Baradacha w rankingu FIFA
Niby ten ranking FIFA czasami jest niedorzeczny, ale co by nie mówić jakoś tam oddaje aktualną dyspozycję drużyn narodowych. Dzisiaj spadliśmy na 41 pozycję! To najniższa pozycja od wielu, wielu lat i nie pamiętam, żeby Polacy byli kiedyś równie nisko. W najlepszych dniach Beenhakkera ocieraliśmy się o pierwszą dwudziestkę, a normalnie oscylowaliśmy między 2 a 3 dziesiątką. Ale 41 lokata kłuję mnie w oczy i w serce...
No i jeszcze ta Irlandia Północna, która tak dała nam się we znaki wyprzedziła nas jak najgorszych frajerów i awansowała na miejsce 27. Tuż na nami pozostają Słowacy i też czają się do skoku.
Najgorsze jest to, że, choć nie wiem dokładnie jak to jest, to na podstawie tego rankingu ustalają te wszystkie koszyki eliminacyjne i może się okazać, że znowu zlecimy gdzieś w jakąś odchłań, przez którą o miejsce na ważnych imprezach będziemy musieli rywalizować z Anglią i Szwecją czy Portugalią i Holandią...
Ludzie! Weźcie się ogarnijcie i zacznijcie grać jak umiecie, nie tylko z San Marino. Nikt mi nie wmówi, że Irlandia Północna, Słowacja i Słowenia są poza naszym obecnym zasięgiem.

6 Comments:
A ja napiszę o pewnym ciekawym przypadku, jakim jest Przemysław Kaźmierczak. Cości on chyba albo odpuszcza na treningach albo trenerzy go nie lubią, bo jak pamiętamy szans za dużo nie dostawał w FC Porto, ale jak już dostał to grał świetnie (pamiętna asysta przy golu z Liverpoolem w LM) - to samo jest w Derby County. Nie gra, nie gra, nie gra, a tu nagle występ i od razu bramka.
Muszę przyznać że nieciekawie sie robi, a mówię o tym, bo to moim zdaniem jeden z naprawdę niewielu piłkarzy, z których możemy (a przynajmniej moglibyśmy w niedalekiej przyszłości) być naprawdę dumni. Kiedy jeszcze na Polsacie Sport leciała liga portugalska z uwagą śledziłem poczynania Kaza i Rafała Grzelaka w Boaviście Porto i szczerze powiedziawszy z tego co widziałem to są to chłopaki ze sporym potencjałem. Może Grzelak troszkę mniejszym. Ale Kaźmierczak na swojej pozycji (defensywny pomocnik) mógłby brylować niczym obecnie Jeleń w ataku Auxerre. Wysoki, silny, do tego niesamowicie przydatny w ofensywie - asysty, strzały z dystansu. Tyle że jakoś nie wiedzieć czemu nie za bardzo go wystawiają. Mam nadzieję że do końca sezonu jeszcze zdąży w tym Derby trochę pograć, by w przyszłym sezonie wymiatać w FC Porto.
By
kruk, at 10:29 PM
jesli chodzi o mnie to facet zaginął mi w tej Portugalii z pola widzenia. Aczkolwiek rzeczywiście mnie dziwi, ze siedzi na ławce w Derby, bo tak samo jak w Porto co wchodzi na boisko to gra dobry mecz, ale wcale nie przeklada się wystep w kolejnym spotkaniu. Tak bylo w Porto i tak jest w Derby... Dziwne rzeczywiscie. Choć z drugiej strony nie spercjalnie chce mi sie wierzyć, żeby ktoś sie na niego "uwziął" bo takie historie zdarzają sie niesłychanie sporadycznie. Trenerowi zawsze zalezy na wynikach, wiec o ile tylko nie jest skonczonym cymbałem, to stawia na najleposzych zawodników. Tymczasem KAzimierczak powtarza ten sam kejs w drugim już klubie
By
Karewicz, at 5:36 PM
To się porobiło.... xD
By
Guga, at 10:08 PM
teraz to jest lipa Legia pierwsza w lidze to bardzo zle dla nas w Europejskich pucharach;/ jak zwykle da ciała ...
Lech i Wisla graja od 3 rundy a Legia od 2 a znajac legie odpadnie w 2 rundzie .... Kibice Legi na 99 % znowu nas osmieszą na arenie europejskiej. A mamy teraz największą szanse dostac sie do grup LM
By
Anonimowy, at 12:25 PM
Rasiak po raz pierwszy od marca w składzie po kontuzji, zagrał całą drugą połowę. Watford przegrało 0: 1 z Birningham, ale Grześ jest na stronie klubu chwalony przez trenera i komentatora jako bardzo aktywny i waleczny.
krokodyllos
By
Anonimowy, at 6:34 PM
Grzesio strzelił bramkę , miał asystę i sprokurował karnego, którego nie strzelił jego kolega z zespołu, ale Watford wygrało 3:2 z Coventry na wyjeździe.
krokodyllos
By
Anonimowy, at 6:12 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna