Smutny wygrywa 1-0 z Kanadą.
Pora na parę słów na temat meczu z Kanadą, choć od spotkania minęło już parę dni.
Koń jaki jest każdy widzi. A raczej widział. Mecz był dosyć słaby, przeciwnik był dosyć słaby i Polska grała dosyć słabo. Jednak wygraliśmy - i to jest największy pozytyw tego spotkania. Bo niby wynik w takim spotkaniu jest drugorzędny, ale jednak cieszy. Zwłaszcza po spotkaniach Beenhakkera z Irlandia Płn oraz Słowenią, po meczach Majewskiego z Czechami i ze Słowacją, a także po spotkaniu z Rumunią. No i ten Rybus naprawdę ładną bramkę strzelił. Szkoda, że Małecki trafił w słupek - miałby wymarzony debiut.
Aha... a Rasiak strzelił czwartą bramkę dla Reading czym zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Czyli jednak stary dobry Rasialdo ciągle daje radę w tej drugiej lidze angielskiej.

4 Comments:
Tylko patrzec jak Rasiak dostanie powolanie do kadry. Oczywiscie jesli ciagle bedzie strzelal.
By
Anonimowy, at 3:07 AM
Rasiak na powołanie ma raczej małe szanse, Smuda chce stawiać na młodych. Ale chętnie bym go w kadrze zobaczył znowu :)
By
Dami, at 1:26 PM
Ma małe szanse, bo umówmy się, że nigdy się w tej kadrze nie sprawdził. Niemniej jednak jak strzeli jeszcze kilka/kilkanaście bramek i będzie trafiał regularnie to Smutny go sprawdzi. Ale nie liczyłbym, że Grzesiek jeszcze w reprze pogra
By
Karewicz, at 8:11 PM
http://www.getreading.co.uk/sport/football/readingfc/s/2061297_supersub_grzegorz_rasiak_puts_reading_on_cloud_nine
miło poczytac
krokodyllos
By
Anonimowy, at 10:00 AM
Prześlij komentarz
<< Strona główna