W oczekiwaniu na cudy i na dobrą grę
Na przekór logice i zdrowemu rozsądkowi wierzę w awans naszej reprezentacji do ćwierćfinału. Mam świadomość tego, że Niemcy maja teoretycznie 90% szans, Austria 9% a Polska 1%, ale serce mówi mi, że dzisiaj w Austrii wydarza się dwa cudy i że nie zagramy dzisiaj ostatniego meczu na Euro.
A nawet jeśli dziś odpadniemy z turnieju, to chce zobaczyć dzisiaj Polskę grającą na miarę swoich możliwości. Zarówno w spotkaniach z Niemcami i Austrią były elementy dobrej gry, ale była też beznadziejna, nie dająca się wytłumaczyć bezradność i to na skalę nie spotykaną w 2002 i w 2006 (pierwsze 30 minut z Austrią). A nawet jak graliśmy przyzwoicie, to prezentowaliśmy zbyt mało atutów ofensywnych, żeby tą grę udokumentować golami.
Dzisiaj chce zobaczyć Polskę grającą odważnie, stwarzającą sytuacje bramkowe i umiejącą je wykorzystywać. Słyszałem żart, że jesteśmy drużyną typowo turniejową. Rozkręcamy się dopiero w 3 meczu. A więc rozkręćmy się, a jeśli chodzi o cuda to też się czasem zdarzają.

10 Comments:
ja tam akurat w cuda nie wierze, ale zobaczymy. bez smolarka i bez baka zagramy, ciekawe co z bakiem sie dzieje. Dudka na srodku obrony to szczerze mowiac jak dla mnie kiepska wiadomosc, ale co bedzie to bedzie
By
supersonic, at 6:37 PM
Pierwsza polowa tak fatalna, ze moze byc juz tylko lepiej. Nie mam pojecia co sie dzieje z ta druzyna...
By
Wojtek, at 9:40 PM
Po pierwszej połowie...
Chce sie wam to oglądać? Bo mnie kurwica bierze.
Dać lotne dla Boruca, albo go wstawić do ataku to może jakoś cudem wygramy... xD
By
kruk, at 9:41 PM
Nie wiem co zrobic...
Chyba trzeba zrobic radykalne odmlodzenie kadry, nie nastawiac sie na MŚ'2010 tylko EURO MŚ'2012.
Wywalic wszystkich ponizej rocznika 1980. Zostawic tylko Lewandowskiego i Zewlakowa.
Panom: Zurawski, Krzynowek, Jop, Saganowski i Bak podziekowac.
Rzucac na mecze mlodych, pilkarzy z kadru U-20, nie wiem...
Sytuacji jest ogolnie beznadziejna...
By
hutnik, at 10:41 PM
Ostatnie miejsce w grupie...
By
Skandal!!!, at 10:51 PM
Dla mnie Beenhakker potwierdził przede wszystkim to, że to może i dobry trener, lecz do momentu wielkiej imprezy. Gdy już do niej dojdzie całkowicie się gubi. Ponadto nie potrafi chyba przygotować drużyny do niej.
I to jemu mam za złe porażkę na Euro. Smutek, żal, rozpacz, bezradność... ;|
By
kruk, at 11:01 PM
Widzieliście te okropne braki techniczne naszych piłkarzy? Były dwie takie same sytuacje! Bodajże Dudka i na pewno Wasilewski: Przyjęcie piłki dołem, a odegranie do partnera... górą?! tragedia... jak prosta piłka może tak wysoko odskoczyć profesjonalnemu zawodnikowi na takiej imprezie?
Dwa poprzednie turnieje nauczyły mnie, że nie warto ślepo wierzyć w sukces nakręcany przed głodne pieniędzy i sensacji media! Będą piłkarze - będą sukcesy!
Mimo tego, że nie liczymy się już w turnieju, flaga na moim balkonie pozostanie do końca turnieju!
By
Michał - Gomunice, at 12:19 AM
bleeee znowu do ryja ;/
dziadek leo na pewno popelnil bledy - tylko co da zmiana trenera.
z gowna bicza nie ukrecisz... ;/
jak to jest ze druzyna sklecona z przecietnych/slabych zawodnikow podczas eliminacji potrafi zagrac kilka fajnych spotkan na wielkiej imprezie daje dupy calkowicie?? i to juz 3 raz
kolton, hajto, borek to mendy i szmaty - duchowe dzieci janeczka tomaszewskiego
By
da_markos, at 12:37 AM
"kolton, hajto, borek to mendy i szmaty - duchowe dzieci janeczka tomaszewskiego"
Zgadzam sie w 100%. Ja zawsze wylaczam komentarz po meczu na polsacie. Szkoda nerwow. Naprawde juz wolalbym Gmocha w TVP.
Tylko taka jedna uwaga zanim zaczniecie rozszarpywac Beenhakera - TO JAK PILKARZE GRAJA I W JAKIEJ SA FORMIE FIZYCZNIE ZALEZY OD GRY W KLUBIE!
Selekcjoner dostaje pilkarzy na b.krotki okres czasu i wiele zrobic nie moze. Jak ktos caly rok siedzi na lawce to nie zrobi z niego tytana fizycznosci ani nie da mu wielkiej pewnosci siebie. Nie mozna miec pewnosci w rozgrywaniu pilki jak grasz w sezonie 2-3 mecze. Po prostu. Nie grasz/siedzisz na lawce - nie masz formy.
Jedyna szansa dla Polskich zawodnikow to jechac na zachod do slabych zespolow mocnych lig i GRAC. Siedzenie w naszej Ekstraklasie gowno da, ustawiane mecze, zenujaco niski poziom itp. Tam to kazdy moze byc wielkim mistrzem.
By
hutnik, at 8:25 AM
hmmm zauwazcie, zawsze jak przegrywamy to pilkarze sa nie w formie, zmeczeni, wolniejsi
jak graja w swoich klubach - to zmeczeni sa sezonem i nie maja sil
jak nie graja - to znowu brak formy etc.
przeciez z niemcami przez dluzszy czas gralismy fajna pilke. gralismy szybkimi podaniami, po ziemi i wtedy jakos nie bylismy wolniejsi, gorzej przygotowani.
wczoraj byla padaka na maksa. saganowski z przodu 30 m przerwy i pomoc. gralismy bez glowy ladu i skladu. grajac w takim stylu to wydaje mi sie ze i sprinterzy byliby wolniejsi od przeciwnikow a dlugodystansowcy mniej wytrzymali.
no i do ch*ja czemu gralismy na stojaco????!!!!! przeciez zawsze tylko walczyl i biegal nasz zawodnik ktory byl akorat 5 m od pilki. a reszta chodzila!!! po murawie.
rece opadaja ;/ nie mam pojecia czemu tak jest. jak juz pisalem czemu nie mozemy zagrac po prostu na naszym poziomie z eliminacji. calkiem mozliwe ze toby nie wystarczylo do wyjscia z grupy ale nikt nie mialby pretensji. i to 3 raz z rzedu ;/
dopoki nie odpadna dziady z pzpnu dopoki nie zmieni sie sposobu szkolenia mlodziezy, dopuki nie bedzie sie ksztaltowalo ich charakterow od wieku 5 lat to pedziemy pewnie klekac i pekac na kolejnych wielkich imprezach.
PO RAZ KOLEJNY WCZORAJ PILKARZE POKAZALI JAKA PRZEPASC DZIELI ICH OD NAJLEPSZYCH: TYM RAZEM MENTALNIE. (ze pilkarsko odstaja to wiemy od dawna). wczoraj lobodzinski ewidentnie przyja na reke (trudno, zdarza sie) liniowy stal od niego 2m a ten cymbal oburzony i kloci sie z sedzia. podobnie bylo w meczu z austria. wszystkie lewandowskie, baki bluzgaly na sedziego jak to ich nie skrzywdzil. tym czasem nie widzieli swojej nieudolnosci, swojego slabego wystepu i swojej winy!!! mentalnosc menela spod wiejskiego baru ;/
By
da_markos, at 9:01 AM
Prześlij komentarz
<< Strona główna