Jeleń ciągle w wybornej formie
Nie ma co ukrywać, że pomimo zwycięstwa 10-0 z San Marino ten ostatni dwumecz to była jedna wielka porażka. Nawet i milion do zera z amatorami nie osłodziłoby mi porażki z drwalami z Północnej Irlandii, i to porażki będącej wynikiem wcale nie gorszej niż przeciwnik gry tylko nonszalancji piłkarzy z Borucem na czele. Na dodatek porażki, która sytuację w grupie czyni bardzo trudną...
Jednym z największych plusów tego ostatniego dwumeczu było dla mnie ponownie pojawienie się Jelenia i jego bramki w tych meczach. Nareszcie Leo się ogarnął trochę i oprzytomniał. Ja rozumiem; szukanie diamentów w polskiej lidze, chłopaków, którzy po 5 minutach z Leo wejdą na "international level", ja rozumiem Zachorski i jemu podobnych, ale kiedy mamy naprawdę solidnego napastnika to powinno się po niego sięgać a nie pieprzyć trzy po trzy. Szkoda że na Wichniarka jest już za późno.
A Jeleń jak pewnie wiecie nie zwalnia i pokazuje, że jest wybijającym się napastnikiem w Polskiej lidze;
A wogóle tak na marginesie... Zawsze kiedy pisze o Jeleniu to przypomina mi się jego pojedynek biegowy z 2006 z Odonkorem, który był uznawany za najszybszego gościa w Bundeslidze. Mecz przegrany, pojedynek jeden z tysiąca, głupota, fraszka. Ale jakoś pamiętam. Nie wiem czemu. W każdym razie super-szybki-odonkor nie wiedział o co kaman.



3 Comments:
Jeleń to w tej chwili największy skarb naszej piłki. Nie przesadzając. Podczas gdy Boruc odp****ala, Ebi poszedł na ławkę do Boltonu, a Kuszczaki i Fabiańskie wciąż czekają na swój czas, a Kuba co chwila odwiedza lekarza, to właśnie Jelonek jest naszym największym powodem do dumy. Absurdem jest, że tyle czasu musieliśmy czekać na powołanie takiego zawodnika na reprezentacji, która obecnie jest bardzo słaba.
No cóż, tylko sie cieszyć. Może w przyszłym sezonie Irek już będzie hasał w Lidze Mistrzów w koszulce mistrzowskiego Olympique Marsylia? :)
By
kruk, at 4:11 PM
Rasiak kolejny gol w lidze ! Ostatnia kolejka z Derby, 30 minuta, mecz trwa
By
Anonimowy, at 2:48 PM
http://www.skysports.com/story/0,19528,11095_5355785,00.html
Grzesiu ostro pogrywa...byle nie za ostro
By
Anonimowy, at 6:25 PM
Prześlij komentarz
<< Strona główna