Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

poniedziałek, czerwiec 09, 2008

Po porażce ze Szwabami na spokojnie

Miałem napisać komentarz do poprzedniego wpisu, ale zrobil się za długi. A więc moje refleksje:

  • zaczeli na maxa spięci. Przez pierwsze 20 minut wyglądało to tak samo, albo gorzej niz w 2006. Wtedy Podjeli walkę
  • jak juz podjeli walke, to miejscami wyglądało to naprawde dobrze, ale żeby osiągnąc dobry wynik z Niemcami trzeba wykorzystywać sytuacje.
  • Roger, rzeczywiście dał świetną zmianę. Przede wszystkim nie tracił piłeki miał kilka fajnych podań
  • zaangazwoania nie mozna odmówic nikomu, ale Krzynówek znowu wyznaczał tu granice. Oczywiście mozna powiedzieć, ze nie szło mu wczoraj, ale tak zaangazowany piłkarz jest skarbem nawet w slabszej formie. Wiadomo, ze on zawesze zostawi serce na boisku.
  • To juz trzeci raz kiedy przegrywamy 0-2 na ropoczęcie wielkiej imprezy. Przegięcie
  • Błędy Beenhakkera? Nie wiem... może za późno zmiana Żurwaskiego.
  • Jedyna moja powazniejsza pretensja do Beenhakkera: nie sprawdzenie Jelenia, którego wczoraj mi brakowało.
  • Niemcy zagrali naprawdę świetny mecz. Podolski jest w super formie, ale nie chce słyszeć o jego biało-czerwonym sercu. Zdecydował, że jest Niemcem, to niech nie chowa twarzy w ręce po strzeleniu nam bramki.
  • Ciągle wierzę, ze wyjdziemy z grupy.

15 Comments:

  • sorry za mase błędów ort - pisałem z telefonu

    By Blogger Karewicz, at 9:41 AM  

  • dobra, dobra... a ja sie pytam: gdzie jest Jelen (jedyny zawodnik z polskim paszportem zdolny zastapic Kubę), gdzie jest Gancarczyk (najlepszy obronca ligi Ukrainskiej, ktory na pewno by nie zawalał jak Golański), gdzie jest Radomski? Dlaczego Leo zabrał tylu ludzi których strach wystawić?

    By Anonymous Louis, at 6:42 PM  

  • W gruncie rzeczy to jest lepiej niz sie spodziewalem... Bez bl;aszcza ta reprezentacja nie ma ducha, alemnaprawde wg. mnie nie rozegralismy wczoraj zlkego meczu, chociaz 2:0 jak w ostatnich 6 latach na poczatek turnoieju to nie zaslugiwalismy bna taki wynik, juz nawt nie loicze na wqyjscie z grupy nasxzzej repreezentacji, ale nadal jetem zdania ze zrobilismy wielkie postepy w porowaniau do tego co bylo 2 lata temu./
    Pozrawiam wszystkiech;]

    By Anonymous Ho0D, at 10:51 PM  

  • Ktos sobie wypil:P.
    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 2:35 AM  

  • skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle

    By Blogger Karewicz, at 9:13 AM  

  • tak, tak - zronilismy wielkie postepy! Tylko ze dwa lata temu dostalismy 0-1 a dzisiaj 0-2.

    A tak powaznie - kazdy widzi, ze Polska grala lepiej niz 2 lata temu, ale kazdy kto mysli rozsądnie i nie jest zapatrzony w Beenhakkera jak w obrazek rozumie, ze jesli nie wyjdziemy z grupy to nie mamy prawa mowic o ŻADNYM postepie w porównaniu z ekipami Janasa i Engela. W pilce liczą sie bramki , a nie styl.

    Poza tym mam wrazenie ze Beenhakker coraz bardziej sie gubi. Beznadziejne powolania, wybór zawodników jak w pijackim zwidzie - efekt taki, ze mamy na Euro pilkarzy, ktorych sam trener boi sie wystawiać. Brak alternetywy dla Golaśnkiego (dlaczego nie pojechal Radomski lub Gancarczyk jak napisal Louis). Niedawno jeszcze trener wychwalał polsich zawodnikow i mówil ze jedziemy po złoto (Korea 2002?), a teraz slyszymy, ze to CUD ze tu jetesmy. Niedawno Leo mowil, ze bedziemy przygotowani do meczu tymczasem polscy pilkarze mowia, ze od poczaqtku nie wierzyli zwysciestwo. Kuba Blaszczykowski zaprzecza jakoby odnowila mu sie kontuzja... Zurawski zas gral z kontuzja pol mecz z Niemcami (dlaczego???). Wogole o co chodzi z tymi kontuzjami? Blaszczykowski, Kuszczak, Zurawski??? Beenhakker nie panuje nad tym wszystkim... i widac ze Euro to dla niego HIMALAJE!

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 9:23 AM  

  • Brawo Kebab! Nareszcie ktos napisał to co wszyscy myslą! Frings jsno mówi, ze graliśmy najgorzej na turnieju, i ze gorzej niz my nie zagra juz nikt. A Podolski? Mówi, ze druzyna Janasa grała duzo lepiej i była duzo lepiej zorganozowana w obronie. Ale co tam - przeciez Janas był mrukiem i arogancko rozmawiał z dziennikarzami. Najwazniejsze, ze nasz obecny trener wspaniale sie wypowiada na konferencjach. Proponuje dalej pluć na Janasa... a tak powaznie to zycze chocby jednego zwycuestwa na Euro. Moze wreszcxie Beenhakker wygra swój pierwszy mecz na duzej imprezie

    By Anonymous Benhauer, at 10:36 AM  

  • Co do konferencji to jest prawie taki sam bajzel jak u Janasa. Tu ktoś słusznie zauważył że Beenhakker raz mówi że jedziemy po złoto, a innym razem że to w ogóle cud że tu jesteśmy. Na konfach brak jakichkolwiek wyjaśniej co do Kuszczaka i Błaszczykowskiego, a w każdym innym państwie Europy jest normalnie wyjasnione. A tu, mnóstwo nieporozumień... Jeżeli rzeczywiście Kuszczak i Kuba wyjechali stąd z innych powodów niż kontuzja to krótko mówiąc - nie jest dobrze. Beenhakker sam sobie zrobił kłopot pwołując taką kadrę jaka jest. Łobodziński - naturalny zmiennik Kuby, nie wybije się ponad przeciętność, choć zaangażowania w meczu z Niemcami nie można mu odmówić. Aczkolwiek dawanie z siebie maksimum to powinien być priorytet każdego zawodnika na tak wielkiej imprezie, bez względu na formę czy umiejętności - walka od 1 do 93 minuty powinna być zawsze.

    Krzynówek jest bez formy. Co tu sie dziwić, rezerwowy w Wolfsburgu, tak jak dwa lata temu rezerwowy w Leverkusen. Ponadto nie mamy lewego obrońcy i napastników z prawdziwego zdarzenia. Jak wyjdziemy z grupy to to dopiero będzie cud.

    By Anonymous kruk, at 1:43 PM  

  • spoko narazie przezywacie jak borek w garniturze i bialych trampkach.

    trzeba poczekac do konca meczow grupowych i pozniej ewentualnie jechac po calej kadrze.

    na pewno gralismy lepiej z niemcami niz 2 lata temu. tam powinno byc 5-0 zero do przerwy, ale niemcy razili nieskutecznoscia (albo boruc parady zycia odstawial) murowalismy bramke i bronilismy remisu, ktory nam nic nie dawal!!!!! nie byla to walka o wyjscie z grupy, tylko walka o jak najmniejsza kompromitacje. - co sie zresszta udalo - "tylko" 1-0 z niemcami i wygrany mecz o "honor"
    a bohaterem okrzyknieto jelenia ktory 2 razy podal pilke do bramkarza.

    co do kontuzji

    - kadra chyba zlitowala sie nad pipka zurawskim i pozwolila mu z twarza wyleciec z druzyny (ze kontuzja niby). jesli byl kontuzjowany i wiedzial ze nie zagra na 100 to swiadczy tylko to jego egoizmie i glupocie. jesli czuje ze cos jest nie tak to zglaszam to lekarzowi. i tak dziadzio za dlugo byl zapatrzony w maciusia.

    - co do kontuzji blaszczykowskiego. pewnie zawodnik bardzo chcial i walczyl by na 100 ale istnieje w taki przypadku szansa na calkowite zerwanie miesnia. i znowu bylyby gadki ze nie szanuje sie zdrowia zawodnikow, ze za wszelka cene ich sie wystawia etc etc.
    blaszczykowski bardzo chcial - nie ma sie mu co dziwic. leo woli miec slabszego a zdrowego zawodnika niz wielka szanse na powazna kontuzje najlepszego gracza.

    ja licze przynajmniej na pokonanie austrii o na emocjie w 3 meczu. to juz bedzie cos i na pewno jest to wykonalne

    @ kebab

    na pewno nie mozna porownywac powolan dziadka do powolan janasa.
    janas na starcie siebie spalil bo rozwalil druzyne i system (kto zmienia na mecz przed MŚ???). natomiast dziadek wzial ekipe ktora nie zawiodla w eliminacjach - zawiodla w pierwszym meczu i teraz okarze sie na ile dziadek jest dobrym trenerem.
    sztuka jest szybka korekcja wlasnych bledow poki jest na to czas - a nie jak poprzednich przypadkach w meczach o honor.

    By Anonymous da_markos, at 2:42 PM  

  • da_markos - nic dodac, nic ujac. Roznica miedzy meczem niedzielnym a tym z 2006 roku jest wg mnie kolosalna - tym razem nasi momentami (dosc dlugimi) grali w pilke, atakowali, chociaz przyznac trzeba ze nie mieli tak naprawde 100% sytuacji (moze poza Krzynowkiem na poczatku meczu). Dwa lata temu byla typowa obrona czestochowy potworne kiksy Niemcow.

    Karewicz - to ze Krzynowkowi nie mozna odmowic zaangazowania to jest takie typowe polskie gadanie ze "starali sie, ale przegrali". Z tego jego zaangazowania nic absolutnie nie wyniklo. Wiklal sie ciagle w dryblingi (chyba zaden mu nie wyszedl), ba, momentami mial nawet problemy z przyjeciem pilki! Widac, ze jest bez formy, problem tylko w tym ze nie ma go kto zastapic. Chociaz moznaby Smolarka przesunac na skrzydlo, do ataku wstawic Saganowskiego i Rogera zamiast Zurawskiego jako wysunietego pomocnika.
    Ja sie najbardziej jednak boje o nasza obrone. Nie bede pisal, ze to byl zawsze nasz najmocniejszy punkt bo wszyscy pamietamy np mecz z Portugalia z 2002, ale na pewno Bak i spolka grali bardziej pewnie nawet pare miesiecy temu.

    By Anonymous supersonic, at 4:57 PM  

  • czy równica miedzy 2006 a 2008 jest kolosalna...? Ja bym powiedzial, ze jest jkas róznica, na plus. Z drugiej strony oapmiętajcie się! Nie mozna mowić o kolosalnej róznicy , bo PRZEGRALIŚMY mecz! W pilke nożną gra się na bramki. Styl ocenia sie w lyzwiarstwie figurowym! Ok - widac bylo, ze gramy z Niemcami w pilke, a nie bronimy sie, ale bylismy od Niemcow wyraznie slabsi. Wiec nie przesadzajmy z ta niby kolosalna róznicą.

    Zreszta da_markos ma racje o tyle, ze narazie bądzmy dobrej mysli i poczekajmy do czwartku. Mecz z Austria da odpowiedz czy Polska jest zis lepsza niz w 2006

    By Blogger Karewicz, at 5:04 PM  

  • @ suoersonic

    piszesz, ze Krzynówek był slaby, a chcesz za niego przesuwac Smolarka na skrzydlo? Krzynowek moze zawiodl, ale Ebi niestety zawiódł jeszcze bardziej. Nie tylko byl brez formy, ale nie pokazal polowy tego zaangazowania co Krzynowek. Mozna powiedziec, ze noie dostawal podan, ale prawda jest taka, ze wogole nie wychodzil na pozycje, ajkby bal sie, ze pilka moze do niego trafic

    By Blogger Karewicz, at 5:08 PM  

  • fakt, z tym smolarkiem to moze przesadzilem, zreszta on chyba jednak lepiej gra w ataku niz na skrzydle. zreszta nie sadze, zeby beenhakker sie decydowal na posadzenie krzynowka na lawce, bo prawda jest taka, ze jego strzal zawsze moze przesadzic o wyniku meczu (pod warunkiem jednak, ze bedzie to strzal taki jak z meczu z Portugalia w Lizbonie a nie taki jak z poczatku meczu z Niemcami)

    By Anonymous supersonic, at 5:28 PM  

  • Fakt faktem liczy sie wynik... Tak czy inaczej jako chory optymista mam nadzieje ze wyjdziemy z grupy.
    P.S. Sorry za poprzedni post, powinienem miec zakaz wstepu na internet jak sobie popije...
    Pzdr

    By Anonymous Ho0D, at 8:39 PM  

  • Kuszczak mowi publicznie ze jest OFIARĄ MORDERCZYCH treningow! Blaszczykowski wogole nie wypowiada sie na temat kontuzji i ma coś powiedzieć po meczu z Austrią. Czy tak ma wyglądac dobra atmosferw a kadrze? Mi to raczej przypomina dezinformację. Beenhakker jest coraz bardziej zestresowany!

    By Anonymous Louis, at 12:01 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna