Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

niedziela, marzec 29, 2009

Klęska z Irlandią Północną

Beenhakker ustanawia kolejne rekordy w najbardziej kuriozalnie i upokarzająco przegranych meczach w historii polskiej piłki nożnej. Pamiętacie porażkę w eliminacjach do MŚ z którąś z tych zakaukaskich republik? Nie pamiętam już dokładnie co to był za zespół.

Potem przyszła porażka ze Słowacją, mimo prowadzenia na 4 minuty przed końcem meczu. Wydawało się, że to rekord nie do pobicia. Aż do wczoraj, kiedy Polacy zostali zdominowani przez anonimowych graczy z Irlandii Północnej. I znowu wydaje się, że to rekord nie do pobicia, ale... coś czuje, że Holender może podnieść poprzeczkę po spotkaniu z San Marino.

Mundial? Nie myślmy o Mundialu. Nie ma znaczenia, czy mamy szanse, czy nie mamy. Awans nie ma sensu, kiedy gramy tak jak graliśmy wczoraj. A graliśmy tak jak na Euro. Regres tej drużyny staje się coraz większy.

Czy naprawdę, ktoś jeszcze wierzy, w bajki Beenhakkera? Spójrzmy prawdzie w oczy – ten facet przestał ogarniać sytuację. Nie mam zamiaru wieszać na nim psów. Pod jego wodzą Polacy zagrali kilka wspaniałych meczów. Ale to se ne vrati. Beenhakker stracił umiejętność kierowania tą grupą ludzi. Powinien albo honorowo złożyć rezygnację (jeśli pieniądze, nie są głównym powodem jego pracy w Polsce), albo zostać zwolnionym (jeśli są, co nie jest niczym złym pod warunkiem, że przynosi efekty).

Boruc... To odrębna historia. Każdy, kto uprawiał kiedykolwiek sport wie jak dzisiaj musi czuć się Artur. To, że zupełnie psychicznie nie przygotowany do gry Boruc wyszedł wczoraj w podstawowym składzie reprezentacji uważam, za największą winę Beenhakkera i jest to jedyna rzecz, o jaką mam do niego pretensje.

Trener nie ma prawa, wypuszczać zawodnika, który w tak ewidentny sposób nie jest gotowy do gry. To tak jak wypuszczać 10 latka do walki na śmierć i życie z Wałujewem. Beenhakker po to spędza czas ze swoimi ludźmi, żeby wiedzieć na którego z nich może liczyć. Taka pomyłka jak wczoraj, może złamać karierę piłkarza, może zmienić życie człowieka.

Pozostaje zagadką, czy Boruc kiedykolwiek podniesie się po tym meczu i czy wróci do gry na takim poziomie na jakim grał na Euro. Jeśli nie, to Polska straci świetnego piłkarza, a winę za to ponosi Beenhakker. Z tych samych przyczyn, dla których nie wystawia się na boisko piłakrza z który ma kontuzję kręgosłupa, nie powinno wystawiać się na boisko faceta, który ma “kontuzję psychiki” jak obecnie Boruc.

Wiem, że mój głos niknie w szumie internetowego zgiełku, ale ze swojej strony chciałbym powiedzieć Borucowi “You will never walk alone”. Trzymaj się Artur.

2 Comments:

  • Hiperbolizujesz trochę ;) Ja bym tak nie wyolbrzymiał sytuacji Borubara po tym meczu - jeżeli jego kariera zostanie zahamowana, to na pewno nie przez to co odwalił w tym meczu, ale przez to co odwala w swoim życiu. Zawsze myślalem że ten facet ma olej w głowie, psychikę silną, twarde zasady i niezłamaną charyzmę. Ostatni okres pokazuje jednak, że kompletnie się pogubił. Również życzę mu wszystkiego najlepszego.

    Tak jeszcze wracając do tamtego feralnego meczu, to jeśli chodzi o Artura to bym się trochę nawet za nim wstawił. Wszystkim którzy uważają że 100% winy należy do Boruca radzę obejrzeć sobie dokładnie powtórkę bramki autorstwa Michała Żewłakowa. Widać jak czarno na białym, że piłka tuż przed kontaktem z butem Borubara złośliwie sobie podskoczyła na cudownej ulsterskiej murawce. Słyszałem opinie dziennikarzy, że na jego miejscu taką samą bramkę puściłby Buffon, Casillas, Cech i inni klasowi bramkarze.

    Krótko mówiąc nie ma co tu zwalać na Boruca. Graliśmy piach, którym mam nadzieje dostali porządnie po oczach fanatyczni zwolennicy Beenhakkera. Bo tym, którzy umieją realnie ocenić to co wyprawia Leoś łzy ciekną po policzkach i bez pomocy piasku. Kto przy zdrowych zmysłach mając Ireneusza Jelenia i Rafała Boguskiego postawiłby na Roberta Lewandowskiego na prawym skrzydle? Co jeszcze można wykrzesać z dziadka Krzynówka? Ile jeszcze czasu trenerzy wszelakiej maści będą się nabierać na rzekomy 'talent' Dariusza Dudki?

    No sorry, wiem że jestem jadowity, i że jak przyszła porażka to teraz mogę sobie gadać. Niestety, powyższe argumenty są moimi argumentami porzeciwko Benhauerowi już od dłuższego czasu. Dudka ma ciut lepsze momenty, ale to tylko momenty. Założę się, że już niedługo wróci na ławkę Auxerre, gdy wyleczy się jego konkurent.

    Przeczytałem na wp.pl, że po San Marino Beenhakkera miałby zastąpić Kasperczak. Coś czuję że to zbyt piękne by było prawdziwe. Po cichu jednak łudzę się, że pan który to napisał dotarł naprawdę głęboko, do bardziej wiarygodnego źródła, niż tego, który na kolejnego selekencjonera repry wskazał Jorgusia Engela.

    Postuluję:

    Beenhakker out
    Kasperczak in
    Nawet jeśli nie, to nie popadać w paranoję. Mundial nie jest jeszcze stracony.

    By Anonymous kruk, at 5:02 PM  

  • Kasperczak wcale taki dobry nie jest
    Gornik Zabrze ostatni w tabeli z Senegalem niedawno tez dupy dał
    stawialbym na Engela

    By Anonymous Anonimowy, at 11:24 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

niedziela, marzec 22, 2009

Jeleń i Dudka zarządzili!

Widzieliście już podanie Dudki do Jelenia i rajd Irka zakończony golem? A sytuacja nie była łatwa. Jeleń biegł pełnym sprintem, musiał wygrać pojedynek biegowy z jednym obrońcą, minąć drugiego i poradzić sobie z dobrze ustawionym bramkarzem.



Akcja prima sort. Nie wiem, czy w ostatnim dziesięcioleciu można było oglądać tak zajebistą akcję Polaków, przeprowadzoną w jednej z najsilniejszych lig świata. Ewentualnie takie coś mogło mieć miejsce gdzie w Bundeslidze, lata temu, kiedy Polacy grali tam hurtowo. Juskowiak, Nowak, Krzynówek, Wichniarek, Kobylański, Kałużny, Zdebel, Kryszałowicz, Wałdoch, Hajto i inni grali swojego czasu po kilku w jednym klubie, więc może i coś podobnego się wydarzyło.

Ale i tak bym obstawiał, że jeśli spojrzymy na topowe zagraniczne ligi i na ostatnie 10 lat, to mecz Auxerre z Le Mans był meczem, w którym Polacy zarządzili najbardziej. Zwłaszcza jeśli do gola Jelenia dołożymy trafienie Dudki i podkreślimy że oprócz Polaków nikt w tym meczu gola nie wbił.

piątek, marzec 20, 2009

Nagle zrobią wszystko, żeby Rasiak został

Jeszcze nie dawno, Rasiaka nikt w Watford nie chciał za bardzo zatrzymywać, a teraz okazuję się, że świata tam bez niego nie widzą. I to miomo, że Greg jest kontuzjowany, i na boisko wróci dopiero za kilka tygodni. Choć podobno, to "wszystko" może się okazać nie wystarczające, bo w Watfordzie nie za ciekawie jest ponoć z kasą.

Oto, co robi strzelenie dwóch ladnych branmek, jedna po drugiej...

Prawda, jest jednak taka, że trener Watford, niejaki Brendan Rodgers, dał ciała na całej linii, że wcześniej nie stawiał na Grega, który jak nie raz podkreślałem, jest naprawdę zajebistym napastnikiem jak na drugą angilską ligę. Wogóle mam wrażenie, że wśród trenerów Championship jest nadreprezentatywności jakiś turbo-cieciów. Pamiętacie tego gościa co prowadził razem Sagana i Rasiaka w Southampton? Strzelali obaj brama za bramą, a mimo to trenerowi, nie przyszło do głowy, żeby wystawić ich razem.

2 Comments:

  • George Burley :> Teraz w Szkocji.

    Byleby Southampton nie spadło, sentyment do drużyny zostaje, a Rasiak sobie poradzi :)

    By Anonymous Dami, at 1:46 PM  

  • Hej. Fajnie, że prowadzisz blog o Rasiaku. Też cenię jego umiejętności, ale... proponuję, abyś w swoich komentarzach robił tzw. korektę przed publikacją w internecie... zawierają trochę błędów ortograficznych i to przeszkadza. Blog jest spoko. Wpisy dobrze się czyta. Życzę powodzenia. Będę zaglądał. A może wiesz dlaczego Rasiak ostatnio nie gra?

    By Anonymous Adam, at 2:21 PM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna

wtorek, marzec 17, 2009

Obraniak w kadrze na mecz z RPA?

Być może już 6 czerwca Ludovic Obraniak założy koszulkę reprezentacji Polski w meczu przeciwko RPA. Być może, bo jednak jest uzasadniona obawa, że cała ta sprawa ma na celu wymuszenie zainteresowania i powołania do kadry francuskiej, tak jak to miało miejsce w przypadku Andy Johnssona (czy jak on się tam nazywał).

Jeśli Obraniak wybierze kraj swojego dziadka, to sądzę, że będziemy mieli z niego pożytek, bo gość w piłkę gra naprawdę nieźle. Zdobywa także sporo bramek, z czym zawsze środkowi pomocnicy reprezentacji mieli duży problem.



Z drugiej strony Obraniak powinien się poważnie zastanowić, nawet jeśli Domenech przyciśnięty do muru na wszelki wypadek wyśle mu powołanie. Teoretycznie ma papiery, żeby w kadrze Polski być gwiazdą. Jeśli przyjąłby powołanie do reprezentacji Francji byłby jednym z wielu, z dużą szansą na zakończenie przygody na kilu minutowym epizodzie w barwach trójkolorowych.

poniedziałek, marzec 16, 2009

A może Sosin?

Za kontuzjowanego Brożka z listy rezerwowej do kadry trafił Łukasz Sosin. Może przebije się na treningach i będzie naszym wysuniętym napastnikiem? Teoretycznie nadaje się nieźle. Szybko biega, jest silny i umie przywalić z bani. Jak znalazł na rekrutującą się z samych drwali obronę Irlandii Północnej?



Chyba jednak nie... W Lidze Mistrzów, kiedy przeciwnicy byli lepsi niż na Cyprze Łukaszowi nie szło już tak dobrze, a w zasadzie szło całkiem niedobrze. Poza tym nie jest chyba najlepszym pomysłem, żeby grać z przeciwnikiem tym co on ma najlepsze. Jeśli Irlandczycy są wysocy i silni to nich się męczą z ruchliwym i dobrym technicznie napastnikiem.

A może jednak Jeleń zamiast Lewandowskiego?

Irek strzelił wczoraj 7. gola w tym sezonie a 4. w ostatnich 6 meczach. Biorąc pod uwagę to w jakiej lidze gra Jeleń a w jakiej Lewandowski miejsce w wyjściowym składzie bardziej należy się temu pierwszemu.



Pamiętajmy jednak, że ewentualna świetna gra i bramki Jelenia w meczu przeciwko Irlandii Północnej, choć na pewno ucieszy Beenhakkera, to również czarno na białym pokaże jak bardzo mylił się Holender rezygnując z Irka wcześniej. Choć chcę wierzyć, że Beenhakker jest profesjonalistą i będzie umiał powiedzieć; „myliłem się co do Jelenia. Powinien być powoływany wcześniej”.

Marek Saganowski, choć z piłkarzami z Irlandii Płn. lub innymi, podobnymi do nich drwalami gra na co dzień i radzi sobie świetnie pewnie zacznie mecz na ławce rezerwowych i nie wiem, czy powącha murawę.

niedziela, marzec 15, 2009

Nie ma Brożka, jest Jeleń i Sagan

Trzeba przyznać, że Beenhakker miał nosa powołując Jelenia i Sagana na Irlandię Północną. Kontuzja Brożka otwiera bowiem pytania, kto będzie odpowiedzialny za strzelanie bramek w najbliższym spotkaniu. Teoretycznie najbliżej ma chyba Lewandowski.

A jednak nie przekreślał bym Jelenia. Gość jest ostatnio w fantastycznej formie, a Lewandowski moim skromnym zdaniem na jesieni grał lepiej. Niby robi na boisku to samo co robił, ale nie jest tak skuteczny, nie ma takiego błysku. Saganowski raczej nie ma szans, żeby wmieszać się w ta rywalizację, ale może to i dobrze, bo moim zdaniem z niego może być najwięcej pożytku jeśli pojawi się na boisku koło 70 minuty i zagra przeciwko podmęczonym już nieco drwalom z Irlandii Północnej.

Jest jeszcze Smolarek, ale jak dla mnie jego miejsce będzie na pomocy. W ogóle to będzie problem, żeby sensownie rozmieścić na boisku wszystkich wartościowych ofensywnych graczy jacy będą do dyspozycji. Z ofensywnych piłkarzy, którzy dają największa wartośc dla tej drużyny mamy bowiem Błaszczykowskiego (pewniak), Smolarka, Krzynówka, Jelenia, Lewandowskiego i Rogera. Dwóch z nich usiądzie na ławce.

poniedziałek, marzec 09, 2009

Piękny gol Rasiaka

Dawno nie pisałem o Rasiaku bo i nie było o czym. Chłop nie znajduje uznania w oczach trenera i siedzi sobie spokojnie na ławce w drugiej lidze angielskiej. Co trochę boli, bo o ile wiemy wszyscy że na pierwszą się nie nadaje, to w drugiej ma pełne predyspozycje do tego żeby błyszczeć. Tak jak zabłyszczał tym golem...



Podobno Watford chce go wysłać przesyłką poleconą z powrotem do Southampton? Zastanawiające, bo Rasiak naprawdę może być wzmocnieniem każdego klubu z zaplecza Premiership.

2 Comments:

  • Rasio kolejny gol w 5 minucie !!! Jest 1 do 1 mecz trwa

    Krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 9:13 PM  

  • Rasiak ma kontuzję pachwiny, która wyłączy go z gry na 3 do 4 tygodni. No niestety, to druga poważna kontuzja w sezonie i to w tak dobrym dla Grzesia momencie.

    Krokodyllos

    By Anonymous Anonimowy, at 11:39 AM  

Prześlij komentarz

<< Strona główna