Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, październik 15, 2008

Mistrzostwa Świata nie powinny być dla frajerów

To chyba najbardziej frajersko przejebany mecz kadry jaki widziałem. Nie wiem czy nie najbardziej frajersko przejebany w historii polskiej piłki. Nie będę nic pisał. Pierdole kurwa to.

31 Comments:

  • Podpisuję się obiema ręcamy. kurwa mac jak tak można przegrywać

    By Anonymous Anonimowy, at 10:20 PM  

  • jak tu teraz pojechać na nartyu na słowacje? Beenhakker - "dziękujemy" Ci ty jebany pajacu

    By Anonymous Rudy, at 10:27 PM  

  • Beenhakker przejebał mecz który był wygrany. Jak się zdejmuje jedynego rasowego napastnika z boiska, to obroncy przeciwnika mogą iść do przodu, bo nie ma komu atakować bramki. Pzecież to podstawa i wiedzą to nawet trenerzy podwórkowych drużyn. Podobny bląd zrobił kiedyś Jabłoński w sławnym meczu o mistrzostwo Polski kiedy Widzew pokonał 3-2 Legię, mimo, że ta prowadziła 2-0 na 5 mniut oprze końcem.

    By Anonymous Najjlepszy Kebab w Warszawie, at 10:30 PM  

  • Jebał to kurwa pies!!!

    By Anonymous Anonimowy, at 11:03 PM  

  • Pełna "cooltoora" nie ma co.

    By Anonymous Anonimowy, at 5:59 PM  

  • Ten blog umiera smiercia naturalna. Zostalo juz tylko paru zapalencow ktorzy przy kazdym wpisie musze powyklinac na "Benhałera"...

    By Anonymous hutnik, at 8:05 PM  

  • Taka jest piłka, nic nie zrobisz. Zdarzają sie i takie, frajerskie bramki, ale czego tu oczekiwać, kiedy nasi środkowi obrońcy grzeją ławę w swoich klubach. Osobiście nic nie mam do Żewłakowa, uważam że bez niego nasza obrona nie istnieje, ale ta bramka to jest skutek braku ogrania niestety. Boruc, hmmm bramkarzom babole sie zdarzają, a biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia na pewno Borsuk teraz nie jest tak mocny psychicznie jak w poprzednich dwóch sezonach.

    Blog umiera, bo Rasiak schodzi z pierwszego planu. W reprezentacji już go nie ma i sie nie zanosi na to żeby się jeszcze pojawił, bo jeśli Benhauer postawi na wysokiego napastnika, to będzie to raczej Sosin. A Grzesia chyba już nie stać na kolejny spektakularny transfer, w Tottenhamie i Boltonie sie nie przebił, wyraźnie odstawał od konkurentów, a teraz już nawet w Championship nie błyszczy. Myślę, że niedługo wroci do kraju, o ile ktoś go będzie chciał, albo przeniesie się gdzieś o klase niżej bądź do słabszej ligi skazany na bezbarwną egzystencję piłkarską w oczekiwaniu końca kariery...

    By Anonymous kruk, at 9:37 PM  

  • Przegraliśmy, to fakt, ale czy nie lepiej obiektywnie spojrzeć na ten mecz ocenić go i wyciągnać wnioski? To chyba jest bardziej opłacalna opcja. Bo nic tu nie da żadne przekleństwo. Porażka jest gorsza od śmierci bo z porażką trzeba żyć. To fakt, ale nie uważajmy się za bogów którzy zrobili by na boisku wszystko lepiej. Uważam że starali się ze wszsytkich sił, bo mogę się założyć że i oni, nasi piłkarze nie lubią przegrywać

    By Anonymous Guga, at 1:36 PM  

  • Nie ma tu co wyciągać wniosków, graliśmy nieźle, ale straciliśmy dwie frajerskie bramki, tzn właściwie jedną frajerską i drugą która była konsekwencją tej frajerskiej. Błędy, które zdarzają się, co tu dużo ukrywać. Nie ma to co analizować...

    By Anonymous kruk, at 4:54 PM  

  • Mecz pechowo przegrany ale ciagle mamy szanse i wszystko zalezy od naszej gry. Jak wygramy wszystkie nasze mecze to nie bedziemy musieli sie ogladac na innych.

    Kruk napisal, ze Rasiak nie blyszczy w Championship. To prawda ale jest nadzieja na przyszlosc. Rasiak praktycznie od poczatku sezonu leczy kontuzje, ktorej nabawil sie w pierwszym meczu dla Watford. Niedlugo ma wrocic do gry. Wtedy zobaczymy czy jeszcze go stac na strzelanie wielu bramek.
    Adam

    By Anonymous Anonimowy, at 7:31 PM  

  • Błędy popełniają wszystkie drużyny. I one zawsze się zdarzają, a każda drużyna ma za zadania takch błędów już więcej nie popełniać. Pozycja bramkarza jest najbardziej niewdzięczna. Bo po każdym meczu to na niego zrzuca się winę. Fakt Boruc popełnił błąd przy pierwszej bramce. Fatalny błąd. Ale na boisku oprócz Boruca jest jeszcze 10 zawodników w tym obrońcy którzy w ogóle nie powinni dopuścić do tego by piłka znalazła sie na naszym polu karnym. Jak wygrywają to podnosimy ich do nieba, a jak przegrywają to wkopujemy w Ziemię. Czy to ma jakiś sens?? ALbo jesteśmy z drużyną ale nie.

    By Anonymous Guga, at 10:16 AM  

  • Albo nie*

    By Anonymous Guga, at 10:17 AM  

  • z tym, ze Guga mozna przegrywac na rózne sposoby:

    tak jak z Niemcami na Euro - byli lepsi od nas, choć staralismy sie ze tak jak moglismy. Taka porazka bili najmniej

    W sposob taki jak z Choracja na Euro - nasi pilkarze wyszli na boisko z kupą w gaciach i przez caly mecz bali się byc przy piłce - jesli chodzi o duze turnieje, to juz tez sie powinnismy do tego przyzwyczaic

    Można jeszcze przegrać na tysiące innych normalnych sposóbów...

    ale tego co stalo sie w srode nie zapomne do konca zycia

    Inna sprawa, ze Polska Beenhakkera, ma spore probelemy z utrzymaniem koncentracji do konca spotkania w waznych meczach. 1 mecz z Portugalia, niedawny mecz z Czechami, mecz z Austrią. To nie jest przypadek, i nawert jesli takie rzeczy sie zdarzają, to problem jest glebszy

    By Anonymous Karewicz, at 4:55 PM  

  • Rasio wraca wwe wtorek do gry. A jego Watford pokonało dzis na wyjeździe Southampton 3 : 0 !!!hehe

    Krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 6:40 PM  

  • Karewicz- wiem że można przegrywać na różne sposoby i jestem świadoma tego żę nasi piłkarze czują się zbyt pewnie w końcówce meczu który wygrywają i przestają się starać przy końcu meczu. Ale nie zwalajmy winy na Boruca, bo nie tylko on jest w naszej drużynie. Przeklinamy jednego zawodnika a na boisku było ich jeszcze 10. Oni też są odpowiedzialni za wynik meczu . Są drużyną więc grają razem. Wchodzą razem na boisko i razem z niego schodza. Po porażce jak i po zwycięstwie bo tworzą drużynę. Boruc jest bramkarzem na światowym pozziomie, tak pisano o nim wcześniej w gazetach, ale nawet tacy bramkarze, na światowym poziomie są ludźmi i mają prawo popełnić błędy. Czyż nie?

    By Anonymous Guga, at 11:02 AM  

  • do błędów ma prawo kazdy, ale ich ilość i waga świadczą o tym jak jesteś dobry w tym co robisz. Jesli ktoś prezentuje w jakiej kolwiek dziedzinie (praca, sport, jazda samochodem, seks....) wysoki poziom, to wlasnie dlatego, ze udaje mu sie nie popełniać błędów. I jeśli sie nagle okazuje, ze popełnia błąd w najgorzym momencie, i to nie wynikajacy z niczego innego niz ze swojego niechlujstwa, niedbalstwa i rutyny, to nalezy mu się po prostu wiperdol od życia

    By Anonymous Karewicz, at 12:55 PM  

  • Właśnie jest całkiem na odwrót jeśli ktoś jest dobry uważa się go za boga, i mówi:" on nigdy nie popełni błędu" . A jak już się popełnić błąd mu zdarzy to miesza się go z błotem. Wiem, i przyznaję że Boruc popełnił fatalny błąd. Ale obrona też popełniła fatalne błędy zresztą niektózy atakujący też. Dlaczego zrzucamy winę tylko na Boruca? Zmieszajmy z błotem całą kadrę! Teraz po tym błędzie zapominamy o tych sytuacjach w których wielokrotnie uchronił Polską drużynę od porażki. Nie jest on bogiem i mimo i podkreślam raz jeszcze ma prawo do błędów. On prezentuje wysoki poziom ale też popełnia błędy.
    POzatym zadaj sobie pytanie czy potrafiłbyś zagrać lepiej niż on?
    Jęsli odpowiesz tak to wiedz żę nie masz takiej pewności. ZAwsze łatwiej się mówi oglądając mecz i komentując niż będąc tam na boisku.

    By Anonymous Guga, at 2:33 PM  

  • 1. nigdzie nie obwinialem Boruca za ta porazkę (choć błąd to rzeczywiście jego wina)

    2. Pytanie czy zagrałbym lepiej niż on mocno mnie ubawiło

    By Anonymous Karewicz, at 4:31 PM  

  • Sugerujesz żę zagrałbyś lepiej?

    By Anonymous Guga, at 4:39 PM  

  • Karewicz nie jest od grania, tylko od picia piwa przed TV, od grania jest Boruc.

    Jak wyrównali, to się mocno wkurwiłem, ale jak walnieli na 1:2 to ogarnął mnie pusty śmiech... To faktycznie najbardziej frajersko przegrany mecz w historii repry (ja nie pamiętam większego frajerstwa), choć po meczu nie potrafiłem się gniewać na naszych piłkarzy. To był poprostu mega-pech i tyle - przez większość meczu byliśmy lepsi.

    Kluczem do awansu będzie zwycięstwo w Belfaście, bo moim zdaniem ani Słowacji, ani Słowenii nie stać tam na zwycięstwo (obydwie przegrają - Czesi tam fartem 0:0 utrzymali, bo byli wyraźnie słabsi), oraz remis w Pradze. Nie wspomnę tu o tym, że obowiążkiem jest wygranie wszystkich meczów u siebie.

    By Anonymous Skandal!!!, at 2:00 AM  

  • Napisałeścoś bardzo mądrego: "To był poprostu mega-pech i tyle - przez większość meczu byliśmy lepsi."

    Byliśmy lepsi o to o wiele. I porażka ta boli. Ale przecież jeszcze jest nadzieja! xD

    Ps Karewicz dodaj jakąś nową notkę. Mimo w szystko pisz! :D Bo ja chcę czytać xD

    By Anonymous Guga, at 4:36 PM  

  • No i to brzmi sensownie. Jeszcze nic straconego grupa jest wyrównana, opinie, że Czesi niczego już u siebie nie przegrają nie wydają się być prawdziwe.

    A Grzesiu dziś w pierwszym składzie, albo z ławki, zwycięstwo może dać Watfordowi awans na miejsce premiowane barażami. Mam nadzieję, że teraz będą pięli się do góry.

    krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 6:37 PM  

  • będę pisał, tylko narazie jestem za garanica i mam mało czasu. Mamy szanse awansowac - dobija mnie tylko to, ze hdybysmy wygrali dwa mecze, ktore milismy wygrane, to wlasciwie juz bysmy byli na MŚ majac 12 punktów i ogromna przewage nad rywalami.

    By Blogger Karewicz, at 2:24 PM  

  • Brawa dla redakcji onetu za robienie ludzi w chuja. Dawanie na główną stronę wiadomości o bramkach Polaków w rezerwach swoich klubów i tytułowanie ich tak jakby strzelili dla pierwszej drużyny staje się chyba specjalnością tego portalu. Dobrze że nie umieścili tego jako wiadomość dnia, chociaż było blisko... :|

    By Anonymous kruk, at 11:33 PM  

  • Na oNECIE TAK ZAWSZE, DLATEGO TAM JUŻ NIE WCHODZĘ. Np. "Bramka Polaka w Lidze Angielskiej!!!" (tłustym drukiem). Ja wchodzę, bo myślałem że Rasiak strzelił, a tam: "Arczysław Filut zdobył bramkę dla Huddersfield Utd. w meczu 3 ligi..." No żesz ty k...mać!!!

    By Anonymous Skandal!!!, at 1:46 AM  

  • Oczywiście tamto było a propo rzekomej bramki Smolarka w Boltonie. Dali prawie że jako główną wiadomość że strzelił gola rezerwom Evertonu... ;|

    By Anonymous kruk, at 4:02 PM  

  • ja jak widze, taka informacje na onecie, to od razu sie zastanawiam, ktory z naszych orłów strzelił bramke na treningu z jakas podwórkowa druzyną z przedmieść Londynu. Tak juz mnie ten onet wyuczył

    By Anonymous Anonimowy, at 4:36 PM  

  • ZApraszam do rozwiązania sportowej krzyżówki wszystkich tutejszych czytelników :] Nie jest trudna.

    Znajdziecie ją na:
    www.sportowa-pasja.blog.onet.pl

    Guga. Nie mogę się normalnie zapisać więc daję się na końcu komentarza xD

    By Anonymous Anonimowy, at 9:41 PM  

  • RASIIIIIAK!!!! Bramka, nareszcie !!!

    krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 4:27 PM  

  • http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/teams/w/wolverhampton_wanderers/live_text/6276721.stm

    ocena Rasiaka na drugim miejscu wśród wszystkich graczy Watfordu

    krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 9:08 PM  

  • Rasiak rules :D


    Guga

    By Anonymous Anonimowy, at 9:34 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna