frank Rijkaard czy Hans von Breukelen. W grupie Anglia, słaby Egipt i debiutująca na mundialu Irlandia. Jak to możliwe, żę w spotkaniach z takimi przeciwnikami team Beenhakkera „wywalczył" trzy remisy?
Wydaje się, że Holender ma problemy ze zmotywowaniem drużyny, utrzymaniem team spirit czy jedności w zespole. Gwiazdom Oranje zwyczajnie nie chciało się grać. Zadaniem trenera jest w takiej sytuacji zmobilizować piłkarzy, tu Holender poległ z kretesem. Czy tegoroczna sytuacja reprezentacji Polski nie jest trochę podobna - vide opuszczający kadrę, w dziwnych okolicznościach, z rzekomymi kontuzjami Błaszczykowski i Kuszczak czy kapitan Żurawski, który powinien dbać o atmosferę w drużynie, któremu Leo bezgranicznie zaufał, a który tylko wzrusza ramionami po meczu z Niemcami..."
By
Louis, at 10:55 AM
ludzie o czym wy piszecie... w waszych oczach posada trenera (selekcjonera) urasta do rangi cudotwórcy... poza tym nie dziwie się wam za bardzo. Media nakręcają nagonkę na trenerów, obwiniając ich za porażki, a piłkarzy pozostawiają bezkarnych. Oczywiscie łatwiej jest wymienić jednego trenera niż 23 piłkarzy, jednak my nie mamy nawet z czego wymienic 5 piłkarzy... my nawet nie mamy 5 DOBRYCH piłkarzy...
Słuchając komentarzy Szpaka w lidze mistrzów tak zastawnawiam się po co w górnym rogu ekranu, obok wyników - widnieją skróty nazw drużyn? Może idąc dalej tym tropem powinno pisać Benitez vs. Grant itp... Ludzie to nie trenerzy rozgrywają mecze piłkarskie tylko sami zawodnicy!!
Nie ważne jaki couch objąłby posadę trenera naszej reprezentacji to i tak nie wyszlibysmy z grupy. Jesteśmy przesłabi... potrzeba nam piłkarzy z prawdziwego zdarzenia.
Louis na co nam jakieś statystyki? "Co więcej, ani razu podopieczni Holendra nie zdobyli w meczu więcej niż jednej bramki (tę uwagę kieruję do tych, którzy liczyli wczoraj na rozgromienie Austriaków" A gdyby strzelili? To jest piłka! tu wszystko jest tak nieprzewidywalne jak karny w 93 minucie. No może po za jednym wyjątkiem, który jest w pełni przewidywalny i powtarza się od 2002 roku! Polscy zawodnicy na turniejach maja powiązane jajka i przygniata ich presja co sprawia, ze nie są w stanie wygrac meczu :D
Nie trenera! Dajcie piłkarzy - nie kopaczy!! proste
By
Michał - Gomunice, at 12:15 PM
Tak, oczywiscie. Beenhaker to wogole jakis patalach.
Dlatego trenowal Real Madryt przez 3 lata, zdobywaja 3 razy pod rzad mistrza Hiszpanii i 3 razy doszedl do półfinału Pucharu Mistrzów.
Ale oczywiscie to zadna jego zaslucha, bo przeciez Real mial mocny sklad i sam wygrywal, a trener byl statysta przez 3 lata (jak Avram Grant).
Oprocz tego 3 mistrzostwa Holandii (ale tam oczywiscie tez byl statysta, pilkarze sami sobie taktyke ustawiali).
Wprowadzil tez na MŚ dwa bardzo slabiutkie zespoly: Arabie Saudyjska i Trynidad&Tobago.
Ale co tam. Ogolnie meczu na MŚ ani na EURO nie wygral wiec to strasznie slaby trener.
Mysle, ze powinnismy go zastapic Wdowczykiem (ktory krolowal Legia w jednym sezonie), Wojcikiem (bez komentarza), Smuda, Skorża (przeciez zdobyl mistrza z Wisla), Janasem (1/4 LM z Legia ktora miala najmocniejszy sklad w historii) albo Kasperczakiem (tzw. Król Afryki, ktoremu pilkarze ze zgrupowania uciekaja).
Albo wywalmy Beenhaker i nie zatrudniajmy polskiej mysli szkoleniowej (mimo, ze kazdy krajowy bierze taniej), tylko jakiegos zagranicznego trenera.
Mysle, ze za 750tys. euro rocznie zgodzi sie trenowac Polske Rijkaard, Scolari, Zico, Mancini albo Hiddink.
By
hutnik, at 1:13 PM
Już mam wyjebane na ten awans. Ważne żeby kurwa Polska pokazała, że w piłke grać potrafi i żeby wspaniali kopacze, wybrańcy Beenhakkera nie przynieśli nam w końcu wstydu. Głosy że gramy najbrzydszą piłkę na turnieju wciąż nie milkną.
Niech Beenhakker pokaże w końcu co jest wart a nie później sie wykręca na konferencjach i sie obraża na dziennikarzy bo źle mówią, a "ja jestem najlepszy bo jestem Holendrem a wy jesteście Polakami i nie dotykajcie mnie chuj wam w dupe."
Bierze Zahorskich, Wawrzyniaków, Pazdanów a później mówi że Euro nie jest po to by sprawdzać młodych zawodników. Noż kurwa. To po kiego grzyba ich brał skoro to nie jest okazja do ich sprawdzania? I że co, że sie więcej nauczą przez treningi, przez oglądanie Euro z perspektywy ławki? No raczej wątpie.
By
kruk, at 2:43 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna