Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

piątek, czerwiec 06, 2008

Dramat Kuby!

Miałem przeczucia, że z Błaszczykowskim nie będzie dobrze i niestety przerodziły się one w fakty. Strata Błaszczykowskiego jest naprawdę wielka. To jedyny zawodnik, w polskiej kadrze, który umie zrobić taką akcję po której dostałby brawa na stojąco na każdym stadionie świata. Dla mnie Kuba jest niezastąpiony. Pamiętacie mecz z Belgią w Chorzowie? Pamiętacie jak odmienił się nasza gra kiedy wszedł Błaszczykowski?

Choć z drugiej strony jest to piłkarz tak kontuzjogenny, że musimy nauczyć sobie radzić bez niego. Szit! Taki zawodnik rodzi się w Polsce raz na dziesięć lat. Dlaczego muszą go tak nękać kontuzje?

Za Kubę jedzie Piszczek. Dobrze, że akurat on.

13 Comments:

  • Sa juz pierwsze informacje na termat skladu - wyglada na to ze za Zurawskiego w pierwszym skladzie wyjdzie Roger. Leo tym samym postawil wszystko na jedna karte - albo wywieziemy go na taczkach albo postawimy mu pomniki. No ale bez ryzyka nie ma zabawy:).
    Pozdrawiam,

    By Anonymous Wojtek, at 11:33 AM  

  • kurde - łudziłem sie ze zamaist Kuby, Leo powoła Jelenia. To jedyny zawodnik, ktory moglby zastapic Blaszczykowskiego. Nie mam nic do Piszczka i zycze mu powidzenia, ale on nie jest w stanie zalatwac dzury po Kubie

    By Anonymous Louis, at 11:56 AM  

  • wybijcie sobie w koncu jelenia z glowy!!! ile razy komus trzeba powtarzac, ze nie dziwi brak powolywania zawodnika ktory swego czasu wypinal dupsko na kadre. otoz po MS 2006 roku kadra byla w rozbiciu dziadek leo dopiero zaczynal przygode, nikt nie wiedzial czy mu sie uda czy nie. w wlasnie wtedy jelen (okrzykniety "gwiazda" druzyny polskiej) walil w ch*ja za przeproszeniem. na mecze kadry byl kontuzjowany po czym 2 dni pozniej biegal po boiskach francji. i nie byl to odosobniony przypadek. no i co sie dziwic ze go "benchałer" odpuscil go sobie.

    co do zurawskiego. daj boze zeby dziadek przejrzal na oczy i przestal traktowac pajaca jak swieta krowe. zurawski nadaje sie na kapitana jak malysz na modela. nie ma jaj, nie potrafi byc duchem druzyny, stary chlop a wzoruje sie na gowniarzach (karny strzelany a'la ronaldo). juz chyba nawet beckham nadaje sie bardziej na kapitana niz on. tez jestem za "woz albo przewoz" roger o wiele ciekawiej zapraezentowal sie z dania niz zurawski.

    oczywiscie kazdy u nas zna sie na pilce najlepiej ;]. 40 mln mourinhio mamy w kraju ;]. miejmy nadzieje ze dziadek wie co robi i niezaleznie kto zagra beda emocje dluzej niz do 2 meczu ;]

    By Anonymous da_markos, at 12:08 PM  

  • Ponoc teraz cos z Kuszczakiem jest nie tak. Tyle sie dzieje, ze relacja na zywo juz by sie mogla spokojnie zaczac:P.
    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 1:33 PM  

  • a Pol, jedyny polski dziennikarz sportowy, kitorego darze szacunkiem pisze na swoim blogu, ze Blaszcz wyjechal bo się spiął z dziadkiem Leo

    a co do Jelenia - nie przypominam sobie zeby wypinal sie na kadrę. Podaj konkretne przyklady kiedy to mialo sie niby wydarzyć. A nawet jesli tak bylo, to nie stac nas pilkarsko, zeby sie na niego obrazac do konca zycia. Za malo mamy wartosciowych zawodników

    By Blogger Karewicz, at 4:13 PM  

  • @ karewicz

    nie pamietam dokladnie dat. chodzi tutaj o pierwsze towarzyskie mecze po MŚ. to nie sa moje wymysly, jak pogrzebiesz na necie to znajdziesz info o tym.
    oczywiscie ze nie jestem, benhaker pewnie tym bardziej za obrazaniem sie jak dzieci. gdyby jelen gral, wymiatal i strzelal 20 bramek pewnie by go znowu powolal. a tak jelen stal sie jednym z wielu - podobnie jak wichniarek brozek etc. - bez ktorych dziadek osiagnal awans. tak wiec nie ma sie mu co zbytnio dziwic. to jest jego autorska kadra, podobnie jak byla janasa, engela. gdyby kazdy z nas byl trenerem pewnie tez by mial swoja wizje druzyny.

    co do blaszczykowskiego - to wielka tragedia dla tej druzyny ;/. kto jak kto ale on by nie pekl podczas euro. a po "magicach" mozna sie wszystkiego spodziewac.

    By Anonymous da_markos, at 6:42 PM  

  • Skoro chodzi o pierwsze mecze towarzyskie to sam sobie przeczysz, bo dalej trener go jeszcze powoływał. Ostatni raz Jeleń zagrał w kadrze bodajże z Armenią, wygranym przez nas 1:0...

    Hmmmm, no coś dziwnego w tym było, że na kadrę nie mógł przyjechać, a później już grał we Francji. Hmmm, a może było tak, że na meczu repry nie mógł jeszcze zagrać, bo jeszcze leczył uraz, a na mecz ligowy, który był przypuszczam 3 lub 4, lub nawet 5 dni później już był w stanie rozegrać parenaście minut...

    By Anonymous kruk, at 7:25 PM  

  • Kuszczak nie jedzie na ME jedzie za niego Kowalewski !

    By Anonymous Anonimowy, at 10:12 PM  

  • Czy tylko ja mam wrazenie, ze kontuzja Kuszczaka to sciema - po prostu nie mogl (nie chcial?) pogodzic sie z rola drugiego bramkarza?

    By Anonymous Wojtek, at 10:17 AM  

  • kontuzja, czy nie kontuzja - jesli chodzi o Kuszczaka, to nie ma co tutaj szukac nie wioadomo czego. Kuszczak przyjechal na zgrupowanie doskonale wiedząc, ze nie powącha trawy na Euro i ciezko go posądzać o to, żeby tuż przed rozpoczęciem turnieju, nagle zaczelo go to tak wkurzac, ze postanowil wrocić do domu. Bądźmy powazni

    By Anonymous najjlepszy kebab w warszawie, at 11:30 AM  

  • A moze bylo tak ze do ostaniej chwili sie ludzil albo liczyl po cichu na kontuzje/slaba forme Boruca. Na dwa dni przed meczem nadzieje okazaly sie plonne i zdecydowal sie wrocic. Nie lubie teorii spiskowych, ale tu akurat jestem prawie pewien ze nie poszlo o jakas kontuzje. Kto jak kto, ale Kuszczak ma dosyc czesto rozne problemy zwiazane z ambicjami w kadrze (i juz wiele artykulow na ten temat powstalo).

    By Anonymous Wojtek, at 12:06 PM  

  • Dajcie spokój, snujecie teorię spiskową. Kuszczak ma kontuzję grzbietu, wywieźli go do szpitala i nie ma co kurcze mędrkować, czy to nie przypadkiem gdzie indziej leży powód jego nieobecności. Już niejednokrotnie i Kuszczak, i Beenhakker, i inni ze sztabu, dementowali plotki, jakoby Tomek psuł atmosferę w kadrze. Jest ambitny, to fakt, może czasami nawet za ambitny, o czym czasami słyszymy, lecz nie wyolbrzymiałbym tego tak. Wyjazd na Euro jest sukcesem sportowym, powodem do dumy jest możliwość ewentualnego reprezentowania krajowych barw na arenie międzynarodowej i jestem przekonany, że Kuszczak zdaję sobie z tego doskonale sprawę.

    Zaciekawiła mnie, a właściwie spowodowała uśmiech a zarazem podirytowanie wypowiedź niejakiego Pawła Zarzecznego w TVN 24. Ów dziennikarz nazwał Kuszczaka "bramkarzem, który zawala" odwołując się i argumentując to jedynie tym nieszczęsnym golem z Kolumbią. Powiedział, że "nawet dobrze, że taki ktoś nie Euro nie jedzie". Gdy go słuchałem zastanawiałem się, gdzie tacy się rodzą, i jakim cudem pod jego nazwiskiem widniały literki układające się w hasło "dziennikarz sportowy". Poczytałem sobie o nim i sie okazało że to były pismak Super Expressu... pomyślałem sobie "no tak, teraz wszystko jasne..." ;]

    By Anonymous kruk, at 2:53 PM  

  • Zarzeczny to największy szmata wsród i tak szmatławego rodu polskich dziennikarzy sportowych. Wogole nie na miejscu jest, zeby ktoś o takiej tuszy mógł zajmowac sie sportem, nawet ajko dzienniikarz.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 7:18 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna