Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

środa, czerwiec 18, 2008

Klasa przywódcy

Mentalnie podniosłem się już po porażce mówiąc językiem reprezentacji Polski. W ogóle słowo “mentalnie” zrobiło ostatnio sporą karierę i szkoda, że w sensie semantycznym tylko... Choć to, że jest już OK, nie oznacza, że nie myślę o tym co się stało i nie analizuję trzeciej turniejowej katastrofy. Dzisiaj na przykład jadąc do pracy uświadomiłem sobie, czego chyba tak najbardziej brakuje mi jeśli chodzi o Leo...

Jim Collins to badacz, socjolog i pisarz który zajmował się zgłębianiem tajników dzięki, którym firmy odnoszą sukcesy. W swojej książce wysuwa teorie, że tym co łączy takie przedsiębiorstwa są świetni przywódcy. To jest najważniejsze, i bez tego sukces jest właściwie niemożliwy, bez względu na to co i jak sprzedaje dana firma, jaką ma technologię czy jak dużo pieniędzy ma na starcie.

Jak można rozpoznać świetnego przywódcę? Tutaj posłużę się cytatem: “Przywódcy organizacji, gdy odniosła sukces mówią spójrzcie prze „okno” na mój zespół bez niego nie osiągnęlibyśmy sukcesu. W chwili porażki liderzy ci patrzą w lustro i mówią, co zrobiłem nie tak, że znaleźliśmy się w tym położeniu.”

I tym miłym akcentem kończę swoją relację na dzisiaj.

40 Comments:

  • ...słabym trenerem, a przynajmniej w niczym nie lepszym od wąskiej czołówki polskich szkoleniowców. Aby analiza była rzeczowa i treściwa skupię się na tym co dla nas najważniejsze, czyli o okresie pracy Benhakkera z polską kadrą. Mogę pisać o tym że nieawansował z Holandią do MŚ, że nie wygrał żadnego meczu w tego typu imprezie itd. Ale nie chcę. Chcę się skupić na jego pracy z reprezentacją Polski. Aby uzmysłowić wam słabość Benhakkera porównam go do Pawła Janasa, moim zdaniem najlepszego trenera polskiej kadry w ostatnich kilkunastu latach. Po pierwsze więc ANALIZA STATYSTKI. Leo Benhakker prowadził reprezentacje polski w sumie w 31 meczach, z czego 15 wygrał, 9 zremisował a 7 przegrał. Oznacza to że wygrał 48,3 % swoich meczów. Janas prowadził kadrę w 51 meczach, z czego wygrał 31, zremisował 6, a przegrał 14. Oznacza to, że wygrał 60,7 % meczów, a więc znacząco więcej aniżeli Benhakker. Tu trzeba przyznać, że Banhakker nieco żadziej przegrywał (22,5 %) niż Janas (27,4 %), ale różnice te są znacząco mniejsze niż w przypadku zwycięstw. Jeśli chodzi o strzelanie bramek to drużyna Benhakkera strzeliła ich 47 co daje średnią 1,51 gola na mecz. Tu Janas też jest zdecydowanie lepszy ze średnią 1,94 bramki na mecz (99 gole w 51 meczach). Statystyka bramek straconych wygląda podobnie i różnice są kosmetyczne (odpowiednio 0,96 i 1,05). Jeśli statystykę tą zawęzimy do meczów o stawkę, czyli tych które są najważniejsze i najbardziej miarodajne to różnice między Benhakkerem i Janasem jeszcze bardziej się pogłębiają na niekorzyść Leo. Prowadził on bowiem kadrę w 17 meczach o stawkę, wygrał 8, zremisował 5, a przegrał 4. Statystyka Janasa to 19 meczów, 12 zwycięstw, 1 remis i 6 porażek. Leo wygrał więc 47 % meczów o stawkę, podczas gdy Janas aż 63,1 % !! Statystyka bramek w tych meczach też pogarsza się na niekorzyść Leo, tzn. jego drużyna strzelała jeszcze mniej (1,47 bramki/mecz) a Janasa jeszcze więcej (2,0 bramki/mecz). Statystka bramek straconych w zasadzie się nie zmienia i wygląda podobnie (odpowiednio 0,94 i 1,0). Reasumując: statystyką Janas bije Benhakkera na łeb na szyje, wygrywał częściej, strzelał więcej bramek itd, zarówno w meczach o stawkę jak i towarzyskich. Ale ktoś może powiedzieć, że statystyka nie daje pełnego obrazu wydarzeń. I będzie miał rację. Porównajmy RYWALI, z jakimi mierzyli się podczas swojej przygody z kadrą obaj panowie. Nie jest prawdą, że Banhakker miał trudniejszych rywali. Biąrąc pod uwagę grę z drużynami z tzw. I ligi rywale Leo to: 2x Dania, 2x Portugalia, Czechy, Rosja, Niemcy, Chorwacja. Warto dodać, że Belgii tu nie wymianiłem gdyż grała ona te eliminacje de facto młodzieżówką, i nie była to absolutnie (poza nazwą) drużyna z tzw. I ligi. Teraz rywale Janasa: 3x Szwecja, 2x Anglia, 2x Chorwacja, Francja, Dania, Niemcy, Włochy, Belgia. Nie wymianiam tu m.in. Grecji, Irlandii, Meksyku
    czy Ukrainy, z podobnych powodów co u Benhakkera Belgii. Po prostu to jednak nie I liga. A więc kolejny mit rozwiany, TO JANAS MIAŁ TRUDNIEJSZYCH rywali podczas swej przygody z kadrą i miał ich więcej. Kolejnym punktem analizy niech będzie ten, który najczęściej podnoszą z dumą obrońcy benhakkera czyli STYL. Otóż mili moi, bądźmy sprawiedliwi. Jeśli mówicie o najlepszym meczu Benhakkera (z Portugalią) to porównajcie go do najlepszego meczu Janasa, czyli z Włochami (również ówczesnymi wicemistrzami Europy). Tak nakazuje elementarna uczciwość badawcza. I odwrotnie, jeśli piszecie o kompromitujących porażkach Janasa np. ze Szwecją, to porównujcie je do meczów Benhakkera z Finlandią, Armenią czy USA. Bądźmy uczciwi. Ja jestem w stanie udowodnić że Smolarek jest lepszym piłkarzem niż Ronaldo. Po prostu porównam najlepszy mecz Smolarka, z jednym z najsłabszych Ronaldo i wyjdzie jak byk że smolarek lepszy. Ale czy to będzie miało cokolwiek wspólnego z rzeczywistością ? Mi się wydaje że Janas miał nieporównywalnie więcej tzw. dobrych meczów i rozgrywał je częściej. Z czasów Benhakkera ja zapamiętam tylko mecz z Portugalią(2:1), i ewentualnie mecz z Belgią w Brukseli (1:0). Z czasów Janasa tych meczów jest cała masa. Mecz z Włochami(3:1), mecze z Serbią i Czarnogórą (4:3 i 3:2), z Ukrainą w Kijowie (3:2), oba mecze z Austrią (3:1, 3:2), mecz z Węgrami w Budapeszcie (2:1), z Chorwacją w Splicie (1:0), z Walią w Cardiff (3:2),
    z Grecją (1:0), nawet mecz z Azerami w Warszawie (8:0), czy z Ekwadorem w Hiszpanii (3:0). Tak naprawdę , częściej niż w co drugim meczu tłukliśmy rywali i wbijaliśmy im po 3 bramki ! A wcale nie byli to rywale słabsi niż ci z którymi przegrywał bądź remisował benhakker. Więc tu również dość zdecydowanie przewaga Janasa. Kolejnym punktem niech będą tzw. WARUNKI PRACY. Benhakker zarabia nieco prawie 60 tys euro miesięcznie, a więc prawie 6 razy więcej niż Janas (40 tys zł) !! Samych asystentów Leo ma 9, podczas gdy Janas miał tylko Skorżę i trenera bramkarzy (bodaj Kazimierski) !! Tyle o warunkach finansowych. Warunki psychologiczne pracy w kadrze Benhakker miał wymarzone. Wszyscy go non stop chwalili, nawet po przegranym meczu z Armenią (drużyną spoza "100" fifa !) wszyscy byli wyrozumiali i krytyka była właściwie żadna. Swoją drogą wyobrażacie sobie co by się działo gdyby Janas przegrał z Armanią ? Lata pracy Janasa z kadrą to była nieustanna nagonka, dziennikarzy, kibiców mediów itd. Janas musiał się tłumaczyć nawet po wygranych meczach, non stop ! Benhakker po raz pierwszy spotkał się z krytyką podczas Euro 2008. I nie znosi jej najlepiej. Tu więc wnioski są również druzgocące dla Benhakkera. Janas pracował w nieporównywalnie trudniejszych, wręcz ekstremalnych warunkach psychologicznych, pod nieustanną presją i za nieporównywalnie mniejsze pieniądze. A osiągnął lepsze efekty i nie tylko nikt tego nie doceniał, ale w jego stronę leciały po prostu epitety (poczytajcie coście pisali na forum onetu dokładnie dwa lata temu). Ale na koniec ostatecznie rozwiewam MIT Benhakkera, o ile jeszcze ktoś w niego wierzy oczywiście. Chodzi o "mit świetny eliminacji w których graliśmy". Otóż w wygranych przez nas eliminacjach do ME zajęliśmy 1 miejsce, zdobywając 28 pkt w 14 meczach. Oznacza to że zdobywaliśmy dokładnie 2,0 pkt na mecz. Otóż wyobraźcie sobie, że z taką średnią W ŻADNEJ INNEJ grupie nie zajęlibyśmy pierwszego miejsca ! Mało tego, tylko w JEDNEJ grupie zajęlibyśmy drugie miejsce, premiowane awansem. Jest to grupa E. W pozostałych grupach wystarczyło by to do zajęcia miejsca trzeciego (grupy B,C,D,F), a w jednej grupie zajęlibyśmy nawet miejsce czwarte !!!!! Jest to grupa G ! Tak więc mili moi zarówno finały jak i eliminacje były tak naprawdę w naszym wykonaniu słabe i mecz z Portugalią tego nie zmienia. Tym długim, ale rzeczowym wywodem chciałem udowodnić i w mojej ocenie udowodniłem, że Leo Benhakker nie jest W ŻADNYM stopniu trenerem lepszym niż czołowi polscy szkoleniowcy. Ma jedynie więcej ogłady wynikającej z bywania w świecie. Jego rzemiosło nie jest w najmniejszym stopniu lepsze niestety. Gorsza statystyka, gorszy styl, słabsi rywale. Diagnoza jest bezlitosna dla Leo. Ja nie wiem czy Paweł Janas i Henryk Kasperczak to trenerzy, których potrzebuje teraz polska kadra. Ale tym trenerem nie jest z całą pewnościę również Leo Benhakker. Odstaje on bowiem nawet od nich. Pozdrawiam.

    PS. Właśnie przejżałem wasze komenatarze w archwóm onetu sprzed równo dwóch lat. Zgroza, coście wtedy pisali o Janasie...

    ~kminek , 18.06.2008 16:51

    By Anonymous Anonimowy, at 7:54 PM  

  • "Z czasów Benhakkera ja zapamiętam tylko mecz z Portugalią(2:1), i ewentualnie mecz z Belgią w Brukseli (1:0). Z czasów Janasa tych meczów jest cała masa. Mecz z Włochami(3:1), mecze z Serbią i Czarnogórą (4:3 i 3:2), z Ukrainą w Kijowie (3:2), "

    Zachwycanie sie wygrana w meczu towarzyskim z Wlochami to juz naprawde glupota.

    Wlosi slyna z tego, ze im sie po prostu nie chce grac w meczach towarzyskich, spinaja sie tylko na mecze o stawke.

    A mecze z Ukraina? Ojejej wygralismy puchar z kartofla w towarzyskim turnieju. A Wisla wygrala w podobnym turnieju z Sevilla w tamtym roku - i co z tego? Smiech.

    Jak mozna porownac to do wygranej w DWUMECZU O PUNKTY Z 4 DRUZYNA SWIATA PORTUGALIA?

    Janas nigdy nie wygral w meczu o punkty z wyzej notowanym rywalem. Beenhaker to zrobil.

    "Benhakker zarabia nieco prawie 60 tys euro miesięcznie, a więc prawie 6 razy więcej niż Janas (40 tys zł) !! Samych asystentów Leo ma 9, podczas gdy Janas miał tylko Skorżę i trenera bramkarzy (bodaj Kazimierski)"

    Hoek i Lindeman to uznani w europie fachowcy o ktorych bija sie silne kluby. Myslisz, ze beda pracowac charytatywnie?

    "Swoją drogą wyobrażacie sobie co by się działo gdyby Janas przegrał z Armanią ?"

    Portugalia, Serbia, Finlandia - kazdy z tych zespolow mial wtope na kaukazie. Granie na kartoflisku, po wyczerpujacej podrozy, z drwalami kopiacymi po nogach nie tylko nam daje sie we znaki...

    Co do reszty to juz nawet nie mam sily nic pisac....

    Skoro ta "Polska mysl szkoleniowa" jest taka genialna to wskaz mi Polskich trenerow pracujacych za granica w porzadnych klubach. Kasperczak kiedys we francuskiej lidze potrenowal, a teraz biega za kasa po afryce.

    Reszty to nawet nie chce mi sie komentowac....

    By Anonymous hutnik, at 9:32 AM  

  • niew nie chce Ci się komentować hutnik, tylko gośc wyjechal z konnkretami, na ktore nie umiesz odpowiedzieć. Ktokolwiek to napisal, udowodnil, ze Leo jest wielki tylko kiedy mowi

    po prostu jak sa konkretne argumenty, to najlatwiej jest napisac, ze "nie chce mi sie komentować"

    Podobno Wlodek Smoilarek tez jest za zwolnieniem Benhakera? Tez jest glupi? Tez sie nie zna na pilce? MAm nadzieje, ze jemu sie chociaz uda

    By Anonymous Louis, at 1:58 PM  

  • Wlodek Smolarek to moze niech najpierw sie nauczy sklecic chociaz jedno zdanie, a potem niech sie bierze za zwalnianie Beenhakkera. To samo sie tyczy Laty. I kogo tez oni maja zamiar w miejsce Leo zaproponowac? Wojcika? Smude? Engela? Przeciez to smiech na sali.

    By Anonymous supersonic, at 3:26 PM  

  • wszystko jedno kogo, ale trenera, ktory po porazce umie wziasc wine na siebie, tak jak pisze karewicz, a nie zwala ja na sędziów i pilkarzy

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 3:29 PM  

  • Niedlugo Lato zostanie prezesem PZPN i wtedy na pewno wszystko bedzie dobrze. I trener bedzie lepszy (koniecznie z Polski!), i reprezentacja wreszcie zacznie grac dobrze, zyc nie umierac.

    By Anonymous supersonic, at 3:44 PM  

  • narazie nie widac różnicy miedzy terenerem z Holandii, a jego poprzenikami z Polski. A jak mie widac roznicy to po co przeplacac?

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 3:46 PM  

  • Tak oczywiscie, statystyki mowia wszystko. Najlepiej wszystko na cyferki przeliczmy. Wyjdzie nam wtedy, ze polscy zawodnicy przebiegli wiecej od niemcow. I co z tego?

    "narazie nie widac różnicy miedzy terenerem z Holandii, a jego poprzenikami z Polski. A jak mie widac roznicy to po co przeplacac?"

    Jesli te pieniadze nie pojda na Beenhakera, to i tak trafia w "czarna dziure", skorumpowaną quasi mafijną organizacje jaka jest PZPN.

    Louis - zrozum, ze ja nie jestem jakims milosnikiem i bezkrytycznym zwolennikiem Beenhakera. Widze wiele jego bledow. Ale nadal jest to dla mnie lepszy trener od kogokolwiek z Polski.

    Chcecie wyrzucic Beenhakera? OK.

    TO ZAPROPONUJCIE KOGOS W ZAMIAN.

    Czekam na propozycje. Tylko realne, a nie Hiddink, Mourinho itp.

    ZADEN uznany zagraniczny trener nie bedzie chcial wziac polskiej reprezentacji. Marna placa + beznadziejni pilkarze. Nikt nie bedzie chcial wdepnac w takie gowno.

    A polscy trenerzy? Moze i sa tani. Ale wymiencie kogos, zaproponujcie, strasznie jestem ciekaw.

    Skorza,Urban? Ktory pierwszy raz sam prowadzi przez sezon druzyne? Wdowczyk z wiezenia? Zlotousty Engel? Mistrz motywacji Janusz Wojcik? Uwielbiany przez Was Janas?

    A moze Kasperczak ktory mial osiagniecia w lidze francuskiej ale rozmienil sie na drobne w pogoni za pieniedzmi w Afryce. Ludzie mu ze zgrupowania uciekaja. A co zrobil w Wisle? Obrazil sie na Ciupiala i olal druzyne. I jeszcze Wisla przez lata mu musiala placic olbrzymia pensje.

    By Anonymous hutnik, at 4:19 PM  

  • wiesz co? a ja mysle, ze jestes w bledzie mówiąc, ze dobrzy trenerzy nie będą chcili pracowac w Polsce. Mysle, ze wielu z nich traktowalo by taką propozycje bardzo powaznie. Bzdurą jest ze jestesmy fytbolowym 3 światem. Nasza reprezentacja od w zasadzie kilku ladnych lat jest wcale niezle notowana na swiecie. Nie jestesmy potęgą (jak Niemcy, Brazylia, Francja, Portugalia itp), ani nie aspiruyjemy do bycia nią (jak Choracja, może Rosja, Czechy), ale naprawde przentujemy solidny futbol. Koniec konców 3 uczestnictwa w wielkich tuerniejach to sporo. Takie kraje jak powiedzmy Belgia, Szkocja, Irlandia, czy nawet Serbia lub Dania nie mogą pochwalic sie podobnym wynikiem. A kasa tez by sie znalazła. Reprezentacja to maszyna marketingowa.

    Bylem przeciwnikiem zatrudniania Beenhakkera dwalata temu i uwazalem, ze jesli brac kogos z zagranicy to kogoś lepszego. Z realnymi osuągnięciami na arenie międzynarodowej w pilce reprezentacyjnej. Z perspektywy dnia dzisiejszego uwazam, ze miualem racje i Hilender nie spelnił swojej roli. Nie zrobil kroku naprzód wg mnie. A nawet jesli widać (z czym sie nie zgodze)jakiś niewielki postep, to jest to zdecydowanie za malo w porównaniu do oczekiwan.

    Jednak chcialem podkreslic, ze skoro juz zatrudnilismy Hoilendra, to jestem za tym zaby pracowal dluzej i zeby do 2010 prowadzil kadre.

    Boje sie tylko jednego. Tego ze Leo naprawde nie dopuszcza do siebie zadnej krytyki i tego , ze naprawde nie uslyszelismy od niego tak oczekiwanego "MEA CULPA". To mnie niepokoi - obawiam sie, ze Holender bedzie szedl w zaparte i uparcie odmawial prawa do krytyki uwazając sie za wszusyko wiedzącego. Nie bedzie powolywal tych zawodnikow, ktorzy wiemy, ze zasluguja na szanse i nie bedzie nawet bral pod uwage publicznej dyskusji. Jesli tak bedzie (obym sie mylil), to lepiej go wymienic teraz bo wiecej z Polską juz nic nie osiągnie

    By Blogger Karewicz, at 6:27 PM  

  • @Karewicz

    "Boje sie tylko jednego. Tego ze Leo naprawde nie dopuszcza do siebie zadnej krytyki i tego , ze naprawde nie uslyszelismy od niego tak oczekiwanego "MEA CULPA". To mnie niepokoi - obawiam sie, ze Holender bedzie szedl w zaparte i uparcie odmawial prawa do krytyki uwazając sie za wszusyko wiedzącego. Nie bedzie powolywal tych zawodnikow, ktorzy wiemy, ze zasluguja na szanse i nie bedzie nawet bral pod uwage publicznej dyskusji. Jesli tak bedzie (obym sie mylil), to lepiej go wymienic teraz bo wiecej z Polską juz nic nie osiągnie"

    Naprawde nie wiem o czym mowisz. Bylo MEA CULPA, wzial odpowiedzialnosc za porazke na siebie. Co mial jeszcze zrobic? Zalozyc worek i posypac glowe popiolem?

    Co rozumiesz przez publiczna dyskusje? Wpychanie przez media pilkarzy do druzyny? Tak jak to bylo w sezonie jesiennym z Jarka?

    Rozumiesz przez slowo "publiczna dyskusja" wplyw mediow, spoleczenstwa na sklad, treningi kadry itp. czy chodzi Ci o krytyke prowadzona przez dziennikarzy? Bo to drugie juz jest i zawsze bylo. Kazdy sobie pisze co chce. Co z tego trener bedzie chcial wziac pod uwage to juz jego sprawa.

    A wpychanie przez media pilkarzy do reprezentacji ma miejsce we WSZYSTKICH krajach i KAZDY trener stara sie przed tym opierac. Przykladem moze byc Aragones ktory zostawil Raula w domu i hiszpania wreszcie gra skutecznie a nie tylko ladnie.

    By Anonymous hutnik, at 6:36 PM  

  • @ hutnik - nie slyszalem, zeby powiedzial, ze porazka go obciąża. Ze nie przygotowal druzyny na tym poziomie, na ktorym przygotowywal ją wcesniej. Ze popelnił bledy. Podeslij mi linki do takich wypowiedzi. Moze ja sie myle?

    Przez otworzenie sie na publiczna dyskusje rozumiem, taką postawę kiedy mimo ze Ty podejmujesz dyskusje, to bierzesz pod swoją rozwage to co mowią inni. Jak wyobrazam to sobie w praktyce? Prawdziwe dawanie szans, w powaznych meczach i w pierwszym skaladzie pilkarzy, ktory zwyczajnie na to zaslugują. Ganczarczyk, Jelen czy Glowacki nie dostali u Beenhakkera prawdziwych. szans. Wichniarek dostal i z USA wypadl niezle tylko co z tego? Przypominam Ci, ze tak krytykowany Janas powolal Frankowskiego od razu na powazne mecze mimo, ze mowiac delikatnie nie lubili sie za bardzo. Ale go powolal bo nie byl tak zamkniety na to co dzieje sie dookola jak benhakker

    By Blogger Karewicz, at 7:40 PM  

  • "Przez otworzenie sie na publiczna dyskusje rozumiem, taką postawę kiedy mimo ze Ty podejmujesz dyskusje, to bierzesz pod swoją rozwage to co mowią inni."

    A skad Ty wiesz co Beenhaker bierze pod rozwage a co nie. Zareczam Ci, ze jest na biezaco z informacjami ze swiatka sportowego w Polsce, co kto napisal, co powiedzial lato i inne bonki.

    To, ze zaraz nie leci i nie powoluje tego kogo chca media to nie znaczy, ze nie bierze tego pod rozwage.

    JELEN - pisalem juz o nim na tym blogu, czytales to a Ty dalej swoje. Po pierwsze nie jest do konca zdrowy a po drugie wcale nie gra rewelacyjnie.

    Gdzies tam przeczytalem na serwisie Wyborczej, bodajze Stec napisal mniej wiecej takie slowa:

    "Dziwilem sie,ze Leo nie powoluje Jelenia dopoki nie zobaczylem paru jego meczow w Auxeere.

    Karewicz na jakiej podstawie uwazasz, ze Jelen by cos wniosl? Wiesz wiecej niz obserwatorzy kadry? Wiecej niz Urban, Nawalka itp.?

    Prawda jest taka, ze nie jest do konca zdrowy i gra ogony i to z marnym efektem. I tyle.

    A Glowacki juz zawalil tyle meczow w reprezentacji, ze naprawde szkoda gadac... Przy nim Jop wyglada jak pelny profesjonalista.

    By Anonymous hutnik, at 8:36 PM  

  • Jeszcze raz wklejam to co napisalem o Jeleniu, bo to widze koronny argument na niekompetencje Beenhakera...

    " co do JELENIA to sytuacja jest taka, ze.... nie wiadomo jak to bylo, czy wypial sie na kadre, czy nie, czy dalej ma problemy zdrowotne itp. Leo generalnie chce brac zawodnikow w 100% zdrowych do gry. Dopoki ktos czegos nie zrobi z ta jego ciagle odnawiajaca sie kontuzja plecow to nie bedzie z niego zadnego pozytku. Ma juz 27 lat i ciagle lapie kontuzje.

    W tym sezonie naprawde nie blyszczal (i to grajac w przecietnym Auxerre) rozegral 11 meczow (wiekszosc z lawki) i strzelil 4 gole (w tym jeden hattrick gdzie za kazdy razem dostawil tylko noge).

    Wydaje mi sie, ze te nisamowite umiejetnosci Jelenia to troche mit jest. Szybko biega ale nie widze nic wiecej. Narazie.

    Przepraszam, bledne dane co do rozegranych meczow.

    8 razy rozegral pelny mecz, reszte meczow wchodzil z lawki.

    1577 min. w lidze, czyli 17.5 pelnych meczow.

    Jesli jest naprawde taki genialny to czemu trener Auxerre na niego nie stawia? Czemu gra "ogony"? Przeciez ta druzyna naprawde nie ma wielkich gwiazd, nie ma jakiejs zabojczej konkurencji. Niculae jest b.mocny, ale pozycja drugiego napastnika jest jak najbardziej w zasiegu Jelenia. I co? I nic."

    By Anonymous hutnik, at 8:40 PM  

  • @ hutnik

    "JELEN - pisalem juz o nim na tym blogu, czytales to a Ty dalej swoje. Po pierwsze nie jest do konca zdrowy a po drugie wcale nie gra rewelacyjnie."

    mam wrazenie, ze role Ci się popierdoliły. Sorry, ty nie jesteś od tłumaczenia mi :) Masz swoje zdanie i mozesz je napisac, a ja moge je przeczytac i sie zgodzić lub nie. Tak sie sklada, ze z tym co piszesz sie nie zgadzam i mam inne zdanie. Tlumaczyć to możesz kiedy jest spalony swojej dziewczynie :)

    "A skad Ty wiesz co Beenhaker bierze pod rozwage a co nie. Zareczam Ci, ze jest na biezaco z informacjami ze swiatka sportowego w Polsce, co kto napisal, co powiedzial lato i inne bonki." -

    fakt, nie wiem. Ale moge sie domyslac patrzac na powolania. Powstaje pytanie skad ty wiesz, skoro zaręczasz...

    i jeszcze powtórze swoje pytanie z poprzedniego komentarza, bo sprytnie go unikasz :)

    @ hutnik - nie slyszalem, zeby powiedzial, ze porazka go obciąża. Ze nie przygotowal druzyny na tym poziomie, na ktorym przygotowywal ją wcesniej. Ze popelnił bledy. Podeslij mi linki do takich wypowiedzi. Moze ja sie myle?

    By Blogger Karewicz, at 9:19 PM  

  • kurwa... Portugalia przgrywa z Wermachtem 0-2! Zejebać się mozna...

    By Anonymous ~tylda, at 9:22 PM  

  • @Karewicz

    "nie slyszalem, zeby powiedzial, ze porazka go obciąża. Ze nie przygotowal druzyny na tym poziomie, na ktorym przygotowywal ją wcesniej. Ze popelnił bledy. Podeslij mi linki do takich wypowiedzi. Moze ja sie myle?"

    http://www.sport.pl/sport/1,90858,5320949,Beenhakker__Jakie_jest_rozwiazanie__Zmienic_trenera_.html

    Spotkanie z dziennikarzami rozpoczął od oświadczenia:

    "BIORĘ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO, CO WYDARZYŁO SIĘ PODCZAS TURNIEJU. Kibice i dziennikarze, jak zawsze przed wielkim turniejem mieli wielkie nadzieje i oczekiwania. Teraz wszyscy oczekują wytłumaczenia się z wyboru konkretnych piłkarzy. Zastanawiają się też nad przyszłością szkoleniowca, bo drużyna odpadła po trzech meczach. Podobna sytuacja ma miejsce w Czechach, Grecji. Tak samo stanie się we Włoszech lub Francji. Jestem gotowy dalej pracować z Polską. Mam kontrakt do 2010 roku i chcę go wypełnić. Mimo ofert z różnych stron świata, nigdy ich nie rozpatrywałem"

    Tak sie interesujesz kadra a nie czytales jego wypowiedzi na konferencjach?

    Pewnie Cie to nie zadowoli, bo Ty bys chcial zeby powiedzial - "ludzie wszystko spieprzylem, zle przygotowalem zawodnikow mentalnie, fizycznie i taktycznie. Jestem wogole trenerem do dupy"

    To napewno by duzo dalo i zwiekszyloby jego powazanie wsrod kadrowiczow.

    "mam wrazenie, ze role Ci się popierdoliły. Sorry, ty nie jesteś od tłumaczenia mi :) Masz swoje zdanie i mozesz je napisac, a ja moge je przeczytac i sie zgodzić lub nie. Tak sie sklada, ze z tym co piszesz sie nie zgadzam i mam inne zdanie. Tlumaczyć to możesz kiedy jest spalony swojej dziewczynie :)"

    Nic mi sie nie popierdolilo. Ogladalem 2 mecze Auxeere w tym sezonie w ktorych JELEN zagral prawie caly mecz. A Ty ogladales chociaz jeden? No powiedz bo jestem ciekaw jak cholera. Na jakiej podstawie uwazasz, ze znasz lepiej forme Jelenia od obserwatorow kadry?

    Jak Ci sie nie podoba moja obecnosc na blogu to prosze bardzo, moge przestac tu zagladac.

    Wtedy bedziecie mogli dalej prowadzic wielce ciekawe i duzo wnoszace dyskusje na temat - "Janas polskim Mourinho", "Janas moglby uczyc Beenhakera", "Beenhaker patalach nie nadaje sie nawet do polskiej ligi", "Janas gigantem osiagow sportowych przu karzelku Leo" itp. itd.

    By Anonymous hutnik, at 9:21 AM  

  • heehee widze ze zaczyna sie jazda na blogu na calego.

    @hutnik i karewicz - obaj macie w sumie racje.


    - nie wiem jak wy ale janasowi najbardziej mam za zle to ze sam sobie rozwalil druzyne z ktora awansowal. to taki golota trenerki (nawet wyglad maja podobny). do pewnego momentu jest super a pozniej panika i totalny brak pomyslu.
    pierwszym dzwonkiem byl daremny sklad i taktyka na mecz z anglia o nic!!!!!! awans juz byl.
    pozniej pograzyl sie zmieniajac ustawienie druzyny tuz przed mundialem.

    wg mnie postep w kadrze za dziadka leo dalo sie odczuc zwlaszcza w eliminacjach. niestety turniej wypadl tradycyjnie do dupy. tak wiec jest plus - ale jak to okreslil karewicz zbyt maly. kazdy spodziewal sie wiecej.
    tez jestem za tym zeby dziadka zostawic. jeszcze przyjdzie jakis boniek i znowu przedpadnie nam wielki turniej ;/.

    i tak na tych pilkarzy co mamy jest dobrze ze bylismy na 3 wielkich imprezach ostatnio. jakos potrafia wykrzesac z siebie maxa w eliminacjach ale nie potrafia tego samego poziomu prezentowach na turniejach ;/. tego nie rozumiem i nie zrozumiem i mam im to za zle ;/

    By Anonymous da_markos, at 10:30 AM  

  • @ hutnik

    "Pewnie Cie to nie zadowoli, bo Ty bys chcial zeby powiedzial - "ludzie wszystko spieprzylem, zle przygotowalem zawodnikow mentalnie, fizycznie i taktycznie. Jestem wogole trenerem do dupy"

    oczekuje, że przyzna że polełnił błędy. Jedno zdanie, że bbierze odpowiedzialność to troche za malo. Odpowiedzialnośc biierze z urzędu bo jest selekcjonerem i to jest oczywiste. Natomiast do błędów sie nie przyznaje i znowu sprytnie uniknąłeś odpowiedzi. Jeszcze raz Cie prosze zebys podeslal linki gdzie Beenhakker przyznaje sie do popelnienia bledów w okresie przygotowania druzyny, a nie stwierdza oczywistość, że bierze odpowiedzialnośc za wynkiki kadry (będąc trenerem kadry)...

    "Jak Ci sie nie podoba moja obecnosc na blogu to prosze bardzo, moge przestac tu zagladac. " - aleś mnie nastraszył brachu

    By Blogger Karewicz, at 1:43 PM  

  • @Karewicz

    Nie odpowiedziales mi na pytanie, czy ogladales jakikolwiek mecz Jelenia w tym sezonie.

    Jesli nie to skad wiesz, ze by sie przydal kadrze?

    To, ze mial pierwszy sezon w Auxeere dobry to normalka, prawie kazda polska gwiazda wyjezdzajaca na zachod pierwszy sezon ma dobry a potem ida na lawke.

    Ale ale, LATO ma zostac prezesem PZPN. Pewnie tak uprzykrzy zycie Leo, ze ten samo odejdzie. Wtedy znowu "Polska mysl szkoleniowa" obejmie kadre i bedziesz mogl byc w siodmym niebie.

    By Anonymous hutnik, at 4:41 PM  

  • Wkleje wam jeszcze cytaty guru Tomaszewskiego apropo Leo:

    "To była najsłabsza kadra w historii polskiej piłki, a także najbardziej kompromitujący występ podczas wszystkich turniejów, na których graliśmy. Narzekano na kadrę Janasa i Engela, ale oni potrafili chociaż zdobyć po trzy punkty. Nasz "Tulipan" nie umiał dobrze przygotować polskich kopaczobiegaczy do finałów Euro. Miałem nadzieję, że Beenhakker zachowa się jak mężczyzna i poda się do dymisji".

    (o tym, że Listkiewicz nie chce zwalniać Leo) "Skoro musi zostać, niech zostanie. Jesteśmy na niego skazani. Będziemy mu płacić i płakać. Musimy za to koniecznie wypędzić jego holenderskich pomocników. Oni mają na niego zły wpływ. Dużo mieszają i są przeciętnymi fachowcami. Leo musi współpracować z polskimi trenerami".

    "Przegraliśmy już na starcie, bo Beenhakker dokonał błędnej selekcji. Mówiłem to już przed turniejem. Wtedy kadrowicze buńczucznie odpowiedzieli: "A kto to jest ten Tomaszewski?". To teraz ja odpowiadam: "A kto to są ci polscy kopaczobiegacze?". Nasi piłkarze ostatni raz dobrze fizycznie wyglądali podczas meczu z Portugalią (2:1). Trochę dawno, prawda? Tylko z tego, co słyszałem, to była raczej zasługa... panienek z Katowic".

    (kto w takim razie mógłby uzdrowić polską piłkę?) "Tylko jeden człowiek - Mariusz Walter. Jest spoza układu. To fenomenalny menedżer. Jest jak Midas: czego się nie dotknie, zamienia w złoto".

    (Wiele ostatnimi czasu mówi się o szkoleniu młodzieży...): "Stop! Gdy nie ma się o czym mówić, mówi się o szkoleniu młodzieży. To ulubiony temat Wydziału Szkolenia. Szlag mnie trafia, jak to słyszę".

    itp. itd.

    By Anonymous hutnik, at 4:43 PM  

  • widzialem 2 mecze Jelenia. Nie prezrntowal sie jakos super, ale na pewno pilkarsko jest lepzy od wielu zawodników , ktorzy pojechali na Mundial. A juz na bank powinien dostac szanse w kadrze.

    Zadowolony?

    Teraz ja czekam na swoje linki, gdzie Leo przyznaje sie do bledu, a nie mówi oczywiste rzeczy w rodzaju, ze jest odpowiedzialny za wyniki, bo to wszystcy wiemy... Zresztą, dam Ci juz spokój, bo obydwaj wiemy, ze takich linków nie ma :)

    A co do polskiego trenera... nie interesuje mnie z jakiego kraju jest ten kto prowadzi reperezentacje, w przeciwnienstwie do niektorych, ktorzy szczają w gacie, kiedy tylko uslyszą zagraniczne nazwisko. Co więcej, oddałbym swoją premię, żeby poprowaził nas naprawde uznzny trener, ktory udowodnil, że tam gdzie pojdzie pracować tam naprawdę widać różnicę (jak Hiddink).

    Z drugiej strony nie ma dla mnie róznicy między polską mysla szkoleniową ala Engel (daleki wykop Dudka na tate Kaluznego) a tą światłą myślą szkoelniową Beenhakkera, ktora mielismy okazje obserwować podczas na przyklad meczu z Chorwacją i wielu, wielu innych slabych meczy pod wodzą Hiolendra

    By Blogger Karewicz, at 7:28 PM  

  • @ karewicz - na te linki od hutnika, to sie chyba nie doiczekasz :) hahahahahahahahahaha

    By Anonymous Louis, at 7:29 PM  

  • szczerze mowiac to ten pomysl z Walterem jest nawet niezly

    By Anonymous Anonimowy, at 7:39 PM  

  • Błaszczykowski przerwał milczenie. Tylko że tak na dobrą sprawę nie powiedział niczego odkrywczego. Ot, kontuzję miał, wiadomo. Może nie taką jak sie spodziewano, nie odnowiła mu się ale jakiśtam mięsień "czuł". A na mecz z Chorwacją, a może nawet już na Austrię byłby gotowy. Ale nie, Leo "chce mieć wszystkich w stu procentach zdrowych" podczas gdy gwiazda Medżik grał z Niemcami z poważniejszą kontuzją. Oczywiście, Kubę zastąpił Piszczkiem, który już sie wczasował i oczywiście w związku z tym że nie trenował normalnie z zespołem, kontuzja wisiała na włosku.

    I tak oto swoimi wspaniałymi decyzjami Don Leo zawęził sam sobie pole manewru, grał z zawodnikami, którzy nie powinni grać i nie zagrali nic, i spieprzył to co sam sobie zbudował.

    By Anonymous kruk, at 8:57 PM  

  • Zalosne bylo jak ten dziennikarzyna z Polsatu probowal sprowokowac Blaszczykowskiego do skrytykowania Beenhakkera i wywowalania jakiegos wiekszego konfliktu (Boniek zreszta to samo robil). Brawa dla pilkarza, ze nie dal sie w takie gierki wciagnac. Naprawde, Polsat to dno, a jak sie widzi takie tuzy jak Wojtek Kowalczyk w roli ekspertow (chyba od jakosci piwa w roznych budkach z Brodna czy Targowka) to juz w ogole sie plakac chce.

    By Anonymous supersonic, at 7:21 PM  

  • Wszystkie pismaki takie są, nic nie zrobisz. Ja akurat Polsat lubie. Poza tym nic lepszego nie mamy niestety. TVP? Bez żartów. Canal Plus ze Smokowskim i Twarowski być może. Natomiast przy komentatorach TVNu byśmy wszyscy zasypiali co najwyżej po piętnastu minutach każdego meczu.

    By Anonymous kruk, at 8:24 PM  

  • a ja powiem że jak dla mnnie TVP z Szarnnowiczem, Gmochem, jego magicznym długopisem a nawet Engelem i wogóle całą siermięchą ma i tak 100 razy więcej kolorytu i jest 100 razy lepsze niz Polsat, z tymi profesjonalnymi skurwielami którzy tam siedzą

    By Blogger Karewicz, at 11:16 PM  

  • tak na chlodno. zaczela nurtowac mnie jedna rzecz.

    - blaszczykowski mial kontuzje i grozila odnowieniem. leo z roznych powodow bardziej zrozumialych lub nie wybral zdrowszego aczkolwiek daremniejszego piszcza. ok - wybor selekcjonera.

    - ale co do chuja robil w druzynie na mecz z niemcami "kontuzjowany" zurawski???
    logicznie rozumujac:
    - albo benchałer nie ma rozne kryteria, do roznych zawodnikow - akorat w to szczerze watpie
    - lekarze z kadry sa do dupy i nie potrafia wychwycic awarii u zawodnika - w to tez raczej watpie
    - "kontuzja" byla totalnie niegrozna i nie miala wplywu na gre zawodnika. natomiast poszla ta plota do mediow po meczu zeby macius i trener nie byli zywcem zjedzeni przez kibicow. bo co to za:
    - kapitan ktory sie tak kompromituje w waznym meczu
    - co to za trener ktory tego nie dostrzega i brnie dalej w glab bagna...

    tak wiec ten uraz to jedna wielka sciema. jesli tak nie bylo to swiadczy jeszcze gorzej o prowadzacych (trenerach, lekarzach, pilkarzu) kadre

    By Anonymous da_markos, at 1:01 PM  

  • sie zgadza - nie ma do dzisiaj adnego sensownego wyjasnienia kwestii tych dziwnych kontuzji i z tego powodu musimy brnąć w takie domysły.

    Z drugiej strony, jakby sprawa byla czyta to by powiedzieli prawdę, i nie bylo by problemu

    By Blogger Karewicz, at 8:19 PM  

  • Poco bronicie Leo Beenhakkera, jeśli Janas po nieudanych mistrzostwach musiał odeść to dlaczego nie Don Leo, który na początku nic nie wiedział o polskiej piłce, nie zna języka polskiego, wybrał na kapitana Żurawskiego, który swoją formę stracił przed mistrzostwami świata 2006, daje szansę tylko kilku młodym piłkarzom. Zapomniał o Jeleniu i Brożku. Pora dać szansę młodemu trenerowi np. Czesławowi Michniewiczowi.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:14 PM  

  • moje skromne zdanie co do kwestii - dlaczego kontuzjowany Zuraw zostal, a niezdolny do gry na 100% Blaszczykowski wyjechal do domu:

    Blaszczykowskiego jeszcze mozna bylo do domu odeslac w momencie, gdy sam sie zglosci do Leo i powiedzial, ze ciagle go noga rypie i nie jest na 100% gotowy do gry. Nie dosc, ze mozna go jeszcze bylo odeslac, to mozna bylo wziac zawodnika "w zamian". Zwyczjanie byl na to jeszcze czas i byly podstawy do przedstawienia sprawy w sposob nie budzacy watpliwosci lekarza UEFA.

    Z Zurawskim bylo inaczej. I tu opcje sa 3:

    1) "Przypomnial" sobie o kontuzji zbyt pozno
    2) Jego kontuzji nie daloby sie wytlumaczyc UEFA
    3) obydwa powyzsze.


    dla mnie to sie kupy trzyma. nikt nie mogl otwarcie powiedziec, ze Kuba zadnej nowej kontuzji sie nie nabawil, bo wtedy nie byloby podstaw, zeby wymienic zawodnika (UEFA by sie nie zgodzila), ktory nie jest zdolny do gry (wiadomo bylo od dawna ze nie jest, byla tylko nadzieja, ze moze bedzie)

    By Anonymous Anonimowy, at 8:29 PM  

  • dodam jeszcze tyle - pewnosc bedziemy mieli juz niedlugo. odpowiedzi udzieli obecnosc lub nieobecnosc obydwu zawodnikow w kadrze na eliminacje MS. jezeli sie nie myle, Blaszczykowski w tej kadrze sie znajdzie, a Zuraw nie.

    Jezeli bedzie inaczej, dojde do wniosku, ze Leo nie wiedzial co robi.

    By Anonymous Anonimowy, at 8:37 PM  

  • Zurawski sie raczej nie znajdzie, ale nie ma to zwiazku z kontuzja. Po prostu czas tego zawonika minął, a pozatym jesli by jakis cudem jeszcze dociągnął do Mundialu 2010, to Benhaker juz chyba przekonał sie, ze w nahwazniejszyh momentach na Zurawia nie ma co liczyc. Dlatego sadze, ze go nie powola juz, i yo zamieszanie z kontuzjami nie ma tu nic do rzeczy

    By Blogger Karewicz, at 11:35 PM  

  • A żebyście sie nie przeliczyli, kiedy Don Leo, wg którego "wcale na Euro nie zagraliśmy źle", ponownie obwoła na kapitana Maciusia, kiedy ten będzie strzelał bramki tylko z karnych w lidze greckiej.

    Czuję bezradność kiedy tak dobry, wydawałoby sie, trener powołuje takich ślimaków i jeszcze oni pełnią wyższe funkcje e tej kadrze. Na pewno widzieliście jak grał Łobodziński. Dla mnie to tragedia, nie internaszynal lewel. W ogóle z tym całym internaszynal lewel Beenhakker sie kompletnie pogubił i powołuje piłkarzy którzy wcale tego nie reprezentują.

    By Anonymous kruk, at 12:05 PM  

  • hmmm chyba nasza gre na euro przeswietlono z kazdej juz strony i nic nowego sie nie wymsyli.

    po 2002 r bylem za tym zeby zostawic engela na stanowisku. dla mnie to on odwalil kupe dobrej roboty. z rolnikow + murzyn 3 sortu stworzyl druzyne ktora uwierzyla w siebie i awansowala z 1!!!! miejsca w grupie. trzeba tu zaznaczyc ze odwalil o wiele lepsza robote niz janas bo byl pionierem jesli chodzi o awans z tymi zawodnikami. przypomnijscie sobie bramki ktore polacy strzelali w tamtych eliminacjach - to byly na prawde skladne akcje.

    oczywiscie pozniej sodowk odjebala wszystkim - trenerom, pilkarzom dzialaczom i skoczylo sie jak skoczylo. wtedy po raz pierwsz nie potrafili przelozyc gry w wielkiej imprezie sprzed eliminacji.

    tak ukraina potrafila 2 lata temu i byli w cwiercfinale MS.

    pozniej przyszedl zibi "ruda menda (jesli chodzi o trenerke i dzialalnosc w pzpn)" boniek i zawalil nam najlatwiejsza grupe w historii.

    janas to osobny przypadek analizowany z kazdej strony na tym forum.

    tak wiec niech jakis trener popracuje troche dluzej z kadra niz 2 lata.

    By Anonymous da_markos, at 12:59 PM  

  • Dudka w Auxerre...jakis awans sportowy to chyba jest, ale szczerze mowiac niewielki. Chociaz dla wszystkich wielbicieli raczego Jelenia na tym blogu to chyba dobra wiadomosc - skoro Dudka to podstawowy zawodnik reprezentacji, co sie raczej nie zmieni, to moze i Jeleniowi z racji gry z nim w jednym klubie do reprezentacji bedzie lepiej.

    Niby sie interesowaly nim (Dudka) jakies kluby wloskie, chociaz nie wiadomo ile w tym bylo prawdy a ile dziennikarskich wymyslow. Troche szkoda, ze nie poszedl do jakiegos Napoli czy innej Sampdorii, bo mysle ze graczowi defensywnemu byloby sie znacznie latwiej tam odnalezc niz np. Matusiakowi.

    By Anonymous supersonic, at 7:01 PM  

  • dobrze ze nie niemcy ;)

    no i porazka w finale musi bolec o wiele bardziej niz w polfinale - w koncu szczescie bylo tuz tuz

    By Anonymous da_markos, at 8:43 AM  

  • E tam... Wcale nie boli, tym bardziej, że to Hiszpanie wygrali, a nie Holendrzy. Niemcy wezmą głęboki oddech i powrócą dziś do rzeczywistości i pracy - w końcu mają 2010 do wygrania. A Hiszpanie, jak Polacy, przez następne 40 lat będą powtórki puszczać, "jak to w 2008..."

    Ogólnie jednak Hiszpanie wreszcie zagrali cały turniej tak jak potrafią, a nie tylko kilka meczy, Niemcy natomiast wystawiając kontuzjowanego Ballacka sami sobie utrudnili zadanie grając cały mecz w 10. W sumie przez 80 min Schweinsteiger robił za dwóch, ale w końcówce nie wytrzymał.

    By Anonymous Skandal!!!, at 5:10 PM  

  • http://sport.onet.pl/0,1248675,1783884,wiadomosc.html

    I ja sie z nim zgadzam. Nie ma co słodzić, a wy cos na niego sapiecie, a sami jesteście, właściwie my wszyscy jesteśmy równie zażenowani poziomem gry. I nie ma co tu się obruszać, konstruktywna krytyka powinna być. Wolicie sobie sie wyżyć w necie, żeby nikt tego nie czytał, a jak ktoś mówi w waszym interesie to jest źle? To ja już was nie rozumiem.

    By Anonymous kruk, at 5:41 PM  

  • halo,

    na szczescie Hiszpania pokonała Szwabów w finale :) Trza by bylo coś napisac - sorry, za milczenie ale bylem na urlopie

    By Blogger Karewicz, at 9:32 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, czerwiec 17, 2008

0-1 z Chorwacją B. Kompromitacja Beenhakkera

Wczoraj cudu nie było i zamiast wygrać przegraliśmy z 2 drużyną Chorwacji 0-1. Oczywiście najlepszy na boisku był znowu Artur Boruc, i gdyby nie on, oraz gdyby nie fakt, że Chorwaci po wczorajszej degustacji alkoholi grali na lekkim kacu moglibyśmy przegrać znacznie wyżej.

O mecz nie ma co pisać, bo naprawdę nie ma o czym. Oczywiście, można by napisać, że pod koniec meczu udało się zagrozić chorwackiej bramce, ale po co? Ostatnie 15 minut nie mogło już wpłynąć na nasze losy w tym turnieju, a wtedy kiedy jeszcze graliśmy o coś to graliśmy fatalnie. Zresztą kiedy przegrywa się z rezerwami zespołu, który gra o nic, kiedy w pierwszej polowie w zasadzie nie stwarza się żadnej sytuacji to lepiej nie pisać żadnych pozytywów chociażby ze względów higienicznych.

Teraz żeby było jasne co o tym myślę. Uważam, że całe ME to wielka kompromitacja Beenhakkera. Oczywiście, można zwalić wszystko na piłkarzy, na system szkoleniowy, na PZPN, ale prawda jest taka, że za wyniki odpowiada trener.

Oczywiście nasi piłkarze są słabi, ale prawda jest tez taka, że nawet słabi piłkarze dobrze przygotowani do turnieju są w stanie nawet wygrać Euro, co udowodniła Grecja 4 lata temu, kiedy 5-6 jej podstawowych zawodników siedziała na ławkach rezerwowych i to w nie najmocniejszych klubach.

Nawet słabi piłkarze są w stanie mocno zamieszać na turnieju jeśli są świetnie przygotowani taktycznie, mentalnie oraz fizycznie. Tymczasem Beenhakker zarżnął tą drużynę podczas 3 tygodniowych przygotowań w sposób skandaliczny.

Taktyka? Kiedy Polacy wychodzili na boisko i jeden z nich dostawał piłkę to po pierwsze nie wiedział co z nią zrobić, a po drugie wszyscy pozostali (poza Rogerem) chowali się za plecami przeciwników, żeby tylko jej nie dostać. Nie chce mi się już nawet wspomnieć o tym, jak Łukasz Garguła, mówił, przed Euro, że nie ćwiczą stałych fragmentów gry…. Przecież to jest naturalna broń słabszych technicznie drużyn!

Mentalność? Tutaj było chyba najgorzej. Ale jak może być inaczej, skoro trener nie wierzy w swoich zawodników, kiedy większość kibiców jeszcze wierzy w cud. Jak może być inaczej kiedy Beenhakker skandalicznie podważa wiarę Polaków w swoje możliwości mówiąc, że z Chorwacją szanse będziemy mieli większe jeśli w ataku zagra teściowa Ballica. Oglądaliście wczoraj wywiad Kołtonia z Beenhakkerem? Na pytanie dlaczego Błaszczykowski został odesłany do domu, Holender powiedział coś mniej więcej takiego - „wiedzieliśmy, że Kuba być może będzie mógł zagrać z Chorwacją, ale wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie miał dużego znaczenia”. Wtedy mi już ręce opadły…

Przygotowanie fizyczne? Z jednej strony wydawało się, że wytrzymujemy spotkania kondycyjnie, ale z drugiej strony szybkościowo zostali zajechani. Może nie mamy za dużo dobrych technicznie zawodników , ale mamy kliku takich, którzy szybko biegają, a na tym Euro, prezentowali szybkość, ale legendarna już teściowa Ballica.

Także jeszcze raz – oczywiście można wszystko zwalić na piłkarzy, ale to nie jest wytłumaczenie naszej beznadziejnej gry. Przypominam, że Ci sami piłkarze, prezentowali się dużo lepiej przez 2 lata eliminacji. To oznacza, że umieją grać lepiej. Ja nie oczekiwałem od Beenhakkera cudów. Oczekiwałem, że drużyna będzie grała tak jak umie. Janasowi i Engelowi to się nie udało. Oczekiwałem, że Leo, ze swoim profesjonalizmem i doświadczeniem, przekroczy ten poziom. Że jego osobowość i doświadczenie spowoduje, że Ci nomen omen nie najlepsi zawodnicy , stworzą team taki jak tworzyli w eliminacjach, albo nawet lepszy. Że wielki turniej podziała nie destrukcyjnie ale mobilizująco. Niestety… Beenhakker totalnie się pogubił. Wielu chwaliło go, że po porażce z Niemcami od razu dokonał zmian, ale prawda jest taka, że te zmiany nic nie dały. Z meczu na mecz Polska prezentowała się gorzej, aż do totalnej klapy i kompromitacji w meczu z Chorwacją.

Piszę ot wszystko z bólem serca, bo naprawdę liczyłem na więcej i wierzyłem, że z tym trenerem to się uda. Mimo, to chciałbym, żeby Beenhakker został do Mundialu. Dajmy komuś popracować z kadrą dłużej, bo mimo, że uważam, że Holender totalnie zawalił Euro to trzeba sobie powiedzieć jasno, że już sama nasza obecność na wielkich turniejach w latach 2002, 2006 i 2008 jest cudem, jeśli weźmiemy pod uwagę poziom naszej ligi.

18 Comments:

  • w sumie racja karewicz

    tez sie ludzilem (taka juz chyba natura kibica), ze tym razem bedzie inaczej. jednak byly przeslanki, zeby sie ludzic.

    i tak reasumujac mistrzostwa... najgorsze to jest chyba to wszyscy: pilkarze, trener, dziennikarze solidarnie osiagneli ten sam poziom - zerowy.

    By Anonymous da_markos, at 10:50 AM  

  • zgadza sie. Wczoraj tez ogladalem bez glosu, zeby nie sluchac Koltonia i Borka

    By Blogger Karewicz, at 10:53 AM  

  • Rowniez sie zgadzam z wpisem. Teraz bedzie prawdziwy moment proby dla Leo - jezeli czegos sie na tych mistrzostwach nauczyl, to we wrzesniowych (!) meczach eliminacyjnych powinien zrobic totalna rewolucje w skladzie. Niech wezmie samych mlodych ktorych mozna jeszcze czegos nauczyc i ktorzy beda dawac z siebie wszystko. W koncu i tak moga zagrac juz tylko lepiej. Jezeli do eliminacji wystawi sklad z euro, to mozna juz skreslic i mundial i jego samego (a zaliczam sie do jego fanow).
    Nie powiem nic odkrywczego, ale zdrowy rozsadek podpowiadal wlasnie taki wynik Euro. W koncu nasza liga to jeden wielki przekret, w ktorym graja i wygrywaja najbogatsi, a nie najlepsi. Weryfikacja nastepuje po wyjezdzie naszych 'gwiazd' na zachod, gdzie nie sa w stanie przebic sie do skladu. Przeciez to jest naprawde chore ze 'najlepsi' gracze pierwszej ligi 40mln kraju nie istnieja po wyjezdzie do dowolnego zachodniego klubu. Nie zdziwilbym sie gdyby faktycznie nasi najlepsi pilkarze grali w drugiej albo i trzeciej lidze i nikt z nas o nich nigdy nie slyszal. A jak juz uslyszymy to bedzie o pare lat za posno. Ekstraklasa to w koncu towarzystwo wzajemnej adoracji, w ktorym kazdy czynnie lub biernie bierze udzial w korupcji. Do tego dochodzi jeszcze polska mentalnosc - byli szybko zarobic tak zeby sie nie narobic. Wazniejsze od sukcesow jest nowe bmw, skorzane buty, czy inne pierdoly. A tego niestety nawet milion Beenhakkerow nie zmieni...

    By Anonymous Wojtek, at 11:11 AM  

  • Ostrzegam, jesli BEENHAKER zostanie wywalony, to bedzie jeszcze gorzej. I za 2 lata bedziemy tego zalowac. Zarowno Beenhaker, Hoek, Lindeman to sa naprawde fachowcy w skali europejskiej. Jesli cos mozna zrobic z tymi naszymi patalachami, to sa to odpowiedni ludzie.

    Nic sie nie zmieni dopoki poziom ligi bedzie tak zalosnie niski. Zachwycacie sie BROZKIEM na tym blogu? A prawda jest taka ze jest nikim. Ot, strzelil ponad 20 bramek, w najmocniejszym zespole ligi, ktory totalnie zdominowal reszte, majac w kazdym meczu po 4-5 100% szans na bramke. I co z tego? I nic.

    Tak samo bylo z Dawidem Jarka, strzelil 10 goli, wszyscy srali ze szczescia, krzyczeli, ze Beenhaker kompromituje sie, ze go nie powoluje. I co? I sie zacial, cala runde wiosenna spieprzyl.

    Nastepny, Marcin Chmiest, gwiazda Odry, strzelil 10 goli w jednej rundzie. Pojechal na zachod i tyle o nim slyszelismy.

    ILOSC BRAMEK STRZELONYCH W EKSTRAKLASIE GOWNO ZNACZY.

    Zapamietajcie to. Spojrzcie na PIECHNE ktory byl krolem strzelcow. A kim on jest jako pilkarz? Totalnie nikim. Wolny, slaby technicznie wogole totalny przecietniak. Jedyne co mial to "nosa" gdzie sie ustawic. I nie piszcie mi, ze tak samo gra Inzaghi bo to kpina.

    Skoro PIECHNA zostal krolem strzelcow naszej ligi (21 bramek w sezonie 2005/2006) to naprawde KAZDY praktycznie moze. Wystarczy troche farta.

    O korupcji w lidze i dziadkach z PZPN to nawet nie bede nic pisac. Grunt, ze jednak jest jakis "ruch" w sprawie korupcji, coraz wiecej panow jezdzi do Wroclawia itp.

    PZPN jest nie do ruszenia, kazda proba reformy zostanie zablokowana przez UEFA i kumpla Listkiewicza Platiniego.

    Co do komentarza na Polsacie, to go wylaczam. Naprawde lepszym pomyslem jest wlaczenie RADIA PROGRAM I. Moze smieszne sa czasem teksty, ale komentarz zywiolowy.

    By Anonymous hutnik, at 11:41 AM  

  • a ja bym wypoierdolił dziada na zbity pysk. Kompromitacja!

    By Anonymous Louis, at 11:45 AM  

  • I to co oczekuje od LEO to teraz TOTALNA REWOLUCJA W SKLADZIE.

    Wypieprzyc starych i wypalonych.

    Zurawski, Bak, Krzynowek, Jop, Kowaleski - OUT.

    Jako weterani i gracze ktorzy maja uspokajac gre doswiadczeniem niech zostana Zewlakow i Lewandowski.

    Wprowadzic mlodych:
    - Majewski
    - Jodlowiec (?)
    - Strąk (?)
    - Dawid Nowak (?)
    - Przemyslaw Kazimierczak (jak zmieni klub)
    - Dawid Janczyk (jak zmieni klub)
    - Rzezniczak (jak sie poduczy)
    - Boguski
    - Matusiak (jak wroci do formy, bo warunki ma genialne)
    - Grzegorz Bartczak (moze)
    - Szymon Pawlowski
    - Michal Golinski
    - Michal Iwanski (dac mu szanse jeszcze raz)
    - Rafal Grzelak (?)

    Takze mlodziez z U-20. Nie mowie, zeby wrzucic od razu wszystkich, ale z nich dokonywac selekcje.

    ZAWALMY ELIMINACJE NA MŚ'2010 A STWORZMY KADRE NA EURO 2012 !

    By Anonymous hutnik, at 12:01 PM  

  • @Louis

    "a ja bym wypoierdolił dziada na zbity pysk. Kompromitacja!"

    Nie znizaj sie do poziomu Tomaszewskiego :/

    By Anonymous hutnik, at 12:02 PM  

  • A co powiecie na to?

    http://sport.onet.pl/74318,1248685,1770767,,kolejny_brazylijczyk_w_polskiej_kadrze,wiadomosc.html

    "Przykład Rogera działa na wyobraźnię. Brazylijski obrońca Korony Kielce, Hernani, wziął ślub z Polką. To może skrócić czas oczekiwania na polski paszport - czytamy w "Przeglądzie Sportowym"."

    24 lata, dobry, mocny obronca. Ale znowu brazylijczyk hehe

    By Anonymous hutnik, at 12:07 PM  

  • @ hutnik

    ok, sorry za wugaryzmy, ale jestem na maxa wkurzony. Ale lepsze chyba to niz bezkrytyczne zapatrzenie w leo jakie ty prezentujesz

    By Anonymous Louis, at 12:12 PM  

  • (po dłuższej przerwie)

    Ja również przychylę się do zdania że poziom komentatorów był podobny do poziomu gry piłkarzy. Narzekaliśmy na Szpakowskiego, ale takich beznamiętnych uwag z boiska i takich tendencyjnych komentarzy w studio to chyba jeszcze nie było. Ciekawe w czyj bębenek uderzają Burek i Kołtun.

    By Anonymous Anonimowy, at 1:00 PM  

  • Ja jestem za opcją zero. Gołym okiem widać że drepczemy w miejscu i nic się nie zmienia. PZPN do likwidacji. Stworzyć cały system od nowa, łącznie z systemem szkolenia młodzieży. Jeśli nie ma fachowców w Polsce to importować zza granicy. Wywalić leśnych dziadków na emeryture, szkolić nowych trenerów za granicą.

    Polscy piłkarze przez jakiś czas nie będą nas męczyć występami na arenach międzynarodowych ale może uda się stworzyć jakieś podstawy rozwoju piłki w Polsce z udziałem nowych ludzi nie umoczonych w tym bagnie. Może w jakichś mistrzostwach za 15-20 lat uda nam sie osiągnąć poziom Chorwatów czy innych Turków.

    By Anonymous wqrviony, at 1:14 PM  

  • W czyj bębenek uderzają Borek i Kołtoń? Może i w mój, nie wiem skąd te wasze biadolenia co do ich komentarza. Wytłumaczcie mi jakoś racjonalnie co do nich macie bo ja jakoś tego nie czaje...

    Szpaku spoko, ale tylko przy okazji meczów repry. I tak wole Borka.

    By Anonymous kruk, at 3:05 PM  

  • bardzo lubilem ogladac LM na polsacie sport.luzna atmosfera studia, duzo informacji, mnostwo powtorek etc. byla to mila odmiana po latach sluchania wycia szpakowskiego, ktory notorycznie popelnia kardynalne bledy.

    jednak inaczej sie maja sprawy gdy gra druzyna ktorej kazdy kibicuje. mozna powiedziec ze sodowka uderzyla do ich nazelowanych glowek. lozna atmosfera, docinki, wymadrzanie sie pasowalo do LM (gdzie kazdy ma swoje preferencje) jednak nie pasuje to do formy druzyny narodowej. chujowa bo chujowa, daremna bo daremna ale to nasza druzyna narodowa. tak naprawde kazdemu z nas zalezy zebysmy grali jak najlepiej i mieli najlepsze wyniki. i nawet jak bluzgamy na wszelkich forach czy w rozmowach prywatnych miedzy soba nie przestajemy kibicowac tej druzynie. nastepnym razem gdy druzyny awansuje do wielkiej imprezy pewnie znowu bedziemy zyc "chora" nadzieja zo to ten czas, ze tym razem sie uda...

    I WLASNIE OD DZIENNIKARZY SPORTOWYCH WYMAGA SIE CZEGOS WIECEJ. NIE MOGA ONI BYC NA NASZYM POZIOMIE - TJ INTERNAUTOW. nie moga ograniczac sie do prostackich wypowiedzi pod wplywem emocji nie moga popadac ze skrajnosci w skrajnosc. nawet nie chodzi tyle o tresc co o forme ( w sumie kazdy przeciez mowi to samo - ze druzyna zagrala do dupy - i ma racje). nie mozna wytykac z satysfakcja, szyderstwem i tonem wszechwiedzacego danych wpadek (kolton).
    nie mozna bluzgac zawodnikow z wyzszascia w tonie jesli samemu tak samo sie dawalo ciala ( hajto, kowalczyk). w koncu nie mozna podjudzac innych do takich wypowiedzi i byc wazeliniarzem ( borek o hajcie "wybitny" reprezentant polski).

    niestety wszystkie media (poczawszy od sportowych po publicystyczne) osiagnely w krotkim czasie poziom muzycznej vivy ;/. dla mnie osobiscie jest to uwlaczajace...

    By Anonymous da_markos, at 3:49 PM  

  • 100% racji da_markos...
    gratuluję tego komentarza, choć szkoda, że doszedłeś do tego wniosku, dwa lata po mnie :)

    By Blogger Karewicz, at 3:56 PM  

  • Naprawdę sądzisz że oni są na naszym poziomie? Po pierwsze mają o wiele większą wiedzę i są na bierząco ze wszystkimi niemal wydarzeniami wokół kadry, więc mają o co się oprzeć w tych ocenach. Po drugie, mają o wiele więcej doświadczenia. Po trzecie, im też zależy mimo wszystko na zwycięstwach drużyny narodowej i to akurat daje się od nich odczuć. Atmosfera wtedy nie jest już tak luźna moim zdaniem, ilość tych "docinek" diametralnie spada i wkrada sie powaga (ale mi poetycko wyszło :P).

    Oni krytykują w oparciu o coś, jednak też mają zawsze nadzieję na sukces. I nie mów że tego nie daje sie odczuć bo to akurat powtarzają. Jednak nie mogą kurwa mówić że jest zajebiście, że kochają i wierzą, podczas gdy grają tak naprawdę beznadziejnie. Tu już chyba mylicie priorytety.

    Moim zdaniem nie wytykają oni błędów z satysfakcją i szyderstwem, bo na ich sercu też leży reprezentacja i to daje sie odczuć. Nie po to chyba w końcu robią program 3 godziny przed meczem, żeby tylko pokrytykować naszą reprę i wszystko co z nią związane. No dajmy spokój.

    Mówisz, Kowalczyk i Hajto nie mogą się wymądrzać, bo sami dawali ciała. Wobec tego takie samo pytanie możemy zadać sobie: kim my jesteśmy że mamy prawo krytykować Beenhakkera i resztę? Kto jak kto ale Hajto grał długo na najwyższym poziomie w Schalke, wyróżniał się walecznością i był podpor reprezentacji. Kowalczyk troche mniej, ale swoje też pograł. To są ludzie, którzy w mniejszym lub większym stopniu doświadczyli tego samego co oni! Dlatego do jakiegoś głosu mają prawo! Nie można też przesadzać że oni się wymądrzają bo gadają niemal to samo co my, nie mówią chyba opowieści wyssanych z palca nie?

    Wazeliniarstwo... może troche razi ale nie tak bardzo. To już szczegóły, TVP akurat w wazeliniarstwie bardziej się specjalizuje uważam...

    Posądzasz ich o prostackie wypowiedzi? Podaj przykład? :)

    By Anonymous kruk, at 5:38 PM  

  • hajtę bym jeszcze zniósł, bo fakt faktem, ze to secyficzny gośc, ale zostawił sporo zdrowia na boisku grając dla Polski. Bywalo lepiej i gorzej, ale serce zostawił i tutaj nie mam wątpliwości.

    Kowalczyk to dla mnie zupelne przeciwnienstwo. Gość z rocznika Jacka Bąka chyba, ktory szczyt kariery ośiągnął w wieku 20-23 lat. Potrm staczał się coraz bardziej zapijając wszystko wódeczką. Nigdy się nie steoczyl tak jak Igor Sypniewski, ale jestv to facet , ktoy w przeciwienstwie do Hajty mial talent i rozmienił go na drobne zadowalając się tym, ze ze swoim najlepszym kumplem, bazarowym cwaniaczkiem Januszem Wójcikiem siedziali sobie na cyprze i zdrowo walili gołdę. Ten gość nie powinien mieć prawa głosu, bo osądza ludzi 100 razy bardziej pracowitych i profesjonalnych niż on sam.

    I jeszcze coś... Kowalczykowi nigdy nie zalezalo na dobrze reprezentacji... sam opisuje w swojej książce jak przed meczaami o punkty w eliminacjach walił gołdę. Zawsze mial to wszystko w dupie. Trudno przypuszczać żeby zależało mu teraz!

    By Anonymous Louis, at 7:44 PM  

  • w gazecie jest dzisiaj niezly artykul Steca o bledach Beenhakkera.

    Do wszystkich, ktorzy chca odejscia Leo mam tylko jedno, krotkie pytanie - kto po nim?

    By Anonymous supersonic, at 8:56 AM  

  • Warto przeczytac:

    http://sport.onet.pl/1,16,11,45057853,122266331,5235509,0,forum.html?TEMAT=1264200

    By Anonymous Skandal!!!, at 7:16 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, czerwiec 16, 2008

W oczekiwaniu na cudy i na dobrą grę

Na przekór logice i zdrowemu rozsądkowi wierzę w awans naszej reprezentacji do ćwierćfinału. Mam świadomość tego, że Niemcy maja teoretycznie 90% szans, Austria 9% a Polska 1%, ale serce mówi mi, że dzisiaj w Austrii wydarza się dwa cudy i że nie zagramy dzisiaj ostatniego meczu na Euro.

A nawet jeśli dziś odpadniemy z turnieju, to chce zobaczyć dzisiaj Polskę grającą na miarę swoich możliwości. Zarówno w spotkaniach z Niemcami i Austrią były elementy dobrej gry, ale była też beznadziejna, nie dająca się wytłumaczyć bezradność i to na skalę nie spotykaną w 2002 i w 2006 (pierwsze 30 minut z Austrią). A nawet jak graliśmy przyzwoicie, to prezentowaliśmy zbyt mało atutów ofensywnych, żeby tą grę udokumentować golami.

Dzisiaj chce zobaczyć Polskę grającą odważnie, stwarzającą sytuacje bramkowe i umiejącą je wykorzystywać. Słyszałem żart, że jesteśmy drużyną typowo turniejową. Rozkręcamy się dopiero w 3 meczu. A więc rozkręćmy się, a jeśli chodzi o cuda to też się czasem zdarzają.

10 Comments:

  • ja tam akurat w cuda nie wierze, ale zobaczymy. bez smolarka i bez baka zagramy, ciekawe co z bakiem sie dzieje. Dudka na srodku obrony to szczerze mowiac jak dla mnie kiepska wiadomosc, ale co bedzie to bedzie

    By Anonymous supersonic, at 6:37 PM  

  • Pierwsza polowa tak fatalna, ze moze byc juz tylko lepiej. Nie mam pojecia co sie dzieje z ta druzyna...

    By Anonymous Wojtek, at 9:40 PM  

  • Po pierwszej połowie...

    Chce sie wam to oglądać? Bo mnie kurwica bierze.

    Dać lotne dla Boruca, albo go wstawić do ataku to może jakoś cudem wygramy... xD

    By Anonymous kruk, at 9:41 PM  

  • Nie wiem co zrobic...

    Chyba trzeba zrobic radykalne odmlodzenie kadry, nie nastawiac sie na MŚ'2010 tylko EURO MŚ'2012.

    Wywalic wszystkich ponizej rocznika 1980. Zostawic tylko Lewandowskiego i Zewlakowa.

    Panom: Zurawski, Krzynowek, Jop, Saganowski i Bak podziekowac.

    Rzucac na mecze mlodych, pilkarzy z kadru U-20, nie wiem...

    Sytuacji jest ogolnie beznadziejna...

    By Anonymous hutnik, at 10:41 PM  

  • Ostatnie miejsce w grupie...

    By Anonymous Skandal!!!, at 10:51 PM  

  • Dla mnie Beenhakker potwierdził przede wszystkim to, że to może i dobry trener, lecz do momentu wielkiej imprezy. Gdy już do niej dojdzie całkowicie się gubi. Ponadto nie potrafi chyba przygotować drużyny do niej.

    I to jemu mam za złe porażkę na Euro. Smutek, żal, rozpacz, bezradność... ;|

    By Anonymous kruk, at 11:01 PM  

  • Widzieliście te okropne braki techniczne naszych piłkarzy? Były dwie takie same sytuacje! Bodajże Dudka i na pewno Wasilewski: Przyjęcie piłki dołem, a odegranie do partnera... górą?! tragedia... jak prosta piłka może tak wysoko odskoczyć profesjonalnemu zawodnikowi na takiej imprezie?

    Dwa poprzednie turnieje nauczyły mnie, że nie warto ślepo wierzyć w sukces nakręcany przed głodne pieniędzy i sensacji media! Będą piłkarze - będą sukcesy!

    Mimo tego, że nie liczymy się już w turnieju, flaga na moim balkonie pozostanie do końca turnieju!

    By Anonymous Michał - Gomunice, at 12:19 AM  

  • bleeee znowu do ryja ;/

    dziadek leo na pewno popelnil bledy - tylko co da zmiana trenera.
    z gowna bicza nie ukrecisz... ;/



    jak to jest ze druzyna sklecona z przecietnych/slabych zawodnikow podczas eliminacji potrafi zagrac kilka fajnych spotkan na wielkiej imprezie daje dupy calkowicie?? i to juz 3 raz

    kolton, hajto, borek to mendy i szmaty - duchowe dzieci janeczka tomaszewskiego

    By Anonymous da_markos, at 12:37 AM  

  • "kolton, hajto, borek to mendy i szmaty - duchowe dzieci janeczka tomaszewskiego"

    Zgadzam sie w 100%. Ja zawsze wylaczam komentarz po meczu na polsacie. Szkoda nerwow. Naprawde juz wolalbym Gmocha w TVP.

    Tylko taka jedna uwaga zanim zaczniecie rozszarpywac Beenhakera - TO JAK PILKARZE GRAJA I W JAKIEJ SA FORMIE FIZYCZNIE ZALEZY OD GRY W KLUBIE!

    Selekcjoner dostaje pilkarzy na b.krotki okres czasu i wiele zrobic nie moze. Jak ktos caly rok siedzi na lawce to nie zrobi z niego tytana fizycznosci ani nie da mu wielkiej pewnosci siebie. Nie mozna miec pewnosci w rozgrywaniu pilki jak grasz w sezonie 2-3 mecze. Po prostu. Nie grasz/siedzisz na lawce - nie masz formy.

    Jedyna szansa dla Polskich zawodnikow to jechac na zachod do slabych zespolow mocnych lig i GRAC. Siedzenie w naszej Ekstraklasie gowno da, ustawiane mecze, zenujaco niski poziom itp. Tam to kazdy moze byc wielkim mistrzem.

    By Anonymous hutnik, at 8:25 AM  

  • hmmm zauwazcie, zawsze jak przegrywamy to pilkarze sa nie w formie, zmeczeni, wolniejsi

    jak graja w swoich klubach - to zmeczeni sa sezonem i nie maja sil

    jak nie graja - to znowu brak formy etc.

    przeciez z niemcami przez dluzszy czas gralismy fajna pilke. gralismy szybkimi podaniami, po ziemi i wtedy jakos nie bylismy wolniejsi, gorzej przygotowani.

    wczoraj byla padaka na maksa. saganowski z przodu 30 m przerwy i pomoc. gralismy bez glowy ladu i skladu. grajac w takim stylu to wydaje mi sie ze i sprinterzy byliby wolniejsi od przeciwnikow a dlugodystansowcy mniej wytrzymali.

    no i do ch*ja czemu gralismy na stojaco????!!!!! przeciez zawsze tylko walczyl i biegal nasz zawodnik ktory byl akorat 5 m od pilki. a reszta chodzila!!! po murawie.

    rece opadaja ;/ nie mam pojecia czemu tak jest. jak juz pisalem czemu nie mozemy zagrac po prostu na naszym poziomie z eliminacji. calkiem mozliwe ze toby nie wystarczylo do wyjscia z grupy ale nikt nie mialby pretensji. i to 3 raz z rzedu ;/

    dopoki nie odpadna dziady z pzpnu dopoki nie zmieni sie sposobu szkolenia mlodziezy, dopuki nie bedzie sie ksztaltowalo ich charakterow od wieku 5 lat to pedziemy pewnie klekac i pekac na kolejnych wielkich imprezach.

    PO RAZ KOLEJNY WCZORAJ PILKARZE POKAZALI JAKA PRZEPASC DZIELI ICH OD NAJLEPSZYCH: TYM RAZEM MENTALNIE. (ze pilkarsko odstaja to wiemy od dawna). wczoraj lobodzinski ewidentnie przyja na reke (trudno, zdarza sie) liniowy stal od niego 2m a ten cymbal oburzony i kloci sie z sedzia. podobnie bylo w meczu z austria. wszystkie lewandowskie, baki bluzgaly na sedziego jak to ich nie skrzywdzil. tym czasem nie widzieli swojej nieudolnosci, swojego slabego wystepu i swojej winy!!! mentalnosc menela spod wiejskiego baru ;/

    By Anonymous da_markos, at 9:01 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, czerwiec 14, 2008

Co z tymi dziewczynami?

Trochę na marginesie Euro mam takie przemyślenie. Sporo jeździłem i jeżdżę po całej Europie. Od Oslo i Sztokholmu po Bałkany i Bułgarię. Od Kijowa i Moskwy po Lizbonę i Barcelonę, I powiem wam całkiem serio – nigdzie nie ma ładniejszych lasek niż w Polsce. Może to i banał, może obiegowa opinia, ale ja podpisuje się pod tym obiema rękami.

Oczywiście, fajną dupę spotkasz nawet i u Helmutów, ale prawda jest taka, że najgęstsze w Europie zaludnienie ślicznych dziewczyn jest u nas, a jedynym krajem, który może się z nami równać jest Republika Czeska. Potem długo, długo nic. Jeśli chodzi o laski, to jesteśmy z Czechami w Europie tym, czym dla piłki w Ameryce Południowej jest Brazylia i Argentyna.

Tymczasem, jak pokazują nasze fanki na stadionach podczas Euro czy poprzednich Mundiali to zawsze trafiają na jakieś towary drugiej klasy. Nie mam pojęcia z czego to się bierze... Dziś na przykład kiedy rozpoczynał się mecz Rosja – Grecja pokazali tak śliczną Ruską, że mogłaby spokojnie być Miss Russia. A u nas posucha. Nie dość że piłkarze grają słabo, to jeszcze na trybunach nie prezentujemy tego co mamy najlepsze.

8 Comments:

  • :)

    By Anonymous kruk, at 9:51 PM  

  • Co do meczu z Austrią...jestem wysoce zniesmaczony wypowiedzią Premiera Tuska jak i zażenowany tzw internautami i ich rysunkami. Jeżeli przez 92 minuty jesteśmy w stanie strzelic tylko jedną bramkę ze spalonego, to trzeba sie liczyc z nieszcześciem do ostatniej chwili. Przynajmniej raz ukarane zostały tańce z piłką Smolarka w okolicach linii autowej, kiedy trzeba było atakowac i strzelić drugiego gola.Smolarek zresztą w obu meczach nic niestety nie pokazał. Szkoda, że nie mamy de facto napastników na tych mistzostwach, a o ironio najlepszym Polakiem w drużynie jest Roger ( z całym szacunkiem, ale to reprezentant innej kultury piłkarskiej ) , no i Boruc oczywiście. Ciekawe gdybyśmy przegrywali po 30 minutach 0:2 z Austrią to jakie byłyby po meczu komentarze.
    A Tuska mało co usprawiedliwia. Swoje może myśleć, ale mówić jako premier....Ja bym tak nigdy się nie wypowiedział, cóz to pewnie sprawa kultury.
    Szkoda, że nie gra Grzesiek, ale zawsze odpocznie, no i to kilkaset kopów w nogi mniej, nie ma co. Dalej wolicie Żurawskiego ? Maćkowi życzę jak nalepiej, ale w reprezentacji juz nie bardzo go widzę.

    krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 11:58 PM  

  • Polki, Czeszki i Litwinki jeszcze. Jak bylem w Wilnie to az nie wiedzialem za ktora sie ogladac:) Zgrabne, zadbane blondyneczki:)

    A co do kiepskiej jakosci naszych fanek w Austri to w 100% prawda. Moze te ladne nie interesuja sie futbolem?:)

    By Anonymous hutnik, at 8:25 AM  

  • faktycznie. Jak pokazuja mecz Polski, to zawsze jakies paszkwile bryluja na ekranie. Podczas meczu z Austrią udalo im sie wychwycić tylko jedną fajną dupę i to na sam koniec. Rzeczywiście jest ot zastanawiające, bo Polki takze moim zdaniem są najładniejsze na świecie

    By Anonymous Louis, at 3:55 PM  

  • btw - świetny text p. Krzyztofa Adamczyka na Interii

    http://interia360.pl/polska/artykul/leo-why,10689

    "...tatystyka wskazuje jednak, że drużyny prowadzone przez Beenhakkera na Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy strzelają tylko (do wczorajszego meczu) 0,37 bramki na mecz. Co więcej, ani razu podopieczni Holendra nie zdobyli w meczu więcej niż jednej bramki (tę uwagę kieruję do tych, którzy liczyli wczoraj na rozgromienie Austriaków). Warto przypomnieć mundial z 1990 roku, do którego „pomarańczowi" przystępowali w roli faworytów: w składzie jeden z najlepszych ówczesnych piłkarzy, Marco van Basten oraz Ruud Gullit, Ronald Koeman, Frank Rijkaard czy Hans von Breukelen. W grupie Anglia, słaby Egipt i debiutująca na mundialu Irlandia. Jak to możliwe, żę w spotkaniach z takimi przeciwnikami team Beenhakkera „wywalczył" trzy remisy?

    Wydaje się, że Holender ma problemy ze zmotywowaniem drużyny, utrzymaniem team spirit czy jedności w zespole. Gwiazdom Oranje zwyczajnie nie chciało się grać. Zadaniem trenera jest w takiej sytuacji zmobilizować piłkarzy, tu Holender poległ z kretesem. Czy tegoroczna sytuacja reprezentacji Polski nie jest trochę podobna - vide opuszczający kadrę, w dziwnych okolicznościach, z rzekomymi kontuzjami Błaszczykowski i Kuszczak czy kapitan Żurawski, który powinien dbać o atmosferę w drużynie, któremu Leo bezgranicznie zaufał, a który tylko wzrusza ramionami po meczu z Niemcami..."

    By Anonymous Louis, at 10:55 AM  

  • ludzie o czym wy piszecie... w waszych oczach posada trenera (selekcjonera) urasta do rangi cudotwórcy... poza tym nie dziwie się wam za bardzo. Media nakręcają nagonkę na trenerów, obwiniając ich za porażki, a piłkarzy pozostawiają bezkarnych. Oczywiscie łatwiej jest wymienić jednego trenera niż 23 piłkarzy, jednak my nie mamy nawet z czego wymienic 5 piłkarzy... my nawet nie mamy 5 DOBRYCH piłkarzy...

    Słuchając komentarzy Szpaka w lidze mistrzów tak zastawnawiam się po co w górnym rogu ekranu, obok wyników - widnieją skróty nazw drużyn? Może idąc dalej tym tropem powinno pisać Benitez vs. Grant itp... Ludzie to nie trenerzy rozgrywają mecze piłkarskie tylko sami zawodnicy!!

    Nie ważne jaki couch objąłby posadę trenera naszej reprezentacji to i tak nie wyszlibysmy z grupy. Jesteśmy przesłabi... potrzeba nam piłkarzy z prawdziwego zdarzenia.

    Louis na co nam jakieś statystyki? "Co więcej, ani razu podopieczni Holendra nie zdobyli w meczu więcej niż jednej bramki (tę uwagę kieruję do tych, którzy liczyli wczoraj na rozgromienie Austriaków" A gdyby strzelili? To jest piłka! tu wszystko jest tak nieprzewidywalne jak karny w 93 minucie. No może po za jednym wyjątkiem, który jest w pełni przewidywalny i powtarza się od 2002 roku! Polscy zawodnicy na turniejach maja powiązane jajka i przygniata ich presja co sprawia, ze nie są w stanie wygrac meczu :D

    Nie trenera! Dajcie piłkarzy - nie kopaczy!! proste

    By Anonymous Michał - Gomunice, at 12:15 PM  

  • Tak, oczywiscie. Beenhaker to wogole jakis patalach.

    Dlatego trenowal Real Madryt przez 3 lata, zdobywaja 3 razy pod rzad mistrza Hiszpanii i 3 razy doszedl do półfinału Pucharu Mistrzów.

    Ale oczywiscie to zadna jego zaslucha, bo przeciez Real mial mocny sklad i sam wygrywal, a trener byl statysta przez 3 lata (jak Avram Grant).

    Oprocz tego 3 mistrzostwa Holandii (ale tam oczywiscie tez byl statysta, pilkarze sami sobie taktyke ustawiali).

    Wprowadzil tez na MŚ dwa bardzo slabiutkie zespoly: Arabie Saudyjska i Trynidad&Tobago.

    Ale co tam. Ogolnie meczu na MŚ ani na EURO nie wygral wiec to strasznie slaby trener.

    Mysle, ze powinnismy go zastapic Wdowczykiem (ktory krolowal Legia w jednym sezonie), Wojcikiem (bez komentarza), Smuda, Skorża (przeciez zdobyl mistrza z Wisla), Janasem (1/4 LM z Legia ktora miala najmocniejszy sklad w historii) albo Kasperczakiem (tzw. Król Afryki, ktoremu pilkarze ze zgrupowania uciekaja).

    Albo wywalmy Beenhaker i nie zatrudniajmy polskiej mysli szkoleniowej (mimo, ze kazdy krajowy bierze taniej), tylko jakiegos zagranicznego trenera.

    Mysle, ze za 750tys. euro rocznie zgodzi sie trenowac Polske Rijkaard, Scolari, Zico, Mancini albo Hiddink.

    By Anonymous hutnik, at 1:13 PM  

  • Już mam wyjebane na ten awans. Ważne żeby kurwa Polska pokazała, że w piłke grać potrafi i żeby wspaniali kopacze, wybrańcy Beenhakkera nie przynieśli nam w końcu wstydu. Głosy że gramy najbrzydszą piłkę na turnieju wciąż nie milkną.

    Niech Beenhakker pokaże w końcu co jest wart a nie później sie wykręca na konferencjach i sie obraża na dziennikarzy bo źle mówią, a "ja jestem najlepszy bo jestem Holendrem a wy jesteście Polakami i nie dotykajcie mnie chuj wam w dupe."

    Bierze Zahorskich, Wawrzyniaków, Pazdanów a później mówi że Euro nie jest po to by sprawdzać młodych zawodników. Noż kurwa. To po kiego grzyba ich brał skoro to nie jest okazja do ich sprawdzania? I że co, że sie więcej nauczą przez treningi, przez oglądanie Euro z perspektywy ławki? No raczej wątpie.

    By Anonymous kruk, at 2:43 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, czerwiec 13, 2008

1-1 z Austrią

Moim zdaniem był spalony, ale słyszałem różne opinie. Wczoraj oglądałem jeszcze podsumowanie dnia na Euro na TV angielskiej i tam gość mówił, że Sagan nie podawał tylko strzelał, że Roger dobijał i w tym momencie nie ma mowy o spalonym. W tym samym programie podkreślili też, że Webb zrobił katastrofalny błąd dyktując karnego dla Austrii bo tam nie było mowy o karnym. Piłkarze normalnie walczyli między sobą i równie dobrze można by gwizdnąć wolnego w druga stronę.

Nie chce jednak wracać do sędziowania. Zakończyło się na 1-1 i tym samym nasze marzenia prysły.

Co do samego meczu to musze napisać, że NIGDY, ale to NIGDY, ani za Janasa, ani za Engela, ani za Łazarka, Apostela, Strejlaua czy nawet Wójcika nie widziałem tak tragicznie grających Polaków jak podczas pierwszych 30 minut z Austrią. Dlaczego jedziemy na trzeci wielki turniej i nie prezentujemy 1/3 tych umiejętności, które prezentowaliśmy w eliminacjach? Było mi wczoraj po prostu wstyd patrząc na to co z drużyną Beenhakkera robili zajmujący dziewięćdziesiąte któreś miejsce w rankingu FIFA Austriacy…

Daleki jestem od pastwienia się nad reprezentantami Polski i ich trenerem, dlatego zgodnie z prawdą napiszę, że podniosło mnie na duchu to, że po tym fatalnym początku umieliśmy stanąć na nogi i zdominować Austriaków. Przez 60 minut to my dyktowaliśmy warunki. Nie była to jednak jakaś miażdżąca przewaga i nie umieliśmy zamienić jej na bramkę.

Przed nami jeszcze mecz z Chorwacją. Biało – czerwona flaga wisi u mnie na balkonie i będzie wisieć co najmniej do poniedziałku, dopóki piłka w grze. Już dzisiaj jednak zapytam. Mieliśmy być świetnie przygotowani do tego turnieju. Kilka razy słyszałem, jak Leo to obiecywał. Czy nie czujecie się oszukani?

52 Comments:

  • Polacy przegrywaja mecze jeszcze przed wyjsciem na murawe - po prostu spalamy sie psychicznie i to widac wyraznie. Zajmuje nam wlasnie jakies 30 minut i jedna/dwie dobre akcje i wtedy zaczynamy zdawac sobie sprawe ze tak naprawde gramy przeciwko 11 takim samym facetom i ze wynik jest sprawa otwarta. Czesto jest juz wtedy niestety za pozno (wczoraj na szczescie dzieki Borucowi nie bylo). Doskonale bylo to widac wczoraj, kiedy po 30 minutach ewidentnie zaczelismy nabierac wiary w siebie (Roger, Krzynowek i Saganowski!) i w koncu zaczelismy grac z glowa.
    Lada chwila pojawia sie dyskusje o zwolnieniu Leo. Moim zdaniem on MUSI zostac - zatrudnianie teraz kogos innego zeby budowal wszystko od nowa jest kompletnie bez sensu. Mimo ze turniej juz jest przegrany, to - moim zdaniem - jest duzo lepiej niz ostatnim razem.
    Jak znam zycie, to Chorwacje pojedziemy rowno zgodnie z tradycja naszych meczow o honor:).
    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 9:49 AM  

  • "jest duzo lepiej niz ostatnim razem" - gratuluje optymizmu.

    Prawda jest taka, że jest gorzej. Niestety. Beenhakker nie zrobil nic i musi odejsć

    By Anonymous Louis, at 9:56 AM  

  • ja powiem tak... kiedy gralismy z Ekwadorem nie mislismy strzalu na bramke w pierwszej polowie. Z Austrią mileimsy jeden strzal zamieniony na bramke (se spalonego). Ale wezcie pod uwage to, ze Ekwador byl na Mundialu wyzej od Polski w rankingu FIFA, tymczasem wczoraj gralismy z druzyna ktora jest 94! Dziela nas od nich 60 miejsc. Janas ich pojechal na tym samym stadionie 3-1. Jesli zrobilismy krok, to niestety do tyłu.

    Ja jednak uwazam, ze Beenhakker powinien zostać (tak samo uwarzalem przy Janasie i Engelu, ktorzy podobnie spieprzyli turnieje). Dajmy komuś poprowadzic zespol w drugich eliminacjach i zobaczymy co z tego wyjdzie. Moze sie facet nauczy czegoś na swoich blędach

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 10:00 AM  

  • Wojtek - jesli spalamy sie psychicznie to po jakiego chuja te wszystkie zgrupowania? Ta praca z trenerem, ten Leo, ktory podkresla, ze bedziemy gotowi wlasnie mentalnie i fizycznie. Te wszystkie rozmowy z pilkarzami? po co ta sciema?

    Karewicz - czy czuję się ouszukany? Zdecydowanie tak

    By Anonymous Smutny, at 10:12 AM  

  • Taaak rozbudzono w nas nadzieje na sukces, mocniej niż kiedykolwiek! W wywiadach przed Euro byliśmy silni, dobrze dysponowani i zdecydowani. Teraz mam minę jakbym gówno zjadł. Boruc jest wielki, ale mnie brakowało Błaszczykowskiego, Sikory, Jelenia, Brożka. Wiem, wiem nie ma sensu wracać do tego, ale przecierz grliśmy brzydko i słabo. Nie umiemy wytrzymać ciśnienia. Jestem za tym by Leo popracował jeszcze, ale niech powie o co do cholery poszło, że upiór PZPN-owskich układów powrócił, mamy prawo wiedzieć...

    By Blogger MrBubel, at 10:27 AM  

  • jaki upiór PZPN-owskich ukladów? Po prostu beznadziejnie gralismy i tyle. PZPN ma do tego tyle co śnieg do śmigła

    By Anonymous Louis, at 11:53 AM  

  • Sikora, Brozek? - wezcie ludzie sie nie kompromitujcie. To sa krolowie podworka. Do niczego sie nie nadadza.

    Jelen to co innego, ma talent, ale ma tez ciagle odnawiajaca sie kontuzje. To nie jest gracz na jakim mozna opierac gre reprezentacji.

    Tak samo Blaszczykowski. Jest typem kontuzjogennego zawodnika, jak gra to dobrze, ale musimy umiec radzic sobie bez niego.

    Janas,Engel? Od chyba 10 lat ZAWSZE spalamy pierwsze 15-30min. Za wszystkich trenerow. I nie wincie ich za to. Niewazne jakim jest sie motywatorem, cudow nie zdzialasz, nasi wychodza na boiska i sraja po gaciach, a sprobojcie sobie biegac albo kiwac sie z gownem w majtach :)

    Nasi pilkarze popisali sie graniem na pulapke offsajdowa z Niemcami, chociaz Leo i Zewlakow wyraznie mowili ze NIE takie byly zalozenia. Samowola obrony, nietrzymanie sie taktyki, kompletna amatorszczyzna. Przez ten debilizm obroncow mielismy dwie 100% akcje i gola w pierwszej polowie, drugi padl po indywidualnym bledzie golanskiego.

    By Anonymous hutnik, at 12:11 PM  

  • Jak mozna mowic, ze nie ma roznicy miedzy Engelem,Janasem czy Leo? LUDZIE!! Za Janasa musielismy wygrac mecz z niemcami, remis powodowal nasze odpadniecie - a my murowalismy bramke!! Nie mielismy ani jednej akcji i ani jednego strzalu! Powinnismy wtedy przegrac przynajmniej 5-0 tylko znowu Boruc albo mial farta (poprzeczka) albo cudowne interwencje.

    Za LEO chociaz powalczylismy z Niemcami. Byly akcje, byly dwie 100% okazje na strzelenie bramki (Zurawski i Krzynowek). Niemcy mieli trzy 100% sytuacje i strzelili 2 bramki.

    Czy tego naprawde nie widac?

    Ja pierdole...

    By Anonymous hutnik, at 12:15 PM  

  • Poza tym:

    1. Faulu nie bylo. Tak samo Lewandowski ciagnal za koszulke Poedla jak drugi austriak ciagnal Baka. Austriak sie "polozyl" na Lewandowskim.

    W ZYCIU nie widzialem zeby ktos w czolowej lidze (serie A, PS, PD) odgwizdal za takie cos karnego.

    Gdyby tak bylo bysmy mieli po 15 karnych w jednym meczu.

    Kto mowi ze karny byl uzasadniony ten chyba upadl na glowe.

    Sedzia byl daleko a liniowy nie sygnalizowal. Sedzia nie mogl widziec lapania za koszulke, zobaczyl tylko to co chcial - upadek austriaka. I na to tylko czekal.

    To jest najmlodszy sedzia na mistrzostwach, anglik, z zawodu policjant (ciagle w sluzbie), nigdy nie prowadzil meczow na wiekszej imprezie.

    2. Saganowski najprawdopodobniej STRZELAL, a nie podawal, wiec spalonego nie ma.

    3. Jesli myslicie, ze zwolnicie LEO, druzyne obejmie jakas pokraka typu Wojcik, Lato, Smuda i bedzie lepiej to sie grubo mylicie. Wtedy dopiero bedziecie kurwic na calego i zalowac ze kiedys Leo chcieliscie wyrzucic.

    Przepraszam ze nerwy, troche sie zdenerowalem co poniektorymi wpisami eh eh

    By Anonymous hutnik, at 12:25 PM  

  • to juz trzeba byc kreytnem zeby nie wiedziec, ze druzyna za Janasa wcale nie grala gorzej, a jedyne co zrobil Leo podczas zgrupowania to totalnie rozjebał naszych pilkarzy mentalnie i fizycznie (plaga kontuzji)

    By Anonymous Anonimowy, at 1:04 PM  

  • po pierwsze czytaja dzisiejsze wypowiedzi naszych pilkarzy nie dziwie sie ze jestesmy tam gdzie jestesmy.

    jedyny boruc ktory pokazal ze ma jaja (zreszta jedna setke nimi wybronil ;]) stwierdzil ze to my gramy a nie sedzia.

    KAZDY Z PILKARZY KTORY W MNIEJSZYM LUB WIEKSZYM STOPNIU DAL CIALA cala wine zwala na sedziego. nie zajakna sie nawet ze wczesniej w meczu 10000 sytuacji zawalili.
    po prostu swoja nieudolnosc zwalili na sedziego. dostali swietne alibi w postaci tego karnego bo nie liczac 0,5 h dobrej gry w drugiej polowie ZNOWU DALI DUPY... ZNOWU!!!!!!!!!!!!!!!
    to jest typowa mentalnosc kalego!!! z taka mentalnoscia nie zajdzie sie nigdy i nigdzie wysoko!

    p.s. przyjmujac tradycyjna nasza strategie "co sie musi zdarzyc abysmy awansowali" - ten remis moze byc dla nas bardziej korzystny nisz wybrana.

    austria bedzie grala o cos z niemcami - maja wiec motywacje. tak bez emocji pewnie by niemcom ulegli bez wali (mecze o honor to polska specjlanosc)

    chorwacja ma pewny awans - wystawi rezerwy zeby zawodnicy nie zlapali glupich zoltych kartek, no i zeby sobie odpoczeli przed cwiercfinalem

    p.s.2 SEDZIA MIAL PODSTAWE DO GWIZDNIECIA KARNEGO!!! POGODZCIE SIE W KONCU Z TYM!!!

    p.s.3 skad wyscie wzieli przepis ze jak zawodnik strzela to nie ma spalonego????!!! toz to glupota jakich malo. idac tym tokiem rozumowania zawodnik przed strzalem musialby deklarowac jakie jest jego zamierzenie. "panie sedzio to nie bedzie podanie tylko strzal!!!"

    odkad fifa zmodyfikowala przepis o spalonym nie jest on jednoznaczny i moze byc interpretowany w zaleznosci od sedziego. stare dziady znowu wykazaly sie kompleltnym nie czuciem futbolu

    By Anonymous da_markos, at 1:08 PM  

  • "to juz trzeba byc kreytnem zeby nie wiedziec, ze druzyna za Janasa wcale nie grala gorzej"

    No to chyba jestem kreytnem. Cokolwiek by to nie znaczylo.

    By Anonymous hutnik, at 1:11 PM  

  • lepiej zacznijmy sie zastanawiać kto po Leo

    By Anonymous Lucio, at 2:17 PM  

  • @louis - Bede obstawal przy swoim i zapieral sie ze jest naprawde lepiej. W koncu w kadrze sa nowe twarze. I nie sa tam ze wzgledu na jakies pokretne uklady managerskie tylko dlatego ze faktycznie ktos je wypatrzyl. Poza tym, nie uwazam zeby Leo na jakimkolwiek etapie popelnil chociaz jeden blad, czego nie mozna powiedziec o Janasie i poprzednikach.

    @kebab - Pamietaj ze Austria byla tu gospodarzem i ze stawka meczu byla troche inna.

    @smutny - Fakt ze nasi podniesli sie po tej koszmarnej polowie meczu tez o czyms swiadczy, prawda? Za Janasa nie bylo mowy zeby po zdobytej bramce dalej atakowac. Koniec koncow i tak mielismy wczoraj czestochowe w ostatnich minutach, ale winilbym za to pilkarzy a nie Leo.

    Ludzie, dlaczego wszyscy ciagle musza na cos narzekac? Zgadza, sie - tez jestem wkurzony ze odpadlismy, ale nie zamierzam za to wieszac psow na trenerze. Postep jest wg mnie ewidentny i kropka.

    Czy ktos zauwazyl w ogole ze tylko Leo zareagowal po pierwszym meczu i juz na drugi mecz wystawil inny sklad? Janas z Engelem zrobili zmiany tylko na mecz o honor, co tez swiadczy o ich czasie reakcji. Zmiany w trakcie meczu tez byly na tych mistrzostwach prawie doskonale.

    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 3:15 PM  

  • @Wojtek - Leo na pewno zrobił dobre zmiany, dobrze kierował zespołem z ławki, ten zespół na pewno grał lepiej niż za Janasa, bo za Janasa to był kompletny dramat. Postęp jest, ale to wcale nie znaczy że, tak jak powiedziałeś, Leo nie popełniał błędów! Skoro tak uważasz to chyba nie jesteś na bierząco. Kontuzje, skargi o przetrenowanie zawodników, niedostateczne przygotowanie mentalne (za mało wiary w siebie z Niemcami i nogi z galarety w pierwszych 30 minutach z Austrią) brak zmienników (Leo mówił o dwóch piłkarzach na każdą pozycję, a tego nie ma), szczególnie rażący na pozycji lewego obrońcy, oraz brak klasowego napastnika (a takowych mamy). To mało?

    Wichniarek, Brożek, Jeleń, chociażby Sikora, może nawet młody Janczyk... Nie jesteśmy na tyle potęgą piłkarską, żeby miejsce dla tych napastników zajmował Zahorski. Z całym szacunkiem, ale czy to jest zawodnik na miarę reprezentacji, kiedy sam Beenhakker nie decyduje się na jego wystawienie w którymś z dotychczasowych meczów? Podobnie jest z Wawrzyniakiem, który zajmuje miejsce chociażby Gancarczykowi.

    Nie popadajmy w skrajności. Strzeliliśmy gola ze spalonego. Co do karnego dla Austriaków... No cóż podstawy były, ale skłoniłbym się do stwierdzenia, iż to był przymyślany karny przez sędziego, że on chciał go podyktować. Decyzja o powtórzeniu wolnego była wręcz skandaliczna. Kiedy Austriak fauluje, powtarzamy wolny. Kiedy Polak - od razu rzut karny. Sprawiedliwe? Raczej nie, chociaż bramkę Roger zdobył ZE SPALONEGO niestety, więc AŻ TAKICH pretensji do sędziego myślę, że nie powinno być. Podstawy do karnego były, no ale cóż, taki jest futbol.

    Zgadzam się z Karem, ja też czuję się oszukany. Z Leo mieliśmy zajebistą szansę na wielki sukces międzynarodowy, a tak, nie oszukujmy się, też PRZEZ LEO go nie osiągneliśmy. Przez piłkarzy też, owszem, ale gdybyśmy wyszli z grupy, to największa chwała też powinna spaść na Beenhakkera. Z taką kadrą Janas i Engel by sie zesrali, Leo wykrzesał z nich co nieco, ale i piłkarzy, i Beenhakkera stać było na więcej. Dlatego Wojtuś, fanatyczna, bezgraniczna miłość do Beenhakkera po tych dwóch meczach zdecydowanie się nie sprawdza.

    By Anonymous kruk, at 4:38 PM  

  • @Kruk - powiedz mi prosze, w czym jest lepszy Wichniarek albo Brozek od Sagana?

    Szybszy? Nie.
    Bardziej waleczny? Nie.
    Bardziej doswiadczony na arenie miedzynarodowej? Nie.
    Skuteczniejszy? Nie. (zobacz sobie ile akcji na mecz musi miec Brozek zeby trafic... nie mowiac juz o Wichniarku bo cala Arminia gra "pod niego")

    Brozek jest totalnym przecietniakiem, dobrym na nasza marna lige, ale nic wiecej. Wolny, technika marna, maly, zastawic sie nie umie. Chlopak zatrzymal sie w rozwoju juz dawno, widac ze nigdy juz nie wejdzie na wysoki poziom..

    Po prostu. Z nimi wcale nie byloby lepiej.

    Nad Jeleniem mozna dyskutowac, ale argument Brozka i Wichniarka to dla mnie komedia.

    By Anonymous hutnik, at 5:18 PM  

  • Sikora podobnie, maly szybki spryciarz - ale juz mamy napastnika z podobna charakterystyka a jest nim Smolarek. Tylko ze to zupelnie inna klasa, doswiadczenie itp.

    Zahorski zostal wziety zamiast Rasiaka, wysoki, grajacy glowa napastnik ktory mial absorbowac obroncow kiedy kto inny (Smolarek, Krzynowek) strzeli bramke.

    Gdyby Rasialdo nie poszedl na lawke do Boltonu to pewnie on bylby teraz w miejsce Zahorskiego.

    Dawdi Janczyk to narazie jakas mglista przyszlosc. Moze cos z niego bedzie, ale narazie jest za slabiutki (i jeszcze na dodatek siedzi na lawce).

    By Anonymous hutnik, at 5:22 PM  

  • Sikora podobnie, maly szybki spryciarz - ale juz mamy napastnika z podobna charakterystyka a jest nim Smolarek. Tylko ze to zupelnie inna klasa, doswiadczenie itp.

    Zahorski zostal wziety zamiast Rasiaka, wysoki, grajacy glowa napastnik ktory mial absorbowac obroncow kiedy kto inny (Smolarek, Krzynowek) strzeli bramke.

    Gdyby Rasialdo nie poszedl na lawke do Boltonu to pewnie on bylby teraz w miejsce Zahorskiego.

    Dawdi Janczyk to narazie jakas mglista przyszlosc. Moze cos z niego bedzie, ale narazie jest za slabiutki (i jeszcze na dodatek siedzi na lawce).

    By Anonymous hutnik, at 5:22 PM  

  • Szybszy? Przepraszam bardzo, ale Brożek akurat ma szybkość. Może nie wyraźnie lepszą od Sagana, ale dynamikę ma.

    Bardziej waleczny? Sagan słynie z waleczności, ale głównie chyba tylko z tego. Wichniarek jako ten absorbujący obrońców sprawdziłby się na pewno, przynajmniej w meczu z Niemcami, którzy go znają i na pewno na niego zwróciliby uwagę.

    Skuteczniejsz? Brożek król strzelców OE, 23 gole. Wichniarek 10 goli w Bindeslidze, Saganowski 7 goli w Championship, w marnym Southampton.

    Widzę próbujesz się wczuć w rozumowanie Beenhakkera. I jeśli chodzi o to całkiem nieźle Ci to wychodzi. Ze słusznością jest chyba nieco gorzej. O obyciu międzynarodowym to już lepiej nie mów, bo sam sobie samobója strzelasz.

    Wichniarek strzelił sporo bramek w 1. i 2. Bundeslidze. Nie sprawdził się w Hercie, ale sprawdza się w Arminii, czyli jakiś poziom europejski osiągnął. Z twoimi poglądami co do Brożka nie wychylałbym się tak. Owszem, Brożek marnuje sporo okazji, ale czyżbyś tak wnikliwie oglądał mecze Arminii i Southampton żeby stwierdzić, że Brożek marnuje więcej niż oni?

    Natomiast Saganowski przez większą część sezonu był rezerwowym w marnym Southampton. W ubiegłym roku, podczas tylko rundy wiosennej, strzelił 10 bramek. Teraz, podczas całego sezonu strzelił raptem 7. A obycie międzynarodowe? Sprawdził się w Vitorii Guimaraes, a nie sprawdził się z kolei w marnym, jak na realia ligi francuskiej Troyes, a jeszcze wcześniej nie przebił się w Hamburg SV i Feyenoordzie.

    Jeśli chodzi o obycie międzynarodowe, jest ono porównywalne o Wichniara i Sagana. Natomiast z Brożkiem jeszcze nic nie wiadomo. Jeleń też w sezonie przed mundialem nie strzelał może zbyt wiele bramek, ale w Auxerre się przebił. Brożka chciało Bordeaux, też nie wiadomo, a może by się przebił? Ponadto Brożek zostawił w miarę niezłe wrażenie z wspomnianego turnieju w Niemczech, później zdobył parę bramek dla Wisły w Pucharze UEFA, a w kolejnym został królem strzelców OE. Powiesz, że Brożek u Beenhakkera sie nie sprawdził. A czy Sagan się sprawdził? Też dostawał szanse, a nie zdobył nawet jednej bramki! Jak Brożek i Wichniarek się nie sprawdzili, to Sagan też. Co z tego że walczy? Od napastnika oczekuje się czegoś więcej.

    Wiesz, myślę, że aż tak wielka krzywda by się nie stała, jakby zamiast Sagana i Zahorskiego pojechali Zahorski i Saganowski. Argumenty są za jednymi i drugimi, natomiast myślę, że argumenty za Zahorskim i Saganowskim zostały ewidentnie naciągane.

    Napastnicy mieli zdobywać bramki. Żurawski to dramat, do tego złapał kontuzję. Smolarek zawiódł. Zahorskiego Beenhakker bał się wstawić, a absorbować to on mógł co najwyżej bidony z wodą na ławce. No właśnie, gdzie u takiego Zahorskiego obycie międzynarodowe? Jak taki piłkarz z ligowej przeciętności, no może trochę ponadprze3ciętności z Górnika Zabrze może się wybić na poziom międzynarodowy i grać jak równy z równym z Niemcami, Chorwatami i gospodarzami Austrakami? Natomiast nasz super walczący Saganowski, na pewno zaprezentował się ambitnie z Austrią, ale grał on na prawej pomocy. A ja mówię o NAPASTNIKACH, z założenia mających zdobywać bramki. Błaszcza nie ma, Łobodziński przeciętny z Niemcami, Piszczek kontuzjowany - oczywiste, że Beenhakker na gwałt szukał kogoś w zastępstwie i postawił właśnie na Sagana. To że ambitnie zagrał, zgadzam się, ale oczekiwaliśmy czegoś więcej. Leo nam obiecywał coś więcej.

    Zresztą co tu się rozpisywać. Decyzje Beenhakkera w zasadzie JUŻ zweryfikowały wyniki.

    By Anonymous kruk, at 6:14 PM  

  • W przedostatnim akapicie oczywiście zamiast Sagana i Zahorskiego, Brożek i Wichniarek. :)

    By Anonymous kruk, at 6:17 PM  

  • "Zresztą co tu się rozpisywać. Decyzje Beenhakkera w zasadzie JUŻ zweryfikowały wyniki." - dokladnie. Nie tylko wyniki zresztą, ale takze gra biało czerwonych. Tak slabej gry jak pierwsze 20 min z Niemcami i pierwsze 30 z Austrią nie widzialem NIGDY!

    NIE MA ŻADNEGO POSTĘPU. Ci , ktorzy jeszcze marzą o wielkości Beenhakkera, niech zejdą na ziemię. I nie zgadza sie, ze janas mial lepsza kadre.

    Pozatym SKOMPROMITOWANY jest sam Beenhaker. Do tej pory obydwie konferencje prasowe zacząl od zwalania winy na sędziego za przegrane mecze!!! Ludzie!!! Przecież gdyby tak zrobil Janas zostal by powieszony za penisa na żyrandolu. Beenhaker takimi wypowiedziami powoduje, ze wstydze sie jako POLAK. Przgralismy bo gralismyu beznadziejnie a nie przez sedziego. Przez te wypowiedzi jestem za jak najszybszym zdymisjonowaniem trenera, bo sąmą beznadziejną grę bymn mu jeszcze wybaczył...

    Najbardziej rozjebało mnie to: "jest naprawde lepiej. W koncu w kadrze sa nowe twarze" Ja pierdole! A kogo obchodzą nowe twarze? Czy w pile gra sie po to zeby byly nowe twarze? Szkoda ze ty nie jestes trenerem, bo co mecz bys popwolywał 11 nowych zawiodników i byś byl zadowolony...

    a co do ukladów pokrętno managerskich... obecność w kadrze Jana de Zuewa w nieokreślonej roli, plus obecność takich pilkarzy jak Zahorski czy Wawrzyniak daje sporo do myslenia...

    @ kruk - z tym janasem to spokojnie. Moim zdaniem on wcale nioe mial lepszej kadry, a z Austrią wygrał i to dwa razy. I to wlasnie na tyum stadionie, na ktorycm wczoraj ledwo zremisowalismy. Austryiacy tez byli gospodarzami a do tego byli wtedy lepsi. A mecz byl tez o punkty... Więc jakis szacun JAnasowi sie nalezy, bo wyniki osiągał lepsze niż pobierający 10 razy wyższe pobory Beenhakker.

    A moze inaczej - Janas mial moze rzeczywiscie lepszą kadrę, ale tylkop dlatego, że Beehakker sam nie chcial powolywać wybiojajacych sie polskich pilkarzy, glownie napastników i dzieki temu gramy praktycznie bez napasu

    By Anonymous Jan de Witt, at 7:09 PM  

  • przypominam, że wczoraj Leo Beenhakker poprowaził drużynę Narodową po raz 9 (dziewiąty!!!) w finałach wioelkiej imprezy. Przy zym prowadził Holandię w 4 meczach , T&T w 3 i Polskę w dwóch. W conajmniej kilku meczach jego zespół był faworytem. Z tych meczów Beenhakker nie wygrał ŻADNEGO !!!

    Pan Kazimierz Górski, mawiał o takich ludziach "dobry trener, ale wyniów nie ma"

    :) i tyle w temacie.

    By Anonymous Louis, at 7:19 PM  

  • wiecie co... jak juz mowielem, nie chce pastwic sie nad Beenhakkerem i pilakrzami. Zreeszya do nich mam mniejsze pretencsje, bo dali z siebie chyba tyle co mogli, a za wyniki odpowiada porzede wszuytskim trener. Nie chce sie pastwić, szczegolnie przed meczem z Chorwacją, ale jak slysze, ze jest wyrazny postęp, bo są nowe twarze to mi ręce opadają...

    gramy najbrzydszą pilke na turnieju... ZNOWU. Jaki postęp??? Nie bądzcie śmieszni

    By Blogger Karewicz, at 7:24 PM  

  • dokladnie o popstepie mogą mowić tylko ci ktorzy w bena wopatrzeni sa jak w obrazek! juz samo porownymwanie benhakera do janasa i engela swoadczy o jego porazce. przeciez wynajelismy zagranicznego trenera nie po to zeby osiagal to samo co osiagali ci dwaj mistrzowie. nieststey leo dostosowal sie do nich poziomiem. plus to co powiedzial jan de witczyli jego wypowiedzi na koferencjach gdzie zwalal wszystko na sedziów. żenada

    By Anonymous host, at 7:39 PM  

  • Juz chcecie wieszac Leo za jaja. Pieknie.

    Zacytuje siebie jeszcze raz, bo nikt mi na to nie odpowiedzial:

    "Za Janasa musielismy wygrac mecz z niemcami, remis powodowal nasze odpadniecie - a my murowalismy bramke!! Nie mielismy ani jednej akcji i ani jednego strzalu! Powinnismy wtedy przegrac przynajmniej 5-0 tylko znowu Boruc albo mial farta (poprzeczka) albo cudowne interwencje.

    Za LEO chociaz powalczylismy z Niemcami. Byly akcje, byly dwie 100% okazje na strzelenie bramki (Zurawski i Krzynowek). Niemcy mieli trzy 100% sytuacje i strzelili 2 bramki."

    Kazdy z moich znajomych mowi ze byl postep w porownaniu do meczu z niemcami z 2006.

    Janas wielki taktyk i mistrz. Murowalismy bramke, gralismy po prostu zalosna "obrone czestochowy" mimo ze potrzebowalismy 3pkt. nie oddalismy ANI JEDNEGO strzalu.

    I nie piszcie, ze liczy sie tylko wynik, tu przegrana i tam przegrana. Pilka nozna to nie tylko umiejetnosci, taktyka, ale takze zespol roznych okolicznosci i przede wszystkim SZCZESCIE. Gdyby Krzynowek trafil na poczatku i by bylo 1-0 dla Polski mecz by sie potoczyl zupelnie inaczej. Moze bylby remis, moze nawet wygrana bo nasi z zapasem bramki wreszcie przestaja sie bac i zaczynaja grac porzadnie.

    U Janasa nie bylo zadnej okazji do strzelenia bramki. Zadnej. Nawet nie dalismy szansy szczesciu. Mielismy tylko mega szczescie ze Boruc bronil jak czarodziej.

    Naprawde nie wiem jak Wam jeszcze to wytlumaczyc, moze po prostu obejrzyjcie sobie jeszcze raz oba mecze, jeden po drugim.

    By Anonymous hutnik, at 7:43 PM  

  • to ty mi odpowiedz jak to sie stalo, ze za Janasa, wygrywalismy z Austria w Wiedniu 3-1? I to nie w meczu o pietruszke, tylko takze o punkty?

    A z Niemcami mielismy sytuacje, aczkowleim rzeczywiscie bylo ich mniej

    Ale tak naprawde jak juz ktos napisal gramy znowu najbrdsza pilke na turnieju. Jesli uwazasz, ze w pilce nie loicza sie tylko wyniki, to chocuiaż to powinno do Ciebie przemowić. GRAMY NAJBRZYDSZA PILKE NA TURNIEJU!

    Nie mowie o Hiszpanach, portugalczykach czy HOlendrach, ale ibejrzyj sobie Rumunów, Chorwatów, Turków, Szwajcarów czy nawet Ruskich - przepaść miedzy nimi a nami jest ogromna...

    Wiec jesli uwazasz, ze nie licza sie tylko wyniki , toi po pierwsze jestes w bledzie, bo w pilce licza sie TYLKO wyniki, a ppo drugie nasza gra jest tak samo brzydka, a moze i brzydsza niz 2 lata temu

    By Anonymous Louis, at 8:13 PM  

  • zgadzam sie z hutnikiem, Janas to byla kompletna porazka. Poza tym w tej grupie mamy Chorwacje, Niemcy i gospodarza turnieju, przeciw ktorym zawsze gra sie ciezko, z roznych wzgledow, takich jak np sedziowie. 2 lata mielismy w grupie Ekwador i Kostaryke. Co my tu w ogole porownujemy....

    Prawda jest, ze wczoraj zagralismy katastrofalne pierwsze 30 minut i zaledwie poprawne pozostale 60. Nie wiem co siedzi w tych polskich glowach, ze oni sie tak kompletnie spalaja. Jakies kompleksy czy zupelny brak wiary we wlasne umiejetnosci (niewielkie te umiejetnosci, ale zawsze), tutaj najlepszy trener swiata by nie pomogl niestety. Nasi pilkarze sie najzwyczajniej w swiecie boja.

    By Anonymous supersonic, at 8:41 PM  

  • O jakimś postępie można mówić, przede wszystkim w oparciu o mecze z Portugalią, Czechami, i na pewno ostatnim eliminacyjnym z Serbią, w końcu w tamtym meczu zagrali dublerzy, więc można było mieć nadzieję, że sprawy idą w dobrym kierunku.

    O jakimś postępie można mówić mając w pamięci grę drużyny Janasa NA MUNDIALU. O eliminacjach nie mówię, bo przed MŚ graliśmy momentami naprawdę fajną piłkę. Z tym że nie rewelacyjną i naprawdę wiele moich znajomych osób, oglądając Polskę z tamtych czasów nie wróżyli dobrze tej drużynie. Ja broniłem Janasa, bo podstawy do myślenia o wykonaniu planu minumum, jakim było wyjście z grupy naprawdę były. Jednak nie miałem racji. Nawet po beznadziejnych powołaniach i niepowodzeniach w meczach towarzyskich wierzyłem w szczęście Janasa. Poza tym jego tajemnicza arogancja i odmienność dawała mi, jak się okazało błędne przekonania, że jednak nam się uda.

    O jakimś postępie można mówić, jeśli chodzi o filozofię Beenhakkera, o jego wszczepianiu naszym piłkarzom wiary w zwycięstwo. W końcu to jest europejski trener z nazwiskiem.

    W sposobie gry postępy na pewno było widać. Jednak nie na Euro. Fanatycy Beenhakkera zobaczyli, że nie jest on żadnym cudotwórcą i po prostu jednym z wielu na arenie europejskiej. Oczywiście głośno się do tego nie przyznają.

    Dla mnie najlepiej by było, jakby po Euro kadrę objął Kasperczak. Najwyższa pora, aby dostał swoją szansę. Ciężko by było, żeby taki trener kończył karierę mając za sobą trenerkę Tunezji, Senegalu i innych tam afrykańskich, a z kolei bez chociażby epizodu na ławce reprezentacji własnego kraju.

    Ma rację host, bardzo trafie Louis zacytował Kazimierza Górskiego.

    By Anonymous kruk, at 8:49 PM  

  • @supersonic - Niemcy to wiadomo, potęga. Chorwacja - drużyna nam równa, biorąc pod uwagę, że Polska to ta Polska z Chorzowa z meczu z Portugalią. Austria - owszem gospodarz, ale nie zmienia to faktu, że to jest najsłabsza drużyna turnieju! Wniosek: wyjście z grupy było jak najbardziej realne!

    Zresztą... z oceną końcową gry naszego zespołu na Euro musimy się wstrzymać do meczu z Chorwacją. Aczkolwiek wątpię, czy ostateczna ocena będzie pozytywna.

    By Anonymous kruk, at 8:58 PM  

  • 1. "Nie mowie o Hiszpanach, portugalczykach czy HOlendrach, ale ibejrzyj sobie Rumunów, Chorwatów, Turków, Szwajcarów czy nawet Ruskich - przepaść miedzy nimi a nami jest ogromna..."

    Smiac mi sie chce. A patrzyles moze w jakich klubach maja graczy te druzyny?

    Rumunia - b.potezna druzyna z wieloma gwiazdami w b.dobrych klubach
    Chorwacja - j.w.
    Rosja - b.bogata liga o coraz wyzszym poziomie, co pokazal Sankt Petersburg
    Turcja - dobra, solidna liga, sporo graczy regularnie wystepujacych w LM i UEFA (Fener i Galatasaray)

    Nie mozna nas do nich porownywac, bo mamy zawodnikow o jakies 2 klasy nizej.

    2. "Dla mnie najlepiej by było, jakby po Euro kadrę objął Kasperczak. Najwyższa pora, aby dostał swoją szansę."

    Kasperczak szansy nie dostanie bo go nie lubia lesne dziadki z PZPN. Beda chcieli dac komukolwiek byle nie jemu. Wiec zapomnij.

    3. na mistrzostwach w 2006 mielismy najlatwiejsza grupe na calym turnieju:
    - 2 BEZNADZIEJNE druzyny - Ekwador i Kostaryka
    - jedna mocna - Niemcy

    Na Euro 2008 mielismy:
    - 1 BEZNADZIEJNA druzyne - Austrie (tyle ze to gospodarz, a wiadomo jak to bywa)
    - 2 mocne

    Wiec zdecydowanie bylo trudniej.

    4. "to ty mi odpowiedz jak to sie stalo, ze za Janasa, wygrywalismy z Austria w Wiedniu 3-1? I to nie w meczu o pietruszke, tylko takze o punkty?"

    Wtedy Austria wiedziala ze na zadne mistzostwa sie nie dostanie. Teraz sa gospodarzami, sa cholernie zmotywowani i graja wyraznie ponad swoj poziom (vide mecz z Chorwacja gdzie ich cisneli niemilosiernie).

    "a ppo drugie nasza gra jest tak samo brzydka, a moze i brzydsza niz 2 lata temu"

    Naprawde nie wiem na jakiej podstawie tak mowisz. W obu meczach robimy sobie sytuacje bramkowe, gramy momentami agresywnie. U Janasa z Ekwadorem albo Niemcami bylo cos takiego? Nie.

    By Anonymous hutnik, at 9:10 PM  

  • Jakbyscie posluchali tego co mowili Lahm i Podolski po meczu z Polska 2008, to byscie zobaczyli, ze mowili ze zagralismy gorzej niz w 2006. Ze spodziewali sie po nas wiecej i ze wtedy bylismy trudniejszym rywalem.

    Z ekwadorem zagrslismy beznadziejnie. Tak samo jak z Austrią, z ktorą ledwo co zremislowalismy. Ale ekwador byl w rankingui FIFA wyzej od nas (niwiele) i naprawde byl rywalem trudnym, a Austria jest na miesjcu 100. Wiem, ze to gospodarz, ale Szwajcarzy tez są gospodarzem i jakoś wcale nie taka silna Turcja umiala z nimi wygrać.

    Z Kostaryką druzyna Janasa wygrała. Zobaczymy jak Leo zagra z Choracją. Zreszta przypominam, ze na parę dni przed porażka z Ekwadorem druzyna Janasa wygrala takze z wyzej notowaną wowaczas Chorwacja, a meczy tuz przed Mundialem nikt nie lubiu przegrywać.

    Do tego dochodzą dwa zwycistestwa Janasa w eliminacjach z Austrią.

    Zreszta o czym my tu rozmawiamy... O jakim postępie my mówimy? Słusznie napisał host - czy zatrudnialismy Leo, po to zeby sie spierać czy Janas czy Leo osągneli wiecej? Przeciez onbaj na turnieju nie osiagneli nic, i teraz mozemy dyskutowac tylko o stylu osiagniecia tego niczego. Sukces to dla mnie przekonywaujące zwyciestwa i awans do conajmniej cwiercfinału a tam walka jak równy z równym z silnym rywalem. Spojrzcie na Rumunię, ktora nie kłania sie ani Włochom ani Francuzom. A wy czym sie podniecacie? Ze wielki Beenhakker zrobil kolosalny postep, bo zabral kilku mlodych chlopaków, ktorych sie boi teraz wystawic do meczu? I dlatego, ze w meczu z Niemcami Zurawski i Krzynówek mieli szanse zeby strzelic bramke ale-im-sie-nie-udalo? To ma byc ta zmiana ?

    Jesli tak to ja to pierdole. Mam w dupie taki postep

    By Anonymous Louis, at 9:11 PM  

  • Zreszta co tu duzo mowic, najlepiej klase Janasa podsumowuje to co zrobil z Dudkiem, Frankowskim itp.

    Skreslil ich i dowiedzieli sie tego z gazet. Ciezko wyobrazic sobie wieksze chamstwo.

    Leo wpierw porozmawial z Matusiakiem i spolka, a potem dopiero oglosil mediom.

    Poza tym jak mozna myslec ze Janas bylby w stanie kogokolwiek zmotywowac. Po prostu spojrzcie na niego, posluchajcie go troche...

    By Anonymous hutnik, at 9:16 PM  

  • "Z Kostaryką druzyna Janasa wygrała. Zobaczymy jak Leo zagra z Choracją."

    No tak, swietnie. Sam wiesz, ze to beznadziejne porownanie. Kostaryka to byl jeden z najslabszych (o ile nie najslabszy) zespol calych mistrzostw, a Chorwacja to jest silna druzyna z wieloma uznanymi graczami i typowana przez wielu jako "czarny kon" calych EURO.

    By Anonymous hutnik, at 9:21 PM  

  • Ja nie moge a Ty tutaj z Rumunia wyskakujesz. Myslisz, ze jak to biedny kraj to bedzie to dobry przyklad czy co>?

    Cosmin Contra - Getafe CF
    Razvan Rat - Szachtar Donieck
    Gabriel Tamas - AJ Auxerre
    Sorin Ghionea - Steaua Bukareszt
    rin Goian - Steaua Bukareszt
    Stefan Radu - Lazio Rzym
    Cristian Chivu - Inter Mediolan
    Mirel Radoi - Steaua Bukareszt
    Paul Codrea - AC Siena
    Banel Nicolita - Steaua Bukareszt
    Nicolae Dica - Steaua Bukareszt
    Ciprian Marica - VfB Stuttgart
    Adrian Mutu - AC Fiorentina
    Daniel Niculae - AJ Auxerre

    4 graczy z Serie A (!!) - i to w dobrych (no moze poza Siena) zespolach i regularnie grajacy.

    1 bardzo dobry snajper w czolowej druzynie Bundesligi.

    1 obronca - staly defensor Getafe (widzieliscie jak grali w UEFA?)

    Naprawde nie ma do czego wogole porownywac. Sam Mutu jest wart wiecej niz cala polska druzyna.

    By Anonymous hutnik, at 9:30 PM  

  • Hutnik, zauwaz, ze Portugalia, Serbia, a nawet Finlandia i Belgia tez ma pilkarzy w lepszych klubach niz my. I nie przeszkadzalo nam to nimi wygrywac i remisowac. Byla to zasluga Beenhakkera. Wlasnie na tym polega rola trenera, zeby umiejetność druzyny, byla wieksza niz umiejetnośc i poszczegolnych pilkarzy.

    Zresztą przypominam Ci, ze Grecy 4 lata temu zdobyli ME majac w skladzie samych praktycznie rezerwowych w srednich klubach. Dlaczego? Bo byli znakomicie przygotowani do turnieju i ustawieni taktycznie przez swojego trenera.

    Co do Janasa - pilka nozna to boisko. Zielona murawa i dwie bramki. Nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia do kogo Janas dzwionil czy nie dzwonil i czy był chamem czy nie. Tak samo jak nie interesuje mnie czy Walesa ma nieslubne dzieci lub czy Billowi Cklintonowi laske robila ta czy inna. Mam w dupie czy 30 lat temu jakiś polski aktorzyna donosił na UB i czy swoją teczkę ma ten czy tamten. PIłka nozna to BOISKO, dwie druzyny i wynik. A wyniki Janas mial leopsze niz Beenhakker wiec troche szacunku dla niego (tym bardziej ze pieniedzy bral 10 razy mniej jak ktoś napisal)

    Poza tym powiem Ci jescze tak - Janas przed Mundialem mowil, ze bedzie bardzo ciezko, a Beenhakker mowil, ze jedziemy po zloto pompując balon mocniej nawet niz Engel

    By Anonymous Louis, at 9:42 PM  

  • ja osobiscie poczekam na chorwacje zanim wyraze swoje zdanie na ten temat, ale pod kilkoma cytatami mogę sie podpisac:

    "A wy czym sie podniecacie? Ze wielki Beenhakker zrobil kolosalny postep, bo zabral kilku mlodych chlopaków, ktorych sie boi teraz wystawic do meczu? I dlatego, ze w meczu z Niemcami Zurawski i Krzynówek mieli szanse zeby strzelic bramke ale-im-sie-nie-udalo? To ma byc ta zmiana ?

    Jesli tak to ja to pierdole. Mam w dupie taki postep"

    oraz

    "Pan Kazimierz Górski, mawiał o takich ludziach "dobry trener, ale wyniów nie ma""

    By Blogger Karewicz, at 9:46 PM  

  • nie no Louis, Janas mial lepsze wyniki niz Beenhakker? bez przesady. Janas awansowal z do MS ze sredniej grupy (Anglicy dwa razy nas pojechali) i z tych MS odpadl, z najslabszej grupy mistrzostw tak nawiasem mowiac.
    Leo awansowal do ME co nam sie nie udawalo nawet gdy bylismy jedna z najlepszych druzyn swiata, po drodze pokonujac polfinaliste mistrzostw swiata i finaliste mistrzostw europy.
    Rozumiem, ze mozna argumentowac ze Janas i Leo wyniki maja podobne, ale mowienie ze Janas mial lepsze po prostu wola o pomste do nieba.

    By Anonymous supersonic, at 10:32 PM  

  • @ supersopnic - ok, moge sie z Tobą zgodzić. Mialem na mysli, bezposrednie mecze z Austrią. Ogolnie Leo mial rzeczywiscie lepsze wyniki, co nie zmienia fakktu, ze w najwazniejszym momencie zawiodl tak samo jak Janas

    By Anonymous Louis, at 10:40 PM  

  • drodzy panowie... Z PUSTEGO TO I SALOMON NIE NALEJE

    nie ważne czy byłby Benitez, czy Wenger, czy Scolari, Borek, Kołtoń, Michniewicz... nic by nie wskórali

    prawda w oczy kole: NIE MAMY PIłKARZY, nie mamy talentów i żaden strateg czy czarodziej nam nie pomoże! Jeszcze długo w mentalności naszych piłkarzy będzie blokowanie się w ważnych meczach i strach przed posiadaniem piłki :( Może następne pokolenie piłkarzy coś przyniesie. Wszak nie mamy skoczni, a był Małysz, nie mamy torów a mamy Kubice. Kto dwa lata temu słyszał o piłce ręcznej? A teraz potrafimy zagrać dobre mecze. Trzeba czekać nam innej generacji piłkarzy, może w następnej dekadzie.

    By Anonymous Michał - Gomunice, at 12:52 AM  

  • @Louis - Janas mial lepsze wyniki w eliminacjach niz Leo?

    Po 1 - mial latwiejsza grupe, co jest normalne jesli porownamy el.ms i el.euro

    Po 2 - Janas nie wygral ani razu o punkty z wyzej notowanym rywalem. Mielismy Anglie z ktora przegralismy 2 mecze. Leo mial Portugalie z ktora zdobyl 4pkt. To samo Serbia ktora byla wyzej notowana przed eliminacjami (tez 4pkt.)

    Poza tym uwazam, ze Janas nie tylko mial latwiejsza grupe ale takze LEPSZY sklad.

    Zurawski i Frankowski - w zyciowej formie, strzelajacy na zawolanie,

    Krzynowek - zyciowa forma, gole realowi z polowy boiska i gwiazda bayeru,

    Szymkowiak - blyszczal w wisle,

    Kosowski - cuda robil na skrzydlach i jak zwykle robil jakies mega fartowne dosrodkowania (vide akcja na 1-1 w meczu z Anglia).

    Radomski,Jop - regularnie grali w klubach

    By Anonymous hutnik, at 8:47 AM  

  • @hutnik

    Zadalem Ci konkretne pytania - na ktore ty totalnie nie umiesz odpowiedziec, i znajduesz siwetny temat zasteoczy - JANAS. Czlowieku, on juz nie jest trenerem kadtu od 2 lat. OTRZĄŚNIJ SIĘ!!!

    ale po kolei (ostatni juz raz), bo na kolejne Twoje durne powroty do przeszlosci po prostu nie bede odpowiadal

    Janas mial w zyciowej formie Zurawia, Franka, Szymkowiaka, a Leo ma Dudke, Boruca, Lewandowskiego, Rogera i pewnie kilku innych. Poza tym nikt nie kazal Leo nie zabierać klasowych napastnmików. Janas powolal Franka, mimo, ze mowiac oględnie nie lubuili sie za bardzo, a Leo, jak sie zaparl na Jelenia tak w sumie nie dal mu szansy. Trener jest od tego zeby budować sklad, A NIE cieszyc sie ze jest lub nie maTo czy Janas mial latwiejsza grupę czy nie, to jest kwestia dyskusyjna. Moim zdaniem wcale nie mial latwiejszej, bo bylo tam 4-5 druzyn, ktore spokojnie mogly wygrywac z Polska. Alke zostawmy juz to. Zrozum wreszcie, ze Janas to historia i rozmawiamy tu o jego wielkim nastepcy, Leo Beenhakkerze, ktory obiecywal, ze na turniej bedziemy przygotowani, i ze jedziemy po zloto...

    Jesli uwazasz, ze wszyustko jest w porządku i że Polska jest przygotowana, gra na miare swoich mozliwiosci to po prostu gratuluję Ci poczucia realizmu i zakonczmy tą rozmowe. Zresztą o czym my tu wogole rozmawiamy. Wyniki Beenhakkera mowia same za siebie, a jesli jak juz pisalem postep pod jego wodzą ma polegać na tym, ze w meczu z Niemcami Krzynówek i Zurawski miesli okazeje zdobyc gola, po czym dostajemy w dupe 0-2 to ja sie takim postepem nie jaram. Ty jak widze jestes z tego w pelni ukontentowany wiec prosze cie bardzo jeszcze raz - zakonczmy tą rozmowę, bo przypomina mi ona walenie grochem w scianę. "Jest dobrze, jest dobrze, więc o co Ci chodzi" :) Jesli jest tak wspaniale, to czmu polscy kibice znowu wracają z ME w ciezkiej depresji - jesli ogladales wczoraj polsat to widziales.

    @ michal

    nie jest prawda to co piszesz o pilkarzach. Jesli by tak bylo, ze nie mamy dobryhpilkarzy, to nie bylo by mozliwe wygrywanie grup eliminacyjnych. Przciez eliminacje to 12 meczów i jst to rozlozoen na dwa lata. Jesli nie masz dobrej druzyny to nir masz prawa zajać pierwszego miejsca. Prawda jest wiec inna - jaka? nie wiem. Ale te dobre druzyny, ktore wygrywają eliminacje graja potem najgorsza pilke na turnieju i to na pewno jest wina trenerów, bo nie umieją wykrzesac z druzyny 25% jej mozliwisci.

    By Anonymous Louis, at 9:05 AM  

  • kłócicie sie jak dzieci w pisakownicy.nie mozna popadac ze skrajnosci w skrajnosc.
    Z FAKTAMI SIE NIE DYSKUTUJE A FAKTY SA NASTEPUJACE:

    - janas nie wygral z druzyna ze swiatowej czolowki- jesli o angli w ogole tak mozna mowic- benhaker wygral. janas mial dar od losu w postaci sparingu z anglia i to o punkty i dam dal dupy na maksa. zagral asekuracyjnie.- skonczylo sie jak zawsze. do oddaje jego mentalnosc.

    - z niemcami w 2006 musielismy wygrac a murowalismy remisu. - skonczylo sie jak zawsze

    - za engela i janasa po 2 meczach chlopcy pakowali walizki. W DUPIE mam mecze o honor i wygrywanie w nich. Tylko totalni debile tym sie podniecaja i wysuwaja to jako argument. teraz mamy szanse na awans - teoretyczne bo teoretyczne ale sa. i wole to jak skonczymy grupe z 1 punktem niz z tymi jebanymi 3 punktami "honorowymi".
    POPATRZCIE NA AUSTRIE. MAJA MNIEJ WIECEJ TAKIE SZANSE JAK MY NA AWANS A SA PELNI ENTUZJAZMU. PARADOKSALNIE DZIEKI KARNEMU PO FAULU LEVANDINHO MAMY MECZ Z CHORWACJA KTORA GRA O NIC. MOZE ODPOCZAC I NIE WYKRWAWIAC SIE (ZOLTE KARTKI) PRZED CWIERCFINALEM.

    - wydaje sie ze benhaker rowniez popelnil bledy w powolaniach. ale to rozstrzygnie sie ostatecznie po meczach grupowych.

    - benhaker po 1 meczu dokonal zmian. engel i janas po 2 - na mecze o honor

    - trzeba bylo byc totalnym ignorantem zeby wierzyc ze dziadek to magik i cudotworca. mial to byc troche inny punkt widzenia od "polskiej mysli szkoleniowej" i swoje zadanie spelnil. DAWNO NIE WYGRALISMY Z DRUZYNA ZE SCISLEJ CZOLOWKI W MECZU O PUNKTY. A Z PORTUGALIA TO SIE UDALO. jakis powiew swiezosci sie udal.

    - dobry trener ale wynikow nie ma "noz do ch*ja waclawa" a real madryt?????!!!!!!! zaraz beda argumenty ze taka druzyna to i bez trenera wygra. tak samo moznaby mowic o holandii ktora prowadzil na wielkich turniejach.

    - GLOWNA WINA LEZY PO STRONIE PILKARZY I ICH MENTALNOSCI. WSZYSTKIE CZLONKI MI OPADLY PO ICH WYPOWIEDZIACH PO MECZU Z AUSTRIA.
    TO NIE TRENER WYBIEGA NA BOISKO Z NOGAMI Z WATY I Z PELNA PIELUCHA. NA TAKICH PILKARZY TO I MURINHO NIE POMOZE. jesli chlopcy maja rzeczywiscie jaja to sie zepna na chorwacje i nawet jak to nie da awansu beda mogli wrocic z podniesionymi glowami.


    - trzeba poczekac do poniedzialu

    By Anonymous da_markos, at 11:46 AM  

  • "Zadalem Ci konkretne pytania - na ktore ty totalnie nie umiesz odpowiedziec, i znajduesz siwetny temat zasteoczy - JANAS. Czlowieku, on juz nie jest trenerem kadtu od 2 lat. OTRZĄŚNIJ SIĘ!!!"

    Ja pierdole, wiesz czemu pisze o Janasie? Bo wiekszosc osob na tym blogu bez przerwy porownuje Leo do Janasa wychwalajac pod niebioca tego drugiego.

    Nie jestem milosnikiem Leo, ale szlag mnie trafia jak ktos mi pisze, ze Janas to taki sam trener albo lepszy :/

    @da_markos - zgadzam sie w 100%

    By Anonymous hutnik, at 12:34 PM  

  • ludzie - spojrzecie na siebie i otrząśnijcie się, jeszcze raz mówie! Jaans co prawda nie wygral z Anglią, ale za to wygrywal z Armenią, ktora dla Leo byla juz za mocna?

    Mowicie, ze to nasi pilkarze dali dupy bo maja nogi z waty? To po jakiego chuja zatruidniamy niby hiper syuper specjaliste z Holandii. Chyba nie po to, zeby nauczyl naszych chlopaków techniki ale Robben? Po to, zeby ich przygotowal mentalnie, a tego nie umial zrobić.

    I zapomnijcie wrezescie o Portugalii - to byl jednorazowy wyskok dwa lata temu i od tego czasu Beenhakker nie zblizyl sie do tego poziomu

    By Anonymous Louis, at 4:14 PM  

  • @ Hutnik -

    zawrzyjmy pakt :) Przestanmy rozmawiac juz o Janasie, ktory opd 2 lat nie jest trenerem kadry. Rozmawiajmy o tym co sie dzieje dzisiaj. Z mojej strony to jest deklaracja i mam nadzieje, ze sie dolączysz :)

    By Anonymous Louis, at 4:16 PM  

  • @Louis - dobra, ale nie wspominajcie Janasa przy jakiejs okazji bo to dziala na mnie jak plachta na byka ;)

    Dalej sie nie zgadzam co do Twojej opinii apropo Brozka.

    A to opinia kogos z innego bloga:
    "Brożek - średnia szybkość, dużo strat pod polem karnym, przeciętne zastawianie się i JEDEN bardzo dobry sezon w bardzo średniej polskiej lidze, gdzie tak jak napisał mój poprzednik 22/23 gole zdobył strzelając na jeden kontakt. Brożek nie jest typem walczaka jak Saganowski, nie ma też tak precyzyjnego strzału jak ma(miał) Żurawski. Brożek bardzo fajnie wygląda w polskiej lidze na tle zdziadziałych obrońców i przeciwników nie wartych wspominania. Poza tym często potrzebuje kilku setek aby jedną wykorzystać. "

    I podpisuje sie pod tym rekami i nogami.

    A co do JELENIA to sytuacja jest taka, ze.... nie wiadomo jak to bylo, czy wypial sie na kadre, czy nie, czy dalej ma problemy zdrowotne itp. Leo generalnie chce brac zawodnikow w 100% zdrowych do gry. Pewnie dlatego nie wzial Blaszczykowskiego, ktory by pewnie pobiegal 40min. z Niemcami, przeprowadzil pare efektownych rajdow, moze by doprowadzil do strzelenie bramki ale by pewnie potem zerwal miesien i by mial z glowy gre na pare miesiecy. Blaszczykowski to przyszlosc, ale najpierw jakis lekarz musi go posklejac, cos z nim zrobic, nie wiem... podobnie z Jeleniem. Dopoki ktos czegos nie zrobi z ta jego ciagle odnawiajaca sie kontuzja plecow to nie bedzie z niego zadnego pozytku. Ma juz 27 lat i ciagle lapie kontuzje.

    W tym sezonie naprawde nie blyszczal (i to grajac w przecietnym Auxerre) rozegral 11 meczow (wiekszosc z lawki) i strzelil 4 gole (w tym jeden hattrick gdzie za kazdy razem dostawil tylko noge).

    Wydaje mi sie, ze te nisamowite umiejetnosci Jelenia to troche mit jest. Szybko biega ale nie widze nic wiecej. Narazie.

    By Anonymous hutnik, at 4:33 PM  

  • Przepraszam, bledne dane co do rozegranych meczow.

    8 razy rozegral pelny mecz, reszte meczow wchodzil z lawki.

    1577 min. w lidze, czyli 17.5 pelnych meczow.

    Jesli jest naprawde taki genialny to czemu trener Auxerre na niego nie stawia? Czemu gra "ogony"? Przeciez ta druzyna naprawde nie ma wielkich gwiazd, nie ma jakiejs zabojczej konkurencji. Niculae jest b.mocny, ale pozycja drugiego napastnika jest jak najbardziej w zasiegu Jelenia. I co? I nic.

    By Anonymous hutnik, at 4:39 PM  

  • @ hutnik, da_markos

    mi tez sie wydaje, ze Polska gra tak samo beznadziejnie jak 2002 i 2006 i nie ma mowy o zadnej poprawie, szczegolnie stylu. Ale jeszcze wszystko jest mozliwe - czekamy na ostatnią kolejke. I rzeczaywiscie moze sie okazać, że sędzia Webb wyswiadczyl nam przysluge, jesli zmotywopwana Austria pokona Dojczland 1-0, a my wygramy z drugą druzyną Chorwacji :) To by byly jaja

    By Blogger Karewicz, at 4:48 PM  

  • dokladnie ;]

    jak cale zycie znowu sie bede ludzic i kibicowal ;] poczekamy do poniedzialku i sie okaze...

    jak awansujemy jakims cudem to trafiamy na portugalie, ktora nam lezy (heeh)... pozniej polfinal w ktorym sie wszystko moze zdazyc... pozniej.... ;)

    By Anonymous da_markos, at 6:01 PM  

  • @hutnik - i to, że Jeleń przez cały sezon zmagał się z kontuzją pleców, która nasilała się raz bardziej, raz mniej. Całkowicie wyleczył ją dopiero na koniec sezonu. Temu grał ogony. To co się dzieje na treningach w Auxerre jest dla nas niedostępne, jedynie sztab szkoleniowy wie o prawdziwej formie, kondycji, sprawności i zdrowiu zawodników, tak więc nie można od razu oceniać z perspektywy zwykłego kibica z niedostateczną wiedzą.

    Przykład: gra Football Manager. Po wyleczeniu kontuzji przez zawodnika jego sprawność to przez dłuższy czas "poważne braki kondycyjne", a jego kondycha wacha się między 90% a 80%. Nie wystawisz takiego zawodnika, bo po pierwszej połowie ma ci on kondychę już 60% lub nawet mniej, więc za wiele Ci nie pomoże jeśli chodzi o przekrój całego spotkania. Natomiast na jakieś 20 minut takiego zawodnika można wystawić, jeśli jego umiejętności są na tyle dobre i mogą na tyle pomóc drużynie. Wiem, to tylko gra, ale jednak musi coś w tym być... ;)

    Poza tym przypomnę, jak rewelacyjny poprzedni sezon miał Jeleń. Momentami wręcz błyszczał w Ligue 1 i Pucharze UEFA. Bramki, asysty, błyskotliwe rajdy... W tym sezonie kontuzja się nasiliła, ale podobno ją wyleczył. Zresztą, czas pokaże kto miał rację, szansę na pokazanie jego prawdziwej wartości będzie miał w przyszłym sezonie.

    By Anonymous kruk, at 8:24 PM  

  • może i Jeleń by nas nie zbawił, ale zgadzam sie, że powinien dostać szanse od Leo, a w sumie nie dostał

    By Anonymous Louis, at 8:52 PM  

  • @kruk

    Zaznaczylem wyraznie, ze Jelen mial kontuzje.

    Tyle, ze on ta kontuzje ma od paru lat i ciagle sie odnawia. Dopoki ktos nie zrobi z tym porzadku to z Jelenia nie bedzie zadnego pozytku.

    Tez bym nie powolywal zawodnika ktory nie jest w 100% zdrowy. Sam piszesz, ze to normalne. To czemu sie dziwicie, ze Leo nie wzial Jelenia>?

    Nic do niego nie mam, moze byc z niego pozytek ale dopiero jak bedzie w pelni zdrowy.

    By Anonymous hutnik, at 9:03 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

czwartek, czerwiec 12, 2008

Z Austrią o honor?

Zostało jeszcze parę minut meczu z Niemcami i coś mi się wydaje, że już z Austrią zagramy o honor.

13 Comments:

  • no niestety, jak sie okazuje to mecz z niemcami byl tym meczem o wszysko. Gratulacje dla Chorwatow, niestety jeszcze raz sie okazuje, ze jestesmy po prostu slabi. Teraz musimy wygrac z Austria i Chorwacja i liczyc, ze Niemcy zremisuja z Austriakami. Niestety, ale ale wracamy do domy po trzech meczach, jak zwykle.

    By Anonymous supersonic, at 7:55 PM  

  • Najlepsze jest to, ze Chorwaci pokazli ze Niemcy byli w naszym zasiegu i przegralismy przez zle ustawienie. Moim zdaniem teraz Polacy pokażą na co ich stać. Pokonamy Austrię i Chorwację a potem z 6 punktami odpadniemy z turnieju, bo Leo dał ciała w pierwszej rundzie

    By Anonymous Louis, at 8:04 PM  

  • 23-cia minuta i az mi sie nie chce tego ogladac. gramy tragicznie.

    By Anonymous supersonic, at 9:10 PM  

  • heeeeeeeeeeeeeej,
    wygrywamy 1-0. Zajebisty mecz!
    śmiech na sali...

    By Anonymous Smutny, at 9:37 PM  

  • ech, szkoda. w drugiej polowie bylismy lepsi. lewandowski troche bezmyslny z tym faulem...

    By Anonymous supersonic, at 10:56 PM  

  • z jakim kurwa faulem?! Takich "fauli" w kazdym meczu jest po 100. To byl klasyczny DRUK

    By Blogger Karewicz, at 10:58 PM  

  • tu nawet nie chodzi o to czy byl faul czy nie (moim zdaniem nie bylo, ale chyba wszyscy Polacy tak uwazaja) - jest ostatnia minuta, nie mozna dawac sedziemu pretekstow do odgwizadania faula. Tym bardziej, ze ten wolny byl wykonywany po raz drugi bo byly jakies przepychanki wczesniej. Wiec niestety Lewandowski zachowal sie zupelnie bezmyslnie.

    A tak w ogole na spokojnie, to powinnismy sie cieszyc, ze jest az remis, bo te pierwsze pol godziny to byla potworna padaka w naszym wykonaniu. Brawo dla Leo, ze zdjal Jopa, bo on byl 12-tym Austriakiem na boisku.

    By Anonymous supersonic, at 11:04 PM  

  • dobra na spokojnie ;)

    lewandowski faulowal - ewidentnie rozbierajac austriaka do polowy ;/. debilne zachowanie. co to znaczy ze w meczu jest tysiac takich zagran. faul jak po ch*ju. zreszta remis jak najbardziej zasluzony ;/ ... .niestety

    na miejscu boruca najebalbym cala obrone i lewandowskiego po tym meczu ;/

    krzynowek - zenada. wiadomo czemu grzeje lawe. duzo biega i tylko tyle... ;/ 10000 oddanych strzalow i 100 rannych na trybunach.

    ale znowu najbardziej zal tego ze byla okazja- dary od Boga, losu, kosmosu jak kto wierzy i znowu zajebalismy sami ;/.

    glupi, glupi faul lewandowskiego ktory byl na oczach sedziego i ewidentnie ciagnal za koszulke co sie odwlecze to nie uciecze. dla austrii powinien byc karny na poczatku 2 polowy. pozniej cisnelismy i nie strzelilsy drugiej bramki ;/ jestesmy sami sobie winni ;/


    najbardziej boli znowu to ze nawet nie zblizylismy sie poziomem gry do poziomu z eliminacji... znowu. za janasa do ryja, za engela do ryja i teraz tez tylko cud moze uratowac ;/

    niestety pilkarze wyszli posrani na mecz z 100 druzyna swiata.

    typowa mentalnosc goloty - mistrza treningow. NIESTETY ;/

    By Anonymous da_markos, at 11:17 PM  

  • da_markos - remis jak najbardziej zasłuzony. Zgadza sie. My strzelsilismy ze spalonego, a potem mielismy kilka sytuacji, ale nie potrafilismy zdobyć gola. Ale faulu nie bylo. Lewandowski trzymal Austryiaka, kto9ry sie na nim położył. Tuż za nim, ten austryiacki blond-pedał robił to samo z Bąkiem. To jest normalne zachowanie porzy rzucie wolnym. A angielski pierdolony sędzia tylko szukał okazji do dyktowania tych wolnych. Zauważ, że nawet Boruc juz trzymal piłkę, a sędzie stwierdził,że jeszcze raz podyktuje wolnego, bo byly przepychanki w polu karnym. Jasne ze byly... zawsze są. Tylko dlaczego podjął decyzje o podyktowaniu jeszcze raz wolnegop, skoro pozwolił go wykonać, a Boruc złapał piłkę?

    By Blogger Karewicz, at 11:32 PM  

  • boli ten karny. ale jeszcze bardziej by bolalo 2-0 do przerwy i karny na poczatku drugiej polowy... nie mozemy - NIE MAMY PRAWA NARZEKAC NA SEDZIEGO. dal nam bramke i nie gwizda karnego. to byl dar z nieba a my to olalismy jednym debilnym zagraniem lewandowsiego.

    karewicz wyobraz sobie ze jestes kibicem austrii i widzisz jak nam strzelaja brame ze spalonego, pozniej nie dyktuja nam karnego i dopiero w ostaniej minucie sedzia dyktuje SLUSZNEGO karnego (faul byl ewidentny). przeciez jechalibysmy po arbitrze jeszcze bardziej niz teraz....

    p.s. ale i tak wywieszony szalik na balkonie zostawiam do poniedzialku

    By Anonymous da_markos, at 11:57 PM  

  • Miedzy Rogerem, a bramka nie bylo zadnego Austriaka, wiec zgodnie z przepisami nie bylo spalonego!
    Sedziowania pod gospodarzy obawialem sie kilka postow temu na tym blogu i niestety mialem racje. Dramat.

    By Anonymous Wojtek, at 12:18 AM  

  • i juz totalnie na chlodno

    od jakiegos czasu z calego seraca zycze dziadkom z uefa i fifa raka jader za to, ze nie wprowadzaja powotorek video na tak waznych imprezach. pozniej dochodzi do paranoji ze sie licytuje pomylki sedziego w kazda ze stron. do ch*ja mamy XXI wiek; rozsuwane dachy wysuwane murawy i drukowanie jak na mundialu w 2002 oraz jak w m.in. w dzisiejszym meczu. powtorki video sprawdzaja sie w tenisie, rugby, koszykowce tylko mendy z uefa i fifa wciaz sie wzbraniaja ;/.
    kto pamieta ze hiszpania miala sznase na tytul w 2002 roku?? no wlasnie... bo z czasem wszelkie pomylki rozchodza sie po kosciach ;/.

    By Anonymous da_markos, at 12:32 AM  

  • Za Engela i Janasa po 2 kolejkach mieliśmy w sumie 0 punktów, żadnej bramki zdobytej i 10 bramek straconych. Dlatego radziłbym wstrzymać się z opiniami czy teraz jest gorzej do zakończenia meczu z Chorwacją.

    By Anonymous Anonimowy, at 2:48 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

Wygrajcie z Austrią!

Nie ma co udawać. Tak złej atmosfery dookoła kadry nie było od porażki z Finlandią w Bydgoszczy.

Dziwne, niewyjaśnione kontuzje, domniemane konflikty, porażka z Niemcami. Do tego wszystkiego jak grom z jasnego nieba spadła na nas informacja o samobójczej śmierci Adama Ledwonia, który powiesił się w swoim mieszkaniu w Klagenfurcie. Szczere kondolencje dla rodziny….

Wszystko to układa się na ponury obraz naszej kadry, coraz śmielej atakowanej w publicznych wypowiedziach tych, którzy do niedawna siedzieli cicho, bo wiedzieli, że publiczna krytyka Beenhakkera nie popłaca.

Trzeba uczciwie przyznać, że krytyka, choć często jest zbyt złośliwa i po prostu nie na miejscu, to często jest w dużej mierze zasłużona. Zbyt dużo dziwnych i niewyjaśnionych rzeczy dzieje się wokół reprezentacji. Brakuje jasnej komunikacji i wygląda na to, że Beenhakker zwyczajnie się pogubił.

Dlaczego Błaszczykowski mówi, że nie odnowiła mu się żadna kontuzja? Czy rację ma Kuszczak oskarżając sztab szkoleniowy o zbyt ciężkie, katorżnicze treningi? Dlaczego Żurawski wyszedł na boisko nie będą w pełni zdrowym? Dlaczego Kuba i Bronowicki zostali odesłani do domu? Przecież jeśli wykurowali by się na Chorwację, to ich obecność mogła by dać nam awans! Do tego dochodzi niespójność w wypowiedziach trenera biało – czerwonych. Niedawno jechaliśmy na turniej po złoto, dziś to cud, że się tu znaleźliśmy. Pytania i wątpliwości, także te dotyczące decyzji personalnych i taktycznych można by mnożyć i mnożyć…

Dzisiaj ostatnia szansa, żeby wyjść na prostą. Znowu zaczęliśmy falstartem, jak eliminacje z Finami, a teraz znowu musimy się pozbierać, jak w meczach z Serbią i Portugalią. Zbliża, się najpoważniejszy egzamin dla Beenhakkera i naszym zadaniem jest wspieranie drużyny z całych sił. Jeśli dzisiaj przegramy wytłumaczenia nie będzie żadnego. Austria, mimo, że gospodarz to drużyna która ledwo mieści się w pierwszej setce drużyn świata. Porażka z nimi, będzie nie tylko oznaczała, że Euro skończyło się dla nas w najbliższym możliwym terminie, ale także i przede wszystkim , że byliśmy zupełnie nie przygotowani do turnieju. I ostatecznie pogrąży tych, którzy mówili o postępie biało-czerwonych pod wodzą Beenhakkera.

Dlatego musimy wygrać. Zagrajmy tak jak umiemy, a Austria nie będzie miała szans. Kontuzje? Problemy? Czasami takie rzeczy potrafią skonsolidować i zmobilizować. Zamieńmy te słabości w naszą siłę. Parafrazując Niemców – jeśli ktoś ma stanąć na drodze między nami a ćwierćfinałem to na pewno nie Austriacy. A jeśli już się tam znaleźli to wbijmy ich w ścianę!

5 Comments:

  • Nic dodać nic ująć. Ehhh jestem pesymistą, ale mam przeczucie i nadzieję że przed meczem obudzi się duch kibica wiernego swojej drużynie. Z jednej strony chcę, żeby wyszło na jaw, jak źle jesteśmy do tych mistrzostw przygotowani, chcę żeby Beenhakker uświadomił sobie swoje błędy, jeśli jeszcze ich sobie nie uświadomił, żeby zdał sobie sprawę z tego że nie jest cudotwórcą, i z taką kadrą jaką ma i z problemami, które sam sprowokował niewiele osiągnie.

    No a z drugiej strony, jako sympatyk futbolu i kadry narodowej chcę dobrej gry, a przede wszystkim zwycięstwa wybrańców Leo. Chociaż się z nimi nie utożsamiam niestety, nie podoba mi się to, jacy zawodnicy są w tej kadrze. Rozum mówi co innego, serce co innego ehhh...

    POLSKA!

    By Anonymous kruk, at 2:09 PM  

  • Karewicz ma racje. Dzisiaj sie okaze, czy wykonalismy krok do przodu czy nie... Tzn moze inaczej... Po meczu z Portugalią dwa lata temu, ten krok bylo widac, ale dzisiaj okaze sie, czy posuwamy się ktrok do przodu - krok do przodu, czy tez krok do przzodu - dwa kroki do tylu

    obawiam sie temgo drugiego, licze na to pierwsze

    By Anonymous Louis, at 2:50 PM  

  • wlasnie Leo podal sklad. Smolarek na skrzydel, w obronie Zewlak, Jop, Bąk i Wasilewski. Z przodu Sagan a przed nim Roger. Podoba mi sie :)

    By Blogger Karewicz, at 4:42 PM  

  • tak sobie ogladam mecz chorwacja-niemcy i tak naprawde nie ma zadnego znaczenia czy wygramy dzisiaj z austria czy nie, bo tak czy siak, z chorwacja to my nie mamy zadnych szans

    By Anonymous supersonic, at 6:42 PM  

  • Chyba bylo odwrotnie, na staruszku wszyscy psy wieszali od samego poczatku, po meczu z portugalia dopiero ludzie zaczeli sie nim podniecac. Mi sie wydaje, ze z austria wygramy... Z chorwatami bedzie ciezej, ale i tak mamy wieksze szanse niz z niemcami [niezaleznie od wyniku tych 2 zespolow (psychika)]



    [No a z drugiej strony, jako sympatyk futbolu i kadry narodowej chcę dobrej gry, a przede wszystkim zwycięstwa wybrańców Leo. Chociaż się z nimi nie utożsamiam niestety, nie podoba mi się to, jacy zawodnicy są w tej kadrze. Rozum mówi co innego, serce co innego ehhh...]

    This.

    Adam ledwon r.i.p.

    By Anonymous Ho0D, at 7:25 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

środa, czerwiec 11, 2008

Czy jest z nami jakiś Rasiak?

Kiedy Rasiak grał w reprezentacji to wszyscy wieszali na nim psy. W zasadzie trudno się dziwić, bo w meczu o punkty w kadrze Grzegorz nie trafił do bramki przeciwnika i często wyraźnie odstawał od kolegów. Zresztą Rasiak w ogóle sprawdza się na tle słabszych rywali. Błyśnie w drugiej lidze angielskiej, ale kiedy przyjdzie mu walczyć w pierwszej lidze lub w kadrze to wiadomo jak było.

A może jednak Rasiak nie był taki zły? Wczoraj w studiu Polsatu Boniek sypnął pewną interesującą teorią, którą dziś zacytował Pol:

Dlaczego Smolarek tak dobrze wypadł w najlepszym meczu Polaków w eliminacjach przeciwko Portugalii? Bo między portugalskimi stoperami stał Grzegorz Rasiak, ściągając ich uwagę i robiąc Ebiemu miejsce. Dzięki temu Smolarek strzelił gola. Sam w ataku przeciwko niemieckim stoperom nie miał szans. Na mistrzostwach świata dwa lata temu też się starał, był żywy, ale też gola nie strzelił. W Klagenfurcie nie radził sobie ze środkowymi obrońcami, więc zbiegał do boku. Robił tym miejsce, inni mogliby się włączać, ale nie miał kto! Tam na środku powinien być Saganowski albo Zahorski. Bez tego nie ma piłki!


Rasiaka nie ma co prawda na Euro, ale przecież mamy Zahorskiego. Niech może on absorbuje drwalowatych obrońców Austrii? A może Sagan? Jest lepszy piłkarsko niż Zahorski i bardziej waleczny, ale niższy.

2 Comments:

  • taa.... i nagle okazuje sie, ze o ile Beenhakker sprawdzal sie jeszcze jakos w el. o tyle calkowicie zgubil sie na turnieju. Jak Janas? Jak Engel? tamci przynajmniej wygrali jeden mecz. Zobaczymy jak bedzie za Beenhakkera. Postęp? Dobre sobie...

    http://sport.onet.pl/0,1264200,1767661,wiadomosc.html

    By Anonymous Smutny, at 9:31 AM  

  • kontuzjowany Pizczek! Kurwa mac, co się dzieje??? Nie dziwie sie, ze jest kontuzjowany. POrzeciez ten czlowiek spedzil ostatnie dni na basenie na Rodos, a po przyjezdzie wyszedl od razu na ciezki mecz z Niemcami, po ktorym aplikuje mu sie serie morderczych treningów!

    By Anonymous Louis, at 12:18 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

poniedziałek, czerwiec 09, 2008

Po porażce ze Szwabami na spokojnie

Miałem napisać komentarz do poprzedniego wpisu, ale zrobil się za długi. A więc moje refleksje:

  • zaczeli na maxa spięci. Przez pierwsze 20 minut wyglądało to tak samo, albo gorzej niz w 2006. Wtedy Podjeli walkę
  • jak juz podjeli walke, to miejscami wyglądało to naprawde dobrze, ale żeby osiągnąc dobry wynik z Niemcami trzeba wykorzystywać sytuacje.
  • Roger, rzeczywiście dał świetną zmianę. Przede wszystkim nie tracił piłeki miał kilka fajnych podań
  • zaangazwoania nie mozna odmówic nikomu, ale Krzynówek znowu wyznaczał tu granice. Oczywiście mozna powiedzieć, ze nie szło mu wczoraj, ale tak zaangazowany piłkarz jest skarbem nawet w slabszej formie. Wiadomo, ze on zawesze zostawi serce na boisku.
  • To juz trzeci raz kiedy przegrywamy 0-2 na ropoczęcie wielkiej imprezy. Przegięcie
  • Błędy Beenhakkera? Nie wiem... może za późno zmiana Żurwaskiego.
  • Jedyna moja powazniejsza pretensja do Beenhakkera: nie sprawdzenie Jelenia, którego wczoraj mi brakowało.
  • Niemcy zagrali naprawdę świetny mecz. Podolski jest w super formie, ale nie chce słyszeć o jego biało-czerwonym sercu. Zdecydował, że jest Niemcem, to niech nie chowa twarzy w ręce po strzeleniu nam bramki.
  • Ciągle wierzę, ze wyjdziemy z grupy.

15 Comments:

  • sorry za mase błędów ort - pisałem z telefonu

    By Blogger Karewicz, at 9:41 AM  

  • dobra, dobra... a ja sie pytam: gdzie jest Jelen (jedyny zawodnik z polskim paszportem zdolny zastapic Kubę), gdzie jest Gancarczyk (najlepszy obronca ligi Ukrainskiej, ktory na pewno by nie zawalał jak Golański), gdzie jest Radomski? Dlaczego Leo zabrał tylu ludzi których strach wystawić?

    By Anonymous Louis, at 6:42 PM  

  • W gruncie rzeczy to jest lepiej niz sie spodziewalem... Bez bl;aszcza ta reprezentacja nie ma ducha, alemnaprawde wg. mnie nie rozegralismy wczoraj zlkego meczu, chociaz 2:0 jak w ostatnich 6 latach na poczatek turnoieju to nie zaslugiwalismy bna taki wynik, juz nawt nie loicze na wqyjscie z grupy nasxzzej repreezentacji, ale nadal jetem zdania ze zrobilismy wielkie postepy w porowaniau do tego co bylo 2 lata temu./
    Pozrawiam wszystkiech;]

    By Anonymous Ho0D, at 10:51 PM  

  • Ktos sobie wypil:P.
    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 2:35 AM  

  • skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle

    By Blogger Karewicz, at 9:13 AM  

  • tak, tak - zronilismy wielkie postepy! Tylko ze dwa lata temu dostalismy 0-1 a dzisiaj 0-2.

    A tak powaznie - kazdy widzi, ze Polska grala lepiej niz 2 lata temu, ale kazdy kto mysli rozsądnie i nie jest zapatrzony w Beenhakkera jak w obrazek rozumie, ze jesli nie wyjdziemy z grupy to nie mamy prawa mowic o ŻADNYM postepie w porównaniu z ekipami Janasa i Engela. W pilce liczą sie bramki , a nie styl.

    Poza tym mam wrazenie ze Beenhakker coraz bardziej sie gubi. Beznadziejne powolania, wybór zawodników jak w pijackim zwidzie - efekt taki, ze mamy na Euro pilkarzy, ktorych sam trener boi sie wystawiać. Brak alternetywy dla Golaśnkiego (dlaczego nie pojechal Radomski lub Gancarczyk jak napisal Louis). Niedawno jeszcze trener wychwalał polsich zawodnikow i mówil ze jedziemy po złoto (Korea 2002?), a teraz slyszymy, ze to CUD ze tu jetesmy. Niedawno Leo mowil, ze bedziemy przygotowani do meczu tymczasem polscy pilkarze mowia, ze od poczaqtku nie wierzyli zwysciestwo. Kuba Blaszczykowski zaprzecza jakoby odnowila mu sie kontuzja... Zurawski zas gral z kontuzja pol mecz z Niemcami (dlaczego???). Wogole o co chodzi z tymi kontuzjami? Blaszczykowski, Kuszczak, Zurawski??? Beenhakker nie panuje nad tym wszystkim... i widac ze Euro to dla niego HIMALAJE!

    By Anonymous Najlepszy Kebab w Warszawie, at 9:23 AM  

  • Brawo Kebab! Nareszcie ktos napisał to co wszyscy myslą! Frings jsno mówi, ze graliśmy najgorzej na turnieju, i ze gorzej niz my nie zagra juz nikt. A Podolski? Mówi, ze druzyna Janasa grała duzo lepiej i była duzo lepiej zorganozowana w obronie. Ale co tam - przeciez Janas był mrukiem i arogancko rozmawiał z dziennikarzami. Najwazniejsze, ze nasz obecny trener wspaniale sie wypowiada na konferencjach. Proponuje dalej pluć na Janasa... a tak powaznie to zycze chocby jednego zwycuestwa na Euro. Moze wreszcxie Beenhakker wygra swój pierwszy mecz na duzej imprezie

    By Anonymous Benhauer, at 10:36 AM  

  • Co do konferencji to jest prawie taki sam bajzel jak u Janasa. Tu ktoś słusznie zauważył że Beenhakker raz mówi że jedziemy po złoto, a innym razem że to w ogóle cud że tu jesteśmy. Na konfach brak jakichkolwiek wyjaśniej co do Kuszczaka i Błaszczykowskiego, a w każdym innym państwie Europy jest normalnie wyjasnione. A tu, mnóstwo nieporozumień... Jeżeli rzeczywiście Kuszczak i Kuba wyjechali stąd z innych powodów niż kontuzja to krótko mówiąc - nie jest dobrze. Beenhakker sam sobie zrobił kłopot pwołując taką kadrę jaka jest. Łobodziński - naturalny zmiennik Kuby, nie wybije się ponad przeciętność, choć zaangażowania w meczu z Niemcami nie można mu odmówić. Aczkolwiek dawanie z siebie maksimum to powinien być priorytet każdego zawodnika na tak wielkiej imprezie, bez względu na formę czy umiejętności - walka od 1 do 93 minuty powinna być zawsze.

    Krzynówek jest bez formy. Co tu sie dziwić, rezerwowy w Wolfsburgu, tak jak dwa lata temu rezerwowy w Leverkusen. Ponadto nie mamy lewego obrońcy i napastników z prawdziwego zdarzenia. Jak wyjdziemy z grupy to to dopiero będzie cud.

    By Anonymous kruk, at 1:43 PM  

  • spoko narazie przezywacie jak borek w garniturze i bialych trampkach.

    trzeba poczekac do konca meczow grupowych i pozniej ewentualnie jechac po calej kadrze.

    na pewno gralismy lepiej z niemcami niz 2 lata temu. tam powinno byc 5-0 zero do przerwy, ale niemcy razili nieskutecznoscia (albo boruc parady zycia odstawial) murowalismy bramke i bronilismy remisu, ktory nam nic nie dawal!!!!! nie byla to walka o wyjscie z grupy, tylko walka o jak najmniejsza kompromitacje. - co sie zresszta udalo - "tylko" 1-0 z niemcami i wygrany mecz o "honor"
    a bohaterem okrzyknieto jelenia ktory 2 razy podal pilke do bramkarza.

    co do kontuzji

    - kadra chyba zlitowala sie nad pipka zurawskim i pozwolila mu z twarza wyleciec z druzyny (ze kontuzja niby). jesli byl kontuzjowany i wiedzial ze nie zagra na 100 to swiadczy tylko to jego egoizmie i glupocie. jesli czuje ze cos jest nie tak to zglaszam to lekarzowi. i tak dziadzio za dlugo byl zapatrzony w maciusia.

    - co do kontuzji blaszczykowskiego. pewnie zawodnik bardzo chcial i walczyl by na 100 ale istnieje w taki przypadku szansa na calkowite zerwanie miesnia. i znowu bylyby gadki ze nie szanuje sie zdrowia zawodnikow, ze za wszelka cene ich sie wystawia etc etc.
    blaszczykowski bardzo chcial - nie ma sie mu co dziwic. leo woli miec slabszego a zdrowego zawodnika niz wielka szanse na powazna kontuzje najlepszego gracza.

    ja licze przynajmniej na pokonanie austrii o na emocjie w 3 meczu. to juz bedzie cos i na pewno jest to wykonalne

    @ kebab

    na pewno nie mozna porownywac powolan dziadka do powolan janasa.
    janas na starcie siebie spalil bo rozwalil druzyne i system (kto zmienia na mecz przed MŚ???). natomiast dziadek wzial ekipe ktora nie zawiodla w eliminacjach - zawiodla w pierwszym meczu i teraz okarze sie na ile dziadek jest dobrym trenerem.
    sztuka jest szybka korekcja wlasnych bledow poki jest na to czas - a nie jak poprzednich przypadkach w meczach o honor.

    By Anonymous da_markos, at 2:42 PM  

  • da_markos - nic dodac, nic ujac. Roznica miedzy meczem niedzielnym a tym z 2006 roku jest wg mnie kolosalna - tym razem nasi momentami (dosc dlugimi) grali w pilke, atakowali, chociaz przyznac trzeba ze nie mieli tak naprawde 100% sytuacji (moze poza Krzynowkiem na poczatku meczu). Dwa lata temu byla typowa obrona czestochowy potworne kiksy Niemcow.

    Karewicz - to ze Krzynowkowi nie mozna odmowic zaangazowania to jest takie typowe polskie gadanie ze "starali sie, ale przegrali". Z tego jego zaangazowania nic absolutnie nie wyniklo. Wiklal sie ciagle w dryblingi (chyba zaden mu nie wyszedl), ba, momentami mial nawet problemy z przyjeciem pilki! Widac, ze jest bez formy, problem tylko w tym ze nie ma go kto zastapic. Chociaz moznaby Smolarka przesunac na skrzydlo, do ataku wstawic Saganowskiego i Rogera zamiast Zurawskiego jako wysunietego pomocnika.
    Ja sie najbardziej jednak boje o nasza obrone. Nie bede pisal, ze to byl zawsze nasz najmocniejszy punkt bo wszyscy pamietamy np mecz z Portugalia z 2002, ale na pewno Bak i spolka grali bardziej pewnie nawet pare miesiecy temu.

    By Anonymous supersonic, at 4:57 PM  

  • czy równica miedzy 2006 a 2008 jest kolosalna...? Ja bym powiedzial, ze jest jkas róznica, na plus. Z drugiej strony oapmiętajcie się! Nie mozna mowić o kolosalnej róznicy , bo PRZEGRALIŚMY mecz! W pilke nożną gra się na bramki. Styl ocenia sie w lyzwiarstwie figurowym! Ok - widac bylo, ze gramy z Niemcami w pilke, a nie bronimy sie, ale bylismy od Niemcow wyraznie slabsi. Wiec nie przesadzajmy z ta niby kolosalna róznicą.

    Zreszta da_markos ma racje o tyle, ze narazie bądzmy dobrej mysli i poczekajmy do czwartku. Mecz z Austria da odpowiedz czy Polska jest zis lepsza niz w 2006

    By Blogger Karewicz, at 5:04 PM  

  • @ suoersonic

    piszesz, ze Krzynówek był slaby, a chcesz za niego przesuwac Smolarka na skrzydlo? Krzynowek moze zawiodl, ale Ebi niestety zawiódł jeszcze bardziej. Nie tylko byl brez formy, ale nie pokazal polowy tego zaangazowania co Krzynowek. Mozna powiedziec, ze noie dostawal podan, ale prawda jest taka, ze wogole nie wychodzil na pozycje, ajkby bal sie, ze pilka moze do niego trafic

    By Blogger Karewicz, at 5:08 PM  

  • fakt, z tym smolarkiem to moze przesadzilem, zreszta on chyba jednak lepiej gra w ataku niz na skrzydle. zreszta nie sadze, zeby beenhakker sie decydowal na posadzenie krzynowka na lawce, bo prawda jest taka, ze jego strzal zawsze moze przesadzic o wyniku meczu (pod warunkiem jednak, ze bedzie to strzal taki jak z meczu z Portugalia w Lizbonie a nie taki jak z poczatku meczu z Niemcami)

    By Anonymous supersonic, at 5:28 PM  

  • Fakt faktem liczy sie wynik... Tak czy inaczej jako chory optymista mam nadzieje ze wyjdziemy z grupy.
    P.S. Sorry za poprzedni post, powinienem miec zakaz wstepu na internet jak sobie popije...
    Pzdr

    By Anonymous Ho0D, at 8:39 PM  

  • Kuszczak mowi publicznie ze jest OFIARĄ MORDERCZYCH treningow! Blaszczykowski wogole nie wypowiada sie na temat kontuzji i ma coś powiedzieć po meczu z Austrią. Czy tak ma wyglądac dobra atmosferw a kadrze? Mi to raczej przypomina dezinformację. Beenhakker jest coraz bardziej zestresowany!

    By Anonymous Louis, at 12:01 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

0-2 jak zawsze. Tym razem ze Szwabami

Wpis na szybko, bo właśnie wróciłem z meczu i lecę spać. Wstydzić się nie ma czego. NAsi piłkarze walczyli jak umieli. Ale to nie był taki poziom jak w meczu z Portugalią. Do tego drużyna Beenhakkera ma jeszcze daleko. Były za to momenty dobrej gry, które powodują, że nie mam jakiegoś super kaca po tej porażce.

Ale skończyło się jak zawsze. Porażka 0-2 na rozpoczęcie turnieju i 12 porażka z Niemcami...

Mogło być lepiej a nawet dobrze. MOgłobyć gdyby celniej strzelał Krzynówek w pierwszych minutach, a potem Żurawski. I gdyby sędzia nie dopatrzył się spalonego przy zagraniu Smolarka.

Niby szanse jeszcze są, ale ciężko jest wierzyć w nasze możliwiści mając w pamięci 2002 i 2006. Tam też rozpoczynaliśmy od 0-2 i liczyliśmy na cud.

Reasumując: gra lepsza niż 2 lata temu, wynik gorszy, a szanse na awans takie same

3 Comments:

  • niestety smialo, otwarcie nazywam zurawskiego pizda... na pewno nie jest to kapitan reprezentacji. po raz kolejny na wielkiej imprezie chowa sie w cien i udowadnia tylko, ze jest mistrzem klepania kelnerow, kucharzy i fryzjerow - "niczym polscy mistrzowie boksu" - jego wywiad po meczu tylko utwierdza w tym przekonaniu. dziadzio leo przekonal sie dopiero po pierwszej polowie o tym...

    i znowu mecz o wszystko ;]

    By Anonymous da_markos, at 12:58 AM  

  • Zgadza sie - znow mecz o wszystko. Za to tym razem jestem dziwnie spokojny o kolejny mecz (i o ten jeszcze nastepny tez, ale poki co cisza...). Dzis zagrali naprawde przyzwoicie i bylo momentami widac przeblsyki bardzo sensownej gry. Nie zebym nie wierzyl w nasza druzyne, ale liczylem sie z tym ze pierwszy mecz bedzie w plecy i moze i lepiej ze tak to sie potoczylo. Na Austrie na pewno wyjdziemy zmobilizowani i w silniejszym skladzie niz dzis (Roger za Zurawia to mus!). Jezeli wygramy, to z Chorwacja bedzie rzez.
    Pzdr

    By Anonymous Wojtek, at 2:26 AM  

  • tak na spokojnie juz...

    przede wszystkim smutnym jest fakt, ze brazylijczyk 3 sortu z nedznej polskiej ligii byl najlepszy na boisku. koles, ktory ostatnio nie za czesto mial przeblyski w legii potrafil ogrywac niemcow jak chcial.
    co mam na mysli. otoz jesli taka osoba to potrafi to czemu do diabla nie moga tak zagrac pozostali kadrowicze i to ci z o wiele silniejszych klubow???

    gra o wiele lepsza niz 2 lata temu. wtedy byla rozpaczliwa obrona, straszliwa nieskutecznosc niemcow.

    zurawski - dno.

    krzynowek - widac ze zardzewial, ale przynajmniej walczy i biega. znowu nie wszyscy pilkarze dostosowali sie do jego poziomu zaangazowania.

    smolarek slabo - mozna to czesciowo tlumaczyc brakiem podan.

    benhaker - chyba zrobil co mogl - szybkie zmiany. ale ile jeszcze zurawski razy bedzie musial dac ciala zeby przekonac dziadka ze gra w 10 nie ma sensu. obecny zurawski przypomina rasiaka z "najlepszych" lat - jest jak sedzia - stara sie nikomu nie przeszkadzac ;/


    ale prezentujac taki poziom austria jest jak najbardziej do klepniecia. oby mecz z chorwacja byl czyms wiecej niz meczem o honor.

    By Anonymous da_markos, at 9:15 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

sobota, czerwiec 07, 2008

Poszły konie po betonie

A więc rozpoczęło się Euro 2008. Trochę gadu-gadu w studiu, standardowa ceremonia i pierwszy gwizdek w meczu Szwajcarów i Czechów. Tak na marginesie nie wiem po kiego wała robi się w ogóle te ceremonie otwarcia. Kosztuje to pewnie sporo kasy, zabiera sporo czasu, a nie ukrywajmy – są lepsze rzeczy od oglądania, niż jakieś drewniane krowy przesuwające się nad głowami ludzi trzymających w rękach tekturowe pudła. Czy nie można zaczynać turniejów bez takich szopek?

Żal mi Szwajcarów – należał im się co najmniej remis. Pepiki mieli pół okazji a wygrali mecz. Z drugiej strony wygrać kiedy się nie przeważa to jest coś co cechuje dobre drużyny. Tak czy siak Szwajcarzy, mimo, że są gospodarzami pożegnają się pewnie z Euro po 3 meczach. Czesi są już o krok od awansu, a ciężko wyobrazić sobie, żeby z grupy miała nie wyjść Portugalia. No, a są jeszcze Turcy.

Aha – przypomniało mi się, że miałem napisać, że jak dla mnie ME na Polsacie to super lipa! Gdzie Szpakowski, gdzie Szaranowicz? Polsat to niestety zupełnie nie ten klimat. Nie wnikam w konflikty czy nieudacznictwo TVP i te wszystkie sprawy licencyjne bo zupełnie się na tym nie znam, ale sto razy było lepiej tak jak było. A już Kowalczyk w roli komentatora dopełnia obrazu zniszczenia.

Ale ciul tam z Kowalczykiem. Po 15 minutach wyłączyłem głos i dało się oglądać. Jutro wielkie emocje dla nas. Kilka , czy kilkanaście milionów ludzi będzie z nadziejami i obawami oglądało nasz mecz z Niemcami. Osobiście idę z kumplami na miasto, bo chcę jakoś się zjednoczyć z narodem czy to w żałobie (porażka), w euforii (zwycięstwo) czy w zadowoleniu (remis).

A jak oceniam nasze szanse? Napiszę tak: przed Koreą jak wiadomo panował hurra optymizm, mimo, że nie było żadnych ku temu podstaw. Mocno przeżyłem porażkę. Przed Niemcami dalej byłem optymistą choć podstaw znów nie było. Szczypta realizmu pozwoliła jednak szybciej wyjść z depresji. Teraz znowu jestem optymistą choć z drugiej strony to już 3 duży turniej z Polakami który świadomie oglądam. Jestem starszy, i przeżyłem już swoje w 2002 i 2006. Teraz nawet jak znowu się skompromitujemy to mam do tego dużo większy dystans.

Ale myślę sobie tak: jeśli wygramy pierwszy mecz z Niemcami to potem nie będzie rzeczy niemożliwych. Ile mamy szans na zwycięstwo? Może z 20%. Niby mało, ale z drugiej strony na tyle dużo, że jako urodzony optymista po prostu wierzę, że się uda. Od piłkarzy i trenera bije spokój. Druga połowa meczu z Danią to świetnie zorganizowana gra Polaków. Będzie dobrze.

2 Comments:

  • A mi odpowiada to, co nam proponuje Polsat. Mówisz nie ten klimat... a jak dla mnie klimat na Polsacie jest zawsze świetny jeśli chodzi o tego typu imprezy, a w tym roku akurat eksperci są całkiem nieźli, głównie cieszy mnie obecność Hajty, Świerczewskiego i Bońka. I Koreę, i Weltmeisterschaft oglądałem z fachowym komentarzem Borka, Kołtonia i reszty w tle. Szpakowski spoko, to jest postać kultowa, ale jak dla mnie da się go słuchać jedynie przy okazji meczów Polaków. Szaranowicz, hm nie jest zły, ale moim zdaniem Polsat do piłki nożnej podchodzi bardziej fachowo, Liga Mistrzów np. póki była na Polsacie, była przekazywana świetnie, w przerwach między meczami było czasem sporo śmiechu, przed meczami se szamali to co Sowa im ugotował, a zawsze dawał zajedwabiste przepisy. :) Cóż, rzecz gustu, jak dla mnie Borek i spółka wykonują kawał dobrej roboty. Aczkolwiek gorzej w tym roku jest od strony technicznej i dźwiękowej, transmisje są zdecydowanie za ciche... :/

    Poza tym nie wszystkie mecze komentowałby SzpaQ. Nie wiem czy byłbyś zachwycony z tych wszystkich Iwańskich, bo jak dla mnie reszta komentatorów TVP prócz Szpaka, i może jeszcze Jasiny ostro przynudza.

    By Anonymous kruk, at 10:01 PM  

  • A ja sie z KArewiczem zgodze. Szpak i Szaranowicz to cala mlodośc, cale dziecinstwo, a Borek i reszta ti profesjonalni metroseksualiści i tyle

    Do boju POlsko!

    By Anonymous Louis, at 12:25 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

piątek, czerwiec 06, 2008

Dramat Kuby!

Miałem przeczucia, że z Błaszczykowskim nie będzie dobrze i niestety przerodziły się one w fakty. Strata Błaszczykowskiego jest naprawdę wielka. To jedyny zawodnik, w polskiej kadrze, który umie zrobić taką akcję po której dostałby brawa na stojąco na każdym stadionie świata. Dla mnie Kuba jest niezastąpiony. Pamiętacie mecz z Belgią w Chorzowie? Pamiętacie jak odmienił się nasza gra kiedy wszedł Błaszczykowski?

Choć z drugiej strony jest to piłkarz tak kontuzjogenny, że musimy nauczyć sobie radzić bez niego. Szit! Taki zawodnik rodzi się w Polsce raz na dziesięć lat. Dlaczego muszą go tak nękać kontuzje?

Za Kubę jedzie Piszczek. Dobrze, że akurat on.

13 Comments:

  • Sa juz pierwsze informacje na termat skladu - wyglada na to ze za Zurawskiego w pierwszym skladzie wyjdzie Roger. Leo tym samym postawil wszystko na jedna karte - albo wywieziemy go na taczkach albo postawimy mu pomniki. No ale bez ryzyka nie ma zabawy:).
    Pozdrawiam,

    By Anonymous Wojtek, at 11:33 AM  

  • kurde - łudziłem sie ze zamaist Kuby, Leo powoła Jelenia. To jedyny zawodnik, ktory moglby zastapic Blaszczykowskiego. Nie mam nic do Piszczka i zycze mu powidzenia, ale on nie jest w stanie zalatwac dzury po Kubie

    By Anonymous Louis, at 11:56 AM  

  • wybijcie sobie w koncu jelenia z glowy!!! ile razy komus trzeba powtarzac, ze nie dziwi brak powolywania zawodnika ktory swego czasu wypinal dupsko na kadre. otoz po MS 2006 roku kadra byla w rozbiciu dziadek leo dopiero zaczynal przygode, nikt nie wiedzial czy mu sie uda czy nie. w wlasnie wtedy jelen (okrzykniety "gwiazda" druzyny polskiej) walil w ch*ja za przeproszeniem. na mecze kadry byl kontuzjowany po czym 2 dni pozniej biegal po boiskach francji. i nie byl to odosobniony przypadek. no i co sie dziwic ze go "benchałer" odpuscil go sobie.

    co do zurawskiego. daj boze zeby dziadek przejrzal na oczy i przestal traktowac pajaca jak swieta krowe. zurawski nadaje sie na kapitana jak malysz na modela. nie ma jaj, nie potrafi byc duchem druzyny, stary chlop a wzoruje sie na gowniarzach (karny strzelany a'la ronaldo). juz chyba nawet beckham nadaje sie bardziej na kapitana niz on. tez jestem za "woz albo przewoz" roger o wiele ciekawiej zapraezentowal sie z dania niz zurawski.

    oczywiscie kazdy u nas zna sie na pilce najlepiej ;]. 40 mln mourinhio mamy w kraju ;]. miejmy nadzieje ze dziadek wie co robi i niezaleznie kto zagra beda emocje dluzej niz do 2 meczu ;]

    By Anonymous da_markos, at 12:08 PM  

  • Ponoc teraz cos z Kuszczakiem jest nie tak. Tyle sie dzieje, ze relacja na zywo juz by sie mogla spokojnie zaczac:P.
    Pzdr.

    By Anonymous Wojtek, at 1:33 PM  

  • a Pol, jedyny polski dziennikarz sportowy, kitorego darze szacunkiem pisze na swoim blogu, ze Blaszcz wyjechal bo się spiął z dziadkiem Leo

    a co do Jelenia - nie przypominam sobie zeby wypinal sie na kadrę. Podaj konkretne przyklady kiedy to mialo sie niby wydarzyć. A nawet jesli tak bylo, to nie stac nas pilkarsko, zeby sie na niego obrazac do konca zycia. Za malo mamy wartosciowych zawodników

    By Blogger Karewicz, at 4:13 PM  

  • @ karewicz

    nie pamietam dokladnie dat. chodzi tutaj o pierwsze towarzyskie mecze po MŚ. to nie sa moje wymysly, jak pogrzebiesz na necie to znajdziesz info o tym.
    oczywiscie ze nie jestem, benhaker pewnie tym bardziej za obrazaniem sie jak dzieci. gdyby jelen gral, wymiatal i strzelal 20 bramek pewnie by go znowu powolal. a tak jelen stal sie jednym z wielu - podobnie jak wichniarek brozek etc. - bez ktorych dziadek osiagnal awans. tak wiec nie ma sie mu co zbytnio dziwic. to jest jego autorska kadra, podobnie jak byla janasa, engela. gdyby kazdy z nas byl trenerem pewnie tez by mial swoja wizje druzyny.

    co do blaszczykowskiego - to wielka tragedia dla tej druzyny ;/. kto jak kto ale on by nie pekl podczas euro. a po "magicach" mozna sie wszystkiego spodziewac.

    By Anonymous da_markos, at 6:42 PM  

  • Skoro chodzi o pierwsze mecze towarzyskie to sam sobie przeczysz, bo dalej trener go jeszcze powoływał. Ostatni raz Jeleń zagrał w kadrze bodajże z Armenią, wygranym przez nas 1:0...

    Hmmmm, no coś dziwnego w tym było, że na kadrę nie mógł przyjechać, a później już grał we Francji. Hmmm, a może było tak, że na meczu repry nie mógł jeszcze zagrać, bo jeszcze leczył uraz, a na mecz ligowy, który był przypuszczam 3 lub 4, lub nawet 5 dni później już był w stanie rozegrać parenaście minut...

    By Anonymous kruk, at 7:25 PM  

  • Kuszczak nie jedzie na ME jedzie za niego Kowalewski !

    By Anonymous Anonimowy, at 10:12 PM  

  • Czy tylko ja mam wrazenie, ze kontuzja Kuszczaka to sciema - po prostu nie mogl (nie chcial?) pogodzic sie z rola drugiego bramkarza?

    By Anonymous Wojtek, at 10:17 AM  

  • kontuzja, czy nie kontuzja - jesli chodzi o Kuszczaka, to nie ma co tutaj szukac nie wioadomo czego. Kuszczak przyjechal na zgrupowanie doskonale wiedząc, ze nie powącha trawy na Euro i ciezko go posądzać o to, żeby tuż przed rozpoczęciem turnieju, nagle zaczelo go to tak wkurzac, ze postanowil wrocić do domu. Bądźmy powazni

    By Anonymous najjlepszy kebab w warszawie, at 11:30 AM  

  • A moze bylo tak ze do ostaniej chwili sie ludzil albo liczyl po cichu na kontuzje/slaba forme Boruca. Na dwa dni przed meczem nadzieje okazaly sie plonne i zdecydowal sie wrocic. Nie lubie teorii spiskowych, ale tu akurat jestem prawie pewien ze nie poszlo o jakas kontuzje. Kto jak kto, ale Kuszczak ma dosyc czesto rozne problemy zwiazane z ambicjami w kadrze (i juz wiele artykulow na ten temat powstalo).

    By Anonymous Wojtek, at 12:06 PM  

  • Dajcie spokój, snujecie teorię spiskową. Kuszczak ma kontuzję grzbietu, wywieźli go do szpitala i nie ma co kurcze mędrkować, czy to nie przypadkiem gdzie indziej leży powód jego nieobecności. Już niejednokrotnie i Kuszczak, i Beenhakker, i inni ze sztabu, dementowali plotki, jakoby Tomek psuł atmosferę w kadrze. Jest ambitny, to fakt, może czasami nawet za ambitny, o czym czasami słyszymy, lecz nie wyolbrzymiałbym tego tak. Wyjazd na Euro jest sukcesem sportowym, powodem do dumy jest możliwość ewentualnego reprezentowania krajowych barw na arenie międzynarodowej i jestem przekonany, że Kuszczak zdaję sobie z tego doskonale sprawę.

    Zaciekawiła mnie, a właściwie spowodowała uśmiech a zarazem podirytowanie wypowiedź niejakiego Pawła Zarzecznego w TVN 24. Ów dziennikarz nazwał Kuszczaka "bramkarzem, który zawala" odwołując się i argumentując to jedynie tym nieszczęsnym golem z Kolumbią. Powiedział, że "nawet dobrze, że taki ktoś nie Euro nie jedzie". Gdy go słuchałem zastanawiałem się, gdzie tacy się rodzą, i jakim cudem pod jego nazwiskiem widniały literki układające się w hasło "dziennikarz sportowy". Poczytałem sobie o nim i sie okazało że to były pismak Super Expressu... pomyślałem sobie "no tak, teraz wszystko jasne..." ;]

    By Anonymous kruk, at 2:53 PM  

  • Zarzeczny to największy szmata wsród i tak szmatławego rodu polskich dziennikarzy sportowych. Wogole nie na miejscu jest, zeby ktoś o takiej tuszy mógł zajmowac sie sportem, nawet ajko dzienniikarz.

    By Anonymous najlepszy kebab w warszawie, at 7:18 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, czerwiec 01, 2008

1-1 z Danią. Dwa prezenty i optymizm na Dzień Dziecka

Dzisiaj z okazji Dnia Dziecka siatkarze i piłkarze ręczni przygotowali dla wszystkich fajne niespodzianki. Dziękujemy bardzo – zawsze będzie co oglądać podczas Olimpiady, bo jednak sporty zespołowe na Igrzyskach zawsze budzą ekscytację. Pamiętam jak kiedyś hokej na trawie nagle zrobił się u nas całkiem popularny, bo jako jedyna drużyna polska nasza reprezentacja w hokeju awansowała na Olimpiadę. Dziękujemy!

Co do meczu z Danią to moim zdaniem to jest trzeci, całkiem fajny prezent. Polacy byli bardzo dobrze zorganizowani zarówno w obronie jak i w ataku i to właściwie my byliśmy bliżsi zwycięstwa. Zresztą pewnie byśmy wygrali gdyby Żuraw strzelił karnego. Może jednak dobrze się stało, bo przynajmniej jeśli jakiegoś karnego dostaniemy na ME, to przynajmniej nie podejdzie do niego zestresowany Maciek. Właśnie... Zestresowany. Leo cięgle mówi, że piłkarze mają się cieszyć grą i meczem z Niemcami, a tymczasem przy strzelaniu karnych Żurawski ma tak zestresowaną twarz jakby z góry zakładał, że nie trafi i wszyscy będą na nim psy wieszać. Tak było na Mundialu w Korei, tak było w meczu chyba z Walią (?) w Warszawie za Janasa i tak było dziś.

Poza tym karnym Żurawski jednak zaprezentował się całkiem przyzwoicie. Świetnie grał Smolarek, Krzynówek i co dziwne Łobodziński zaprezentował kilka fajnych akcji. Nie mogę się jakoś przekonać natomiast do Rogera.

Ogólnie zagraliśmy dobry mecz, a warto dodać, że przeciwnik był naprawdę świetny i z gatunku takich z którymi zawsze ciężko nam się gra. Taka mieszanka dobrego wyszkolenia, świetnej organizacji i siły fizycznej. Może bez wirtuozerii ale solidnie do bólu. Tak gra Dania, Szwecja, Anglia... W sumie podobnie grają Niemcy. Coś mi mówi, że będzie dobrze.

3 Comments:

  • Tym samym szykuje sie calkiem przyjemne sportowe lato - siatkarze, siatkarki, pilkarze reczni, Euro 2008 no i Formula 1. Zdecydowanie wolie kiedy jest kilka dyscyplin, w ktorych mozemy powalczyc niz kiedy jest tylko jedna w ktorej totalnie dominujemy (vide: Malysz).

    Tak a propos olimpiady - ciekaw jestem, czy impreza bedzie sedziowana tak jak wszystkie turnieje na dalekim wschodzie - chocby jak MS w Korei i Japonii pare lat temu. Jezeli bedzie podobnie, to bede ogladal kazda dyscypline i kibicowal przeciw Chinczykom. Tak samo mam nadzieje, ze mecze z Niemcami i Austria tez nie beda wypaczone przez sedziowanie pod gospodarzy (w to raczej watpie).
    Podzrawiam,

    By Anonymous Wojtek, at 9:16 PM  

  • No i nie ma Kuby na Euro. No teraz to już jest do dupy, powiedzmy sobie szczerze. Jedyną wartościową aternatywą dla Błaszcza na prawej pomocy byłby Jeleń, którego w kadrze oczywiście nie ma.

    Coś czarno widzę te nasze Euro.

    Niemcy nam dokopią, z Austriakami zremisujemy, z Chorwatami przegramy w dramatycznych okolicznościach - przeczuwam taki scenariusz...

    By Anonymous kruk, at 10:39 PM  

  • Chociaż pokręciłem się jeszcze trochę po internecie i są głosy które pozwalają wierzyć, że to jedna wielka ściema, zmyła na Niemców. Oby tak było... :)

    Ale jeżeli tak to jest to z deka nie fair w stosunku do Piszczka który rzekomo miałby go zastąpić...

    By Anonymous kruk, at 10:43 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna