1-1 z Irakiem
Myślę, że jeśli by brać pod uwagę stosunek klasy piłkarskiej do oddania kibiców to Polska reprezentacja mogła by walczyć o światowy prymat.
Tzn nie ma chyba drugiej drużyny na świecie, która ma swoich kibiców na każdym chyba najmniejszym nawet stadionie, na totalnym krańcu świata. Na każdym meczu rozgrywanym obojętnie gdzie, obojętnie z kim i objętnie o jakiej porze roku zawsze znajdzie się grupka lub grupa ludzi dopingująca Polaków.
I to w zasadzie jeden z dwóch pozytywów jakie wynikają dla mnie z meczu z Irakiem. Drugi to bramka Rogera – zawsze miło się patrzy na takie coś.

2 Comments:
A ja nawet nie oglądałem. W ogóle wczoraj sobie przypomniałem że grają z Irakiem. Nie wiem sam, czy to deprecjonuje mnie jako kibica, czy bardziej naszą drużynę narodową.
Jakoś fajerwerków się nie spodziewałem, i chyba dobrze zrobiłem spędzając ten czas ciut pożyteczniej.
By
kruk, at 8:13 PM
Nie nawiązując do tematu. Nie uważacie, że jeden dzień reklamy na tej stronie za 280 zł to już nie lekka przesada, lecz szaleństwo?
By
Anonimowy, at 2:06 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna