Rasiak.pl

O polskiej piłce z Rasiakiem w tle

czwartek, marzec 04, 2010

Dobre 2-0 z Bułgarią

Pierwszy mecz Franka Smudy na który można było patrzeć mamy odhaczony. Mam nadzieję, że to będzie początek jakiejś drogi.

Mecz oglądałem w knajpie - nie było głosu, byłem po kilku piwach, więc ciężko mi powiedzieć kto jak zagrał. To co było na pewno fajne, to druga bramka Lewandowskiego. Klasyczna kontra jak w podręcznikach piłkarskich. To mamy w genach i wbrew pierdoleniu o konieczności umiejętności budowania ataku pozycyjnego tak właśnie powinniśmy grać. Dwa, trzy podania, pełny bieg i luta.

Luby kontry i nie silmy się na granie piłką i mozolne budowanie akcji. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. A czego nie też dobrze widzieliśmy. Sporo ambicji, sporo walki, ale jakoś akcje się nie zazębiały.