Klasa przywódcy
Mentalnie podniosłem się już po porażce mówiąc językiem reprezentacji Polski. W ogóle słowo “mentalnie” zrobiło ostatnio sporą karierę i szkoda, że w sensie semantycznym tylko... Choć to, że jest już OK, nie oznacza, że nie myślę o tym co się stało i nie analizuję trzeciej turniejowej katastrofy. Dzisiaj na przykład jadąc do pracy uświadomiłem sobie, czego chyba tak najbardziej brakuje mi jeśli chodzi o Leo...
Jim Collins to badacz, socjolog i pisarz który zajmował się zgłębianiem tajników dzięki, którym firmy odnoszą sukcesy. W swojej książce wysuwa teorie, że tym co łączy takie przedsiębiorstwa są świetni przywódcy. To jest najważniejsze, i bez tego sukces jest właściwie niemożliwy, bez względu na to co i jak sprzedaje dana firma, jaką ma technologię czy jak dużo pieniędzy ma na starcie.
Jak można rozpoznać świetnego przywódcę? Tutaj posłużę się cytatem: “Przywódcy organizacji, gdy odniosła sukces mówią spójrzcie prze „okno” na mój zespół bez niego nie osiągnęlibyśmy sukcesu. W chwili porażki liderzy ci patrzą w lustro i mówią, co zrobiłem nie tak, że znaleźliśmy się w tym położeniu.”
I tym miłym akcentem kończę swoją relację na dzisiaj.

40 Comments:
...słabym trenerem, a przynajmniej w niczym nie lepszym od wąskiej czołówki polskich szkoleniowców. Aby analiza była rzeczowa i treściwa skupię się na tym co dla nas najważniejsze, czyli o okresie pracy Benhakkera z polską kadrą. Mogę pisać o tym że nieawansował z Holandią do MŚ, że nie wygrał żadnego meczu w tego typu imprezie itd. Ale nie chcę. Chcę się skupić na jego pracy z reprezentacją Polski. Aby uzmysłowić wam słabość Benhakkera porównam go do Pawła Janasa, moim zdaniem najlepszego trenera polskiej kadry w ostatnich kilkunastu latach. Po pierwsze więc ANALIZA STATYSTKI. Leo Benhakker prowadził reprezentacje polski w sumie w 31 meczach, z czego 15 wygrał, 9 zremisował a 7 przegrał. Oznacza to że wygrał 48,3 % swoich meczów. Janas prowadził kadrę w 51 meczach, z czego wygrał 31, zremisował 6, a przegrał 14. Oznacza to, że wygrał 60,7 % meczów, a więc znacząco więcej aniżeli Benhakker. Tu trzeba przyznać, że Banhakker nieco żadziej przegrywał (22,5 %) niż Janas (27,4 %), ale różnice te są znacząco mniejsze niż w przypadku zwycięstw. Jeśli chodzi o strzelanie bramek to drużyna Benhakkera strzeliła ich 47 co daje średnią 1,51 gola na mecz. Tu Janas też jest zdecydowanie lepszy ze średnią 1,94 bramki na mecz (99 gole w 51 meczach). Statystyka bramek straconych wygląda podobnie i różnice są kosmetyczne (odpowiednio 0,96 i 1,05). Jeśli statystykę tą zawęzimy do meczów o stawkę, czyli tych które są najważniejsze i najbardziej miarodajne to różnice między Benhakkerem i Janasem jeszcze bardziej się pogłębiają na niekorzyść Leo. Prowadził on bowiem kadrę w 17 meczach o stawkę, wygrał 8, zremisował 5, a przegrał 4. Statystyka Janasa to 19 meczów, 12 zwycięstw, 1 remis i 6 porażek. Leo wygrał więc 47 % meczów o stawkę, podczas gdy Janas aż 63,1 % !! Statystyka bramek w tych meczach też pogarsza się na niekorzyść Leo, tzn. jego drużyna strzelała jeszcze mniej (1,47 bramki/mecz) a Janasa jeszcze więcej (2,0 bramki/mecz). Statystka bramek straconych w zasadzie się nie zmienia i wygląda podobnie (odpowiednio 0,94 i 1,0). Reasumując: statystyką Janas bije Benhakkera na łeb na szyje, wygrywał częściej, strzelał więcej bramek itd, zarówno w meczach o stawkę jak i towarzyskich. Ale ktoś może powiedzieć, że statystyka nie daje pełnego obrazu wydarzeń. I będzie miał rację. Porównajmy RYWALI, z jakimi mierzyli się podczas swojej przygody z kadrą obaj panowie. Nie jest prawdą, że Banhakker miał trudniejszych rywali. Biąrąc pod uwagę grę z drużynami z tzw. I ligi rywale Leo to: 2x Dania, 2x Portugalia, Czechy, Rosja, Niemcy, Chorwacja. Warto dodać, że Belgii tu nie wymianiłem gdyż grała ona te eliminacje de facto młodzieżówką, i nie była to absolutnie (poza nazwą) drużyna z tzw. I ligi. Teraz rywale Janasa: 3x Szwecja, 2x Anglia, 2x Chorwacja, Francja, Dania, Niemcy, Włochy, Belgia. Nie wymianiam tu m.in. Grecji, Irlandii, Meksyku
czy Ukrainy, z podobnych powodów co u Benhakkera Belgii. Po prostu to jednak nie I liga. A więc kolejny mit rozwiany, TO JANAS MIAŁ TRUDNIEJSZYCH rywali podczas swej przygody z kadrą i miał ich więcej. Kolejnym punktem analizy niech będzie ten, który najczęściej podnoszą z dumą obrońcy benhakkera czyli STYL. Otóż mili moi, bądźmy sprawiedliwi. Jeśli mówicie o najlepszym meczu Benhakkera (z Portugalią) to porównajcie go do najlepszego meczu Janasa, czyli z Włochami (również ówczesnymi wicemistrzami Europy). Tak nakazuje elementarna uczciwość badawcza. I odwrotnie, jeśli piszecie o kompromitujących porażkach Janasa np. ze Szwecją, to porównujcie je do meczów Benhakkera z Finlandią, Armenią czy USA. Bądźmy uczciwi. Ja jestem w stanie udowodnić że Smolarek jest lepszym piłkarzem niż Ronaldo. Po prostu porównam najlepszy mecz Smolarka, z jednym z najsłabszych Ronaldo i wyjdzie jak byk że smolarek lepszy. Ale czy to będzie miało cokolwiek wspólnego z rzeczywistością ? Mi się wydaje że Janas miał nieporównywalnie więcej tzw. dobrych meczów i rozgrywał je częściej. Z czasów Benhakkera ja zapamiętam tylko mecz z Portugalią(2:1), i ewentualnie mecz z Belgią w Brukseli (1:0). Z czasów Janasa tych meczów jest cała masa. Mecz z Włochami(3:1), mecze z Serbią i Czarnogórą (4:3 i 3:2), z Ukrainą w Kijowie (3:2), oba mecze z Austrią (3:1, 3:2), mecz z Węgrami w Budapeszcie (2:1), z Chorwacją w Splicie (1:0), z Walią w Cardiff (3:2),
z Grecją (1:0), nawet mecz z Azerami w Warszawie (8:0), czy z Ekwadorem w Hiszpanii (3:0). Tak naprawdę , częściej niż w co drugim meczu tłukliśmy rywali i wbijaliśmy im po 3 bramki ! A wcale nie byli to rywale słabsi niż ci z którymi przegrywał bądź remisował benhakker. Więc tu również dość zdecydowanie przewaga Janasa. Kolejnym punktem niech będą tzw. WARUNKI PRACY. Benhakker zarabia nieco prawie 60 tys euro miesięcznie, a więc prawie 6 razy więcej niż Janas (40 tys zł) !! Samych asystentów Leo ma 9, podczas gdy Janas miał tylko Skorżę i trenera bramkarzy (bodaj Kazimierski) !! Tyle o warunkach finansowych. Warunki psychologiczne pracy w kadrze Benhakker miał wymarzone. Wszyscy go non stop chwalili, nawet po przegranym meczu z Armenią (drużyną spoza "100" fifa !) wszyscy byli wyrozumiali i krytyka była właściwie żadna. Swoją drogą wyobrażacie sobie co by się działo gdyby Janas przegrał z Armanią ? Lata pracy Janasa z kadrą to była nieustanna nagonka, dziennikarzy, kibiców mediów itd. Janas musiał się tłumaczyć nawet po wygranych meczach, non stop ! Benhakker po raz pierwszy spotkał się z krytyką podczas Euro 2008. I nie znosi jej najlepiej. Tu więc wnioski są również druzgocące dla Benhakkera. Janas pracował w nieporównywalnie trudniejszych, wręcz ekstremalnych warunkach psychologicznych, pod nieustanną presją i za nieporównywalnie mniejsze pieniądze. A osiągnął lepsze efekty i nie tylko nikt tego nie doceniał, ale w jego stronę leciały po prostu epitety (poczytajcie coście pisali na forum onetu dokładnie dwa lata temu). Ale na koniec ostatecznie rozwiewam MIT Benhakkera, o ile jeszcze ktoś w niego wierzy oczywiście. Chodzi o "mit świetny eliminacji w których graliśmy". Otóż w wygranych przez nas eliminacjach do ME zajęliśmy 1 miejsce, zdobywając 28 pkt w 14 meczach. Oznacza to że zdobywaliśmy dokładnie 2,0 pkt na mecz. Otóż wyobraźcie sobie, że z taką średnią W ŻADNEJ INNEJ grupie nie zajęlibyśmy pierwszego miejsca ! Mało tego, tylko w JEDNEJ grupie zajęlibyśmy drugie miejsce, premiowane awansem. Jest to grupa E. W pozostałych grupach wystarczyło by to do zajęcia miejsca trzeciego (grupy B,C,D,F), a w jednej grupie zajęlibyśmy nawet miejsce czwarte !!!!! Jest to grupa G ! Tak więc mili moi zarówno finały jak i eliminacje były tak naprawdę w naszym wykonaniu słabe i mecz z Portugalią tego nie zmienia. Tym długim, ale rzeczowym wywodem chciałem udowodnić i w mojej ocenie udowodniłem, że Leo Benhakker nie jest W ŻADNYM stopniu trenerem lepszym niż czołowi polscy szkoleniowcy. Ma jedynie więcej ogłady wynikającej z bywania w świecie. Jego rzemiosło nie jest w najmniejszym stopniu lepsze niestety. Gorsza statystyka, gorszy styl, słabsi rywale. Diagnoza jest bezlitosna dla Leo. Ja nie wiem czy Paweł Janas i Henryk Kasperczak to trenerzy, których potrzebuje teraz polska kadra. Ale tym trenerem nie jest z całą pewnościę również Leo Benhakker. Odstaje on bowiem nawet od nich. Pozdrawiam.
PS. Właśnie przejżałem wasze komenatarze w archwóm onetu sprzed równo dwóch lat. Zgroza, coście wtedy pisali o Janasie...
~kminek , 18.06.2008 16:51
By
Anonimowy, at 7:54 PM
"Z czasów Benhakkera ja zapamiętam tylko mecz z Portugalią(2:1), i ewentualnie mecz z Belgią w Brukseli (1:0). Z czasów Janasa tych meczów jest cała masa. Mecz z Włochami(3:1), mecze z Serbią i Czarnogórą (4:3 i 3:2), z Ukrainą w Kijowie (3:2), "
Zachwycanie sie wygrana w meczu towarzyskim z Wlochami to juz naprawde glupota.
Wlosi slyna z tego, ze im sie po prostu nie chce grac w meczach towarzyskich, spinaja sie tylko na mecze o stawke.
A mecze z Ukraina? Ojejej wygralismy puchar z kartofla w towarzyskim turnieju. A Wisla wygrala w podobnym turnieju z Sevilla w tamtym roku - i co z tego? Smiech.
Jak mozna porownac to do wygranej w DWUMECZU O PUNKTY Z 4 DRUZYNA SWIATA PORTUGALIA?
Janas nigdy nie wygral w meczu o punkty z wyzej notowanym rywalem. Beenhaker to zrobil.
"Benhakker zarabia nieco prawie 60 tys euro miesięcznie, a więc prawie 6 razy więcej niż Janas (40 tys zł) !! Samych asystentów Leo ma 9, podczas gdy Janas miał tylko Skorżę i trenera bramkarzy (bodaj Kazimierski)"
Hoek i Lindeman to uznani w europie fachowcy o ktorych bija sie silne kluby. Myslisz, ze beda pracowac charytatywnie?
"Swoją drogą wyobrażacie sobie co by się działo gdyby Janas przegrał z Armanią ?"
Portugalia, Serbia, Finlandia - kazdy z tych zespolow mial wtope na kaukazie. Granie na kartoflisku, po wyczerpujacej podrozy, z drwalami kopiacymi po nogach nie tylko nam daje sie we znaki...
Co do reszty to juz nawet nie mam sily nic pisac....
Skoro ta "Polska mysl szkoleniowa" jest taka genialna to wskaz mi Polskich trenerow pracujacych za granica w porzadnych klubach. Kasperczak kiedys we francuskiej lidze potrenowal, a teraz biega za kasa po afryce.
Reszty to nawet nie chce mi sie komentowac....
By
hutnik, at 9:32 AM
niew nie chce Ci się komentować hutnik, tylko gośc wyjechal z konnkretami, na ktore nie umiesz odpowiedzieć. Ktokolwiek to napisal, udowodnil, ze Leo jest wielki tylko kiedy mowi
po prostu jak sa konkretne argumenty, to najlatwiej jest napisac, ze "nie chce mi sie komentować"
Podobno Wlodek Smoilarek tez jest za zwolnieniem Benhakera? Tez jest glupi? Tez sie nie zna na pilce? MAm nadzieje, ze jemu sie chociaz uda
By
Louis, at 1:58 PM
Wlodek Smolarek to moze niech najpierw sie nauczy sklecic chociaz jedno zdanie, a potem niech sie bierze za zwalnianie Beenhakkera. To samo sie tyczy Laty. I kogo tez oni maja zamiar w miejsce Leo zaproponowac? Wojcika? Smude? Engela? Przeciez to smiech na sali.
By
supersonic, at 3:26 PM
wszystko jedno kogo, ale trenera, ktory po porazce umie wziasc wine na siebie, tak jak pisze karewicz, a nie zwala ja na sędziów i pilkarzy
By
Najlepszy Kebab w Warszawie, at 3:29 PM
Niedlugo Lato zostanie prezesem PZPN i wtedy na pewno wszystko bedzie dobrze. I trener bedzie lepszy (koniecznie z Polski!), i reprezentacja wreszcie zacznie grac dobrze, zyc nie umierac.
By
supersonic, at 3:44 PM
narazie nie widac różnicy miedzy terenerem z Holandii, a jego poprzenikami z Polski. A jak mie widac roznicy to po co przeplacac?
By
Najlepszy Kebab w Warszawie, at 3:46 PM
Tak oczywiscie, statystyki mowia wszystko. Najlepiej wszystko na cyferki przeliczmy. Wyjdzie nam wtedy, ze polscy zawodnicy przebiegli wiecej od niemcow. I co z tego?
"narazie nie widac różnicy miedzy terenerem z Holandii, a jego poprzenikami z Polski. A jak mie widac roznicy to po co przeplacac?"
Jesli te pieniadze nie pojda na Beenhakera, to i tak trafia w "czarna dziure", skorumpowaną quasi mafijną organizacje jaka jest PZPN.
Louis - zrozum, ze ja nie jestem jakims milosnikiem i bezkrytycznym zwolennikiem Beenhakera. Widze wiele jego bledow. Ale nadal jest to dla mnie lepszy trener od kogokolwiek z Polski.
Chcecie wyrzucic Beenhakera? OK.
TO ZAPROPONUJCIE KOGOS W ZAMIAN.
Czekam na propozycje. Tylko realne, a nie Hiddink, Mourinho itp.
ZADEN uznany zagraniczny trener nie bedzie chcial wziac polskiej reprezentacji. Marna placa + beznadziejni pilkarze. Nikt nie bedzie chcial wdepnac w takie gowno.
A polscy trenerzy? Moze i sa tani. Ale wymiencie kogos, zaproponujcie, strasznie jestem ciekaw.
Skorza,Urban? Ktory pierwszy raz sam prowadzi przez sezon druzyne? Wdowczyk z wiezenia? Zlotousty Engel? Mistrz motywacji Janusz Wojcik? Uwielbiany przez Was Janas?
A moze Kasperczak ktory mial osiagniecia w lidze francuskiej ale rozmienil sie na drobne w pogoni za pieniedzmi w Afryce. Ludzie mu ze zgrupowania uciekaja. A co zrobil w Wisle? Obrazil sie na Ciupiala i olal druzyne. I jeszcze Wisla przez lata mu musiala placic olbrzymia pensje.
By
hutnik, at 4:19 PM
wiesz co? a ja mysle, ze jestes w bledzie mówiąc, ze dobrzy trenerzy nie będą chcili pracowac w Polsce. Mysle, ze wielu z nich traktowalo by taką propozycje bardzo powaznie. Bzdurą jest ze jestesmy fytbolowym 3 światem. Nasza reprezentacja od w zasadzie kilku ladnych lat jest wcale niezle notowana na swiecie. Nie jestesmy potęgą (jak Niemcy, Brazylia, Francja, Portugalia itp), ani nie aspiruyjemy do bycia nią (jak Choracja, może Rosja, Czechy), ale naprawde przentujemy solidny futbol. Koniec konców 3 uczestnictwa w wielkich tuerniejach to sporo. Takie kraje jak powiedzmy Belgia, Szkocja, Irlandia, czy nawet Serbia lub Dania nie mogą pochwalic sie podobnym wynikiem. A kasa tez by sie znalazła. Reprezentacja to maszyna marketingowa.
Bylem przeciwnikiem zatrudniania Beenhakkera dwalata temu i uwazalem, ze jesli brac kogos z zagranicy to kogoś lepszego. Z realnymi osuągnięciami na arenie międzynarodowej w pilce reprezentacyjnej. Z perspektywy dnia dzisiejszego uwazam, ze miualem racje i Hilender nie spelnił swojej roli. Nie zrobil kroku naprzód wg mnie. A nawet jesli widać (z czym sie nie zgodze)jakiś niewielki postep, to jest to zdecydowanie za malo w porównaniu do oczekiwan.
Jednak chcialem podkreslic, ze skoro juz zatrudnilismy Hoilendra, to jestem za tym zaby pracowal dluzej i zeby do 2010 prowadzil kadre.
Boje sie tylko jednego. Tego ze Leo naprawde nie dopuszcza do siebie zadnej krytyki i tego , ze naprawde nie uslyszelismy od niego tak oczekiwanego "MEA CULPA". To mnie niepokoi - obawiam sie, ze Holender bedzie szedl w zaparte i uparcie odmawial prawa do krytyki uwazając sie za wszusyko wiedzącego. Nie bedzie powolywal tych zawodnikow, ktorzy wiemy, ze zasluguja na szanse i nie bedzie nawet bral pod uwage publicznej dyskusji. Jesli tak bedzie (obym sie mylil), to lepiej go wymienic teraz bo wiecej z Polską juz nic nie osiągnie
By
Karewicz, at 6:27 PM
@Karewicz
"Boje sie tylko jednego. Tego ze Leo naprawde nie dopuszcza do siebie zadnej krytyki i tego , ze naprawde nie uslyszelismy od niego tak oczekiwanego "MEA CULPA". To mnie niepokoi - obawiam sie, ze Holender bedzie szedl w zaparte i uparcie odmawial prawa do krytyki uwazając sie za wszusyko wiedzącego. Nie bedzie powolywal tych zawodnikow, ktorzy wiemy, ze zasluguja na szanse i nie bedzie nawet bral pod uwage publicznej dyskusji. Jesli tak bedzie (obym sie mylil), to lepiej go wymienic teraz bo wiecej z Polską juz nic nie osiągnie"
Naprawde nie wiem o czym mowisz. Bylo MEA CULPA, wzial odpowiedzialnosc za porazke na siebie. Co mial jeszcze zrobic? Zalozyc worek i posypac glowe popiolem?
Co rozumiesz przez publiczna dyskusje? Wpychanie przez media pilkarzy do druzyny? Tak jak to bylo w sezonie jesiennym z Jarka?
Rozumiesz przez slowo "publiczna dyskusja" wplyw mediow, spoleczenstwa na sklad, treningi kadry itp. czy chodzi Ci o krytyke prowadzona przez dziennikarzy? Bo to drugie juz jest i zawsze bylo. Kazdy sobie pisze co chce. Co z tego trener bedzie chcial wziac pod uwage to juz jego sprawa.
A wpychanie przez media pilkarzy do reprezentacji ma miejsce we WSZYSTKICH krajach i KAZDY trener stara sie przed tym opierac. Przykladem moze byc Aragones ktory zostawil Raula w domu i hiszpania wreszcie gra skutecznie a nie tylko ladnie.
By
hutnik, at 6:36 PM
@ hutnik - nie slyszalem, zeby powiedzial, ze porazka go obciąża. Ze nie przygotowal druzyny na tym poziomie, na ktorym przygotowywal ją wcesniej. Ze popelnił bledy. Podeslij mi linki do takich wypowiedzi. Moze ja sie myle?
Przez otworzenie sie na publiczna dyskusje rozumiem, taką postawę kiedy mimo ze Ty podejmujesz dyskusje, to bierzesz pod swoją rozwage to co mowią inni. Jak wyobrazam to sobie w praktyce? Prawdziwe dawanie szans, w powaznych meczach i w pierwszym skaladzie pilkarzy, ktory zwyczajnie na to zaslugują. Ganczarczyk, Jelen czy Glowacki nie dostali u Beenhakkera prawdziwych. szans. Wichniarek dostal i z USA wypadl niezle tylko co z tego? Przypominam Ci, ze tak krytykowany Janas powolal Frankowskiego od razu na powazne mecze mimo, ze mowiac delikatnie nie lubili sie za bardzo. Ale go powolal bo nie byl tak zamkniety na to co dzieje sie dookola jak benhakker
By
Karewicz, at 7:40 PM
"Przez otworzenie sie na publiczna dyskusje rozumiem, taką postawę kiedy mimo ze Ty podejmujesz dyskusje, to bierzesz pod swoją rozwage to co mowią inni."
A skad Ty wiesz co Beenhaker bierze pod rozwage a co nie. Zareczam Ci, ze jest na biezaco z informacjami ze swiatka sportowego w Polsce, co kto napisal, co powiedzial lato i inne bonki.
To, ze zaraz nie leci i nie powoluje tego kogo chca media to nie znaczy, ze nie bierze tego pod rozwage.
JELEN - pisalem juz o nim na tym blogu, czytales to a Ty dalej swoje. Po pierwsze nie jest do konca zdrowy a po drugie wcale nie gra rewelacyjnie.
Gdzies tam przeczytalem na serwisie Wyborczej, bodajze Stec napisal mniej wiecej takie slowa:
"Dziwilem sie,ze Leo nie powoluje Jelenia dopoki nie zobaczylem paru jego meczow w Auxeere.
Karewicz na jakiej podstawie uwazasz, ze Jelen by cos wniosl? Wiesz wiecej niz obserwatorzy kadry? Wiecej niz Urban, Nawalka itp.?
Prawda jest taka, ze nie jest do konca zdrowy i gra ogony i to z marnym efektem. I tyle.
A Glowacki juz zawalil tyle meczow w reprezentacji, ze naprawde szkoda gadac... Przy nim Jop wyglada jak pelny profesjonalista.
By
hutnik, at 8:36 PM
Jeszcze raz wklejam to co napisalem o Jeleniu, bo to widze koronny argument na niekompetencje Beenhakera...
" co do JELENIA to sytuacja jest taka, ze.... nie wiadomo jak to bylo, czy wypial sie na kadre, czy nie, czy dalej ma problemy zdrowotne itp. Leo generalnie chce brac zawodnikow w 100% zdrowych do gry. Dopoki ktos czegos nie zrobi z ta jego ciagle odnawiajaca sie kontuzja plecow to nie bedzie z niego zadnego pozytku. Ma juz 27 lat i ciagle lapie kontuzje.
W tym sezonie naprawde nie blyszczal (i to grajac w przecietnym Auxerre) rozegral 11 meczow (wiekszosc z lawki) i strzelil 4 gole (w tym jeden hattrick gdzie za kazdy razem dostawil tylko noge).
Wydaje mi sie, ze te nisamowite umiejetnosci Jelenia to troche mit jest. Szybko biega ale nie widze nic wiecej. Narazie.
Przepraszam, bledne dane co do rozegranych meczow.
8 razy rozegral pelny mecz, reszte meczow wchodzil z lawki.
1577 min. w lidze, czyli 17.5 pelnych meczow.
Jesli jest naprawde taki genialny to czemu trener Auxerre na niego nie stawia? Czemu gra "ogony"? Przeciez ta druzyna naprawde nie ma wielkich gwiazd, nie ma jakiejs zabojczej konkurencji. Niculae jest b.mocny, ale pozycja drugiego napastnika jest jak najbardziej w zasiegu Jelenia. I co? I nic."
By
hutnik, at 8:40 PM
@ hutnik
"JELEN - pisalem juz o nim na tym blogu, czytales to a Ty dalej swoje. Po pierwsze nie jest do konca zdrowy a po drugie wcale nie gra rewelacyjnie."
mam wrazenie, ze role Ci się popierdoliły. Sorry, ty nie jesteś od tłumaczenia mi :) Masz swoje zdanie i mozesz je napisac, a ja moge je przeczytac i sie zgodzić lub nie. Tak sie sklada, ze z tym co piszesz sie nie zgadzam i mam inne zdanie. Tlumaczyć to możesz kiedy jest spalony swojej dziewczynie :)
"A skad Ty wiesz co Beenhaker bierze pod rozwage a co nie. Zareczam Ci, ze jest na biezaco z informacjami ze swiatka sportowego w Polsce, co kto napisal, co powiedzial lato i inne bonki." -
fakt, nie wiem. Ale moge sie domyslac patrzac na powolania. Powstaje pytanie skad ty wiesz, skoro zaręczasz...
i jeszcze powtórze swoje pytanie z poprzedniego komentarza, bo sprytnie go unikasz :)
@ hutnik - nie slyszalem, zeby powiedzial, ze porazka go obciąża. Ze nie przygotowal druzyny na tym poziomie, na ktorym przygotowywal ją wcesniej. Ze popelnił bledy. Podeslij mi linki do takich wypowiedzi. Moze ja sie myle?
By
Karewicz, at 9:19 PM
kurwa... Portugalia przgrywa z Wermachtem 0-2! Zejebać się mozna...
By
~tylda, at 9:22 PM
@Karewicz
"nie slyszalem, zeby powiedzial, ze porazka go obciąża. Ze nie przygotowal druzyny na tym poziomie, na ktorym przygotowywal ją wcesniej. Ze popelnił bledy. Podeslij mi linki do takich wypowiedzi. Moze ja sie myle?"
http://www.sport.pl/sport/1,90858,5320949,Beenhakker__Jakie_jest_rozwiazanie__Zmienic_trenera_.html
Spotkanie z dziennikarzami rozpoczął od oświadczenia:
"BIORĘ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO, CO WYDARZYŁO SIĘ PODCZAS TURNIEJU. Kibice i dziennikarze, jak zawsze przed wielkim turniejem mieli wielkie nadzieje i oczekiwania. Teraz wszyscy oczekują wytłumaczenia się z wyboru konkretnych piłkarzy. Zastanawiają się też nad przyszłością szkoleniowca, bo drużyna odpadła po trzech meczach. Podobna sytuacja ma miejsce w Czechach, Grecji. Tak samo stanie się we Włoszech lub Francji. Jestem gotowy dalej pracować z Polską. Mam kontrakt do 2010 roku i chcę go wypełnić. Mimo ofert z różnych stron świata, nigdy ich nie rozpatrywałem"
Tak sie interesujesz kadra a nie czytales jego wypowiedzi na konferencjach?
Pewnie Cie to nie zadowoli, bo Ty bys chcial zeby powiedzial - "ludzie wszystko spieprzylem, zle przygotowalem zawodnikow mentalnie, fizycznie i taktycznie. Jestem wogole trenerem do dupy"
To napewno by duzo dalo i zwiekszyloby jego powazanie wsrod kadrowiczow.
"mam wrazenie, ze role Ci się popierdoliły. Sorry, ty nie jesteś od tłumaczenia mi :) Masz swoje zdanie i mozesz je napisac, a ja moge je przeczytac i sie zgodzić lub nie. Tak sie sklada, ze z tym co piszesz sie nie zgadzam i mam inne zdanie. Tlumaczyć to możesz kiedy jest spalony swojej dziewczynie :)"
Nic mi sie nie popierdolilo. Ogladalem 2 mecze Auxeere w tym sezonie w ktorych JELEN zagral prawie caly mecz. A Ty ogladales chociaz jeden? No powiedz bo jestem ciekaw jak cholera. Na jakiej podstawie uwazasz, ze znasz lepiej forme Jelenia od obserwatorow kadry?
Jak Ci sie nie podoba moja obecnosc na blogu to prosze bardzo, moge przestac tu zagladac.
Wtedy bedziecie mogli dalej prowadzic wielce ciekawe i duzo wnoszace dyskusje na temat - "Janas polskim Mourinho", "Janas moglby uczyc Beenhakera", "Beenhaker patalach nie nadaje sie nawet do polskiej ligi", "Janas gigantem osiagow sportowych przu karzelku Leo" itp. itd.
By
hutnik, at 9:21 AM
heehee widze ze zaczyna sie jazda na blogu na calego.
@hutnik i karewicz - obaj macie w sumie racje.
- nie wiem jak wy ale janasowi najbardziej mam za zle to ze sam sobie rozwalil druzyne z ktora awansowal. to taki golota trenerki (nawet wyglad maja podobny). do pewnego momentu jest super a pozniej panika i totalny brak pomyslu.
pierwszym dzwonkiem byl daremny sklad i taktyka na mecz z anglia o nic!!!!!! awans juz byl.
pozniej pograzyl sie zmieniajac ustawienie druzyny tuz przed mundialem.
wg mnie postep w kadrze za dziadka leo dalo sie odczuc zwlaszcza w eliminacjach. niestety turniej wypadl tradycyjnie do dupy. tak wiec jest plus - ale jak to okreslil karewicz zbyt maly. kazdy spodziewal sie wiecej.
tez jestem za tym zeby dziadka zostawic. jeszcze przyjdzie jakis boniek i znowu przedpadnie nam wielki turniej ;/.
i tak na tych pilkarzy co mamy jest dobrze ze bylismy na 3 wielkich imprezach ostatnio. jakos potrafia wykrzesac z siebie maxa w eliminacjach ale nie potrafia tego samego poziomu prezentowach na turniejach ;/. tego nie rozumiem i nie zrozumiem i mam im to za zle ;/
By
da_markos, at 10:30 AM
@ hutnik
"Pewnie Cie to nie zadowoli, bo Ty bys chcial zeby powiedzial - "ludzie wszystko spieprzylem, zle przygotowalem zawodnikow mentalnie, fizycznie i taktycznie. Jestem wogole trenerem do dupy"
oczekuje, że przyzna że polełnił błędy. Jedno zdanie, że bbierze odpowiedzialność to troche za malo. Odpowiedzialnośc biierze z urzędu bo jest selekcjonerem i to jest oczywiste. Natomiast do błędów sie nie przyznaje i znowu sprytnie uniknąłeś odpowiedzi. Jeszcze raz Cie prosze zebys podeslal linki gdzie Beenhakker przyznaje sie do popelnienia bledów w okresie przygotowania druzyny, a nie stwierdza oczywistość, że bierze odpowiedzialnośc za wynkiki kadry (będąc trenerem kadry)...
"Jak Ci sie nie podoba moja obecnosc na blogu to prosze bardzo, moge przestac tu zagladac. " - aleś mnie nastraszył brachu
By
Karewicz, at 1:43 PM
@Karewicz
Nie odpowiedziales mi na pytanie, czy ogladales jakikolwiek mecz Jelenia w tym sezonie.
Jesli nie to skad wiesz, ze by sie przydal kadrze?
To, ze mial pierwszy sezon w Auxeere dobry to normalka, prawie kazda polska gwiazda wyjezdzajaca na zachod pierwszy sezon ma dobry a potem ida na lawke.
Ale ale, LATO ma zostac prezesem PZPN. Pewnie tak uprzykrzy zycie Leo, ze ten samo odejdzie. Wtedy znowu "Polska mysl szkoleniowa" obejmie kadre i bedziesz mogl byc w siodmym niebie.
By
hutnik, at 4:41 PM
Wkleje wam jeszcze cytaty guru Tomaszewskiego apropo Leo:
"To była najsłabsza kadra w historii polskiej piłki, a także najbardziej kompromitujący występ podczas wszystkich turniejów, na których graliśmy. Narzekano na kadrę Janasa i Engela, ale oni potrafili chociaż zdobyć po trzy punkty. Nasz "Tulipan" nie umiał dobrze przygotować polskich kopaczobiegaczy do finałów Euro. Miałem nadzieję, że Beenhakker zachowa się jak mężczyzna i poda się do dymisji".
(o tym, że Listkiewicz nie chce zwalniać Leo) "Skoro musi zostać, niech zostanie. Jesteśmy na niego skazani. Będziemy mu płacić i płakać. Musimy za to koniecznie wypędzić jego holenderskich pomocników. Oni mają na niego zły wpływ. Dużo mieszają i są przeciętnymi fachowcami. Leo musi współpracować z polskimi trenerami".
"Przegraliśmy już na starcie, bo Beenhakker dokonał błędnej selekcji. Mówiłem to już przed turniejem. Wtedy kadrowicze buńczucznie odpowiedzieli: "A kto to jest ten Tomaszewski?". To teraz ja odpowiadam: "A kto to są ci polscy kopaczobiegacze?". Nasi piłkarze ostatni raz dobrze fizycznie wyglądali podczas meczu z Portugalią (2:1). Trochę dawno, prawda? Tylko z tego, co słyszałem, to była raczej zasługa... panienek z Katowic".
(kto w takim razie mógłby uzdrowić polską piłkę?) "Tylko jeden człowiek - Mariusz Walter. Jest spoza układu. To fenomenalny menedżer. Jest jak Midas: czego się nie dotknie, zamienia w złoto".
(Wiele ostatnimi czasu mówi się o szkoleniu młodzieży...): "Stop! Gdy nie ma się o czym mówić, mówi się o szkoleniu młodzieży. To ulubiony temat Wydziału Szkolenia. Szlag mnie trafia, jak to słyszę".
itp. itd.
By
hutnik, at 4:43 PM
widzialem 2 mecze Jelenia. Nie prezrntowal sie jakos super, ale na pewno pilkarsko jest lepzy od wielu zawodników , ktorzy pojechali na Mundial. A juz na bank powinien dostac szanse w kadrze.
Zadowolony?
Teraz ja czekam na swoje linki, gdzie Leo przyznaje sie do bledu, a nie mówi oczywiste rzeczy w rodzaju, ze jest odpowiedzialny za wyniki, bo to wszystcy wiemy... Zresztą, dam Ci juz spokój, bo obydwaj wiemy, ze takich linków nie ma :)
A co do polskiego trenera... nie interesuje mnie z jakiego kraju jest ten kto prowadzi reperezentacje, w przeciwnienstwie do niektorych, ktorzy szczają w gacie, kiedy tylko uslyszą zagraniczne nazwisko. Co więcej, oddałbym swoją premię, żeby poprowaził nas naprawde uznzny trener, ktory udowodnil, że tam gdzie pojdzie pracować tam naprawdę widać różnicę (jak Hiddink).
Z drugiej strony nie ma dla mnie róznicy między polską mysla szkoleniową ala Engel (daleki wykop Dudka na tate Kaluznego) a tą światłą myślą szkoelniową Beenhakkera, ktora mielismy okazje obserwować podczas na przyklad meczu z Chorwacją i wielu, wielu innych slabych meczy pod wodzą Hiolendra
By
Karewicz, at 7:28 PM
@ karewicz - na te linki od hutnika, to sie chyba nie doiczekasz :) hahahahahahahahahaha
By
Louis, at 7:29 PM
szczerze mowiac to ten pomysl z Walterem jest nawet niezly
By
Anonimowy, at 7:39 PM
Błaszczykowski przerwał milczenie. Tylko że tak na dobrą sprawę nie powiedział niczego odkrywczego. Ot, kontuzję miał, wiadomo. Może nie taką jak sie spodziewano, nie odnowiła mu się ale jakiśtam mięsień "czuł". A na mecz z Chorwacją, a może nawet już na Austrię byłby gotowy. Ale nie, Leo "chce mieć wszystkich w stu procentach zdrowych" podczas gdy gwiazda Medżik grał z Niemcami z poważniejszą kontuzją. Oczywiście, Kubę zastąpił Piszczkiem, który już sie wczasował i oczywiście w związku z tym że nie trenował normalnie z zespołem, kontuzja wisiała na włosku.
I tak oto swoimi wspaniałymi decyzjami Don Leo zawęził sam sobie pole manewru, grał z zawodnikami, którzy nie powinni grać i nie zagrali nic, i spieprzył to co sam sobie zbudował.
By
kruk, at 8:57 PM
Zalosne bylo jak ten dziennikarzyna z Polsatu probowal sprowokowac Blaszczykowskiego do skrytykowania Beenhakkera i wywowalania jakiegos wiekszego konfliktu (Boniek zreszta to samo robil). Brawa dla pilkarza, ze nie dal sie w takie gierki wciagnac. Naprawde, Polsat to dno, a jak sie widzi takie tuzy jak Wojtek Kowalczyk w roli ekspertow (chyba od jakosci piwa w roznych budkach z Brodna czy Targowka) to juz w ogole sie plakac chce.
By
supersonic, at 7:21 PM
Wszystkie pismaki takie są, nic nie zrobisz. Ja akurat Polsat lubie. Poza tym nic lepszego nie mamy niestety. TVP? Bez żartów. Canal Plus ze Smokowskim i Twarowski być może. Natomiast przy komentatorach TVNu byśmy wszyscy zasypiali co najwyżej po piętnastu minutach każdego meczu.
By
kruk, at 8:24 PM
a ja powiem że jak dla mnnie TVP z Szarnnowiczem, Gmochem, jego magicznym długopisem a nawet Engelem i wogóle całą siermięchą ma i tak 100 razy więcej kolorytu i jest 100 razy lepsze niz Polsat, z tymi profesjonalnymi skurwielami którzy tam siedzą
By
Karewicz, at 11:16 PM
tak na chlodno. zaczela nurtowac mnie jedna rzecz.
- blaszczykowski mial kontuzje i grozila odnowieniem. leo z roznych powodow bardziej zrozumialych lub nie wybral zdrowszego aczkolwiek daremniejszego piszcza. ok - wybor selekcjonera.
- ale co do chuja robil w druzynie na mecz z niemcami "kontuzjowany" zurawski???
logicznie rozumujac:
- albo benchałer nie ma rozne kryteria, do roznych zawodnikow - akorat w to szczerze watpie
- lekarze z kadry sa do dupy i nie potrafia wychwycic awarii u zawodnika - w to tez raczej watpie
- "kontuzja" byla totalnie niegrozna i nie miala wplywu na gre zawodnika. natomiast poszla ta plota do mediow po meczu zeby macius i trener nie byli zywcem zjedzeni przez kibicow. bo co to za:
- kapitan ktory sie tak kompromituje w waznym meczu
- co to za trener ktory tego nie dostrzega i brnie dalej w glab bagna...
tak wiec ten uraz to jedna wielka sciema. jesli tak nie bylo to swiadczy jeszcze gorzej o prowadzacych (trenerach, lekarzach, pilkarzu) kadre
By
da_markos, at 1:01 PM
sie zgadza - nie ma do dzisiaj adnego sensownego wyjasnienia kwestii tych dziwnych kontuzji i z tego powodu musimy brnąć w takie domysły.
Z drugiej strony, jakby sprawa byla czyta to by powiedzieli prawdę, i nie bylo by problemu
By
Karewicz, at 8:19 PM
Poco bronicie Leo Beenhakkera, jeśli Janas po nieudanych mistrzostwach musiał odeść to dlaczego nie Don Leo, który na początku nic nie wiedział o polskiej piłce, nie zna języka polskiego, wybrał na kapitana Żurawskiego, który swoją formę stracił przed mistrzostwami świata 2006, daje szansę tylko kilku młodym piłkarzom. Zapomniał o Jeleniu i Brożku. Pora dać szansę młodemu trenerowi np. Czesławowi Michniewiczowi.
By
Anonimowy, at 1:14 PM
moje skromne zdanie co do kwestii - dlaczego kontuzjowany Zuraw zostal, a niezdolny do gry na 100% Blaszczykowski wyjechal do domu:
Blaszczykowskiego jeszcze mozna bylo do domu odeslac w momencie, gdy sam sie zglosci do Leo i powiedzial, ze ciagle go noga rypie i nie jest na 100% gotowy do gry. Nie dosc, ze mozna go jeszcze bylo odeslac, to mozna bylo wziac zawodnika "w zamian". Zwyczjanie byl na to jeszcze czas i byly podstawy do przedstawienia sprawy w sposob nie budzacy watpliwosci lekarza UEFA.
Z Zurawskim bylo inaczej. I tu opcje sa 3:
1) "Przypomnial" sobie o kontuzji zbyt pozno
2) Jego kontuzji nie daloby sie wytlumaczyc UEFA
3) obydwa powyzsze.
dla mnie to sie kupy trzyma. nikt nie mogl otwarcie powiedziec, ze Kuba zadnej nowej kontuzji sie nie nabawil, bo wtedy nie byloby podstaw, zeby wymienic zawodnika (UEFA by sie nie zgodzila), ktory nie jest zdolny do gry (wiadomo bylo od dawna ze nie jest, byla tylko nadzieja, ze moze bedzie)
By
Anonimowy, at 8:29 PM
dodam jeszcze tyle - pewnosc bedziemy mieli juz niedlugo. odpowiedzi udzieli obecnosc lub nieobecnosc obydwu zawodnikow w kadrze na eliminacje MS. jezeli sie nie myle, Blaszczykowski w tej kadrze sie znajdzie, a Zuraw nie.
Jezeli bedzie inaczej, dojde do wniosku, ze Leo nie wiedzial co robi.
By
Anonimowy, at 8:37 PM
Zurawski sie raczej nie znajdzie, ale nie ma to zwiazku z kontuzja. Po prostu czas tego zawonika minął, a pozatym jesli by jakis cudem jeszcze dociągnął do Mundialu 2010, to Benhaker juz chyba przekonał sie, ze w nahwazniejszyh momentach na Zurawia nie ma co liczyc. Dlatego sadze, ze go nie powola juz, i yo zamieszanie z kontuzjami nie ma tu nic do rzeczy
By
Karewicz, at 11:35 PM
A żebyście sie nie przeliczyli, kiedy Don Leo, wg którego "wcale na Euro nie zagraliśmy źle", ponownie obwoła na kapitana Maciusia, kiedy ten będzie strzelał bramki tylko z karnych w lidze greckiej.
Czuję bezradność kiedy tak dobry, wydawałoby sie, trener powołuje takich ślimaków i jeszcze oni pełnią wyższe funkcje e tej kadrze. Na pewno widzieliście jak grał Łobodziński. Dla mnie to tragedia, nie internaszynal lewel. W ogóle z tym całym internaszynal lewel Beenhakker sie kompletnie pogubił i powołuje piłkarzy którzy wcale tego nie reprezentują.
By
kruk, at 12:05 PM
hmmm chyba nasza gre na euro przeswietlono z kazdej juz strony i nic nowego sie nie wymsyli.
po 2002 r bylem za tym zeby zostawic engela na stanowisku. dla mnie to on odwalil kupe dobrej roboty. z rolnikow + murzyn 3 sortu stworzyl druzyne ktora uwierzyla w siebie i awansowala z 1!!!! miejsca w grupie. trzeba tu zaznaczyc ze odwalil o wiele lepsza robote niz janas bo byl pionierem jesli chodzi o awans z tymi zawodnikami. przypomnijscie sobie bramki ktore polacy strzelali w tamtych eliminacjach - to byly na prawde skladne akcje.
oczywiscie pozniej sodowk odjebala wszystkim - trenerom, pilkarzom dzialaczom i skoczylo sie jak skoczylo. wtedy po raz pierwsz nie potrafili przelozyc gry w wielkiej imprezie sprzed eliminacji.
tak ukraina potrafila 2 lata temu i byli w cwiercfinale MS.
pozniej przyszedl zibi "ruda menda (jesli chodzi o trenerke i dzialalnosc w pzpn)" boniek i zawalil nam najlatwiejsza grupe w historii.
janas to osobny przypadek analizowany z kazdej strony na tym forum.
tak wiec niech jakis trener popracuje troche dluzej z kadra niz 2 lata.
By
da_markos, at 12:59 PM
Dudka w Auxerre...jakis awans sportowy to chyba jest, ale szczerze mowiac niewielki. Chociaz dla wszystkich wielbicieli raczego Jelenia na tym blogu to chyba dobra wiadomosc - skoro Dudka to podstawowy zawodnik reprezentacji, co sie raczej nie zmieni, to moze i Jeleniowi z racji gry z nim w jednym klubie do reprezentacji bedzie lepiej.
Niby sie interesowaly nim (Dudka) jakies kluby wloskie, chociaz nie wiadomo ile w tym bylo prawdy a ile dziennikarskich wymyslow. Troche szkoda, ze nie poszedl do jakiegos Napoli czy innej Sampdorii, bo mysle ze graczowi defensywnemu byloby sie znacznie latwiej tam odnalezc niz np. Matusiakowi.
By
supersonic, at 7:01 PM
dobrze ze nie niemcy ;)
no i porazka w finale musi bolec o wiele bardziej niz w polfinale - w koncu szczescie bylo tuz tuz
By
da_markos, at 8:43 AM
E tam... Wcale nie boli, tym bardziej, że to Hiszpanie wygrali, a nie Holendrzy. Niemcy wezmą głęboki oddech i powrócą dziś do rzeczywistości i pracy - w końcu mają 2010 do wygrania. A Hiszpanie, jak Polacy, przez następne 40 lat będą powtórki puszczać, "jak to w 2008..."
Ogólnie jednak Hiszpanie wreszcie zagrali cały turniej tak jak potrafią, a nie tylko kilka meczy, Niemcy natomiast wystawiając kontuzjowanego Ballacka sami sobie utrudnili zadanie grając cały mecz w 10. W sumie przez 80 min Schweinsteiger robił za dwóch, ale w końcówce nie wytrzymał.
By
Skandal!!!, at 5:10 PM
http://sport.onet.pl/0,1248675,1783884,wiadomosc.html
I ja sie z nim zgadzam. Nie ma co słodzić, a wy cos na niego sapiecie, a sami jesteście, właściwie my wszyscy jesteśmy równie zażenowani poziomem gry. I nie ma co tu się obruszać, konstruktywna krytyka powinna być. Wolicie sobie sie wyżyć w necie, żeby nikt tego nie czytał, a jak ktoś mówi w waszym interesie to jest źle? To ja już was nie rozumiem.
By
kruk, at 5:41 PM
halo,
na szczescie Hiszpania pokonała Szwabów w finale :) Trza by bylo coś napisac - sorry, za milczenie ale bylem na urlopie
By
Karewicz, at 9:32 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna